Dodaj do ulubionych

Zero tolerancji dla zła i szatana

08.08.12, 22:28
gosc.pl/doc/1226473.Zero-tolerancji-dla-zla-i-szatana
- nic dodacnic ująć tylko sie pod tym podpisać bo to jest święta prawda i racja
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 08.08.12, 22:45
      A jak tam "Lexus" sie sprawia? Rydzyk,Ryczan to ta sama klasa,politycy,biznesmeni w sutannach.
    • sclavus Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 08.08.12, 23:06
      Poyyebało ich wszystkich... Merhingów, Rycanów, Hosnerów.... i ciebie - doszczętnie!!!
    • kolter-xl Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 08.08.12, 23:10

      Pełna zgoda !! ja też uważam ze Krk ma za dużo do powiedzenia .
      • billy.the.kid Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 09.08.12, 08:17
        tzn. zero tolerancji dla KArTOfLI.
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 09.08.12, 09:46
          to zasada obowiązująca w UE?
    • grgkh Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 09.08.12, 09:14
      Szatan to zło wymyślone przez religię - zero tolerancji dla religii. Życie bez religii jest możliwe i jest bez niej piękne i wartościowe.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 09.08.12, 09:47
        a przejawem tego wartościowego bezbożnego bezreligijnego życia są obozy koncentracyjne i gułagi..
        • kolter-xl Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 09.08.12, 09:58
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > a przejawem tego wartościowego bezbożnego bezreligijnego życia są obozy koncent
          > racyjne i gułagi..

          Ta tylko dlaczego w ówczesnym czasie dużo papież o gułagach mówił a nic o obozach nazistowskich ??
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 09.08.12, 11:50
            bo obozy koncentracyjne na szeroka skale były budowane dopiero podczas wojny a GUŁAGi były budowane od samego początku istnienia komunizmu w ZSRR
            • karbat Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 09.08.12, 12:18
              ***Zdaniem hierarchy, równie niebezpieczny jest duch alkoholizmu i narkomanii, który nie tylko odbiera sens i radość życia, ale „rozkłada najpiękniejsze dzieła”, równie groźny jest „duch podziału”. Zdaniem biskupa – nie chodzi o klasyczny podział na lewicę i prawicę, natomiast „niepokoi duch podziałów, który rodzi wrogie emocje”, m.in. laickości, europejskości, liberalizmu. Reformujemy wszystko poza sobą – zauważył bp Ryczan.***

              pytam, jak mozna tak oglupiac ludzi ! , mnozyc dziesiatki zlych duchow . Co za jezyk do opisywania zjawisk spolecznych ! . bicie piany . odlot od rzeczywistosci .faceta poyebalo .
              G. robi, ma za duzo kasy - mnozy zle duchy .

              podatniku na to wywalasz ciezkie pieniadze ? ! . opamietaj sie .

              od wyjasniania mechanizmow, zjawisk spolecznych, skad sie biora, dlaczego maja miejsce, - zajmuja sie, jednoznacznie je wyjasniaja liczne nauki spoleczne . bez bredzenia o duchach .

              >Reformujemy wszystko poza sobą – zauważył bp Ryczan.

              to sie zgadza panie Ryczan, pana firma i pan jestescie nie do zreformowania .



            • kolter-xl Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 21.08.12, 12:13
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              > bo obozy koncentracyjne na szeroka skale były budowane dopiero podczas wojny a
              > GUŁAGi były budowane od samego początku istnienia komunizmu w ZSRR

              Ta w jednym mordowali bezbożni komuniści a w drugim prawicowi katolicy !!
              • grzeg34 W jakiego boga wierzył Hitler? 23.08.12, 11:53
                kolter-xl napisał:

                > Ta w jednym mordowali bezbożni komuniści a w drugim prawicowi katolicy !!

                Wszystkie cytaty ze słowem "bóg" z "Mein Kampf":

                1. "Dom Cesarski', stawał się czeskim, gdzie tylko to było możliwe; wreszcie ręka bogini odwiecznej sprawiedliwości i nieubłaganej zemsty zadała śmierć największemu wrogowi niemieckości Austrii, arcyksięciu Franciszkowi Ferdynandowi."
                2. Pieniądz stał się bogiem, któremu wszyscy musieli służyć i przed którym każdy
                musiał się kłaniać.
                3. Tak oto zwykle reaguje większość tych "milczących robotników", jakby wiedzieli Bóg wie co.
                4. Oni zupełnie nie mają zdolności, a przy tym jeszcze usiłują oszukać cały świat; są leniwi, a
                sprawiają wrażenie ogromnie zajętych działalnością - tą ich "milczącą" robotą. Krótko
                mówiąc, oni są oszustami, politycznymi spekulantami, którzy nienawidzą uczciwej pracy,
                wykonywanej przez innych.
                5. Dla każdego, kto patrzy na świat okiem nacjonalisty, każda wyrwa w istnieniu
                cywilizacji ludzkiej, powodowana przez zniszczenie rasy, która ją podtrzymuje, będzie się
                wydawać w tym świetle przeklętą zbrodnią. Ktokolwiek śmie kłaść swoją rękę na
                najszlachetniejszą podobiznę Boga, grzeszy przeciwko łaskawemu Stwórcy tego cudu i
                zasługuje na wypędzenie z raju.
                Mamy wszyscy świadomość, że w dalekiej przyszłości rodzaj ludzki będzie miał do
                czynienia z problemami, którym będzie musiał stawić czoła i uczyni to najszlachetniejsza
                rasa wysunięta na przywódcę świata i popierana przez siły całego globu.
                6. Bóg wie, że my, Niemcy, nigdy nie zawiedliśmy w dziedzinie wiedzy,
                ale zawiedliśmy jako naród najwięcej, jeżeli chodzi o siłę woli i determinację.
                7. Prawdopodobne, że złoto stało się jedyną dominującą siłą w
                obecnym życiu; jednak przyjdzie czas, kiedy ludzie ugną się przed większymi bogami.
                8. Jak często widziałem oczy młodych ludzi
                błyszczące w odpowiedzi wtedy, kiedy wyjaśniałem im istotę ich misji i zapewniałem ich bez
                przerwy, że cała mądrość na tej ziemi jest niczym, o ile nie jest zastępowana i chroniona
                przez siłę, że łagodne bóstwa pokoju nie mogą poruszać siły, jeżeli nie towarzyszy im bóg
                wojny, i że każdy wielki akt pokoju musi być chroniony i wspomagany przez siłę.
                9. Jeżeli niemiecki naród ma powstrzymać rozkład, który zagraża Europie, nie wolno mu
                popełniać błędów okresu przedwojennego i pozwalać na tworzenie wrogów Boga i świata,
                ale musi rozpoznać najbardziej niebezpiecznych przeciwników, tak aby przeciwstawić im
                całą swoją skoncentrowaną siłę.
                10. Ci, którzy protestują, sami są wyczerpani szkodliwymi
                demonstracjami przeciwko Bogu i reszcie świata, poza tym zapominają o pierwszej
                zasadzie, która jest podstawowa dla wszelkiego powodzenia; to co robisz, rób dokładnie.
                11. "Chociaż sędziowie tego państwa mogą być szczęśliwi w swoim potępieniu naszych
                działań, to jednak historia, bogini wyższej prawdy i lepszego prawa uśmiechnie się, gdy
                rozerwie na kawałki ten wyrok i uwolni nas wszystkich od winy i obowiązku pokuty".
                12. Dwa kościoły chrześcijańskie patrzą obojętnymi oczami na to skażenie i zepsucie
                szlachetnej i jedynej egzystencji nadanej przez szczodrość Bożą na tej ziemi .Jakkolwiek dla
                przyszłości świata nie jest ważne, czy protestancki, ale czy aryjski człowiek przetrzyma, czy
                wymrze.

                To byłby już wszystko. I jeszcze jedno: ani jednego zdania ze słowem Jezus, lub Chrystus...
                • jeepwdyzlu grzeg celny link 23.08.12, 14:01
                  choć z książki nielegalniej :-)
                  Tak - Hitler oczywiście nie był chrześcijaninem.
                  Pytanie - tym istotniejsze - DLACZEGO i Watykan i niemiecki episkopat (i - gwoli prawdy - protestanci) TAK BARDZO poparli NSDAP???
                  Msze dziękczynne w 1933, udział biskupów w świętach państwowych, MILCZENIE przy uchwalaniu ustaw norymberskich...
                  Już w 1933 i 1934 było jasne - w jakim państwo zmierza kierunku...
                  Dlaczego grzeg?
                  jeep
                  • jeepwdyzlu grzeg dlaczego? 23.08.12, 14:14
                    zwłąszcza, że wtedy Mein Kampf mieli wszyscy.
                    łączny nakład z lat 1929 - 1939 to 67 000 000 egzemplarzy.
                    MUSIELI zatem wiedzieć to co raczyłeś nam zacytować...
                    Mimo to - najpierw entuzjastycznie go poparli
                    Potem odwracali głowy i nie chcieli widzieć komunistów bez sądu w obozach koncentracyjnych, potem eutanazji (!!!), potem nagłego zniknięcia Żydów.
                    Ślepi byli i głusi.
                    Biskupi. Księża. Wierni. Katolicy.
                    Tak - to oni służyli w SS i Gestapo.
                    To oni z entuzjazmem słuchali o niższości rasowej Słowian i NAPADACH Polaków na Niemców. To oni bez wahania doprowadzili do śmierci ok 70 000 000 ludzi (dziś szacowane straty w Europie)
                    Katolicy. Z KRZYŻEM na czołgach i GOTT MIT UNS na pasach.
                    A potem Watykan - po 9 maja 1945 - do 1948 - na lewych watykańskich papierach przerzucił 30 tys SSmanó do Ameryki Południowej. W tym najgorszych rzeźników typu Mengele, Eichmann czy Barbie. Przy pełnym poparciu kilkudziesięciu urzędników watykańskich. Za watykańskie pieniądze (jak się domyślasz, to była złożona operacja)
                    PO WOJNIE.
                    O ustaszach, Tiso, kościele katolickim we Francji w 44 - z litości już nie wspomnę...
                    DLACZEGO grzeg?
                    jeep
                  • grzeg34 Re: grzeg celny link 23.08.12, 14:21
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > choć z książki nielegalniej :-)
                    > Tak - Hitler oczywiście nie był chrześcijaninem.
                    > Pytanie - tym istotniejsze - DLACZEGO i Watykan i niemiecki episkopat (i - gwol
                    > i prawdy - protestanci) TAK BARDZO poparli NSDAP???
                    > Msze dziękczynne w 1933, udział biskupów w świętach państwowych, MILCZENIE prz
                    > y uchwalaniu ustaw norymberskich...
                    > Już w 1933 i 1934 było jasne - w jakim państwo zmierza kierunku...
                    > Dlaczego grzeg?
                    > jeep

                    Nie wiem, może z początku zwykła ludzka słabość do nad-wyraz charyzmatycznej jednostki, która zapowiadała ład i porządek, a później zwyczajny brak asertywności wobec władzy...
                    • jeepwdyzlu Re: grzeg celny link 23.08.12, 14:30
                      ok
                      doceniam szczerość
                      ale - jak ocenić pomoc mordercom po 1945?
                      Nie musieli tego robić, nie mieli przymusu, wręcz przeciwnie - działali nielegalnie - wbrew aliantom i koalicji sił dobra...
                      Jak się do tego odniesiesz grzeg?
                      jeep
                      • grzeg34 Re: grzeg celny link 23.08.12, 14:49
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > ok
                        > doceniam szczerość
                        > ale - jak ocenić pomoc mordercom po 1945?
                        > Nie musieli tego robić, nie mieli przymusu, wręcz przeciwnie - działali nielega
                        > lnie - wbrew aliantom i koalicji sił dobra...
                        > Jak się do tego odniesiesz grzeg?
                        > jeep

                        Jak wiesz, jestem kiepski z t.z. "historii", więc zakładając, że mógłbyś pisać prawdę, pewnie znowu zadziałał czynnik słabości ludzkiej i chcieli w ten sposób coś ukryć...
                        • kolter-xl Re: grzeg celny link 23.08.12, 14:56
                          grzeg34 napisał:
                          > Jak wiesz, jestem kiepski z t.z. "historii", więc zakładając, że mógłbyś pisać
                          > prawdę, pewnie znowu zadziałał czynnik słabości ludzkiej i chcieli w ten sposób
                          > coś ukryć...

                          Grzeniu pius XII czyli tzw papież hitlera , osobnik który został papieżem w 1939 roku a zdechł dopiero w 1958 nigdy słownie nigdy nie skrytykował adolfa hitlera za to ze ten wywołał wojnę w której zginęło ponad 50 milionów ludzi. Mamy tu jak widać wsparcie dla zbrodni prawicowego kacyka .Bo oo stalinie to pius XII jeździł non top jak po burej suce no ale to komuch !! !!
                          • grzeg34 Re: grzeg celny link 23.08.12, 15:42
                            kolter-xl napisał:

                            > grzeg34 napisał:
                            > > Jak wiesz, jestem kiepski z t.z. "historii", więc zakładając, że mógłbyś
                            > pisać
                            > > prawdę, pewnie znowu zadziałał czynnik słabości ludzkiej i chcieli w ten
                            > sposób
                            > > coś ukryć...
                            >
                            > Grzeniu pius XII czyli tzw papież hitlera , osobnik który został papieżem w 193
                            > 9 roku a zdechł dopiero w 1958 nigdy słownie nigdy nie skrytykował adolfa hit
                            > lera za to ze ten wywołał wojnę w której zginęło ponad 50 milionów ludzi. Mamy
                            > tu jak widać wsparcie dla zbrodni prawicowego kacyka .Bo oo stalinie to pius XI
                            > I jeździł non top jak po burej suce no ale to komuch !! !!

                            Woli ścisłości raz skrytykował, w filmie dokumentalnym "Prawdziwa władza Watykanu" w reżyserii Jean-Michel Meurice, puszczają jedną taką archiwalną, krytyczną wypowiedź z przemówienia Piusa XII...
                            Czyli pisząc słowo "nigdy" minąłeś się z prawdą...
                            • kolter-xl Re: grzeg celny link 23.08.12, 18:36
                              grzeg34 napisał:

                              > Woli ścisłości raz skrytykował, w filmie dokumentalnym "Prawdziwa władza Watyka
                              > nu" w reżyserii Jean-Michel Meurice, puszczają jedną taką archiwalną, krytyczną
                              > wypowiedź z przemówienia Piusa XII...
                              > Czyli pisząc słowo "nigdy" minąłeś się z prawdą...

                              Nie pieprz , nigdy go nie skrytykował , to ze coś tam palnął w obliczu faktów i tego co zrobił katolik hitler nie jest krytyka tylko pierdnięciem faceta który chciał do Rosji za armią hitlera wysyłać tabuny kapelanów którzy mieli bezbożnych ruskich na katolicyzm przekabacać . Pius XII owszem krytycznie wypowiadał się o adolfie , szczególnie wtedy jak czegoś od niego nie dostał le tylko podczas prywatnych spotkań z politykami ale nigdy dosłownie nigdy nie skrytykował hitlera na forum publicznym
                              • zzasadami W koło Macieju... 25.08.12, 17:57
                                "Nie pieprz , nigdy go nie skrytykował , to ze coś tam palnął (...) nie jest krytyka tylko pierdnięciem ..."
                                Jak zwykle niereformowalny. Tyle juz razy było to wałkowane na forum, a ten swoje.
                                W przypadku, gdy czarna legenda powstaje z elementów wyimaginowanych, dyskusja nie ma sensu.
                                • kolter-xl Re: W koło Macieju... 25.08.12, 18:24
                                  zzasadami napisał:

                                  > "Nie pieprz , nigdy go nie skrytykował , to ze coś tam palnął (...) nie jest kr
                                  > ytyka tylko pierdnięciem ..."
                                  > Jak zwykle niereformowalny. Tyle juz razy było to wałkowane na forum, a ten swo
                                  > je.
                                  > W przypadku, gdy czarna legenda powstaje z elementów wyimaginowanych, dyskusja
                                  > nie ma sensu.

                                  To nie legenda to fakty są jeszcze na tym padole ziemskim ci co waszego nazistowskiego papcia pamiętają !!
                                  • zzasadami Fakty? 25.08.12, 19:15
                                    W koło Macieju - Ja znów poproszę o fakty, a Ty znów ich nie przytoczysz lecz bedziesz się starał zbiec do innych tematów.
                                    Przykład w/w tezy: proszę o dowód wprost stwierdzenia: "Nazistowski papcio" - nie umykaj, nie uprawiaj slalomu intelektualnego tylko udowodnij wprost, że PIUS XII BYŁ NAZISTĄ.
                                    • kolter-xl Re: Fakty? 25.08.12, 21:07
                                      zzasadami napisał:

                                      > W koło Macieju - Ja znów poproszę o fakty, a Ty znów ich nie przytoczysz lecz b
                                      > edziesz się starał zbiec do innych tematów.

                                      Jakie fakty , mało to razy pozamiatałem ciebie w tym temacie kiedyś ??
                                      Jesteś sklerotykiem czy oficerem SB weryfikacyjnym do znudzenia zeznania ??

                                      > Przykład w/w tezy: proszę o dowód wprost stwierdzenia: "Nazistowski papcio" - n
                                      > ie umykaj, nie uprawiaj slalomu intelektualnego tylko udowodnij wprost, że PIUS
                                      > XII BYŁ NAZISTĄ.

                                      Malo razy na tym forum było to udowadniane ??
                                      • zzasadami Pozamiatałeś - ha, ha, ha ! 26.08.12, 12:26
                                        1. Aleś mnie ubawił - To "pozamiataj" jeszcze raz.
                                        2. To jeszcze raz Udowodnij, że pius XII to ""Nazistowski papcio"
                                        Dzięki kolter, żeś mnie tak od południa w niedzielę rozbawił. Z drugiej strony to smutne ...
                                        • kolter-xl Re: Pozamiatałeś - ha, ha, ha ! 26.08.12, 17:29
                                          zzasadami napisał:

                                          > 1. Aleś mnie ubawił - To "pozamiataj" jeszcze raz.
                                          > 2. To jeszcze raz Udowodnij, że pius XII to ""Nazistowski papcio"
                                          > Dzięki kolter, żeś mnie tak od południa w niedzielę rozbawił. Z drugiej strony
                                          > to smutne ...

                                          Problem w tym ze do ciebie nie dociera prosty przekaz , bo ty nie chcesz choćby z przekory go przyjąć.
                                    • jeepwdyzlu jedziecie po bandzie krętacze 26.08.12, 11:40
                                      zzasadami
                                      uważasz, że Watykan opublikuje KIEDYKOLWIEK jakikolwiek dokument z którego będzie wynikało, że POPARLI z radością i pieśnią na ustach zbrodnicze reżimy???
                                      Zeby było jasne: NIE CHODZI tylko o papieża!
                                      Całę episkopaty, setki biskupów, zachwyt dziesiątek tysięcy zwykłych proboszczów (vide proboszcz w Jedwabnem)
                                      WSZYSCY co do sztuki sa umoczeni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      Jaki kwit jakoby nie odnaleziony w Watykanie może rzucić na to nowe światło???
                                      Co - będzie lista 27 tysięcy lewych paszportów wydanych SSmanom w latach 46-48???

                                      Lawirujesz zzasadami a grzeg razem z Tobą...
                                      jeep
                                      • zzasadami Tylko uprawdopodobnij. 26.08.12, 12:40
                                        "WSZYSCY co do sztuki sa umoczeni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!" Nie musisz krzyczeć znam Twoje poglądy. Wystarczy je z grubsza uprawdopodobnić.
                                        "Co - będzie lista 27 tysięcy lewych paszportów wydanych SSmanom w latach 46-48?" - Być może jacys księża pomogli w ucieczce kilku hitlerowcom - wszystko mozliwe - Ty mówisz o zorganizowanym procederze. Wystarczy to udowodnić i już.
                                        Zapraszam do udowodnienia, tylko nie w stylu popołudniówek paryskich, brukowców angielskich i nie w stylu "wszystkim wiadomo, że..."
                                        PS
                                        Nie pisz o Hudalu. jego prohitlerowskie sympatie są znane.
                                        • jeepwdyzlu Re: Tylko uprawdopodobnij. 26.08.12, 13:22
                                          a czemu mam nie pisać o Houdalu, tej nazistowskiej świni???
                                          bo był biskupem?

                                          POJEDYŃCZY księża zzasadami???
                                          super masz nick - adekwatny do Twojego BRAKU ZASAD!!!!
                                          Wklejam dla grzega i innych, nie znających historii:
                                          pl.wikipedia.org/wiki/Alois_Hudal
                                          Tu o jego działaniach:
                                          forum.historia.org.pl/topic/8676-watykan-a-droga-ucieczki-nazistowskich-zbrodniarzy/
                                          Tu więcej:
                                          www.historycy.org/index.php?showtopic=6942
                                          Są tez o tym napisane książki.
                                          Krótko: to nie POJEDYŃCZY księża. To mafia. Grube tysiące paszportów, zorganizowana akcja, liczne umoczone zakony, domy noclegowe, FORSA i to niemała - łapówki, jedzenie, ubrania.

                                          zzasadami możesz sobie myśleć co chcesz.
                                          Nic tu nie zmienisz. Kościół jest w to umoczony od stóp do głów!
                                          jeep
                                          • zzasadami Odessa 28.08.12, 13:20
                                            Dziękuję za linki, z których wynika jedynie, że uczestnicy forów mają swoje poglądy odnośnie "zorganizowanej akcji Watykanu"
                                            Link forum.historia potwierdz tezę, że pojedyńczy duchowni niewątpliwie pomagali nazistom w ucieczce - przykładem niesławnej pamięci Hudal vel Houdal.
                                            Nic nie potwierdza tezy o zorganizowanej akcji "wydania 27 tysięcy paszportów" poza:
                                            K. Follet "Akta Odessy"
                                            i
                                            Ladislao Farago pt. A la recherche de Martin Bormann et des rescapés nazis d'Amérique du sud (po angielsku: Aftermath. Martin Bormann and the Fourth Reich ). Angielski tytuł «Czwarta Rzesza» mówi sam za siebie. Autor prowadzi nas z Rzymu i Watykanu do Argentyny, Paragwaju, Chile, tropami uciekającego Reichsleitera i innych hitlerowskich dygnitarzy. Z precyzją godną Agathy Christie opisuje udział poszczególnych postaci w akcji, podaje liczbę pokojów hotelowych zajmowanych przez uciekających nazistów lub przez ścigających ich «łowców głów», zna kolor volkswagena, którym jeżdżą. Uderza tylko skromność autora, który prezentuje swoją książkę jako «śledztwo typu francuskiego, studium poważne, ale bez pretensji do erudycji» (!).
                                            • jeepwdyzlu zobacz zzasadami - to tylko w jednej księgarni 28.08.12, 18:37
                                              www.amazon.com/s/ref=nb_sb_noss_1?url=search-alias%3Dstripbooks&field-keywords=nazi+church
                                              Mylisz się, uważając temat za drugorzędny.
                                              www.amazon.com/The-Real-Odessa-Criminals-Argentina/dp/1862075522
                                              Żeby było jasne - wywiad USA , GB i ZSRS doskonale o tym wiedział i z różnych powodów przymykał na to oczy.
                                              Niemniej - to nie byli pojedyńczy księża. Nie oszukuj się.
                                              Kończę, bo widzę, że Ciebie nie przekonam.
                                              Pozdrawiam
                                              jeep
                        • jeepwdyzlu Re: grzeg celny link 23.08.12, 17:27
                          Jak wiesz, jestem kiepski z t.z. "historii", więc zakładając, że mógłbyś pisać prawdę, pewnie znowu zadziałał czynnik słabości ludzkiej i chcieli w ten sposób coś ukryć...
                          ----------------------
                          nie wiedzieć - to nie problem grzeg
                          Krótko: kościół popierał bardzo silnie partie faszystowskie od wczesnych lat dwudziestych.
                          Wszyscy oficjele, w tym episkopaty i Watykan - uznali, ze cel uświęca środki. Trudno. Najwyżej zginą Żydzi - nikt nie będzie płakał, pewnie też różni niewinni wrogowie reżimów. Miliony? Pewnie tak, ale przymkniemy oko i pomodlimy się za ich - grzeszne przecież dusze.
                          Przecież bolszewizm i ateizm to czyste zło, które trzeba ogniem i mieczem traktować.
                          A potem - w latach 45-48 - ratowali rycerzy chrystusa. Mordowali Żydów? Tak, ale to nie grzech.
                          To było niedawno. Jeszcze niektóre szuje żyją. A inne - jak oszołom - nie przyjmują faktów do wiadomości.
                          To najczarniejsza karta kościoła. Bo rany się nie zabliźniły i NIKT nie powiedział przepraszam.
                          jeep
                  • kolter-xl Re: grzeg celny link 23.08.12, 14:51
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > choć z książki nielegalniej :-)
                    > Tak - Hitler oczywiście nie był chrześcijaninem.
                    > Pytanie - tym istotniejsze - DLACZEGO i Watykan i niemiecki episkopat (i - gwol
                    > i prawdy - protestanci) TAK BARDZO poparli NSDAP???
                    > Msze dziękczynne w 1933, udział biskupów w świętach państwowych, MILCZENIE prz
                    > y uchwalaniu ustaw norymberskich...
                    > Już w 1933 i 1934 było jasne - w jakim państwo zmierza kierunku...
                    > Dlaczego grzeg?

                    Ta rodzi się kolejne pytanie ; Czemu w 1938 roku czyli po 5 latach rzekomych prześladowań jakich doznawali w rzeszy niemieccy katolicy .Austriacki kościół katolicki dzwonami radośnie witał wjazd hitlera do Austrii ?
                • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 23.08.12, 14:47
                  grzeg34 napisał:

                  > kolter-xl napisał:
                  >
                  > > Ta w jednym mordowali bezbożni komuniści a w drugim prawicowi katolicy
                  > !!
                  >
                  > Wszystkie cytaty ze słowem "bóg" z "Mein Kampf":

                  hitler wierzył w opatrzność i wsparcie duchowe watykanu , wiec wierzył jak i papieże w Szatana :))
                • pvf Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 23.08.12, 19:44
                  grzeg34 napisał:


                  > Wszystkie cytaty ze słowem "bóg" z "Mein Kampf":
                  >
                  >
                  > To byłby już wszystko. I jeszcze jedno: ani jednego zdania ze słowem Jezus, lub
                  > Chrystus...

                  Ja tam się na religijnym bełkocie nie znam więc sam sobie odpowiedz na swoje pytanie po przeczytaniu słów jakie Hitler wygłosił w 1922 roku:

                  "Moje uczucia jako chrześcijanina wiodą mnie do mojego Pana i Zbawcy, w którym dostrzegam wielkiego wojownika. Wiodą mnie ku człowiekowi, który — choć samotny i otoczony kilkoma zaledwie uczniami — rozpoznał, czym są Żydzi i wezwał ludzi do walki z nimi. Człowieka, który — na Boga — wielkość swą okazał, nie cierpiąc, ale walcząc. Z bezgraniczną miłością jako człowiek i chrześcijanin czytam te słowa Pisma, które ukazują Pana w całej Jego potędze, gdy wreszcie powstał i biczem wygnał ze świątyni całe to plemię żmijowe. Jakże wspaniała była Jego walka o świat wolny od żydowskiej trucizny. Dziś, po dwóch tysiącach lat, w najgłębszych porywach mego serca z niezgłębioną pewnością wiem, iż właśnie po to On przelał swą krew na Krzyżu. Jako chrześcijanin nie mogę pozwolić się oszukiwać. Jako chrześcijanin mam obowiązek walczyć o prawdę i sprawiedliwość [...] A jeśli trzeba czegoś jeszcze, by wykazać słuszność naszych działań, to spójrzcie na to, ile wokół nas cierpienia. Jako chrześcijanin mam obowiązki wobec własnego narodu"

                  Ponadto zapomniałeś o jeszcze jednym cytacie z "Mein Kampf":

                  "I odtąd właśnie uwierzyłem, że działam zgodnie z wolą Wszechmocnego Stwórcy, że broniąc się przed Żydami, spełniam dzieło Boże".
                  • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 09:18
                    pvf napisał:

                    > Ponadto zapomniałeś o jeszcze jednym cytacie z "Mein Kampf":
                    >
                    > "I odtąd właśnie uwierzyłem, że działam zgodnie z wolą Wszechmocnego Stwórcy, ż
                    > e broniąc się przed Żydami, spełniam dzieło Boże".

                    Taa, hitler chrześcijaninem...
                    Bardziej prawdopodobne już są przepowiednie Alberta Pike'a...

                    • pvf Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 09:45
                      grzeg34 napisał:

                      > Taa, hitler chrześcijaninem...
                      > Bardziej prawdopodobne już są przepowiednie Alberta Pike'a...

                      W ramach pogłębiania wiedzy na temat religijności Hitlera, zapoznaj się jeszcze z treścią rozkazu ataku na Polskę w 1939 roku i policz ile razy tam pojawia się słowo "bóg".

                      Z każdym kolejnym wpisem w moich oczach kompromitujesz się coraz bardziej. Niestety.

                      Ciekawe, że kiedy wy, religianci macie do czynienia z realnie istniejącymi bezpośrednimi przekazami konkretnej osoby, to stwierdzacie - eee tam, nie może być...
                      Ale nie macie najmniejszej wątpliwości w istnienie gadającego węża, piekła, nieba, wszechmocnego, wszechwiedzącego i niewidzialnego boga który jest jeden, ale w 3 osobach i całego tego religijnego bełkotu... Ot, religiancka logika!
                      • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 09:50
                        pvf napisał:

                        > grzeg34 napisał:
                        >
                        > > Taa, hitler chrześcijaninem...
                        > > Bardziej prawdopodobne już są przepowiednie Alberta Pike'a...
                        >
                        > W ramach pogłębiania wiedzy na temat religijności Hitlera, zapoznaj się jeszcze
                        > z treścią rozkazu ataku na Polskę w 1939 roku i policz ile razy tam pojawia si
                        > ę słowo "bóg".
                        >
                        > Z każdym kolejnym wpisem w moich oczach kompromitujesz się coraz bardziej. Nies
                        > tety.

                        Czy ktoś jak używa słowa "bog" automatycznie jest chrześcijaninem?


                        • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 10:44
                          grzeg34 napisał:

                          > Czy ktoś jak używa słowa "bog" automatycznie jest chrześcijaninem?

                          Nie , hitler nigdy nim nie był ,został wychowany w katolickiej rodzinie zresztą podobnie jak większość dygnitarzy III rzeszy. No wiec skąd mu się wziął nawyk używania słowa ;bóg ?
                          • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 10:51
                            kolter-xl napisał:

                            > No wiec skąd mu się wziął nawyk używania słowa ;bóg ?

                            A ateiści nie przekazują żadnych nawyków swoim dzieciom?
                            • pvf Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 11:01
                              grzeg34 napisał:

                              > kolter-xl napisał:
                              >
                              > > No wiec skąd mu się wziął nawyk używania słowa ;bóg ?
                              >
                              > A ateiści nie przekazują żadnych nawyków swoim dzieciom?

                              Tak, ateiści przekazują brak nawyków religijnych swoim dzieciom. Zapewne to miałeś na myśli?
                              • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 12:23
                                pvf napisał:

                                > Tak, ateiści przekazują brak nawyków religijnych swoim dzieciom. Zapewne to mia
                                > łeś na myśli?

                                Może religijnych nie, ale za to całą masę innych. Kto wie, czy nie gorszych ...
                                • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 12:29
                                  grzeg34 napisał:


                                  > Może religijnych nie, ale za to całą masę innych. Kto wie, czy nie gorszych ...

                                  Nie pieprz zasrany religijny głupcze !!
                                  • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 12:38
                                    kolter-xl napisał:

                                    > Nie pieprz zasrany religijny głupcze !!

                                    Taa, to co siedzi pod skórą bardzo łatwo wydostaje się na zewnątrz...
                                    • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 14:29
                                      grzeg34 napisał:

                                      > kolter-xl napisał:
                                      >
                                      > > Nie pieprz zasrany religijny głupcze !!
                                      >
                                      > Taa, to co siedzi pod skórą bardzo łatwo wydostaje się na zewnątrz...

                                      Pastuchy moherowy , martw sie wychowaniem swoich dzieci , i módl sie do bozi żeby nie były podobne do ciebie .
                                      • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 14:43
                                        kolter-xl napisał:

                                        > grzeg34 napisał:
                                        >
                                        > > kolter-xl napisał:
                                        > >
                                        > > > Nie pieprz zasrany religijny głupcze !!
                                        > >
                                        > > Taa, to co siedzi pod skórą bardzo łatwo wydostaje się na zewnątrz...
                                        >
                                        > Pastuchy moherowy , martw sie wychowaniem swoich dzieci , i módl sie do bozi że
                                        > by nie były podobne do ciebie .

                                        No proszę, dodatkowo i nerwica na zaawansowanym poziomie...
                                        • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 15:15
                                          grzeg34 napisał:

                                          >
                                          > No proszę, dodatkowo i nerwica na zaawansowanym poziomie...

                                          Pastuch wsiowy pseudo psycholog :))
                                          • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 16:08
                                            kolter-xl napisał:

                                            > > No proszę, dodatkowo i nerwica na zaawansowanym poziomie...
                                            >
                                            > Pastuch wsiowy pseudo psycholog :))

                                            Jak dalej tak będziesz się wybebeszał, to niedługo będę mógł twój "portret pamięciowy" narysować :)
                                            • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 16:12
                                              grzeg34 napisał:

                                              > kolter-xl napisał:
                                              >
                                              > > > No proszę, dodatkowo i nerwica na zaawansowanym poziomie...
                                              > >
                                              > > Pastuch wsiowy pseudo psycholog :))
                                              >
                                              > Jak dalej tak będziesz się wybebeszał, to niedługo będę mógł twój "portret pami
                                              > ęciowy" narysować :)

                                              Nie licz jednak na jakies bara bara ,w chłopcach a do tego niezbyt rozgarniętych nie gustuje :))
                                              • kolter-xl Trzy lata zostało . 24.08.12, 16:19
                                                30.01.2010 , aktualizacja: 29.01.2010 17:24

                                                Watykan ujawni dokumenty o Piusie XII za pięć lat

                                                Za pięć lat dokumenty z archiwów watykańskich dotyczące Piusa XII zostaną udostępnione badaczom - zapowiedział prefekt archiwum bp Sergio Pagano. Środowiska żydowskie i Izrael sprzeciwiają się wyniesieniu Piusa XII na ołtarze zarzucając mu, że milczał wobec Holocaustu. W piątkowym wywiadzie dla dziennika "Il Messaggero" bp Pagano wyjaśnił, że archiwa nie zostały dotychczas otwarte z powodów "technicznych", a nie "politycznych". Wyjaśnił, że liczą one 16 mln dokumentów i najpierw trzeba je uporządkować.

                                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,7509759,Watykan_ujawni_dokumenty_o_Piusie_XII_za_piec_lat.html
                                              • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 16:29
                                                kolter-xl napisał:

                                                > > > > No proszę, dodatkowo i nerwica na zaawansowanym poziomie...
                                                > > >
                                                > > > Pastuch wsiowy pseudo psycholog :))
                                                > >
                                                > > Jak dalej tak będziesz się wybebeszał, to niedługo będę mógł twój "portre
                                                > t pami
                                                > > ęciowy" narysować :)
                                                >
                                                > Nie licz jednak na jakies bara bara ,w chłopcach a do tego niezbyt rozgarniętyc
                                                > h nie gustuje :))

                                                Kolter, z tobą pod tym względem jednak jest coś nie tak, ciągle masz tendencyjne aluzje do pedalstwa...
                                                • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 16:38
                                                  grzeg34 napisał:

                                                  > Kolter, z tobą pod tym względem jednak jest coś nie tak, ciągle masz tendencyjn
                                                  > e aluzje do pedalstwa...

                                                  Moze dlatego ze wychowałem się w ksenofobicznym środowisku szkoła , ulica , kościół i po prostu nie umiem z wami geje inaczej rozmawiać :((
                                                  • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 25.08.12, 15:12
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Moze dlatego ze wychowałem się w ksenofobicznym środowisku szkoła , ulica , koś
                                                    > ciół i po prostu nie umiem z wami geje inaczej rozmawiać :((

                                                    Twoja bezradność w rozmowach ze mną i twoje rozpaczliwe próby prostackich prowokacji już dawno są nudne i żenujące...
                                                  • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 25.08.12, 16:01
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > Twoja bezradność w rozmowach ze mną

                                                    Ty jesteś zwykłym pyszałkiem synku :)))

                                                    >i twoje rozpaczliwe próby prostackich prowokacji już dawno są nudne i żenujące...

                                                    Ta ,ale lubisz je skoro namiętnie się w nich znajdujesz :)))
                                                • jeepwdyzlu grzeg lawirujesz powiedz wprost 24.08.12, 17:57
                                                  Twoim zdaniem jak zachował się kościół w latach - powiedzmy 1919-1948?
                                                  Wszystko ok?
                                                  Przestań mataczyć tylko kawa na ławę!
                                                  jeep
                                                  • grzeg34 Re: grzeg lawirujesz powiedz wprost 25.08.12, 15:06
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > Twoim zdaniem jak zachował się kościół w latach - powiedzmy 1919-1948?
                                                    > Wszystko ok?
                                                    > Przestań mataczyć tylko kawa na ławę!
                                                    > jeep

                                                    W tej sprawie nie mam do końca ukształtowanego poglądu, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, jak tamten okres był bardzo skomplikowany, że uczciwi i niewinni ludzie z tamtych lat owszem byli, ale najczęściej pod ziemią. Jednak z tego co obserwuję obecnie to mam wrażenie, że historia nadal jest wykorzystywania i manipulowana do bieżących celów i to przez różne strony (z lewa, prawa, czarnych, czerwonych . i t.d.)...
                                                    Rażą mnie z góry wydawane wyroki, świeży przykład: twój kolega nie oglądał filmu, który jest watykańską wersją tamtych wydarzeń, a na pewno wie już, że to kit...
                                                  • kolter-xl Re: grzeg lawirujesz powiedz wprost 25.08.12, 16:00
                                                    grzeg34 napisał:


                                                    > Rażą mnie z góry wydawane wyroki, świeży przykład: twój kolega nie oglądał film
                                                    > u, który jest watykańską wersją tamtych wydarzeń, a na pewno wie już, że to kit

                                                    Synki jesteś naiwnym jeleniem i tyle , Skoro powszechnie wiadomo ze watykan nadal ukrywa swoje dokumenty a jeżeli już to jakieś ochłapy dla naiwnych rzucił. To o czym mowa ? mam porzucić wszystko co do tej pory o tym okresie wiem i bałwochwalczo zachwycać się czymś czym zachwycasz się ty ???
                                                  • grzeg34 Re: grzeg lawirujesz powiedz wprost 25.08.12, 16:51
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Synki jesteś naiwnym jeleniem i tyle , Skoro powszechnie wiadomo ze watykan nad
                                                    > al ukrywa swoje dokumenty a jeżeli już to jakieś ochłapy dla naiwnych rzucił.
                                                    > To o czym mowa ? mam porzucić wszystko co do tej pory o tym okresie wiem i bałw
                                                    > ochwalczo zachwycać się czymś czym zachwycasz się ty ???

                                                    Nie zachwycam się tym filmem, ale ty zachowałbyś chociaż trochę przyzwoitości i zanim zacząłbyś wylewać pomyje na ten film, po prostu najpierw obejrzałbyś go...
                                                  • kolter-xl Re: grzeg lawirujesz powiedz wprost 25.08.12, 18:22
                                                    grzeg34 napisał:
                                                    > Nie zachwycam się tym filmem, ale ty zachowałbyś chociaż trochę przyzwoitości i
                                                    > zanim zacząłbyś wylewać pomyje na ten film, po prostu najpierw obejrzałbyś go.

                                                    Ty jak nie nałgasz to uznajesz ze post jest stracony !! co konkretnie takiego ja napisałem złego na temat tego filmu niemoto ??
                                                  • grzeg34 Re: grzeg lawirujesz powiedz wprost 25.08.12, 18:57
                                                    lkolter-xl napisał:

                                                    > Ty jak nie nałgasz to uznajesz ze post jest stracony !! co konkretnie takiego j
                                                    > a napisałem złego na temat tego filmu niemoto ??

                                                    Stwierdziłeś: "... nawet o tym knocie nigdy nie słyszałem :))"
                                                  • kolter-xl Re: grzeg lawirujesz powiedz wprost 25.08.12, 21:05
                                                    grzeg34 napisał:
                                                    >
                                                    > Stwierdziłeś: "... nawet o tym knocie nigdy nie słyszałem :))"

                                                    No a widzisz ten uśmieszek : czy to dowodzi ze mówiłem tak całkiem na serio ??
                                                  • zzasadami "Powszechnie wiadomo" 25.08.12, 18:05
                                                    "Skoro powszechnie wiadomo ze watykan nadal ukrywa swoje dokumenty..."
                                                    "jesteś naiwnym jeleniem" "ochłapy"

                                                    Młody(?), wykształcony(?) z wielkiego miasta(?)
                                                  • kolter-xl Re: "Powszechnie wiadomo" 25.08.12, 18:25
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > "Skoro powszechnie wiadomo ze watykan nadal ukrywa swoje dokumenty..."
                                                    > "jesteś naiwnym jeleniem" "ochłapy"
                                                    >
                                                    > Młody(?), wykształcony(?) z wielkiego miasta(?)

                                                    Przede wszystkim bez infantylnych religijnych klapek na oczach
                                                  • zzasadami Re: "Powszechnie wiadomo" czyli 0 logiki. 25.08.12, 19:26
                                                    A, sformuowanie "powszechnie wiadomo" to nie rodzaj klapek?
                                                    Co ono oznacza? Nic. Zdanie logiczne o wartości "0". Nawet nie można mu przyporządkować wartości fałsz lub prawda.
                                                    Przykład:
                                                    "Powszechnie wiadomo, że rudzi są fałszywi" - 0 logiki
                                                    Nie istnieje coś takiego jak "wiedza powszechna". Może Ci chodzi o "powszechne wiadomości" lub "wiadomości rozpowszechnione"?
                                                  • kolter-xl Re: "Powszechnie wiadomo" czyli 0 logiki. 25.08.12, 21:09
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > A, sformuowanie "powszechnie wiadomo" to nie rodzaj klapek?
                                                    > Co ono oznacza? Nic. Zdanie logiczne o wartości "0". Nawet nie można mu przypor
                                                    > ządkować wartości fałsz lub prawda.
                                                    > Przykład:
                                                    > "Powszechnie wiadomo, że rudzi są fałszywi" - 0 logiki
                                                    > Nie istnieje coś takiego jak "wiedza powszechna". Może Ci chodzi o "powszechne
                                                    > wiadomości" lub "wiadomości rozpowszechnione"?

                                                    Prezentujesz tutaj jak i 100% religiantów pustosłowie , wylewacie morze atramentu a zero w tym treści, Tak jak np teraz .
                                                  • zzasadami Re: "Powszechnie wiadomo" czyli 0 logiki. 26.08.12, 12:48
                                                    Powinieneś zacząć: Powszechnie wiadomo, że "Prezentujesz tutaj jak i 100% religiantów pustosłowie , wylewacie morze atramentu a zero w tym treści, Tak jak np teraz ."
                                                    Masz rację przekonywanie ignoranta jest pustosłowiem. To puste słowa rzucane jak "groch o ścianę"
                            • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 11:09
                              grzeg34 napisał:

                              > kolter-xl napisał:
                              >
                              > > No wiec skąd mu się wziął nawyk używania słowa ;bóg ?
                              >
                              > A ateiści nie przekazują żadnych nawyków swoim dzieciom?

                              hitler nie był ateistą , trudno go nazwać kimś kto na mszach bywał ale w opatrzność bożą wierzył

                              Ale na mszy w berlińskim kościele z powodu śmierci naszego marszałka Piłsudskiego hitler był !!!

                              " Osobą, która żywiła ogromny szacunek i podziw dla Piłsudskiego był Adolf Hitler. 13 maja 1935 i w dniu pogrzebu flagi państwowe w Rzeszy na znak żałoby opuszczono do połowy masztu. Uroczystości żałobne ku czci zmarłego wykroczyły daleko poza gesty kurtuazyjne. Hitler uczestniczył we mszy świętej na cześć marszałka, jaką odprawiono 18 maja 1935 w Katedrze św. Jadwigi w Berlinie po śmierci Piłsudskiego[120]. Wzięli w niej udział także m.in. Joseph Goebbels, Konstantin von Neurath, oraz wysocy przedstawiciele NSDAP i Wehrmachtu, a także nuncjusz apostolski w Niemczech Cesare Orsenigo[120]. Po nabożeństwie dwie kompanie Wehrmachtu oddały honory wojskowe[120]. Był to ostatni odnotowany udział kanclerza Rzeszy w ceremonii religijnej"
                    • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 10:42
                      grzeg34 napisał:

                      >
                      > Taa, hitler chrześcijaninem...

                      Nie nigdy nim nie był , był katolikiem który nie praktykował tego zabobonu od co najmniej 20 roku swojego życia . Nigdy nie został oficjalnym apostatą .Czyli jako nominalny katolik powinien za zbrodnie przeciwko ludzkości zostać ekskomunikowany !!!

                    • jeepwdyzlu Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 11:48
                      Taa, hitler chrześcijaninem...
                      -----------------------
                      On może nie.
                      Chociaż kościół katolicki NIGDY się go nie wyrzekł. Nie skrytykował nawet. Za to całymi siłami wspierał.
                      Dlatego za Hitlerem poszedł cały naród.
                      Z pieśnią na ustach!
                      jeep
                      • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 12:00
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Taa, hitler chrześcijaninem...
                        > -----------------------
                        > On może nie.
                        > Chociaż kościół katolicki NIGDY się go nie wyrzekł. Nie skrytykował nawet. Za t
                        > o całymi siłami wspierał.
                        > Dlatego za Hitlerem poszedł cały naród.
                        > Z pieśnią na ustach!

                        Dlaczego watykan ratyfikował konkordat , przecież katolicy byli srogo prześladowani w Niemcach ??
                        • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 12:26
                          kolter-xl napisał:

                          > Dlaczego watykan ratyfikował konkordat , przecież katolicy byli srogo p
                          > rześladowani w Niemcach ??

                          Oglądałeś "Prawdziwa władza Watykanu" w reżyserii Jean-Michel Meurice?
                          Ciekawi mnie twój komentarz do tego filmu...
                          • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 12:32
                            grzeg34 napisał:

                            > kolter-xl napisał:
                            >
                            > > Dlaczego watykan ratyfikował konkordat , przecież katolicy byli s
                            > rogo p
                            > > rześladowani w Niemcach ??
                            >
                            > Oglądałeś "Prawdziwa władza Watykanu" w reżyserii Jean-Michel Meurice?
                            > Ciekawi mnie twój komentarz do tego filmu...

                            Nie widziałem i mnie nie ciekawi to dziełko , wystarczy ze czytałem o związkach nazistów z watykanem chocby u Bullocka , o innych historyka nie wspomnę
                            • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 12:40
                              kolter-xl napisał:

                              > > Oglądałeś "Prawdziwa władza Watykanu" w reżyserii Jean-Michel Meurice?
                              > > Ciekawi mnie twój komentarz do tego filmu...
                              >
                              > Nie widziałem i mnie nie ciekawi to dziełko , wystarczy ze czytałem o związkach
                              > nazistów z watykanem chocby u Bullocka , o innych historyka nie wspomnę

                              Taa, nie ma to jak jednostronny punkt widzenia, skąd ja to znam?
                              • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 14:30
                                grzeg34 napisał:

                                > kolter-xl napisał:
                                >
                                > > > Oglądałeś "Prawdziwa władza Watykanu" w reżyserii Jean-Michel Meuri
                                > ce?
                                > > > Ciekawi mnie twój komentarz do tego filmu...
                                > >
                                > > Nie widziałem i mnie nie ciekawi to dziełko , wystarczy ze czytałem o zwi
                                > ązkach
                                > > nazistów z watykanem chocby u Bullocka , o innych historyka nie wspomnę
                                >
                                > Taa, nie ma to jak jednostronny punkt widzenia, skąd ja to znam?

                                Nie musisz udowadniać ze jesteś tępy ,gdzie ja napisałem o jednostronnym punkcie widzenia ??
                                • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 14:40
                                  kolter-xl napisał:

                                  > > Taa, nie ma to jak jednostronny punkt widzenia, skąd ja to znam?
                                  >
                                  > Nie musisz udowadniać ze jesteś tępy ,gdzie ja napisałem o jednostronnym punkci
                                  > e widzenia ??

                                  W ogóle nawet nie chcesz się zapoznać z wersją oskarżonych...
                                  • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 14:43
                                    grzeg34 napisał:

                                    > kolter-xl napisał:
                                    >
                                    > > > Taa, nie ma to jak jednostronny punkt widzenia, skąd ja to znam?
                                    > >
                                    > > Nie musisz udowadniać ze jesteś tępy ,gdzie ja napisałem o jednostronnym
                                    > punkci
                                    > > e widzenia ??
                                    >
                                    > W ogóle nawet nie chcesz się zapoznać z wersją oskarżonych...

                                    Grzeniu no i znowu łżesz !! Napisałem przedtem taki tekst wytłuszczę ci to co chcę ci wyjaśnić

                                    Nie widziałem i mnie nie ciekawi to dziełko , wystarczy ze czytałem o związkach nazistów z watykanem chocby u Bullocka , o innych historyka nie wspomnę

                                    Udowodnij mi ze nie było tak katolickich historyków !!
                                    • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 14:53
                                      kolter-xl napisał:

                                      > Nie widziałem i mnie nie ciekawi to dziełko , wystarczy ze czytałem o związk
                                      > ach nazistów z watykanem chocby u Bullocka , o innych historyka nie wspomnę
                                      >

                                      >
                                      > Udowodnij mi ze nie było tak katolickich historyków !!

                                      Powołałeś się tylko Bullocka, który nie doczekał się na otwarcie archiwów Watykanu z tego okresu, a ten film właśnie powstał po analizie watykańskich dokumentów z tamtego okresu.
                                      • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 15:19
                                        grzeg34 napisał:

                                        > kolter-xl napisał:
                                        >
                                        > > Nie widziałem i mnie nie ciekawi to dziełko , wystarczy ze czytałem o
                                        > związk
                                        > > ach nazistów z watykanem chocby u Bullocka , o innych historyka nie ws
                                        > pomnę
                                        > >

                                        > >
                                        > > Udowodnij mi ze nie było tak katolickich historyków !!
                                        >
                                        > Powołałeś się tylko Bullocka, który nie doczekał się na otwarcie archiwów Watyk
                                        > anu z tego okresu, a ten film właśnie powstał po analizie watykańskich dokument
                                        > ów z tamtego okresu.

                                        Bullock jest jednym z najbardziej znanych biografów waszego wodza , ale od razu nadmieniłem o innych historykach których akurat w tamtej chwili nazwisk nie pamiętałem ;np
                                        Prof Grunberg, czy Ian Kershaw. Jest jeszcze kilka nazwisk ale muszę poszukać bo dawno ich nie czytałem .
                                        • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 15:58
                                          kolter-xl napisał:

                                          > Bullock jest jednym z najbardziej znanych biografów waszego wodza , ale od raz
                                          > u nadmieniłem o innych historykach których akurat w tamtej chwili nazwisk nie p
                                          > amiętałem ;np
                                          > Prof Grunberg, czy Ian Kershaw. Jest jeszcze kilka nazwisk ale muszę poszukać
                                          > bo dawno ich nie czytałem .

                                          Z tego co widzę, to nawet nie wiedziałeś, że archiwa Watykanu dotyczące tamtego okresu były analizowane, więc wątpię, czy cokolwiek czytałeś dotyczącego analizy znajdujących się tam dokumentów...
                                          • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 16:10
                                            grzeg34 napisał:

                                            > Z tego co widzę, to nawet nie wiedziałeś, że archiwa Watykanu dotyczące tamtego
                                            > okresu były analizowane, więc wątpię, czy cokolwiek czytałeś dotyczącego anali
                                            > zy znajdujących się tam dokumentów...

                                            Synku nie pitol nikt nie otwierał tych archiwów na zicher nie dawniej ja ze dwa lata temu w Rzymie papież został o to publicznie poproszony przez Riccardo Pacifici jest to ważna persona we włoskiej gminie Żydowskiej

                                            " Spór o Piusa XII wydaje się - jeśli stopniowo otwierane archiwa Watykanu nie dostarczą jakichś przełomowych dokumentów - nie do rozstrzygnięcia. Jego obrońcy tłumaczą, że gdyby głośno zaprotestował podczas rzymskich wywózek, naziści splądrowaliby kościoły, klasztory i kościelne budynki Rzymu, odkrywając co najmniej kilkuset ukrywających się tam Żydów. Natomiast żaden z poważnych krytyków Piusa XII nie neguje pomocy części ludzi Kościoła dla ofiar Hitlera ani nie zarzuca tamtemu papieżowi sympatii nazistowskich czy też otwartego antysemityzmu. Jego milczenie - także przed wojną - często uważane jest jednak za mimowolną pomoc dla hitlerowców."

                                            Więcej... wyborcza.pl/1,76842,7464004,Papiez_w_synagodze_w_cieniu_Piusa_XII.html#ixzz24TMZsd8m


                                            Niedziela 25.12.2011, 21:41
                                            " Ujawnione zostaną też dokumenty mające rzucić nowe światło na oskarżenia wobec Piusa XII o bezczynność Watykanu w obliczu Holokaustu - podkreśla "The Daily Telegraph"."

                                            www.sfora.pl/Watykan-otwiera-tajne-archiwa-a38974
                                            • grzeg34 Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 16:20
                                              kolter-xl napisał:

                                              > Synku nie pitol nikt nie otwierał tych archiwów na zicher nie dawniej ja ze dw
                                              > a lata temu w Rzymie papież został o to publicznie poproszony przez Riccardo P
                                              > acifici jest to ważna persona we włoskiej gminie Żydowskiej

                                              > Więcej... wyborcza.pl/1,76842,7464004,Papiez_w_synagodze_w_cieniu_Piusa_XII.html#ixzz24TMZsd8m

                                              Już wiem dlaczego nie oglądałeś, bo gazeta ci odradziła:

                                              wyborcza.pl/1,114564,9634658,ODRADZAMY__Prawdziwa_wladza_Watykanu.html
                                              • kolter-xl Re: W jakiego boga wierzył Hitler? 24.08.12, 16:37
                                                grzeg34 napisał:

                                                > kolter-xl napisał:
                                                >
                                                > > Synku nie pitol nikt nie otwierał tych archiwów na zicher nie dawniej ja
                                                > ze dw
                                                > > a lata temu w Rzymie papież został o to publicznie poproszony przez Ricc
                                                > ardo P
                                                > > acifici jest to ważna persona we włoskiej gminie Żydowskiej
                                                >
                                                > > Więcej... rel="nofollow">wyborcza.pl/1,76842,7464004,Papiez_w_synagodze_w_cieniu_Piusa_XII.html#ixzz24TMZsd8m
                                                >
                                                > Już wiem dlaczego nie oglądałeś, bo gazeta ci odradziła:

                                                Ty nawet nie kryjesz się z tym ze masz 12 lat :))) tłuku parafialny nawet o tym knocie nigdy nie słyszałem :))
                                            • zzasadami "Archiwa na zicher..." 25.08.12, 18:16
                                              "Synku nie pitol nikt nie otwierał tych archiwów na zicher..."
                                              W tym celu papież Paweł VI, wcześniej substytut sekretarza stanu i jeden z najbliższych współpracowników Piusa XII, w 1964 r. zezwolił na publikację dokumentów Stolicy Apostolskiej z okresu II wojny światowej.

                                              Młody, wykształcony z wielkiego miasta...???
                                              • kolter-xl Re: "Archiwa na zicher..." 25.08.12, 18:26
                                                zzasadami napisał:

                                                > "Synku nie pitol nikt nie otwierał tych archiwów na zicher..."
                                                > W tym celu papież Paweł VI, wcześniej substytut sekretarza stanu i jeden z najb
                                                > liższych współpracowników Piusa XII, w 1964 r. zezwolił na publikację dokumentó
                                                > w Stolicy Apostolskiej z okresu II wojny światowej.
                                                >
                                                > Młody, wykształcony z wielkiego miasta...???

                                                No i gdzie te dokumenty ?? i czemu realnie zostaną archiwa watykańskie otwarte w 2015 roku ? no dlaczego ???
                                                • zzasadami Re: "Archiwa na zicher..." 25.08.12, 19:34
                                                  Mowimy o zbiorze dokumentow dotyczacych lat wojny
                                                  Pierwszy tom, który obejmuje 17 pierwszych miesięcy pontyfikatu (od marca 1939 do lipca 1940 r.) i ukazuje wysiłki podejmowane przez Piusa XII, by zażegnać niebezpieczeństwo wojny, ukazał się w grudniu 1965 r.
                                                  • kolter-xl Re: "Archiwa na zicher..." 25.08.12, 21:11
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Mowimy o zbiorze dokumentow dotyczacych lat wojny
                                                    > Pierwszy tom, który obejmuje 17 pierwszych miesięcy pontyfikatu (od marca 1939
                                                    > do lipca 1940 r.) i ukazuje wysiłki podejmowane przez Piusa XII, by zażegnać ni
                                                    > ebezpieczeństwo wojny, ukazał się w grudniu 1965 r.

                                                    No a my mówimy o zbrodniach wojennych waszego adolfa konkretnie o zagładzie Żydów od 1941 roku i milczenia waszego papieża .Pius pacyfistą ?? :))))))
                                                  • zzasadami Zmiana tematu. OK 26.08.12, 12:56
                                                    Czyli już nie mówimy o archiwach watykańskich, a o "o zbrodniach wojennych waszego adolfa konkretnie o zagładzie Żydów od 1941 roku i milczenia waszego papieża ."
                                                    Ok. Uścisliłem temat.
                                                    Jan Karski nie miał audiencji u Papieża, a służby specjalne aliantów jakoś nie były skłonne mu uwierzyć.
                                                  • kolter-xl Re: Zmiana tematu. OK 26.08.12, 17:33
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Czyli już nie mówimy o archiwach watykańskich, a o "o zbrodniach wojennych w
                                                    > aszego adolfa konkretnie o zagładzie Żydów od 1941 roku i milczenia waszego pap
                                                    > ieża ."

                                                    > Ok. Uścisliłem temat.
                                                    > Jan Karski nie miał audiencji u Papieża, a służby specjalne aliantów jakoś nie
                                                    > były skłonne mu uwierzyć.

                                                    26 % polskich księży katolickich zostało zamordowanych przez nazistów o tym też pius nie wiedział ?? Watykan z tysiącami wiernych sobie duchownych nie wiedział co się dzieje w Polsce ??
        • grgkh Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 12.08.12, 16:03
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > a przejawem tego wartościowego bezbożnego bezreligijnego życia
          > są obozy koncentracyjne i gułagi..

          Już Ci to mówiłem - komunizm w tej wersji to jeszcze jedna religia. I zapisuję jej dokonania na wasze konto, konto religiantów.
          • chasyd_666 Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 12.08.12, 17:07
            grgkh napisał:

            > oszolom-z-radia-maryja napisał:
            >
            > > a przejawem tego wartościowego bezbożnego bezreligijnego życia
            > > są obozy koncentracyjne i gułagi..
            >
            > Już Ci to mówiłem - komunizm w tej wersji to jeszcze jedna religia. I zapisuję
            > jej dokonania na wasze konto, konto religiantów.
            >

            Żałosna manipulacja... Chcesz zdjąć odpowiedzialność z ateizmu za zbrodnie ateistycznej ideologii ("religia - opium dla mas ! ")


            --
            Żydowski mord rytualny
            natropie.onet.pl/crimestory/mord-na-dziecku-kontrowersyjengo-polityka,3,5214127,artykul.html
            • grgkh Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 16.08.12, 19:10
              chasyd_666 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              > > oszolom-z-radia-maryja napisał:
              > >
              > > > a przejawem tego wartościowego bezbożnego bezreligijnego życia
              > > > są obozy koncentracyjne i gułagi..
              > >
              > > Już Ci to mówiłem - komunizm w tej wersji to jeszcze jedna religia. I zap
              > isuję
              > > jej dokonania na wasze konto, konto religiantów.
              > >
              >
              > Żałosna manipulacja... Chcesz zdjąć odpowiedzialność z ateizmu za zbrodnie ate
              > istycznej ideologii ("religia - opium dla mas ! ")

              Rozśmieszasz mnie. Ateizm to brak teizmu, to brak idei. Brak idei nie może nic. Natomiast żądza władzy religiantów i żądza władzy komunistów, to ten sam rodzaj zaburzenia umysłowego. Co potwierdzam jako humanista.

              Co masz przeciwko ideom humanizmu - wolności myślenia i równości traktowania wszystkich ludzi? Jako ateiści najbliżej mi do nich właśnie.

              A religia to opium dla mas. Marks miał ŚWIĘTĄ rację. ;) Ta teza mu się udała.
      • chasyd_666 Tolerancja ateisty... 12.08.12, 16:54
        grgkh napisał:

        > zero tolerancji dla religii

        Znów obnażyłeś swoją ateistyczną nietolerancję. Ateizm niszczy tolerancję...
        • grgkh Re: Tolerancja ateisty... 16.08.12, 19:15
          chasyd_666 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > zero tolerancji dla religii
          >
          > Znów obnażyłeś swoją ateistyczną nietolerancję. Ateizm niszczy tolerancję...

          Czy naprawdę masz taki mały rozumek, że nie możesz zaakceptować mojej deklaracji, tylko ją po swojemu wykoślawiasz? :) Jak jakiś komputerowy bot z warunkiem ustawionym na sztywno.

          Zero tolerancji dla organizacji religijnej, która chce mną rządzić. Nie pozwolę. :) Musiałbyś mnie chyba na stosie spalić, jak Twoi poprzednicy, żeby wyeliminować moje prawo do mówienia o tym. I mówię to nie jako ateista, ale jako antyklerykał, który nie podporządkuje się Twojej władzy.

          Zabijesz mnie?
    • adamk999 Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 10.08.12, 14:43
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > gosc.pl/doc/1226473.Zero-tolerancji-dla-zla-i-szatana
      > - nic dodacnic ująć tylko sie pod tym podpisać bo to jest święta prawda i racja

      „podpisać się” to za mało wypada się jeszcze żarliwie pomodlić o zwycięstwo nad szatanem, polecam poniższą modlitwę. Pozdrawiam

      KORONKA O ZWYCIĘSTWO NAD SZATANEM

      W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

      Boże Ojcze Wszechmogący, Wszechmądry i Wszechpotężny, Stwórco Nieba i Ziemi, Ty, Który w cudowny i nieomylny sposób władasz całym Wszechświatem spraw, aby każdy człowiek wypełniał Twoją Najświętszą Wolę i według niej żył. Przywróć odwiecznie ustalony porządek, który dałeś stworzeniu. Połóż kres wszelkim poczynaniom szatana, który doprowadzić chce do zniszczenia całej ludzkości i świata; który usilnie stara się zniszczyć każdego człowieka stworzonego przez Ciebie na Twój obraz i podobieństwo. Obroń nas, Ojcze Niebieski przed wszelkimi jego nienawistnymi poczynaniami, uchroń świat przed zagładą, wszelkimi rodzajami klęsk i wojnami. Wejrzyj na Jezusa Chrystusa, Syna Twego, który niewinnie życie za nas oddał na Krzyżu, aby nas odkupić Krwią swoją. Prosimy Cię
      o to za przyczyną Niepokalanej Dziewicy Maryi, Świętego Michała Archanioła, Aniołów
      i Świętych. Błagamy Cię przeto Ojcze Niebieski o ratunek i uwolnienie nas z sideł szatana, które ten bezustannie na nas zastawia. Wejrzyj, Ojcze Niebieski, na naszą słabość
      i nieudolność. Dlatego pokornie błagamy: Przyjdź z pomocą udręczonemu ludowi swemu, połóż kres panowaniu szatana. Święty Michale Archaniele, stań jeszcze raz na czele swego Niebieskiego Wojska i z Twym okrzykiem "Któż jak Bóg" - przyjdź nam z pomocą w tej nierównej walce dobra ze złem, aby pokój znów zapanował nad światem. Amen.

      Na dużych paciorkach 1x

      Wszechmogący i Miłosierny Boże, któryś dla obrony ludu chrześcijańskiego ustanowił przedziwną pomoc w Błogosławionej Dziewicy Maryi, spraw łaskawie, abyśmy możną Jej opieką wsparci, mogli walczyć za życia a przy śmierci osiągnąć zwycięstwo nad nieprzyjacielem dusz naszych. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa z Duchem Świętym
      w Twojej Chwale Wszechmogący i Miłosierny Boże. Amen.

      Na małych paciorkach 10x

      Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów, Ty, Która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie, rozkaż hufcom anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie, brońcie nas i strzeżcie nas w drodze do szczęśliwej wieczności. Amen.
      Matko Boża Współodkupicielko świata módl się za nami.

      Na zakończenie dziesiątki 1x

      Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości
      i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen
      Święty Michale Archaniele, który wraz z Aniołami zwyciężyłeś szatana w niebie, dopomóż zwyciężyć go na ziemi! Amen.

      • grgkh A propos tej modlitwy... 10.08.12, 15:11
        I to jest skuteczne? :))) Ktoś to potwierdził?
        • karbat Re: A propos tej modlitwy... 11.08.12, 19:16
          adamk999 napisał(a):
          >Wszechmocny Boze spraw , aby każdy człowiek wypełniał Twoją Najświętszą Wolę i według >niej żył.

          od ca 2000 lat nie jest tego w stanie zrobic i tego nie sprawi , chocby sie modlic
          tak dlugo, az sie szczernieje .

          >Obroń nas, Ojcze Niebieski przed wszelkimi jego nienawistnymi poczynaniami, uchroń świat >przed zagładą, wszelkimi rodzajami klęsk i wojnami.

          jak uczy doswiadczenie, historia , ludzka inteligencja, NIGDY tego nie byl w stanie zrobic
          i NIGDY nie bedzie .

          > Prosimy Cię o to za przyczyną Niepokalanej Dziewicy Maryi, Świętego Michała Archanioła, >Aniołów i Świętych.

          posrednicy maja byc skuteczniejsi od bezposrednich modlitw do samego boga ... :o
          itd itp .

        • adamk999 Re: A propos tej modlitwy... 16.08.12, 09:45
          "I to jest skuteczne?"
          Zgodnie z nauką Jezusa Chrystusa modlitwa do Boga jest bardzo skuteczna! - „Proście, a otrzymacie; szukajcie, a znajdziecie; pukajcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kto puka, temu otwierają. Czy jest wśród was ktoś taki, kto swojemu synowi, proszącemu o chleb, poda kamień? Albo gdy poprosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to tym bardziej wasz Ojciec, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Tego bowiem wymaga Prawo i Prorocy."
          Mt 7,7-12

          "Ktoś to potwierdził?"
          Potwierdza to Matka Boża - Pewna pobożna osoba, którą Najśw. Maria Panna darzyła swymi łaskami miała w roku 1853 widzenie i ujrzała szatanów rozproszonych po całej ziemi i czyniących na niej niewypowiedziane spustoszenia. Równocześnie wzniosła serce i myśli do Najśw. Maryi. Panny i usłyszała od Niej, że czas najwyższy wzywać Królową Aniołów, by posłała na ziemię Zastępy Niebieskie. "Matko Moja - zawołała owa osoba - Ty, która jesteś tak dobrą, czyżbyś nie mogła uczynić tego bez naszej prośby? Nie - odrzekła Najśw. Panna - bowiem warunkiem postanowionym przez Samego Boga dla otrzymania łask jest modlitwa. Naucz mnie zatem, Matko Moja, jak mamy Cię prosić? zawołała owa pobożna dusza i w tej samej chwili zdało się jej jakoby Najśw. Panna nauczyła ją modlitwy "Potężna Niebios Królowo". Ta modlitwa rozszerzyła się bardzo prędko, uzyskała aprobatę wielu biskupów i arcybiskupów a Ojciec Św. Pius X reskryptem z 8.07.1908 r. nadał 300 dni odpustu dla tych, którzy ją pobożnie odmówią.

          Źródło: Dogmat świętych obcowanie zaniedbywanym i niewykorzystywanym skarbcem Kościoła. Teksty wybrane z objawień prywatnych Księdza Prałata Ottavio Michelini (zm. 15.10.1979) z książki "Confidenze di Gesu a un Sacerdote"
          www.duchprawdy.com/modlitwa_potezna_niebios_krolowo.htm
          • jeanie_mccake Re: A propos tej modlitwy... 16.08.12, 10:48
            adamk999 napisał(a):

            > Zgodnie z nauką Jezusa Chrystusa modlitwa do Boga jest bardzo skuteczna!

            A w rzeczywistości?

            > Potwierdza to Matka Boża - Pewna pobożna osoba, którą Najśw. Maria Panna darzył
            > a swymi łaskami miała w roku 1853 widzenie i ujrzała szatanów

            A w rzeczywistości?
            • adamk999 Re: A propos tej modlitwy... 21.08.12, 10:57
              <Zgodnie z nauką Jezusa Chrystusa modlitwa do Boga jest bardzo skuteczna! >
              <A w rzeczywistości? >

              w rzeczywistości?… Jezus Chrystus powiedział w rzeczywistości bardzo wyraźnie:
              "Jeżeli we Mnie trwać będziecie a słowa Moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni" (J 15,7).

              Mówił również:
              -„Powiadam wam: Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie" (Mk 11,22-24).
              -"O cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek będziecie prosić w imię moje, Ja to spełnię" (J 14,12-13).
              -"Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o co Go poprosicie w imię moje" (J 15,16).

              na koniec warto dodać że Jezus Chrystus powiedział również:
              "Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą" Mt 24,35

              • jeanie_mccake Re: A propos tej modlitwy... 22.08.12, 15:42
                adamk999 napisał(a):

                > w rzeczywistości?… Jezus Chrystus powiedział w rzeczywistości bardzo wyra
                > źnie:

                Jeśli Jezus Chrystus naprawdę istniał to pewnie dużo ciekawych rzeczy mówił, ale to nie znaczy, że mają jakieś odzwierciedlenie w rzeczywistości.
                • adamk999 Re: A propos tej modlitwy... 23.08.12, 10:55
                  jeanie_mccake napisała:
                  > Jeśli Jezus Chrystus naprawdę istniał...
                  Jezus Chrystus naprawdę istniał i jest postacią historyczną potwierdzają to:
                  Źródła żydowskie:
                  -Talmud (hebr. „nauka”- gdzie Jezus jest nazwany m.in. głupcem, nieślubnym bękartem itd. -ta nauka jest bardzo nieprzyjazna Jezusowi Chrystusowi, ale niezbicie potwierdza Jego historyczne istnienie.
                  -Józef Flawiusz (ur. ok. 37 po Chr., żydowski kapłan jerozolimski)
                  Źródła rzymskie:
                  - Korneliusz Tacyt (54-119 po Chr.), rzymski historyk, w Rocznikach wydanych między 98 a 117 rokiem po Chr,
                  -Tranquillus Swetoniusz (75-160 po Chr.) w żywotach cesarzy Klaudiusza i Nerona.
                  -Pliniusz Młodszy (62-113 po Chr.), wielkorządca Bitynii w Małej Azji
                  Źródła chrześcijańskie:
                  cztery Ewangelie, Listy św. Pawła, Dzieje Apostolskie i Listy Apostolskie, Apokalipsa, Pisma Ojców Apostolskich

                  „Rzecz znamienna, że do końca XVIII wieku nikt nie podważał historyczności osoby Jezusa Chrystusa. A przecież najłatwiej było to uczynić przeciwnikom chrześcijaństwa w I i II stuleciu. Gdyby zarzuty takie były zasadne, chrześcijanie nie byliby w stanie ich odeprzeć. Różni poganie kwestionowali Bóstwo Chrystusa, ale nikt nie zaprzeczał, że Jezus naprawdę istniał.”
                  Źródło: www.opoka.org.pl/biblioteka/K/warto/warto_03.html

                  jeanie_mccake napisała:
                  <…to pewnie dużo ciekawych rzeczy mówił, ale to nie znaczy, że mają jakieś odzwierciedlenie w rzeczywistości>

                  Jezus Chrystus rzeczywiście dużo ciekawych rzeczy mówił i miał poczucie otaczającej go rzeczywistości (ponadczasowej również), czego dobrym odzwierciedleniem są m.in. przypowieści o siewcy i o chwaście

                  Przypowieść o siewcy
                  "Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!". (Mt 13, 4-9)
                  Wyjaśnienie przypowieści o siewcy
                  „Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy! Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.
                  Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny".(Mt 13, 18-23)

                  Przypowieść o chwaście
                  „Inną przypowieść im przedłożył: "Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: "Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?" Odpowiedział im: "Nieprzyjazny człowiek to sprawił". Rzekli mu słudzy: "Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?" A on im odrzekł: "Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza"".(Mt 13,24-30)
                  Wyjaśnienie przypowieści o chwaście
                  „Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: "Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście!" On odpowiedział: "Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!” (Mt 13, 36-43)

                  Źródło: www.nonpossumus.pl/ps/Mt/13.php
                  • jeepwdyzlu a tam istniał 23.08.12, 11:05
                    Jezus Chrystus naprawdę istniał i jest postacią historyczną potwierdzają to.........
                    ------------------------------------------------
                  • jeanie_mccake Re: A propos tej modlitwy... 23.08.12, 12:37
                    adamk999 napisał(a):

                    > Jezus Chrystus rzeczywiście dużo ciekawych rzeczy mówił i miał poczucie otaczaj
                    > ącej go rzeczywistości (ponadczasowej również), czego dobrym odzwierciedleniem
                    > są m.in. przypowieści o siewcy i o chwaście

                    Mamy traktować poważnie jego zdanie na temat modlitwy dlatego, że znał trochę ciekawych przypowieści?
                    • adamk999 Re: A propos tej modlitwy... 24.08.12, 12:46
                      jeanie_mccake napisała:
                      <Mamy traktować poważnie jego zdanie na temat modlitwy dlatego, że znał trochę ciekawych przypowieści?>

                      Warto potraktować poważnie naukę Jezusa Chrystusa i to nie tylko nie na temat modlitwy, ale w kontekście jego całej działalności opisanej m.in. w ewangeliach ( Ew. wg św. Mateusza , Ew. wg św. Mateusza , Ew. wg św. Łukasza , Ew. wg św. Jana )
                      www.nonpossumus.pl/ps/
                      Z opisu tejże działalności dowiedzieć się można, że Słowo Boże głoszone przez Jezusa Chrystusa to nie tylko kilka tych ciekawych przypowieści opisujących rzeczywistość, ale cała nauka poparta licznymi cudami potwierdzająca to, że On sam był zapowiadanym przez Proroków Mesjaszem Synem Bożym oczekiwanym Zbawicielem.

                      a wracając do pytania:
                      „Mamy traktować poważnie jego zdanie na temat modlitwy…”
                      Odpowiedz brzmi TAK, ponieważ, Jezus Chrystus jako umiłowany Syn Boży jest mistrzem modlitwy do Boga Ojca, modlitwa towarzyszyła mu zawsze w Jego ziemskiej działalności (Mk 1,35), (Łk 5,15-16), (Mt 14,23), (Łk 3,21), (Łk 9,28-29), (Łk 6,12-13), (Łk 9,18-20), (J 11,41-42), (J 17,1-2), (J 17,1-2), (Mk 14,36) - można powiedzieć za Janem Pawłem II, że
                      „Modlitwa była życiem Jego duszy, a życie Jego całe było modlitwą.” www.apostol.pl/janpawelii/katechezy/jezus-chrystus/modlitwa-jezusa

                      Dzięki żarliwej modlitwie do Boga Ojca dokonywał wielu cudów m.in. ten

                      „A Jezus ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus rzekł: "Usuńcie kamień!" Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: "Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie". Jezus rzekł do niej: "Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?" Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: "Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał". To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: "Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!" I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: "Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!". (J 11, 38-44)

                      Dlatego właśnie modlitwa Jezusa Chrystusa jest dla nas najlepszym przykładem do naśladowania, zgodnie z słowami:

                      "Dlatego powiadam wam: Wszystko, o cokolwiek byście się modlili i prosili, tylko wierzcie, że otrzymacie, a spełni się wam." (Mk 11,24)
                      "Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie." (Mt 17,20)
                      • jeanie_mccake Re: A propos tej modlitwy... 24.08.12, 14:05
                        adamk999 napisał(a):

                        > a wracając do pytania:
                        > „Mamy traktować poważnie jego zdanie na temat modlitwy…”
                        > Odpowiedz brzmi TAK, ponieważ, Jezus Chrystus jako umiłowany Syn Boży jest mist
                        > rzem modlitwy do Boga Ojca, modlitwa towarzyszyła mu zawsze w Jego ziemskiej dz
                        > iałalności

                        Jest jakiś tego dowód? Nowy Testament napisali jego kumple, którzy żyli z opowiadania o nim więc nie jest zbyt wiarygodnym źródłem.
                        • adamk999 Re: A propos tej modlitwy... 28.08.12, 12:14
                          <adamk999 napisał(a):

                          > a wracając do pytania:
                          > „Mamy traktować poważnie jego zdanie na temat modlitwy…”
                          > Odpowiedz brzmi TAK, ponieważ, Jezus Chrystus jako umiłowany Syn Boży jest mistrzem >modlitwy do Boga Ojca, modlitwa towarzyszyła mu zawsze w Jego ziemskiej działalności

                          jeanie_mccake ☺ napisał(a):
                          >Jest jakiś tego dowód? Nowy Testament napisali jego kumple, którzy żyli z opowiadania o nim więc nie jest zbyt wiarygodnym źródłem.

                          „Jest jakiś dowód?...”
                          Jednym z dowodów na wysłuchanie przez Boga Ojca modlitw Jezusa Chrystusa jest również Modlitwa Arcykapłańska w wieczerniku, tuż przed śmiercią krzyżową, w której zawarta jest prośba o przyszły Kościół (Mistyczne Ciało Chrystusa (Ef 1,22 ; Kol 1,18)), który przecież istnieje i trwa od 2000 lat aż do czasów współczesnych.
                          W modlitwie tej „prosi o rozprzestrzenianie się wśród ludzi owoców zbawczej misji, z jaką przyszedł na świat. Objawia misterium Kościoła, który rodzi się z Jego zbawczego posłannictwa, i prosi o Jego przyszłość wśród „świata”. Otwiera perspektywę chwały, do jakiej powołani są wraz z Nim wszyscy, którzy „przyjmują” Jego słowo.” -bł. Jan Paweł II
                          www.apostol.pl/janpawelii/katechezy/jezus-chrystus/modlitwa-jezusa
                          fragment Modlitwy Arcykapłańskiej
                          „…Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie...Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich". (J 17,18-26) www.nonpossumus.pl/ps/J/17.php

                          jeanie_mccake ☺ napisał(a):
                          „…Nowy Testament napisali jego kumple, którzy żyli z opowiadania o nim więc nie jest zbyt wiarygodnym źródłem.”

                          raczej należy powiedzieć, że żyli by „opowiadać” o Jezusie Chrystusie, o jego nauce i o cudach jakich byli świadkami -często „opowiadali” tak aż do męczeńskiej śmierci włącznie (tak właśnie zginęło jedenastu z dwunastu Apostołów, w tym dwóch z czterech Ewangelistów oraz wielu innych licznych Męczenników Kościoła)

                          jeanie_mccake ☺ napisał(a):
                          „…kumple, którzy żyli z opowiadania o nim…”
                          Przeczy temu historia życia Szawła z Tarsu (który stał się św. Pawłem Apostołem Narodów) spisana przez jego ucznia i towarzysza jego wypraw misyjnych św. Łukasza Ewangelisty, który nie należał do grona dwunastu Apostołów Jezusa Chrystusa (autor Ewangelii Według św. Łukasza i Dziejów Apostolskich)
                          Z historii tej dowiadujemy się, że Szaweł wykształcony w Jerozolimie faryzeusz nie tylko nie był „kumplem” Jezusa Chrystusa, ale był jego gorliwym przeciwnikiem, który prześladował pierwszych chrześcijan (był obecny przy ukamienowaniu św. Szczepana (Dz 7,58 ; Dz 8,1))

                          „A Szaweł niszczył Kościół, wchodząc do domów porywał mężczyzn i kobiety, i wtrącał do więzienia. (Dz 8, 3)
                          „Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł.” (Dz 9, 1-3)

                          W czasie tej podróży do Damaszku objawił mu się Zmartwychwstały Jezus Chrystus

                          „Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: "Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?" "Kto jesteś, Panie?" - powiedział. A On: "Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić."(Dz 9,3-5)

                          i powoła go do głoszenia ewangelii

                          "…bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela. I pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia” (Dz 9, 15-16)

                          ewangelii, którą objawił mu sam Zmartwychwstały Jezus Chrystus a nie jeden z Jego Apostołów

                          „Oświadczam więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim. Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus.” (Ga 1, 11-12)

                          Apostołów nawet nie widział na oczy (poza św. Jakubem, którego poznał później)

                          „Gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie, bym Ewangelię o Nim głosił poganom, natychmiast, nie radząc się ciała i krwi* ani nie udając się do Jerozolimy, do tych, którzy apostołami stali się pierwej niż ja, skierowałem się do Arabii, a później znowu wróciłem do Damaszku.” (Ga 1, 15-18)[*nie radzi się żadnego człowieka]

                          Szaweł, który odtąd zmienił imię na Paweł i jego towarzysze głosili ewangelię zupełnie za darmo

                          „Czyż popełniłem jakiś grzech przez to, że poniżałem siebie, by was wywyższyć? że za darmo głosiłem wam Ewangelię Bożą?” (2 Kor 11,7)
                          „Sami wiecie, że te ręce zarabiały na potrzeby moje i moich towarzyszy.”(Dz 20,34)
                          „ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. Nie jakobyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania. Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je! (2Tes 3, 8-12)


                          Chociaż miał prawo do zapłaty za swój trud głoszenia Ewangelii (1 Kor 9,6-15) rezygnuje z niej, aby liczniejsi byli ci, których pozyska dla Jezusa Chrystusa

                          „Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia. Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam.”(1 Kor 9,18-19)

                          Natomiast jego „zapłatą” były liczne cierpienia z powodu głoszonej ewangelii, cierpienia, które znosili również i inni Apostołowie

                          Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. Ciągle bowiem jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym śmiertelnym ciele. Tak więc działa w nas śmierć, podczas gdy w was – życie*.(2 Kor 4, 8-12)[*tzn. kosztem cielesnej śmierci Apostołów wierni zyskują życie wieczne] bardziej osobiste cierpienia opisane są w drugim liście do Koryntian (2 Kor 11, 23-28)

                          Dlatego właśnie ewangelia głoszona m.in. przez św. Pawła Apostoła Narodów opisana w Nowym Testamencie jest jak najbardziej wiarygodnym źródłem – najlepszym dowodem na jej prawdziwość jest około 2,5 miliarda wiernych chrześcijan (w tym ponad miliard katolików) a samo chrześcijaństwo jest obecnie najliczniej reprezentowaną religią na świecie.

                          Ps.
                          Św. Paweł Apostoł Narodów oprócz tego, że głosił ewangelie i uczciwe pracował to również się modlił i wyzywał do modlitwy -„nieustannie się módlcie!” (1 Tes 5,17)


                          • jeanie_mccake Re: A propos tej modlitwy... 28.08.12, 13:57
                            Prosiłam o dowód a tylko cytujesz starożytne mity i bajki.
                            • adamk999 Re: A propos tej modlitwy... 28.08.12, 14:11
                              Czy istnienie Kościoła współcześnie jest mitem, bajką czy oczywistym faktem świadczącym o wysłuchaniu przez Boga Ojca prośby Jezusa Chrystusa – zawartej w Modlitwie Arcykapłańskiej?
                              • jeanie_mccake Re: A propos tej modlitwy... 28.08.12, 14:27
                                adamk999 napisał(a):

                                > Czy istnienie Kościoła współcześnie jest mitem, bajką czy oczywistym faktem świ
                                > adczącym o wysłuchaniu przez Boga Ojca prośby Jezusa Chrystusa – zawartej
                                > w Modlitwie Arcykapłańskiej?

                                Istnienie danego kościoła nie świadczy o prawdziwości mitów, które wygłasza a tylko o tym, że można na nich niezłą karierę zrobić.
                                • adamk999 Re: A propos tej modlitwy... 06.09.12, 13:18
                                  jeanie_mccake napisała:
                                  <Istnienie danego kościoła nie świadczy o prawdziwości mitów, które wygłasza a tylko o tym, że można na nich niezłą karierę zrobić.

                                  Słowo Boże zawarte w Piśmie Świętym, głoszone przez Kościół Katolicki, dla Ciebie jak i dla wielu niewierzących to są tylko bajki i mity- taka opinia specjalnie nie dziwi ponieważ pomimo to że wiara jest wielką łaską daną człowiekowi od Boga to tylko od wolnej woli każdego człowieka zależy jak na te łaskę Bogu odpowie.
                                  goscniedzielny.wiara.pl/wydruk.php?grupa=6&art=1157032080&dzi=1104780517&katg=
                                  dla Ciebie to bajki i mity ale dla mnie i wielu chrześcijan cytowane Pismo Święte jest prawdą objawioną przez Boga, o prawdziwości świadczy chociażby poniższy cytat pasujący do tej rozmowy

                                  I rzekł [Mojżesz]: "Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę". [Pan] odpowiedział: "Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana, gdyż Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba".(Wj 33,18-19)

                                  Oczywiście można zadać pytanie: dlaczego więc Pan Bóg „który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1Tm 2,4) jednym tej łaski udziela, a drugim nie? Odpowiedz na te ewentualne nieporozumienie zawiera poniższy link
                                  www.opoka.org.pl/pda/forumreko.php?action=show&id=1117817713
                                  jeanie_mccake napisała:
                                  „mity…można na nich niezłą karierę zrobić…”

                                  Nie wiem o jaką „karierę” ci chodzi ale w KRK największą „karierę robili i nadal robią” Święci, którzy opierali swoją wiarę m.in. na Ewangelii zawartej w Piśmie Świętym oraz na żarliwej modlitwie do Boga, tacy jak Św. Paweł Apostoł, św. Franciszek z Asyżu, św. Ojciec PIO -który modlił się Słowem Bożym adonai.pl/modlitwy/?id=83 czy też św. Faustyna Kowalska-Apostołka Bożego Miłosierdzia, która od niedawna robi „zawrotną karierę” Świętej KRK www.chrzescijanie.pl/ebooki/2/19/dzienniczek-sw-siostry-faustyny-kowalskiej

                                  PS
                                  Niekiedy nawet kapłan szatana, który przez całe lata wyśmiewał Kościół Katolicki, księży, a także zwalczał wszelkie zagadnienia związane z religią katolicką odnajduje prawdziwą drogę do Boga i może zostać… Świętym KRK,
                                  www.pompejanska.pl/40,tworca-kultu--bl.%C2%A0bartolo-longo.html
                                  to co dopiero prześladowca chrześcijan Szaweł, jakiś ateista czy zatwardziały grzesznik – Bóg wzywa do świetności wszystkich a każdy dopóki żyje może na to wezwanie odpowiedzieć pozytywnie - wiarą.
                                  • kolter-xl Re: A propos tej modlitwy... 06.09.12, 13:37
                                    adamk999 napisał(a):

                                    > Słowo Boże zawarte w Piśmie Świętym, głoszone przez Kościół Katolicki, dla Cieb
                                    > ie jak i dla wielu niewierzących to są tylko bajki i mity- taka opinia specjaln
                                    > ie nie dziwi ponieważ pomimo to że wiara jest wielką łaską daną człowiekowi od
                                    > Boga to tylko od wolnej woli każdego człowieka zależy jak na te łaskę Bogu odpowie.

                                    Ty od rana już chlejesz czy może trawsko bufasz ??No a powiedz mi od kiedy to Krk głosi cokolwiek zapisanego w biblii , Bo jak mi wiadomo to poza imionami występujących tam postaci nic w ich nauczaniu nie jest biblijne !!

                                    PS
                                    > Niekiedy nawet kapłan szatana, który przez całe lata wyśmiewał Kościół Katolick
                                    > i, księży, a także zwalczał wszelkie zagadnienia związane z religią katolicką o
                                    > dnajduje prawdziwą drogę do Boga i może zostać… Świętym KRK,

                                    Świętym Krk zostaje albo debil albo chory psychicznie a najlepiej żeby to była stuknięta anorektyczka

                                    > to co dopiero prześladowca chrześcijan Szaweł,

                                    Szaweł nie był ateistą a pragmatykiem w nowej sekcie doskonale się odnalazł .

                                    jakiś ateista czy zatwardziały grzesznik – Bóg wzywa do świetności wszystkich a każdy dopóki żyje może na
                                    > to wezwanie odpowiedzieć pozytywnie - wiarą.

                                    Czyli jak widac bóg wzywa do opętania księży katolickich ateistów i heretyków .
                                  • jeanie_mccake Re: A propos tej modlitwy... 07.09.12, 10:15
                                    adamk999 napisał(a):

                                    > dla Ciebie to bajki i mity ale dla mnie i wielu chrześcijan cytowane Pismo Świę
                                    > te jest prawdą objawioną przez Boga, o prawdziwości świadczy chociażby poniższy
                                    > cytat pasujący do tej rozmowy

                                    Cytat ze starej zbioru mitów w żaden sposób nie stanowi dowodu na prawdziwość tych mitów.
                                    Argumentacja typu "Bóg musi istnieć, skoro jest o nim mowa w Biblii, Biblia musi być słowem Boga bo tak jest napisane w Biblii a Biblia musi głosić prawdę bo jest słowem Boga, a wiem, że jest słowem Boga bo tak jest napisane w Biblii" czyli "księga X musi głosić prawdę bo jest napisane w ksziędze X, że tak jest" jest nielogiczna i po prostu głupia.

                                    > Nie wiem o jaką „karierę” ci chodzi ale w KRK największą „karierę robili i nadal robią” Święci

                                    No nie bardzo. Nie żyją. Zostali ogłoszeni świętymi przez biurokrację watykańskę dopiero po śmierci.

                                    > Niekiedy nawet kapłan szatana, który przez całe lata wyśmiewał Kościół Katolick
                                    > i, księży, a także zwalczał wszelkie zagadnienia związane z religią katolicką o
                                    > dnajduje prawdziwą drogę do Boga i może zostać… Świętym KRK,

                                    KRK ma wiele wad ale na PR i propagandzie się świetnie zna.

                                    > Bóg wzywa do świetności wszystkich

                                    Masz jakiś dowód?
          • kolter-xl Re: A propos tej modlitwy... 23.08.12, 22:51
            adamk999 dlaczego nie skorzystasz z darmowej porady w poradni zdrowia psychicznego ??
            • adamk999 Re: A propos tej modlitwy... 24.08.12, 12:59
              kolter-xl napisał:

              > adamk999 dlaczego nie skorzystasz z darmowej porady w poradni zdrowia psychiczn
              > ego ??
              hehehe… i co miałbym powiedzieć psychiatrze, że wierzę w Boga i często się do Niego modlę… hehehe
              PS.
              Skąd wież, że porady są darmowe? hehehe
              • kolter-xl Re: A propos tej modlitwy... 24.08.12, 14:40
                adamk999 napisał(a):

                > kolter-xl napisał:
                >
                > > adamk999 dlaczego nie skorzystasz z darmowej porady w poradni zdrowia psy
                > chiczn
                > > ego ??
                > hehehe… i co miałbym powiedzieć psychiatrze, że wierzę w Boga i często si
                > ę do Niego modlę… hehehe

                Tak to mu powiedz .

                > PS.
                > Skąd wież, że porady są darmowe? hehehe

                Hehheheh bo nie tylko czytam biblię i religianckie pisemka , hehehehe
    • billy.the.kid Re: Zero tolerancji dla radnych z PiS-u! 16.08.12, 09:55
      tzn. KArTOfLE -pomodlita się- uda się? ZASŁUGA PAMBUCKA!!!!!!!!!!

      - nie uda się ??- PAMBUCEK miał inny plan.
    • jeepwdyzlu oszołom odsłoniłeś się 16.08.12, 11:13
      Pokazałeś do jakiej części kościoła należysz..
      do skrajnie fundamentalistycznej grupy biskupa Ryczana - właściwie formalnego promotora Rydzyka.
      Ok, ale wiedz, że:
      -facet którego cytujesz był współpracownikiem SB
      -papiery na niego są w Moskwie a jego działalność - na rękę naszego wroga
      -Watykan ma na razie na głowie afery finansowe, musi oddać miliardy mafii, Benio z hitlerjugend za chwilę umrze
      -ale jak się kłopoty skończą - wezmą się za skrajności i śmieszną frakcyjkę z Polski odetną w 20 minut
      -redemptorystów wezmą na krótki sznurek, biskupowi dadzą kardynalskie przywileje i wezmą go na pensyjkę do Watykanu a ty oszołom zostaniesz z ręką w nocniku
      Co powiesz za rok czy dwa?
      Nic, podobnie jak NIE SKOMENTOWAŁEŚ krytyki teorii spiskowych dotyczących Smoleńska i odcięcie się episkopatu od teorii zamachu.

      jeep
      • oszolom-z-radia-maryja Re: oszołom odsłoniłeś się 04.09.12, 10:40
        O Rydzyk jest w centrum Kościuoła w Polsce.
        A kogo ja tu cytopwałem nie pamietam.
        a reszty komentować nie będę bo nie zzajmumę sie bzdurami a co do Smolenska. Sprawa nie jest zamknieta i nawet jeśli to nie był zamach to są na tym świecie ludzie czy siły którym ta katastrofa jest na rękę
        • grgkh Re: oszołom odsłoniłeś się 04.09.12, 15:26
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > a co do Smolenska. Sp
          > rawa nie jest zamknieta i nawet jeśli to nie był zamach to są na tym świecie lu
          > dzie czy siły którym ta katastrofa jest na rękę

          I tu masz rację - człowiekiem, któremu to jest najbardziej na rękę jest brat Jarosław K. Jest faktem, ze to on zrobił na tym największy interes. Pochował brata wśród królów Polski. Próbował "za pomocą" tej śmierci obalić rząd. Zauważ, że przed wyborami prezydenckimi Lech miał bardzo słabe notowania i nie miał szans na reelekcję. A po jego śmierci brat był bliski objęcia urzędu prezydenta, a potem nieźle namieszał w polskiej polityce utrzymując - nie owijajmy w bawełnę - wciąż dużą popularność wśród dogmatycznie myślącej części naszego społeczeństwa.

          JK miał jak najbardziej interes w takim rozwoju sytuacji. Stawiam tezę, że on to wszystko wysterował.
    • grgkh Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 16.08.12, 23:11
      Szatan to też bóg. Zero tolerancji dla takiego boga w ludzkich głowach.
      • ferro2 Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 23.08.12, 21:22
        grgkh napisał:

        > Szatan to też bóg. Zero tolerancji dla takiego boga w ludzkich głowach.

        szatan jest bogiem zla, jednak Bog prawdziwy ma nad nim panowanie.
        >
        • kolter-xl Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 23.08.12, 21:56
          ferro2 napisała:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Szatan to też bóg. Zero tolerancji dla takiego boga w ludzkich głowach.
          >
          > szatan jest bogiem zla, jednak Bog prawdziwy ma nad nim panowanie.

          Tak z ciekawości masz na to jakiś dowód z np biblii ?? Bo np ja wiem ze palnąłeś teraz teologiczna bzdurę
          • ferro2 Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 23.08.12, 22:08
            kolter-xl napisał:

            > ferro2 napisała:
            >
            > > grgkh napisał:
            > >
            > > > Szatan to też bóg. Zero tolerancji dla takiego boga w ludzkich głow
            > ach.
            > >
            > > szatan jest bogiem zla, jednak Bog prawdziwy ma nad nim panowanie.
            >
            > Tak z ciekawości masz na to jakiś dowód z np biblii ?? Bo np ja wiem ze palnąłe
            > ś teraz teologiczna bzdurę

            (J8, 44) (1J 3, 12). (Mk 4, 15), (Mt 13, 39) (J8, 38.41.44). (Łk 22, 31).

            Iz 44,6
            Biblia mówi wyraźnie o tym, że Bóg jest tylko jeden. Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba!
            • kolter-xl Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 23.08.12, 22:27
              erro2 napisała:

              > kolter-xl napisał:
              >
              > > ferro2 napisała:
              > >
              > > > grgkh napisał:
              > > >
              > > > > Szatan to też bóg. Zero tolerancji dla takiego boga w ludzkic
              > h głow
              > > ach.
              > > >
              > > > szatan jest bogiem zla, jednak Bog prawdziwy ma nad nim panowanie.
              > >
              > > Tak z ciekawości masz na to jakiś dowód z np biblii ?? Bo np ja wiem ze p
              > alnąłe
              > > ś teraz teologiczna bzdurę

              > (J8, 44)

              Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

              (1J 3, 12).

              Nie tak, jak Kain, który pochodził od Złego i zabił swego brata. A dlaczego go zabił? Ponieważ czyny jego były złe, brata zaś sprawiedliwe.

              (Mk 4, 15),

              A oto są ci /posiani/ na drodze: u nich się sieje słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich.


              (Mt 13, 39)

              Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.

              (J8, 38.41.44).
              Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to, coście słyszeli od waszego ojca.
              Wy pełnicie czyny ojca waszego. Rzekli do Niego: Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca - Boga.
              Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

              (Łk 22, 31).

              Starajcie się raczej o Jego królestwo, a te rzeczy będą wam dodane.
              >
              > Iz 44,6
              > Biblia mówi wyraźnie o tym, że Bóg jest tylko jeden. Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba!

              No dobra to po tej wyliczance absolutnie bez związku z tematem udowodnij w końcu to co napisałaś :

              jednak Bog prawdziwy ma nad nim panowanie.
              • ferro2 Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 24.08.12, 13:36

                Do Koltera

                jednak Bog prawdziwy ma nad nim panowanie.

                A co Ty chcesz udawadniac czy tlumaczyc,?? zlituj sie. Co chcesz mnie udawadniac??? dalej ze Boga nie ma??? a szatan jest????
                • kolter-xl Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 24.08.12, 14:38
                  ferro2 napisała:

                  >
                  > Do Koltera
                  >
                  > jednak Bog prawdziwy ma nad nim panowanie.

                  Aha i dlatego Szatan na ziemi robi co chce ?? To takie bezstresowe wychowanie jakie stosuje wobec swoich nieposłusznych dzieci bozia z nieba ??

                  > A co Ty chcesz udawadniac czy tlumaczyc,?? zlituj sie. Co chcesz mnie udawadni
                  > ac??? dalej ze Boga nie ma??? a szatan jest????

                  Nie , tylko to pieprzysz o znajomości biblii a pojęcia o jej zapisach nie masz ,tylko tyle !!
              • adamk999 Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 24.08.12, 14:20
                kolter-xl napisał:
                ...
                > > Iz 44,6
                > > Biblia mówi wyraźnie o tym, że Bóg jest tylko jeden. Bóg Abrahama, Izaaka
                > i Jakuba!
                >
                > No dobra to po tej wyliczance absolutnie bez związku z tematem udowodnij w końcu to co napisałaś :
                > jednak Bog prawdziwy ma nad nim panowanie.

                oto dowód

                Pierwsza rozmowa szatana z Bogiem
                „Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi. I rzekł Bóg do szatana: "Skąd przychodzisz?" Szatan odrzekł Panu: "Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej". Mówi Pan do szatana: "A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on". Szatan na to do Pana: "Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył". Rzekł Pan do szatana: "Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki". I odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego.” (Hi 1, 6-12)
                www.nonpossumus.pl/ps/Hi/1.php
                Z tej rozmowy jasno wynika, że Szatan prosi Boga „Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku!” A Pan Bóg mówi mu, co mu wolno a czego nie wolno "Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki".

                PS
                Szatan nie jest żadnym Bogiem tylko stworzeniem Bożym - upadłym aniołem, które w swej pysze sprzeciwiło się Bogu i ponosi karę za swój grzech, a Bóg czasami wykorzystuje go tak jak jest to opisane w księdze Hioba

                • kolter-xl Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 24.08.12, 14:36
                  adamk999 napisał(a):

                  oto dowód
                  >
                  > Pierwsza rozmowa szatana z Bogiem

                  Jaki dowód ? przecież Szatan zgodził się dobrowolnie na ten układ , mógł na boga nie patrzeć i zatłuc Hioba. To była umowa pomiędzy okrutnym bogiem który grał uczuciami swojego wiercy dla swojej chwały ,a upadłym aniołem .Przecież Szatan mógł olać i nie wchodzić w ten układ !!

                  Wiec jak to się ma do tego ze bóg nim rządzi ??

                  PS
                  > Szatan nie jest żadnym Bogiem tylko stworzeniem Bożym - upadłym aniołem, które
                  > w swej pysze sprzeciwiło się Bogu i ponosi karę za swój grzech, a Bóg czasami w
                  > ykorzystuje go tak jak jest to opisane w księdze Hioba

                  No ale Paweł nazywając Szatana bogiem tego świata zdecydowanie inaczej to widział .
                  • adamk999 Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 29.08.12, 13:43
                    kolter-xl napisał:
                    <Jaki dowód ? przecież Szatan zgodził się dobrowolnie na ten układ , mógł na boga nie patrzeć i zatłuc Hioba.

                    „…przecież Szatan zgodził się dobrowolnie na ten układ…”

                    To prawda i co w tym dziwnego? Przecież szatan jak każde inne stworzenie Boże ma wolną wolę i korzysta z niej jak chce- w jego przypadku ma wolną wolę do czynienia zła

                    „…mógł na boga nie patrzeć i zatłuc Hioba…”

                    To nieprawda, ponieważ szatan nie tylko nie mógł „zatłuc” Hioba, ale nawet nie mógł zaszkodzić jego domowi i majętności (bez pozwolenia Boga), bo jak sam mówi

                    „Szatan na to do Pana: "Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży.” (Hi 1,9-10)

                    Szatan prosi Boga, aby ten podał próbie Hioba przekonany o tym, że Hiob próby tej nie przejdzie

                    „Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył".”(Hi 1,11)

                    Sprawiedliwy Bóg przekonany o sprawiedliwości i bogobojności Hioba pozwala szatanowi (zgodnie z jego prośbą!) podać go próbie, jednocześnie Bóg nakazuje szatanowi jako stworzeniu sobie podanemu, aby nie ważył się podnieść ręki na Hioba

                    „Rzekł Pan do szatana: "Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki". I odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego.” (Hi 1, 12)

                    i dopiero od tej chwili szatan ma władzę ale tylko nad majątkiem Hioba, jak z tej władzy korzysta opisuje księga:

                    „Pewnego dnia, gdy synowie i córki jedli i pili w domu najstarszego brata, przyszedł posłaniec do Hioba i rzekł: "Woły orały, a oślice pasły się tuż obok. Wtem napadli Sabejczycy, porwali je, a sługi mieczem pozabijali, ja sam uszedłem, by ci o tym donieść". Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: "Ogień Boży spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść". Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: "Chaldejczycy zstąpili z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść". Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: "Twoi synowie i córki jedli i pili wino w domu najstarszego brata. Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zawalił go na dzieci, tak iż poumierały. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść".(Hi 1,13-19)

                    Pomimo nieszczęścia jakie zgotował mu szatan Hiob wychodzi z tej próby zwycięsko

                    „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: "Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan.
                    Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości.”(Hi 1,20-22)


                    Szatan widząc swoja porażkę nie podaje się i w drugiej rozmowie prosi Boga aby miał więcej władzy nad Hiobem by poddać go kolejnej tym razem bolesnej próbie, na co Sprawiedliwy Bóg się zgadza- nakazując szatanowi aby nie zabijał Hioba

                    „Rzekł Pan szatanowi: "Zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by był tak prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający zła jak on. Jeszcze trwa w swej prawości, choć mnie nakłoniłeś do zrujnowania go, na próżno". Na to szatan odpowiedział Panu: "Skóra za skórę. Wszystko, co człowiek posiada, odda za swoje życie. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego kości i ciała. Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył". I rzekł Pan do szatana: "Oto jest w twej mocy. Życie mu tylko zachowaj!" Odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego i obsypał Hioba trądem złośliwym, od palca stopy aż do wierzchu głowy. [Hiob] wziął więc skorupę, by się nią drapać siedząc na gnoju. Rzekła mu żona: "Jeszcze trwasz mocno w swej prawości? Złorzecz Bogu i umieraj!" Hiob jej odpowiedział: "Mówisz jak kobieta szalona. Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?" W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył swymi ustami. (Hi 2, 3-10)

                    i mimo kolejnego bardzo bolesnego nieszczęścia jakie zgotował mu szatan Hiob ponownie wychodzi zwycięsko bo choć bardzo cierpi (co opisują dalsze rozdziały księgi) wytrwał w swej sprawiedliwości i bogobojności za co otrzymał nagrodę od Boga

                    „I Pan przywrócił Hioba do dawnego stanu, gdyż modlił się on za swych przyjaciół. Pan oddał mu całą majętność w dwójnasób… A teraz Pan błogosławił Hiobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki. …Nie było w całym kraju kobiet tak pięknych jak córki Hioba. Dał im też ojciec dziedzictwo między braćmi. I żył jeszcze Hiob sto czterdzieści lat, i widział swych potomków - w całości cztery pokolenia. Umarł Hiob stary i pełen lat.” (Hi 42, 10-17)

                    kolter-xl napisał:
                    <To była umowa pomiędzy okrutnym bogiem który grał uczuciami swojego wiercy dla swojej chwały ,a upadłym aniołem>

                    na czym polega to „okrucieństwo” wiernego Boga? przecież Hiob wyszedł zwycięsko z prób którymi poddał go okrutny szatan, który poddaje "próbie" każdego żyjącego bez wyjątku - kusił przecież nawet Jezusa Chrystusa (Mt 4,1-11)

                    „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł. Pokusa nie nawiedziła was większa od tej, która zwykła nawiedzać ludzi. Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania abyście mogli przetrwać.” (1 Kor 10, 12-13)

                    kolter-xl napisał:
                    <Przecież Szatan mógł olać i nie wchodzić w ten układ!!>
                    Mógł, ale wszedł i przegrał

                    kolter-xl napisał:
                    <Wiec jak to się ma do tego ze bóg nim rządzi ??
                    Bóg nie rządzi szatanem, ale panuje nad nim, bo jak by nie panował…to każdy przeklinał by dzień swojego urodzenia a na ziemi było by prawdziwe piekło.

                    kolter-xl napisał:
                    <No ale Paweł nazywając Szatana bogiem tego świata zdecydowanie inaczej to widział>

                    To prawda Św. Paweł nazwał szatana bogiem tego świata wskazując jednocześnie, że to Jezus Chrystus jest Panem i obrazem Boga

                    „A jeśli nawet Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga. Nie głosimy bowiem siebie samych, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana, a nas - jako sługi wasze przez Jezusa. Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa.”(2 Kor 4, 3-6)

                    PS.
                    kolter-xl napisał:
                    „Szatan …mógł na boga nie patrzeć i zatłuc Hioba…”
                    a nie zrobił tego! Dlaczego?
                    Czy chcesz przez to powiedzieć, że szatan za poniżenie, jakiego doznał okazał Hiobowi miłosierdzie?
                    • kolter-xl Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 30.08.12, 10:50
                      adamk999 napisał(a):

                      To prawda i co w tym dziwnego? Przecież szatan jak każde inne stworzenie Boże m
                      > a wolną wolę i korzysta z niej jak chce- w jego przypadku ma wolną wolę do czyn
                      > ienia zła

                      Ta o ile pamiętam to mowa o tym ze bóg nie ma mocy , przynajmniej do tzw armagedonu do dyscyplinowania Szatana .

                      To nieprawda, ponieważ szatan nie tylko nie mógł „zatłuc” Hioba, al
                      > e nawet nie mógł zaszkodzić jego domowi i majętności (bez pozwolenia Boga), bo
                      > jak sam mówi

                      Bo taki był warunek nazwijmy to umowy .

                      > Szatan prosi Boga, aby ten podał próbie Hioba przekonany o tym, że Hiob próby t
                      > ej nie przejdzie

                      Tak , dokładnie zaraz po tym jak sam bóg Hioba na odstrzał wystawił

                      I rzekł Bóg do szatana: Skąd przychodzisz? Szatan odrzekł Panu: Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej. (8) Mówi Pan do szatana: A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on.

                      Sprawiedliwy Bóg przekonany o sprawiedliwości i bogobojności Hioba pozwala szat
                      > anowi (zgodnie z jego prośbą!) podać go próbie, jednocześnie Bóg nakazuje szata
                      > nowi jako stworzeniu sobie podanemu, aby nie ważył się podnieść ręki na Hioba

                      To była umowa , Szatan mógł to zignorować i w ogóle w to nie wchodzić .
                      Zgodził się na warunki jakie postawił mu bóg.

                      na czym polega to „okrucieństwo” wiernego Boga? przecież Hiob wyszedł zwycięsko z prób którymi poddał go okrutny szatan, który poddaje "próbie" ka
                      > żdego żyjącego bez wyjątku - kusił przecież nawet Jezusa Chrystusa (Mt 4,1-11)

                      Fakt zwycięsko :)) bez rodziny zrujnowany i sam nie rozumiejący co go spotkało , ot to typowe dla religiantów myślenie bóg dał to i zabrał a a jak nie zabrał to i tak dobrze bo czuwał :))
        • grgkh Re: Zero tolerancji dla zła i szatana 25.08.12, 21:07
          ferro2 napisała:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Szatan to też bóg. Zero tolerancji dla takiego boga w ludzkich głowach.
          >
          > szatan jest bogiem zla, jednak Bog prawdziwy ma nad nim panowanie.

          Naprawdę? :) Przecież, gdyby panował nad Szatanem, to jako bóg dobra powinien uniemożliwiać mu czynienie zła. Ale
          1) albo zezwala mu na to (akceptuje, a więc podpisuje się pod skutkiem),
          2) albo nie jest w stanie przeciwstawić się (co oznacza, że jego moc nie jest większa od mocy buntownika - są sobie przynajmniej równi).

          Ten bóg jest alogiczny i słaby, nieodpowiedzialny, chaotyczny...

          A co oznacza termin "bóg prawdziwy"? Są w jego towarzystwie bogowie sztuczni?
    • oszolom-z-radia-maryja tak apropo szatana.. 24.08.12, 10:07
      www.gloswielkopolski.pl/artykul/642995,demon-w-puszce-trwa-bojkot-napoju-energetycznego-przeczytaj,id,t.html
      • jeanie_mccake Re: tak apropo szatana.. 24.08.12, 14:06
        Kolejny dowód, że tylko idioci traktują reklamę i chwyty marketingowe poważnie.
        • billy.the.kid Re: tak apropo szatana.. 25.08.12, 20:35
          KArTOfLI całkiem pjobejało.
          • oszolom-z-radia-maryja Re: tak apropo szatana.. 30.08.12, 10:32
            pjobejało? co o za nowo mowa? co to za bełkot? naucz ty się wpierw po polsku poprawnie pisać
            • jeepwdyzlu oszołom miszcz, prawdziwy miszcz 30.08.12, 11:43
              Pomijam "pojebało" bo zawsze z lubością słyszę takie kwiatki w ustach katolików..
              ale: naucz ty się wpierw po polsku poprawnie pisać
              Nie WPIERW, tylko NAJPIERW.
              Co prawda wpierw jest poprawne, ale pokazuje twoje wsiowe pochodzenie...
              Podobnie jak słoma.
              Pozdrawiam i zanim zwrócisz komuś uwagę, cytując byłego prezydenta zaprzyjaźnionego kraju: skorzystaj z okazji i siedź cicho...
              papa
              jeep
    • mariner4 Kto Cię nie zna, ten Cię kupi 07.09.12, 13:01
      kanalio
      img845.imageshack.us/img845/2715/oszolommaryja.jpgM.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka