Dodaj do ulubionych

Śladami diabła...

04.07.12, 11:54
gdzie siedzi diabeł.... ?
Wiadomo, że rock&roll - z Led Zeppelin na czele - to dzieło szatana :), jazz, techno, pop, punk - no wiadomo :) też...
swoją drogą...diabły mają niezły gust muzyczny :)))


Diabły kochają też kino....
relaz.pl/lakmus,antykatolickie-filmy-wszech-czasow,1158
Czekolada - rewelacyjny...
Ksiądz mnie wynudził...
Elizabeth antykatolicka bardzo ale tam generalnie religia tam źle wypada

Tak sobie myślę, że chyba z większości moich ulubionych filmów (nie z tej listy) - Kk nie może być zadowolony... :)))) - chociaż nie są to filmy antykatolickie...

Diabły włażą też do książek, nawet dla dzieci:
trylogia Mroczne Materie P.Pullmana
Harry Potter

no i dla dorosłych tez:
forum.o2.pl/temat.php?id_p=5506417
dawajcie namiary na inne filmy, książki, których kościół szczególnie się boi :))) i wolałby żeby nie powstały, z różnych powodów...

Obserwuj wątek
    • sclavus Re: Śladami diabła... 04.07.12, 12:12
      ... za kołnierzem siedzi... ;)
      Matka mi często powtarzała!!!!
      • sclavus Re: Śladami diabła... 04.07.12, 12:13
        Poza tym, ciągle siedzi w szczegółach.... ;)
      • hanka78 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 12:55
        sclavus napisał:

        > ... za kołnierzem siedzi... ;)
        > Matka mi często powtarzała!!!!


        chyba najwięcej za koloratkami siedzi ;)



        • kolter-xl Re: Śladami diabła... 04.07.12, 13:01
          hanka78 napisała:

          > sclavus napisał:
          >
          > > ... za kołnierzem siedzi... ;)
          > > Matka mi często powtarzała!!!!
          >
          >
          > chyba najwięcej za koloratkami siedzi ;)

          E tam taki statystyczny klecha to może z 50% ,ale już biskupów czy kardynałów to pewniackie 100% :))
    • kontik_71 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 12:43
      Kazda ksiazka jest zla dla kk... a powod jest calkiem prosty, skoro pisze sie ksiazki i wydaje sie w duzych nakladach, to znaczy, ze owieczki potrafia czytac. A skoro potrafia czytac to istnieje niebezpieczenstwo, ze naucza sie samodzielnie myslec. Skutki samodzielnego myslenia sa wyjatkowo zgubne dla pasibrzuchow. Reasumujac, kazde drukowane i rozpowszechniane slowo jest cierniem w tlustym dupsku kk.
      • hanka78 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 13:04
        kontik_71 napisał:

        > Kazda ksiazka jest zla dla kk... a powod jest calkiem prosty, skoro pisze sie k
        > siazki i wydaje sie w duzych nakladach, to znaczy, ze owieczki potrafia czytac.
        > A skoro potrafia czytac to istnieje niebezpieczenstwo, ze naucza sie samodziel
        > nie myslec. Skutki samodzielnego myslenia sa wyjatkowo zgubne dla pasibrzuchow.
        > Reasumujac, kazde drukowane i rozpowszechniane slowo jest cierniem w tlustym d
        > upsku kk.

        to jedno
        a drugie, to generalnie kultura jest zła, bo jak np. taka wielodzietna, katolicka rodzina dziecku Pottera kupi - to na tacę już nie da... i wtedy tłuste dupsku może trochę sadła stracić...
    • kolter-xl Re: Śladami diabła... 04.07.12, 12:59
      hanka78 napisała:

      > gdzie siedzi diabeł.... ?

      Nie ma kryminału żeby choć jeden tam nie przebywał .
      • hanka78 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 13:18
        > Nie ma kryminału żeby choć jeden tam nie przebywał .

        ale co to za diabeł taki z kryminału... to swój diabeł dla klechy...

        mnie chodzi o takiego diabła którego się klecha boi...
        • kolter-xl Re: Śladami diabła... 04.07.12, 14:09
          hanka78 napisała:

          > > Nie ma kryminału żeby choć jeden tam nie przebywał .
          >
          > ale co to za diabeł taki z kryminału... to swój diabeł dla klechy...
          >
          > mnie chodzi o takiego diabła którego się klecha boi..

          Klecha boi się tylko swoich przełożonych , no chyba ze z nimi sypia to wtedy nie .
    • grzeg34 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 13:21
      Czym/kim jest zło/diabeł?
      • hanka78 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 13:28
        grzeg34 napisał:

        > Czym/kim jest zło/diabeł?

        Grzesiu nie doczytałeś czegoś, piszemy tu o sztuce potępianej przez kościół..

        chcesz to sobie załóż wątek "czym jest zło i diabeł"

        ja ci dam jeden przykład (a potem sza):
        zło to namawianie chorych na HIV do nieużywania prezerwatyw...
        • grzeg34 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 13:42
          hanka78 napisała:

          > Grzesiu nie doczytałeś czegoś, piszemy tu o sztuce potępianej przez kościół..

          Sztuka ma to do siebie, że prowokuje, szokuje, przełamuje odziedziczone społeczne granice...
          I co w tym dziwnego, że taka instytucja jak kościół, będąca swoistym społecznym hamulcem bezpieczeństwa czasem coś potępia?
          • hanka78 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 13:59
            grzeg34 napisał:

            > hanka78 napisała:
            >
            > > Grzesiu nie doczytałeś czegoś, piszemy tu o sztuce potępianej przez kości
            > ół..
            >
            > Sztuka ma to do siebie, że prowokuje, szokuje, przełamuje odziedziczone społecz
            > ne granice...

            kolejny cukierek :)))) - zrobię ci z nich kiedyś laurkę

            > I co w tym dziwnego, że taka instytucja jak kościół, będąca swoistym społecznym
            > hamulcem bezpieczeństwa czasem coś potępia?

            Czy ty czasami czytasz, to co komentujesz?

            Kościół jest hamulcem tyle, że nie bezpieczeństwa a rozwoju:
            edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,124766,6544379,Mikolaj_Kopernik.html
            długotrwała niechęć do przeszczepów

            zakaz używania prezerwatyw nawet jeśli skutkami tego jest śmierć i cierpienie setek tysięcy ludzi......

            itd, itd itd

            >>>>>czasem coś potępia?

            ja wymieniłam konkretne przykłady tego co potępia
            a ty najpierw je sprawdż
            a potem spróbuj sobie odpowiedzieć na pytanie - dlaczego akurat to potępia (wątpię żeby ci się to udało -ale większości na tym forum - tak :))))





            • grzeg34 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 14:27
              hanka78 napisała:

              > Kościół jest hamulcem tyle, że nie bezpieczeństwa a rozwoju:
              > edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,124766,6544379,Mikolaj_Kopernik.html
              > długotrwała niechęć do przeszczepów

              Oczywiście, że też jest hamulcem niekontrolowanego rozwoju, kościół analogicznie jak większość ludzi w podeszłym wieku, potrzebuje znacznie więcej czasu, żeby się przekonać, przemyśleć i zaakceptować jakieś "novum"...

              > zakaz używania prezerwatyw nawet jeśli skutkami tego jest śmierć i cierpienie s
              > etek tysięcy ludzi......

              Możliwość nowoczesnej i uzasadnionej antykoncepcji w porównaniu do całej historii ludzkości jest też tematem stosunkowo nowym. Niechęć kościoła do antykoncepcji ma swoje społeczno-historyczne korzenie. Kościół to nie chorągiewka na dachu, żeby co chwila zmieniać poglądy. Potrzebuje dużo czasu, żeby przemyśleć i zająć odpowiednie, nowe stanowisko w danej sprawie, niestety czasem wymaga to nawet kilku zmian pokoleniowych. Dla jednych taki stan rzeczy jest wadą, ale dla innych będzie zaletą, gwarantującą pewien rodzaj stabilności i pewności jutra...
              • kolter-xl Re: Śladami diabła... 04.07.12, 14:39
                grzeg34 napisał:


                > Możliwość nowoczesnej i uzasadnionej antykoncepcji w porównaniu do całej histor
                > ii ludzkości jest też tematem stosunkowo nowym. Niechęć kościoła do antykoncepc
                > ji ma swoje społeczno-historyczne korzenie. Kościół to nie chorągiewka na dachu
                > , żeby co chwila zmieniać poglądy.

                Ta korzeniem jest to ze nie można juz manipulować tłumem bo im więcej dziatwy w domu tym większa szansa ze nie będą wykształceni a takich to kościół potrzebuje parafian .

                >Potrzebuje dużo czasu, żeby przemyśleć i zająć odpowiednie, nowe stanowisko w danej >sprawie, niestety czasem wymaga to nawet kilku zmian pokoleniowych.

                Niestety średnia wieku kardynała to 70 lat a wybierają do swojego grona równie ciemnych jak i oni sami !!

                > Dla jednych taki stan rzeczy jest wadą, ale dla innych będzie zaletą, gwarantującą pewien rodzaj stabilności i pewności jutra...

                Niech papieże dążą przykład jak być Ojcem czy mężem , Piotr nie miał z tym problemu !!!
              • hanka78 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 14:49
                > Oczywiście, że też jest hamulcem niekontrolowanego rozwoju,

                1. Co to jest dziecino niekontrolowany rozwój?
                2. Bez kościoła nie da się kontrolować rozwoju - a dlaczego?

                >>>kościół analogiczni e jak większość ludzi w podeszłym wieku, potrzebuje znacznie więcej czasu, żeby się przekonać, przemyśleć i zaakceptować jakieś "novum"...

                Większość ludzi w podeszłym wieku nie ma upośledzenia umysłowego jakim odznacza się kk, a który jest i u ciebie zauważalny, skoro twierdzisz, że opóźnienie umysłowe kk - którego namacalnym efektem jest śmierć setek tysięcy na Aids i setki tysięcy sierot - może być "zaletą, gwarantującą pewien rodzaj stabilności i pewności jutra... " - grzeg34
                • grzeg34 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 15:13
                  hanka78 napisała:

                  > 1. Co to jest dziecino niekontrolowany rozwój?

                  Albo rozmawiamy, albo obrażamy się, wybieraj...

                  > 2. Bez kościoła nie da się kontrolować rozwoju - a dlaczego?

                  Moim zdaniem, patrząc na historię, nie ma lepszego momentu hamującego niż kościół.
                  Mam pytanie co by się stało z teoretycznym silnikiem bez momentu hamującego, posiadającym jedynie moment napędowy?

                  > Większość ludzi w podeszłym wieku nie ma upośledzenia umysłowego jakim odznacza
                  > się kk, a który jest i u ciebie zauważalny, skoro twierdzisz, że opóźnienie um
                  > ysłowe kk - którego namacalnym efektem jest śmierć setek tysięcy na Aids i set
                  > ki tysięcy sierot - może być "zaletą, gwarantującą pewien rodzaj stabilności i
                  > pewności jutra... " - grzeg34

                  Jeśli ludzie rzeczywiście przestrzegaliby nauk kościoła to nie byłoby problemu Aids, dla kościoła o wiele ważniejszą sprawą jest Wierność (także brak współżycia przedmałżeńskiego), a nie fakt istnienia gumki.
                  • hanka78 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 16:08
                    grzeg34 napisał:

                    > hanka78 napisała:
                    >
                    > > 1. Co to jest dziecino niekontrolowany rozwój?
                    >
                    > Albo rozmawiamy, albo obrażamy się, wybieraj...

                    To nie jest odpowiedz na pyt...

                    > > 2. Bez kościoła nie da się kontrolować rozwoju - a dlaczego?

                    > Moim zdaniem, patrząc na historię, nie ma lepszego momentu hamującego niż kości
                    > ół.


                    Pokaż w tej historii te momenty, w których ludzie dzięki kościołowi zeszli ze złej drogi, bo chyba wiesz, że przez kościół na taką wchodzili prawda?

                    > Mam pytanie co by się stało z teoretycznym silnikiem bez momentu hamującego, po
                    > siadającym jedynie moment napędowy?

                    Nie znam się na silnikach.

                    Ale wiem, że ludzie niezależnie od istnienia lub nieistnienia kościoła potrafią prawidłowo ocenić swoje położenie i czyny, kościół jedynie może zaszkodzić i starać się żeby prawda nie wyszła na jaw...


                    Znasz to ?:
                    Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi w swej godności i w swych prawach. - Np do tego doszli bez kościółka a kościółek po dziś dzień się z tym nie zgadza :)))

                    Dalej jest coś o tym, że są obdarzeni rozumem,- który na 100 nie każe im lekceważyć zaleceń lekarskich, żeby celowo osierocać swoje dzieci..... - tego tez kościółek nie może przełknąć.....

                    A to znasz:

                    Nikt nie może pozostawać w stanie niewolnictwa lub służebności; To tez kociołkowi nie pasi, a zwolennicy kościółka (twoi bracia w wierze) piszą bez ogródek, że kobieta powinna być służebnicą... - bo tak go kościółek wyszkolił....


                    > Jeśli ludzie rzeczywiście przestrzegaliby nauk kościoła to nie byłoby problemu
                    > Aids,

                    cha cha cha, nie byłoby Aids i co może żółtaczki wszczepiennej by nie było, i innych chorób, przed którymi można uchronić się prezerwatywami, Przywołany przeze mnie problem AIDS to tylko, jedna z największych kompromitacji kk, pokazująca jaskrawo niedorzeczność tego zakazu

                    >>>>dla kościoła o wiele ważniejszą sprawą jest Wierność (także brak współżycia przedmałżeńskiego), a nie fakt istnienia gumki.

                    wierność nie ma nic do rzeczy...
                    a prezerwatywa może być konieczna w wielu sytuacjach:
                    nie wiem czy wiesz, ale choroby, przed którymi chroni prezerwatywa, mogą być też problemem w wiernym sobie związku małżeńskim (dam ci przykład - jedna z osób zostaje zarażona w szpitalu żółtaczką, albo zupełnie inny ale związany z prezerwatywami: kobieta ma raka i nie powinna zachodzić w ciążę, albo ma stwardnienie rozsiane i ledwie łazi, chore serce, cukrzyce, itd i zdaniem lekarzy nie powinna a ona nie chce mieć dzieci ) - i co - i jak zwykle kościółek vs. nauka i dobro człowieka......


                    Pytania:
                    1. i 2. Jak zwykle bez odpowiedzi....
                    i to ma być rozmowa?
                    • 6burakow Re: Śladami diabła... 04.07.12, 16:38
                      Dorzuc do listy opor do szczepien na HPV.
                      • hanka78 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 17:01
                        6burakow napisał:

                        > Dorzuc do listy opor do szczepien na HPV.

                        Ty, ale to serio?
                        • 6burakow Re: Śladami diabła... 05.07.12, 02:22
                          Diecezje katolickie w Stanach i Kanadzie wola zeby kobiety umieraly na raka niz szczepic bo szczepienia maja watpliwy przekaz moralny (aprobuja rozwiazlosc).
                          • kolter-xl Re: Śladami diabła... 05.07.12, 08:06
                            6burakow napisał:

                            > Diecezje katolickie w Stanach i Kanadzie wola zeby kobiety umieraly na raka niz
                            > szczepic bo szczepienia maja watpliwy przekaz moralny (aprobuja rozwiazlosc).

                            Pewno gdyby ich zony umierałby ,to zmieniliby zdanie .
                            • hanka78 ... 05.07.12, 10:03
                              kolter-xl napisał:

                              > 6burakow napisał:
                              >
                              > > Diecezje katolickie w Stanach i Kanadzie wola zeby kobiety umieraly na ra
                              > ka niz
                              > > szczepic bo szczepienia maja watpliwy przekaz moralny (aprobuja rozwiazlo
                              > sc).
                              >
                              > Pewno gdyby ich zony umierałby ,to zmieniliby zdanie .

                              Tu nie chodzi tylko o kobiety:

                              (...)Konsekwencjami zakażania wirusem HPV są również rak prącia czy rak odbytu oraz szpetne brodawki i kłykciny kończyste. Wczesne wykrycie wirusa HPV pozwala na dobór odpowiedniej profilaktyki i właściwe leczenie!(...)


                              dlatego zaleca się szczepienie dzieci i dorosłych obu płci:

                              (...)Zaszczep swoje dziecko przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego, jeśli chcesz je uchronić przed następstwami zakażenia HPV - najważniejszym z nich jest rak szyjki macicy. Szczepienie należy wykonać na długo przed rozpoczęciem życia płciowego, najlepiej między 11. a 12. rokiem życia(...).

                              (...)szczepionka Cervarix jest przeznaczona tylko dla dziewczynek i kobiet, natomiast Silgard może być stosowany także u chłopców i mężczyzn. Szczepionka Silgard dodatkowo chroni przed brodawkami płciowymi(...)

                              Cervarix przeciwko 2 typom HPV, rakotwórczym wirusom: HPV16 i HPV18
                              Silgard przeciwko 4 typom HPV, rakotwórczym wirusom HPV16 i HPV18 oraz HPV6 i HPV11 odpowiedzialnym za brodawki płciowe (kłykciny).


                              a dlatego tak wcześnie:

                              (...)Możliwe jest też przeniesienie zakażenia HPV na noworodka w czasie porodu lub na dziecko w czasie bliskich kontaktów nieseksualnych np. w trakcie wspólnej kąpieli w wannie z zakażonym dorosłym(...)

                              jak zwykle medycyna kontra kościółek
                          • hanka78 Re: Śladami diabła... 05.07.12, 09:20
                            6burakow napisał:

                            > Diecezje katolickie w Stanach i Kanadzie wola zeby kobiety umieraly na raka niz
                            > szczepic bo szczepienia maja watpliwy przekaz moralny (aprobuja rozwiazlosc).

                            W Polsce póki co się burzą, żeby nie refundować szczepionek z kasy państwa - tylko żeby grzesznice płaciły sobie same....
                            Ciekawe kiedy zaczną się domagać kar dla lekarzy za szczepienie?

                    • grzeg34 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 16:40
                      hanka78 napisała:

                      > To nie jest odpowiedz na pyt...

                      Niekontrolowany rozwój, to taka sytuacja kiedy twórcy i uczestnicy tego "rozwoju", już nie mają nad nim kontroli, a on zaczyna kierować się bliżej nieokreślonymi prawami, coś podobnego mogliśmy zaobserwować w 2008r. na rynkach finansowych...

                      > Pokaż w tej historii te momenty, w których ludzie dzięki kościołowi zeszli ze z
                      > łej drogi, bo chyba wiesz, że przez kościół na taką wchodzili prawda?

                      Rola hamulcowego to nie tylko domena kościoła, choć on moim zdaniem należy pod tym względem do najbardziej rozbudowanych i sprawnych instrumentów...
                      Rozważenia typu "coby, gdyby", jest bardzo rozległym i wielowątkowym tematem...

                      Na resztę odpowiem później...
                      • hanka78 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 16:58
                        grzeg34 napisał:

                        > hanka78 napisała:
                        >
                        > > To nie jest odpowiedz na pyt...
                        >
                        > Niekontrolowany rozwój, to taka sytuacja kiedy twórcy i uczestnicy tego "rozwoj
                        > u", już nie mają nad nim kontroli, a on zaczyna kierować się bliżej nieokreślon
                        > ymi prawami, coś podobnego mogliśmy zaobserwować w 2008r. na rynkach finansowyc
                        > h...

                        A dlaczego mieliby nie mieć kontroli, dlaczego by się mieli bliżej nieokreślonymi zasadami kierować - skorą mają określone.....
                        przecież ci już tłumaczyłam, że ludzie do czegoś tam już doszli i od tego nie ma odwrotu....

                        > > Pokaż w tej historii te momenty, w których ludzie dzięki kościołowi zeszl
                        > i ze z
                        > > łej drogi, bo chyba wiesz, że przez kościół na taką wchodzili prawda?
                        >
                        > Rola hamulcowego to nie tylko domena kościoła, choć on moim zdaniem należy pod
                        > tym względem do najbardziej rozbudowanych i sprawnych instrumentów...


                        Ja proszę o przykłady dobrej roboty twojego hamulcowego, tych sprawnych instrumentów ( czy to te same instrumenty, które doprowadziły do tego że kk jest cieplarnią dla pedofilów ?),

                        > Rozważenia typu "coby, gdyby", jest bardzo rozległym i wielowątkowym tematem...

                        Nie chcę żadnego co by było gdyby.... Może nie zauważyłeś że ja chcę co było:

                        Pokaż w tej historii te momenty, w których ludzie dzięki kościołowi zeszli ze złej drogi?
                        Czyli pokaz jak ludzie błądzili a na wezwanie kościołka przestali...... no już...
                        • grzeg34 Re: Śladami diabła... 05.07.12, 14:38
                          hanka78 napisała:

                          > A dlaczego mieliby nie mieć kontroli, dlaczego by się mieli bliżej nieokreślony
                          > mi zasadami kierować - skorą mają określone.....
                          > przecież ci już tłumaczyłam, że ludzie do czegoś tam już doszli i od tego nie
                          > ma odwrotu....

                          Widzę, że nie masz bladego pojęcia na temat teorii sterowania (nadzoru/kontroli) i związanej z tym stabilności danego złożonego układu/systemu...

                          > Nie chcę żadnego co by było gdyby.... Może nie zauważyłeś że ja chcę co było:
                          >
                          > Pokaż w tej historii te momenty, w których ludzie dzięki kościołowi zeszli ze z
                          > łej drogi?
                          > Czyli pokaz jak ludzie błądzili a na wezwanie kościołka przestali...... no już.
                          > ..

                          Już tu wielokrotnie pisałem, że nie bronię jakiejkolwiek religii. To są moje tylko przemyślenia i nikomu ich na siłę nie wciskam. Bronię jedynie tolerancji, wolności przekonań, a także uniwersalnego, wzajemnego szacunku...
                          • kolter-xl Re: Śladami diabła... 05.07.12, 15:01
                            grzeg34 napisał:

                            >Już tu wielokrotnie pisałem, że nie bronię jakiejkolwiek religii.

                            Kłamiesz katoliku .

                            >To są moje tylko przemyślenia i nikomu ich na siłę nie wciskam.

                            Gonisz tu swój , kit ale masz pecha bo nikt go nie kupuje.

                            >Bronię jedynie tolerancji,
                            > wolności przekonań, a także uniwersalnego, wzajemnego szacunku...

                            Akurat to ostatnie zdecydowanie najgorzej ci wychodzi .
                          • hanka78 Re: Śladami diabła... 05.07.12, 15:05
                            grzeg34 napisał:

                            > hanka78 napisała:
                            >
                            > > A dlaczego mieliby nie mieć kontroli, dlaczego by się mieli bliżej nieokr
                            > eślony
                            > > mi zasadami kierować - skorą mają określone.....
                            > > przecież ci już tłumaczyłam, że ludzie do czegoś tam już doszli i od teg
                            > o nie
                            > > ma odwrotu....
                            >
                            > Widzę, że nie masz bladego pojęcia na temat teorii sterowania (nadzoru/kontroli
                            > ) i związanej z tym stabilności danego złożonego układu/systemu...
                            >

                            No ale ty masz wiadomości jak KK świetnie tą teorie nadzoru wykorzystuje (będąc pod tym względem najbardziej w tej dziedzinie wyspecjalizowanym instrumentem) w celu nadzorowania ludzkiego rozwoju, tak aby ten szedł we właściwym kierunku prawda:

                            " Rola hamulcowego to nie tylko domena kościoła, choć on moim zdaniem należy pod tym względem do najbardziej rozbudowanych i sprawnych instrumentów... " - grzeg

                            proszę o przekłady tego o czym pisałeś, czy pisałeś może jak zwykle o niczym?


                            > > Nie chcę żadnego co by było gdyby.... Może nie zauważyłeś że ja chcę co
                            > było:
                            > >
                            > > Pokaż w tej historii te momenty, w których ludzie dzięki kościołowi zeszl
                            > i ze z
                            > > łej drogi?
                            > > Czyli pokaz jak ludzie błądzili a na wezwanie kościołka przestali...... n
                            > o już.
                            > > ..
                            >
                            > Już tu wielokrotnie pisałem, że nie bronię jakiejkolwiek religii.

                            Może sobie z tego zwyczajnie nie zdajesz sprawy?
                            Bo wiesz zakaz kondomów tylko u katoli.

                            >To są moje tylko przemyślenia i nikomu ich na siłę nie wciskam. Bronię jedynie tolerancji,
                            > wolności przekonań, a także uniwersalnego, wzajemnego szacunku...

                            A to nie ty pisałeś?
                            Brzmi jak obrona siejącego śmierć stanowiska KK:?

                            "Jeśli ludzie rzeczywiście przestrzegaliby nauk kościoła to nie byłoby problemu Aids, dla kościoła o wiele ważniejszą sprawą jest Wierność (także brak współżycia przedmałżeńskiego), a nie fakt istnienia gumki". - grześ

                            i jak zwykle nietrafiona. Bo dla kk brak gumki jest ważniejszy niż życie niewinnego człowieka, pisałam ci o tym ale wygodniej ci byłao tego nie zauważyć!!!!!

                            a prezerwatywa może być konieczna w wielu sytuacjach:
                            nie wiem czy wiesz, ale choroby, przed którymi chroni prezerwatywa, mogą być też problemem w wiernym sobie związku małżeńskim (dam ci przykład - jedna z osób zostaje zarażona w szpitalu żółtaczką, albo zupełnie inny ale związany z prezerwatywami: kobieta ma raka i nie powinna zachodzić w ciążę, albo ma stwardnienie rozsiane i ledwie łazi, chore serce, cukrzyce, itd i zdaniem lekarzy nie powinna a ona nie chce mieć dzieci ) - i co - i jak zwykle kościółek vs. nauka i dobro człowieka......
                            • grzeg34 Re: Śladami diabła... 05.07.12, 16:12
                              hanka78 napisała:

                              > No ale ty masz wiadomości jak KK świetnie tą teorie nadzoru wykorzystuje (będąc
                              > pod tym względem najbardziej w tej dziedzinie wyspecjalizowanym instrumentem)
                              > w celu nadzorowania ludzkiego rozwoju, tak aby ten szedł we właściwym kierunku
                              > prawda:

                              Znowu kompletna ignorancja, "hamulec" jest tylko niezbędnym elementem (narzędziem) takiego systemu. Sterującym zawsze jest ktoś(coś) z zewnątrz układu (systemu). W tym przypadku jest to autor programu znanego pod nazwą "ewolucja"...

                              > Może sobie z tego zwyczajnie nie zdajesz sprawy?
                              > Bo wiesz zakaz kondomów tylko u katoli.

                              Ja nie broniłem konieczności zakazu kondonów, lecz odparłem niesprawiedliwe oskarżenie o aids ...

                              > A to nie ty pisałeś?
                              > Brzmi jak obrona siejącego śmierć stanowiska KK:?
                              >
                              > "Jeśli ludzie rzeczywiście przestrzegaliby nauk kościoła to nie byłoby problemu
                              > Aids, dla kościoła o wiele ważniejszą sprawą jest Wierność (także brak współży
                              > cia przedmałżeńskiego), a nie fakt istnienia gumki". - grześ

                              To jest dowód na to, że jeśli ktoś przestrzega nauk kościoła w "tych" sprawach, ma bardzo znikome szanse zachorować na aids...

                              > i jak zwykle nietrafiona. Bo dla kk brak gumki jest ważniejszy niż życie nie
                              > winnego człowieka
                              , pisałam ci o tym ale wygodniej ci byłao tego nie zauważy
                              > ć!!!!!

                              Wiesz co, nie wiem w jakiej się rodzinie wychowywałaś, w jakim środowisku i jakich miałaś nieprzyjemność spotykać księży i katolików. To co piszesz jest dla mnie absurdalne...

                              > a prezerwatywa może być konieczna w wielu sytuacjach:
                              > nie wiem czy wiesz, ale choroby, przed którymi chroni prezerwatywa, mogą być te
                              > ż problemem w wiernym sobie związku małżeńskim (dam ci przykład - jedna z osób
                              > zostaje zarażona w szpitalu żółtaczką, albo zupełnie inny ale związany z prezer
                              > watywami: kobieta ma raka i nie powinna zachodzić w ciążę, albo ma stwardnienie
                              > rozsiane i ledwie łazi, chore serce, cukrzyce, itd i zdaniem lekarzy nie powin
                              > na a ona nie chce mieć dzieci ) - i co - i jak zwykle kościółek vs. nauka i dob
                              > ro człowieka......

                              Kk nie głosi swoich nauk w sposób ustawodawczy to znaczy, że jest jakiś paragraf w danym rozporządzeniu, który obowiązuje w takich przypadkach, a w takich nie obowiązuje.
                              Myślę, że takie sprawy są załatwiane indywidualnie, jeśli ktoś ciężko chory miałby wyrzuty sumienia z powodu gumek, to na pewno dostałby dyspensę od swojego spowiednika...
                              Kościół nie akceptuje kondonów ponieważ uważa, że one sprzyjają rozwiązłości i niewierności. Jeśli z gumek korzysta małżeństwo, to nie jest dla nich żaden ciężki grzech. Ciężkim grzechem są zdrady i życie w niesakramentalnym związku...
                              • hanka78 Re: Śladami diabła... 05.07.12, 17:30
                                grzeg34 napisał:

                                > hanka78 napisała:
                                >
                                > > No ale ty masz wiadomości jak KK świetnie tą teorie nadzoru wykorzystuje
                                > (będąc
                                > > pod tym względem najbardziej w tej dziedzinie wyspecjalizowanym instrume
                                > ntem)
                                > > w celu nadzorowania ludzkiego rozwoju, tak aby ten szedł we właściwym kie
                                > runku
                                > > prawda:
                                >
                                > Znowu kompletna ignorancja, "hamulec" jest tylko niezbędnym elementem (narzędzi
                                > em) takiego systemu. Sterującym zawsze jest ktoś(coś) z zewnątrz układu (system
                                > u). W tym przypadku jest to autor programu znanego pod nazwą "ewolucja"...

                                Grzesiu jaka ignorancja, chyba moją ignorancja nie jest to, że ty nie wiesz (jak zwykle zresztą) o czym piszesz.

                                Nie jesteś poprzeć jakimiś przykładami tego o czym pisałeś:

                                "Rola hamulcowego to nie tylko domena kościoła, choć on moim zdaniem należy pod tym względem do najbardziej rozbudowanych i sprawnych instrumentów... " grzeg

                                - Dlaczego uważasz, że kk jest najbardziej rozbudowanym sprawnym elementem (hamulcowym), gdzie tak sprawnie i właściwie hamował?

                                -Dajesz te przykłady czy podkulasz ogonek jak zawsze.....?

                                -Czy chodzi ci o zakaz korzystania ze zdobyczy nauki (medycyny) w celu ochrony zdrowia - pod groźbą wieczystego piekła?


                                > > Może sobie z tego zwyczajnie nie zdajesz sprawy?
                                > > Bo wiesz zakaz kondomów tylko u katoli.
                                >
                                > Ja nie broniłem konieczności zakazu kondonów, lecz odparłem niesprawiedliwe osk
                                > arżenie o aids ...

                                Nie moje oskarżenie, ale wg mnie sprawiedliwe.

                                > > A to nie ty pisałeś?
                                > > Brzmi jak obrona siejącego śmierć stanowiska KK:?
                                > >
                                > > "Jeśli ludzie rzeczywiście przestrzegaliby nauk kościoła to nie byłoby pr
                                > oblemu
                                > > Aids, dla kościoła o wiele ważniejszą sprawą jest Wierność (także brak w
                                > spółży
                                > > cia przedmałżeńskiego), a nie fakt istnienia gumki". - grześ
                                >
                                > To jest dowód na to, że jeśli ktoś przestrzega nauk kościoła w "tych" sprawach,
                                > ma bardzo znikome szanse zachorować na aids...
                                >
                                > > i jak zwykle nietrafiona. Bo dla kk brak gumki jest ważniejszy niż życ
                                > ie nie
                                > > winnego człowieka
                                , pisałam ci o tym ale wygodniej ci byłao tego nie z
                                > auważy
                                > > ć!!!!!
                                >
                                > Wiesz co, nie wiem w jakiej się rodzinie wychowywałaś, w jakim środowisku i jak
                                > ich miałaś nieprzyjemność spotykać księży i katolików. To co piszesz jest dla m
                                > nie absurdalne...

                                O co ci codzi z moją rodziną?
                                Co jest absurdalne. To że nie ma żadnegł złagodzienia odnoścnie całkowietega zakazu używania prezerwatyw, niezależnie od sytuacji w jakiej znaleźli się ludzie. Tak to jest absurdalne i okrutne....

                                No ale może się mylę, a ty przedstawisz mi tu jakiś oficjalny dokument, który mówi o złagodzeniu stanowiska o bezwzględnym zakazie stosowania prezerwatyw - w przypadku chociażby konieczności ochrony zdrowia i życia !!!!!!!

                                CAŁY ŚWIAT OD DAWNA NA NIE CZEKA!!!

                                Ja ci wtedy będę wdzięczna i zaraz napiszę że kościół zrobił staje się ludzki...

                                A jeśli nie przedstawisz, to znaczy że ty jesteś zakłamanym katolickim gnojkiem....



                                >
                                > Kk nie głosi swoich nauk w sposób ustawodawczy to znaczy, że jest jakiś paragra
                                > f w danym rozporządzeniu, który obowiązuje w takich przypadkach, a w takich nie
                                > obowiązuje.

                                Dziecko co to jest głoszenie nauk w sposób ustawodawczy?
                                Jeżeli kk nie wprowadził zakazu sprzedaży prezerwatyw to nie dlatego, że nie chciał tylko że nie mógł!!!!!!

                                > Myślę, że takie sprawy są załatwiane indywidualnie, jeśli ktoś ciężko chory mia
                                > łby wyrzuty sumienia z powodu gumek, to na pewno dostałby dyspensę od swojego s
                                > powiednika...

                                ty tak myślisz, i co myślisz, że to poprawia sytuacię cierpiących ludzi? a dlaczego myślisz a dlaczego?

                                przedstaw mi tu jakiś oficjalny dokument, który mówi o złagodzeniu stanowiska o bezwzględnym zakazie stosowania prezerwatyw - w przypadku chociażby konieczności ochrony zdrowia i życia !!!!!!!

                                > Kościół nie akceptuje kondonów ponieważ uważa, że one sprzyjają rozwiązłości i
                                > niewierności. Jeśli z gumek korzysta małżeństwo, to nie jest dla nich żaden cię
                                > żki grzech. Ciężkim grzechem są zdrady i życie w niesakramentalnym związku...

                                I co wstyd ci za zasady twojego kościółka. Myślisz że wystarczy tu zełgać i ktoś w to uwierzy?
                                Kondomy zdaniem kk - to w każdym przypadku śmiertelny grzech ciężki!!!!

                                a jeśli nie to raz jeszcze:
                                przedstaw mi tu jakiś oficjalny dokument, który mówi o złagodzeniu stanowiska o bezwzględnym zakazie stosowania prezerwatyw - w przypadku chociażby konieczności ochrony zdrowia i życia !!!!!!!
                              • pocoo Re: Śladami diabła... 05.07.12, 18:13
                                grzeg34 napisał:

                                > Kościół nie akceptuje kondonów ponieważ uważa, że one sprzyjają rozwiązłości i
                                > niewierności.

                                Skąd wiesz?Przeczytaj tę piramidalną bzdurę,którą napisałeś.

                                Jeśli z gumek korzysta małżeństwo, to nie jest dla nich żaden cię
                                > żki grzech.

                                Że co?Co robią katoliczki,że mają jedno lub dwoje dzieci?Piją wodę zamiast...?

                                Ciężkim grzechem są zdrady

                                Kto ci to powiedział? Dlaczego zatem katolicy się zdradzają ile wlezie?Zawsze dostają rozgrzeszenie.

                                i życie w niesakramentalnym związku...

                                Co to znaczy?Ksiądz pieprzący panienki,chłopców,dziewczynki popełnia cięzki grzech na dodatek łamiąc celibat i powinien być usunięty z Kościoła.A jest?A może to nie grzech?
                                W większości katolicy mają gdzieś to księżowskie ble...ble...ble...o antykoncepcji.
                                • hanka78 Re: Śladami diabła... 05.07.12, 18:28
                                  pocoo napisała:

                                  > grzeg34 napisał:
                                  >
                                  > > Kościół nie akceptuje kondonów ponieważ uważa, że one sprzyjają rozwiązło
                                  > ści i
                                  > > niewierności.
                                  >
                                  > Skąd wiesz?Przeczytaj tę piramidalną bzdurę,którą napisałeś.
                                  >
                                  > Jeśli z gumek korzysta małżeństwo, to nie jest dla nich żaden cię
                                  > > żki grzech.
                                  >
                                  > Że co?Co robią katoliczki,że mają jedno lub dwoje dzieci?Piją wodę zamiast...?
                                  >
                                  > Ciężkim grzechem są zdrady
                                  >
                                  > Kto ci to powiedział? Dlaczego zatem katolicy się zdradzają ile wlezie?Zawsze d
                                  > ostają rozgrzeszenie.
                                  >
                                  > i życie w niesakramentalnym związku...
                                  >
                                  > Co to znaczy?Ksiądz pieprzący panienki,chłopców,dziewczynki popełnia cięzki grz
                                  > ech na dodatek łamiąc celibat i powinien być usunięty z Kościoła.A jest?A może
                                  > to nie grzech?
                                  > W większości katolicy mają gdzieś to księżowskie ble...ble...ble...o antykoncep
                                  > cji.

                                  Pocoo
                                  Kłamstwa można bronić tylko kłamstwem... Co Grzesiowi pozostaje?
                                  Albo uznać że kk zwyczajnie czerpie satysfakcje ze znęcania się nad ludźmi, albo bez mrugnięcia okiem łgać...
                                  widać wybrał to drugie, tylko nie wiem, jak to dziecko mogło pomyśleć, że ktoś mu uwierzy w takie bzdety:

                                  Kościół nie akceptuje kondonów ponieważ uważa, że one sprzyjają rozwiązłości i niewierności. Jeśli z gumek korzysta małżeństwo, to nie jest dla nich żaden ciężki grzech. Ciężkim grzechem są zdrady i życie w niesakramentalnym związku...
                                  - grześ

                                  Masz tu grzesiu, żebyś nie musiał dużo czytać, to zacznij od połowy drugiej wklejki, dowiesz się o stanowisku kościoła na temat prezerwatyw:


                                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,135983656,135984138,Re_Cd_Co_z_oskarzeniem_o_zbrodnie_przeciw_ludzk.html


                      • panidemonka Re: Śladami diabła... 04.07.12, 18:09
                        Na nic nie odpowiesz. Jeśli odpowiesz to nie na temat. To twój sposób na dyskusję czyli unikanie niewygodnych tematów, bo argumentów brak.
                • chasyd_666 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 23:14
                  opóźnienie um
                  > ysłowe kk - którego namacalnym efektem jest śmierć setek tysięcy na Aids

                  Udowodnij
                  • kolter-xl Re: Śladami diabła... 05.07.12, 08:03
                    chasyd_666 napisał:

                    > opóźnienie um
                    > > ysłowe kk - którego namacalnym efektem jest śmierć setek tysięcy na Aids
                    >
                    > Udowodnij

                    Poczytaj o epidemii AIDS w katolickich rejonach afryki , umiesz czytać ??
                    • pocoo Re: Śladami diabła... 05.07.12, 08:39
                      kolter-xl napisał:
                      > Poczytaj o epidemii AIDS w katolickich rejonach afryki , umiesz czytać ??

                      Cóż za pytanie? Nie zmuszaj go do nadludzkiego wysiłku.Widać jak na dłoni ,że czytać to indywiduum nie potrafi.
                      • kolter-xl Re: Śladami diabła... 05.07.12, 09:29
                        pocoo napisała:

                        > kolter-xl napisał:
                        > > Poczytaj o epidemii AIDS w katolickich rejonach afryki , umiesz czytać ??
                        >
                        > Cóż za pytanie? Nie zmuszaj go do nadludzkiego wysiłku.Widać jak na dłoni ,że c
                        > zytać to indywiduum nie potrafi.

                        No przeciez żartowałem.
                    • chasyd_666 Re: Śladami diabła... 05.07.12, 09:11
                      kolter-xl napisał:

                      >
                      > Poczytaj o epidemii AIDS w katolickich rejonach afryki

                      Nadal nie udowodniłeś ...

                      > umiesz czytać ??

                      Umiesz myśleć ?...
                      • kolter-xl Re: Śladami diabła... 05.07.12, 09:31
                        chasyd_666 napisał:

                        > kolter-xl napisał:
                        >
                        > >
                        > > Poczytaj o epidemii AIDS w katolickich rejonach afryki
                        >
                        > Nadal nie udowodniłeś ...

                        Udowodniłem , podając co masz czytać , no ale zapomniałem ze ty czytać nie umiesz .

                        > > umiesz czytać ??
                        >
                        > Umiesz myśleć ?...

                        Nie muszę tego umieć , ja to po prostu mam !!! ty jak widać nie !!
              • panidemonka Re: Śladami diabła... 04.07.12, 18:06
                grzeg34 napisał:

                > hanka78 napisała:
                >
                > > Kościół jest hamulcem tyle, że nie bezpieczeństwa a rozwoju:
                > > edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,124766,6544379,Mikolaj_Kopernik.html
                > > długotrwała niechęć do przeszczepów
                >
                > Oczywiście, że też jest hamulcem niekontrolowanego rozwoju, kościół analogiczni
                > e jak większość ludzi w podeszłym wieku, potrzebuje znacznie więcej czasu, żeby
                > się przekonać, przemyśleć i zaakceptować jakieś "novum"...
                >
                > > zakaz używania prezerwatyw nawet jeśli skutkami tego jest śmierć i cierpi
                > enie s
                > > etek tysięcy ludzi......
                >
                > Możliwość nowoczesnej i uzasadnionej antykoncepcji w porównaniu do całej histor
                > ii ludzkości jest też tematem stosunkowo nowym. Niechęć kościoła do antykoncepc
                > ji ma swoje społeczno-historyczne korzenie. Kościół to nie chorągiewka na dachu
                > , żeby co chwila zmieniać poglądy. Potrzebuje dużo czasu, żeby przemyśleć i zaj
                > ąć odpowiednie, nowe stanowisko w danej sprawie, niestety czasem wymaga to nawe
                > t kilku zmian pokoleniowych. Dla jednych taki stan rzeczy jest wadą, ale dla in


                Czyli kościół to beton, uwstecznianie, brak postępu i rozwoju społeczeństw?
                Oczywisci9e, że tak!
                Amen.
          • kolter-xl Re: Śladami diabła... 04.07.12, 14:13
            grzeg34 napisał:

            > hanka78 napisała:
            >
            > > Grzesiu nie doczytałeś czegoś, piszemy tu o sztuce potępianej przez kości
            > ół..
            >
            > Sztuka ma to do siebie, że prowokuje, szokuje, przełamuje odziedziczone społecz
            > ne granice...
            > I co w tym dziwnego, że taka instytucja jak kościół, będąca swoistym społecznym
            > hamulcem bezpieczeństwa czasem coś potępia?

            Niech twój kościół ze swojego oka wyciągnie słup telegraficzny zanim u kogoś zobaczy muszkę owocówkę
        • kolter-xl Re: Śladami diabła... 04.07.12, 14:12
          hanka78 napisała:


          > chcesz to sobie załóż wątek "czym jest zło i diabeł"
          >
          > ja ci dam jeden przykład (a potem sza):
          > zło to namawianie chorych na HIV do nieużywania prezerwatyw...

          Celnie opisałaś wojtyłę
        • chasyd_666 Re: Śladami diabła... 04.07.12, 22:42
          > > Czym/kim jest zło/diabeł?

          > Grzesiu nie doczytałeś czegoś, piszemy tu o sztuce potępianej przez kościół..
          >
          > chcesz to sobie załóż wątek "czym jest zło i diabeł"

          Hanka , ty naprawdę jesteś taka głupia czy udajesz ?... :)

          hanka78 napisała:
          gdzie siedzi diabeł.... ?
          to dzieło szatana
          diabły mają niezły gust

          Diabły kochają też kino....

          Diabły włażą też do książek
      • kolter-xl Re: Śladami diabła... 04.07.12, 14:10
        grzeg34 napisał:

        > Czym/kim jest zło/diabeł?

        Prawica i kościół watykański .
        • pocoo Re: Śladami diabła... 04.07.12, 15:39
          Starzy ludzie mówili;
          "klęczy pod figurą a diabła ma za skórą".
          Egzorcyści żyją z diabłami "za pan brat".Znajdą diabły w kim chcą.
          Siedzibą Lucyfera i jego sług jest Watykan.Kto chce , może się przekonać.
          • kolter-xl Re: Śladami diabła... 04.07.12, 17:25
            pocoo napisała:


            > Siedzibą Lucyfera i jego sług jest Watykan.Kto chce , może się przekonać.

            Jednego nie rozumiem ; czemu na diabła mówi sie Lucyfer skoro nigdy o niego w biblii nie chodziło !!
            • pocoo Re: Śladami diabła... 04.07.12, 21:29
              kolter-xl napisał:


              > Jednego nie rozumiem ; czemu na diabła mówi sie Lucyfer skoro nigdy o niego
              > w biblii nie chodziło !!

              A cóż tu trzeba rozumieć?Co to za różnica jakie imiona diabełki mają?Jak można było im przyprawić rogi i dołączyć ogonki tak samo można było ich nazwać.Mi się podobają i z wyglądu i nazwy.A ile ma wspólnego Kościól katolicki z Biblią?Tyle co wygląd diabłów?
              • kolter-xl Re: Śladami diabła... 04.07.12, 22:53
                pocoo napisała:

                > A cóż tu trzeba rozumieć?Co to za różnica jakie imiona diabełki mają?Jak można
                > było im przyprawić rogi i dołączyć ogonki tak samo można było ich nazwać.Mi się
                > podobają i z wyglądu i nazwy.A ile ma wspólnego Kościól katolicki z Biblią?Tyl
                > e co wygląd diabłów?

                No ale ty nie jesteś katoliczką i powinnaś wiedzieć ze Lucyfer to nazwa dynastii króli lub króla Babilońskiego :)) Niestety od dawna nie używa sie tego imienia wstawiając w to miejsce np Jaśniejący, Synu Jutrzenki No ale to i tak król a nie czort :)))
                • pocoo Re: Śladami diabła... 04.07.12, 23:32
                  kolter-xl napisał:


                  > Niestety od dawna nie używa sie tego imien
                  > ia wstawiając w to miejsce np [i]Jaśniejący, Synu Jutrzenki

                  To z łaciny.Piękna nazwa dla Szatana.

                  No ale to i tak
                  > król a nie czort :)))

                  No tak,to książę ciemności (Jaśniejący).Gdzie mu tam do króla.
                  W demonologii chrześcijańskiej Lucyfer to przywódca zbuntowanych aniołów.Ale co mi tam,jak rogaty to go lubię.No i ten ogon...
                  • kolter-xl Re: Śladami diabła... 05.07.12, 08:05
                    pocoo napisała:

                    > kolter-xl napisał:
                    >
                    >
                    > > Niestety od dawna nie używa sie tego imien
                    > > ia wstawiając w to miejsce np [i]Jaśniejący, Synu Jutrzenki
                    >
                    > To z łaciny.Piękna nazwa dla Szatana.

                    No własnie ta łacina spaskudziło sporo rzeczy :)

                    > No tak,to książę ciemności (Jaśniejący).Gdzie mu tam do króla.
                    > W demonologii chrześcijańskiej Lucyfer to przywódca zbuntowanych aniołów.Ale co
                    > mi tam,jak rogaty to go lubię.No i ten ogon...

                    Qurde oni wszystko na swoje kopyto musieli przerobić
                    • pocoo Re: Śladami diabła... 05.07.12, 08:11
                      kolter-xl napisał:

                      > Qurde oni wszystko na swoje kopyto musieli przerobić

                      A przerobili i jedno kopyto diabłom też dorobili.Ale "piknie".Uwielbiam te rogate...
                      Tego ,czego katolicy nie przerobili jest zdecydowanie mniej.
                      • kolter-xl Re: Śladami diabła... 05.07.12, 08:20
                        pocoo napisała:

                        > kolter-xl napisał:
                        >
                        > > Qurde oni wszystko na swoje kopyto musieli przerobić
                        >
                        > A przerobili i jedno kopyto diabłom też dorobili.Ale "piknie".Uwielbiam te rogate...
                        > Tego ,czego katolicy nie przerobili jest zdecydowanie mniej.

                        Kiedyś z jednym parafianinem założyłem się ze liczba 666 dotyczy człowieka a nie czorta, był tak pewny swojego.No a biblii nie było pod ręka ze musiał bidula ponad 60 euro za krzynke Whisky wybulić :))

                        Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba ta bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.
                        • pocoo Re: Śladami diabła... 05.07.12, 08:34
                          kolter-xl napisał:

                          > Kiedyś z jednym parafianinem założyłem się ze liczba 666 dotyczy człowieka a n
                          > ie czorta, był tak pewny swojego.No a biblii nie było pod ręka ze musiał bidula
                          > ponad 60 euro za krzynke Whisky wybulić :))

                          Ty to masz fart...
                          Sama nie wiem,co o tym myśleć ale jest chasyd_666.Człowiek to ,czy demon?
                          • kolter-xl Re: Śladami diabła... 05.07.12, 09:28
                            pocoo napisała:

                            > kolter-xl napisał:
                            >
                            > > Kiedyś z jednym parafianinem założyłem się ze liczba 666 dotyczy człowie
                            > ka a n
                            > > ie czorta, był tak pewny swojego.No a biblii nie było pod ręka ze musiał
                            > bidula
                            > > ponad 60 euro za krzynke Whisky wybulić :))
                            >
                            > Ty to masz fart...

                            Ta , przynajmniej te lata czytania tych bzdur na coś się raz przydały .

                            > Sama nie wiem,co o tym myśleć ale jest chasyd_666.Człowiek to ,czy demon?

                            Tez na d ale debil !!
    • hanka78 Czekolada 05.07.12, 09:16
      hanka78 napisała:

      > Czekolada - rewelacyjny...

      Kto nie widział (a ma czas) niech patrzy :)

      www.youtube.com/watch?v=i3HCw2TxzCc&feature=results_main&playnext=1&list=PL79E57E41843A9A51
    • hanka78 Bóg urojony 05.07.12, 12:51
      hanka78 napisała:



      > Diabły włażą też do książek, nawet dla dzieci:

      > no i dla dorosłych tez:
      > forum.o2.pl/temat.php?id_p=5506417

      5. Bóg urojony - Richard Dawkins.
      publicdisorder.wordpress.com/2011/01/23/bog-urojony-richard-dawkins-e-book/
      • grgkh "Maszyna memowa" susan Blackmore 05.07.12, 18:37
        Przede wszystkim ze względu na ten rozdział o religii:
        (1)
        (2)
        (3)
        (4)
        (5)
        (6)
        (7)
        (8)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka