Dodaj do ulubionych

Poglądy zapisane w genach?

30.08.12, 11:21
odkrywcy.pl/kat,1023503,title,Poglady-polityczne-zapisane-w-genach,wid,14879048,wiadomosc.html
Więc po co się tu tak wszyscy napinacie?

Zamiast gadać na pusto, wasze poglądy mogą przetrwać głównie dzięki waszym "lędźwiom", więc do roboty... :)
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 11:26
      to bełkot
      mam poglądy różne o 180 stopni od oglądu świata moich Rodziców...
      Zacznij śledzić publikacje Harvard i MIT a nie Pennsylvania State University
      :-)
      to tak jakbyś śledził prace doktorskie na KUL
      no chyba, że dla śmiechu...
      ciao
      jeep
      • 6burakow Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 19:58
        jeepwdyzlu napisał:

        > Zacznij śledzić publikacje Harvard i MIT a nie Pennsylvania State University
        > to tak jakbyś śledził prace doktorskie na KUL

        PennState jest bardzo dobrym uniwersytetem a poza tym to co napisales nie jest zadnym argumentem.
    • k_a_p_p_a Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 11:32
      Do zrozumienia tekstów przyrodniczych wymagana jest choćby minimalna wiedza przyrodnicza.
      Cóż to jest gen poszukaj sobie i zastanów się jak produkcja jakiegoś białka w twoich komórkach może wpływać na poglądy polityczne.
    • pvf Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 11:37
      grzeg34 napisał:

      > odkrywcy.pl/kat,1023503,title,Poglady-polityczne-zapisane-w-genach,wid,14879048,wiadomosc.html
      > Więc po co się tu tak wszyscy napinacie?
      >
      > Zamiast gadać na pusto, wasze poglądy mogą przetrwać głównie dzięki waszym "lęd
      > źwiom", więc do roboty... :)

      Jest coś na rzeczy, ale same geny to za mało. Potrzebny jest też wpływ otoczenia. Ty też zapewne masz w sobie pewien fragment białka, który powoduje, że dajesz wiarę urojeniom.

      odkrywcy.pl/kat,1013295,page,2,title,Religie-i-polityke-mamy-w-genach,wid,13037171,wiadomosc.html
      www.focus.pl/cywilizacja/zobacz/publikacje/polityke-mamy-w-genach/
      • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 13:25
        pvf napisał:

        > a. Ty też zapewne masz w sobie pewien fragment białka, który powoduje, że dajes
        > z wiarę urojeniom.

        Mówisz urojenia...
        Mam więc pytanie, co tak naprawdę istnieje i nie jest tylko interpretacją i wizualizacją naszego mózgu?
        • jeepwdyzlu Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 14:10
          Mam więc pytanie, co tak naprawdę istnieje i nie jest tylko interpretacją i wizualizacją naszego mózgu?
          ----------
          zjedz jabłko z zamkniętymi oczami
          na pewno przeżyjesz iluminację...
          jeep
        • pocoo Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 14:42
          grzeg34 napisał:

          > Mam więc pytanie, co tak naprawdę istnieje i nie jest tylko interpretacją i wiz
          > ualizacją naszego mózgu?

          Ty?
          • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 14:44
            pocoo napisała:

            > Ty?

            Dlaczego ja?
            • pocoo Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 14:55
              grzeg34 napisał:

              > Dlaczego ja?

              Nie widzę Ciebie,nie słyszę,nie czuję Twojego zapachu...a jesteś.
              • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 15:22
                pocoo napisała:

                > Nie widzę Ciebie,nie słyszę,nie czuję Twojego zapachu...a jesteś.

                Zahaczasz raczej o wiarę, niż o dowód mojego faktycznego istnienia...
                Bo czym ja mogę być?
                Mogę być czymkolwiek, kto ma dostęp do czegoś takiego jak internet, np. sztuczną inteligencją/programem symulującym człowieka...
                I tu nasunęło mi się pytanie, co symuluje/naśladuje praca ludzkiego mózgu?
                • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 15:47
                  grzeg34 napisał:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  > > Nie widzę Ciebie,nie słyszę,nie czuję Twojego zapachu...a jesteś.
                  >
                  > Zahaczasz raczej o wiarę, niż o dowód mojego faktycznego istnienia...
                  > Bo czym ja mogę być?

                  Dla nas? Jesteś projekcją powstałą wskutek dopływu informacji o Tobie.

                  Dla siebie? Jesteś projekcją w centrum samoświadomości. Ale nie oznacza to, że posiadasz wewnątrz tej świadomosci wszystkie informacje o sobie.

                  > Mogę być czymkolwiek, kto ma dostęp do czegoś takiego jak internet, np. sztuczn
                  > ą inteligencją/programem symulującym człowieka...

                  Mozesz być botem, który dobrze imituje zachowanie człowieka.

                  > I tu nasunęło mi się pytanie, co symuluje/naśladuje praca ludzkiego mózgu?

                  Świat.
                  • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 15:56
                    grgkh napisał:

                    > > I tu nasunęło mi się pytanie, co symuluje/naśladuje praca ludzkiego mózgu
                    > ?
                    >
                    > Świat.

                    Prędzej wszechświat...
                    • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 16:24
                      grzeg34 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > > I tu nasunęło mi się pytanie, co symuluje/naśladuje praca ludzkiego
                      > mózgu
                      > > ?
                      > >
                      > > Świat.
                      >
                      > Prędzej wszechświat...

                      Właśnie nie. Dokładnie - świat - takim, jakim go widzimy, z naszymi definicjami pojęć, obiektów, zjawisk, które (tak jak np. kolory i smaki) nie istnieją jako cechy Wszechświata.
                      • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 16:33
                        grgkh napisał:

                        > Właśnie nie. Dokładnie - świat - takim, jakim go widzimy, z naszymi definicjami
                        > pojęć, obiektów, zjawisk, które (tak jak np. kolory i smaki) nie istnieją jako
                        > cechy Wszechświata.

                        Masz na myśli efekt końcowy, czyli wizualizację z otrzymywanych pomiarów elektrycznych otrzymywanych z bardzo dużej ilości detektorów ...
                        Mnie chodziło bardziej o strukturę i mechanizm działania mózgu...
                        • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 18:08
                          grzeg34 napisał:

                          > grgkh napisał:
                          >
                          > > Właśnie nie. Dokładnie - świat - takim,
                          > > jakim go widzimy, z naszymi definicjami
                          > > pojęć, obiektów, zjawisk, które
                          > > (tak jak np. kolory i smaki) nie istnieją jako
                          > > cechy Wszechświata.
                          >
                          > Masz na myśli efekt końcowy,

                          Nie istnieje cos takiego jak efekt końcowy. Jest INTERPRETER i dane wejściowe. Interpreter zawiera procedury i definicje, a to, co nazywasz efektem końcowym jest przetworzeniem danych w oparciu o te założenia.

                          > czyli wizualizację z otrzymywanych pomiarów elektrycznych
                          > otrzymywanych z bardzo dużej ilości detektorów ...
                          > Mnie chodziło bardziej o strukturę i mechanizm działania mózgu...

                          Mózg jest "odpowiednikiem" Wszechświata - korzysta z tej samej właściwości co całość - widzi JEDNOCZEŚNIE, jako strukturę, pewien fragment Wszechświata. Wszechświat musi "widzieć" w identyczny sposób siebie w całości.
                          • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 09:15
                            grgkh napisał:

                            > Mózg jest "odpowiednikiem" Wszechświata - korzysta z tej samej właściwości co c
                            > ałość - widzi JEDNOCZEŚNIE, jako strukturę, pewien fragment Wszechświata. Wszec
                            > hświat musi "widzieć" w identyczny sposób siebie w całości.

                            Temat fascynujący, ale niestety ludzkości dostępny jedynie na poziomie fantastyki naukowej i wiary...
                            • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 16:40
                              grzeg34 napisał:

                              > grgkh napisał:
                              >
                              > > Mózg jest "odpowiednikiem" Wszechświata - korzysta
                              > > z tej samej właściwości co całość - widzi JEDNOCZEŚNIE,
                              > > jako strukturę, pewien fragment Wszechświata.
                              > > Wszechświat musi "widzieć" w identyczny sposób siebie w całości.
                              >
                              > Temat fascynujący, ale niestety ludzkości dostępny jedynie na poziomie fantasty
                              > ki naukowej i wiary...

                              Wiara - mówisz... ;) Myślałeś o bogach? Nie, nic o bogach nie mówiłem.

                              A swoją tezę potrafię udowodnić. Jest prawdziwa.
                • k_a_p_p_a Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 16:05
                  grzeg34 napisał:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  > > Nie widzę Ciebie,nie słyszę,nie czuję Twojego zapachu...a jesteś.
                  >
                  > Zahaczasz raczej o wiarę, niż o dowód mojego faktycznego istnienia...
                  > Bo czym ja mogę być?
                  > Mogę być czymkolwiek, kto ma dostęp do czegoś takiego jak internet, np. sztuczn
                  > ą inteligencją/programem symulującym człowieka...

                  Twoje wpisy są dowodem twojego istnienia. Można na ich podstawie kreślić twoj charakter, osobowość, braki w wykształceniu i wiele innych twoich cech. Nie jesteś sztuczną inteligencją, bo tej jak na razie nie stwierdza się.

                  > I tu nasunęło mi się pytanie, co symuluje/naśladuje praca ludzkiego mózgu?

                  Praca mózgu niczego nie symuluje.
                  • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 16:17
                    k_a_p_p_a napisał:

                    > Twoje wpisy są dowodem twojego istnienia. Można na ich podstawie kreślić
                    > twoj charakter, osobowość, braki w wykształceniu i wiele innych twoich cech. N
                    > ie jesteś sztuczną inteligencją, bo tej jak na razie nie stwierdza się.

                    Stosujesz skrót myślowy na bazie swojego wcześniejszego doświadczenia...
                    Owszem nie ma sztucznej inteligencji, ale jest sporo wersji ciekawych i zaskakujących symulatorów...

                    > > I tu nasunęło mi się pytanie, co symuluje/naśladuje praca ludzkiego mózgu
                    > ?
                    >
                    > Praca mózgu niczego nie symuluje.

                    Niczego nie symuluje?
                    Myślisz, że naprawdę istnieją np. barwy, dźwięk, zapach, smak?
                    • k_a_p_p_a Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 16:24
                      grzeg34 napisał:

                      > k_a_p_p_a napisał:
                      >
                      > > Twoje wpisy są dowodem twojego istnienia. Można na ich podstawie k
                      > reślić
                      > > twoj charakter, osobowość, braki w wykształceniu i wiele innych twoich c
                      > ech. N
                      > > ie jesteś sztuczną inteligencją, bo tej jak na razie nie stwierdza się.
                      >
                      > Stosujesz skrót myślowy na bazie swojego wcześniejszego doświadczenia...
                      > Owszem nie ma sztucznej inteligencji, ale jest sporo wersji ciekawych i zaskaku
                      > jących symulatorów...

                      Nie ma innego narzędzie weryfikacji niż doświadczenie, niekoniecznie własne, ale realne i mierzalne. Doświadczenie mówi, że na dziś nie ma sztucznej inteligencji. Z przesłanek, że grzeg napisał post na forum i że nie ma sztucznej inteligencji muszę wyciągnąć wniosek, że grzeg jest człowiekiem. Jak najbardziej realnym.

                      > > Praca mózgu niczego nie symuluje.
                      >
                      > Niczego nie symuluje?
                      > Myślisz, że naprawdę istnieją np. barwy, dźwięk, zapach, smak?

                      Istnieją. Odbierają je receptory a mózg rozpoznaje. Nie symuluje, ale rozpoznaje.
                      • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 16:42
                        k_a_p_p_a napisał:


                        > Nie ma innego narzędzie weryfikacji niż doświadczenie, niekoniecznie własne, al
                        > e realne i mierzalne. Doświadczenie mówi, że na dziś nie ma sztucznej inteligen
                        > cji. Z przesłanek, że grzeg napisał post na forum i że nie ma sztucznej intelig
                        > encji muszę wyciągnąć wniosek, że grzeg jest człowiekiem. Jak najbardziej realn
                        > ym.

                        Na cmentarzach jest pełno takich analogicznych rutyniarzy jak Ty, co wierzyli za bardzo w swoje doświadczenie...

                        > > Myślisz, że naprawdę istnieją np. barwy, dźwięk, zapach, smak?
                        >
                        > Istnieją. Odbierają je receptory a mózg rozpoznaje. Nie symuluje, ale rozpoznaj
                        > e.

                        Muszę Ciebie rozczarować: nie istnieją...
                        Istnieją tylko różne formy i poziomy energii oddziaływającej między sobą...
                        • k_a_p_p_a Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 16:51
                          grzeg34 napisał:

                          > k_a_p_p_a napisał:

                          > > Nie ma innego narzędzie weryfikacji niż doświadczenie, niekoniecznie włas
                          > ne, ale realne i mierzalne. Doświadczenie mówi, że na dziś nie ma sztucznej int
                          > eligencji. Z przesłanek, że grzeg napisał post na forum i że nie ma sztucznej i
                          > nteligencji muszę wyciągnąć wniosek, że grzeg jest człowiekiem. Jak najbardziej
                          > realnym.
                          >
                          > Na cmentarzach jest pełno takich analogicznych rutyniarzy jak Ty, co wierzyli z
                          > a bardzo w swoje doświadczenie...

                          Aczkolwiek twoja wypowiedź nie znaczy dokładnie nic i na nic nie odpowiada, to dostarcza kolejnego doświadczenia. Opowiada też o konkretnym doświadczeniu- każdy kończy na cmentarzu.

                          > > > Myślisz, że naprawdę istnieją np. barwy, dźwięk, zapach, smak?
                          > >
                          > > Istnieją. Odbierają je receptory a mózg rozpoznaje. Nie symuluje, ale roz
                          > poznaj
                          > > e.
                          >
                          > Muszę Ciebie rozczarować: nie istnieją...
                          > Istnieją tylko różne formy i poziomy energii oddziaływającej między sobą...

                          Bzdura. A cóż to są te "różne formy"?
                          • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 09:03
                            k_a_p_p_a napisał:

                            > > Muszę Ciebie rozczarować: nie istnieją...
                            > > Istnieją tylko różne formy i poziomy energii oddziaływającej między sobą.
                            > ..
                            >
                            > Bzdura. A cóż to są te "różne formy"?

                            Niektórzy poświęcają na zgłębianie tej wiedzy niemal całe życie i do końca nie mogą jej zgłębić, a Ty oczekujesz żebym Ci odpowiedział merytorycznie w kilku zdaniach?
                            • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 16:45
                              grzeg34 napisał:

                              > k_a_p_p_a napisał:

                              > > Bzdura. A cóż to są te "różne formy"?

                              > Niektórzy poświęcają na zgłębianie tej wiedzy niemal całe życie i do końca nie
                              > mogą jej zgłębić, a Ty oczekujesz żebym Ci odpowiedział merytorycznie w kilku z
                              > daniach?

                              O, to jest "fachowa" wiedza prezentowana przez grzesia. :)))
                        • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 23:45
                          grzeg34 napisał:

                          > > > Myślisz, że naprawdę istnieją np. barwy, dźwięk, zapach, smak?
                          > >
                          > > Istnieją. Odbierają je receptory a mózg rozpoznaje.
                          > > Nie symuluje, ale rozpoznaje.
                          >
                          > Muszę Ciebie rozczarować: nie istnieją...

                          Na poziomie definicji tych wrażeń - istnieją. A możliwość powstania takich definicji wynika z samej głównej właściwości Wszechświata, z tego że wszystkie elementy jednocześnie oddziałują na siebie. Jednoczesność oddziaływania jest tym samym co świadomość.

                          > Istnieją tylko różne formy i poziomy energii oddziaływającej między sobą...
                    • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 18:18
                      grzeg34 napisał:

                      > k_a_p_p_a napisał:

                      > > Praca mózgu niczego nie symuluje.
                      >
                      > Niczego nie symuluje?
                      > Myślisz, że naprawdę istnieją np. barwy, dźwięk, zapach, smak?

                      W mózgu (w świadomości) istnieją definicje (wzorce) dla tych pojęć.

                      Na zewnątrz świadomości istnieją tylko liczby.
                      • k_a_p_p_a Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 19:48
                        grgkh napisał:

                        > grzeg34 napisał:
                        >
                        > > k_a_p_p_a napisał:
                        >
                        > > > Praca mózgu niczego nie symuluje.
                        > >
                        > > Niczego nie symuluje?
                        > > Myślisz, że naprawdę istnieją np. barwy, dźwięk, zapach, smak?
                        >
                        > W mózgu (w świadomości) istnieją definicje (wzorce) dla tych pojęć.

                        Tak, po wprowadzeniu. Nie same z siebie. I to też raczej uproszczenie.
                        W mózgu nie ma wzorca nowej barwy, dźwięku, czegokolwiek co zobaczysz pierwszy raz, a jednak to widzisz. Nie potrafisz nazwać, rozpoznać, ale widzisz.
                        >
                        > Na zewnątrz świadomości istnieją tylko liczby.

                        Ty też między proroki? Rozpędź się, nie musisz nawet porządnie, i trzaśnij mózgiem o coś na zewnątrz.
                        • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 23:41
                          k_a_p_p_a napisał:

                          > grgkh napisał:
                          >
                          > > grzeg34 napisał:
                          > >
                          > > > k_a_p_p_a napisał:
                          > >
                          > > > > Praca mózgu niczego nie symuluje.
                          > > >
                          > > > Niczego nie symuluje?
                          > > > Myślisz, że naprawdę istnieją np. barwy, dźwięk, zapach, smak?
                          > >
                          > > W mózgu (w świadomości) istnieją definicje (wzorce) dla tych pojęć.
                          >
                          > Tak, po wprowadzeniu.

                          Nie "po wprowadzeniu", ale dzięki takiej, a nie innej konstrukcji mózgu każdego z gatunków. Określone gatunki są "zdolne" do wytworzenia określonych definicji, a potem posługiwania się nimi. Spróbuj potraktować tę zdolność jako odpowiednik tego, co powstaje niemal bez interakcji z otoczeniem (np. w ptasim jaju lub w mniejszym stopniu w życiu płodowym człowieka).

                          Dla takiej sytuacji schematem, do którego się odniesiemy niech będzie gatunek i jego możliwości, które determinują szansę na wytworzenie się określonych definicji w strukturach mózgu.

                          > Nie same z siebie.

                          I same z siebie i nie same z siebie. To zależy, co oceniamy.

                          > I to też raczej uproszczenie.

                          Mówię o sytuacji rzeczywistej. Do czego odnosisz upraszczanie?

                          > W mózgu nie ma wzorca nowej barwy, dźwięku, czegokolwiek co zobaczysz pierwszy
                          > raz, a jednak to widzisz. Nie potrafisz nazwać, rozpoznać, ale widzisz.
                          > >
                          > > Na zewnątrz świadomości istnieją tylko liczby.
                          >
                          > Ty też między proroki?

                          Czy masz wątpliwości, że superstruny (z której WSZYSTKO się składa) są liczbami (obiektami złożonymi wyłącznie z liczb)?

                          > Rozpędź się, nie musisz nawet porządnie,
                          > i trzaśnij mózgiem o coś na zewnątrz.

                          I co się stanie z Wszechświatem? Zadziałają prawa fizyki, których - zgodnie z teorią wszystkiego - nie da się ominąć.

                          A świadomość, za pomocą definicji działających na wyższym poziomie organizacji świata, odczuje to, co wyniknie z przemian fizycznych.

                          Nie rozumiem, co Ci się nie podoba w moim opisie, który nie neguje niczego z fizyki? :) Konkretnie, co jest nie tak według Ciebie?
                          • k_a_p_p_a Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 00:09
                            grgkh napisał:
                            > > > W mózgu (w świadomości) istnieją definicje (wzorce) dla tych pojęć.
                            > >
                            > > Tak, po wprowadzeniu.
                            >
                            > Nie "po wprowadzeniu", ale dzięki takiej, a nie innej konstrukcji mózgu każdeg
                            > o z gatunków. Określone gatunki są "zdolne" do wytworzenia określonych definicji, a potem >posługiwania się nimi.

                            I tak i nie. Oczywiście mózg każdego z gatunków jest jakby genetycznie predestynowany do spełniania swojej roli w zastanych ewolucyjnie warunkach ale to tylko mały procent działania każdego mózgu, niezależnie od tego czy to będzie ptak, pies czy człowiek.

                            >Spróbuj potraktować tę zdolność jako odpowied
                            > nik tego, co powstaje niemal bez interakcji z otoczeniem (np. w ptasim jaju lub
                            > w mniejszym stopniu w życiu płodowym człowieka).
                            > Dla takiej sytuacji schematem, do którego się odniesiemy niech będzie gatunek i
                            > jego możliwości, które determinują szansę na wytworzenie się określonych defin
                            > icji w strukturach mózgu.

                            Tu nie rozumiem.


                            > Czy masz wątpliwości, że superstruny (z której WSZYSTKO się składa) są liczbami
                            > (obiektami złożonymi wyłącznie z liczb)?

                            Mam wątpliwość, czy superstruny w ogóle istnieją.

                            > > Rozpędź się, nie musisz nawet porządnie,
                            > > i trzaśnij mózgiem o coś na zewnątrz.
                            >
                            > I co się stanie z Wszechświatem? Zadziałają prawa fizyki, których - zgodnie z t
                            > eorią wszystkiego - nie da się ominąć.

                            Ale dlaczego mieszasz do banalnego urazu wszechświat? łeb rozwalisz i już. Wszechświat ma Cię tam gdzie mogą pana majstra pocałować.

                            > A świadomość, za pomocą definicji działających na wyższym poziomie organizacji
                            > świata, odczuje to, co wyniknie z przemian fizycznych.
                            >
                            > Nie rozumiem, co Ci się nie podoba w moim opisie, który nie neguje niczego z fi
                            > zyki? :) Konkretnie, co jest nie tak według Ciebie?

                            Niepotrzebna komplikacja która niczego nie wyjaśnia, a wręcz przeciwnie.
                            • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 13:12
                              k_a_p_p_a napisał:

                              > grgkh napisał:
                              > > > > W mózgu (w świadomości) istnieją definicje
                              > > > > (wzorce) dla tych pojęć.
                              > > >
                              > > > Tak, po wprowadzeniu.
                              > >
                              > > Nie "po wprowadzeniu", ale dzięki takiej,
                              > > a nie innej konstrukcji mózgu każdego z gatunków.
                              > > Określone gatunki są "zdolne" do wytworzenia
                              > > określonych definicji, a potem posługiwania się nimi.
                              >
                              > I tak

                              Dziękuję. :)

                              > i nie. Oczywiście mózg każdego z gatunków jest
                              > jakby genetycznie predestynowany do spełniania
                              > swojej roli w zastanych ewolucyjnie warunkach
                              > ale to tylko mały procent działania każdego mózgu,
                              > niezależnie od tego czy to będzie ptak,
                              > pies czy człowiek.

                              Tego nie negowałem. I nie przeczy to temu, co napisałem wcześniej.

                              > > Spróbuj potraktować tę zdolność jako odpowiednik tego,
                              > > co powstaje niemal bez interakcji z otoczeniem
                              > > (np. w ptasim jaju lub w mniejszym stopniu w życiu
                              > > płodowym człowieka).
                              > > Dla takiej sytuacji schematem, do którego się odniesiemy
                              > > niech będzie gatunek i jego możliwości, które determinują
                              > > szansę na wytworzenie się określonych definicji
                              > > w strukturach mózgu.
                              >
                              > Tu nie rozumiem.

                              Kiedyś już o tym pisałem w dyskusji z nowejem.

                              Chcę znaleźć uogólnienie tego, co SAMO powstaje AUTOMATYCZNIE (niemal zawsze, jeśli nie nastąpi zakłócenie naturalnego procesu) oraz tego, co JEST TYLKO MOŻLIWE, a powstaje dopiero dzięki interakcji podczas samodzielnego życia (proces uczenia się).

                              W gruncie rzeczy nie ma tak dużej różnicy pomiędzy tymi procesami:

                              1) To, co genetycznie uwarunkowane, można zakłócić warunkami zewnętrznymi i jakaś cecha nie powstanie lub powstanie inna, "wynaturzona". A więc można by powiedzieć, że to warunki zewnętrzne jednak wpływają na jej zaistnienie.

                              2) To, co możliwe jest do nauczenia się dzieje się dlatego, że istnieje GENETYCZNA zgoda na to, a bez niej, przy innym działaniu genów, nauka nie byłaby możliwa.

                              Można znaleźć sporo przykładów takiego przenikania się tych procesów i płynnej granicy pomiędzy nimi.

                              > > Czy masz wątpliwości, że superstruny
                              > > (z której WSZYSTKO się składa) są liczbami
                              > > (obiektami złożonymi wyłącznie z liczb)?
                              >
                              > Mam wątpliwość, czy superstruny w ogóle istnieją.

                              To inaczej - fizyka "zdąża" w określonym kierunku, do pełnej unifikacji, do jednego źródła, a wszystkie definicje, którymi posługujemy się na "wyższym poziomie" interpretacji świata okazują się definicjami stworzonymi przez nasz mózg. Czy widzisz innego niż liczby (miejsce, w którym istnieje zapis informacji typu ilościowego) kandydata na uniwersalne definicje fizyki naszego świata? Nie upieram się przy strunach, to był tylko przykład wzięty z jednej z dość powszechnie uznawanych teorii.

                              Podaj takiego kandydata na definicję.

                              Przecież np. materia i energia (e=mc kwadrat) nie są definicjami dla siebie pierwotnymi.

                              > > > Rozpędź się, nie musisz nawet porządnie,
                              > > > i trzaśnij mózgiem o coś na zewnątrz.
                              > >
                              > > I co się stanie z Wszechświatem?
                              > > Zadziałają prawa fizyki, których - zgodnie
                              > > z teorią wszystkiego - nie da się ominąć.
                              >
                              > Ale dlaczego mieszasz do banalnego urazu wszechświat? łeb rozwalisz i już. Wsze
                              > chświat ma Cię tam gdzie mogą pana majstra pocałować.

                              Bo wszystko wokół nas, definicyjnie, jednak jest wszechświatem. Nic nie mieszam. Odnoszę się do podstawowej definicji.

                              > > A świadomość, za pomocą definicji działających na wyższym poziomie organi
                              > zacji
                              > > świata, odczuje to, co wyniknie z przemian fizycznych.
                              > >
                              > > Nie rozumiem, co Ci się nie podoba w moim opisie, który nie neguje niczeg
                              > o z fi
                              > > zyki? :) Konkretnie, co jest nie tak według Ciebie?
                              >
                              > Niepotrzebna komplikacja która niczego nie wyjaśnia, a wręcz przeciwnie.

                              Co jest niepotrzebne? Ja upraszczam.
                              • k_a_p_p_a Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 17:28
                                grgkh napisał:

                                > 2) To, co możliwe jest do nauczenia się dzieje się dlatego, że istnieje GENETYC
                                > ZNA zgoda na to, a bez niej, przy innym działaniu genów, nauka nie byłaby możli
                                > wa.
                                >
                                > Można znaleźć sporo przykładów takiego przenikania się tych procesów i płynnej
                                > granicy pomiędzy nimi.

                                Ale to jest truizm w gruncie rzeczy. Z zastrzeżeniem, że granice percepcji dla różnych gatunków nie zależą od mózgu, ale urządzeń peryferyjnych. Różnice w możliwość nazwania i opisania świata zewnętrznego jakie występują między powiedzmy człowiekiem a gawronem uważam za nieistotne.

                                > Cz
                                > y widzisz innego niż liczby (miejsce, w którym istnieje zapis informacji typu i
                                > lościowego) kandydata na uniwersalne definicje fizyki naszego świata? Nie upier
                                > am się przy strunach, to był tylko przykład wzięty z jednej z dość powszechnie
                                > uznawanych teorii.

                                Widzę teraz na czym polega spór między nami- jak nie szukam kandydata na uniwersalne definicje fizyki naszego świata. Za bardzo mi to podchodzi pod szukanie boga. I też jak już pisałem, mam dość mętne pojęcie o tych zagadnieniach.

                                > Co jest niepotrzebne? Ja upraszczam.

                                Hm... redukujesz, ale skreślasz po drodze cały opis świata jaki mnie interesuje. Skreślasz nie tylko kolor, długość fali jaki za kolorem stoi ale skreślasz owe "różne formy energii", skreślasz stężenia pH dające uczucie smaku kwaśnego i drgania powietrza odpowiedzialne za dźwięk. Cóż Ci da Twój opis świata?
                                • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 18:11
                                  k_a_p_p_a napisał:

                                  > grgkh napisał:
                                  >
                                  > > 2) To, co możliwe jest do nauczenia się
                                  > > dzieje się dlatego, że istnieje GENETYCZNA
                                  > > zgoda na to, a bez niej, przy innym działaniu
                                  > > genów, nauka nie byłaby możliwa.
                                  > >
                                  > > Można znaleźć sporo przykładów takiego
                                  > > przenikania się tych procesów i płynnej
                                  > > granicy pomiędzy nimi.
                                  >
                                  > Ale to jest truizm w gruncie rzeczy.

                                  Oczywiście, że to jest truizm, bo przecież wszystko jest truizmem.

                                  To, o czym chcę powiedzieć, to płynna granica pomiedzy tym, co genetyczne, a tym, co wynikające z nauki. I dlatego wolę używać pojęć ogólniejszych, które zawierają oba te elementy jednocześnie. Taka była moja intencja.

                                  > Z zastrzeżeniem, że granice percepcji dla
                                  > różnych gatunków nie zależą od mózgu, ale urządzeń peryferyjnych.

                                  To szczegóły wynikające z konkretnych kontekstów, ale - jeszcze raz to podkreślę - trzeba pamiętać, że te granice sa naprawdę płynne, czasem naciagane, wyznaczane przez nas jako opisujących zagadnienie, zeby było nam wygodniej coś opisywać.

                                  > Różnice w możliwość
                                  > nazwania i opisania świata zewnętrznego
                                  > jakie występują między powiedzmy człowiekiem
                                  > a gawronem uważam za nieistotne.

                                  Ja także.

                                  > > Czy widzisz innego niż liczby (miejsce,
                                  > > w którym istnieje zapis informacji
                                  > > typu ilościowego) kandydata na uniwersalne
                                  > > definicje fizyki naszego świata?
                                  > > Nie upieram się przy strunach, to był tylko
                                  > > przykład wzięty z jednej z dość powszechnie
                                  > > uznawanych teorii.
                                  >
                                  > Widzę teraz na czym polega spór między nami- jak

                                  "jak" czy "ja"?

                                  > nie szukam kandydata na uni
                                  > wersalne definicje fizyki naszego świata
                                  .

                                  Ja też nie szukam. Więcej, odrzucam wszystko, co mogłoby być subkiektywne, zbędne.

                                  > Za bardzo mi to podchodzi pod szu
                                  > kanie boga.

                                  Bóg czyli co? Nie widze analogii.

                                  Czy kwestionujesz liczbową naturę fizyki, która jest de facto "matematyką użytkową opisywania świata"? Ja tylko nie chcę żadnych zbędnych obiektów.

                                  Widzisz kolor? A czy ten kolor to definicja wszechświata? Nie. Ty masz w mózgu jego definicję. I innych kolorów także.

                                  Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy byłoby możliwe, by dwie osoby widziały kolor zielony jako czerwony, a czerwony jako zielony - odwrotnie? Przecież TEORETYCZNIE to jest możliwe i nie istnieje metoda, by zweryfikować taką różnicę, gdyby naprawdę wystąpiła. Różnica jest tylko na poziomie samego wzorca, jakiejś struktury neuronów. Jest ona WYŁĄCZNIE w samym mózgu. Zamiana tych wzorców nie skutkowałaby żadnym zubożeniem, ułomnością itp.

                                  Podobnie, a nawet może jest to łatwiejsze do wyobrażenia sobie, jest z zapachami. Tu też podmiana wzorców mózgowych odnoszących się do konkretów chemicznych mogłaby się zdarzyć i nie ma możliwosci jej wykrycia (trzeba by trafić w odpowiadające jej neurony i porównać, ale jak to zrobić?).

                                  Dlaczego to mówię?

                                  Bo o wizerunku świata decyduje zbiór definicji, wzorców. Prywatny zbiór. A ogólniej nie ma żadnych definicji. ŻADNYCH. Świat jest w całości pewną projekcją, wizją. A pewne są tylko wartości liczbowe, te same, które wpisujemy sobie do wzorów fizycznych, gdy chcemy sprawdzić poprawność oddziaływań lub je zaprognozować.

                                  Bez liczb opisujących WSZYSTKO nie byłoby to możliwe.

                                  > I też jak już pisałem, mam dość mętne pojęcie o tych zagadnieniach.

                                  Czy kwestionu7jesz to, że żeby cokolwiek "dało o sobie znać" we wszechświecie, musi zacząć oddziaływać, a wszystkie oddziaływania sa natury lościowej.

                                  To jest niezbędne minimum. Żaden "bóg". Świat jest liczbami. A "wzorce" (definicje pojęć i obiektów) są wynikiem INTERPRETACJI. Jakaś zmiana (oczywiście liczbowa) wskazuje na pewien obiekt (raz na falę, innym razem na cząstkę elementarną) - bo tak to INTERPRETUJEMY. Widzimy w lustrze odbicie, ale to nie jest obiekt, to INTERPRETACJA naszego mózgu, który dostaje bodźce określonej wielkości, który widzi zmiany ilościowe ("obecność piksela" lub jego brak)...

                                  > > Co jest niepotrzebne? Ja upraszczam.
                                  >
                                  > Hm... redukujesz, ale skreślasz po drodze cały opis świata jaki mnie interesuje
                                  > . Skreślasz nie tylko kolor, długość fali jaki za kolorem stoi ale skreślasz ow
                                  > e "różne formy energii", skreślasz stężenia pH dające uczucie smaku kwaśnego i
                                  > drgania powietrza odpowiedzialne za dźwięk. Cóż Ci da Twój opis świata?

                                  Ja tego nie odrzucam. To jest. Ale to nie jest to niezbędne minimum opisowe. To jest tylko interpretacja. Nie świat. Interpretacja świata. Jakaś tam, jedna z możliwych.

                                  Interpretacja świata nie jest światem. A niezmiennikiem, tym czego już nie da się wyrzucić, są tylko matematyczne wartości liczbowe.
                      • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 09:17
                        grgkh napisał:

                        > W mózgu (w świadomości) istnieją definicje (wzorce) dla tych pojęć.
                        > Na zewnątrz świadomości istnieją tylko liczby.

                        Istnieje tylko energia, liczby są jedynie cechami tej energii...
                        • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 16:42
                          grzeg34 napisał:

                          > grgkh napisał:
                          >
                          > > W mózgu (w świadomości) istnieją definicje (wzorce) dla tych pojęć.
                          > > Na zewnątrz świadomości istnieją tylko liczby.
                          >
                          > Istnieje tylko energia, liczby są jedynie cechami tej energii...

                          Istnieją LICZBY, które przypisujesz energii. ;) Bez ilościowego dostępu do informacji nie wiedziałbyś o obiekcie.

                          Podaj definicję energii i dlaczego nie może to być bleble?
        • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 15:39
          grzeg34 napisał:

          > Mam więc pytanie, co tak naprawdę istnieje i nie jest tylko
          > interpretacją i wizualizacją naszego mózgu?

          Naprawdę istnieją wyłącznie liczby. Świat jest matematyczny. Wszystko inne jest urojeniem.

          W końcu mógłbyś się tego nauczyć - istnienie jest naszym, świadomym potwierdzeniem prawdziwości zgodnie z regułami logiki, którą się posługujemy.
          • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 15:48
            grgkh napisał:

            > Naprawdę istnieją wyłącznie liczby. Świat jest matematyczny. Wszystko inne jest
            > urojeniem.
            >
            > W końcu mógłbyś się tego nauczyć - istnienie jest naszym, świadomym potwierdzen
            > iem prawdziwości zgodnie z regułami logiki, którą się posługujemy.

            Liczby istnieją?
            To podaj dowód istnienia liczby np. 5 ...
            • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 18:02
              grzeg34 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              > > Naprawdę istnieją wyłącznie liczby.
              > > Świat jest matematyczny.
              > > Wszystko inne jest urojeniem.
              > >
              > > W końcu mógłbyś się tego nauczyć - istnienie jest naszym,
              > > świadomym potwierdzeniem prawdziści zgodnie z regułami logiki,
              > > którą się posługujemy.
              >
              > Liczby istnieją?

              Nie, są skutkiem algorytmu.

              > To podaj dowód istnienia liczby np. 5 ...

              Piątka powstaje jako liczba naturalna według algorytmu tworzenia takich liczb. Jest SKUTKIEM. Skutku się nie dowodzi. Wszystko jest algorytmem, programem. Złożoność i uporządkowanie świata wynika ze stosunkowo długiego czasu działania algorytmów.

              Wszystkie elementy Wszechświata mają wartości liczbowe i co do tego nie ma wątpliwości. Bez tego określenia wartościami nie istniałyby, nie byłyby identyfikowalne, nie wpływałyby na inne elementy. Wpływy, oddziaływania są wyłącznie natury liczbowej, którą my (wewnątrz naszej świadomości) określamy sobie jako wzory fizyczne.

              Można by zapytać "na czym są osadzone" lub "gdzie istnieją" te liczby, ale to pytanie jest bez sensu, bo nie ma powiązania pomiędzy hardawrem a softwarem (dowolny algorytm działa na każdym sprzęcie identycznie).
              • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 09:10
                grgkh napisał:

                > > To podaj dowód istnienia liczby np. 5 ...
                >
                > Piątka powstaje jako liczba naturalna według algorytmu tworzenia takich liczb.
                > Jest SKUTKIEM. Skutku się nie dowodzi. Wszystko jest algorytmem, programem. Zło
                > żoność i uporządkowanie świata wynika ze stosunkowo długiego czasu działania al
                > gorytmów.
                >
                > Wszystkie elementy Wszechświata mają wartości liczbowe i co do tego nie ma wątp
                > liwości. Bez tego określenia wartościami nie istniałyby, nie byłyby identyfikow
                > alne, nie wpływałyby na inne elementy. Wpływy, oddziaływania są wyłącznie natur
                > y liczbowej, którą my (wewnątrz naszej świadomości) określamy sobie jako wzory
                > fizyczne.

                Liczby i obiekty matematyczne są tworami tylko teoretycznymi. Istnieje tylko energia, na której temat ludzkość niewiele wie. Nie wiedzieć czemu, te teoretyczne liczby i obiekty matematyczne są jedynie własnością i cechami tej bliżej nie zbadanej energii...

                > Można by zapytać "na czym są osadzone" lub "gdzie istnieją" te liczby, ale to p
                > ytanie jest bez sensu, bo nie ma powiązania pomiędzy hardawrem a softwarem (dow
                > olny algorytm działa na każdym sprzęcie identycznie).

                Niepotrzebnie stosujesz nieuzasadnione pojęcia, które tylko deformują dyskusję...
                • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 16:36
                  grzeg34 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > > To podaj dowód istnienia liczby np. 5 ...
                  > >
                  > > Piątka powstaje jako liczba naturalna według algorytmu tworzenia takich l
                  > iczb.
                  > > Jest SKUTKIEM. Skutku się nie dowodzi. Wszystko jest algorytmem, programe
                  > m. Zło
                  > > żoność i uporządkowanie świata wynika ze stosunkowo długiego czasu działa
                  > nia al
                  > > gorytmów.
                  > >
                  > > Wszystkie elementy Wszechświata mają wartości liczbowe i co do tego nie m
                  > a wątp
                  > > liwości. Bez tego określenia wartościami nie istniałyby, nie byłyby ident
                  > yfikow
                  > > alne, nie wpływałyby na inne elementy. Wpływy, oddziaływania są wyłącznie
                  > natur
                  > > y liczbowej, którą my (wewnątrz naszej świadomości) określamy sobie jako
                  > wzory
                  > > fizyczne.
                  >
                  > Liczby i obiekty matematyczne są tworami tylko teoretycznymi.

                  Grzesiu, masz jakąś blokadę w rozumowaniu...

                  Tłumaczę Ci, że KAŻDA informacja opisująca wszechświat ma sens ILOŚCIOWY. Nie istnieje informacja NIEILOŚCIOWA. O tym mówię.

                  > Istnieje tylko energia,

                  Wprowadzasz definicję, która nic nie znaczy i nic nie wnosi. Mogę powiedzieć, że istnieje np. bleble lub bulbul i nie będzie to znaczyło nic mniej.

                  A tej "energii" nie rozpoznasz inaczej niź przez jej POMIAR ILOŚCIOWY.

                  Wszystko jest wartością, ilością. Tego się nie da podważyć. Taki jest nasz świat, sa to TYLKO WARTOŚCI i NIC INNEGO NIE ISTNIEJE.

                  > na której temat ludzkość niewiele wie.

                  A co ty wiesz o energii? Mówisz - jest. I (niewiele) nic nie wiesz o niej?

                  > Nie wiedzieć czemu, te teoretyczne liczby i
                  > obiekty matematyczne są jedynie własnością
                  > i cechami tej bliżej nie zbadanej energii...

                  Bełkot... sorry... "Nie wiedzieć czemu", ale traktujesz to jako wiedzę.

                  > > Można by zapytać "na czym są osadzone" lub "gdzie istnieją"
                  > > te liczby, ale to pytanie jest bez sensu, bo nie ma powiązania
                  > > pomiędzy hardawrem a softwarem (dowolny algorytm działa
                  > > na każdym sprzęcie identycznie).
                  >
                  > Niepotrzebnie stosujesz nieuzasadnione pojęcia,
                  > które tylko deformują dyskusję...

                  Mówię, że algorytm wszechświata jest niezależny od "sprzętu". Spróbuj sobie wyobrazić, że sprzętu nie ma wcale.

                  Mówię też o naturze Wszechświata, który jest liczbowy. To wiadomo, bo wszystko, co w nim identyfikujemy i co się w nim zmienia, to okreslamy za pomocą liczb (fizyka jest przecież zastosowaniem pewnych modeli matematycznych).

                  I co się zdeformowało w dyskusji?
    • oszolom-z-radia-maryja geny maja różny zapis w zal od regionu? 30.08.12, 13:39
      www.wybory.xaa.pl/sondaz-wyboryxaapl-0828.html
      • jeepwdyzlu Re: geny maja różny zapis w zal od regionu? 30.08.12, 14:12
        stara kongresówka - najwięcej analfabetów i najniższy poziom życia - to wyborcy PIS
        Ziemie Odzyskane i Warszawa - ludzie najbliżej Zachodu, zamożniejsi i mądrzejsi - nienawidzą PIS
        Proste?
        I niech bóg będzie z tobą oszołomie....
        jeep
    • snajper55 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 14:13
      grzeg34 napisał:

      > Zamiast gadać na pusto, wasze poglądy mogą przetrwać głównie dzięki waszym "lęd
      > źwiom", więc do roboty... :)

      Twoje też.

      Może niech nie tylko księża ale i katolicy żyją w celibacie? W czystości dziewiczej ku czci Maryi Dziewicy? Niech czas spędzają na modlitwie i postach zamiast oddawać się zwierzęcej rui jak jacyś, za przeproszeniem, ateiści.

      S.
      • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 14:24
        snajper55 napisał:

        > Twoje też.
        >
        > Może niech nie tylko księża ale i katolicy żyją w celibacie? W czystości dziewi
        > czej ku czci Maryi Dziewicy? Niech czas spędzają na modlitwie i postach zamiast
        > oddawać się zwierzęcej rui jak jacyś, za przeproszeniem, ateiści.
        >
        > S.

        A Pan nie powinien być przynajmniej trochę mniej stronniczy?
        • jeepwdyzlu grzeg netykieta 30.08.12, 14:30
          w necie mówimy sobie po imieniu lub używając nicka
          ale w drugiej osobie
          Forma Pan jest charakterystyczna dla osób nieśmiałych, zahukanych, będących pod wpływem swojego proboszcza, z kompleksami 3 centymetrowego fiutka, bzykanych w dupę i jąkających się..
          Na pewno Ty się do tych grup nie zaliczasz - zatem wal nam per Ty
          :-)
          ciao
          eep
          • grzeg34 Re: grzeg netykieta 30.08.12, 14:47
            jeepwdyzlu napisał:

            > w necie mówimy sobie po imieniu lub używając nicka
            > ale w drugiej osobie
            > Forma Pan jest charakterystyczna dla osób nieśmiałych, zahukanych, będących pod
            > wpływem swojego proboszcza, z kompleksami 3 centymetrowego fiutka, bzykanych w
            > dupę i jąkających się..
            > Na pewno Ty się do tych grup nie zaliczasz - zatem wal nam per Ty
            > :-)
            > ciao
            > eep

            Jaśnie Wielmożna Władza szanowne nam panująca ma sowje przywileje :)
          • pocoo Re: grzeg netykieta 30.08.12, 14:51
            jeepwdyzlu napisał:

            > Forma Pan jest charakterystyczna dla osób nieśmiałych, zahukanych, będących pod
            > wpływem swojego proboszcza, z kompleksami 3 centymetrowego fiutka, bzykanych w
            > dupę i jąkających się..
            > Na pewno Ty się do tych grup nie zaliczasz - zatem wal nam per Ty

            Proszę o trochę litości nad moją twarzą.
            Kiedyś tam,w niedalekiej przeszłości dyskutowałam z franciszkanami (kilku pisało z jednego konta) i co? "Odsądzili mnie od czci i wiary"za uzywanie formy "ty".Życzyli sobie formy "ojcze"lub w ostateczności "pan". "Wyszli z piz.du,poszli w piz.du".Taka grzeczna jestem.
            • jeepwdyzlu franciszkanie :-) 30.08.12, 15:27
              dyskutowałam z franciszkanami (kilku pisało z jednego konta) i co? "Odsądzili mnie od czci i wiary"za uzywanie formy "ty".Życzyli sobie formy "ojcze"lub w ostateczności "pan".
              ----------------------------------
              zapomnieli najwyraźniej o:
              Najwyższy, wszechmocny i dobry Panie,
              Twoje są uwielbienie, chwała, cześć i wszelkie błogosławieństwo.
              2Tylko Tobie, o Najwyższy, one przynależą,
              I żaden śmiertelnik nie jest godzien wymieniać Twojego imienia.
              -------------
              Pan jest zarezerwowane tylko dla jednego gościa :-)
              ciao
              jeep
        • snajper55 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 15:47
          grzeg34 napisał:

          > A Pan nie powinien być przynajmniej trochę mniej stronniczy?

          Stronniczy? Jestem w tym samym stopniu "stronniczy" jak ty (czyli mam określone poglądy i je tutaj artykułuję).

          Jak tam twoje "lędźwie"? Przekazałeś już swoje poglądy następnemu pokoleniu? :)

          S.
          • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 15:53
            snajper55 napisał:

            > grzeg34 napisał:
            >
            > > A Pan nie powinien być przynajmniej trochę mniej stronniczy?
            >
            > Stronniczy? Jestem w tym samym stopniu "stronniczy" jak ty (czyli mam określone
            > poglądy i je tutaj artykułuję).

            Ale ja nie mam tu tak odpowiedzialnej funkcji jak ty...

            > Jak tam twoje "lędźwie"? Przekazałeś już swoje poglądy następnemu pokoleniu? :)
            >
            > S.

            To moja prywatna sprawa...
            • snajper55 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 22:17
              grzeg34 napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > grzeg34 napisał:
              > >
              > > > A Pan nie powinien być przynajmniej trochę mniej stronniczy?
              > >
              > > Stronniczy? Jestem w tym samym stopniu "stronniczy" jak ty (czyli mam okr
              > > eślone poglądy i je tutaj artykułuję).
              >
              > Ale ja nie mam tu tak odpowiedzialnej funkcji jak ty...

              Jestem uczestnikiem forum i mam wszystkie prawa, jakie mają inni uczestnicy.

              > To moja prywatna sprawa...

              Skoro innym rad udzielasz sam do nich powinieneś się najpierw zastosować. Nie gadać tutaj na pusto pamiętając, że twoje poglądy mogą przetrwać głównie dzięki twoim "lędźwiom", tylko wziąć się do roboty. ;)

              grzeg34 napisał:

              > Zamiast gadać na pusto, wasze poglądy mogą przetrwać głównie dzięki waszym
              > "lędźwiom", więc do roboty... :)

              S.
              • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 08:59
                snajper55 napisał:

                > Jestem uczestnikiem forum i mam wszystkie prawa, jakie mają inni uczestnicy.

                Ale masz też dodatkowe prawa, których wszyscy inni nie mają...
                Ciekawi mnie, jak zostaje się moderatorem takiego forum na GW, jak "religia" i jakie się ma obowiązki, założenia i wytyczne?

                > Skoro innym rad udzielasz sam do nich powinieneś się najpierw zastosować. Nie g
                > adać tutaj na pusto pamiętając, że twoje poglądy mogą przetrwać głównie dzięki
                > twoim "lędźwiom", tylko wziąć się do roboty. ;)

                Zastosowałem się i nadal się stosuję :)
                • snajper55 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 13:09
                  grzeg34 napisał:

                  > Ale masz też dodatkowe prawa, których wszyscy inni nie mają...

                  Zgadza się. Co nie umniejsza moich innych praw.

                  > Ciekawi mnie, jak zostaje się moderatorem takiego forum na GW, jak "religia" i
                  > jakie się ma obowiązki, założenia i wytyczne?

                  Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, w które przecież wierzysz.

                  > > Skoro innym rad udzielasz sam do nich powinieneś się najpierw zastosować. Nie g
                  > > adać tutaj na pusto pamiętając, że twoje poglądy mogą przetrwać głównie dzięki
                  > > twoim "lędźwiom", tylko wziąć się do roboty. ;)
                  >
                  > Zastosowałem się i nadal się stosuję :)

                  No nie wiem. Nadal gadasz.

                  S.
                  • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 13:12
                    snajper55 napisał:

                    > > Ciekawi mnie, jak zostaje się moderatorem takiego forum na GW, jak "relig
                    > ia" i
                    > > jakie się ma obowiązki, założenia i wytyczne?
                    >
                    > Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, w które przecież wierzysz.

                    Odpowiedziałeś jak nastolatek...
                    • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 18:12
                      Nie chciał Ci udzielić informacji dokładnych. Przecież go nie zmusisz do tego.
                      • jeepwdyzlu Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 18:24
                        grgkh
                        znó wpadasz w manierę wklejania cytatów dłuższych od Twoich własnych wypowiedzi
                        Uwierz mi - cytat powinien być krótki
                        NADUŻYWASZ zasad wklejając całe epopeje.
                        Lubię Ciebie czytać - ale nie na zasadzie POWTÓRNEGO czytania w kółko tego samego co mają do powiedzenia Twoi oponenci!!!
                        Nie rozumiesz, że to jest metoda do bani????
                        Jesteś niereformowalny!
                        niedobrze
                        jeep
                        • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 19:34
                          Poczekaj... Staram się. Może tego nie zauważyłeś, ale już "czasami" skracam wypowiedzi. Pracuję nad sobą i jest nadzieja, ale to musi trochę trwać.

                          To się u mnie wzięło z tego, że
                          1) prowadziłem wiele rozmów jednocześnie z wieloma ludźmi i cytowałem dużo, żeby samemu się nie zgubić co komu pisałem;
                          2) zauważyłem, że moi rozmówcy uciekają od tematu w dygresje i w ten sposób chciałem ich zmusić do powrotu do meritum.

                          Ale masz rację co do reguły choć nie masz racji co do mojej reformowalności. Bedzie lepiej, zobaczysz.

                          Pzdr

                          PS. A ja Ci chciałem pogratulować ewolucji w kierunku, o którym kiedyś rozmawialiśmy. Zauważam Twój wysiłek i jego skutki. :)
                          • jeepwdyzlu @grgkh 03.09.12, 10:18
                            A ja Ci chciałem pogratulować ewolucji w kierunku, o którym kiedyś rozmawialiśmy. Zauważam Twój wysiłek i jego skutki. :)
                            --------------
                            nie nie
                            te moje "grzeczne" wpisy są ironiczne
                            dalej słowo DUPA przechodzi mi przez usta lekko i z radością :-))
                            z nimi czasem trzeba ostro :-)
                            Pozdrawiam
                            jeep
                            • grgkh Re: @grgkh 03.09.12, 21:07
                              jeepwdyzlu napisał:

                              > dalej słowo DUPA przechodzi mi przez usta lekko i z radością :-))
                              > z nimi czasem trzeba ostro :-)

                              I niech tak zostanie. To takie samo słowo jak inne, z których składa się nasz język, platforma porozumienia pomiędzy umysłami.

                              Czasem ostro trzeba, to oczywistość, ale pod kontrolą. ;) Nie powinno być tak, by oni specjalnie nas do tego prowokowali, a my dalibyśmy się im wodzić w ten sposób za nos.

                              > Pozdrawiam
                              > jeep

                              Pzdr, Z.
                      • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 03.09.12, 10:17
                        grgkh napisał:

                        > Nie chciał Ci udzielić informacji dokładnych. Przecież go nie zmusisz do tego.

                        Brak przejrzystych i oficjalnych reguł rodzi wiele kontrowersyjnych przypuszczeń...
                        • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 03.09.12, 21:08
                          W teorie spiskowe wierzy, kto głupi.
        • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 15:48
          grzeg34 napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Twoje też.
          > >
          > > Może niech nie tylko księża ale i katolicy żyją w celibacie? W czystości
          > dziewi
          > > czej ku czci Maryi Dziewicy? Niech czas spędzają na modlitwie i postach z
          > amiast
          > > oddawać się zwierzęcej rui jak jacyś, za przeproszeniem, ateiści.
          > >
          > > S.
          >
          > A Pan nie powinien być przynajmniej trochę mniej stronniczy?

          A dlaczego nie miałby wygłosić swoich prywatnych poglądów? Jest jakiś oficjalny zakaz?
          • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 16:00
            grgkh napisał:

            > A dlaczego nie miałby wygłosić swoich prywatnych poglądów? Jest jakiś oficjalny
            > zakaz?

            Skoro to robi to pewnie nie ma...
            Ciekawi mnie, jak zostaje się moderatorem takiego forum na GW, jak "religia" i jakie się ma obowiązki, założenia i wytyczne?
            • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 18:09
              Zapytaj go.
    • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 15:34
      grzeg34 napisał:

      > odkrywcy.pl/kat,1023503,title,Poglady-polityczne-zapisane-w-genach,wid,14879048,wiadomosc.html
      > Więc po co się tu tak wszyscy napinacie?
      >
      > Zamiast gadać na pusto, wasze poglądy mogą przetrwać głównie dzięki waszym "lęd
      > źwiom", więc do roboty... :)

      O co Ci chodzi? Kto i co ma robić?

      Przeczytałem wiadomość spod linka. "W przeszłości uważano, że preferencje polityczne są uwarunkowane wyłącznie przez czynniki społeczne i środowiskowe. Jednak ostatnie badania pokazują, że również geny wywierają pewien wpływ na nasze polityczne upodobania."

      Co to jest w liczbach ten "pewien"? Ile to jest i jak to się ma do wpływów pochodzacych z innych źródeł? Jakie są "wartości" tych pozostałych wpływów? Które to geny? Jak ich działanie jest korygowane przez obecność innych genów? itd...

      Moim prywatnym zdaniem jest to kolejna bzdura, która nie ŻADNEGO ISTOTNEGO wpływu. Przypomina mi to zapędy rasistowskie, których celem było wykazanie wyższości jednej rasy nad drugą.
    • k_a_p_p_a Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 16:12
      Dziedziczne mogą być pewne cechy osobowości wpływające na wybory polityczne i światopoglądowe.
      Brak empatii, instynktu moralnego, wrażliwości- te cechy mogą być dziedziczne, a jednocześnie są to cechy typowego konserwatysty.
    • wariant_b Re: Poglądy zapisane w genach? 30.08.12, 21:07
      > Zamiast gadać na pusto, wasze poglądy mogą przetrwać głównie dzięki waszym
      > "lędźwiom", więc do roboty... :)

      A może nam powiesz po co?

      Postęp cywilizacyjny i konieczność adaptacji do szybko zmieniającego się
      środowiska, naturalnie preferują osobniki o bardziej elastycznym myśleniu
      i wyższej inteligencji. W szczególności również ateistów.
      To się nazywa "naturalna selekcja" i pracuje za nas.
      • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 09:32
        wariant_b napisał:

        > Postęp cywilizacyjny i konieczność adaptacji do szybko zmieniającego się
        > środowiska, naturalnie preferują osobniki o bardziej elastycznym myśleniu
        > i wyższej inteligencji. W szczególności również ateistów.
        > To się nazywa "naturalna selekcja" i pracuje za nas.

        Stawiasz ateistów na wyższym poziomie inteligencji?
        Moim zdaniem ateiści są krótkowzroczni, nie potrafią sięgać wyobraźnią daleko w przyszłość...
        Uważam, że ateizm daje szybkie i wysokie wskaźniki rozwoju cywilizacji jedynie w perspektywie krótkoterminowej, a później nastąpi gwałtowne załamanie tych wskaźników. Analogicznie bardzo dobre i szybkie wskaźniki rozwoju miał faszyzm...
        Ekonomia nie lubi gwałtownych i szybkich zmian. W ekonomi najważniejsza jest stabilizacja, zmiany powinny zachodzić w sposób ewolucyjnie spokojnie, płynnie i w miarę przewidywanie ...
        • jeepwdyzlu teza na miarę Nobla 31.08.12, 10:01
          Ekonomia nie lubi gwałtownych i szybkich zmian.
          -----------------
          mówiła Ci?

          grzeg - moja szczera rada: przekraczasz swoje kompetencje intelektualne, nie sil się nie uogólnienia, bo stajesz się zabawny...
          jeep
          • grzeg34 Re: teza na miarę Nobla 31.08.12, 10:23
            jeepwdyzlu napisał:

            > Ekonomia nie lubi gwałtownych i szybkich zmian.
            > -----------------
            > mówiła Ci?
            >
            > grzeg - moja szczera rada: przekraczasz swoje kompetencje intelektualne, nie si
            > l się nie uogólnienia, bo stajesz się zabawny...
            > jeep

            Ekonomia to system, mechanizm. Gwałtowne przyśpieszenia i hamowania takim kolosem jak gospodarka danego kraju niczego dobrego nie zapowiada. Im większy obiekt do sterowania tym trudniej o utrzymanie stabilności...
            • grgkh Re: teza na miarę Nobla 31.08.12, 17:05
              A jaki to ma związek z religią?
              • grzeg34 Re: teza na miarę Nobla 03.09.12, 10:09
                grgkh napisał:

                > A jaki to ma związek z religią?

                Odpowiem pytaniem: jaka byłaby sytuacja ekonomiczna i polityczna na świecie, jakby komuś się udało bezdyskusyjnie i bez żadnych wątpliwości udowodnić, że Bóg nie istnieje, że cała historia np. o Jezusie to buja?
                • grgkh Re: teza na miarę Nobla 03.09.12, 21:17
                  grzeg34 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > A jaki to ma związek z religią?
                  >
                  > Odpowiem pytaniem: jaka byłaby sytuacja ekonomiczna i polityczna na świecie, ja
                  > kby komuś się udało bezdyskusyjnie i bez żadnych wątpliwości udowodnić, że Bóg
                  > nie istnieje, że cała historia np. o Jezusie to buja?

                  Po zadajesz alogiczne pytania?

                  Bóg istniejący POZA granicami Wszechświata nie może do wnętrza tegoż dostarczać informacji - NIE ISTNIEJE (to dowód logiczny). Natomiast bóg istniejący WEWNĄTRZ świata jest jego częścią i jest opisywany materiałem obserwacyjnym - też taki bóg nie istnieje, bo definicyjnie świat i bóg to oddzielne pojęcia.

                  Ludzie wiedzą o tym o d zawsze i nic to nie zmienia. Jest brak edukacji i potęga żerowania wewnątrzgatunkowego ludzkiego plemienia na sobie.

                  Ludzi jest na świecie ZA DUŻO. Nie szanujemy tych, którzy istnieją. Wykorzystujemy ich pasożytując na nich manipulacją. To się nie zmieni. Nigdy. Dopóki nie odejdziemy poza granice biosfery zostawiając ją samą sobie. Musielibyśmy się całkowicie od niej uniezależnić. Czy to jest w ogóle możliwe? Nie wiem. Być może, ale nie w dającej się realnie prognozować przyszłości (w oparciu o dostępną wiedzę). Na razie możemy tylko ograniczyć napięcia idąc w kierunku humanizmu, a to WYKLUCZA stosowanie manipulacji typu np. religijnego.

                  Grzesiu - TYLKO PRAWDA i edukacja nas zbliża do ideału. I absolutne podporządkowanie się logice.
        • wariant_b Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 11:59
          grzeg34 napisał:
          > Stawiasz ateistów na wyższym poziomie inteligencji?

          Nie ja, tylko badacze zagadnienia.
          Z jakichś powodów polityczna poprawność kazała autorowi notatki
          ograniczyć się jednej konkluzji, bez szerszego rozwijania tematu.

          > Uważam, że ateizm daje szybkie i wysokie wskaźniki rozwoju cywilizacji jedynie
          > w perspektywie krótkoterminowej, a później nastąpi gwałtowne załamanie tych
          > wskaźników.

          Nie sądzę. A zresztą, cywilizacja zachodnia, na którą się tak chętnie powołujemy,
          jest cywilizacją protestancką, a nie katolicką. Postęp nie wynika z trzymania się
          tradycji, a raczej z poszukiwania nowych rozwiązań.

          > Ekonomia nie lubi gwałtownych i szybkich zmian. W ekonomi najważniejsza jest
          > stabilizacja, zmiany powinny zachodzić w sposób ewolucyjnie spokojnie, płynnie
          > i w miarę przewidywanie ...

          Ekonomia, jako dziedzina wiedzy, raczej nie jest motorem postępu. To nie ekonomiści
          tworzą lub finansują badania nad postępem technologicznym, oni się do niego muszą
          dostosowywać. Ekonomia też podlega regułom ekonomii - nie wymyślono Internetu
          po to, żeby była bankowość internetowa, ale banki musiały ją wprowadzić,
          bo jest tańsza niż tradycyjna.
          • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 12:15
            wariant_b napisał:

            > grzeg34 napisał:
            > > Stawiasz ateistów na wyższym poziomie inteligencji?
            >
            > Nie ja, tylko badacze zagadnienia.
            > Z jakichś powodów polityczna poprawność kazała autorowi notatki
            > ograniczyć się jednej konkluzji, bez szerszego rozwijania tematu.

            Mógłbyś podać jakiejś namiary na artykuły tych "badaczy"?
            • wariant_b Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 13:27
              grzeg34 napisał:
              > Mógłbyś podać jakiejś namiary na artykuły tych "badaczy"?

              Jak podaje „Time”, jedno z najbardziej reprezentatywnych badań amerykańskiego
              społeczeństwa, „National Longitudinal Study of Adolescent Health”, śledzące życie ponad
              20 000 jednostek na przestrzeni kilku dekad dowodzi, że IQ mocnych konserwatystów wynosi
              średnio 95 i jest statystycznie o 11 punktów niższe od wyników zdecydowanych liberałów.
              • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 13:56
                wariant_b napisał:

                > grzeg34 napisał:
                > > Mógłbyś podać jakiejś namiary na artykuły tych "badaczy"?
                >
                > Jak podaje „Time”, jedno z najbardziej reprezentatywny
                > ch badań amerykańskiego
                > społeczeństwa, „National Longitudinal Study of Adolescent Health”,
                > śledzące życie ponad
                > 20 000 jednostek na przestrzeni kilku dekad dowodzi, że IQ mocnych konserwatyst
                > ów wynosi
                > średnio 95 i jest statystycznie o 11 punktów niższe od wyników zdecydowanych li
                > berałów.
                >


                www.iqelite.com/pl/eq-emotional-intelligence-test/
                praca.wp.pl/title,Dlaczego-wyjatkowo-inteligentni-traca-prace,wid,14208650,wiadomosc.html
          • marina0321 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 12:48

            Ciekawostki apropo wierzących - żyją dłużej i są szczęśliwsi.(Linki)

            www.paranormalne.pl/topic/18923-wierzacy-zyja-dluzej/
            www.rp.pl/artykul/109863.html
            • grgkh Jest dokładnie na odwrót 31.08.12, 17:03
              marina0321 napisał(a):

              >
              > Ciekawostki apropo wierzących - żyją dłużej i są szczęśliwsi.(Linki)
              >
              > www.paranormalne.pl/topic/18923-wierzacy-zyja-dluzej/
              > www.rp.pl/artykul/109863.html

              Jest na odwrót. To charakter człowieka, a więc cechy, dzięki którym mógłby być szczęśliwszy lub dłużej żyć, predystynują go do równoczesnego podlegania manipulacji religijnej.

              Nie religia jest powodem, ale charakter człowieka jest przyczyną, dla której łatwiej staje się on religijny.
        • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 16:58
          grzeg34 napisał:

          > Moim zdaniem ateiści są krótkowzroczni,
          > nie potrafią sięgać wyobraźnią daleko w przyszłość...

          Jeszcze nie przeprosiłeś za poprzednie ataki szkalujące mnie, ateistę, a już zaczynasz od nowa, religiancki megalomanie?

          Jestem humanistą. Nie obrażaj mnie. Przeproś.

          > Uważam, że ateizm daje szybkie i wysokie wskaźniki rozwoju cywilizacji jedynie
          > w perspektywie krótkoterminowej, a później nastąpi gwałtowne załamanie tych wsk
          > aźników.

          I potwierdza to historia krajów skandynawskich, gdzie jest bardzo duży odsetek ateistów. Puknij sie w głowę, grzesiu.

          > Analogicznie bardzo dobre i szybkie wskaźniki rozwoju miał faszyzm...

          Widać, kim jesteś - nienawidzącym tych, którzy nie są religiantami.

          > Ekonomia nie lubi gwałtownych i szybkich zmian. W ekonomi najważniejsza jest st
          > abilizacja, zmiany powinny zachodzić w sposób ewolucyjnie spokojnie, płynnie i
          > w miarę przewidywanie ...

          I dlatego ekonomia pod rządami teistów jawi Ci się jako idealna? Budowanie świątyń i stada oszołomionych, bezmózgich klonów?

          Absolutna władza dogmatu nad myśleniem. Bełkot i nienawiść.
          • marina0321 Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 18:27
            grgkh napisał:

            > grzeg34 napisał:
            >
            > > Moim zdaniem ateiści są krótkowzroczni,
            > > nie potrafią sięgać wyobraźnią daleko w przyszłość...
            >
            > Jeszcze nie przeprosiłeś za poprzednie ataki szkalujące mnie, ateistę, a już za
            > czynasz od nowa, religiancki megalomanie?
            >
            > Jestem humanistą. Nie obrażaj mnie. Przeproś.

            Dlaczego mają przepraszać Cię ludzie za to, że inaczerj myślą, niż Ty? Paranoja.
            • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 31.08.12, 19:44
              marina0321 napisał(a):

              > grgkh napisał:
              >
              > > grzeg34 napisał:
              > >
              > > > Moim zdaniem ateiści są krótkowzroczni,
              > > > nie potrafią sięgać wyobraźnią daleko w przyszłość...
              > >
              > > Jeszcze nie przeprosiłeś za poprzednie ataki szkalujące mnie,
              > > ateistę, a już zaczynasz od nowa, religiancki megalomanie?
              > >
              > > Jestem humanistą. Nie obrażaj mnie. Przeproś.
              >
              > Dlaczego mają przepraszać Cię ludzie za to,
              > że inaczerj myślą, niż Ty? Paranoja.

              Przeproszenie za to, że się kogoś PUBLICZNIE niesłusznie oczerniło jest paranoją? Ładna moralność, marysiu, gratuluję.

              Jestem ATEISTĄ, a on określa ateistów jako podludzi. Niech najpierw udowodni, że to jest prawda. Czekam na ten dowód. Ja jestem przykładem ateisty, on przykładem teisty. Niech dowodzi.

              Ateista to ktoś kto nie jest teistą. Taki jestem ja. Nie jestem teistą. Poza tym mam poglądy określane według całkowicie innych kryteriów. Te inne kryteria nie mają związku z teizmem lub ateizmem.

              A Ty ośmieszasz się takimi wypowiedziami, bo widać że tego nie rozumiesz. Za trudne? Czy rozróżnianie kategorii przynależności do określonych poglądów przekracza zdolność rozpoznawania przez wierzącego w dogmat? Wygląda na to, że przekracza. ;)
          • grzeg34 Re: Poglądy zapisane w genach? 03.09.12, 09:57
            grgkh napisał:


            > > Ekonomia nie lubi gwałtownych i szybkich zmian. W ekonomi najważniejsza j
            > est st
            > > abilizacja, zmiany powinny zachodzić w sposób ewolucyjnie spokojnie, płyn
            > nie i
            > > w miarę przewidywanie ...
            >
            > I dlatego ekonomia pod rządami teistów jawi Ci się jako idealna? Budowanie świą
            > tyń i stada oszołomionych, bezmózgich klonów?

            Gdzie ja napisałem, że ekonomia pod rządami teistów jawi mi się jako idealna?
            Pisałem jedynie o spokojnych, ewolucyjnych zmianach, jako najlepszych na stabilny, w miarę kontrolowany i przewidywalny rozwój...

            > Absolutna władza dogmatu nad myśleniem. Bełkot i nienawiść.

            Znowu zaczynasz, masz manię prześladowczą na punkcie religii, dogmatów i t.p.
            • grgkh Re: Poglądy zapisane w genach? 03.09.12, 23:58
              grzeg34 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              >
              > > > Ekonomia nie lubi gwałtownych i szybkich zmian.
              > > > W ekonomi najważniejsza jest stabilizacja,
              > > > zmiany powinny zachodzić w sposób ewolucyjnie
              > > > spokojnie, płynnie i w miarę przewidywanie ...
              > >
              > > I dlatego ekonomia pod rządami teistów jawi
              > > Ci się jako idealna? Budowanie świą
              > > tyń i stada oszołomionych, bezmózgich klonów?
              >
              > Gdzie ja napisałem, że ekonomia pod rządami teistów jawi mi się jako idealna?

              Rozmawiamy o religii. W czym widzisz problem?

              > Pisałem jedynie o spokojnych, ewolucyjnych zmianach,

              OK. Tylko co to ma do tego, co ja pisałem poprzednio?

              > jako najlepszych na stabil
              > ny, w miarę kontrolowany i przewidywalny rozwój...

              ???

              > > Absolutna władza dogmatu nad myśleniem. Bełkot i nienawiść.
              >
              > Znowu zaczynasz, masz manię prześladowczą na punkcie religii, dogmatów i t.p.

              Nie zaczynam, bo wcześniej nie skończyłem.

              Wszystko to, na czym opierają się religie, to kłamstwa. Wyjaśnij mi, dlaczego organizacjom religijnym tak zależy, by o tych kłamstwach nie mówić?

              Może tego nie zuważasz, ale jesteśmy na forum tematycznym. Z czego wynika Twoja obecność tutaj? Czy z manii prześladowczej, czy masz jakiś inny powód?

              Jeśli uważasz, że mówię nieprawdę, to podejmij polemikę, a ja - miłośnik prawdy - skoryguję swoje opinie... i przeproszę. ;) A Ty jesteś mi winien przeproszenie za pomówienia skierowane do wszystkich ateistów. Nie byłeś łaskaw odwołać niczego, ani w stosunku do całej grupy, ani tym bardziej w stosunku do mnie osobiście (jako ateisty). A skąd wynika Twoja mania prześladowcza odnośnie ateizmu? Skąd w Tobie tyle nieuzasadnionej nienawiści do niereligiantów? Czy nie wynika to z niewoli wobec dogmatu religijnego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka