Dodaj do ulubionych

Komu papież umyje nogi ?

23.03.13, 09:34
Papież, msza -DEON

Papież odprawo mszę w więzieniu, gdzie umyje nogi więźniom, w tym kobietom i muzułmanom.
Jednym gestem:
- uszanuje skazanych (których niektóre e-mamy nazywają ścierwem i życzą im jak najgorzej),
- muzułmanów uszanuje, przestępców muzułmanów (co niektóre e-mamy tu wygadują na nich, to wiemy),
-pierwszy raz umyje nogi kobietom (jak na krk wyjątkowo rewolucyjny gest).

Co z takim Papą począć? ;)
Obserwuj wątek
    • thegimel Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 10:11
      Gesty ma ładne. Fakt. Ale ja z oceną wstrzymam się aż zobaczę czyny.
      • adwarp Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 15:52
        a to nie są czyny?
        • z_lasu Re: Komu papież umyje nogi ? 24.03.13, 07:58
          Nie, to są gesty, z których nic nie wynika.
          • asia_i_p Re: Komu papież umyje nogi ? 24.03.13, 20:16
            Zmuszają do myślenia. To bardzo ważne.
    • triss_merigold6 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 10:14
      Jak na ateistkę deklarującą się jako antyklerykalna, przejawiasz wyjątkową fascynację sprawami kk, papieża i funkcjonariuszy kk. Krytykę wyczynów duchownych rozumiem i popieram, ale żeby się interesować tym co zrobi papież w liturgicznym geście?!
      • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 10:16
        Wielu rzeczy nie rozumiesz, Triss. Taki Twój świat, co robić. Ale pytaj, może coś wytłumaczę.
        • triss_merigold6 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 10:20
          No ciekawa jestem skąd takie niezdrowe skumulowane zainteresowanie problemami i dylematami wynikającymi z modelu sprawowania funkcji papieża. Ma to przełożenie na Twoje życie, czy po prostu z nudów?
          Mnie lotto czy kk się zreformuje i apdejtuje, to co robi ta instytucja mnie nie dotyczy.
          • owianka Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 10:30
            Dotyczy Ci, dotyczy. Choćby w tym, czy Twoje dziecko spędzi godzinę dwa razy w tygodniu bezproduktywnie w swietlicy, albo czy straci trzy dni nauki na wiosnę, tuż przed egzaminami.
            • owianka Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 10:31
              Cię miało być.
            • triss_merigold6 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 10:50
              Moje dziecko ma w szkole etykę. Publicznej szkole, od I klasy.
              • owianka Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 11:15
                A, to przegapiłam, pamiętałam tylko kłopoty z religią.
          • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 10:44
            Najpierw uzasadnij owo "niezdrowe". Bo ja np. uważam za niezdrowe takie wąskie horyzonty, jak Twoje. Wybitnie wąskie, rzekłabym: klapki na oczach.
            Ale na to dam Ci czas i mniemam, że się wywiążesz, znaczy: uzasadnisz :-) Tylko, pliz, nie uzasadniaj swoim ograniczeniem, jak dotychczas, czyli nie tak: "Mnie lotto czy kk się zreformuje i apdejtuje, to co robi ta instytucja mnie nie dotyczy".

            Tłumaczę zatem, dlaczego warto widzieć więcej, niż tylko kiedy pójdę do kibla, ile mi zapłacą w robocie, i czy stary nie bzyknie czego na boku, jak go spuszczę z oka.
            Otóż, w tej konkretnej sprawie warto chociażby zainteresować się wpływem krk na losy świata- tak z ogólna. Bo niektórzy (tacy, jak ja), lubią rozmieć, jak to działa. Jaki wpływ na losy cywilizacji mają takie instytucje jak krk czy formacje typu religijnego (rozmaite). Jakim rodzajem maszyny społecznej jest krk. Jak to się układało w poszczególnych epokach. Jak zależało od pewnych postaci (a zależało bardzo).
            Bardziej szczegółowo, to np. interesującymi są momenty kryzowe w dziejach tych instytucji. Wielkie kryzysy to naprawdę obszar fascynujący- i w ogóle i w szczególe. Obecnie mamy do czynienia z pewnym kryzysem (jak wielkim, jeszcze nie wiadomo), i Franciszek stanowi zapowiedź istotnego jego elementu (czy tak będzie, to się okaże, ale na razie wygląda to obiecująco)- wygląda to bowiem na działania KRYTYCZNE właśnie (krytyczne wobec dotychczasowych działań krk). I z tego punktu widzenia przyglądam się reakcjom na jego symboliczne (na razie) działania- bardzo są ciekawe te reakcje.
            Lubię wywrotowców :-)
            Lubię ludzi dobrej woli :-)
            Interesuje mnie problem: człowiek kontra imperium.
            Interesuje mnie, jak można żyć z wąskimi horyzontami, i co to oznacza dla świata np. z punktu widzenia ewolucji (czy bycie homo sapiącym wyłącznie, cofa ogół).
            Itd itd.
            Załapałaś?
      • kolter-xl Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 18:48
        triss_merigold6 napisała:

        > Jak na ateistkę deklarującą się jako antyklerykalna, przejawiasz wyjątkową fasc
        > ynację sprawami kk, papieża i funkcjonariuszy kk. Krytykę wyczynów duchownych r
        > ozumiem i popieram, ale żeby się interesować tym co zrobi papież w liturgicznym
        > geście?!

        Może on po prostu dostrzega to czego ty nie , obłudę tej całej sytuacji ,robionej na pokaz dla gawiedzi, mdlejącej z zachwytu a w ogóle nie rozumiejącej istoty tego co to ma symbolizować .
    • marzeka1 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 10:54
      Uważam, że wbrew wszystkiemu symbolika jest ważna, także symbolika gestów- bo jak nagle na tym tle wyglądają niektórzy purpuraci nadęci od swojej wielkości? Niektórzy- ci, co mają w sobie trochę refleksji- zastanowią się, czym jest przesłanie, które głoszą, na ile sami je uwiarygodniają.
      • wioskowy_glupek Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 11:01
        Co jest takiego dziwnego w tym, że obmyje nogi więźniom ? Przecież od zawsze więzień w celi śmierci, bandyta, zwyrodnialec był dla KK lepszym kandydatem do przyjęcia sakramentu niż rozwodnik np. Wystarczyło, że powie iż żałuje, szczerze oczywiście i z mocnym postanowieniem poprawy, tuż przed egzekucją :P
        • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 11:12
          > Co jest takiego dziwnego w tym, że obmyje nogi więźniom ?
          Dla mnie- absolutnie nic. Ale dla purpuratów chyba tak, skoro żaden z nich nie obmywał.

          > Co jest takiego dziwnego w tym, że obmyje nogi więźniom ? Przecież od zawsze wi
          > ęzień w celi śmierci, bandyta, zwyrodnialec był dla KK lepszym kandydatem do pr
          > zyjęcia sakramentu niż rozwodnik np. Wystarczyło, że powie iż żałuje, szczerze
          > oczywiście i z mocnym postanowieniem poprawy, tuż przed egzekucją :P

          Rozwodnik przed śmiercią też tak może powiedzieć, i będzie tak samo cacy. Chyba chybiony argument.
    • woman_in_love bosze co za idiotyzm 23.03.13, 11:09
      Znowu prawa więźniów są bardziej szanowane niż prawa normalnych ludzi. Może jednak powinien umyć nogi umierającym w hospicjum, albo skrzywdzonym przez podofilów kościelnych albo komuś innemu, a niekoniecznie więźniom. Żenujący gest.
      • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 11:14
        No zobacz, jak to mi przyszło zgadzać się z Papą :D Dziwy, nie?
        • woman_in_love Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 11:15
          To oczywiste, podnieciłaś się tymi muzułmanami.
          • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 11:18
            nie tylko, tym to się Ty podnieciłaś ;)
            • aandzia43 Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 12:00
              > nie tylko, tym to się Ty podnieciłaś ;)

              Celne kopnięcie ;-)

              Papa zaczyna jak na nosiciela imienia Franciszek przystało. Może wybrali go właśnei po to, by ocieplić wizerunek KK, a może uciekli do lasu, może schowali się w studni. Nogi kobietom, no no... :-) Ja rewolucji nie wróżę, raczej przejaw konieczności przystosowania się do czasów. I tak, jak to z KK, z opóźnieniem i niechętnie. Mówię o wyborze Franciszka I z całym dobrodziejstwem inwentarza.
              • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 12:15
                Rewolucji w potocznym rozumieniu też raczej nie przewiduję.
                Ale szumu narobi, już narobił. I to będzie miało wpływ na funkcjonowanie kościoła w takim kraju, jak Polska.
                Np. będzie miało wpływ na stosunek do homoseksualizmu (papież jest przyjacielem pary gejów i kibicował im w adopcji dziecka), na stosunek do innowierców. Taki Gowin straci mentalne oparcie. Koniunkturalista Tusk się odważy pieprznąć Gowina. Szkoły z drogami krzyżowymi i stołówkami z tablicami z modlitwą stracą na bezczelnej głupocie. Itd.
                Takie widzę możliwości bezpośredniego przełożenia się tych symbolicznych działań na terenie polskim.
                A gdybyż się tak ukazały konkretne encykliki, czego się osobiście jednak spodziewam, to kto wie.
                • aandzia43 Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 12:24
                  > Ale szumu narobi, już narobił. I to będzie miało wpływ na funkcjonowanie kościo
                  > ła w takim kraju, jak Polska.

                  I zonk, bo się okaże że niektórzy świętsi od papieża ;-) Pozostanie albo spuścić z tonu, albo schizmę urządzić. A ponieważ, co by nie mówić, Polacy w radykalnej i ortodoksyjnej religijności nie celowali i nie celują, polskiego Lerebvre'a nie będzie ;-) Amen
                • landora Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 14:27
                  > Np. będzie miało wpływ na stosunek do homoseksualizmu (papież jest przyjacielem
                  > pary gejów i kibicował im w adopcji dziecka)

                  Serio?? Muszę poguglać
                  Mnie się nowy papież podoba, mam nadzieję, ze sprawi, że nie będę się już musiała wstydzić za swój Kościół.
                • duzeq Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 15:33
                  > Np. będzie miało wpływ na stosunek do homoseksualizmu (papież jest przyjacielem
                  > pary gejów i kibicował im w adopcji dziecka),

                  Skad to wytrzasnelas?
                  • wtopek Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 16:45
                    z tego samego źródła, które twierdzi, że polskie szkoły katolickie to tandeta uczęszczana przez dzieci patologii :D
                • franczii Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 17:35
                  A ja czytalam i od znajomych z Ameryki Pol. slyszalam, ze on jest bardzo nieprzejednany w kwestiach gejowskich, tzn. szacunek tak, modlitwa tak, milosierdzie itp. ale konkretne zrownanie praw z hetero absolutnie nie.
                  • duzeq Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:23
                    Ja wlasnie przewalilam iles portali argetynskich, szukajac owej sensacji o przyjaznym stosunku do adopcji przez gejow i oczywiscie nabakier sie cos mocno porabalo (co srednio mnie dziwi w jej przypadku). Jest tak jak piszesz: poszanowanie homoseksualisty jako czlowieka - tak, modlitwa - tak, adopcja gejowska - wykluczone.
                    • baltycki Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:27
                      duzeq napisała:

                      > Ja wlasnie przewalilam iles portali argetynskich,
                      OO, znasz argentynski?:-D
                      • duzeq Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:38
                        Znam ;).
                        • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:54
                          Taaak? A co to za język? :D
                          • baltycki Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 19:04
                            nabakier napisała:

                            > Taaak? A co to za język? :D
                            Widzisz, duzeq i ja wiemy o jaki jezyk chodzi,
                            a Ty?
                            (Ty nawet oczywistego zartu nie zrozumiesz)
                            • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 19:07
                              no no :D
                            • duzeq Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 19:11
                              Dzieki, baltycki. Ja juz sily nie mialam w jej strone machnac ;).
                    • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:29
                      Szukaj dalej :-)

                      (Ciesze się, że Cię zainspirowałam do taaaakiej kwerendy :D)
                    • aquarianna Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:38
                      duzeq napisała:

                      > Ja wlasnie przewalilam iles portali argetynskich, szukajac owej sensacji o przy
                      > jaznym stosunku do adopcji przez gejow

                      A znalazłaś może przy okazji coś potwierdzającego lub zaprzeczającego jego kolaboracji z juntą?
                      • duzeq Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:39
                        Szukalam powiazan z gejami, moge poszukac o juncie.
                        • aquarianna Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:40
                          duzeq napisała:

                          > Szukalam powiazan z gejami, moge poszukac o juncie.

                          Jeśli nie sprawi Ci to problemu :)
                          Kontrowersje są spore.
                        • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:41
                          Mała podpowiedź (byś lepiej szukała i zaczęła rozmawiać normalnie):
                          NYT
                          • franczii Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:46
                            Kilka lat temu zaproponowal biskupom w Argentynie, zeby kosciol zgodzil sie na zalegalizowanie zwiazkow cywilnych miedzy gejami. W Argentynie i tak zwiazki gejowskie mialy byc zalegalizowane. Bergoglio uwazal, ze taki kompromis pomoglby kosciolowi obronic instytucje malzenstwa przed gejowska ekspansja.
                            Natomiast co do adopcji to czytalam wypowiedz sprzed kilku dni. Absolutne nie adopcji przez gejow.
                            • opornik4 Re: bosze co za idiotyzm 29.03.13, 03:50
                              franczii napisała:

                              > Kilka lat temu zaproponowal biskupom w Argentynie, zeby kosciol zgodzil sie na
                              > zalegalizowanie zwiazkow cywilnych miedzy gejami. W Argentynie i tak zwiazki ge
                              > jowskie mialy byc zalegalizowane. Bergoglio uwazal, ze taki kompromis pomoglby
                              > kosciolowi obronic instytucje malzenstwa przed gejowska ekspansja.

                              Nie powtarzaj bzdetów za lewacką propagandą.
                              Stanowisko kard. Bergoglio było od wielu lat znane i jest niezmienne, z tego też powodu doszło do ostrego starcia Metropolity w władzami Argentyny.

                              " Będąc jeszcze kardynałem, nowy papież Franciszek I zasłynął jako nieustępliwy obrońca konserwatywnych wartości. Przed trzema laty ostro potępił on adopcję przez pary homoseksualne, argumentując, iż jest to forma dyskryminacji praw dziecka. Same związki jednopłciowe uważa tymczasem za destrukcyjne dla społeczeństw. - Nie bądźmy naiwni, nie mówimy tu o zwykłej politycznej batalii, tylko o destrukcyjnych pretensjach wobec Bożego planu. Nie mówimy o zwykłej ustawie, ale raczej o machinacjach z Ojcem Kłamstwa, który stara się zmylić i zwieść dzieci Boże - grzmiał przed trzema laty, gdy w Argentynie trwała debata nad legalizacją związków partnerskich. "
                          • duzeq Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 19:20
                            Nabakier, czytalas co linkujesz?
                            PS. Z toba sie trudno normalnie rozmawia.
                            • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 19:23
                              Pewnie, że czytałam. Poszukalas już?
                              • duzeq Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 19:26
                                PRzeczytalam. W ktorym akapicie jest napisane, ze jest przyjacielem gejow i kibicuje adopcji?
                                • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 19:36
                                  A nie nie, na razie masz trop, że wspiera związki homoseksualne. Szukaj dalej. Ale nie w argentyńskim ;)
                                  • duzeq Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 20:41
                                    Nabakier, sprawdz w slowniku co znaczy slowo wspierac i nie rob podmiarowej nadinterpretacji.
                                    Tak, uznal, ze zwiazki partnerskie dla homoseksualistow sa ewentualnie do przyjecia. W odroznieniu od malzenstwa. I to nazywasz wspieraniem?
                                    A teraz dawaj to kibicowanie.

                                    • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 22:32
                                      > A teraz dawaj to kibicowanie.
                                      Nie zasłużyłaś. Pisałam już, że deser jest dla nielicznych.
                                      Pa pa :-)
                  • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:36
                    Tak jest nieprzejednany, że coś innego mówi publicznie, a co innego- mniej publicznie :-)
                    wyborcza.pl/1,75477,13597940,_NYT___Papiez_przekonywal_przed_laty_biskupow__zeby.html
                    • baltycki Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:41
                      Przeczytalem,
                      " (papież jest przyjacielem pary gejów i kibicował im w adopcji dziecka),"
                      nie znalazlem.
                      • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:44
                        a bo to na deser i dla nielicznych :-)
                        • nabakier Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 18:45
                          poza tym nie patrzysz na drzeffko
                      • duzeq baltycki 23.03.13, 19:24
                        Ja znalazlam jedno zdanie rozdmuchane na wszystkie strony: www.lavoz.com.ar/noticias/mundo/bergoglio-aprobo-que-pareja-gay-adoptara-nino%E2%80%9D
                        Cytatu co dokladnie powiedzial Begoglio oczywiscie nie uswiadczysz.
                        Ale nabakier zdazyla juz sobie opinie wyrobic ;).

                        • nabakier Re: baltycki 23.03.13, 19:47
                          Cieplej, cieplej. W tej sprawie linkowałam jakis czas temu tu:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,143281965,,Teolog_wyzwolenia_dobrze_o_Franciszku.html?v=2
                          Jesteś nie na bieżąco. Szukaj dalej.
                          • duzeq Re: baltycki 23.03.13, 20:49
                            Nie, nie, ja szukac nie bede, bo jeden rozdmuchany artykul na temat Boffa juz mi wystarczy. Zacytuj Bergoglio odnosnie aprobaty i podaj zrodlo.
                            • baltycki Re: baltycki 23.03.13, 21:19
                              duzeq napisała:

                              > Nie, nie, ja szukac nie bede,..
                              Podobnie kropkacom ze swoim "udowodnij, ze nie mam racji" :-)
                            • nabakier Re: baltycki 23.03.13, 22:29
                              > Nie, nie, ja szukac nie bede

                              Twój wybór. Nie będziesz wiedzieć.
                        • baltycki Re: baltycki 23.03.13, 20:20
                          duzeq napisała:

                          > Ja znalazlam jedno zdanie rozdmuchane na wszystkie strony:
                          > www.lavoz.com.ar/noticias/mundo/bergoglio-aprobo-que-pareja-gay-adoptara-nino
                          > %E2%80%9D
                          Nie taki trudny ten argentynski, wytluszczone i ja zrozumialem ;-)
                          • duzeq Re: baltycki 23.03.13, 20:42
                            Argentynski jest prosty jak budowa cepa ;).
                            Ale w tym artykule nie ma zadnego cytatu, wiec nie masz sie co wglebiac.
                            • baltycki Re: baltycki 23.03.13, 21:15
                              duzeq napisała:

                              > Argentynski jest prosty jak budowa cepa ;).
                              Tja...
                              "Konstrukcja cepa jest jednym z najbardziej złożonych problemów w historii myśli technicznej. Zasadniczo, standardowy cep składa się z przedcepia, śródcepia, cepa właściwego, międzycepia, podcepia, nadcepia, i zacepia. Na przestrzeni wieków wykształciło się jednak wiele dewiacji, aberracji i innych dziwnych słów, które uniemożliwiają jednoznaczne zdefiniowanie konstrukcji cepa."
                              ;-)
                    • opornik4 Re: bosze co za idiotyzm 29.03.13, 04:05
                      nabakier napisała:

                      > Tak jest nieprzejednany, że coś innego mówi publicznie, a co innego- mniej publ
                      > icznie :-)
                      >
                      wyborcza.pl/1,75477,13597940,_NYT___Papiez_przekonywal_przed_laty_biskupow__zeby.html
                      Kolejna lewicowa wrzuta.
                      Wystarczy tylko poznać tego gościa, żeby zobaczyć, iż na pewno nie jest dwulicowym, w swoim działaniu i poglądach jest stały i uparty. Rodzina Kirchner nie ukrywała, że jedyną opozycją rządową jest kard. Bergoglio. Mieszkali niedaleko siebie, ale konsekwentnie nie odwiedzali się i toczyli pomiędzy sobą ideologiczne boje.

                      "W siedzibie prezydent Argentyny wiadomość o wyborze nowego papieża wywołała zdziwienie, a nawet niezadowolenie - piszą lokalne media i przypominają, że Jorge Mario Bergoglio jako głowa argentyńskiego Kościoła często krytykował politykę Kirchnerów. "

                      prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/prezydent;argentyny;rozczarowana;wyborem;papieza,74,0,1269066.html
                • opornik4 Re: bosze co za idiotyzm 29.03.13, 03:42
                  nabakier napisała:

                  > Np. będzie miało wpływ na stosunek do homoseksualizmu (papież jest przyjacielem
                  > pary gejów i kibicował im w adopcji dziecka),

                  Ciekawe co jeszcze ateuszki sobie wymyślą.

                  Oto dekalog nowego papieża

                  1. Czy dopuści małżeństwa homoseksualne?

                  Nie. – To pogwałcenie planu Bożego. Nie bądźmy naiwni, nie mówimy tu o zwykłej politycznej batalii, tylko o destrukcyjnych pretensjach wobec Bożego planu. Nie mówimy o zwykłej ustawie, ale raczej o machinacjach z Ojcem Kłamstwa, który stara się zmylić i zwieść dzieci Boże – tak skomentował w 2010 r. legalizację związków osób tej samej płci w Argentynie. Choć jednocześnie na każdym kroku podkreśla, że homoseksualiści zasługują na szacunek, bo też są dziećmi bożymi.

                  2. Czy pozwoli na adopcje przez homoseksualistów?

                  Nie. Zdecydowanie potępia pomysł dopuszczenia adopcji dzieci przez pary homoseksualne. – Jest to forma działania przeciwko dzieciom – twierdzi nowy papież. Po tych słowach spotkał się ze zdecydowaną naganą ze strony argentyńskiego prezydenta, który powiedział wówczas, że Kościół to „średniowiecze i inkwizycja”. Ale Bergoglio mówi wprost: – Bóg chciał inaczej. Chciał dać dzieciom matkę i ojca.

                  Całość pod:

                  media.wp.pl/kat,1022951,opage,5,title,Kardynal-Bergoglio-zostawil-narzeczona-przed-slubem,wid,15415333,wiadomosc.html
      • majenkir Re: bosze co za idiotyzm 23.03.13, 12:47
        woman_in_love napisała:
        > skrzywdzonym przez podofilów kościelnych


        O to, to, to!
      • guderianka Re: bosze co za idiotyzm 24.03.13, 07:49

        > Znowu prawa więźniów są bardziej szanowane niż prawa normalnych ludzi


        helołłłłł, chodzi o grzeszników a nie biednych,skrzywdzonych itp.
        gest pełen symboliki-co w nim zenującego?
    • lady-z-gaga Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 11:11
      Żadne rewolucyjne i symboliczne gesty nie odmienią Kościoła.
      Wierni niczego się nie nauczą, bo przyzwyczajeni są czerpac z religijnych nauk to, co im pasuje.
      Hierarchowie i zwykli księża będą jak zwykle ignorować te zachowania papieża, z ktorymi sie nie zgadzają.
      Nie o mycie nóg chodzi... myslę, że Franciszek jeszcze nie raz zaskoczy i pokaże, że pragnie zmain. I dokładnie nic z tego nie wyniknie, poza medialnym szumem.
    • aquarianna Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 11:19
      > Co z takim Papą począć? ;)

      Różne są zboczenia. Dopóki krzywda mi się z tego powodu nie dzieje ani nie dzieje się mojej rodzinie, to dla mnie może im nawet dobrze zrobić w dowolnie wybrany sposób.
      • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 12:05
        Rzecz w tym, że to ma wpływ na Ciebie i Twoją rodzinę. Gdyby im zrobił dobrze- też.
        • aquarianna Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 13:43
          nabakier napisała:

          > Rzecz w tym, że to ma wpływ na Ciebie i Twoją rodzinę. Gdyby im zrobił dobrze-
          > też.

          Mówisz o efekcie motyla. Gdybym miała się martwić, jaki wpływ na losy świata mają symboliczne gesty pojedynczych ludzi, to niechybnie bym ześwirowała.
          • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 14:07
            Oj nie, znacznie bliższe ciebie te efekty.
            • aquarianna Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 14:23
              nabakier napisała:

              > Oj nie, znacznie bliższe ciebie te efekty.

              Więc co konkretnie - wg Ciebie - miałoby wynikać z faktu, że papież ucałował nogi więźniom?
              • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 14:36
                Przemyślenie kwestii godności więźniów, a co za tym idzie- poprawa warunków ich więziennej egzystencji?
                Przemyślenie stosunku społeczeństwa do słabszych - więzień to osoba zasadniczo bez praw.
                Przemyślenie stosunku do winy i upadku. Do wartościowania tychże.

                Ty lub ktoś z Twojej rodziny też możecie stać się kiedyś więźniami.
                • aquarianna Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 16:49
                  OJP. Nawet nie chce mi się tego komentować, bo popłynęłaś już na całego.
                  • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 18:43
                    hehe...
    • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 12:55
      Papa nie wyklucza odejścia od celibatu:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13615727,Papiez_dopuszcza_zniesienie_celibatu___To_moze_sie.html?lokale=poznan#BoxWiadTxt
    • kosmopolis Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 13:03
      Sprytny manipulator i tyle. Manipuluje od pierwszych dni pięknie. Tak pięknie, że nawet niby to światłe i otwarte umysły dają się na to nabrać. Kardynałowie wiedzieli, kogo wybrać, żeby świat sikał po nogach z zachwytu i zapomniał o największych grzechach kościoła wobec ludzi. Grzechach wobec niewinnych, gwałconych dzieci, zniszczonych psychicznie, do których kościół odwraca się pupą. Któryś z czarnych kardynałów powiedział, ze kościelnej pedofilii nie należy karać - należy ją zrozumieć i ze współczuciem leczyć. Leczyć sprawcę, mając w odwłoku ofiarę. Bo to sprawca jest pokrzywdzony przez los. Ofiara może liczyć na współczucie dopiero wtedy, kiedy dołączy do zacnego grona gwałcicieli.
      Spójrzcie, jak pięknie polscy politycy wstawili się za arcybiskupem Głódziem, który jest takim przyzwoitym człowiekiem, a niewdzięczni młodzi księża śmią kalumnie na niego rzucać. Jak to powiedział Sikorski? Że to taki mądry, dobry człowiek, który po prostu lubi dyscyplinę? A że wypił czasami? No cóż, Sikorski pewnie też nie raz, no to o co się pieklić... Gdyby takie rzeczy robił cywilny szef, to na taczkach gazety by go wywiozły. Ale to arcybiskup, ten jest nietykalny, ten jest ofiarą nagonki, niezrozumienia.

      Tak jak z pedofilami. Cywilny pedofil zostałby zlinczowany. Purpurowy pedofil zostanie objęty współczuciem i modlitwą.

      A media piszą o nogach i pelerynce. I ludzi to tak za serce chwyta, tak chwyta. Taki dobry, nowy papież, przyzwoity. Bo pelerynki nie chciał.
      • marzeka1 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 13:12
        "Tak jak z pedofilami. Cywilny pedofil zostałby zlinczowany. Purpurowy pedofil zostanie objęty współczuciem i modlitwą. "- przesadzasz i to bardzo- pedofilia jest czymś ohydnym, ba- w wykonaniu osób bliskich czy duchownych szczególnie czymś ohydnym.
        A ty nie możesz przyjąć,ze ktoś jest taki, a nie inny, ze może być taki, nie udawać- widzisz manipulację, bo może nie mieści ci się w głowie, że są ludzie, którzy są "spójni".
        • woman_in_love pedofilia księdza nie jest czymś ohydnym 23.03.13, 13:24
          Być może dla ciebie tak, jednak dla KK już nie, o czym świadczy chociażby Crimen sollicitationis. Wprawdzie teoretycznie nie obowiązuje już, jednak wielu hierarchów chyba nadal o tym nie wie.
          Co gorsze instrukcja obowiązywała także przez większość rządów JP2, co może tylko świadczyć o tym, że dla niego to też nie był problem i że został chyba zmuszony.
          • woman_in_love zmuszony do zmiany decyzji 23.03.13, 13:29

      • marzeka1 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 13:16
        Aha, i Sikorski tak głupio i beznadziejnie broniąc Głodzia, sam sobie strzela w kolano- bo bronił kogoś, kto na obronę nie zasługuje.
      • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 13:36
        To jest takie...okrągłe. Nic z tego, co napisałaś, nie wynika.
        • marzeka1 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 13:43
          Do kogo z tym " to jest okrągłe"?
          • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 14:08
            Do Kosmopolis (drzewko)
    • stuletnia_stokrotka Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 13:47
      nabakier napisała:


      > - uszanuje skazanych (których niektóre e-mamy nazywają ścierwem i życzą im jak
      > najgorzej),

      długo jeszcze zamierzasz się onanizować tym wątkiem? :P
      nie możesz przeboleć,że zwolenników kary śmierci i eliminacji ścierwa jest więcej niż byś sobie życzyła?
      • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 14:06
        uuu...widzę, że kogoś dotknęło ;)
        • stuletnia_stokrotka Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 15:17
          a po czym wnioskujesz?
          • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 15:19
            Po Twojej bezradnej reakcji :-)
            • stuletnia_stokrotka Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 15:24
              nabakier napisała:

              > Po Twojej bezradnej reakcji :-)

              buahaha !
              różne głupoty twoje tu czytałam ale ta bije rekordy :D
              ścierwo mordujące i gwałcące-dziecko w szczególności choć oczywiście nie tylko zasługuje na stryczek.żadne brednie,które wypisujesz tego nie zmienią.
              bezradna..paradne
              • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 15:27
                takiej właśnie reakcji, aleś naładowana :P
                • stuletnia_stokrotka Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 15:31
                  nabakier napisała:

                  > takiej właśnie reakcji, aleś naładowana :P

                  chciałabyś :P domorosła pani psycholog-mam nadzieję,że nie zarabiasz tak na życie
                  • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 15:43
                    :-)
                    • stuletnia_stokrotka Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 15:50
                      :P
                      • wtopek Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 16:48
                        psychologowała i dekodowała już pewien czas temu, potem przeczołgano ją na forum i uciekła z podwiniętym ogonem....wróciła niedawno i będzie powtórka z rozrywki :D
                        • triss_merigold6 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 17:02
                          Była na innym forum, zaczęła dobrze ale i tam w końcu dyskutanci zaczynali regularnie pytać o co jej właściwie chodzi i czemu tak agresywnie i bez sensu się rzuca sofistycznie. P
                          Jak dla mnie to Nabakier ma jakiś osobisty problem z instytucją kk, stąd niezdrowe pobudzenie każdym ruchem papieża, encyklikami itd. .
                          • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 17:40
                            Ja Ci tak ładnie wyżej odpowiadam, a Ty tak? Nie masz nic merytorycznie do powiedzenia poza takimi tam..?
                            • triss_merigold6 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 17:57
                              Wiesz co, mogę sobie poczytać z zainteresowaniem teksty Hansa Kunga czy zwolenników teologii wyzowolenia, ale żeby to przeżywać, to bez przesady. Są fora poświęcone religiom i teologii, tam masz lepsze miejsce do popisu.
                              • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 18:03
                                No możesz. Wiele możesz, jeśli się tylko zainteresujesz, co polecam.
                                Pozwolisz jednak, że będę rozmawiała tutaj o tym, co mnie pasuje. Ja Ciebie nie wywalam na forum dla współuzależnionych do alkoholu i seksoholików, ani na fora o wyższości związkowych nad bezwiązkowymi, czy kontrolowanych nad niekontrolowanymi- na punkcie czego masz ewidentną szajbę. Dla wszystkich starczy miejsca tutaj.

                                Gratuluję wylądowania w towarzystwie wtopka ;)
    • rosapulchra-0 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 18:49
      A ja jestem bardzo ciekawa, na czym będzie polegała selekcja tych wybrańców. Jakieś specjalne testy będą przechodzić? Jednorazowego czy wielokrotnego wyboru?
      • bi_scotti Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 19:27
        Jak on tym muzulmankom bedzie nogi myl? Jesli one gleboko-wiarzace sa to obcy facet nie moze ich dotknac, nawet stopy. A jak nie sa praktykujace to po co podkreslac, ze muzulmanki? PR i tyle. Bleee ... :/
        • nangaparbat3 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 23:11
          Bylo o muzułmanach i bylo o kobietach. Z osobna.
          • bi_scotti Re: Komu papież umyje nogi ? 24.03.13, 03:21
            nangaparbat3 napisała:

            > Bylo o muzułmanach i bylo o kobietach. Z osobna.

            Znaczy sie ja czytac nie umiem - OK, sorry :) Nastepnym razem sie bardziej przyloze, obiecuje!
      • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 22:34
        Rosa :-) :-)
      • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 24.03.13, 08:24
        Hehe :-) Nagrodę za grzeczność dostaną.
    • nangaparbat3 Re: Komu papież umyje nogi ? 23.03.13, 23:21
      Mam mieszane uczucia.
      Oskarżeniom o wydanie zakonnikow raczej nie wierzę, czy i na ile popierał juntę, czy i co robil przeciw juncie, jakie byly przyczyny, czy otware potepienie byłoby lepsze niż dzialania niejawne (o ile takie rzeczywiscie mialy miejsce) - sytuacja trochę jak z naszym IPNem i lustracją, zdecydowanie wole zachowac dystans.
      Nie oczekuje od duchownego katolickiego poparcia dla gejowskich związków czy adopcji.
      Wlasciwie wszystko, co zrobil od konklawe, podoba mi się.
      A jednak - nie ufam. Boje sie, że gra. Moze nieslusznie, moze go krzywdzę, ale tak po prostu czuję. I czekam, rzeczywiście "po owocach...." - zobaczymy. Chcialabym , żeby moj niepokój okazal się nieporozumieniem.
      • z_lasu Re: Komu papież umyje nogi ? 24.03.13, 07:44
        > A jednak - nie ufam. Boje sie, że gra. Moze nieslusznie, moze go krzywdzę, ale
        > tak po prostu czuję.

        Myślę, że nie gra. Jest szczery w swoich gestach, ale nie sądzę, żeby poza gesty wyszedł. I przejdzie do historii jako ten wspaniały, co to bardzo chciał dobrze, ale ONI mu nie dali. Ja myślę, że kardynałowie wiedzieli co robią wybierając właśnie jego i że nie po to go wybrali, żeby ich teraz do więzień za pedofilię wsadzał.
      • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 24.03.13, 08:18
        To jest ciekawe, co piszesz o tym czuciu. Rozumiem, że chodzi o czucie samej osoby, nie- o czyny (upewniam się). Ja znowuż osobie wierzę, choć widzę pewne niebezpieczenstwo, mianowicie upór. Zdaje mi się, że nie brak mu odwagi, ale na upór może cierpieć, co by tłumaczyło niezborności w poglądach- chodzi mi o to, że mogą być pochodzenia sytuacyjnego, coś tam wyszło n. w starciu z prezydent Arg. i się przy tym uparł. Obym się myliła.

        Mnie własnie bardziej frapują te niezgodności. Pełny wywiad Boffa ze Spiegla pokazuje Bergoglio jako osobę progresywnych poglądów. Tymczasem ta afera z prezydent arg. -no właśnie. O co chodzi? Czy aby tylko o grę pod ichni eposkopat. Oby.
        Udział w juncie- dla mnie nie ma już specjalnego znaczenia, czy on sam. Jestem w stanie uwierzyć, że nie sam, lub że to było uwikłanie bardziej skomplikowane. Nie jestem szybka do oceniania takich uwikłań. Ale nie czytałam, by się zdobył na potępienie tej współpracy kościoła arg. z junta. To mnie niepokoi. No, ale zapewne mało wiemy.
        Nawet, jak mamy spękanego Franciszka, że tak to ujmę, to jestem gotowa jakoś roboczo i na razie te sprawy rozdzielać.
      • marzeka1 Re: Komu papież umyje nogi ? 24.03.13, 11:52
        A mnie właśnie ujmuję pewne gesty i myślę, ze to nie jest udawanie- bo to znaczyłoby , że musiałby tak udawać lata całe, bo podobno takie też był w Argentynie,gdy już został hierarchą - tyle ze te gesty są zaskakujące na tle zachowania wielu polskich purpuratów, nadętych do niemożliwości.
        tu masz trochę o juncie i papieżu
        • nabakier Re: Komu papież umyje nogi ? 24.03.13, 12:01
          W gestach jest szczery, ale w pewnych poglądach jest sprzeczność.
    • zebra12 Papież Franciszek - dlaczego on? 24.03.13, 07:14
      Wybór padł na tego człowieka nie bez przyczyny. Obraz kościoła rysuje się marnie: afery finansowe, pedofilia, pazerność i złe prowadzenie się księży. Potrzebny był taki właśnie człowiek, żeby pokazać światu, że KK jest w rzeczywistości skromny, oddany ubogim i poszkodowanym, współczujący, kochający każdego nawet muzułmanina...
      To czysta polityka. Show mające zamydlić oczy, bo reszta w tym czasie, za kulisami tych pięknych gestów robi swoje.
      Może się mylę i zaczną się prawdziwe zmiany? Pedofile będzie ostro potępieni i karani, księża żyjący rozwiąźle wydalani ze stanu duchownego, a potrzebujący wspomagani nie tylko ze składek wiernych. No i skończy się pranie brudnych pieniędzy w Watykanie.
      Wierzycie w to?
      • z_lasu Re: Papież Franciszek - dlaczego on? 24.03.13, 07:40
        Nec Hercules contra plures. Mając przeciwko sobie całą hierarchię nic nie wskóra. A hierarchii tak jak teraz jest przecież bardzo dobrze, więc po co coś zmieniać.
        • nabakier Re: Papież Franciszek - dlaczego on? 24.03.13, 08:09
          To jest dziś jedna z większych obaw. Na co mu pozwolą. jednakże dziś - ze względu na media- nie jest tak łatwo "nie pozwolić". Wiem, że śmieszna jest taka spekulacja od dołu, trudno ;) Moim zdaniem szanse na powodzenie byłyby wtedy, gdyby zwolnił wszystkich, co do jednego sztyfta- ma takie prawo, choć oczywiście by wrzeszczeli w wniebogłosy. Jezuici są już bardzo osłabionym zakonem, ale z setkę dobrych ludzi by znalazł. Obsadzić nimi do czasu solidnego rozeznania się i zbudowania struktur.
    • nabakier Do poczytania 24.03.13, 17:58
      O TEOLOGII WYZWOLENIA
      O KOŚCIELE ARGENTYŃSKIM
    • qqww1122 Re: Komu papież umyje nogi ? 26.03.13, 15:10
      nabakier napisała:

      > Papież, msza -DEON
      >
      > Papież odprawo mszę w więzieniu, gdzie umyje nogi więźniom, w tym kobietom i mu
      > zułmanom.

      A komu umyłby nogi Sławek Flaszka Głudź ?
      Czy w Gdańsku ten alkoholik poszedłby do aresztu lub więzienia i ukorzył by sie
      za grzech opilstwa , balang i tępienia ludzi ?

      Gdyby Biskup Flaszka Głudź zrobił taki gest , to co by sie stało temu bezczelnemu
      cwaniakowi ?

      Czy Flaszka Głudź jest zdolny do przyznania się , że jest pijakiem i alkoholikiem ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka