pawelkucharek0 07.09.12, 17:22 Ateiści , kim są, sektą negującą istnienie boga czy bogów? Może wytłumacza jak powstał wszechświat co było na początku jeszcze przed wielkim wybuchem . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
k_a_p_p_a Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 17:33 Na początku był chaos. A potem przyjechali Arabowie i wykupili wszystkie mercedesy. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 17:35 .... a patom priszła krasnaja armija i wsiech aswabadiła.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pawelkucharek0 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 17:56 Może jacyś ateiści majacy jakąkolwiek wiedzę sie wypowiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 18:06 Nie pasuje ci mój natchniony opis Stworzenia? Daj swój lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 19:22 Płonne twe nadzieje.... Na debilne tematy się nie wypowiadam/y :D:D PeeS - wykaż się jakąś wiedzą na temat ateizmu i wtedy zobaczymy.... czy jesteś jak to dziecko we mgle, któremu napluto w uszka, czy też jesteś godzien jakiejś polemiki z tobą... PeeS2 - twoje wcześniejsze wpisy tu, na FR, wskazują, że nie warto się z tobą zadawać - co najwyżej obśmiać cię można... Co niniejszym czynię!!! (z przyjemnością niemałą) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 20:47 pawelkucharek0 napisał: > Może jacyś ateiści majacy jakąkolwiek wiedzę sie wypowiedzą? Masz odpowiedz z najlepszego dla ciebie źródła; " Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię." Odpowiedz Link Zgłoś
biimboom Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 20:53 A kiedy stworzyl ateistow?? Chyba,ze oni sami...przez zapylenie,czy pączkowanie powstali... Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:09 ... a pierwszym chrześcijaninem był Adam (a Ewę bóg mu dał do zabawy bo dobrym chrześcijaninem go stworzył) ... a później, Noe zaczął zapijać się na śmierć, widząc co się dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
biimboom Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:17 ...a Ewa to pierwsza ateistka..jablko zjadla,wybrala wiedzę,owieczką pokorna byc nie chciala i Adama-baranka za soba pociągnęła... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:35 biimboom napisała: > ...a Ewa to pierwsza ateistka..jablko zjadla,wybrala wiedzę,owieczką pokorna by > c nie chciala i Adama-baranka za soba pociągnęła... Ależ nie, pierwszym ateistą był wąż. S. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:36 snajper55 napisał: > Ależ nie, pierwszym ateistą był wąż. Oj, nie. Pierwszym ateistą był Pan Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:38 wariant_b napisał: > Oj, nie. Pierwszym ateistą był Pan Bóg. Na pewno nie modlił się do żadnego boga. Nie mówił "Ojcze nasz...". S. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:47 snajper55 napisał: > Na pewno nie modlił się do żadnego boga. A że stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje - czyli ateistą, więc niewątpliwie wiara jest dziełem szatana. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:48 wariant_b napisał: > snajper55 napisał: > > Na pewno nie modlił się do żadnego boga. > > A że stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje - czyli ateistą, > więc niewątpliwie wiara jest dziełem szatana. Jabłko symbolizowała wiarę. S. Odpowiedz Link Zgłoś
biimboom Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:40 ....raczej pierwszym buntownikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:18 sclavus napisał: > ... a pierwszym chrześcijaninem był Adam (a Ewę bóg mu dał do zabawy bo dobrym > chrześcijaninem go stworzył) i pomyslec , ze to przemawia wielu ludziom do wyobrazni .... tragedia . Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:16 Ateistami rodzimy się wszyscy i jesteśmy nimi dopóki nas nie zindoktrynują jakąś religią. A jaką - to zależy od czasów i miejsca (czyli położenia w czasoprzestrzeni). Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:28 grgkh napisał: > Ateistami rodzimy się wszyscy i jesteśmy nimi dopóki nas nie zindoktrynują jaką > ś religią. A jaką - to zależy od czasów i miejsca (czyli położenia w czasoprzes > trzeni). niezupelnie sie zgadzam .... . gdzies pod czaszka, mimo braku religijnej indoktrynacji, rodzi sie w czlowieku ,u wielu osob MYSL , o bogach, istotach opiekunczych, sprawiedliwych, wszechmogacych ( nierzadko irracjonalnych) itp itd. Wynika to z zagubienia w otaczajacym swiecie, nadzieji na lepsze jutro ( nawet po smierci ) .... ? . tak bylo , tak jest i tak bedzie ....wiesz o co mi chodzi ... ?. takie zjawisko istnialo , istnieje i bedzie istniec . Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:50 Teraz to ja się nie zgodzę. W człowieku rodzi się najpierw niewiedza i potrzeba odpowiadania na pytania, które sobie zadajemy. Towarzyszy temu kontakt z wiedzą lub wiedzą pozorną, fałszywą - a w niej może się zawierać takze religia. Ale istnieją społeczności ateistyczne, w których o bogu (bogach) przy dzieciach się nie rozmawia, bo nie ma takiej potrzeby. Przypadkowy kontakt z religią, bez indoktrynacji, nie skutkuje zarażeniem dogmatami religijnymi - wtedy ten naturalny ateizm od urodzenia pozostaje. Teizm to PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA O ISTNIENIU BOGA JAKO PRAWDY ABSOLUTNEJ. Trzeba więc AKTYWNIE takie założenie dla siebie zrobić. Bez niego nikt teistą się nie staje. Wiedza o tym, że istnieją religie nie jest równoważna staniem się wierzącym. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 00:46 grgkh napisał: > Teizm to PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA O ISTNIENIU BOGA JAKO PRAWDY ABSOLUTNEJ. Trzeba wi > ęc AKTYWNIE takie założenie dla siebie zrobić. Bez niego nikt teistą się nie st > aje. Wiedza o tym, że istnieją religie nie jest równoważna staniem się wierzącym. Nie. Teizm to wiara w istotę wyższą, nadprzyrodzoną. To nie jest jakieś świadome przyjęcie założenia. Tak jak antysemitą nie jest się po przyjęciu założenia, że Żydzi są źli. Trzeba w to wierzyć (dzięki, otoczeniu, wychowaniu itd). Wiara nie jest tak jak wiedza, rozumowa. S. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Ateizm to brak teizmu 08.09.12, 15:37 snajper55 napisał: > grgkh napisał: > > > Teizm to PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA O ISTNIENIU > > BOGA JAKO PRAWDY ABSOLUTNEJ. Trzeba więc AKTYWNIE > > takie założenie dla siebie zrobić. Bez niego nikt teistą się > > nie staje. Wiedza o tym, że istnieją religie nie jest > > równoważna staniem się wierzącym. > > Nie. Teizm to wiara w istotę wyższą, nadprzyrodzoną. Teizm to WIARA. A co to jest wiara? Właśnie to, co powyżej napisałem. > To nie jest jakieś świadome przyjęcie założenia. Owszem, to JEST przyjęcie takie założenia. Człowiek wierzący przyjmuje założenie, że istnieje coś niepodważalnie i bez dowodu. > Tak jak antysemitą nie jest się po przyjęciu założenia, > że Żydzi są źli. Nie jest tak, bo te przykłady sobie nie odpowiadają. To przykład nie na temat. Nie myślisz logicznie. Możemy to przedyskutować. ;) > Trzeba w to wierzyć (dzięki, otoczeniu, wychowaniu itd). Tak. Z tym się nie rodzimy. Właśnie tak mówiłem. Rodzimy się ateistami czyli nie jesteśmy teistami, nie wierzymy, nie robimy fałszywego, alogicznego założenia. Podczas swego życia możemy dowolna ilość razy takie założenie sobie robić lub je odrzucać (rezygnować z niego) i wtedy stajemy się na zmianę teistami lub ateistami. To kwestia definicji. Ateizm jest sytuacją, gdy nie ma teizmu. Ale nikt Ci nie broni przyjmowac sobie innych definicji. ALE... jeśli JA coś mówię, to używam definicji, które JA w tym momencie przyjmuję. > Wiara nie jest tak jak wiedza, rozumowa. Wiara jest nierozumowa, dobrze mówisz. Rozumowa jest logika. Umysł nie posługujący się logiką przestaje migruje w kierunku bezsensu. Jest generalna zasada: Logiczny jest ten umysł, który ZAWSZE jest logiczny (może to dotyczyć analizy określonego obszaru niezwiązanego z resztą myślenia). Skażenie brakiem logiki dewaluuje myślenie do poziomu, w którym nie można myślenia określać w ogóle jako logicznego. Tutaj definiowanie jest zerojedynkowe. Jest jak z przysłowiową łyżką dziegciu w beczce miodu. > S. Z. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 15:56 grgkh napisał: > > Teizm to PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA O ISTNIENIU BOGA JAKO PRAWDY ABSOLUTNEJ. Trzeba wi > ęc AKTYWNIE takie założenie dla siebie zrobić. Bez niego nikt teistą się nie st > aje. Ateizm to PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA O NIEISTNIENIU BOGA JAKO PRAWDY ABSOLUTNEJ. Trzeba więc AKTYWNIE takie założenie dla siebie zrobić. Bez niego nikt ateistą się nie staje. -- www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=esEdC0c3YI4 Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 16:43 Jakiego Boga? Ja nic nie wiem o żadnym Bogu. Jak wiec mogę zakładać nie istnienie czegoś o czym nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 18:58 tanebo napisał: > Jakiego Boga? Ja nic nie wiem o żadnym Bogu. Jak wiec mogę zakładać nie istnien > ie czegoś o czym nie wiem? A więc przyznajesz , że ateizm to głupota ?... :) ateizm: «pogląd zaprzeczający istnieniu Boga» sjp.pwn.pl/szukaj/ateizm -- www.youtube.com/watch?v=4WYK6TxWX7s Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 19:06 Głupotą jest STWIERDZENIE istnienia czegoś czego istnienia nie można dowieść. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 09:18 tanebo napisał: > Głupotą jest STWIERDZENIE istnienia czegoś czego istnienia nie można dowieść. Głupotą jest STWIERDZENIE nieistnienia czegoś czego sie nie rozumie... :) ateizm: «pogląd zaprzeczający istnieniu Boga» sjp.pwn.pl/szukaj/ateizm Natomiast teiści nie stwierdzają, ale wierzą lub stawiają hipotezę (która ma racjonalne podstawy !)... -- www.youtube.com/watch?v=17xF0e-KNkQ Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 09:27 Ależ ja wszystko doskonale rozumiem. Dla mnie teiści to ludzie którzy uwierzyli w bajeczki dla pastuchów kóz sprzed 3 tysięcy lat. Niska inteligencja niektórych ludzi nie budzi mojego zdziwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 09:32 tanebo napisał: > Ależ ja wszystko doskonale rozumiem. Dla mnie teiści to ludzie którzy uwierzyli > w bajeczki dla pastuchów kóz sprzed 3 tysięcy lat. "Rozumiesz" jak typowy ateista... : forum.gazeta.pl/forum/w,721,138735799,138737591,Re_Ateisci_kim_sa_sekta_negujaca_istnienie_bog.html -- www.youtube.com/watch?v=17xF0e-KNkQ Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 10:18 A kiedy powstała Biblia? Kto ją czytał? Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 16.09.12, 21:39 tanebo napisał: > A kiedy powstała Biblia? Kto ją czytał? Napisałeś: "Dla mnie teiści to ludzie którzy uwierzyli w bajeczki dla pastuchów kóz sprzed 3 tysięcy lat." 1. Błędnie utozasmiasz teistów z wyznawcami Biblii 2. Nie udowodniłeś , że to bajeczki , a tym bardziej , że dla pastuchów (a nie np. dla profesorów) -- www.youtube.com/watch?v=hirADPT5bx4&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 16.09.12, 21:41 PS > 1. Błędnie utożsamiasz teistów z wyznawcami Biblii Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 16.09.12, 23:35 chasyd_666 napisał: > 1. Błędnie utozasmiasz teistów z wyznawcami Biblii Dlaczego ?? > 2. Nie udowodniłeś , że to bajeczki , a tym bardziej , że dla pastuchów (a nie > np. dla profesorów) No sporo tych profesorów było z Mojżeszem na pustyni kiedy im prawo przyniósł :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ojciecrydzyk1 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 18.09.12, 01:20 Jeśli chodzi o profesorów leninizmu komuchu to na 100% ich tam nie było , ten obłęd komunizm , socjalizm, powstał dopiero w XIX wieku i całe szczęście ląduje na śmietniku historii komuchu Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 28.09.12, 16:20 tanebo , nie odpowiedziałeś na pytanie: "A więc przyznajesz , że ateizm to głupota ?... " -- www.youtube.com/watch?v=N6vW2uWsro0 Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 28.09.12, 18:01 chasyd_666 napisał: > tanebo , nie odpowiedziałeś na pytanie: > "A więc przyznajesz , że ateizm to głupota ?... " Ateizm jest brakiem teizmu. Teizm to zaprzeczenie logiki. Ateizm jako brak teizmu jest wolny od tego ograniczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Chasyd definiuje :), a my szukamy w tym sensu 08.09.12, 16:46 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > > > Teizm to PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA O ISTNIENIU > > BOGA JAKO PRAWDY ABSOLUTNEJ. Trzeba więc > > AKTYWNIE takie założenie dla siebie zrobić. > > Bez niego nikt teistą się nie staje. > > Ateizm to PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA O NIEISTNIENIU > BOGA JAKO PRAWDY ABSOLUTNEJ. Trzeba więc > AKTYWNIE takie założenie dla siebie zrobić. > Bez niego nikt ateistą się nie staje. Twoja definicja traci sens w przypadku dzieci, które rodzą się bez AKTYWNIE PRZYJMOWANEGO założenia o istnieniu boga. Mówimy o okresie ich życia ZANIM zetkną się z religią. Dla niektórych z nich może to być nawet całe ich życie. 1) Kim są, według Ciebie? :) 2) A kim są tacy, którzy zapomnieli o religiach i bogach? 3) A kim jesteś Ty, który przyjmujesz - czy AKTYWNIE? :) - że nie istnieją inni bogowie niż tacy, których wyznajesz? Czy wierzysz we wszystkich możliwych bogów, tych, których wymyślili ludzie i tych, których nie wymyślili jeszcze, przyjacielu? Odpowiedz na te wszystkie pytania WYCZERPUJĄCO. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 08.09.12, 19:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Wikipedia bardzo dobrze definiuje 09.09.12, 01:30 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > > > Twoja definicja traci sens > > Nieuku (czyli typowy ateisto :)) , pogadaj sobie ze słownikiem PWN i udowodnij > , że to ty masz rację :)) Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub stanowisko, że bogowie nie istnieją[2]. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie bóstw[3]. Słowo ateizm pochodzi od greckiego ἄθεος – ἀ- (a-, “nie”) + θεός (theos, “bóg”). Określenie to było przypisywane każdemu, kogo uznano za wierzącego w fałszywych bogów, żadnych bogów lub doktryny wchodzące w konflikt z ówczesnymi religiami. Wraz z upowszechnianiem się wolnomyślicielstwa, sceptycyzmu i późniejszego wzrostu krytyki religii, stosowanie tego określenia zawężało zasięg. Pierwsze osoby, które same określały się jako ateiści, pojawiły się w XVIII wieku. Dziś około 2,3% ludności świata określa siebie jako ateistów, podczas gdy kolejne 11,9% opisuje się jako nonteistów[4]. Od 64% do 65% Japończyków określa siebie jako ateistów, agnostyków lub niewierzących[5][6]. Liczba takich osób w Unii Europejskiej rozciąga się od 6% we Włoszech do 85% w Szwecji[5]. W Rosji 13% mieszkańców jest ateistami[7]. Ateiści często skłaniają się ku sceptycyzmowi w odniesieniu do doniesień nt. ogólnie rozumianych zjawisk nadprzyrodzonych, zwracając uwagę na brak dowodów empirycznych. Czy widzisz ten podkreślony fragment? Jesteś niewyuczalny, ale cieszy mnie powrót do tematów, które mam szanse przypomnieć, przez co staną się lepiej znane czytającym ten post. Jestes pożyteczny, mój wielki przyjacielu, choc grubiański i chamski, ale te cechy twego charakteru ukształtowała lektura jedynej książki, którą znasz na pamięć, pewnej "świętej księgi". To ona kształtuje w nieodwracalny sposób umysły. To z nią kontakt jest tak szkodliwy, czego dowód dajesz nam tu wciąż i solidnie. Brawo, razem - ja z Tobą i Ty ze mną - zmienimy świat uświadamiając ludziom prawdę o religii i zawartych w niej treściach. :) Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Ci takiej miłości do ludzi, jakiej możesz się uczyć ode mnie, ateisty i antyklerykała ale humanisty. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 10.09.12, 09:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Wikipedia - święta księga grgkh :) 10.09.12, 11:59 Mój miły przyjacielu, wspólnymi siłami niesiemy kaganek oświaty w internecie. Ludzie czytają, co tu piszemy i, samodzielnie myśląc, wyciągają logiczne wnioski. Pa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 22.09.12, 11:14 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Wikipedia - święta księga grgkh :) 22.09.12, 13:55 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > Mój miły przyjacielu, wspólnymi siłami niesiemy kaganek oświaty w interne > cie. > > Niestety, ty niesiesz kaganek ateistycznej ciemnoty... Od dziś jesteś też ateistą, więc jednak niesiemy ten kaganek razem. > L > > udzie czytają, co tu piszemy i, samodzielnie myśląc, wyciągają logiczne w > nioski > > . > > Dokładnie ! Jeśli myślą, to wyciągą logiczny wniosek , żeś nieuk :) Wiem, zapisałeś się do tego kabaretu, bo lubisz rolę, w której właśnie występujesz. Mam nadzieję, że się nie wycofasz, bo bilety już sprzedane na dużo na przód, a pieniądze częściowo wydałem na swoje ateistyczno-hedonistyczne przyjemności. Nie miałbym z czego zwrócić. Serdecznie pozdrawiam. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 16:11 grgkh napisał: > Teraz to ja się nie zgodzę. W człowieku rodzi się najpierw niewiedza i potrzeba > odpowiadania na pytania, które sobie zadajemy. tak i w tym momencie moze sie pojawic, pojawia ( bez idoktrynycji z zewnatrz) zjawisko pt. jakis bog -> jakas wiara, pozniej przyjmujaca mniej czy bardziej formalny wymiar sekty -> powstaje religia . >Towarzyszy temu kontakt z wiedzą lub wiedzą pozorną, fałszywą - a w niej może się >zawierać takze religia. > Ale istnieją społeczności ateistyczne, w których o bogu (bogach) przy dzieciach się > nie rozmawia, bo nie ma takiej potrzeby. i nie jest wykluczone, ze w niektorych, b. nielicznych przypadkach w czaszce takiego dzieciaka wczesniej czy pozniej wykluje sie jakis bog, jakas postac wszechmocna, wszechwiedzaca itp . Moze to sie stac na wskutek szukania odpowiedzi na jakies pytanie - dlaczego ? . Blyskawica zabila mi krowe, spalila dom - to jakis niewidoczny bog tak chcial, ktory siedzi w niebie i sondzi zywych i umarlych . >Przypadkowy kontakt z religią, bez indoktrynacji, nie skutkuje zarażeniem dogmatami >religijnymi - wtedy ten naturalny ateizm od urodzenia pozostaje. zgoda, no tak , ale ... tego co napisalem w powyzszym akapicie nie mozna/mozesz wykluczyc . > Teizm to PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA O ISTNIENIU BOGA JAKO PRAWDY ABSOLUTNEJ. >Trzeba więc AKTYWNIE takie założenie dla siebie zrobić. Bez niego nikt teistą się nie st > aje. Wiedza o tym, że istnieją religie nie jest równoważna staniem się wierzący > m. teizm ( w prymitywnej formie ), ktos postuluje istnienie istoty pozaziemskiej okraszonej paroma epitetami. I byli, sa i beda ludzie, ktorzy takie takie zalozenia sobie robia ( bez wplywu z zewnatrz ) . Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 16:51 karbat napisał: > teizm ( w prymitywnej formie ), ktos postuluje istnienie istoty pozaziemskiej o > kraszonej paroma epitetami. I byli, sa i beda ludzie, ktorzy takie takie zaloz > enia sobie robia > ( bez wplywu z zewnatrz ) . I każdy, komu po wykluciu się takiej tezy uzna ją za prawdziwą, staje się teistą. Gdy z jej prawdziwości zrezygnuje - przestaje nim być. Ja tych, którzy nie są teistami nazywam ateistami. W czym widzisz problem? Czy możesz wrócić do początku naszej rozmowy i odtworzyć swoje zastrzeżenie? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:36 grgkh napisał: > Ateistami rodzimy się wszyscy i jesteśmy nimi dopóki nas nie zindoktrynują jaką > ś religią. A jaką - to zależy od czasów i miejsca (czyli położenia w czasoprzes > trzeni). Nieprawda. Ateistami się rodzimy wszyscy i jesteśmy nimi dopóki nas nie pokropią wodą w kościele. Wtedy stajemy się katolikami i jesteśmy nimi aż do śmierci. Cobyśmy tam sobie nie gadali. S. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:54 Nie. Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. Można ją sobie składać dowolną ilość razy. I z niej rezygnować. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 00:43 grgkh napisał: > Nie. Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. Można ją sobie składać dowolną ilo > ść razy. I z niej rezygnować. Skoro ty tak na poważnie, to się nie zgodzę. To nie jest deklaracja, tylko przekonanie. Albo się wierzy, albo nie wierzy. Deklaracje nie mają nic do tego. To trochę tak, jak z Napoleonem. Czym innym jest deklarowanie, że się Napoleonem, a czym winnym wiara, że się jest Napoleonem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 15:46 snajper55 napisał: > grgkh napisał: > > > Nie. Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. > > Można ją sobie składać dowolną ilość razy. > > I z niej rezygnować. > > Skoro ty tak na poważnie, to się nie zgodzę. Skoro Ty to dla jaj, to moglibyśmy zakończyć dyskusję, ale mam chęć publicznie Ci coś pokazać. :) > To nie jest deklaracja, tylko przekonanie. Udowodnij, że przekonanie nie wynika z deklaracji czyli zdefiniowania czyli przyjęcia założenia BEZ DOWODU. > Albo się wierzy, albo nie wierzy. Inaczej mówiąc: Albo się przyjmuje hipotezy za prawdziwe (choć takimi JESZCZE nie są), albo się nie przyjmuje. > Deklaracje nie mają nic do tego. Mają: deklaracja czyli (tutaj) przyjęcie założenia, ustalenie, że hipoteza jest prawdziwa, choc nie ma logicznych podstaw do tego. > To > trochę tak, jak z Napoleonem. Czym innym jest deklarowanie, że się Napoleonem, > a czym winnym wiara, że się jest Napoleonem. Znów posługujesz się nieprzystającymi do tego tematu przykładami? Unik? Nie umiesz tego logicznie uzasadnić? :) Nie umiesz... :D > S. Z. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 19:55 grgkh napisał: > Udowodnij, że przekonanie nie wynika z deklaracji czyli zdefiniowania czyli prz > yjęcia założenia BEZ DOWODU. Co mam udowadniać? To przecież deklaracja wynika z przekonania a nie na odwrót. Deklarować można cokolwiek bez przekonania. A gdy coś się zakłada, to znaczy, że nie jest się tego pewnym, nie jest się przekonanym. Wierzący nie zakłada istnienia boga, wierzący jest przekonany o istnieniu boga. S. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Wyjaśnijmy to wspólnie spokojnie :) 09.09.12, 01:05 snajper55 napisał: > grgkh napisał: > > > Udowodnij, że przekonanie nie wynika z deklaracji > > czyli zdefiniowania czyli przyjęcia założenia BEZ DOWODU. > > Co mam udowadniać? To, co napisałem. To oczywiste, że rozumiesz tekst pisany. Twoje pytanie traktuję jako retoryczne oraz wykrętne. Klasyczna erystyka. Jednak rozmawiasz z grgkh i to ja prowadzę rozmowę i będzie się odbywała na moich warunkach. > To przecież deklaracja wynika z przekonania a nie na odwrót. Tak to możesz sobie rozmawiać, adminie z chasydem. Napisałem powyżej o równoważności definicji trzech pojęć. Używamy języka potocznego, wieloznacznego, a ta równoważność została przytoczona SPECJALNIE po to by uszczegółowić zakres znaczeniowy. Nie jest to więc "deklaracja", którą sobie ty definiujesz. > Deklarować można Snajper... :) nie deklaracja w Twoim znaczeniu lecz PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA BEZ DOWODU. > cokolwiek bez przekonania. A gdy coś się zakłada, to znaczy, > że nie jest się tego pewnym, nie jest się przekonanym. Wierzący nie zakłada ist > nienia boga, wierzący jest przekonany o istnieniu boga. > > S. Guzik nas obchodzi jaka była intencja - według Twojej śmiesznie naiwnej indoktrynacji, której chcesz się tu dopuścić :))). Była przyczyna - PRZYJĘCIE ZAŁOŻENIA BEZ DOWODU. I jest skutek - wiara oraz jakieś tam skutki wiary. No i co Ty na to? :) Co chcesz podważyć? Poszukaj mojej pierwszej wypowiedzi i "czego się czepiłeś"? Zacytuj to. Przyjrzymy się jeszcze raz, o co Ci chodziło. PS. Umówiliście się z karbatem na bezsensowne czepialstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: grgkh 08.09.12, 16:38 grgkh napisał: >> Ateistami rodzimy się wszyscy i jesteśmy nimi dopóki nas nie zindoktrynuja jakąś religią. jeszcze raz . bo zachodzi nieporozumienie. co do pierwszej czesci zdania - TAK . Kontrowersja powstaje wobec drugiej czesci zdanie **dopoki nas nie zindoktrynuja ** . Otoz twierdze, ze bez jakiejkolwiek ingerencji z zewnatrz, czy tez indoktrynacji u wielu ludzi pojawi sie zjawisko boga . powstanie w glowie pojecie istoty nadprzyrodzonej ( z licznymi sprzecznymi przymiotnikami ). jesli jedna czesc zdania jest prawdziwa , a druga czesc zdania nie jest prawdziwa . zdanie nie musi byc prawdziwe ;) . moze sie myle ... Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: grgkh 08.09.12, 17:05 karbat napisał: > grgkh napisał: > > >> Ateistami rodzimy się wszyscy i jesteśmy nimi dopóki nas nie zindok > trynuja jakąś religią. > > jeszcze raz . bo zachodzi nieporozumienie. > co do pierwszej czesci zdania - TAK . > Kontrowersja powstaje wobec drugiej czesci zdanie **dopoki nas nie zindoktrynuj > a ** . > Otoz twierdze, ze bez jakiejkolwiek ingerencji z zewnatrz, czy tez indoktrynacj > i > u wielu ludzi pojawi sie zjawisko boga . powstanie w glowie pojecie istoty nad > przyrodzonej > ( z licznymi sprzecznymi przymiotnikami ). Oczywiście, że TEORETYCZNIE istnieje taka szansa na samoistnie powstanie idei boga :), ale... czy w naszej, ludzkiej kulturze jest to obecnie możliwe? Jaka jest szansa na zaistnienie takiego przypadku? Spróbuj to jakoś oszacować wraz z szansą, że 1) żadne kulturowe dane na tematy kojarzące się z treścią religii nie przenikną w czasie życia, a także tym, że 2) naturalne dla człowieka wątpienie nie zostanie stłumione przez INDOKTRYNUJĄCE świadomość, alternatywne przyjmowanie NA WIARĘ. Zauważ, że MUSIMY wychodzić z założenia, że człowiek jako istota społeczna JEST PRODUKTEM kultury. Bez styku z nią, a chyba taką idelną sytuację tu sobie założyłeś, mózg człowieka kształtuje się na poziomie zwierzęcego prymitywizmu (Mowgli). Mówimy o ludziach jako HOMO SAPIENS - a to człowiek myślący, wątpiący, szukający, a nie WIERZĄCY, który jest produktem indoktrynacji, zniewolenia umysłowego. > jesli jedna czesc zdania jest prawdziwa , > a druga czesc zdania nie jest prawdziwa . > zdanie nie musi byc prawdziwe ;) . moze sie myle ... Trzeba było to od razu powiedzieć. Czasem jakieś założenia są domyślne. Wystarczyło dopytać, co mam na myśli i dla jakich założeń albo wprost UZUPEŁNIĆ moją wypowiedź, a nie podważać nie precyzując powodu takiego działania. Nie szkoda Ci czasu na takie zabawy? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: grgkh 08.09.12, 19:42 grgkh napisał: > karbat napisał: > Oczywiście, że TEORETYCZNIE istnieje taka szansa na samoistnie powstanie idei b > oga :), sprawa wyjasniona - zalatwiona > ale... czy w naszej, ludzkiej kulturze jest to obecnie możliwe? Jaka je > st szansa na zaistnienie takiego przypadku? Spróbuj to jakoś oszacować wraz z s > zansą, że > 1) żadne kulturowe dane na tematy kojarzące się z treścią religii nie przenikną > w czasie życia, raczej marne , dazace do zera . >a także tym, że > 2) naturalne dla człowieka wątpienie nie zostanie stłumione przez INDOKTRYNUJĄC > E świadomość, alternatywne przyjmowanie NA WIARĘ. nie ma tak zle ;) , wiercy tez watpia i sa nierzadko zwatpieni . p. kosc.-kat. glupi ksiadz , bezsensowne fragmenty tzw. pisma sfientego . > Zauważ, że MUSIMY wychodzić z założenia, że człowiek jako istota społeczna JEST > PRODUKTEM kultury. Bez styku z nią, a chyba taką idelną sytuację tu sobie zało > żyłeś, mózg człowieka kształtuje się na poziomie zwierzęcego prymitywizmu (Mowg > li). Mówimy o ludziach jako HOMO SAPIENS - a to człowiek myślący, wątpiący, szu > kający, a nie WIERZĄCY, który jest produktem indoktrynacji, zniewolenia umysłow > ego. tak . zalozylem sobie , wyobrazilem sobie sytuacje czlowieka z dzungli . > > jesli jedna czesc zdania jest prawdziwa , > > a druga czesc zdania nie jest prawdziwa . > > zdanie nie musi byc prawdziwe ;) . moze sie myle ... > Trzeba było to od razu powiedzieć. Czasem jakieś założenia są domyślne. Wystarc > zyło dopytać, co mam na myśli i dla jakich założeń albo wprost UZUPEŁNIĆ moją w > ypowiedź, a nie podważać nie precyzując powodu takiego działania. nic innego nie zrobilem , dopytalem , sprawa sie wyjasnila . - istnieje mozliwosc stworzenia boga w glowie czlowieka , bez wplywu otoczenia , z zewnatrz . > Nie szkoda Ci czasu na takie zabawy? ??? . Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Wyjaśnijmy to do końca 09.09.12, 00:46 karbat napisał: > grgkh napisał: > > karbat napisał: > > Oczywiście, że TEORETYCZNIE istnieje taka szansa > > na samoistnie powstanie idei boga :), > > sprawa wyjasniona - zalatwiona (...) > raczej marne , dazace do zera . > nic innego nie zrobilem , dopytalem , sprawa sie wyjasnila . - istnieje mozliw > osc stworzenia boga w glowie czlowieka , bez wplywu otoczenia , z zewnatrz . Ale i tak rację mam ja, a Ty się czepiasz bez sensu. :D A wiesz dlaczego? Bo w praktyce NIE ISTNIEJE (określiłeś to jako szansę dążącą do zera) możliwość uformowania się psychiki człowieka BEZ KONTAKTU z ogólnoludzka kulturą, a w tej kulturze bogowie są obecni, co załatwia sprawę pierwszego kontaktu z nimi i definicji. A jeśli zdarzy się taka sytuacja, że nie dadzą o sobie znać (np. do pewnego wieku), to wtedy taki człowiek JEDNAK JEST ATEISTĄ (z szansą dążącą do zera na samodzielne wymyślenie sobie bogów). A teraz mi wytłumacz, jaka idea przyświecała Ci, gdy rozpoczynałeś to "bicie piany"? Co i komu chciałeś udowodnić? I najważniejsze - coś podobno zakwestionowałeś w mojej wypowiedzi. Zacytuj ją i jeszcze raz wyraźnie powiedz (bo ja wciąż nie jestem przekonany o błędzie), czego tam brakowało lub co było źle? I na koniec, czy jest sens w ten sposób dyskutować? Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Wyjaśnijmy to do końca 10.09.12, 11:42 > Ale i tak rację mam ja, a Ty się czepiasz bez sensu. :D > > A wiesz dlaczego? Bo w praktyce NIE ISTNIEJE (określiłeś to jako szansę dążącą > do zera) możliwość uformowania się psychiki człowieka BEZ KONTAKTU z ogólnoludz > ka kulturą, a w tej kulturze bogowie są obecni, co załatwia sprawę pierwszego k > ontaktu z nimi i definicji. A jeśli zdarzy się taka sytuacja, że nie dadzą o so > bie znać (np. do pewnego wieku), to wtedy taki człowiek JEDNAK JEST ATEISTĄ (z > szansą dążącą do zera na samodzielne wymyślenie sobie bogów). To wytłumacz jak powstała idea Boga, gdy jeszcze nie było jej w ludzkiej kulturze :) > I na koniec, czy jest sens w ten sposób dyskutować? grgkh, lepiej zapytaj czy jest sens z tobą dyskutować ... :) -- www.youtube.com/watch?v=Nx3bHVJHyj0&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Wyjaśnijmy to do końca 10.09.12, 11:58 chasyd_666 napisał: To wytłumacz jak powstała idea Boga, gdy jeszcze nie było jej w ludzkiej > kulturze :) To było wtedy kiedy piorun trzepnął twojego desmond.imageshack.us/Himg716/scaled.php?server=716&filename=39273127.jpg&res=landing:)) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Wyjaśnijmy to do końca 10.09.12, 12:34 chasyd_666 napisał: > > Ale i tak rację mam ja, a Ty się czepiasz bez sensu. :D > > > > A wiesz dlaczego? Bo w praktyce NIE ISTNIEJE > > (określiłeś to jako szansę dążącą do zera) możliwość > > uformowania się psychiki człowieka BEZ KONTAKTU > > z ogólnoludzka kulturą, a w tej kulturze bogowie są obecni, > > co załatwia sprawę pierwszego kontaktu z nimi i definicji. > > A jeśli zdarzy się taka sytuacja, że nie dadzą > > o sobie znać (np. do pewnego wieku), to wtedy taki > > człowiek JEDNAK JEST ATEISTĄ (z szansą dążącą > > do zera na samodzielne wymyślenie sobie bogów). > > To wytłumacz jak powstała idea Boga, gdy > jeszcze nie było jej w ludzkiej kulturze :) I znów mój przyjaciel zgłasza się po wiedzę do mnie. Nie wie, bo religia mu tego nie powiedziała? Tłumaczę: Pierwotni ludzie nie posiadali takich zasobów wiedzy o świecie, jakie mamy dziś dzięki długiemu czasowi poznawania i opisywania świata metodą naukową. Bez tych podstaw starali się jednak jakoś tłumaczyć jego działanie. Sięgali po najprostsze tłumaczenie - jeśli coś się dzieje, to przyczyną tego może być świadome działanie kogoś podobnego do ludzi, choć potężniejszego od ludzi, którego intencje nie były jasne. I tak najpierw siłom natury przypisywano "świadomość", to te najbardziej pierwotne religie, a potem - dla potrzeb konstruowania systemów władzy - przerabiano te siły natury na coraz potężniejszych, wyobrażanych sobie na podobieństwo ludzi, bogów. A Ty mi wytłumacz: 1) Skąd się bierze taka mnogość bogów i nieustająca walka ze sobą organizacji posługujących się nimi? 2) Dlaczego ludzie nie wymyślili jednego, tego "prawdziwego" boga od razu i na nim nie poprzestali? 3) Dlaczego jeden wymyślony bóg dopuszcza do tego, by ludzie wymyślali sobie od nowa innych bogów? > > I na koniec, czy jest sens w ten sposób dyskutować? > > grgkh, lepiej zapytaj czy jest sens z tobą dyskutować ... :) Ty dyskutujesz, więc chyba jakiś sens w tym widzisz. :) I tak oto sam swoim postępowaniem odpowiedziałeś na to pytanie. (podłożyłeś się kolejny raz? - oczywiście; pokazałeś jak nielogicznie myślisz? - to też oczywiste) Ja z Tobą lubię dyskutować, bo jesteś mało wymagającym rozmówcą, który wciąż podkłada się i inspiruje ciekawe tematy, których samemu nie chciałoby mi się wymyślać. A dokładniej - piszesz bzdury firmowane religią, a ich łatwe obalanie ukazuje, jak religia jest absurdalna, alogiczna i zła. Poza tym jesteś dziecinny - sądzisz, że jak mnie obrzucisz wyzwiskami, to zyskasz coś na tym. Jest przeciwnie. Niska kultura zniechęca do człowieka, a nieumiejętność argumentowania pogrąża tematykę, której nieudolnie próbujesz bronić. Pozdrowienia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Wyjaśnijmy to do końca 16.09.12, 21:53 grgkh napisał: Bo w praktyce NIE ISTNIEJE > > > (określiłeś to jako szansę dążącą do zera) możliwość > > > uformowania się psychiki człowieka BEZ KONTAKTU > > > z ogólnoludzka kulturą, a w tej kulturze bogowie są obecni, > > > co załatwia sprawę pierwszego kontaktu z nimi i definicji. > > > A jeśli zdarzy się taka sytuacja, że nie dadzą > > > o sobie znać (np. do pewnego wieku), to wtedy taki > > > człowiek JEDNAK JEST ATEISTĄ (z szansą dążącą > > > do zera na samodzielne wymyślenie sobie bogów). > > > Pierwotni ludzie nie posiadali takich zasobów wiedzy o świecie, jakie mamy dziś > dzięki długiemu czasowi poznawania i opisywania świata metodą naukową. Bez tyc > h podstaw starali się jednak jakoś tłumaczyć jego działanie. Sięgali po najpros > tsze tłumaczenie - jeśli coś się dzieje, to przyczyną tego może być świadome dz > iałanie kogoś podobnego do ludzi, choć potężniejszego od ludzi, którego intencj > e nie były jasne. No widzisz, grgkh ?... I sam pięknie obaliłeś swoją własną tezę !... :))) -- www.youtube.com/watch?v=ifeUpfSE3qU&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Wyjaśnione 17.09.12, 19:22 Moja teza ma się świetnie. Człowiek rodzi się bez hipotez, które uważa za absolutnie prawdziwe - to wymysł religii, która łamie reguły logiki. Dzieci są ateistami w sposób naturalny i logiczny. Zarówno małe dzieci, jak i ludzie prehistoryczni zadają sobie pytania. I dopiero przyjęcie nielogicznego i nienaturalnego uzasadnienia czyni ich wierzącymi. Wiara nie była, i nadal nigdy nie jest, pierwsza. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 22.09.12, 12:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl [...] 22.09.12, 12:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Witaj wśród ateistów, przyjacielu 22.09.12, 13:51 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > Moja teza ma się świetnie. > > Tylko w twojej głowie, pełnej logicznych sprzeczności... :) Moja głowa jest logiczna. > > Człowiek rodzi się bez hipotez, które uważa za absolutnie prawdziwe > > Dlatego nie rodzi się ateistą ! Dlatego rodzi się ateistą. > > - to wymysł > > religii, która łamie reguły logiki. > > Które reguły łamie i jak ?... Jużś Ci to tłumaczyłem parę razy; wyszło na to, że i tak nie jesteś w stanie tego pojąć. Po co jeszcze raz próbować? Albo niech będzie... Dam przykład: ostatnio radośnie obwieściłeś, że Twój bóg jest tak głupi, że nie umie się zastosować do logiki. Jeśli on nie umie, to automatycznie Ty, jego wyznawca też nie mógłbyś. Chcesz link do tego Twojego wyczynu? > > przyjęcie nielogicznego i nienaturalnego uzasadnienia czyni ich wierzący > mi. > > Udowodnij Nawet takie proste rzeczy trzeba Ci łopatą wkładać do głowy. Na litość boga, nie przy ludziach... Widzą to i co sobie o Tobie pomyślą. ;) > > Wiara nie była, i nadal nigdy nie jest, pierwsza. > > > > Wierzą wszyscy , nawet ateiści (np. , że Boga nie ma). Ty jesteś wyjątkiem - ni > e wierzysz nawet w wierność swojej żony... :) No to z tego wynika, że ponieważ NIE WIERZYSZ w innych BOGÓW to jesteś ateistą. I teraz automatycznie przypisz sobie lewactwo i zbrodnie bolszewików. ;) W niezłą kabałę się wpakowałeś, przyjacielu ateisto. Jak mógłbym Ci pomóc, bo chciałbym? Wiesz... przyjaźń, to zobowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 28.09.12, 18:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Witaj wśród ateistów, przyjacielu 30.09.12, 19:03 Sytuacja - gdy nie ma u kogoś teizmu - istnieje taka czy nie? Na przykład u dzieci, które się jeszcze nie zetknęły z teizmem? Ja ją DLA SIEBIE nazywam ateizmem. A Ty możesz ją nazywać inaczej. Nikt nikomu nie może zabronić być alogicznym. Ale... gdy będziesz w moich wypowiedziach w przyszłości spotykał pojęcie ateizmu to powinieneś wiedzieć o czym mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 10.09.12, 11:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: grgkh 10.09.12, 12:49 chasyd_666 napisał: > > Mówimy o ludziach jako HOMO SAPIENS - a to człowiek myślący, > > wątpiący, szukający, a nie WIERZĄCY, który jest produktem > > indoktrynacji, zniewolenia umysłowego. > > Wg grgkh, homo , który wierzy , że żona go nie zdradza - nie jest sapien > s :))) > Sapiens wątpi w wierność żony... :)) Nie wyręczaj mnie w moich wnioskach. Twoje myślenie logiczne pozostawia dużo do życzenia. Taki homo nie-sapiens jak chasyd nigdy nie mógłby zwątpić w wierność swojej żony, nawet gdyby go zdradziła, bo to prawda absolutna... :) Przyjacielu, wątpienie homo sapiens polega na tym, że żadnej hipotezie opisującej świat nie przypisujemy wartości prawdy absolutnej. Oceniamy je czasem jako bardzo, bardzo prawdopodobne, co niektóre umysły próbują utożsamiać z niepodważalnością, ale nią NIE JEST. Wy, wierzący nie rozróżniacie często: 1) oszacowania prawdopodobieństwa bardzo dużego oraz absolutnego (jedynka) i 2) oszacowania prawdopodobieństwa bardzo małego (czegoś bardzo mało możliwego) oraz niemożliwego w ogóle (zera). Myli wam się to. Jeśli żona Cię dotąd nie zdradziła, to nie znaczy, że to nie jest możliwe. ;) Takie, wątpiące założenie trzeba przyjmować zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 22.09.12, 12:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl [...] 22.09.12, 12:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: grgkh 22.09.12, 20:17 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > > > > Mówimy o ludziach jako HOMO SAPIENS - a to człowiek myślący, > > > > wątpiący, szukający, a nie WIERZĄCY, który jest produktem > > > > indoktrynacji, zniewolenia umysłowego. > > > > > > Wg grgkh, homo , który wierzy , że żona go nie zdradza - nie > jest > > sapien > > > s :))) > > > Sapiens wątpi w wierność żony... :)) > > > > Nie wyręczaj mnie w moich wnioskach. > > Masz rację - przedstawiłem wnioski logiczne - czyli nie twoje :) > > Czy wierzysz w wierność swojej żony ?... :) Oceniam tę wierność jako dość prawdopodobną, powiedzmy około 80%. Wynika to z pośrednich przesłanek. Stuprocentowo nigdy nie mogę w to wierzyć. Jak widzisz pewność wynikać może z nieistnienia sytuacji, które by podważały tezę. Gdybym był jedynym mężczyzną, a żona jedyną kobietą na świecie, to sytuacja zdrady byłaby niemożliwa i dopiero wtedy mógłbym być pewnym absolutnie. Na razie jednak wierzę czyli jednak trochę wątpię, nie jestem do końca pewien. Ty w boga wierzysz na 100%, a więc to jest tak, jakby innej możliwości nie było. A czy tak jest? A jakie jest prawdopodobieństwo istnienia Twojego bożka, bo przecież nie jest to pewność absolutna? I jak byłeś pewien, że coś wymyśliłeś? :))) I znów się okazało, że to nie to. Dlaczego nie widzisz innych rozwiązań niż te, na które jesteś zafiksowany? Innych prawdopodobnych? To jest podległość, niewola w służbie dogmatu. To dogmat nie pozwala Ci dostrzec tego, że istnieją dwie niezależne definicje wiary, że ich nie rozróżniasz: 1) wiara w rozumieniu potocznej oceny czegoś bardzo prawdopodobnego, w której dla uproszczenia pomijamy warianty mało prawdopodobne (ale tu jesteśmy zawsze w stanie zauważyć jakieś prawdopodobieństwa); 2) wiara w rozumieniu dogmatycznym, czyli absolutna pewność, która odrzuca wszystkie warianty sprzeczne z dogmatem, która w ogóle nie próbuje odnieść się do dowodów, niepewnej prawdziwości itp. > > Taki homo nie-sapiens jak chasyd nigdy nie mógłby zwątpić > > w wierność swojej żony, nawet gdyby go zdradziła, bo to prawda absolutna... :) > > Nie wypowiadaj się w moim imieniu, bo jesteś na to za głupi... I znów brak Ci argumentu. To jest żałosne, przyjacielu. To jest przyznanie się do tego, że nie umiesz tego normalnie, logicznie skomentować. > > wątpienie homo sapiens polega na tym, że żadnej hipotezie > > opisującej świat nie przypisujemy wartości prawdy absolutnej. > > Każda prawda jest absolutna - inaczej nie jest prawdą. Tak. Ale prawda jest SKUTKIEM przeprowadzenia operacji logicznej. Bez tej operacji nie istnieje. Najlepiej widać to w programowaniu informatycznym. Sprawdzasz warunek - jest prawda lub fałsz - i dopiero dalej może działać program. Gdy zabraknie wyniku tego sprawdzenia nie można wybrać żadnej z dwóch alternatywnych gałęzi programu. > Ty reprezentujesz > nihilizm (typowy dla ateistów i lewaków...) Chasyd, przyjacielu, rozmawiaj... Nie bluzgaj, nie obrażaj. Cierpi na tym idea, której bronisz. Czy sądzisz, że "zabijając" ludzi, którzy szukają prawdy osiągniesz coś w gronie ludzi myślących? W gronie bezmózgich - tak... Ale w ten sposób skazujesz SAM SIEBIE na powolną ewolucję, która przenosi Cię do coraz nędzniejszego towarzystwa. Dlaczego jest w Tobie tyle nienawiści powodowanej przez ideę? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Podczas powtórnego logowania się... 22.09.12, 20:23 Podczas powtórnego logowania się... ... wywaliło mnie z wątku i zrobił się nowy wątek. :) Czyżby jakiś bug w oprogramowaniu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 28.09.12, 12:13 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: grgkh 28.09.12, 17:58 chasyd_666 napisał: > > > Czy wierzysz w wierność swojej żony ?... :) > > > > Oceniam tę wierność jako dość prawdopodobną, powiedzmy około 80% > > Jak to obliczyłeś ?... :) Oszacowałem intuicją. Taki jestem dobry w te klocki. ;) A Ciebie szacuję, że piszesz tu same bzdury (bez czytania) - i na pewno niewiele się pomylę (co stwierdzam po przeczytaniu i zaraz potem udowadniam swoim wpisem). > > To jest podległość, niewola w służbie dogmatu. > > Tak mają ateiści ze swoim dogmatem "Boga niet !" > Homo sapiens potrafi zakwestionować swoją wiarę , > gdy są ku temu racjonalne przesłanki Ty przecież też mówisz, że "boga niet" gdy myślisz o bogu Zeusie. ;) Jesteś ateistą i marksistą, zbrodniarzem komunistycznym, bo to teza Marksa, prawda? > > To dogmat nie pozwala Ci dostrzec tego, > > Udowodnij Dowód był w którymś poprzednim poscie. Cofnij się i sobie przeczytaj. > > > > Taki homo nie-sapiens jak chasyd nigdy nie mógłby zwątpić > > > > w wierność swojej żony, nawet gdyby go zdradziła, > > > > bo to prawda absolutna... :) > > > > > > Nie wypowiadaj się w moim imieniu, bo jesteś na to za głupi... > > > > I znów brak Ci argumentu. > > To tobie brak argumentu , dlatego ograniczasz się do obrażania rozmówcy... Jak > typowy ateista... Jesteś homo nie-sapiens... :) > > Tak. Ale prawda jest SKUTKIEM przeprowadzenia operacji logicznej > > Nie - prawda to zgodność z rzeczywistością > Ty rzeczywistość ignorujesz... Sprawdzenie tej zgodności to właśnie operacja logiczna. Jej SKUTEK może być prawdą lub fałszem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 16:49 snajper55 napisał: > grgkh napisał: > > Nie. Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. Można ją sobie składać dowol > >ną ilość razy. I z niej rezygnować.´ > Skoro ty tak na poważnie, to się nie zgodzę. To nie jest deklaracja, tylko prze > konanie. Albo się wierzy, albo nie wierzy. Deklaracje nie mają nic do tego. To > trochę tak, jak z Napoleonem. Czym innym jest deklarowanie, że się Napoleonem, > a czym winnym wiara, że się jest Napoleonem. dodam , ze wiara teistyczna to nie tylko deklaracja myslowa, co takze praktyka . i raczej nie mozna wiary/ przekonania co piec minut zmieniac. rezygnowac z niej ( wiary ) i znow do niej wracac, gdyz zalatuje to perwersja, przypadkiem klinicznym - czubkami . Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 17:22 karbat napisał: > snajper55 napisał: > > grgkh napisał: > > > Nie. Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. Można ją sobie składa > ć dowol > > >ną ilość razy. I z niej rezygnować.´ > > > Skoro ty tak na poważnie, to się nie zgodzę. To nie jest deklaracja, tyl > ko prze > > konanie. Albo się wierzy, albo nie wierzy. Deklaracje nie mają nic do teg > o. To > > trochę tak, jak z Napoleonem. Czym innym jest deklarowanie, że się Napole > onem, > > a czym winnym wiara, że się jest Napoleonem. > > dodam , ze wiara teistyczna to nie tylko deklaracja myslowa, co takze praktyka > . Widzę, że ambicyjnie postanowiłeś coś ugrać, ale to zła taktyka. Brniesz w nonsensy. Udowodnić je mogę bardzo łatwo. Otóż zdarzało mi się kiedyś dawniej uczestniczyć (samą obecnością) w mszy w kościele, gdy zaprowadzałem tam dzieci na prośbę żony. Zdarzało się, że śpiewaliśmy sobie wspólnie w domu kolędy, bo było to spotkanie przyjaciół, rzadka okazja, a od strony muzycznej (ciekawy akompaniament, śpiew na głosy itp) sprawiało mi to sporo przyjemności. Ale nie było z mojej strony deklaracji. Sama praktyka nie czyni człowieka wierzącym. To MOŻE BYĆ skutkiem, choć przecież NIE MUSI. Znam wierzących, zakładających, że MOŻE JAKIŚ TAM BÓG ISTNIEJE, choć bedących z dala od organizacji religijnych i ich praktyk. Dla mnie samo zakładanie istnienia kwalifikowało ich do grupy wierzących. I na odwrót - kto przestaje czynić takie założenie, automatycznie przechodzi do grupy drugiej, NIE CZYNIĄCYCH TEGO. Z zakładania istnienia boga MOGĄ wynikać konsekwencje dla myślenia w ogóle. Rzadziej się dzieje, gdy nie wynikają wcale... Takie założenie to jednak skaza na myśleniu logicznym: hipoteza o istnieniu boga łamie elementarną zasadę logiki - brak dowodu a jednak prawdziwość (na ogół ta najgroźniejsza, absolutna). > i raczej nie mozna wiary/ przekonania co piec minut zmieniac. 5 minut? Tak nie mówiłem, więc nie zniekształcaj mojej wypowiedzi. Kto tak czyni, ten zaczyna manipulować. Ale przecież ktoś w dyskusji mógł tak zmienić swoją deklarację, to nie jest niemozliwe. > rezygnowac z niej > ( wiary ) > i znow do niej wracac, gdyz zalatuje to perwersja, przypadkiem klinicznym - czu > bkami . A w dyskusji, podczas argumentowania i podważania argumentów? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 20:03 grgkh napisał: > karbat napisał: > > snajper55 napisał: > > > grgkh napisał: > > > Nie. Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. Można ją sobie składać dowolną ilość razy. I z niej rezygnować. > > > Skoro ty tak na poważnie, to się nie zgodzę. To nie jest deklaracja, > > > tylko przekonanie. Albo się wierzy, albo nie wierzy. Deklaracje nie mają nic > > >do tego. To trochę tak, jak z Napoleonem. Czym innym jest deklarowanie, że się > > >Napoleonem, a czym winnym wiara, że się jest Napoleonem. > > dodam , ze wiara teistyczna to nie tylko deklaracja myslowa, co takze pra > > ktyka i raczej nie mozna wiary/ przekonania co piec minut zmieniac. > 5 minut? Tak nie mówiłem, więc nie zniekształcaj mojej wypowiedzi. Kto tak czyn > i, ten zaczyna manipulować. ?, jestes przewrazliwiony i wszedzie widzisz manipulantow ;) stwierdzilem , ze wierca nie moze zmieniac , jak piszez - swojej deklaracji myslowej ( raz wierzacy -> niewierzacy -> znowu wierzacy )bo wowczas robi z siebie blazna nadajacego sie do wariatkowa . > Ale przecież ktoś w dyskusji mógł tak zmienić swoją deklarację, to nie jest nie > mozliwe. rezygnowac z niej ( wiary ) pod wplywem dyskusji wierca moze zmienic poglad na swoja wiare , lecz nie moze pozniej do niej spowrotem wrocic . bylby wowczas blazem nadajacym sie do wariatkowa . a nie po raz kolejny teista /wierca . > A w dyskusji, podczas argumentowania i podważania argumentów? j,w. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 09.09.12, 01:19 karbat napisał: > ?, jestes przewrazliwiony i wszedzie widzisz manipulantow ;) Nie jestem przewrażliwiony. Nie wypowiadaj się publicznie o cechach charakteru oponenta, bo to jest erystyka prymitywnego rodzaju. > stwierdzilem , ze wierca nie moze zmieniac , jak piszez - swojej deklaracji my > slowej > ( raz wierzacy -> niewierzacy -> znowu wierzacy )bo wowczas robi z sieb > ie blazna nadajacego sie do wariatkowa . Nie. Zaczęło się od tego, że zakwestionowałeś poprawność mojej wypowiedzi. Nie jestem nieomylny i gdyby to była prawda, to zgodziłbym się z Twoją uwagą, a może nawet pochwalił Cię za "więcej prawdy na forum", ale Ty się CZEPIASZ, bo pewnie wydało Ci się (tak mi się teraz wydaje), że masz okazję mi przywalić. :) Nie. Nie ze mną takie numery. Potrafię się odgryźć. I w tej chwili cała dyskusja z mojej strony polega na zabawie, którą sobie tu urządzam Twoim kosztem. A dlaczego? Bo Ty chciałeś się bawić moim kosztem, a nie miałeś powodu do tego. > > Ale przecież ktoś w dyskusji mógł tak zmienić swoją deklarację, to nie je > st nie > > mozliwe. rezygnowac z niej ( wiary ) > > pod wplywem dyskusji wierca moze zmienic poglad na swoja wiare , lecz nie moze > pozniej > do niej spowrotem wrocic . bylby wowczas blazem nadajacym sie do wariatkowa . a > nie po raz kolejny teista /wierca . A co to za argument? :))) Czyżbyś zakładał, ze wiercy nie maja prawa robić z siebie tego, o czym piszesz? Oczywiste, że mogą i często to robią. OK. Ten argument jest do bani, co wszyscy czytający widzą. Czy masz jakiś inny, którym go chcesz zastąpić? Tylko tym razem wybierz coś solidnego. > > A w dyskusji, podczas argumentowania i podważania argumentów? > > j,w. OK. To by było na tyle, jeśli chodzi o znęcanie się - nie miałem takiego zamiaru i sam nie wychodzę z takimi inicjatywami raczej nigdy. W końcu sam się nadstawiłeś. Mam nadzieję, że nie masz o to do mnie żalu? Czas wrócić do krytyki religii i róbmy to dalej wspólnymi siłami. Pozdrawiam. Z. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 11:49 > > > grgkh napisał: > > > > Nie. Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. Można ją sobie > składa > > ć dowol > > > >ną ilość razy. I z niej rezygnować.´ > 5 minut? Tak nie mówiłem, więc nie zniekształcaj mojej wypowiedzi. Kto tak czyn > i, ten zaczyna manipulować. grgkh, jak zwykle nie rozumiesz tego co sam piszesz... :) Dowolna ilość razy oznacza , że można to robić co 1 minutę ! :)) -- www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=WgJYNlDhY-4 Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 12:51 chasyd_666 napisał: > > > > grgkh napisał: > > > > > Nie. Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. Można ją s > obie > > składa > > > ć dowol > > > > >ną ilość razy. I z niej rezygnować.´ > > > 5 minut? Tak nie mówiłem, więc nie zniekształcaj mojej wypowiedzi. Kto ta > k czyn > > i, ten zaczyna manipulować. > > > grgkh, jak zwykle nie rozumiesz tego co sam piszesz... :) > Dowolna ilość razy oznacza , że można to robić co 1 minutę ! :)) Właśnie tak mówię - dowolną ilość razy i z dowolną częstością. Ale nie narzucam ŻADNYCH liczb. Co Ci się nie zgadza? Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 22.09.12, 12:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 22.09.12, 18:48 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. Możn > > a ją s > > > obie > > > > składa > > > > > ć dowol > > > > > > >ną ilość razy. I z niej rezygnować.´ > > > > > > > 5 minut? Tak nie mówiłem, więc nie zniekształcaj mojej > wypowiedzi. > > > Właśnie tak mówię - dowolną ilość razy i z dowolną częstością. > > > I znów pięknie sobie zaprzeczyłeś - nielogiku ! :))) > Nie rozumiesz nawet samego siebie... :))) No to dla jasności powtórzę jak myślę: > Wiara teistyczna to myślowa deklaracja. Można ją sobie składać [w życiu] dowolną ilość razy. I z niej [czyli z wiary teistycznej] rezygnować [też dowolną ilość razy, przestając należeć do teistów czyli stając się ateistą]. A żebyś nie miał wątpliwości to jeszcze dodam, że nie jest konieczna naprzemienna kolejność tych deklaracji. :) Co jeszcze było dla Ciebie za trudne, przyjacielu? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh PS 22.09.12, 18:51 Odwołanie deklaracji jest tez deklaracją. Mówię to, bo możesz nie wiedzieć. :) W końcu wciąż pokazujesz, że nie wiesz oczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 15:40 grgkh napisał: > Ateistami rodzimy się wszyscy Nieprawda : noworodek nie wyznaje dogmatu o nieistnieniu Boga -- www.youtube.com/watch?v=eK9QxK3Oyt4&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 15:52 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > Ateistami rodzimy się wszyscy > > Nieprawda : noworodek nie wyznaje dogmatu o nieistnieniu Boga Przyjacielu, wciąż to samo, słaba pamięć... Tyle razy Ci mówiłem. Ateizm JAKO BRAK TEIZMU... Taka jest definicja. Dziecko rodzi się BEZ teizmu i w tej definicji jest ateistą. Czy dogmatyzm religijny aż tak utrudnia myślenie logiczne, że tak prymitywna kwestia staje się niemożliwa do zrozumienia? Co się z Tobą dzieje? Przeczytaj sobie to, co powyżej napisałem parę razy. Już? I jak? Pomogło? Jesli nie, to byłbyś przykładem tego, jak podleganie dogmatyzmowi degeneruje myślenie. Ale mam nadzieję, że tak nie jest. Wierzę w Ciebie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 10.09.12, 12:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 12:57 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > > > > > > Ateistami rodzimy się wszyscy > > > > > > Nieprawda : noworodek nie wyznaje dogmatu o nieistnieniu Boga > > > > Przyjacielu, wciąż to samo, słaba pamięć... > > > Tyle razy Ci mówiłem. Ateizm JAKO BRAK TEIZMU... > > > > Taka jest definicja. > > Czy dogmatyzm religijny aż tak utrudnia myślenie > > logiczne, że tak prymitywna kwestia staje się > > niemożliwa do zrozumienia? > > Czy to dogmatyzm ateistyczny czyni z ciebie durnia czy takim się urodziłeś ?... Ateizm jest brakiem idei, a brak nie może być przyczyną inspirowania czegokolwiek. Jeśli rozmawiamy tutaj, to rozmawiamy O IDEI RELIGIJNEJ i o dogmatyzmie z niej wynikającym. Nie ma innego powodu. Bez zaistnienia tej idei nie byłoby tego forum, tej tematyki, ani niczego, co jest krytyczną oceną teizmu. Pomyśl, to proste. Wyobraź sobie, że nie powstał teizm, że nie ma jego definicji. Czy bez jego zdefiniowania jest możliwa definicja ateizmu czyli braku teizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 22.09.12, 12:53 > Czy bez jego zdefiniowania jest możliwa definicja ateizmu Oczywiście , że ateistyczny dogmat (Boga nie ma) jest oparty na definicji Boga ! :) sjp.pwn.pl/szukaj/ateizm -- www.youtube.com/watch?v=_oqgTlLU6qQ&feature=relmfu Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Ateizm to brak teizmu 22.09.12, 19:49 chasyd_666 napisał: > > Czy bez jego zdefiniowania jest możliwa definicja ateizmu > > Oczywiście , że ateistyczny dogmat (Boga nie ma) jest oparty na definicji Boga > ! :) > sjp.pwn.pl/szukaj/ateizm -=-=- www.sjp.pl/ateista ► ateista niewierzący w istnienie Boga lub bogów, zwolennik ateizmu; ateusz (książkowo) ► ateizm pogląd odrzucający wiarę w Boga, zaprzeczający istnieniu Boga; ateuszostwo (przestarzałe) -=-=- Słownik języka polskiego slowniki.gazeta.pl/pl/ateizm odrzucenie wiary w Boga albo w bóstwa -=-=- pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm Ateizm – odrzucenie teizmu[1] lub stanowisko, że bogowie nie istnieją[2]. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie bóstw[3]. Słowo ateizm pochodzi od greckiego ἄθεος – ἀ- (a-, “nie”) + θεός (theos, “bóg”). Określenie to było przypisywane każdemu, kogo uznano za wierzącego w fałszywych bogów, nie wierzącego w bogów lub wyznającego doktryny wchodzące w konflikt z ówczesnymi religiami. -=-=- Ateizm nie jest poglądem, bo jest brakiem teizmu czyli brakiem poglądu. Z braku poglądu nie może nic wynikać. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ojciecrydzyk1 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 18.09.12, 01:24 k_a_p_p_a napisał: > Na początku był chaos. A potem przyjechali Arabowie i wykupili wszystkie merced > esy. Ze ściśle historycznego punktu widzenia niemożliwe jest stwierdzenie że człowiek zwany Mahometem w ogóle istniał , lub nie istniał, nawet jeżeli istniał nie możemy z pewnością przypisać mu czynów które miał popełnić. , bądź też stwierdzić iż ich nie popełnił. Według wszelkiego prawdopodobieństwa – Mahomet istniał. Nadal jednak pewni historycy wierzą iż Mahomet przedstawiany w Koranie , Hadisach i Sunnach jest charakterem stworzonym później by dać arabskiemu imperializmowi mit założycielski. Te historyczne spekulacje nie miały dosłownie żadnego wpływu na Islamską doktrynę czy praktykę religijną. ” Robert Spencer The Truth about Muhhamad str 51 Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 22.09.12, 11:58 ojciecrydzyk1 napisał: > Ze ściśle historycznego punktu widzenia niemożliwe jest stwierdzenie że człowie > k zwany Mahometem w ogóle istniał , lub nie istniał, Z logicznego punktu widzenia powyższe zdanie jest całkowicie, ale to całkowicie idiotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 22.09.12, 12:58 k_a_p_p_a napisał: > ojciecrydzyk1 napisał: > > > > Ze ściśle historycznego punktu widzenia niemożliwe jest stwierdzenie że c > złowie > > k zwany Mahometem w ogóle istniał , lub nie istniał, > > Z logicznego punktu widzenia powyższe zdanie jest całkowicie, ale to całkowicie > idiotyczne. Udowodnij :) Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a [...] 22.09.12, 19:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 28.09.12, 12:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 28.09.12, 12:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a [...] 28.09.12, 14:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 30.09.12, 17:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a [...] 30.09.12, 17:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 06.10.12, 20:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a [...] 07.10.12, 15:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 09.10.12, 15:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: elementarne:) 09.10.12, 15:42 chasyd_666 napisał: > > Bzdura. Przecinek w tym zdaniu nie jest spójnikiem logicznym, ale tylko i > wyłąc > > znie błędem interpunkcyjnym bez wpływu na wartość logiczną zdania > > Bzdura : zmienia wartość z 1 na 0 :) Udowodnij:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a [...] 28.09.12, 14:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 30.09.12, 17:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a [...] 30.09.12, 18:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 06.10.12, 19:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: oddawaj subwencję szkolną! 07.10.12, 15:26 chasyd_666 napisał: > > 1.Nie znam pojęcia "zdań prawnych". > > Zdania z przepisów prawnych Trzeba było napisać, że to twój skrót "myślowy":))) > > 2.Literalny zapis ma pierwszeństwo interpretacyjne przed domniemanym i ni > ejasno > > wyrażonym zamysłem, > > To kwestia sporna - w interpretacji zdań prawnych jest brany pod uwagę także "d > uch". Pierwszeństwo ma literalny zapis przed domniemanym i niejasno wyrażonym zamysłem, Porównaj sobie zakaz stosowania interpretacji rozszerzonej, nieuku > Zresztą sam sobie zaprzeczasz, bo w interpretacji pomijasz przecinek, który zmi > enia sens zdania (przestaje być tautologią) Bzdura. Ten przecinek nie ma i nie niesie żadnej wartości logicznej gdyż nie jest spójnikiem logicznym, ale błędem interpunkcyjnym. > Ja ryja nie mam Udowodnij Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: oddawaj subwencję szkolną! 09.10.12, 15:00 > > To kwestia sporna - w interpretacji zdań prawnych jest brany pod uwagę ta > kże "d > > uch". > > Pierwszeństwo ma literalny zapis przed domniemanym i niejasno wyrażonym zamysłe > m, Tu nie ma sprzeczności To ty odrzucasz literalny zapis :) > > Zresztą sam sobie zaprzeczasz, bo w interpretacji pomijasz przecinek, któ > ry zmi > > enia sens zdania (przestaje być tautologią) > > Bzdura. Ten przecinek nie ma i nie niesie żadnej wartości logicznej Powoduje zmianę wartości logicznej zdania :) -- www.youtube.com/watch?v=h_ICl20EJjY&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 06.10.12, 20:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a [...] 07.10.12, 15:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 09.10.12, 16:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: oddawaj subwencję szkolną! 09.10.12, 18:56 chasyd_666 napisał: > k_a_p_p_a napisał: > > > > > > > > > 1. Żądanie dowodu nie jest nielogiczne. > > > > > > > > Udowodnij:)))) > > > > > > Brak logicznej sprzeczności. > > > > Udowodnij, niemoto. > > Ciemniaku, braku się nie udowadnia :) Przypomnę ci przy pierwszej okazji:)))) > > Udowodnij związek z tematem:) > > Wsiowy głupku, to była odpowiedź na twoje pytanie ! :) Udowodnij Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: oddawaj subwencję szkolną! 07.10.12, 17:21 chasyd_666 napisał: > Istnienie a stwierdzenie istnienia - to nie to samo , wsiowy głupku ... To wied > zą nawet dzieci przed I Komunią :) Dla naszej świadomości wszystkie istnienia są wyłącznie stwierdzeniami istnienia. To wie każdy, kto umie logicznie myśleć. I nie zachowuj się jak typowy, religiancki cham, dla którego niezbędnym argumentem w rozmowie musi być obrażanie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: oddawaj subwencję szkolną! 12.10.12, 22:32 > > Istnienie a stwierdzenie istnienia - to nie to samo > > Dla naszej świadomości wszystkie istnienia są wyłącznie stwierdzeniami istnieni > a. Piszesz nie na temat Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: oddawaj subwencję szkolną! 13.10.12, 12:42 chasyd_666 napisał: > > > Istnienie a stwierdzenie istnienia - to nie to samo > > > > Dla naszej świadomości wszystkie istnienia są wyłącznie stwierdzeniami is > tnieni > > a. > > Piszesz nie na temat Piszę na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Alogiczny bełkot religii 07.09.12, 18:06 pawelkucharek0 napisał: > Ateiści , To ja. Ateista czyli ktoś, kto ignoruje HIPOTEZY o istnieniu bogów. Brak udowodnionej hipotezy nie może skutkować istnieniem podmiotu będącego jej treścią. Wierzący w bogów w analogiczny sposób ignoruja hipotezy istnienia INNYCH bogów. Im wolno, więc dokładnie tak samo czynię ja. Oni się AKTYWNIE nie włączają w negowanie istnień innych bogów, ja czynię to samo co oni, tylko do końca, ignorując istnienie wszystkich bogów. > kim są, Normalnymi ludźmi. Nikt mi niczego nie może zarzucić. > sektą Nie należę do żadnej organizacji. Jestem sam. Nikt nie ma prawa narzucać mi jakiejkolwiek przynależności. To tylko brak poglądu akceptującego istnienie bogów. > negującą istnienie boga czy bogów? Sam negujesz, dobry człowieku. Na jakiej podstawie odrzucasz istnienie Wisznu, Zeusa i Manitu? > Może wytłumacza jak > powstał wszechświat co było na początku jeszcze przed wielkim wybuchem . Poproszę o wyjaśnienie mi JAK POWSTAŁ BÓG (kreator), jeśli NIC NIE MOŻE POWSTAĆ SAMO? Nie wiadomo, czy w ogóle WW miał miejsce. Opinie naukowców na ten temat są podzielone. To hipoteza, chociaż dość dobrze zgadzająca się z obserwacjami. Nauka wątpi zawsze - tylko proponuje. Religia jest pewna, chociaż żadnego dowodu nigdy nie przedstawia. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Alogiczny bełkot religii 07.09.12, 18:20 Masz tu pomoc dydaktyczną Odpowiedz Link Zgłoś
pawelkucharek0 Re: Alogiczny bełkot religii 07.09.12, 18:27 Pytałem o zdanie fachowców, jak na razie nikt się nie odezwał. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Alogiczny bełkot religii 07.09.12, 18:38 Ja jestem specjalistą-ateistą. Odpowiedziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Alogiczny bełkot religii 07.09.12, 18:38 pawelkucharek0 napisał: > Pytałem o zdanie fachowców, jak na razie nikt się nie odezwał. Fachowcy od ateistów są w tej chwili na mszy. Po 19 się pokażą. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Alogiczny bełkot religii 07.09.12, 20:50 pawelkucharek0 napisał: > Pytałem o zdanie fachowców, jak na razie nikt się nie odezwał. Nie pytaj ,sam się poducz . Odpowiedz Link Zgłoś
pawelkucharek0 Re: Alogiczny bełkot religii 08.09.12, 16:53 Propagandowe strony mnie nie interesują. Proszę o wykład znawców. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Alogiczny bełkot religii 08.09.12, 17:38 pawelkucharek0 napisał: > Propagandowe strony mnie nie interesują. Proszę o wykład znawców. Czy widzisz moje wypowiedzi? Odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Alogiczny bełkot religii 07.09.12, 18:39 Dziękuję, ładna lista, tylko czy na pewno pełna? :) Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Alogiczny bełkot ateisty 08.09.12, 18:43 > > Może wytłumacza jak > > powstał wszechświat co było na początku jeszcze przed wielkim wybuchem . > > Poproszę o wyjaśnienie mi JAK POWSTAŁ BÓG (kreator), jeśli NIC NIE MOŻE POWSTAĆ > SAMO? A kto ci powiedział , że Bóg musiał powstać , skoro istnieje wiecznie ?... > > Nie wiadomo, czy w ogóle WW miał miejsce. Opinie naukowców na ten temat są podz > ielone. Przedstaw te 'opinie'... :) -- www.youtube.com/watch?v=WgJYNlDhY-4&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Alogiczny bełkot ateisty 08.09.12, 21:28 chasyd_666 napisał: > > A kto ci powiedział , że Bóg musiał powstać , skoro istnieje wiecznie ?... Wiecznie ? to znaczy ile miliard ,sto miliardów lat ? to czemu ziemię stworzył dopiero 6 tys lat temu , z nudy ?? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Alogiczny bełkot ateisty 10.09.12, 13:08 chasyd_666 napisał: > > > Może wytłumacza jak > > > powstał wszechświat co było na początku jeszcze > > > przed wielkim wybuchem . > > > > Poproszę o wyjaśnienie mi JAK POWSTAŁ BÓG (kreator), > > jeśli NIC NIE MOŻE POWSTAĆ SAMO? > > A kto ci powiedział , że Bóg musiał powstać , skoro istnieje wiecznie ?... A kto Ci powiedział, że wszechświat musiał powstać, skoro istnieje wiecznie? :) > > Nie wiadomo, czy w ogóle WW miał miejsce. > > Opinie naukowców na ten temat są podzielone. > > Przedstaw te 'opinie'... :) Przedstaw opinię, absolutny dowód, że wszyscy naukowcy twierdzą odwrotnie. :) I poczytaj sobie np. to prawda2.info/viewtopic.php?t=5097 Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Alogiczny bełkot ateisty 28.09.12, 20:14 > I poczytaj sobie np. to rel="nofollow">prawda2.info/viewtopic.php?t=5097 > Chodzi o to ? : "Podstawowa prawda według Roberta, to nasza zupełnie błędna interpretacja świata naukowców. Widzimy ten świat jako ludzi prawych uczciwych, którzy chętnie dyskutują na tematy nowych odkryć, są chętni do zmiany opinii. Mają otwarte umysły i w każdym przypadku, kiedy ktoś zakwestionuje pewna naukę czy zjawisko, chętnie i gorliwie sprawdzą nowe dowody i ewentualnie zmienią dotychczasowy sposób myślenia. Tymczasem okazuje się coś zupełnie przeciwnego. Naukowiec jest człowiekiem, który posiada określone agendy, filozofie oraz z góry narzucone punkty widzenia. Naukowcy nie są w ogóle otwarci na zmiany jakichkolwiek poglądów, nawet w przypadkach zaprezentowania konkretnych dowodów naukowych. Szef oznajmił mu, że istnieje szansa, że Gentry może coś znaleźć i on (szef) nie może pozwoić sobie na jakikolwiek hałas opozycji w takim drazliwym temacie jak podważanie Ewolucji. Gentry dowiedział się znacznie później, że istnieje wiele tematów naukowych uważanych za tematy śliskie i ogólnie nikt nie odważa się aby skierować się w jakiś tabu kierunek. " :))) -- www.youtube.com/watch?v=AwCp6RuQsZc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Alogiczny bełkot ateisty 30.09.12, 18:46 No i widzisz, jaki śliczny przykład bełkotu i alogicznego myślenia? Podobał Ci się? :) Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Alogiczny bełkot ateisty 10.09.12, 09:38 grgkh napisał: > > Wierzący w bogów w analogiczny sposób ignoruja hipotezy istnienia INNYCH bogów. Nadal twierdzisz , że Jezus jest bogiem religii żydowskiej ?... :)) forum.gazeta.pl/forum/w,721,138735799,138737591,Re_Ateisci_kim_sa_sekta_negujaca_istnienie_bog.html Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Alogiczny bełkot ateisty 10.09.12, 09:50 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > > > Wierzący w bogów w analogiczny sposób ignoruja hipotezy istnienia INNYCH > bogów. > > Nadal twierdzisz , że Jezus jest bogiem religii żydowskiej ?... :)) Jezus oficjalnie został bogiem w 325 roku kiedy to cesarz Rzymu zwołał do Nicei sobór. Tam to około 250 wyselekcjonowanych biskupów z 1800 jacy byli w cesarstwie , podpisali się pod wszystkim czego oczekiwał poganin którego bogiem był Mitra zrodzony 25 grudnia z dziewicy Anahity . Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Dlaczego nie istnieją wszyscy bogowie naraz? 10.09.12, 13:03 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > > > Wierzący w bogów w analogiczny sposób > > ignorują hipotezy istnienia INNYCH bogów. > > Nadal twierdzisz , że Jezus jest bogiem religii żydowskiej ?... :)) Nadal twierdzę, że Jezus bóg jest urojeniem i jest nikła szansa na to, że Jezus człowiek opisany gdzieś tam to postać autentyczna. Przyjacielu, dlaczego wierzący w jakiegoś boga ignorują hipotezy istnienia innych bogów? Jak to uzasadniają? Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: Dlaczego nie istnieją wszyscy bogowie naraz? 10.09.12, 14:13 grgkh napisał: > jest nikła szansa na to, że Jezus człowiek opisany gdzieś tam to postać autentyczna. Pozwolę się sobie wtrącić. Podejrzewam, że Jezus człowiek owszem istniał, był początkowo esseńczykiem, ale z jakichś przyczyn odrzucił pewne elementy istotne w tej nauce, co spowodowało, że został odrzucony i przez esseńczyków i przez pozostałą społeczność wierzących Żydów. Esseńczycy ponoć nie uznawali ofiar składanych w świątyni, byli też wegetarianami, nie przysięgali, wymagali prawdomówności zawsze ("niech mowa wasza będzie tak - tak, nie - nie, a co ponadto jest, od złego pochodzi"), nie mieli własnych majątków, każdy nowy członek wspólnoty dzielił się z pozostałymi swoim majątkiem, każdy jednak też pracował w swoim zawodzie i tym, co zarobił od ludzi z zewnątrz, dzielił się ze wspólnotą, esseńczycy byli porozrzucani w różnych miejscowościach i niezależnie od tego, czy ktoś kogoś personalnie znał czy nie, każdy esseńczyk mógł idąc do obcej miejscowości zatrzymać się u esseńczyków tam mieszkających i był traktowany jak członek rodziny, karmiony etc, dostawał wszystko, co potrzebował ("Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów" "Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą;" "I rzekł do nich: «Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów?» Oni odpowiedzieli: «Niczego»" ). Ale: 1. esseńczycy jeszcze gorliwiej niż inni zachowywali szabat 2. i bardzo dokładne stosowali oczyszczenia przed każdym posiłkiem (pełne obmywanie, zmiana szat). Tymczasem - jeśli wierzyć ewangeliom - Jezus akurat się szabatem za bardzo nie przejmował, nawet rąk przed jedzeniem nie mył (a co dopiero pełne ablucje). Zatem - ani normalny pobożny Żyd (ofiary), ani esseńczyk (szabat, obmywania). Nowa sekta. Nazwa esseńczycy podobno pochodzi od słowa "święci" (tak ją podobno wywodził Filon z Aleksandrii). Tymczasem pierwsi chrześcijanie też sami siebie nazywali "świętymi" (choćby w listach Pawła i innych). Co do wegetarianizmu: dopiero Paweł namawiał wszystkich, by jadali, co tylko dusza zapragnie, "a słaby niech tylko jarzynę jada". Kefas miał z tym opory, ale najpierw Paweł go do tego przekonywał, gdy byli w Antiochii, a potem publicznie zrugał, gdy Kefas nadal miał wątpliwości. Czyli to Paweł wprowadził innowację co do jadania mięs. Jezus mógł być esseńczykiem, który jednak porzucił ich naukę i zmodyfikował ją. Opisywana przez Flawiusza nauka esseńczyków o duszy wygląda - wypisz wymaluj - jak nauka z gnostyckich ewangelii. Nauka o piekle i niebie - wypisz wymaluj, jak nauka kościoła rzymsko katolickiego. Moim zdaniem zatem: jakiś Jezus żył (to zresztą było wówczas popularne imię), był esseńczykiem, zmodyfikował naukę esseńczyków, ale reszta to już kłamstwa Pawła i pozażydowskie wpływy kulturowe. Gdyby nie Paweł, to byłaby to sobie spokojna sekta żydowska i dotrwałaby może do powstania przeciw Rzymianom. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Dlaczego nie istnieją wszyscy bogowie naraz? 10.09.12, 14:23 Nie trzeba sięgać aż do esseńczyków. Słowa Jezusa są kalką wypowiedzi rabbiego Hillela. To w tamtych czasach najsłynniejszy Rabi. www.racjonalista.pl/kk.php/s,1030 być może to co dziś znamy pod postacią Jezusa jest kompilacją Hillela i osoby (może nawet ucznia) Jeshui który miał pecha zadrzeć z Imperium Romanum. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Dlaczego grgkh nie odpowiada na pytanie ? :) 22.09.12, 14:01 > > Nadal twierdzisz , że Jezus jest bogiem religii żydowskiej ?... :)) > > Nadal twierdzę, że Jezus bóg jest urojeniem :)) -- www.youtube.com/watch?v=e8zPKp2vPj8&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 18:54 > Ateiści , kim są, Na ogół są nieukami... -- www.youtube.com/watch?v=5VbGJwktMqw&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 19:25 ... hihihihihihihi.... Za dużo byłbyś wypił dzisiaj już??? Za wcześnie!!!! (ja perdole... chasyd... hihihihihi...) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 20:04 chasyd_666 napisał: > > Ateiści , kim są, > > Na ogół są nieukami... Brak założenia o istnieniu bogów nie jest równoznaczny z brakiem wiedzy ogólnej. Jeśli masz zastrzeżenia do tej reguły to udowodnij jej fałszywość. Potem wyciągniemy wspólnie wnioski na temat jednego z teistów. Odpowiedz Link Zgłoś
kotekali Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 01:41 chasyd najwyzej potrafi udowodnij swoj wpojony debilizm a o reszte nie ma sensu sie prosic ....predzej krowe nauczysz latac niz chasyda myslec Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 15:48 grgkh napisał: > > Brak założenia o istnieniu bogów nie jest równoznaczny z brakiem wiedzy ogólnej Wiedza a jej zrozumienie - to nie to samo... Założenie o nieistnieniu Boga wynika z błędów logicznych... -- www.youtube.com/watch?v=ZXe9OhTU-Gk Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 15:56 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > > Brak założenia o istnieniu bogów nie jest równoznaczny z brakiem wiedzy o > gólnej > > Wiedza a jej zrozumienie - to nie to samo... > > Założenie o nieistnieniu Boga wynika z błędów logicznych... Mylisz się. W moim przypadku jest to tylko BRAK założenia o istnieniu boga, bo nie znalazłem takiego założenia jako prawdziwego. A założenia fałszywe i alogiczne mnie nie interesują. Ateizm jest BRAKIEM idei. Brak jest pusty. A poza tym jestem np. humanistą i antyklerykałem. I chętnie rozmawiam o błędach logicznych w myśleniu wierzących - w sytuacjach takich jak ta, gdy się spotykamy na forum tematycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 11:59 grgkh napisał: > > Założenie o nieistnieniu Boga wynika z błędów logicznych... > > Mylisz się. W moim przypadku jest to tylko BRAK założenia o istnieniu boga, forum.gazeta.pl/forum/w,721,138735799,138781190,Re_Wikipedia_swieta_ksiega_grgkh_.html Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 13:10 Czy sądzisz, że dla czytelników brak argumentów może być argumentem? Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 22.09.12, 14:03 grgkh napisał: > Czy sądzisz, że dla czytelników brak argumentów może być argumentem? > Ty chyba na to liczysz... :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 30.09.12, 19:13 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > Czy sądzisz, że dla czytelników brak argumentów może być argumentem? > Ty chyba na to liczysz... :) Ja to IM pozostawiam do decyzji. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 20:51 chasyd_666 napisał: > > Ateiści , kim są, > > Na ogół są nieukami... > Udowodnij nieuku !! > -- > www.youtube.com/watch?v=5VbGJwktMqw&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 20:45 pawelkucharek0 napisał: > Ateiści , kim są, sektą negującą istnienie boga czy bogów? Może wytłumacza jak > powstał wszechświat co było na początku jeszcze przed wielkim wybuchem . Ty mi powiedz jak to jest ze ziemia powstała 6 tys lat temu a potop za czasów Noego był 13 tys lat temu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.09.12, 21:32 kolter-xl napisał: > Ty mi powiedz jak to jest ze ziemia powstała 6 tys lat temu a potop za czasów N > oego był 13 tys lat temu ?? jaki biblijny potop ? . zydzi zerzneli potop SLOWO w SLOWO od babilonczykow (epos Gilgamesza) , a ... katolicy od zydow , ... w czym problem ... ? . Odpowiedz Link Zgłoś
jeanie_mccake Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 09:04 pawelkucharek0 napisał: > Ateiści , kim są, sektą negującą istnienie boga czy bogów? A ty nie negujesz istnienia bogów? Wierzysz we wszystkich? > Może wytłumacza jak > powstał wszechświat co było na początku jeszcze przed wielkim wybuchem . A czy fakt, że naukowcy jeszcze nie wiedzą, co było przed wielkim wybuchem jest dowodem na istnienie bogów? Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 13:44 jeanie_mccake napisała: > A czy fakt, że naukowcy jeszcze nie wiedzą, co było przed wielkim wybuchem jest > dowodem na istnienie bogów? W kazdej z luk w wiedzy wiery mieszka pambuk. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 08.09.12, 17:43 dokłądnie tak samo KArTOfLE NIE WIEDZĄ co było zanim pambócek stworzył ten paskudny swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 11:56 > A czy fakt, że naukowcy jeszcze nie wiedzą, co było przed wielkim wybuchem jest > dowodem na istnienie bogów? Nie jest dowodem , ale racjonalną przesłanką -- www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=WgJYNlDhY-4 Odpowiedz Link Zgłoś
jeanie_mccake Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 12:44 chasyd_666 napisał: > Nie jest dowodem , ale racjonalną przesłanką A czy fakt, że kiedyś nikt nie wiedział skąd się biorą burze był racjonalną przesłanką, że istnieją bogowie a potem przestał nią być? Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 28.09.12, 19:24 > A czy fakt, że kiedyś nikt nie wiedział skąd się biorą burze był racjonalną prz > esłanką, że istnieją bogowie W tamtych czasach - tak Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 13:15 chasyd_666 napisał: > > A czy fakt, że naukowcy jeszcze nie wiedzą, co było przed wielkim wybuche > m jest > > dowodem na istnienie bogów? > > Nie jest dowodem , ale racjonalną przesłanką Nie jest racjonalna przesłanką. Przyjęcie istnienia kreatora nic RACJONALNIE nie wyjaśnia, bo nadal nie wiemy, w jaki sposób COŚ powstaje z NICZEGO - w tym przypadku musiałbyś racjonalnie udowodnić JAK powstaje bóg-kreator. No więc jak powstał? I znów z racjonalnego myślenia wynika, że jeśli kreatorowi wolno byłoby powstać z niczego, to RACJONALNA przesłanka dla świata jest taka, że to wszechświat powstał z niczego. To jest racjonalne myślenie, przyjacielu. Racjonalne myślenie redukuje wszystko to, co jest zbędne i przyjmuje wyjaśnienia najprostsze. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 22.09.12, 14:18 grgkh napisał: > > Przyjęcie istnienia kreatora nic RACJONALNIE nie wyjaśnia, Przeciwnie bo nadal nie wiemy, > w jaki sposób COŚ powstaje z NICZEGO 1. Brak logicznego związku 2. To jest teza ateistów ! :) > > I znów z racjonalnego myślenia wynika, że jeśli kreatorowi wolno byłoby powstać > z niczego, to RACJONALNA przesłanka dla świata jest taka, że to wszechświat po > wstał z niczego. Już ci wyjaśniłem , że błądzisz... . Racjonalne myślenie redukuje wszystko > to, co jest zbędne i przyjmuje wyjaśnienia najprostsze. > A więc jak wyjaśniasz powstanie Świata ?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 30.09.12, 19:10 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > Racjonalne myślenie redukuje wszystko to, > > co jest zbędne i przyjmuje wyjaśnienia najprostsze. > A więc jak wyjaśniasz powstanie Świata ?... :) Tak samo jak Ty wyjaśniasz powstanie kreatora - mógł powstać sam. Kreator jest zbędny. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 06.10.12, 19:26 > > A więc jak wyjaśniasz powstanie Świata ?... :) > > Tak samo jak Ty wyjaśniasz powstanie kreatora A więc twierdzisz , że Świat istniał wiecznie - na jakiej podstawie to twierdzisz ?? > mógł powstać sam Znów nielogiczna brednia... -- www.youtube.com/watch?v=LxJhUYeZJ-8&NR=1&feature=endscreen Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 07.10.12, 17:11 chasyd_666 napisał: > Znów nielogiczna brednia... A co jest w tym nielogicznego? Jeśli skomplikowany bóg mógł powstać sam, to dlaczego nie mógłby sam powstać świat, który na początku był bardzo prosty? Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 09.10.12, 13:17 > Jeśli skomplikowany bóg mógł powstać sam, Twierdzenie , że Bóg powstał - to twoja teza , więc ty ją udowodnij ! :) to dlaczego nie mógłby sam powstać św > iat, który na początku był bardzo prosty? Tylko pozornie - musiał zawierać wszystkie prawa fizyki. Na gruncie ateizmu wyjaśnij co jest źródłem praw fizyki ! -- www.youtube.com/watch?v=usYEImDgztM&NR=1&feature=endscreen > Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 09.10.12, 13:47 chasyd_666 napisał: **Na gruncie ateizmu wyjaśnij co jest źródłem praw fizyki !** Tylko uparty nieuk może stawiać takie idiotyczne wymagania. 1. Ateizm nie wyjaśnia niczego, zwłaszcza z fizyki - jest tylko pukaniem się w głowę na brednie fideistów. 2. Tylko fideistyczne nieuki mogą mieć wizje czarodzieja co to wedle widzimisię ustala prawa fizyki: "Damy takie masy, takie spiny, takie ładunki, a teraz zaczarujmy, żeby każde dwa ciała odpychały się wzajemnie... albo nie: będzie ciekawiej jak się będą przyciągały...." Chasydzie! Tumany na ambonach - także papieskich - przez tysiąclecia pracują byś był ciemny. Nie daj się. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 12.10.12, 13:10 > **Na gruncie ateizmu wyjaśnij co jest źródłem praw fizyki !** > > Tylko uparty nieuk może stawiać takie idiotyczne wymagania. > 1. Ateizm nie wyjaśnia niczego, zwłaszcza z fizyki Tylko ateistyczny nieuk nie odróżnia "Na gruncie ateizmu " od "Ateizm wyjaśnia"... Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 13.10.12, 12:34 chasyd_666 napisał: > > **Na gruncie ateizmu wyjaśnij co jest źródłem praw fizyki !** > > > > Tylko uparty nieuk może stawiać takie idiotyczne wymagania. > > 1. Ateizm nie wyjaśnia niczego, zwłaszcza z fizyki > > Tylko ateistyczny nieuk nie odróżnia "Na gruncie ateizmu " od "Ateizm wyjaśnia" > ... Nie ma "gruntu ateizmu", jest "grunt teizmu" czyli bełkot oraz brak odniesienia do bełkotu. Ateizm niczego nie wyjaśnia. Wyjaśnić może tylko logika. Teizm się nią nie posługuje, gwałci ją niemal w każdym zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 09.10.12, 20:10 chasyd_666 napisał: > > Jeśli skomplikowany bóg mógł powstać sam, > > Twierdzenie , że Bóg powstał - to twoja teza , więc ty ją udowodnij ! :) To nie jest moja teza, to było pytanie do Ciebie. Siedzisz w elementarnej sprzeczności, której nie możesz pojąć. Pojmowanie nie jest proste, prawda? No to inaczej... ;) Dalszy ciąg pytań do Ciebie: Jeśli bóg nie powstał sam (podobno ta teza jest fałszywa), to kto go stworzył? > > to dlaczego nie mógłby sam powstać świat, > > który na początku był bardzo prosty? > > Tylko pozornie - musiał zawierać wszystkie prawa fizyki. Nie wszystkie ale jedno prawo. "Wszystkie prawa", które ty widzisz są rozwinięciem jednego. Czy słyszałeś coś o teorii wszystkiego? > Na gruncie ateizmu wyjaśnij co jest źródłem praw fizyki ! Ateizm jest pusty i "na jego gruncie" niczego nie da się wyjaśnić. Ustalenie aksjomatów jest PRZED systemem i działanie systemu (świata) nie jest w stanie wyjaśnić tego. Tylko głupcy uważają, że takie pozorne wyjaśnienie muszą posiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 12.10.12, 22:46 grgkh napisał: > > > > Jeśli skomplikowany bóg mógł powstać sam, > > > > Twierdzenie , że Bóg powstał - to twoja teza , więc ty ją udowodni > j ! :) > > To nie jest moja teza, to było pytanie Twoje pytanie zawiera fałszywą tezę... > Nie wszystkie ale jedno prawo. "Wszystkie prawa", które ty widzisz są rozwinięc > iem jednego. 1 prawo ,które zawierało wszystkie prawa :) > Ateizm jest pusty i "na jego gruncie" niczego nie da się wyjaśnić. Fakt :) -- www.youtube.com/watch?v=kROH0buY8e8&NR=1&feature=endscreen Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 13.10.12, 12:48 chasyd_666 napisał: > grgkh napisał: > > > > > > > Jeśli skomplikowany bóg mógł powstać sam, > > > > > > Twierdzenie , że Bóg powstał - to twoja > > > teza , więc ty ją udowodnij ! :) > > > > To nie jest moja teza, to było pytanie > > Twoje pytanie zawiera fałszywą tezę... Pytam Cię: czy masz jakiś pogląd na temat istnienia boga? ;) Bo mnie to zwisa. > > Nie wszystkie ale jedno prawo. "Wszystkie prawa", > > które ty widzisz są rozwinięciem jednego. > > 1 prawo ,które zawierało wszystkie prawa :) Zawiera nieskończoną ilość możliwych do wypowiedzenia wszystkich praw pochodnych, wynikających z jednego, pierwotnego aksjomatu. Tak mówię. Świat działa według jednego prawa. > > Ateizm jest pusty i "na jego gruncie" niczego nie da się wyjaśnić. > > Fakt :) Fakt. :) Wyjaśnianiem działania świata zajmuje się nauka, a nie teizm lub ateizm. :) To oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: chasydzie! 22.09.12, 14:05 sclavus napisał: > co to jest racjonalna przesłanka??? No proszę... nie wiesz tego ?... Myślałem , że jesteś racjonalistą... :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: chasydzie! 22.09.12, 18:42 chasyd_666 napisał: > sclavus napisał: > > > co to jest racjonalna przesłanka??? > > No proszę... nie wiesz tego ?... Myślałem , że jesteś racjonalistą... :) Widać, że logika jest Ci obca. Czy, jeśli egzaminator zadaje pytanie, to znaczy że nie wie jaka jest na nie odpowiedź? Ależ Ty masz talent do tego, by zastawiać na siebie samego pułapki. :) Ale widzę, że polubiłeś tę rolę. Mnie chyba też, bo z taką chrześcijańską miłością się do mnie zwracasz. :) A ja w naszym kabarecie swoją rolę też coraz bardziej lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 06.10.12, 19:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: chasydzie! 07.10.12, 17:13 chasyd_666 napisał: > To ja jestem tu egzaminatorem , a ty uczniem... > :) Tak Ci się wydaje? :))) Urojenie. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: chasydzie! 09.10.12, 16:08 > Tak Ci się wydaje? To jest fakt :) >Urojenie. > Udowodnij :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: chasydzie! - masz dowód :) 09.10.12, 20:20 chasyd_666 napisał: > > Tak Ci się wydaje? > > To jest fakt :) > > > >Urojenie. > Udowodnij :) Proszę bardzo, chcesz dowodu swoich urojeń, to go masz: Hipoteza istnienia boga dopóty jest tylko hipotezą, dopóki nie ma dowodu na jej prawdziwość. A Ty ALOGICZNIE twierdzisz, że ona jest prawdziwa i wydaje Ci się, że bóg istnieje tak, jakby jego istnienie było udowodnione. TO JEST UROJENIE! :))) Koniec dowodu. PS. Jak widzisz, to ja jestem Twoim nauczycielem logiki, a Ty uczniem odpornym na wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 [...] 12.10.12, 22:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: chasydzie! - masz dowód :) 13.10.12, 12:41 chasyd_666 napisał: > > Hipoteza istnienia boga dopóty jest tylko hipotezą, > > dopóki nie ma dowodu na jej prawdziwość. > > A Ty ALOGICZNIE twierdzisz, że ona jest prawdziwa > > Zacytuj moje twierdzenie ! :) Nie wiem, czy dokładnie w takim brzmieniu się do niego przyznasz... ;), ale zaryzykuję, że twierdzisz, że jakiś bóg istnieje. > > Koniec dowodu. > > To nie był dowód na urojenie... Był. To Twoje urojenie, bo to hipoteza nieudowodniona, a Ty twierdzisz, że to prawda. W takim przypadku jest to na pewno urojenie. I nieznajomość reguł logiki. Prawdziwe DLA NAS jest to, co jest PRZEZ NAS udowodnione. > PS. Jak widzisz, to ja jestem Twoim nauczycielem logiki, a Ty uczniem odpornym > > na wiedzę. > :) I kolejne Twoje urojenie. :) Masz ich bez liku. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 09:45 pawelkucharek0 napisał: > Ateiści , kim są, sektą negującą istnienie boga czy bogów? Ateiści z definicji nie mogą być sektą, ponieważ nie są grupą religijną, a jedynym co ich łączy to brak wiary w prawdziwość mitologii religijnej. > Może wytłumacza jak > powstał wszechświat co było na początku jeszcze przed wielkim wybuchem . Niech zgadnę, zaraz zaczniesz się rzucać, jaki to pambu jest przedwieczny i istnieje poza czasem? To skoro jesteś taki wyedukowany teologicznie, to może wytłumacz nam, dlaczego pambu może istnieć niezależnie poza czasem czy spontanicznie sobie powstać, a wszechświat nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 10.09.12, 14:13 Ja ci to wyjaśnię: żeby cóś powstało, musi być w tym ręka boska.... no, może tylko palec boży... albo jeszcze jaka inna boska cząsteczka... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Od wyjaśniania są naukowcy 10.09.12, 12:06 pawelkucharek0 napisał: > Ateiści , kim są, sektą negującą istnienie boga czy bogów? Może wytłumacza jak > powstał wszechświat co było na początku jeszcze przed wielkim wybuchem . Sektą? Nie. Nie tworzą żadnej wspólnoty. A od wyjaśniania, jak powstał i jak funkcjonuje świat, są naukowcy. Lepiej im to idzie, niż pasterzom kóz i owiec sprzed 3 tys. lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Od wyjaśniania są naukowcy 10.09.12, 12:49 bezpocztyonline napisała: > A od wyjaśniania, jak powstał i jak funkcjonuje świat, są naukowcy. > Lepiej im to idzie, niż pasterzom kóz i owiec sprzed 3 tys. lat. Kóz i owiec które Egipcjanom ukradli Odpowiedz Link Zgłoś
woynowski1 Re: Od wyjaśniania są naukowcy 09.10.12, 18:37 Niech bogo-wiercy najpierw powiedzą skąd powstał bóg i dlaczego. A w dodatku dlaczego przez wiele eonów nudził się nie robiąc nic potem a potem dla własnej chimery stworzył wszechświat i ludzi, których według <oszołoma> jeżeli w niego nie wierzą, morduje bez umiaru. No choćby w Hiroszimie czy obozach zagłady. Mimo że dał im wolną wolę, jednocześnie często nie dając żadnych szans na poznanie prawdziwej wiary??????????????????????? Oj miłosierny jest i wieki!!!!!!!!!!! Chwała panu bezlitosnemu prosto z pierwszych ksiąg starego testamentu! Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 13.10.12, 12:05 Teści mają się za wszystkowiedzących. Wiedzą na ten przykład jak powstał wszechświat i co było przed nim. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda.m1 Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 14.10.12, 16:49 Ateiści wierzą w ewolucję:) Według teorii ewolucji życie zaczęło się od zupki pl.wikipedia.org/wiki/Pochodzenie_%C5%BCycia a dopiero potem były dinozaury które zniosły jajko z którego wykluły się szczury i jak te szczury zaczęły się rozmnażać to w końcu urodziły człowieka. :)Tak w uogólnieniu.Wszystkich pośrednich gatunków nie wymieniałam bo nawet ci co wierzą w tą teorię ich nie znają. :) Faktem jest jednak to że życie z które powstał człowiek według teorii ewolucji zaczęło się od zupki.:)) dogmat darwinowski trzyma się świetnie i miesza dzieciom i młodzieży w głowach gorzej niż religia. Świat naukowy nie interesuje się religią, ale wyniki badań dyskwalifikują ewolucję.Ewolucja nie jest faktem.To tylko teoria.Nieudowodniona.Jest tylko mikroewolucja czyli drobne zmiany w granicach gatunku.Teorie iż jak odpowiednio długo będziemy rozmnażać szczury to w końcu urodzi się krowa są nie tylko nieprawdziwe ale i śmieszne.:))) Dewolucja www.youtube.com/watch?v=tra5OggtcXwPonadto Pięciu światowej sławy naukowców wypowiada się na temat ewolucji. Ten przełomowy film dokumentalny, był sprzedawany na całym świecie, uzyskał międzynarodową nagrodę, jest teraz dostępny w internecie by wszyscy go mogli zobaczyć. www.noevolution.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Ateiści , kim są sektą negującą istnienie bog 14.10.12, 17:06 matylda.m1 napisała: > Ateiści wierzą w ewolucję:) > Według teorii ewolucji życie zaczęło się od zupki No popatrz a twój papieża piusa (adolfa) XII co miał na myśli pisząc w swojej encyklice Humani generis takie to słowa " jeśli ciało ludzkie bierze początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje stworzona bezpośrednio przez Boga" Wniosek jeden i prosty wasz papcio w tą zupkę wierzył a nie w bajeczkę o Adamie i jego nałożnicy Ewie . Odpowiedz Link Zgłoś