Dodaj do ulubionych

Teleportacja ciała a dusza

17.03.13, 22:20
Od pewnego czasu prowadzone są badania nad teleportacją grupy atomów. Można założyć, że kiedyś uda się zbudować urządzenie, które będzie teleportować duże obiekty, tzn. wykonywać pełny skan wejściowego obiektu i następnie przesyłać tą informację do innej (oddalonej) maszyny, która odtworzy wejściowy obiekt z dokładnością do pojedynczych atomów.

Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposób ? Czy mielibyście pewność, że ciało utworzone po drugiej stronie to nadal będziecie Wy ?
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Teleportacja ciała a dusza 17.03.13, 22:30
      piotr2284 napisał:
      > Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposób ?

      Chodzi ci o zakup prywatnego teleportera, czy o korzystanie ze środków
      teleportacji publicznej?
      • piotr2284 Re: Teleportacja ciała a dusza 17.03.13, 22:37
        Powiedzmy że w ramach eksperymentu (z b. dużą nagrodą finansową dla ochotnika). Zakładając, że urządzenia zostały wcześniej dokładnie przetestowane, np. na zwierzętach.
        • wariant_b Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 07:51
          piotr2284 napisał:
          > Powiedzmy że w ramach eksperymentu (z b. dużą nagrodą finansową dla ochotnika).
          > Zakładając, że urządzenia zostały wcześniej dokładnie przetestowane, np. na zwierzętach.

          Tak jak na przykład loty w kosmos?
          Raczej nie licz na to, że się załapiesz.
    • bookworm Re: Teleportacja ciała a dusza 17.03.13, 22:42
      Sądzę, że z czasem to udoskonalą. Np. na wejściu wchodzi się grzesznikiem, a na wyjściu już z rozgrzeszeniem, ale to tylko, gdy teleportujemy się do Watykanu albo do Świątyni w Licheniu. Możliwe, że przy teleportowaniu do Lourdes, dotelportuje nam utracone wcześniej w wypadku lub w wyniku choroby nogi/ręce/włosy - będzie się to oczywiście odbywało losowo - powiedzmy z szansą 1:12 milionów, żeby nie utraciło charakteru cudu.
      • piotr2284 Re: Teleportacja ciała a dusza 17.03.13, 22:54
        O teleportacji kwantowej można poczytać np. w wikipedii.

        "Pierwszej kwantowej teleportacji dokonano w 1997 roku[1]. 7 lat później teleportowano stan kwantowy jednego atomu do drugiego[2]. W 2006 roku teleportowano kwantowy stan impulsu światła do biliona atomów cezu[3]. 5 lat później teleportowano pierwszą falę świetlną[4]. Rok później wyrównano ówczesny rekord w najdalszej teleportacji kwantowej, dokonując jej na odległość 143 kilometrów[5]. Również w tym roku teleportowano stan kwantowy grupy atomów do drugiej[6]."
        • grgkh Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 15:39
          To "teleportacja " informacji, a nie materii.
          • piotr2284 Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 19:14
            W artykule o którym wspominałem jest to wyjaśnione tak:

            "Cząstki Alicji nie przeniesiono fizycznie do Boba, tylko jej stan kwantowy. Pojęcie teleportacji zostało użyte przez Benneta i innych autorów publikacji z 1993 roku, ponieważ cząsteczki w mechanice kwantowej są nierozróżnialne. Cząstki opisuje wyłącznie ich stan kwantowy, więc jego przeniesienie pozwala na uzyskanie wiernego odwzorowania oryginalnej cząstki."
            • grgkh Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 22:17
              Ale to wciąż nie jest to, o czym pisał autor wątku: "Od pewnego czasu prowadzone są badania nad teleportacją grupy atomów (...)". W tradycyjnej definicji teleportacji przenoszony jest obiekt z jednej lokalizacji do innej. Źródło jest "unicestwiane" (chyba?) żeby nie było dwóch kopii i tworzony jest nowy obiekt, a przekaz informacji od źródła do celu jest przekazywany nie szybciej niż prędkość światła - to musi być zgodne z fizyką. Także tą, która uznała splątanie kwantowe za realne zjawisko.
    • snajper55 Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 00:57
      piotr2284 napisał:

      > Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposób ?
      > Czy mielibyście pewność, że ciało utworzone po drugiej stronie to nadal będzie
      > cie Wy ?

      To jest raczej pytanie do wierzących w istnienie duszy. Czy nie boją się, że ciało zostanie teleportowane, a dusza zostanie?
      Ja w istnienie duszy nie wierzę, więc moje obawy przed teleportacją byłyby mniejsze.

      S.
      • pocoo Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 08:15
        snajper55 napisał:

        > To jest raczej pytanie do wierzących w istnienie duszy. Czy nie boją się, że ci
        > ało zostanie teleportowane, a dusza zostanie?

        Na chwilę obecną z owieczkami jest odwrotnie i dobrze im z tym.Bo teleportacja ciała jest tylko dla wybranych (wniebowzięcie,wniebowstąpienie).

        > Ja w istnienie duszy nie wierzę, więc moje obawy przed teleportacją byłyby mnie
        > jsze.

        Nie mów tego głośno.Gdybym do Ciebie teleportowała część swojej duszy to tak zwyczajnie byś się przestraszył.I po co Ci to?
        • snajper55 Re: Teleportacja ciała a dusza 19.03.13, 13:42
          pocoo napisała:

          > Nie mów tego głośno.Gdybym do Ciebie teleportowała część swojej duszy to tak zw
          > yczajnie byś się przestraszył.I po co Ci to?

          Ja bym się pewnie przestraszył, ale Ty byś się stała bezduszna. W jakiejś części. No i co ta biedna część by potem robiła? Musiałbym ją do jakichś ruin wywieźć, żeby tam sobie straszyła.

          S.
          • pocoo Re: Teleportacja ciała a dusza 20.03.13, 08:36
            snajper55 napisał:


            > Ja bym się pewnie przestraszył, ale Ty byś się stała bezduszna. W jakiejś częśc
            > i. No i co ta biedna część by potem robiła?

            Ta moja bezduszna część siedzi przed komputerem.


            Musiałbym ją do jakichś ruin wywieź
            > ć, żeby tam sobie straszyła.

            ...a ta "duszna" obleciała wszystkie ruiny i zobaczyła jaki tam istnieje tłok.No... jeszcze te tajlandzkie ruiny świątyń w dżunglii obstawione dodatkowo przez małpy mogą mnie skusić bo tam jest wesoło.
      • bookworm Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 08:39
        snajper55 napisał:

        > To jest raczej pytanie do wierzących w istnienie duszy. Czy nie boją się, że ci
        > ało zostanie teleportowane, a dusza zostanie?
        > Ja w istnienie duszy nie wierzę, więc moje obawy przed teleportacją byłyby mnie
        > jsze.
        >
        > S.

        Dusza na pewno sobie poradzi z teleportacją - tak jak udaje się jej przedostać przy narodzinach (według ostatnich teorii juz przy poczęciu).
        Wierzący na pewno będą w tym przypadku mogli liczyć na bezpośrednią pomoc boga, który na wyjściu teleportu zaaplikuje na powrót duszę do ciała.

        Zastanawiam się czy ktokolwiek, kto wierzy w niematerialną duszę, która po śmierci przebywa w zaświatach, miałby uważać, że dusza nie poradzi sobie z teleportacją ciała i dlaczego miałaby sobie nie poradzić?
    • grgkh Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 15:32
      piotr2284 napisał:

      > Od pewnego czasu prowadzone są badania nad teleportacją grupy atomów.

      Nie ma teleportacji materii. Nie wiem, co to za prace?

      > Można zał
      > ożyć, że kiedyś uda się zbudować urządzenie, które będzie teleportować duże obi
      > ekty, tzn. wykonywać pełny skan wejściowego obiektu i następnie przesyłać tą in
      > formację do innej (oddalonej) maszyny, która odtworzy wejściowy obiekt z dokład
      > nością do pojedynczych atomów.

      To tworzenie dokładnej kopii to nie jest teleportacja (przeniesienie obiektu). Czy trzeba usunąć wzorzec?

      > Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposób ?

      Tworzenie kopii? Dlaczego nie. We dwóch łatwiej coś zrobić niż w pojedynkę i rozumielibyśmy się świetnie. Oczywiście przed skopiowaniem musiałbym się nastawić na rezygnację z zasobów, z których korzystam jako oryginał, żeby nie było konfliktu.

      > Czy mielibyście pewność, że ciało utworzone po drugiej stronie to nadal będzie
      > cie Wy ?

      Nie. To nie ja. To kopia. Choć identyczna. To nie to samo.

      Ten problem powielania opracował już kiedyś Stanisław Lem. Było i śmiesznie i strasznie. Polecam Ci to do poczytania.

      Przekładaniec - S. Lem

      Najciekawiej rozważania takie prowadziło dwóch filozofów Filonous i Hylas w dziele Lema Dialogi.

      pl.sci.fizyka.narkive.com/qZ1fsQdM/kopiowanie-ludzi
      www.sikora.art.pl/flz_zycie_po.php
      solaris.lem.pl/o-lemie/artykuly/lukasz-oliwkowski
      • bookworm Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 15:46
        grgkh napisał:

        > piotr2284 napisał:
        >
        > > Od pewnego czasu prowadzone są badania nad teleportacją grupy atomów.
        >
        > Nie ma teleportacji materii. Nie wiem, co to za prace?
        >
        > > Można zał
        > > ożyć, że kiedyś uda się zbudować urządzenie, które będzie teleportować du
        > że obi
        > > ekty, tzn. wykonywać pełny skan wejściowego obiektu i następnie przesyłać
        > tą in
        > > formację do innej (oddalonej) maszyny, która odtworzy wejściowy obiekt z
        > dokład
        > > nością do pojedynczych atomów.
        >
        > To tworzenie dokładnej kopii to nie jest teleportacja (przeniesienie obiektu).
        > Czy trzeba usunąć wzorzec?

        Teleportacja kwantowa, o której pisze piotr (i linkuje wyniki badań) usuwa wzorzec - staje się on nieokreślona częscią stanu splątanego, więc nie łamie to kwantowego zakazu klonowania i tym samym jest zgodne z teorią kwantową i w ogóle możliwe (i potwierdzone doświadczalnie)- teleportacja opiera się o splecenie stanów kwantowych kubitów - sporo jest o tym na sieci ale trzeba kupę czasu, żeby to dokładnie zrozumieć.

        Starałem się tylko tak na szybko to wyjaśnić, bo na początku też myślałem że chodzi o przesłanie informacji co spowodowałoby sklonowanie.

        PS. I tak uwielbiam Lema.
        • grgkh Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 21:48
          pl.wikipedia.org/wiki/Stan_spl%C4%85tany
          i tutaj na przykładzie:
          Pary splątanych fotonów można wytworzyć np. za pomocą kryształów nieliniowych. Gdy do wnętrza takiego kryształu wleci foton, może on być przetworzony na dwa fotony. Kryształ polaryzuje foton tworząc parę, w której jeden jeden foton „drga w poziomie”, a drugi „drga w pionie”. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jaką polaryzację ma dany foton w parze. Tak splątane cząstki można jednak rozdzielić i przesłać do dwóch odległych od siebie laboratoriów. Gdy w jednym z nich dokonamy obserwacji fotonu, wytrącimy go z nieokreślonego stanu kwantowego do stanu dobrze określonego - zmierzmy, że miał taką a nie inną polaryzację. Obserwacja na jednym fotonie pozwala natychmiast przewidzieć stan jego splątanego partnera: naukowcy w drugim laboratorium muszą zobaczyć foton spolaryzowany w płaszczyźnie prostopadłej. Splątanie oznacza więc sytuację, gdy w celu określenia stanu jednej cząstki kwantowej niezbędna jest wiedza o stanie jej splątanego partnera. Taki układ fizyczny zachowuje swą spójność nawet po rozdzieleniu cząstek. Mogą one przebywać w dużej odległości od siebie, mimo to tworzą całość. Cały układ ma więc zdefiniowany swój stan kwantowy mimo faktu, że stany poszczególnych cząstek składowych pozostają nieokreślone. W idealnym przypadku, gdy obiekty kwantowe są splątane w maksymalnym stopniu, mierząc stan jednego potrafimy z całą pewnością ustalić, jaki stan zobaczymy u drugiego. Jednak w rzeczywistych sytuacjach układy cząstek splątanych zawsze oddziałują z otoczeniem, co tworzy pewien szum. Z reguły pomimo szumu możemy uzyskać informację o stanach kwantowych splątanych cząstek.

          OK, to jest zrozumiałe, ale to nie ma nic wspólnego z natychmiastowym (pewnie ponad prędkością światła) transportem materii na odległość i duplikowaniem obiektów (taka była definicja teleportacji, o której tu mówiono i do której się odnosiłem).
          • piotr2284 Re: Teleportacja ciała a dusza 19.03.13, 19:18
            Chodzi o to, że końcowy efekt jest taki sam, jakby obiekt przetransportowano z punktu początkowego do docelowego. Stan kwantowy cząstek jest wiernie odtwarzany podczas tego procesu. Fizycznie taki obiekt jest nieodróżnialny od oryginału.

            pl.wikipedia.org/wiki/Teleportacja_kwantowa
            • grgkh Re: Teleportacja ciała a dusza 19.03.13, 20:51
              Ale wciąż nie o to chodzi. Autor wątku mówił o teleportacji ciała czyli materii.

              Tymczasem tutaj jest mowa o materii jako zwyczajnym nośniku informacji (stanów kwantowych).

              Informację trzeba w tym eksperymencie "wyprodukować" (splątując ją), przesłać na nośniku i odtworzyć. Sprawa polega na niejawnym przekazie informacji odpowiednio spreparowanej. Czy tak?

              P.S. Termin "teleportacja" ma tu dwie definicje...
    • wanda43 Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 18:52
      Moze nie doslownie teleportacja, ale wychodzenie poza cialo / w pozaczas/ praktykowane bylo juz w starozytnosci w Egipcie i okolicy.
      • pocoo Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 19:39
        wanda43 napisała:

        > Moze nie doslownie teleportacja, ale wychodzenie poza cialo / w pozaczas/ prakt
        > ykowane bylo juz w starozytnosci w Egipcie i okolicy.

        Oczywiście .Działo się tak i dzieje na całym świecie ponieważ zawsze urodzi się ktoś z "takimi" zdolnościami.Ten kto takie zdolności posiada to ukrywa je ze strachu.Ludzie tego bardzo nie lubią.
        • wanda43 Re: Teleportacja ciała a dusza 19.03.13, 10:47
          To nie była kwestia zdolności, ale pewnych praktyk religijnych przez dopuszczonych do poznania tajemnych misteriow odprawianych w wyroczniach, w podziemnych kaplicach, do ktorych prowadzily dlugie podziemne korytarze. Odnaleziono je na terenie Wloch w okolicy Baje oraz w kilku miejscach w Turcji i Egipcie.
          • bookworm Re: Teleportacja ciała a dusza 19.03.13, 13:23
            wanda43 napisała:

            > To nie była kwestia zdolności, ale pewnych praktyk religijnych przez dopuszczon
            > ych do poznania tajemnych misteriow odprawianych w wyroczniach, w podziemnych k
            > aplicach, do ktorych prowadzily dlugie podziemne korytarze. Odnaleziono je na t
            > erenie Wloch w okolicy Baje oraz w kilku miejscach w Turcji i Egipcie.

            Pewne praktyki religijne:
            Np. szamani spożywali peyotl, albo grzyby Psilocybe cubensis i inne podobne środki wspomagające kontakt z bogiem.

            Psilocybe cubensis – popularny gatunek grzybów halucynogennych wyróżniający się dużą zawartością substancji psychoaktywnych – psylocybiny i psylocyny. Grzyby te łatwo dostosowują się do nowych warunków, ale naturalnie występują tylko wzdłuż 35 równoleżnika. Można je znaleźć zarówno na wysokich wzgórzach, jak i w dolinach rzek w Kolumbii, Ekwadorze i Peru. Rdzenna ludność Ameryki Południowej używa tych grzybów w celach religijnych – dzięki nim mogą doświadczać wizji i rozmawiać ze swoimi bogami.

            Peyotl, pejotl - narkotyk, odurzająca substancja halucynogenna, otrzymywana z niektórych odmian meksykańskich kaktusów (głównie jeżowców Williamsa, Echinocactus williamsi). Działanie peyotlu znane było Aztekom i Majom. Okres zbierania "świętej rośliny" łączył się u wielu szczepów indiańskich z rytualnym "polowaniem". Peyotl używany był w obrzędach szamańskich jako środek wprawiający w ekstazę. Zawiera grupę alkaloidów, wchodzących również w skład meskaliny. Meskalina powoduje halucynacje (omamy) i barwne wizje.

            Znaczenie długości i podziemności korytarzy było prawdopodobnie również związane z rytuałami - ciemność, ograniczona przestrzeń, chłód podziemia, refleksy pochodni, woń kadzideł - to na pewno miało wpływ na pobudzenie zmysłów osób, które się tam znajdowały i zwiększało prawdopodobieństwo "wizji"
    • piwi77.0 Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 21:01
      piotr2284 napisał:

      Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposób ?
      Czy mielibyście pewność, że ciało utworzone po drugiej stronie to nadal będziecie Wy ?


      Dopuszczam, jak najbardziej, ale musiałbym mieć pewność, że po tej drugiej stronie będzie ciepło, plaża z piaskiem, plus solidnie zaopatrzona piwnica. Opcja z jędrnymi dupskami mile widziana. Wtedy idę w ryzyko.
    • kolter-xl Re: Teleportacja ciała a dusza 18.03.13, 22:15
      piotr2284 napisał:
      >
      > Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposób ?
      > Czy mielibyście pewność, że ciało utworzone po drugiej stronie to nadal będziecie Wy ?

      No a jaka ty będziesz miał pewność jak po 100 ,200, 1000000 latach w grobie pan ci pozwoli zmartwychwstać , jak swoje kości rozpoznasz ??
    • qqww1122 Re: Teleportacja ciała a dusza 20.03.13, 00:44
      piotr2284 napisał:

      >
      >
      > Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposób ?
      > Czy mielibyście pewność, że ciało utworzone po drugiej stronie to nadal będzie
      > cie Wy ?

      Zapytaj Biskupa Sławka-Flaszki-Głódzia , jaką on wykazuje teleportację
      na kacu gigancie i jaki jest wpływ actimela na jonizacje atomów mózgu typowego
      biskupa.
    • przemysl.variedad Re: Teleportacja ciała a dusza 17.09.13, 15:23
      piotr2284 napisał:

      > Od pewnego czasu prowadzone są badania nad teleportacją grupy atomów. Można zał
      > ożyć, że kiedyś uda się zbudować urządzenie, które będzie teleportować duże obi
      > ekty, tzn. wykonywać pełny skan wejściowego obiektu i następnie przesyłać tą in
      > formację do innej (oddalonej) maszyny, która odtworzy wejściowy obiekt z dokład
      > nością do pojedynczych atomów.
      >
      > Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposób ?
      > Czy mielibyście pewność, że ciało utworzone po drugiej stronie to nadal będzie
      > cie Wy ?

      Niezłe pytanko...

      Bo to samo zachodzi w przypadku zmartwychwstania.
      :o/
    • sclavus To wy, katolicy, 17.09.13, 18:04
      powinniście się obawiać - ewentualnej - teleportacji... :D:D:D
      A propos, w jaki sposób wasze dusze są "teleportowane" do waszego nieba, piekła, czy też czyśćca??? - a jak dusza jest "teleportowana" do ciała, po zmartwychwstaniu???
    • kolter-xl Re: Teleportacja ciała a dusza 17.09.13, 19:23
      piotr2284 napisał:

      Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposób ?
      > Czy mielibyście pewność, że ciało utworzone po drugiej stronie to nadal będziecie Wy ?

      Jak mnie strach ogarnie to pójdę do znajomego teisty i osiołka od niego w podróż pożyczę.
      • karbat Re: Teleportacja ciała a dusza 17.09.13, 20:57
        piwi77.0 napisał:
        > piotr2284 napisał:

        > Chciałem zapytać ateistów: czy pozwolilibyście się teleportować w taki sposó
        > b ? Czy mielibyście pewność, że ciało utworzone po drugiej stronie to nadal
        będziecie Wy ?

        > Dopuszczam, jak najbardziej, ale musiałbym mieć pewność, że po tej drugiej stro
        > nie będzie ciepło, plaża z piaskiem, plus solidnie zaopatrzona piwnica. Opcja z
        > jędrnymi dupskami mile widziana. Wtedy idę w ryzyko.

        jak prawdziwy muzulmanim ;) , on ma pewnosc w swojej wierze .
        prawie jak prawdziy katolik , wykluczona opcja jedrnych dupsk .
        • pocoo Re: Teleportacja ciała a dusza 17.09.13, 22:48
          karbat napisał:

          > prawie jak prawdziwy katolik , wykluczona opcja jedrnych dupsk .

          A dlaczego? Jak piwi chce, to niech ma.
          Dlaczego mają być obwisłe?
          • karbat Re: Teleportacja ciała a dusza 17.09.13, 23:06
            pocoo napisała:

            > A dlaczego? Jak piwi chce, to niech ma.
            > Dlaczego mają być obwisłe?

            no , teleportacja - jedrne doopska , pomarzyc sobie zawsze moze .

            niebo, miejsce jakiego nie ma na ziemi, teleportacja wlasnych marzen, rojen, oczekiwan.
            wcale nie mowie, ze to cos zlego . tylko dlaczego , to brac za Prawde ....

            popros ksiedza by ci opowiedzial cos o niebie . -
            - bedzie sie mozna niezle posmiac
            - bedzie b. duzo mowic , , by nic konkretnego nie powiedziec
            • pocoo Re: Teleportacja ciała a dusza 18.09.13, 08:02
              karbat napisał:

              > no , teleportacja - jedrne doopska , pomarzyc sobie zawsze moze .

              Piwi żartował.Jędrne dupska to on ogląda na siłowni .

              > wcale nie mowie, ze to cos zlego . tylko dlaczego , to brac za Prawde ....

              Za jaką "prawdę"?Każda religia i każdy Kościół ,posługując się daną tzw święta księgą ,inaczej bajdurzy o niebie,raju i zbawieniu.
              Do wyboru,do koloru.
              Żyjmy Karbat tu i teraz.Niebo niech sobie wezmą "te wierzące".Ja wolę piekło.Szkoda ,że go też nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka