O tym, że są kłopoty z zamieszczaniem wpisów na gazetowym blogu pisałam. Złościłam się, że nie udaje się zamieścić więcej fotek, bo nie można ich zapisać, pojawia się wtedy taka informacja, że "wpisana przez Ciebie notka została uznana za spam". I tylko sobie łapę odgryźć. Pytałam o to na forum o Blox.pl, mailowałam do adminów, no i dostałam odpowiedź, że "w Twoich wpisach na blogu jest dużo linków (do zasobów własnych) i mało tekstu. Takie ustawienia są niezbędne, by ograniczyć spam na blogach." Ręce opadają. Ja nie chcę pisać książki, mnie zależy na zamieszczeniu zdjęć.
No więc jako, że mam (również) adres mailowy na gmailu trochę w formie zabawy zaczęłam przenosić wpisy na nowy blog. Okazał się lekkostrawny - w ciągu jednego popołudnia zamieściłam 26 wpisów tych, które były na tamtym blogu. Poprawionych!
Jedyna sprawa, która dla czytaczy i komentowaczy może być trudniejsza to właśnie komentarze. Osoby, które nie mogą się zalogować mogą zamieścić komentarz jako wpis anonimowy, prosiłabym tylko, żeby podpisać się w tekście. Wszystkie uwagi mile widziane. Blog ruszy szybciej z wiosną (no, może po prostu po Świętach

)