23.05.12, 08:45
Aby móc dotrzeć do wiarygodnych świadectw jedynej, nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca(Boga) , należy zapoznać się z dziesiątkami ostrzeżeń przed obłudą ówczesnych żydowskich elit, którą zarzucał im Syn Ojca-Nauczyciel, i usłuchać tych ostrzeżeń.

Ostrzeżenia te znajdują się, między innymi w niżej wymienionych wersetach:
W Ewangelii św. Mateusza 13/24-30 i 36-43 w przypowieści w podobieństwie zatytułowanej „O pszenicy i kąkolu”, której już sam tytuł sygnalizuje, że jest w niej mowa o zgorszeniu zasiewu.
W Ewangelii św. Mateusza 15/7-9, 16/1-4, 16/6, 16/12, 21/33-42, 23/2-3, 23/4-7, 23/13-15, 23/23-24, 23/25-26, 23/27-28, 23/29-36.
W Ewangelii św. Marka 7/1-13, 12/1-12, 12/38-40.
W Ewangelii św. Łukasza 11/39, 11/42, 11/43-44, 11/46-47, 11/48-52, 12/1, 12/56, 13/16, 20/9-18, 20/46-47.
W Ewangelii św. Jana 10/8, 15/22-26.


Na czym polega obłuda?

Obłuda, jest skutkiem zamaskowanego działania, przynoszącym niezasłużone korzyści obłudnikom w następstwie wprowadzenia ludzi w błąd - tak, co do oceny intencji obłudników, jak i samooceny skutków spowodowanego przez nich, zachowania się oszukanych ludzi.

Przed obłudą ówczesnych żydowskich elit ostrzegał sam Nauczyciel-Bóg, a więc słusznym jest wniosek, że przestroga ta uprzedza o śmiertelnym niebezpieczeństwie grożącym wszystkim ludziom, jeżeli nie zdołają na czas zorientować się, że zostali wprowadzeni w błąd, który pozbawia ich świadomości absolutnej zależności człowieczeństwa od Istot Boskich, oraz dostępu do sprawiedliwych wzorców etycznych oznajmionych w Nauce Ojca Wszystkich Ludzi.

Co demaskuje każdego obłudnika, w tym obłudników religijnych, ale także ateistycznych ?

Każdego obłudnika demaskuje fakt bezpodstawnego przeczenia faktom i logice.
Obserwuj wątek
    • olek13 Re: Obłuda. 23.05.12, 10:25
      nehsa,
      nie rozumiesz co to jest fakt, więc zlituj się i nie bredź.
      • nehsa Re: Obłuda. 23.05.12, 10:45
        olek13 napisał:
        > nehsa,
        > nie rozumiesz co to jest fakt, więc zlituj się i nie bredź.

        ***olek , twoim wzorcem jest Joseph Goebbels, który ci podpowiada:"Kłamstwo powtórzone pięćdziesiąt razy, staje się prawdą."
        TY, nie postrzegasz faktu niematerialności sensu słowa, zatem swoje rady, zachowaj dla siebie.
        A jak chcesz mi udowodnić, że ja coś nie rozumie, podaj przykład mojego nierozumienia.
        • nehsa Re: Obłuda. 23.05.12, 13:41
          No i sami widzicie, kim jest zdecydowana większość wchodzących na to forum.
          Jak nie bałwochwalcy, czyli religijni, to irracjonaliści.
          • ultimate.strike Re: Obłuda. 23.05.12, 13:45
            Pozostaje pytanie, czy Ojciec z tej twojej religii okradł swoje dziecko, Syna? Ojciec pewnie myśli, że sobie na emeryturkę zapracował, a swojego dzieciństwa nie oddał. To matematyka!
            • nehsa Re: Obłuda. 23.05.12, 15:20

              ultimate.strike napisał:

              > Pozostaje pytanie, czy Ojciec z tej twojej religii okradł swoje dziecko, Syna?
              > Ojciec pewnie myśli, że sobie na emeryturkę zapracował, a swojego dzieciństwa n
              > ie oddał. To matematyka!

              ***Sam widzisz, co w Polsce może być człowiekiem, i sam widzisz, co w Polsce może być matematyką. Jaki człowiek, taka i matematyka.

              Nauka Jedynego Ojca, nie jest religią, tylko NAUKĄ, ponieważ nauka to zbiór niezależnej od człowieka wiedzy, o przyczynach dziania się rzeczy, czyli rzeczywistości, której poznanie uniezależnia ludzi.
              Nauka Ojca, koncentruje się na SPOŁECZEŃSTWIE, dlatego w Niej o przyczynach człowieczeństwa, i perspektywach rodzaju ludzkiego.


              Natomiast religia, to zbiór pochodzącej od kapłanów wiedzy, której zadaniem, było i jest wykorzystywanie naiwności ludzi, wyznawców religii w celu osiągnięcia materialnych korzyści przez kapłanów.
              • olek13 Re: Obłuda. 23.05.12, 18:03
                nehsa,
                że za przykładem Goebbelsa stale brednie nazywasz wiedzą nie znaczy, że ktoś w te bajania uwierzy. Dajesz tylko świadectwo, że nie rozumiesz, co to jest wiedza. Jedyna nadzieja, że kiedyś Ci się znudzi wypisywanie bredni wytłuszczoną czcionką.
                • nehsa Re: Obłuda. 23.05.12, 20:21
                  Tumanie o nicku olek13!
                  Twoja wiedza, o twoim rozumieniu faktów, i twoje oceny, o twoim rozumieniu, czym jest wiedza, są ocenami tumana, który kwestionuje to, co ja piszę, ale nie potrafi w żaden sposób
                  tego wyeksponować. Już to przerabiałem z tobą tumanie. Nie nudź.
                  Goebbels, to twój powinowaty tumanie.
                  • olek13 Re: Obłuda. 23.05.12, 21:25
                    Wyzwiska przydają Twojej osobie wiele powagi, a Twoim słowom głębi i mądrości...
                    O wielki Proroku! Padać nam maluczkim na twarz przed Objawionym Słowem, jakie nam niesiesz. I nic nie znaczy, że owe Słowo to bełkot!
                    • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 07:00
                      tumanie o nicku olek13!
                      Wymieniłem z tobą tumanie, sporo ponad sto postów w różnych wątkach.
                      I starałem się rzetelnie od ciebie tumanie dowiedzieć, dlaczego dyskwalifikujesz podawane przeze mnie fakty, i moją interpretacje rzeczywistości.

                      Nigdy tumanie, nie odpowiedziałeś rzeczowym kontrargumentem, dlatego powiadomiłem cię, że jesteś tuman.
                      A teraz ponownie zarzucasz mi swoje przypadłości tumanie, czyli bredzenie i bełkot. Spadaj bezmyślny eunuchu. Takich tumanów w pretensjach do bycia na tych forach wyroczniami delfickimi, jest więcej. Dołącz do nich, i nie zawracaj mi doopy tumanie.
                      • olek13 Re: Obłuda. 24.05.12, 07:53
                        Gdybyś nie tkwił w zaślepieniu religijnym uniesieniem, to już dawno byś dostrzegł, co ludzie do Ciebie piszą. Ale widać nie potrafisz. I co ja Ci na to poradzę?
                        • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 07:59
                          olek13 napisał:

                          > Gdybyś nie tkwił w zaślepieniu religijnym uniesieniem, to już dawno byś dostrze
                          > gł, co ludzie do Ciebie piszą. Ale widać nie potrafisz. I co ja Ci na to poradz
                          > ę?

                          ***Nadal bez argumentów na religijne zaślepienie. I nadal NIE MOŻESZ POJĄĆ, że Nauka Jedynego Ojca, nie jest religią, bo jest jedyną, nieskończenie racjonalną wiedzą, jaką posiada ludzkość.

                          I nigdy nie podasz przykładu, na brak w Niej racjonalności.
                          • olek13 Re: Obłuda. 24.05.12, 11:14
                            No to jeszcze raz: te Twoje pisaniny nie są żadną wiedzą, bowiem nie spełniają kryteriów wiedzy.
                            Co to jest wiedza, możesz sobie poczytać i przy odrobinie dobrej woli skonfrontować ze swoimi pomysłami. Wniosek będzie oczywisty.
                            Twierdzenie, że opowieść wyssana z palca ma coś wspólnego z racjonalnością, jest może zabawne, ale też nie można go traktować poważnie - z równie oczywistych powodów.
                            Oczywiście już to pisałem wielokrotnie, że by przedstawić jakąś teorię, należy podać poprawne założenia, następnie logiczny wywód, prowadzący do prezentowanej tezy.
                            To, co z siebie tutaj wyrzucasz, nawet w części nie spełnia ww kryteriów, zatem wymagaj argumentów na coś, co od początku jest bełkotem.
                            • olek13 Re: Obłuda. 24.05.12, 11:14
                              poprawka - miało być: zatem nie wymagaj argumentów na coś, co od początku jest bełkotem.
                              • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 13:27
                                oluś13 pierdoło!
                                Teraz dostrzegłem twoja korektę, dlatego co przypominam.
                                Setki razy pisałem, i także do ciebie, że Nauka Ojca znajduje oparcie w RZECZYWISTOŚCI, I LOGICE.
                                I proponowałem ci, co po raz enty powtarzam, podaj jeden przykład, że ja piszę wbrew rzeczywistości, i logice, czyli, że bełkocze.
                                I ty, nie podałeś takiego przykładu nigdy. Zatem oluś13, korekta twojej rzekomej pomyłki, jest bezzasadna, to ty bełkoczesz nadal.
                            • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 13:17
                              oluś13 m.in. pisnął:
                              "te Twoje pisaniny nie są żadną wiedzą, bowiem nie spełniają
                              > kryteriów wiedzy.
                              > Co to jest wiedza, możesz sobie poczytać i przy odrobinie dobrej woli skonfront
                              > ować ze swoimi pomysłami. Wniosek będzie oczywisty."

                              ***W doo, pie mam wszystkie definicje wiedzy we wszystkich encyklopediach świata, bo kretyni, którzy je wydalili, nie dostrzegają po dzień dzisiejszy FAKTU, że ISTOTY BOSKIE PRACUJĄ, a ludzie tylko współpracują, dlatego wiarygodność ich dorobku semantyczno-logicznego dowodzi paranoi.

                              Dlatego też udało ci się oluś13 zakończyć tak, jak to dawno polwinienes uczynić, cytuję:
                              To, co z siebie tutaj wyrzucasz, nawet w części nie spełnia ww kryteriów,

                              ***słuszna uwaga oluś - nie spełnia, bo ja nie jestem kretynem, który w podziwie gumikoka podziwia wiekopomne myśli dupków, np. z forum "racjonalista".

                              i dalej cytuje twój tekst:
                              " zatem > wymagaj argumentów na coś, co od początku jest bełkotem. "

                              ***No widzisz oluś13, w końcu się zreflektowałeś - lepiej późno, niż wcale .
                              Dlatego zgodnie z twoim życzeniem, proszę o argumenty, a nie o bełkot.
                              • olek13 Re: Obłuda. 24.05.12, 14:41
                                nehsa napisał:

                                > W doo, pie mam wszystkie definicje wiedzy we wszystkich encyklopediach świata

                                Wolno Ci. Tylko że w tej sytuacji udowodniłeś, że sam uniemożliwiasz wszelką dyskusję. Nie oczekuj zatem, że ktoś Twoje słowa potraktuje lepiej, niż każdy inny bełkot.
                  • pocoo Re: Nauka Ojca-grzech mową 24.05.12, 18:28
                    nehsa napisał:

                    > Tumanie o nicku olek13!
                    > Twoja wiedza, o twoim rozumieniu faktów, i twoje oceny, o twoim rozumieniu, czy
                    > m jest wiedza, są ocenami tumana, który kwestionuje to, co ja piszę, ale nie
                    > potrafi w żaden sposób
                    > tego wyeksponować. Już to przerabiałem z tobą tumanie. Nie nudź.
                    > Goebbels, to twój powinowaty tumanie.
                    • nehsa Re: Nauka Ojca-grzech mową 24.05.12, 20:23
                      Zgadza się, grzech, to niesprawiedliwa, czyli nieżyczliwa mowa.
                      Natomiast pisanina tej jakości, jest rozpowszechnianiem, a zatem jest ZŁEM!
                      Ale ten olek13, to facet, który częstuje mnie takim złem w którymś tam poście, zatem ma w rewanżu prawie to samo.
              • ultimate.strike Re: Obłuda. 24.05.12, 07:24
                > Natomiast religia, to zbiór pochodzącej od kapłanów wiedzy

                Religia nie ma nic z wiedzą wspólnego, jest to mitologia - zbiór wymyślonych postaci i wydarzeń.

                > Nauka Jedynego Ojca, nie jest religią, tylko NAUKĄ, ponieważ nauka to zbiór
                > niezależnej od człowieka wiedzy,

                Każdy wierny tak o swojej religii pisze, bo co miałby napisać? Miałby się przyznać, że wierzy w bajki? Gdyby wiedział, że w jego świętej księdze nie ma wiedzy, to by przestał wierzyć.
                • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 07:53
                  Strike!
                  Napisałem m.in.: religia, to zbiór pochodzącej od kapłanów wiedzy

                  a ty reagujesz: Religia nie ma nic z wiedzą wspólnego

                  Reagujesz "ponad miarowo", bo i kapłani niejednokrotnie podają fakty.
                  Ale ty chcesz się wykazać swojom eródycyjom. Bo pewnie tak, jak tuman marki olek13, masz w zasobach regułeczkę o wiedzy. Gówno mnie obchodzi twoja regułka. I co ta definicja o wiedzy ma do :"zbioru pochodzącej od kapłanów wiedzy", o czym ja piszę.

                  Strike!
                  Nauka Jedynego Ojca, jest dlatego od człowieka niezależna, że w ogólnoludzkim interesie, dzieje się zawsze dokładnie tak, jak wynika to z Jej treści. I na ten fakt, człowiek nie ma żadnego wpływu, czego fakto-dowody podałem.
                  Zatem nie kłap jałowo.
                  • ultimate.strike Re: Obłuda. 24.05.12, 08:07
                    > Reagujesz "ponad miarowo",

                    Reaguję adekwatnie do poziomu absurdalności wypowiedzi adwersarza. Religia nie jest zbiorem wiedzy i tyle. Żadna religia, włączając tą Twoją.
                    • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 08:10
                      No to podaj chociaż jeden przykład na to, że ja rozpowszechniam RELIGIĘ, a nie NAUKĘ.
                      • ultimate.strike Re: Obłuda. 24.05.12, 08:27
                        Nie podam przykładu, podam dowód: Twoje przekonania oparte są o księgę religijną - Biblię, czyli mitologię zebraną starożytnych plemion semickich.
                        • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 12:57
                          ultimate.strike napisał:
                          "> Nie podam przykładu, podam dowód: Twoje przekonania oparte są o księgę r
                          > eligijną - Biblię, czyli mitologię zebraną starożytnych plemion semickich."

                          ***Nauka Jedynego Ojca, nie jest religią, tylko NAUKĄ, ponieważ nauka to zbiór niezależnej od człowieka wiedzy, o przyczynach dziania się rzeczy, czyli rzeczywistości, której poznanie i przestrzeganie, uniezależnia ludzi.

                          I ta definicja, ma RÓWNIEŻ zastosowanie do ludzkiej nauki, której sprawdzianem wiarygodności, jest RZECZYWISTOŚĆ.
                          Jeżeli tak się dzieje w rzeczywistości, jak piszą naukowcy w książkach, to świat nauki przyjmuje tę wiedzę, akceptuje książkowe wykładnie.
                          A jeżeli tak się nie dzieje, jak pisze jakiś naukowy pikuś, to wypociny pikusia trafiają na półkę półkowników.

                          I takim samym prawom, podlega Nauka Wszechmogącego Ojca, o czym pisałem już kilkadziesiąt razy. A Ty mi dalej. po prostu zawracasz doope na lewo. I nie podasz przykładu, bo się nie da Nauce Ojca zaprzeczyć.

                          Przecież prawa materii, nie są zależne od człowieka. A BOSKIE PRAWA obowiązujące KAŻDEGO CZŁOWIEKA, nie są również od nas zależne, dlatego biedne sieroty, począwszy od
                          dęciaka ASTROTAURUSA, czy TANEBO, czy GRGKH i Ciebie też, nie możecie i nie przedłożycie dowodu zależności od Was, CZEGOKOLWIEK. Bo nic nie zależy od człowieka, czego WY, nadęte towarzycho wzajemnej adoracji, nie możecie zrozumieć.

                          Rodzaj ludzki z Mocy Stworzenia, jest przetwórcą materii, i jest w jego interesie, podporządkowany BOSKIM PRAWOM. I to nie są moje przekonania, tylko to jest moja znajomość wiedzy przekazanej ludziom przez Istotę Boską, ponad dwa tysiące lat temu.
                          • ultimate.strike Re: Obłuda. 24.05.12, 13:55
                            > ***Nauka Jedynego Ojca, nie jest religią, tylko NAUKĄ, ponieważ nauka to zbi
                            > ór niezależnej od człowieka wiedzy, o przyczynach dziania się rzeczy, czyli rze
                            > czywistości, której poznanie i przestrzeganie, uniezależnia ludzi.


                            Dlaczego nie odnosisz sie do zarzutów?

                            > I ta definicja, ma RÓWNIEŻ zastosowanie do ludzkiej nauki,

                            Znasz jakąś inną niż ludzka naukę?

                            > I takim samym prawom, podlega Nauka Wszechmogącego Ojca,

                            Nie podlega. Nauka Ojca podlega prawom religijnym, jest w swojej istocie nową interpretacją Biblii, czyli księgi religijnej z definicji mitologii nie nadającej się jako wiarygodne źródło wiedzy o faktach.

                            Proponuję najpierw byś wnikliwie przestudiował słownik j. polskiego i dowiedział się z tego źródła faktów, co oznaczają pojęcia "fakt", "dowód", "wiedza".
                            • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 15:03
                              ultimate.strike m.in., napisał:
                              Znasz jakąś inną niż ludzka naukę?

                              ***Znam. Jest nią ta wiedza, którą ludziom oznajmił Syn(Bóg) Ojca(Boga)
                              "Nauka Moja nie jestci Moja, ale Tego, Który Mnie posłał."
                              "Jeźliby kto chciał czynić wolę Jego, ten będzie umiał rozeznać,
                              czy ta nauka jest Ojca, czy Ja Sam od Siebie mówię."
                              "Kto z samego siebie mówi, chwały własnej szuka;
                              ale kto szuka chwały Tego, Który go posłał, ten jest prawdziwy,
                              a nie masz w nim niesprawiedliwości."
                              Ew.św.Jana 7/16-17-18

                              Na takie twoje oświadczenia, i propozycje, jak: "Nie podlega. Nauka Ojca podlega prawom religijnym", i , "Proponuję najpierw byś wnikliwie przestudiował słownik j. polskiego i dowiedzia
                              > ł się z tego źródła faktów, co oznaczają pojęcia "fakt", "dowód", "wiedza"."

                              Odpowiadam:
                              Przestań pieprzyć Strike. Masz zarzuty, to je dawaj, a nie prezentuj postawy wykastrowanego z merytorycznych argumentów eunucha.
                              • olek13 Re: Obłuda. 24.05.12, 15:40
                                nehsa,
                                jak dziecko...
                                Piszę ciągle, że nie rozumiesz pojęć fakt, wiedza, dowód, a Ty piszesz, że masz w d**** definicję pojęcia wiedza i zaraz potem używasz tego pojęcia, którego definicję, jak sam piszesz, masz w głębokim poważaniu. No i jak Cię traktować inaczej, niż zbuntowanego przedszkolaka?
                                • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 16:25
                                  oluś!
                                  Wyimaginowaliście sobie z prywatnych hipotez, od których tworzenia specem na tych forach jest GRGKH, jakieś pojęcia, które się nijak nie mają do rzeczywistości. I teraz ja, mam się na Wasze życzenie zajmować sprzątaniem tej stajni Augiasza.

                                  Ja, ponieważ jestem leniwy, i wolę robić inne rzeczy, zrezygnowałem z tej roboty.
                                  I wybrałem rekonstruowanie świadectw Nauki Jedynego Ojca, bo to najkrótsza droga do poznania PRAWDY.

                                  I tłumaczę Wam m.in.: Nauki Ojca nie da się zakłamać, z takich samych powodów, jak nie da się zakłamać II Zasady Termodynamiki.
                                  I wręcz drę mordę: ja, mogę błędnie zinterpretować treść świadectw pisanych Nauki Ojca, błędnie odtworzyć ich pierwotna treść, ale to wszystko można przetestować sprawdzianami wiarygodności, w tym rzeczywistością=faktami, i logiką.

                                  I co mnie ma obchodzić, co jakiś spec napisał o wiedzy, czy o faktach?
                                  • olek13 Re: Obłuda. 24.05.12, 16:47
                                    Jak wyżej napisałem, nic Cię nie musi obchodzić, co inni mają do powiedzenia. W szczególności - Ciebie nawet nie może obchodzić zdanie innych, bo zderzyłbyś się z bolesną prawdą, że bredzisz. Więc tkwij sobie w gąszczu swoich urojeń o Prawdzie, a dokładniej o G**** Prawdzie.
                                    Zaś termodynamikę zostaw w spokoju, bo to nie Twoja liga.
                                    • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 17:44
                                      oluś!
                                      I choćbyś nie wiem jak się natężał,
                                      i demonstrował argumętuf ciężar,
                                      to ich pustota wzbudza smutek,
                                      boś jest po prostu dęty fiutek.
                                  • ultimate.strike Protestuję!!! :) 24.05.12, 18:31
                                    > Wyimaginowaliście sobie z prywatnych hipotez, od których tworzenia specem na ty
                                    > ch forach jest GRGKH,

                                    Autorem wielu z nich, tych najistotniejszych jestem ja. :)
                              • ultimate.strike Re: Obłuda. 24.05.12, 18:18
                                Jeżeli jeden forumowicz mowi Ci, że bredzisz, nie przejmuj się. Jeżeli wielu forumowiczów Ci to powtarza, jest to sygnał, że piszesz coś kontrowersyjnego. Jeżeli zgodnie twierdzą tak wszyscy Twoi adwersarze to najprawdopodobniej mają rację.

                                Stosujesz dziwaczną nowomowę, powszechnie znanym i używanym pojęciom przypisujesz inne, sobie tylko znane znaczenia. Ale nie na stałe, czasem używasz tych samych pojęć w znaczeniu słownikowym, co tylko wzmaga absurdalność wypowiedzi. Mam małą analogię:

                                przyjmuję, że autobus to taki rodzaj mydła. Z faktu, że otwarto nową fabrykę autobusów wnioskuję zatem, że zyski sektora chemii gospodarczej rosną w tempie lawinowym. Widzisz podobieństwo do dowodu prawdziwości Nauki Ojca?
                                • nehsa Re: Obłuda. 24.05.12, 20:42
                                  Strike!
                                  Dziesiątki razy, a może więcej powtarzałem na tych forach:
                                  Racjonalnymi dowodami istnienia Dwóch Istot Boskich, są dowody zależności bycia przez każdego z nas człowiekiem, od Istot Boskich.

                                  I podałem Wam te dowody.
                                  1./ Niematerialność sensu naszej mowy, bo materialny mózg, nie może być autorem niematerialnego sensu.
                                  Nie zdołaliście zaprzeczyć temu faktowi.

                                  2./ Powinność=obowiązek solidarnej współpracy, którego nosicielem jest każdy człowiek. Podałem Wam fakty, które są dowodami tego zobowiązania. Nikt z Was nie zdołał im zaprzeczyć.

                                  I bez przerwy wzmagam absurdalność swoich wypowiedzi. A Ty i Wy wzmagacie racjonalność swoich wypowiedzi. Chichichi.
                                  Bo Was jest więcej i bardzo dużo, a to ci arguMĘTY.
                              • pocoo Re:Grzech mową 24.05.12, 18:32
                                nehsa napisał:

                                > Odpowiadam:
                                > Przestań pieprzyć Strike. Masz zarzuty, to je dawaj, a nie prezentuj postawy wy
                                > kastrowanego z merytorycznych argumentów eunucha.
                                • nehsa Re:Grzech mową 24.05.12, 20:45
                                  Ale jak się rozpowszechnia w piśmie grzech, którym wcześniej była mowa, to już wskutek rozpowszechniania, jest ZŁEM.
                                  • nehsa Re: Obłuda, skutek głupoty. 28.05.12, 11:21
                                    olek13 napisał:
                                    "nehsa,
                                    bredzisz jak zwykle.
                                    Bo człowiek może tworzyć informacje, a jednocześnie być jedynie materialnym organizmem. Ba! Żeby tylko człowiek - nawet mogą to zwierzęta i rośliny. Czy burak cukrowy jest nieśmiertelny?"


                                    ***Osobnik "opaczony" nickiem olek13, to jeden "z prześladowców" moich postów, które zamieszczam na forum.
                                    Jak sobie kliknę, na listę "moich przyjaciół" na forach, jest tam kilka nazwisk. Ale jak kliknę na listę "moich nieprzyjaciół" na forach, jest tam kilka stron nazwisk.

                                    W opinii naiwnych, do moich adwersarzy należą osobnicy wybitni. Ich głos, jest nasycony taką dozą pryncypialności, że "klękajcie narody". A dodatkową przyprawą ich postów, są określenia, które adresata-mnie w oczach forumowej publisi unicestwiają. Np. nie bełkocz, nie bredź itd,itp.

                                    olek 13, to obok np. astrotaurusa, jeden z tych "wybitnych intelektualistów", którzy kwestionują wskazywane przeze mnie fakty.
                                    Cała ludzka nauka, w ślad za słowami Nauki Wszechmogącego Ojca nieustannie dokonuje odkryć i konsekwentnie powtarza:
                                    cała materia jest podporządkowana precyzyjnym prawom materii, które są podporządkowane logice, dlatego są racjonalne, a dlatego, że są racjonalne, musiały być dziełem istoty rozumnej, która istniała wcześniej, niż był świat materii.

                                    A ja, w swoich staraniach przybliżenia treści Nauki Wszechmogącego Ojca, podałem fakty, które dowodzą, że nasze człowieczeństwo, bycie człowiekiem przez każdego z nas, czyli niematerialną istotą, która posługuje się podporządkowanym prawom materii ciałem, jest bezpośrednim Dziełem Stwórcy.

                                    Pyszałkowata gawiedź, która na tych forach uważa się za elitę, serwuje np. nasycone ciemnotą sygnaturki, jak np. astrotaurus - bądź tak, jak olek13 nie dostrzega, że świat materii i "świat olkowego buraka", "tworzy" informację taką, która mu została zadana, i chociażby buraczył nie wiem jak, to z buraka jabłoń nie wyrośnie.

                                    Każdy człowiek, w momencie poczęcia uzyskuje od Stwórcy taką wartość ŚWIATŁOŚCI=ROZUMU, Która zobowiązuje go, do minimalnie sprawiedliwego postępowania - współpracy, czyli do solidarności, ale ponieważ jest ta wartość POWINNOŚCIĄ=OBOWIĄZKIEM, a nie potrzebą, to w przeciwieństwie do Natury, człowiek nie musi, tylko może wybierać sposób zaspakajania swoich i cudzych potrzeb.
                                    Dlatego mamy zdolność wyboru jakości międzyludzkiej współpracy. A nie prawo wyboru, jak dęciak o nicku: astrotaurus uważa.

                                    I, człowiek w nieustannym dążeniu do jak najefektywniejszego sposobu zaspakajania tych potrzeb, nie zauważa, że jest tylko przetwórcą materii, a nie jej stwórcą, czy chociażby twórcą.
                                    Człowiek, nie jest prawodawcą materii, zatem nie jest twórcą informacji o materii, tylko jest istotą zgłębiającą prawa, poznającą informację, której materia jest podporządkowana.

                                    I tak samo, "tworząc", np. dzieła sztuki, czy kultury, człowiek poznaje, i eksponuje wartość informacji, która stanowi o jakości jego człowieczeństwa, jego talentów, czy umiejętności, czyli przetwarza wartość ŚWIATŁOŚCI=ROZUMU, której jest dzierżawcą.

                                    Ale póki co, muszę wysłuchiwać uwag cepoków typu "łolki13" , i im podobnych.
                                    • astrotaurus Re: Obłuda, skutek głupoty. 28.05.12, 11:38
                                      nehsa napisał:


                                      ** olek 13, to obok np. astrotaurusa, jeden z tych "wybitnych intelektualistów", którzy kwestionują wskazywane przeze mnie fakty.**
                                      Biedny paranoiku! Współczucie i sympatię bierzesz za polemikę z urojeniami.
                                      Jesteś zafajdanym trollem, a nie prezenterem faktów. Wielu fideistów uważa walkę z ich głupotą za walkę z ich wymyślonym Bogiem. A to Ty, nehso, jesteś obiektem troski, a nie pierdoły jakie opowiadasz. Ty zmądrzejesz to i one znikną, a z Twoją głupotą będą trwać...
                                      Ogarnij się!
                                      • nehsa Re: Obłuda, skutek głupoty. 28.05.12, 15:03
                                        astrotaurus napisał:
                                        "Biedny paranoiku! Współczucie i sympatię bierzesz za polemikę z urojeniami.
                                        > Jesteś zafajdanym trollem, a nie prezenterem faktów. Wielu fideistów uważa walk
                                        > ę z ich głupotą za walkę z ich wymyślonym Bogiem. A to Ty, nehso, jesteś obiek
                                        > tem troski, a nie pierdoły jakie opowiadasz. Ty zmądrzejesz to i one znikną, a
                                        > z Twoją głupotą będą trwać...
                                        > Ogarnij się!"

                                        ***Nie po raz pierwszy, prezentujesz zamiast argumentów chamstwo.
                                        Jeżeli szukasz paranoika, to spójrz w lustro prostaku z urojeniami " prawa do własnego zdania".
                                        To, że ty nie postrzegasz różnicy pomiędzy np. zdaniem, którego sens jest sprawiedliwy, a zdaniem, którego sens jest niesprawiedliwy, to świadczy, że jesteś idiotą, a ubierasz się upośledzony z wybujałą ambicją, w szaty mędrca.
                                        Podałem ci przykłady twojego matołectwa, do których się nie ustosunkowałeś. I taki nadęty pychą, załgany debil, poszukuje na forach obiektów troski.
                                        • astrotaurus Re: Obłuda, skutek głupoty. 29.05.12, 08:47
                                          nehsa napisał:

                                          ** I taki (...) poszukuje na forach obiektów troski. **
                                          Nie poszukuję, nehso. Po prostu zauważyłem, że fora są pełne chamowatych głupców wyznających chamowatych, głupich Bogów. Często gęsto jesteście otumanieni do spodu: postawa np. chasyda nie natchnie nehsy do rewizji swojej postawy i vice versa. Tacy ochroniarze Bogów - debilnych, wsiowych osiłków to jednak tylko poligon, na którym poćwiczyć mogą czytelnicy bardziej refleksyjni, choćby nawet milczący.
                                          Zatem współpracuj do woli, nehso, ze swoimi Najracjolnalniejszymi, Naukowymi, Nieskończonymi Pierdołami i odstraszaj co bardziej myślących. A kiedy już zostaniecie tylko Ty, chasyd, grzg i wam podobni będzie się was karmić, utrzymywać i po jarmarkach pokazywać.
                                          Codajbożeamen!
                                          • nehsa Re: Obłuda, skutek głupoty. 29.05.12, 13:02
                                            Człowieku posługujący się nickiem astrotaurus!
                                            Chociażby twoje posty były najwyższym erystycznym kunsztem, to ich "bezargumencia", nie zaszpachlujesz.
                                            Nie postrzegasz FAKTÓW.
                                            1./ Faktu nosicielstwa przez każdego człowieka POWINNOŚCI=OBOWIĄZKU solidarności.

                                            2./ Faktu absolutnej niezależności od ciała człowieka, procesu myślenia CZŁOWIEKA.

                                            3./ FAKTU niematerialności kreowanego w procesie myślenia, i w procesie mówienia sensu.

                                            4./ Faktu niezależności od człowieka wartości fundamentalnych, oraz ich hierarchii.

                                            5./ Faktu statusu człowieka, przetwórcy materii, a nie stwórcy, bądź chociażby twórcy.

                                            6./ Faktu zależności bycia człowiekiem od Stwórcy(Boga), dlatego nie możesz podać dowodu zależności od ciebie CZEGOKOLWIEK.

                                            I żadne erystyczne "frajerwerki", tej pustoty twoich bezargumencich postów tego zmienią.
                                            • olek13 Re: Obłuda, skutek głupoty. 29.05.12, 14:37
                                              Jedyny w tym fakt jest taki, że bredzisz.
                                              • nehsa Re: Obłuda, skutek głupoty. 29.05.12, 16:52
                                                olek13!
                                                Jeżeli ty uważasz, że ja bredzę, to ty jesteś bez wątpienia tumanem.
                                                • nehsa Re: Obłuda, skutek głupoty. 29.05.12, 18:28
                                                  W sensie filozoficznym fakt jest to zaistniały stan rzeczy.
                                    • olek13 Re: Obłuda, skutek głupoty. 28.05.12, 11:39
                                      nehsa,
                                      co Ci po mózgu, jak nie umiesz go użyć?

                                      nehsa napisał:

                                      > cała materia jest podporządkowana precyzyjnym prawom materii, które są
                                      > podporządkowane logice, dlatego są racjonalne, a dlatego, że są racjonalne,
                                      > musiały być dziełem istoty rozumnej, która istniała wcześniej, niż był świat materii.
                                      Jedno zdanie, trzy bzdury:
                                      Prawa fizyki nie są podporządkowane logice, bo logika to narzędzie wnioskowania, a nie tworzenia praw fizyki. Logika tylko pozwala odkrywać prawa, a nie je tworzyć.
                                      Prawa fizyki nie są racjonalne, bo racjonalizm to postawa światopoglądowa, a prawa fizyki nie mają światopoglądu.
                                      To, że materia podlega prawom fizyki nijak nie prowadzi do wniosku, że prawa fizyki stworzył pan bozia. To są mechanizmy, które powstają jako skutek innych mechanizmów i jeśli ktoś twierdzi, że mechanizmy nie powstały "same", tylko zrobił je bozia, to najpierw musi to udowodnić, a nie pleść że tak jest i już!
                                      Idź do szkoły, bo żal patrzeć...
                                      • nehsa Re: Obłuda, skutek głupoty. 28.05.12, 15:29
                                        olek13 napisał:
                                        "> nehsa,
                                        > co Ci po mózgu, jak nie umiesz go użyć?"


                                        ***Pominę to narazie milczeniem.

                                        "> nehsa napisał:
                                        >
                                        > > cała materia jest podporządkowana precyzyjnym prawom materii, które są
                                        > > podporządkowane logice, dlatego są racjonalne, a dlatego, że są racjonalne,
                                        > > musiały być dziełem istoty rozumnej, która istniała wcześniej, niż był świat materii."

                                        > Jedno zdanie, trzy bzdury:
                                        1./ > Prawa fizyki nie są podporządkowane logice, bo logika to narzędzie wnioskowania
                                        > , a nie tworzenia praw fizyki. Logika tylko pozwala odkrywać prawa, a nie je tworzyć.

                                        ***Gdzie napisałem, że logika tworzy prawa fizyki?

                                        2./> Prawa fizyki nie są racjonalne, bo racjonalizm to postawa światopoglądowa, a prawa fizyki nie mają światopoglądu.

                                        ***Sł.Wyr,Obc.- "racjonalny", rozumny; oparty na zasadach poprawnego myślenia i skutecznego działania; uzasadniony; wyrozumowany.

                                        3./ > To, że materia podlega prawom fizyki nijak nie prowadzi do wniosku, że prawa fi
                                        > zyki stworzył pan bozia. To są mechanizmy, które powstają jako skutek innych me
                                        > chanizmów i jeśli ktoś twierdzi, że mechanizmy nie powstały "same", tylko zrob
                                        > ił je bozia, to najpierw musi to udowodnić, a nie pleść że tak jest i już!
                                        > Idź do szkoły, bo żal patrzeć...

                                        ***Pwtórzę ci zidiociały bliźniaku astrotaurusa, i jak on, cuchnący gnojem pychy prostaku, twój wniosek z powyżej przytoczonego, twojego tekstu:
                                        "To, że materia podlega prawom fizyki nijak nie prowadzi do wniosku, że prawa fi
                                        > zyki stworzył pan bozia. To są mechanizmy, które powstają jako skutek innych me
                                        > chanizmów"


                                        ***Ja, nehsa twierdzę, że Autorem praw fizyki jest Stwórca, i podaję tego logiczne, racjonalne dowody.
                                        A ty piszesz: "To są mechanizmy, które powstają jako skutek innych me
                                        > chanizmów"


                                        Nawet, gdyby Stwórca, nie był Autorem tych praw materii, to jest bezdyskusyjnym faktem, że bredząco-bełkoczącym kretynem jesteś ty, olek13.
                                        I takiej samej maści, jest idiota astrotaurus, który zamiast argumentów, demonstruje elokwentne gnojosłowie.
                                        • olek13 Re: Obłuda, skutek głupoty. 28.05.12, 15:59
                                          > ***Gdzie napisałem, że logika tworzy prawa fizyki?
                                          Napisałeś:
                                          ..."cała materia jest podporządkowana precyzyjnym prawom materii, które są podporządkowane logice"...

                                          Więc teraz weź ten swój słownik i przeczytaj:

                                          logika [gr. logikós ‘zgodny z rozumowaniem’], w znaczeniu ogólnym: nauka o zasadach myślenia; również nauka formalna

                                          Prawa fizyki nie podlegają ani dyscyplinie naukowej (bo istniały gdy nauki nie było), ani myśleniu (bo istniały, gdy ludzie o nich nie myśleli). Czy to jest jasne?


                                          >> Prawa fizyki nie są racjonalne, bo racjonalizm to postawa
                                          >> światoopoglądowa, a prawa fizyki nie mają światopoglądu.
                                          >
                                          > ***Sł.Wyr,Obc.- "racjonalny", rozumny; oparty na
                                          > zasadach poprawnego myślenia i skutecznego działania;
                                          > uzasadniony; wyrozumowany.


                                          To już jest po prostu cudne!!! Sam podajesz uzasadnienie, że racjonalizm dotyczy myślenia i tego nie rozumiesz? Robi się groteskowo...

                                          > ***Ja, nehsa twierdzę, że Autorem praw fizyki jest Stwórca, i
                                          > podaję tego logiczne, racjonalne dowody.

                                          Twierdź sobie co chcesz. Wolno Ci wygadywać dowolne bzdury, używając do tego nieadekwatnych słów. A na koniec swoje twierdzenia wsadź, tam gdzie jest dla nich stosowne miejsce...

                                          > Nawet, gdyby Stwórca, nie był Autorem tych praw materii, to
                                          > jest bezdyskusyjnym faktem, że bredząco-bełkoczącym
                                          > kretynem jesteś ty, olek13.

                                          Jasne. Bo Wielce Oświecony Nehsa tako rzecze.
                                          Nie idź do szkoły. Kwalifikujesz się najwyżej do przedszkola. Takiego dla dzieci specjalnej troski.
                                          • nehsa Re: Obłuda, skutek głupoty. 28.05.12, 17:13
                                            Oluś, cieniasku, nie mi się z tobą gadać. Nie widzę celu.
                                            • olek13 Re: Obłuda, skutek głupoty. 28.05.12, 17:34
                                              W innym miejscu napisałeś, że oczekujesz krytyki, bo chcesz się czegoś nauczyć.
                                              Ot taka czcza deklaracja. Przecież Ty już wiesz wszystko. I jesteś zaimpregnowany na to, co Ci się nie podoba.
                                              Masz rację, nie ma sensu ta rozmowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka