Dodaj do ulubionych

Świadkowie Jehowy, a kwestia krwi

30.06.13, 13:13
Napisałem nowy artykuł i chciałem się z wami podzielić moimi przemyśleniami:

Świadkowie Jehowy, a kwestia krwi.
Analiza na podstawie nauk biblijnych z uwzględnieniem najnowszych odkryć naukowych

a777b777c777.wordpressy.pl/wp-content/uploads/2013/06/swidkowie-jehowy-a-kwestia-krwi-spozywanie-transfuzja-uzywanie-w-leczeniu-poszczegolnych-frakcji-krwi-prawo-do-decydowania-przez-rodzicow-o-sposobie-leczenia-dzieci.pdf
UWAGA: Moje opracowanie nie reprezentuje oficjalnego stanowiska Towarzystwa Strażnica, jeżeli chodzi o sposób argumentowania. Jednak jest z tym stanowiskiem zgodne i jedynie rozszerza argumentację zawartą w literaturze Świadków Jehowy. W niniejszym opracowaniu będę się odwoływał zarówno do w literatury Towarzystwa Strażnica, argumentów naukowych, których literatura Świadków Jehowy głębiej nie analizuje oraz do własnych przemyśleń. Ze swojej strony dodam jeszcze, że z całego serca popieram wszelkie decyzje Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy w tej kwestii, a niniejsze opracowanie ma jedynie na celu je bardziej uzasadnić.
W opracowaniu swoim poruszę dwie zasadnicze kwestie i postaram się zrozumiale odpowiedzieć na następujące pytania:
1. Czy w świetle nauk biblijnych zakazane jest tylko spożywanie krwi, czy zakaz ten obejmuje również transfuzje krwi [przetaczanie]?
2. Czy można znaleźć w Biblii uzasadnienie dla przyjmowania w celach leczniczych niektórych frakcji krwi?
W opracowaniu tym będę streszczał argumenty przeciwników zakazu transfuzji krwi. Wywodzą się oni z rozmaitych grup i preferują niejednolite poglądy. Jedni akceptują biblijny zakaz spożywania krwi, natomiast ich sprzeciw budzi jedynie zakaz transfuzji krwi. Inni uważają, że biblia nie zabrania ani jednego, ani drugiego. W niniejszym artykule zajmę się argumentami jednej i drugiej grupy.
Od razu odpowiem też na ewentualne pytanie, które może zadać wiele osób, zarówno osoby spoza organizacji Świadków Jehowy, jak i członkowie Chrześcijańskiego Zboru Świadków Jehowy: jaki jest cel tego opracowania?

Otóż nieustannie spotykam się z przeróżnymi zarzutami przeciwników zakazu spożywania i transfuzji krwi oraz tych, którzy uznają biblijną zasadność tych zakazów, ale twierdzą, że dopuszczenie do leczenia pewnych frakcji krwi, jest wyrazem niekonsekwencji w stosowaniu się do zakazu przetaczania krwi. W niniejszym opracowaniu postaram się uzasadnić, że ani jeden, ani drugi zarzut nie ma rzetelnych podstaw biblijnych, jak i naukowych.
Moje opracowanie powstało na podstawie wieloletnich badań Biblii, przemyśleń, analizy argumentacji Towarzystwa Strażnica, jak i argumentów naukowych. Oraz licznych dyskusji z przeciwnikami zakazu transfuzji krwi i używania w leczeniu ich poszczególnych frakcji.
Obserwuj wątek
    • kolter-xl Re: Świadkowie Jehowy, a kwestia krwi 30.06.13, 13:21
      No a kogo to ?
      • billy.the.kid Re: Świadkowie Jehowy, a kwestia krwi 01.07.13, 06:55
        niech żałują że nie spożywaja tak pysznego DARU BOŻEGO jakim jest
        K A S Z A N K A.
        • nehsa Re: Świadkowie Jehowy, a kwestia krwi 01.07.13, 08:26
          bioslawek!
          TY, jesteś niegłupim facetem, a ile nie jestem w błędzie, to posługiwałeś się także nickiem novey, co mniej istotne.
          Świadkowie Jehowy, to ludzie wyjątkowo zdyscyplinowani, czyli podporządkowani "przepisom" pisanym swojej religii, i jak wszyscy ludzie religijni, są także stuprocentowymi bałwochwalcami.
          Dlaczego piszę ten post?
          Ano dlatego, że znajomość biblijnych treści przez Świadków Jehowy, jest nieporównanie większa, niż np. katolików, którzy o zapisach w Biblii, nie mają bladego pojęcia.
          Ale skoro Świadkowie Jehowy posiadają wiedzę, co w tej Biblii pisze, to zastanawiam się dlaczego:
          1./ Zwą swoje zgromadzenie Świadkami Jehowy, skoro mają napisane: "...ale Ja nie od człowieka świadectwo biorę." i "...kto nie czci Syna, nie czci i Ojca...", zatem żadnymi świadkami Jehowy nie są.
          2./ Gardzą również kategoryczną wiadomością, wykluczajacą jedynobóstwo i trójbóstwo, a która zrozumiale informuje, że wcześniej niż był świat, było Dwie Istoty Boskie, Dwóch Bogów, Którzy byli isotami niematerialnymi, duchami, zatem t.zw. "ducha świętego", nie było nigdy, i nie ma.
          3./ Dla Świadków Jehowy, Biblia jest tabu. A przecież Nauka Jedynego Ojca kategorycznie i zrozumiale w przypowieści "O pszenicy i kakolu" oznajmia, że Jej świadectwa pisane zostaną zakłamane, a dkłamywane, będą w czasach poprzedzajacych Dzień Sądny = Dzień Ostateczny cywilizacji.
          4./ Kapłańskie bzdety o krwi, wynikają z nierozumienia przez kapłanów na wskroś świeckiej Nauki Jedynego Ojca, w tym nierozumienia słowa-podobieństwa, "KREW".
          Funkcjonowanie każdej religii, jest niemożliwym do zaprzeczenia faktem sprzeniewierzenia się wyznawców religii, przede wszystkim kapłanów, ale i wyznawców uniwersalnej, świeckiej Nauce Wszechmogącego, Jedynego Ojca, Która ludzkości oznajmił Drugi Bóg, czyli Syn Ojca, a nie duperelny śmieć wyobraźni Judasza, imieniem Jezus.
          5./ Nauka Jedynego Ojca-Pierwszego Boga, jest zawarta tylko w tych słowach, które mówił Syn Ojca-Drugi Bóg, co jest oznajmione zrozumiale, i wiele razy.
          6./ Nauka Wszechmogacego Ojca, nie zawiera żadnych zakazów i nakazów, ponieważ słowa mówione przez Drugiego Boga, czyli Syna Ojca mają moc sprawczą, a każdy człowiek posiada z Mocy Stworzenia zdolność wyboru jakości postępowania, współpracy.
          • bioslawek Re: Świadkowie Jehowy, a kwestia krwi 02.07.13, 10:29
            nehsa napisał:

            > bioslawek!
            > TY, jesteś niegłupim facetem, a ile nie jestem w błędzie, to posługiwałeś się t
            > akże nickiem novey, co mniej istotne.

            Tak to ja.

            > Świadkowie Jehowy, to ludzie wyjątkowo zdyscyplinowani(......).

            Wybacz, ale skończyłem dyskusje z pseudoteologicznym belkotem i takimi, co sami nie wierzą, a chcą układać w głowach tym, co wierzą. Bo jakie mają do tego moralne prawo?
            • nehsa Re: Świadkowie Jehowy, a kwestia krwi 02.07.13, 12:09
              bioslaweku-noveyu!
              Wszystko, co napisałeś na tych forach, a miało dowodzić twojego rozumienia Nauki Ojca Wszystkich Ludzi, Którego Imeniem jest WOLNOŚĆ, jest dokładnie 100 %-ym bełkotem bałwochwalcy.
              TY, i twoja, prymitywna sekta, nie macie zielonego pojęcia o przyczynach dziania się rzeczywistości, a co dopiero o Nauce Wszechmogącego, Jedynego Ojca.
              Napisałem mojego pierwszego posta, bo myślałem, że ci się poprawiło.
              • kolter-xl Opa nie zawracaj dupy 02.07.13, 12:12
                nehsa napisał:

                > bioslaweku-noveyu!
                > Wszystko, co napisałeś na tych forach, a miało dowodzić twojego rozumienia Nauk
                > i Ojca Wszystkich Ludzi, Którego Imeniem jest WOLNOŚĆ, jest dokładnie 100 %-ym
                > bełkotem bałwochwalcy.
                > TY, i twoja, prymitywna sekta, nie macie zielonego pojęcia o przyczynach dziani
                > a się rzeczywistości, a co dopiero o Nauce Wszechmogącego, Jedynego Ojca.
                > Napisałem mojego pierwszego posta, bo myślałem, że ci się poprawiło.

                Nie truj już o tym dwujedynym tacie
                • nehsa Re: Nie zawracaj dupy. 02.07.13, 13:29
                  kołtuś!
                  Nigdy o kimś takim nie pisałem, więc nie truj.
    • feel_good_inc XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 09:25
      ...a dorośli ludzie wierzą w takie pierdoły.
      • bookworm Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 12:08
        feel_good_inc napisał:

        > ...a dorośli ludzie wierzą w takie pierdoły.

        I katują swoje dzieci konsekwencjami wiary w takie pierdoły.
        • billy.the.kid Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 13:26
          nehsiu-może wypowiedz sie co też taTuś i syncio światłość nawijali w temacie KASZANKI.
          • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 13:42
            billy.the.kid napisał:

            > nehsiu-może wypowiedz sie co też taTuś i syncio światłość nawijali w temacie K
            > ASZANKI.

            ***W temacie kaszanki, w Nauce Ojca, nie było nawijanki.
            Natomiast w temacie krwi, było podobieństwo.
            z - ebooka kopiuję: 9./ A co należy rozumieć przez podobieństwo, "krew Syna Ojca"?
            "a krew Moja, prawdziwie jest napojem." Ew.św.Jana 6/55
            "Krew Syna Ojca", to podobieństwo odnoszące się również do Samoofiarnej wartości, której jakość jest jednak wyższa od cierpliwości, ponieważ "krwiodawstwo" wymaga poświęcenia, podczas gdy miłosierdzie, tylko cierpliwości.
            Dlatego to podobieństwo, odnosi się do miłości Syna Ojca - przyczyny Jego Samoofiary wobec nas, Która z kolei, jest przyczyną naszej zdolności do poświęcenia się.
            Ci z nas, "piją krew Syna Ojca", którzy naśladując Jego Samoofiarę czynią ofiary,
            bądź współofiarę, czyli czynią prawdę(Ew. św. Jana 3/21).
            • bookworm Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 14:13
              widzisz, billy

              mówisz i masz :)

              Z wpisu jasno wynika, że czytanie nehsy jest samoofiarą i miłosierdziem, bo wymaga i poświęcenia i cierpliwości.
              • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 14:25
                bookworm napisał:

                > widzisz, billy
                >
                > mówisz i masz :)
                >
                > Z wpisu jasno wynika, że czytanie nehsy jest samoofiarą i miłosierdziem, bo wym
                > aga i poświęcenia i cierpliwości.

                ***No widzisz bookworm, ty nie potrafisz odróżnić nawet najprostszych pojęć, taki masz galimatias pjęciowy. No to, co ty chłopie rozumiesz?
                • bookworm Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 14:45
                  nehsa napisał:

                  > bookworm napisał:
                  >
                  > > widzisz, billy
                  > >
                  > > mówisz i masz :)
                  > >
                  > > Z wpisu jasno wynika, że czytanie nehsy jest samoofiarą i miłosierdziem,
                  > bo wym
                  > > aga i poświęcenia i cierpliwości.
                  >
                  > ***No widzisz bookworm, ty nie potrafisz odróżnić nawet najprostszych pojęć, ta
                  > ki masz galimatias pjęciowy. No to, co ty chłopie rozumiesz?

                  Rozumiem czym jest entropia, w przeciwieństwie do Ciebie.

                  Rozumiem też, że Bóg za nabijanie się niego ukarze mnie (ba, właściwie sam się ukarzę) tym, że nie zmartwychwstanę. To straszne :)
                  • billy.the.kid Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 14:54
                    tzn-krew napojem- to taka se kaszanka w płynie????
                  • pocoo Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 15:16
                    bookworm napisał:

                    > Rozumiem też, że Bóg za nabijanie się niego ukarze mnie (ba, właściwie sam się
                    > ukarzę) tym, że nie zmartwychwstanę. To straszne :)
                    >
                    Tragiczne.A jakie okrutne!
                    Jeżeli ja za czynienie dobra zmartwychwstane a nehsa za to,że nie czyni zła też ,to...łomatkoboskojezusienazarejski...
                    • skomar102 Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 15:35
                      pocoo napisała:
                      > Jeżeli ja za czynienie dobra zmartwychwstane a nehsa za to,że nie czyni zła też
                      > ,to...łomatkoboskojezusienazarejski...

                      Zmartwychwstaniesz i ty i nehsio też i każdy inny człowiek.
                      ( a tak na marginesie to komu tak dobrze robisz ? )
                      • pocoo Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 19:47
                        skomar102 napisał:

                        > Zmartwychwstaniesz i ty i nehsio też i każdy inny człowiek.

                        Juz widzę jak obaj zmartwychwstaliście i współpracujecie,że aż wióry lecą.
                        > ( a tak na marginesie to komu tak dobrze robisz ? )
                        A tak na marginesie to sobie.Sobie kiciu dobrze robię.To prawidłowe.Dlaczego mam czekać aż ktoś mi dobrze zrobi?
                        • skomar102 Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 21:36
                          pocoo napisała:
                          > Juz widzę jak obaj zmartwychwstaliście i współpracujecie,że aż wióry lecą.

                          Z nehsiem ? no wiesz co.

                          > A tak na marginesie to sobie.Sobie kiciu dobrze robię.To prawidłowe.Dlaczego m
                          > am czekać aż ktoś mi dobrze zrobi?

                          Marne to , ale zawsze to coś.
                          • pocoo Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 21:42
                            skomar102 napisał:
                            > Z nehsiem ? no wiesz co.

                            Spróbuj to będziesz wiedział.Moze ci się spodoba i będziecie współpracowali na wieki wieków.

                            > Marne to , ale zawsze to coś.
                            Dlaczego marne? Wiem czego chcę i co mi się podoba.Wiem co sprawia mi przyjemność i realizuję to.Ty tego nie robisz?
                            • kolter-xl Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 21:48
                              pocoo napisała:

                              > > Marne to , ale zawsze to coś.
                              > Dlaczego marne? Wiem czego chcę i co mi się podoba.Wiem co sprawia mi przyjemność i realizuję to.Ty tego nie robisz?

                              Nie podjudzaj imbecyla, bo zacznie yogę trenować i sam sobie loda zrobi w końcu.
                              • pocoo Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 01:25
                                kolter-xl napisał:

                                > Nie podjudzaj imbecyla, bo zacznie yogę trenować i sam sobie loda zrobi w końcu
                                > .
                                Nie musialam zbytnio wysilac swojej wyobraźni aby to zobaczyć.Kolter,dla takiej chwili warto żyć.
                      • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 20:56
                        skomar m.in., napisał:
                        " Zmartwychwstaniesz i ty i nehsio też i każdy inny człowiek."

                        ***Nie kłam.
                        ----
                        wydaje.pl/e/dlatego-jestesmy-niesmiertelni15
                        • skomar102 Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 21:37
                          nehsa napisał:

                          > skomar m.in., napisał:
                          > " Zmartwychwstaniesz i ty i nehsio też i każdy inny człowiek."
                          >
                          > ***Nie kłam.

                          Nie kłamię mówię prawdę.
                          • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 21:58
                            skomar102 napisał:
                            Nie kłamię mówię prawdę.

                            ***Kłamiesz, a ponieważ nie wiesz, czym jest prawda, to kłamiesz podwójnie.
                  • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 15:31
                    Ja, nie muszę rozumieć, czym jest entropia. Wystarczy, że rozumiem, co o tej entropii piszą lepiej poinformowani od ciebie, i na tej podstawie wyciągam racjonalne wnioski, na którte ciebie nie stać.
                    • bookworm Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 16:07
                      nehsa napisał:

                      > Ja, nie muszę rozumieć, czym jest entropia. Wystarczy, że rozumiem, co o tej en
                      > tropii piszą lepiej poinformowani od ciebie, i na tej podstawie wyciągam racjon
                      > alne wnioski, na którte ciebie nie stać.

                      Lepiej poinformowani jak Silverberg - pisarz Science Fiction. Żenujący jesteś. Ty i Twoje "racjonalne" (a raczej racjonalizatorskie) wnioski.
                      • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 17:33
                        bookworm !
                        Ty jesteś taką, homonidalną popłuczyną w wyniku swoistego procesu entropii rodzaju homo sapiens.
                        No i co z tego, że ty rozumiesz czym jest entropia, jak nie potrafisz wyciągnąć wniosków, ktore czynią inni, i z których korzystam ja, a ty nie możesz się pogodzić z faktem, że ci, inni mają rację, a nie ty.
                        • k_a_p_p_a Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 22:05
                          Nesiu, weź nie pie... cóż Ci ta entropia zawiniła?
                          • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 22:40
                            Kapsiu, a czego ty od mje chcesz?
                            Czy entropiji? To przecie ją entropije ukochał niejaki bookworm, jako wartość życiodajną, czy ty też z tego powodu troszczysz się o entropiję?
                            Przecież ja nie przeszkadzam, możecie se ogłosić ją nawet świętom.
                        • bookworm Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 22:29
                          nehsa napisał:

                          > bookworm !
                          > Ty jesteś taką, homonidalną popłuczyną w wyniku swoistego procesu entropii r
                          > odzaju homo sapiens.

                          Ad personam? Znowu zabawa w opluwanie? A jak oddam to będziesz się obrażał i pisał że Ci ad personam czynię? Nehsa, hipokryto. Poproś żeby Cię superman podrzucił to chociaż sobie dno od spodu pooglądasz.

                          > No i co z tego, że ty rozumiesz czym jest entropia, jak nie potrafisz wyciągną
                          > ć wniosków, ktore czynią inni, i z których korzystam ja, a ty nie możesz się p
                          > ogodzić z faktem, że ci, inni mają rację, a nie ty.

                          Jacy inni? Silverberg? Może jeszcze pan Kaziu spod siódemki? Korzystasz z błędnych wniosków innych, boś ignorant, to i błędne wnioski sam wyciągasz. Kup sobie książkę do fizyki, idź się poucz i du.py nie zawracaj.
                          • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 22:54
                            bookworm!
                            Przytoczyłem ci wcześniej z encyklopedii i z wiki o entropii, która jest jak zrozumiałem miarą deprecjacji materii, który to proces jest nieustannym.
                            I w moim przekonaniu, skoro entropia jest immanentną cechą materii, to materia nie może być kreatorem życia, jak sugerujesz, czy praw, które rządzą materią, co też wolno myślący bookwormie sugerowałeś.

                            A poza tym prostaku nieboraku, który coraz bardziej cuchniesz obłudą i prymitywnym chamstwem, to ty od zawsze nasycałeś swoje posty argumentami ad personam.
                            Zatem, na co liczysz z mojej strony? Na wyrozumiałość? I ty mówisz o opluwaniu. Czytaj, co piszesz. A o życiodajnej entropii, możesz coś wydać, chętnie kupię.
                            ---
                            • bookworm Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 23:19
                              nehsa napisał:

                              > bookworm!
                              > Przytoczyłem ci wcześniej z encyklopedii i z wiki o entropii, która jest jak zr
                              > ozumiałem miarą deprecjacji materii,

                              Źle zrozumiałeś. To nie jest miara deprecjacji materii.

                              > który to proces jest nieustannym.
                              > I w moim przekonaniu, skoro entropia jest immanentną cechą materii, to materia
                              > nie może być kreatorem życia, jak sugerujesz, czy praw, które rządzą materią, c
                              > o też wolno myślący bookwormie sugerowałeś.

                              Materia może być i jest kreatorem życia. Ewolucja. Poczytaj trochę. Wyjdź poza kanon Wielkiej Księgi Nawiedzonego Pastucha. W XXI w. przy takim dostępie do wiedzy, ignorancja to wybór.

                              > A poza tym prostaku nieboraku, który coraz bardziej cuchniesz obłudą i prymityw
                              > nym chamstwem, to ty od zawsze nasycałeś swoje posty argumentami ad personam.

                              Skończ już. Nos ci urośnie i ekran sobie porysujesz.

                              > Zatem, na co liczysz z mojej strony? Na wyrozumiałość? I ty mówisz o opluwaniu

                              Nehsiu, z Twojej strony liczę, że pójdziesz w piz.u i przestaniesz stawiać na forum swoje (dw)ubogie bobki.

                              > . Czytaj, co piszesz. A o życiodajnej entropii, możesz coś wydać, chętnie kupię

                              Po co. Już o tym pisali, nie wiedziałeś?
                              I nie musisz kupować - są za darmo w sieci - całe wykłady i artykuły. Wystarczy poszukać. Nauka nie boli.
                              • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 01.07.13, 23:46
                                bookworm napisał:
                                Materia może być i jest kreatorem życia. Ewolucja.

                                ***Zatem materia nieożywiona. No to podaj definicję ŻYCIA - to pewnie dla ciebie pikuś.
                                • tekla.ja Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 06:34
                                  Bioslawek temat wrzucił i se poszedł...
                                  I zaczęli sie maczugami tłuc, choc niekonieczne na temat...
                                  Nehsa to jakis extra nawiedzony, przy którym nawet grkg to mały pikuś...
                                  A ja nie zmarwychwstanę, choc bez-grzeszna...i dobrze!
                                  A Kaziu mieszka pod piętnastką...
                                  • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 08:22
                                    tekla.ja m.in., napisała:
                                    ... Nehsa to jakis extra nawiedzony, przy którym nawet grkg to mały pikuś...

                                    ***Bądź łaskawa podać, co ja głupiego piszę, albo czego ty nie rozumiesz, albo co rozumiesz poprawniej, albo co jest faktem , dowodem, przesłanką, że ja nie rozumiem o czym piszę.

                                    ----
                                    wydaje.pl/e/dlatego-jestesmy-niesmiertelni15
                                    • tekla.ja nehsa... 04.07.13, 07:59
                                      przeczytałam troche twoich wywodow (trochę, bo niewiele mam czasu na net, na szczęscie) i podtrzymuję, zes mega-nawiedzony!
                                      taki misz-masz...troche biblii, trochę prywatnych oświecen (bóg osobiscie szepnął ci do ucha), trochę pychy (moja prawda najprawdziwsza), trochę interpretacji wedlug samego siebie...
                                      i wychodzi jedyny ojciec jedynego syna...albo odwrotnie...i Jezus wyobrazeniem Judasza.... albo odwrotnie...
                                      ale to juz było....niejeden raz...juz tylu oświeconych z monopolem na jedyną prawde...to mormoni, to swiadkowie Jehowy, to i nehsa...
                                      • pocoo Re: tekla 04.07.13, 11:21
                                        tekla.ja napisała:

                                        > przeczytałam troche twoich wywodow (trochę, bo niewiele mam czasu na net, na sz
                                        > częscie) i podtrzymuję, zes mega-nawiedzony!

                                        To co do Ciebie dotarło,to malutki pikuś.
                                        Liczy się zmartwychwstanie w nowym cudownym ciele i ...bzykanko (wg nehsy solidarna współpraca) na okrągło.Nie ma znaczenia gdzie.Może być na dnie Rowu Mariańskiego lub grzbiecie polarnego misia.Puść wodze wyobraźni.
                                        Teraz może zrozumiesz dlaczego nehsa "odnalazł tę racjonalną naukę".
                                      • nehsa Re: nehsa... 06.07.13, 09:16
                                        tekla.ja napisała:

                                        > przeczytałam troche twoich wywodow (trochę, bo niewiele mam czasu na net, na sz
                                        > częscie) i podtrzymuję, zes mega-nawiedzony!
                                        > taki misz-masz...troche biblii, trochę prywatnych oświecen (bóg osobiscie szepn
                                        > ął ci do ucha), trochę pychy (moja prawda najprawdziwsza), trochę interpretacj
                                        > i wedlug samego siebie...
                                        > i wychodzi jedyny ojciec jedynego syna...albo odwrotnie...i Jezus wyobrazeniem
                                        > Judasza.... albo odwrotnie...
                                        > ale to juz było....niejeden raz...juz tylu oświeconych z monopolem na jedyną pr
                                        > awde...to mormoni, to swiadkowie Jehowy, to i nehsa...

                                        ***No i co jednokomórkowcu, z tych moich zapisów zdyskwalifikowałaś, chociażby jednym, sensownym kontrargumentem?
                                        No co? Emitujesz bełkot nienawistnego prymitywa, któremu się nie podoba to, co ja piszę, ale nie potrafi nawet "wskazać palcem", co mu się nie podoba i dlaczego?
                                        Bo o tym, żebyś miała zdyskwalifikować to, co ja piszę, mowy nie ma.
                                        • tekla.ja apostole 06.07.13, 21:39
                                          wiary jedynie prawdziwej...
                                          cóz tu dyskredytowac? toz to tylko twe prywatne oświecenie, prawda?
                                          to tobie jedyny syn jedynego ojca, będący dwójcą bytow dwóch przekazal swe racje i powody, prawda?
                                          dowodow nie przekazal dwugłowy bóg, prawda?
                                          wiec z czym polemizowac, co dyskredytowac?
                                          z przekazem apostoła, chocby wielce oświeconego?
                                          babci mej skrzaty się objawily, tyż wiele opowiedziały o strukturze materialnej i duchowej swiata naszego... no i co z tego? tylko ona skrzaty widziała, pan psychiatra wiary małej i nie uwierzył...
                                          amen....
                                  • bookworm Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 08:28
                                    tekla.ja napisała:

                                    > Bioslawek temat wrzucił i se poszedł...
                                    > I zaczęli sie maczugami tłuc, choc niekonieczne na temat...
                                    > Nehsa to jakis extra nawiedzony, przy którym nawet grkg to mały pikuś...
                                    > A ja nie zmarwychwstanę, choc bez-grzeszna...i dobrze!
                                    > A Kaziu mieszka pod piętnastką...

                                    Nie wywołuj nehsy z lasu
                                    • tekla.ja Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 08:33
                                      nawiedzony=głupi?
                                      nie wiedziałam, sorki :-(
                                      • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 08:38
                                        tekla.ja napisała:

                                        > nawiedzony=głupi?
                                        > nie wiedziałam, sorki :-(

                                        ***Nie potrafisz odpowiedzieć, co o tym moim nawiedzeniu ma świadczyć?
                                        • pocoo Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 08:40
                                          Fakto-dowody?
                                          • skuter44 Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 09:10
                                            Twórco Wielkiej Księgi Nawiedzonego Pastucha.
                                            Wszędzie Cię przeganiają.
                                            A ty trwasz w swoim nawiedzeniu.
                                            Marnujesz swoje lata, czas przeznaczony na życie.
                                            Nie zauważasz, że jesteś istotą zbudowaną z materii ?
                                            • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 09:43
                                              skuti!
                                              Wspomóż tekle. "Z utęsknieniem czekam", abyś podał przykład mojego nawiedzenia, odlotu w nierzeczywistosć, w której nie tylko ty trwasz.
                                              I żadnego konkretu, nie mogę się doczekać.
                                          • bookworm Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 15:05
                                            pocoo napisała:

                                            > Fakto-dowody?

                                            Jak ja lubię to określenie.

                                            Do stosowania zamiennie ze ściemą, bajkami, bujdami i zmyślonymi historiami.
                                            • nehsa Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 16:19
                                              Którymi nieustannie szermujesz. Życiodajna materia, życiodajna entropia, materia -kreator praw materii, no i "łuna materia sie wziena z nicości, i se wymyśliła ewolucje, której się też podporządkowała. Małpa, by tego nie wymyśliła gorzej.

                                              bookworm, jesxt cos takiego, jak wstyd, ty tego pojęcia nie znasz. Nie tylko ty.
                                              Od ciebie wręcz paruje bezczelne prostactwo głupka.
                                  • bioslawek "Nie rzucajcie się pereł przed wieprze" 02.07.13, 10:51
                                    tekla.ja napisała:

                                    > Bioslawek temat wrzucił i se poszedł...

                                    Biosławek obserwuje i czeka aż ktoś napisze coś w końcu na temat.
                                    • kolter-xl Re: "Nie rzucajcie się pereł przed wieprze" 02.07.13, 11:16
                                      bioslawek napisał:

                                      > tekla.ja napisała:
                                      >
                                      > > Bioslawek temat wrzucił i se poszedł...
                                      >
                                      > Biosławek obserwuje i czeka aż ktoś napisze coś w końcu na temat.

                                      Masz złudną nadzieję ze w końcu ktoś poważnie te perły pastuchów z palestyńskiej pustyni potraktuje poważnie :)) . Powiedz a czemu bracia z organizacji Jehowy nie mają bród. Gdzie w biblii napisali ze mężczyzna musi być ogolony na zebraniu jak tyłek niemowlaka ?? No i co ma schludny wygląd z tym ze musicie chodzić w garniturkach??
                                      • pocoo Re: "Nie rzucajcie się pereł przed wieprze" 02.07.13, 11:25
                                        kolter-xl napisał:

                                        > No i co ma schludny wygląd z tym ze musicie c
                                        > hodzić w garniturkach??
                                        No bo przecież oni mają też "swojego pastucha",który im bzdety wymyśla.
                                        • kolter-xl Re: "Nie rzucajcie się pereł przed wieprze" 02.07.13, 11:30
                                          pocoo napisała:


                                          > No bo przecież oni mają też "swojego pastucha",który im bzdety wymyśla.

                                          12 siedzą w USA i ogłupiają ich strawą duchową
                                    • pocoo Re: "Nie rzucajcie się pereł przed wieprze" 02.07.13, 11:18
                                      bioslawek napisał:
                                      > Biosławek obserwuje i czeka aż ktoś napisze coś w końcu na temat.

                                      A jakież ty perły rzucasz przed wieprze,co?
                                      Załozyleś wątek "n"-ty na ten temat.Czego oczekujesz?Bicia piany?
                                      Jaki wątek,takie posty.
                                      Wymyślony bóg,wymyślił genialnie,że krew to dusza.I niech ta dusza uchodzi ze Świadków Jehowy jak chce i którędy chce.
                                      Perły przed wieprze...ot i jakiś mądrala przypisał te słowa jeszcze mądrzejszemu synowi wymyślonego boga."Paranoja jest moja"?Nie moja.
                                • bookworm Re: XXI wiek, środek Europy... 02.07.13, 09:39
                                  nehsa napisał:

                                  > bookworm napisał:
                                  > Materia może być i jest kreatorem życia. Ewolucja.
                                  >
                                  > ***Zatem materia nieożywiona. No to podaj definicję ŻYCIA - to pewnie d
                                  > la ciebie pikuś.

                                  Definicja życia?
                                  Spróbuję tak najprościej i najkrócej jak się da:
                                  związek chemiczny posiadajacy zdolność replikacji (przykłady: DNA, RNA)

                                  A jeśli chodzi o entropię i ewolucję oraz życie to proszę poczytaj:

                                  PZ Myers jest embriologiem i profesorem wykładającym na Uniwerystecie w Minesocie. Ma trochę niewyparzony język, ale w tym tkwi też jego urok

                                  Jest jeszcze jeden artykuł, który warto przeczytać zanim zacznie się pisać, tak jak Ty, bzdury na temat ewolucji, entropii i życia.
    • bioslawek Nowa wersja artykułu-tamten link już nie działa 02.07.13, 21:15
      Nowa wersja artykułu: Świadkowie Jehowy, a kwestia krwi. Analiza na podstawie nauk biblijnych z uwzględnieniem najnowszych odkryć naukowych

      W tym artykule udzielono odpowiedzi na następujące pytania: Dlaczego Świadkowie Jehowy nie spożywają krwi? Dlaczego nie przyjmują transfuzji krwi pełnej? Dlaczego niektórzy Świadkowie Jehowy używają w leczeniu poszczególnych frakcji krwi? Dlaczego rodzice mają prawo do decydowania za swoje nieletnie dzieci w kwestiach związanych ze sposobami ich leczenia [uzasadnienie na gruncie medycznym i biblijnym]. Dlaczego Ciało Kierownicze Świadków Jehowy dokonało podziału na mniej i bardziej podstawowe składniki krwi? Dlaczego dopuszczono do użytku przez Świadków Jehowy tylko mniej podstawowe frakcje krwi? Pod jakim względem hemoglobina jest traktowana, jako mniej podstawowy składnik krwi niż np. erytrocyty i osocze?

      a777b777c777.wordpressy.pl/wp-content/uploads/2013/07/swidkowie-jehowy-a-kwestia-krwi-spozywanie-transfuzja-uzywanie-w-leczeniu-poszczegolnych-frakcji-krwi-prawo-do-decydowania-przez-rodzicow-o-sposobie-leczenia-dzieci-skladniki-mniej-i-bard1.pdf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka