Dodaj do ulubionych

Ateiści i ateizm

11.03.13, 17:11
Wciąż spotykam się z definiowaniem BEZ SENSU. Definicjwe powinny być proste, jasne i jednoznaczne. Gdy będą takie, to nie będzie problemu z ich interpretacją, z ich skutkami i prób manipulowania nimi.

Teiści to tacy ludzie, którzy uważają, że jakiś bóg istnieje. Wszyscy pozostali to ateiści. Innego kryterium, jak to jedno założenie, nie ma.

Pomyślmy logicznie... Jest jakaś tam hipoteza o istnieniu boga takiego lub siakiego. Leży sobie obok nas. Jeśli uznamy ją PRYWATNIE za prawdziwą, to pojawi się jej skutek - istnienie boga dla nas. Jeśli zignorujemy założenie, to dla nas nie ma istnienia boga, które jest skutkiem.

Generalnie - brak skutku, którym ma być istnienie jest nieistnieniem.

I następny problem definicyjny - czy mówienie o religii jest teistyczne czy ateistyczne? Jest zawsze teistyczne. To, co dotyczy określonej ideologii, to do niej należy. Wszystko, co mówimy o religii, i to ja jakoś popierające i to co wobec niej jest krytyczne, to jest teizm.

Absurdem jest przypisywanie ateistom z definicji jakiejś krytyki zdań należących do konkretnego teizmu. Przecież może je wypowiadać ktokolwiek - i ateista, i teista. Podobnie o nieistnieniu bogów można może mówić ktokolwiek - na przykład teista wierzący w innego boga lub bogów.

Ateizm jest bierny, to tylko brak teizmu, brak idei. Ateizm nie zawiera nic, jest pusty i neutralny. Taki jest brak KAŻDEJ idei. Ateistami rodzą się dzieci. W ciągu życia możemy niezliczoną ilość razy stawać się na zmianę teistami i ateistami - wystarczy, że świadomie, w swoim umyśle, przyjmiemy założenie o istnieniu boga lub zrezygnujemy z niego. Jest to bierna rezygnacja, początek ignorowania, a nie czynność aktywna.

Ateista jest bierny - ze względu na swój ateizm.

Aktywność - ze względu na teizm - jest zwyczajną, ludzką aktywnością. Nie różni się od aktywności względem innych idei. Przyglądamy się pewnym zdaniom, ideom, oceniamy ich prawdziwość, fałszywość - używając do tego argumentów i jakichś metod dowodzenia.

Czas wreszcie odkłamać definicyjny zakłamany, fałszywy bełkot religijny, którym nas religie karmią od tysięcy lat.
Obserwuj wątek
    • podmiot_faktu Re: Ateiści i ateizm 11.03.13, 21:47
      Tak, ćwiczyłem to na forach przez parę lat i doszedłem do wniosku, że szkoda mojego czasu i zdrowia dla średniowiecznych matołów. Ich myślenie uwiera, wolą więc wierzyć w to,
      co jest prostsze i łatwiej przyswajalne, bez nadwyrężania mózgowej tkanki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka