Dodaj do ulubionych

Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje?

26.08.13, 13:33
Niejaki R. Dawkins w swojej biblii napisał rozdział pt. "Dlaczego niemal na pewno nie ma Boga."
I tu mamy już wątpliwość autora- NIEMAL.
W jednym z wywiadów mówi, że prawdopodobieństwo "niemania" wynosi 99%, ale może się zgodzić na 97% (na 49% się już nie zgadza) www.youtube.com/watch?v=Q74FjHxX0eI w 2 minucie.
Dawkins wziął "do rozpracowania operacyjnego" najłatwiejszego z bogów, bo Boga abrahamicznego. Dlaczego wybrał tego Boga? Mogę tylko mieć brzydkie podejrzenia o pewności 99%.
Dawkins nie wie jak powstało Niebo i Ziemia. "To powolny proces".
Dawkins nie wie jak powstało życie, mówi, że może jakieś inne cywilizacje kosmiczne je zaprojektowały i przywiozły na Ziemię. Można nawet znaleźć podpis kosmitów w detalach chemicznych pewnych molekuł.
Ale jak powstały inne cywilizacje? Kto zaprojektował kosmitów? (analogia do kto zaprojektował projektanta)
No pewnie jeszcze inne cywilizacje je przeniosły z innej planety. OK. Zatem, czy my Ziemianie tych kosmitów możemy nazwać Bogami?
Wolicie Dawkinsa czy Danikena, a może Lema?
Obserwuj wątek
    • bookworm Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 13:46
      Dawkinsa.

      Ale tylko gdy nie przekręca się jego wypowiedzi (szkoła apologetyki Craiga).

      Powodzenia na forum, "szukający".
      • exwir Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 14:39
        Ben Stein przekręcił Dawkinsa jak huragan na śmietniskiem. Dawkins był już bliski stworzenia Boeinga 747 ;)
        • grgkh Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 16:11
          Powtórz swoimi słowami, na czym polega to przekręcenie. Cały logiczny dowód.
        • bookworm Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 27.08.13, 15:44
          exwir napisał(a):

          > Ben Stein przekręcił Dawkinsa jak huragan na śmietniskiem. Dawkins był już blis
          > ki stworzenia Boeinga 747 ;)

          Ty nie jesteś szukający tylko ściemniający.

          Ben Stein i zmanipulowany (sfabrykowany z wygodnych dla Steina kawałków) wywiad?
          I w ogóle Ben Stein? Czego Ty tak naprawdę poszukujesz. Chyba nie wiary. Raczej kogoś kto da się omotać sztuczkami erystycznymi a'la Stein i Craig.

          Wygląda na to, że całą wiedzę o Dawkinsie opierasz na takich źródłach jak wywiady ze Steinem. Dawkinsa zwyczajnie nie znasz, albo nie czytałeś, albo nie zrozumiałeś inaczej nie pisałbyś o Boeingu 747. To właśnie religianci postulują zaistnienie boga - takiego Boeinga 747 - choć w przypadku jego złożoności i przymiotów to musiałby być raczej 777444777. I skąd się tak złożony bóg wziął? Huragan zawiał i trzask-prask jest bóg.

          Żałosne prowokacje oparte na ignorancji i manipulacji.
    • jeanie_mccake Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 14:21
      exwir napisał(a):

      > Dawkins wziął "do rozpracowania operacyjnego" najłatwiejszego z bogów, bo Boga
      > abrahamicznego. Dlaczego wybrał tego Boga?

      Bo ten to obecnie najmodniejszy z bogów - nie uczą w szkołach bajek o innych bogach, mało kto zabija w imieniu starszych bogów.

      > Dawkins nie wie jak powstało Niebo i Ziemia. "To powolny proces".
      > Dawkins nie wie jak powstało życie,

      Nikt tego nie wie na pewno. Niektórzy interesują się i chcieliby się dowiedzieć, inni są religijni.

      > Wolicie Dawkinsa czy Danikena, a może Lema?

      Twój bóg też nie był ziemianinem.
      • exwir Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 14:48
        jeanie_mccake napisała:

        > exwir napisał(a):
        >
        > > Dawkins wziął "do rozpracowania operacyjnego" najłatwiejszego z bogów, bo
        > Boga
        > > abrahamicznego. Dlaczego wybrał tego Boga?
        >
        > Bo ten to obecnie najmodniejszy z bogów - nie uczą w szkołach bajek o innych bo
        > gach, mało kto zabija w imieniu starszych bogów.

        Po co męczyć staruszka Jahwe? Jeśli argumentem ma być zabijanie w imieniu, to nie mógł się wziąć z Allaha jako przykład nieistniejącego Boga?

        > > Dawkins nie wie jak powstało Niebo i Ziemia. "To powolny proces".
        > > Dawkins nie wie jak powstało życie,
        >
        > Nikt tego nie wie na pewno. Niektórzy interesują się i chcieliby się dowiedzieć
        > , inni są religijni.

        Jeśli naukowcy nie mogą stworzyć w laboratorium prostego, żywego pierwotniaka, to może jednak był inteligentny projekt. Choćby tych dawkinsowskich kosmitów? Idea inteligentnego projektu nie mówi, że to Bóg jest naczelnym inżynierem.

        > > Wolicie Dawkinsa czy Danikena, a może Lema?
        >
        > Twój bóg też nie był ziemianinem.

        Kto to jest mój bóg, bo nie wiem?
        • jeanie_mccake Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 15:05
          exwir napisał(a):

          > Po co męczyć staruszka Jahwe? Jeśli argumentem ma być zabijanie w imieniu, to n
          > ie mógł się wziąć z Allaha jako przykład nieistniejącego Boga?

          Pisałeś o Bogu abrahamicznym, którym jest Allah.

          > Jeśli naukowcy nie mogą stworzyć w laboratorium prostego, żywego pierwotniaka,
          > to może jednak był inteligentny projekt. Choćby tych dawkinsowskich kosmitów? I
          > dea inteligentnego projektu nie mówi, że to Bóg jest naczelnym inżynierem.

          To, że ludzie czegoś jeszcze nie potrafią, nie jest dowodem na istnienie Allaha czy Zeusa.

          > Kto to jest mój bóg, bo nie wiem?

          Więc o czym piszesz? I dlaczego nie odpowiadałeś na własne pytanie "dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje?"
          • chasyd_666 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 28.08.13, 19:13
            > To, że ludzie czegoś jeszcze nie potrafią, nie jest dowodem na istnienie Allaha
            > czy Zeusa.

            Tym bardziej nie jest dowodem na nieistnienie :)

            Czy potrafisz podać choć 1 racjonalną przesłankę nieistnienia Boga ?...
            • grgkh Nie znasz reguł logiki 28.08.13, 20:13
              chasyd_666 napisał:

              > > To, że ludzie czegoś jeszcze nie potrafią, nie jest dowodem na istnienie
              > Allaha
              > > czy Zeusa.
              >
              > Tym bardziej nie jest dowodem na nieistnienie :)
              >
              > Czy potrafisz podać choć 1 racjonalną przesłankę nieistnienia Bog
              > a ?...

              Nieistnienia się nie dowodzi. To logika. Logika to podstawa myślenia.

              Nieistnienie jest dopełnieniem istnienia i jest faktem zawsze wtedy gdy istnienia brakuje. A istnienia trzeba dowodzić.

              Tym się różnią istnienie i nieistnienie.

              Dlaczego - według Ciebie nie istnieją inni niż Twój bogowie? Przecież, zgodnie ze Twoją sugestią powinieneś podać argumenty na potwierdzenie tego.

              Czy zrozumiałeś, przyjacielu, co Ci napisałem?
              • marina0321 Re: Nie znasz reguł logiki 28.08.13, 21:46
                grgkh napisał:
                > Nieistnienie jest dopełnieniem istnienia i jest faktem zawsze wtedy gdy istnien
                > ia brakuje. A istnienia trzeba dowodzić.
                > Tym się różnią istnienie i nieistnienie.

                Nieistnienie nie jest istnieniem, a istnienie nie jest nieistnieniem, a istnienie w nieistnieniu jest nieistnieniem w istnieniu, a to fakty istnienia w nieistnieniu albo nieistnienia w istnieniu.
                Istnienie różni od nieistnienia, a nieistnienie różni się istnieniem.

                Ocz, Q.... znowu dałam się sprowokować, ale rozbawiłeś mnie.
                • exwir co to jest nic? 28.08.13, 22:19
                  joemonster.org/filmy/54495/Andrzej_Zaorski_Cwiartka
                  • marina0321 Re: co to jest nic? 28.08.13, 22:28
                    exwir napisał(a):

                    > joemonster.org/filmy/54495/Andrzej_Zaorski_Cwiartka

                    Dobre.
                  • sclavus Re: co to jest nic? 29.08.13, 09:30
                    ... pół litra wódki na dwóch prawdziwych Polaków...
                  • grgkh Re: co to jest nic? 01.09.13, 17:33
                    Coś jakby nie na temat.

                    I czy mam się domyślać, że akceptujesz to, co ja powyżej napisałem? :)
                • grgkh Re: Nie znasz reguł logiki 01.09.13, 17:29
                  Nie miałem zamiaru, ale mnie bawi Twoje rozbawienie. :) Bo ono o czymś świadczy.

                  Ale, wybacz, nie rozumiem co chciałaś powiedzieć pisząc swój esej o istnieniu i nieistnieniu.
              • chasyd_666 Re: Nie znasz reguł logiki 29.08.13, 15:49
                Rzeczywiście nie znasz...


                > Nieistnienia się nie dowodzi

                Dowodzi się tezy ( o nieistnieniu Boga).

                Już rozumiesz ?
                • grgkh Re: Nie znasz reguł logiki 01.09.13, 17:27
                  chasyd_666 napisał:

                  > Rzeczywiście nie znasz...
                  >
                  >
                  > > Nieistnienia się nie dowodzi
                  >
                  > Dowodzi się tezy ( o nieistnieniu Boga).
                  >
                  > Już rozumiesz ?

                  Tłumaczę Ci logicznie. ŻADNEGO nieistnienia logicznie się nie dowodzi. Wyjątek skasowałby tę regułę.

                  Napisałem Ci krótko i prosto. Czego nie zrozumiałeś?

                  I zadałem pytanie: jeśli miałoby się tego dowodzić, to gdzie jest Twój dowód nieistnienia wszystkich innych wersji bogów? Dlaczego mimo to uważasz, że oni nie istnieją?

                  Jeśli proponujesz jakąś regułę to najpierw sam musisz się do niej stosować. Rozumiesz to?
            • jeanie_mccake Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 29.08.13, 16:53
              chasyd_666 napisał:

              > > To, że ludzie czegoś jeszcze nie potrafią, nie jest dowodem na istnienie
              > Allaha
              > > czy Zeusa.
              >
              > Tym bardziej nie jest dowodem na nieistnienie :)

              Dlaczego 'tym bardziej'?

              > Czy potrafisz podać choć 1 racjonalną przesłankę nieistnienia Bog
              > a ?...

              A ktoś go widział?
              • chasyd_666 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 01.09.13, 14:27
                > Dlaczego 'tym bardziej'?

                Pomyśl... :)

                >
                > > Czy potrafisz podać choć 1 racjonalną przesłankę nieistnien
                > ia Bog
                > > a ?...
                >
                > A ktoś go widział?

                To ma być racjonalna przesłanka ??!... :))) Współczuję twojej "ateistycznej inteligencji"...
                • grgkh Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 01.09.13, 17:35
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Dlaczego 'tym bardziej'?
                  >
                  > Pomyśl... :)
                  >
                  > >
                  > > > Czy potrafisz podać choć 1 racjonalną przesłankę niei
                  > stnien
                  > > ia Bog
                  > > > a ?...
                  > >
                  > > A ktoś go widział?
                  >
                  > To ma być racjonalna przesłanka ??!... :))) Współczuję twojej "ateistycz
                  > nej inteligencji"...

                  Czy możesz podać choć jedną racjonalną przesłankę nieistnienia miliardów bożków sprzecznych z Twoim bożkiem? Proszę Cie o to już od dawna, a Ty wciąż nic...
            • snajper55 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 04.09.13, 01:53
              chasyd_666 napisał:

              > Czy potrafisz podać choć 1 racjonalną przesłankę nieistnienia Boga ?...

              Czy potrafisz podać choć 1 racjonalną przesłankę nieistnienia Krasnoludków?

              S.
        • grgkh Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 16:20
          exwir napisał(a):

          > jeanie_mccake napisała:
          >
          > > exwir napisał(a):
          > >
          > > > Dawkins wziął "do rozpracowania operacyjnego" najłatwiejszego z bog
          > ów, bo
          > > Boga
          > > > abrahamicznego. Dlaczego wybrał tego Boga?
          > >
          > > Bo ten to obecnie najmodniejszy z bogów - nie uczą w szkołach bajek o inn
          > ych bo
          > > gach, mało kto zabija w imieniu starszych bogów.
          >
          > Po co męczyć staruszka Jahwe?

          To jest bóg, w którego istnienie wierzy bardzo wiele ludzi. On DLA NICH istnieje. I to jest dyskusja z wierzącymi w niego.

          > Jeśli argumentem ma być zabijanie w imieniu, to n
          > ie mógł się wziąć z Allaha jako przykład nieistniejącego Boga?

          Na razie istnienia żadnego boga nie udowodniono. Bez dowodu żaden bóg nie istnieje.

          > > > Dawkins nie wie jak powstało Niebo i Ziemia. "To powolny proces".
          > > > Dawkins nie wie jak powstało życie,
          > >
          > > Nikt tego nie wie na pewno. Niektórzy interesują się i chcieliby się dowi
          > edzieć
          > > , inni są religijni.
          >
          > Jeśli naukowcy nie mogą stworzyć w laboratorium prostego, żywego pierwotniaka,

          Już mogą.

          > to może jednak był inteligentny projekt.

          IP zakłada powstanie z niczego boga. w dalszym ciągu nie odpowiada na pytanie, co było na początku.

          > Choćby tych dawkinsowskich kosmitów?

          Dawkins nie twierdzi, że życie musi być wytworem kosmitów, bo kosmici to też życie.

          > I
          > dea inteligentnego projektu nie mówi, że to Bóg jest naczelnym inżynierem.

          Ale zakłada zaistnienie boga Z NICZEGO i BEZ PRZYCZYNY. A więc podważa założenie o konieczności istnienia inteligentnego stwórcy.

          > > > Wolicie Dawkinsa czy Danikena, a może Lema?
          > >
          > > Twój bóg też nie był ziemianinem.
          >
          > Kto to jest mój bóg, bo nie wiem?

          Bóg z Twojego założenia.

          Jesteś sprzeczny. Twierdzisz, że bóg istnieje i nie istnieje jednocześnie.
    • kotekali Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 15:55
      z tego co tu wypisales to wynika, ze ja jednak ja z wiekszym zrozumieniem przeczytalem bozie urojona :)

      jeden procencik stanowi dla ciebie 100% ze bozia istnieje ...jeden jedyny procenciunio wystarczy by mozg byl w letargu :)
      • aderydy nie rozumiem 26.08.13, 21:31
        skad taki wniosek; ze niemal na pewno istnieje...
        ja, po róznych lekturach, analizach, przemysleniach itp. doszlam do wniosku, ze niemal na pewno bogowie nie istnieją..
        malutki margines na wątpliwosci pozostawilam, bo jednak wierzących tak wielu...więc mogę się mylic..
        ale jednak wierzę (hihi), ze się nie mylę! prawie pewnosc mam ;-)
        i coraz bardziej jestem pewna...
        bo wiara w jakiegokolwiek boga wydaje mi się tak dziwaczna, absurdalna, niezrozumiała, ze...wywołuje we mnie tylko zdumienie...
        • pvf Re: nie rozumiem 26.08.13, 22:44
          aderydy napisał:

          > malutki margines na wątpliwosci pozostawilam, bo jednak wierzących tak wielu...

          Nie sugerowałbym się jednak argumentem statystycznym, bo...

          ...jedzmy g.wno, wszak miliardy much nie mogą się mylić!

          A w pozostałych kwestiach całkowicie się zgadzam :)
          • aderydy statystyka 27.08.13, 06:38
            nie statystyką się kieruję, tylko nie mam poczucia nieomylnosci i wszechwiedzy ;-)
            dopuszczam mozliwosc, ze mogę się mylic...
            i zdarzało mi się zmienic zdanie...
            choc w tej akurat sprawie juz chyba nie zmienię ;-) byłby to cud! a w cuda też nie wierzę...
            • grgkh Re: statystyka 27.08.13, 13:05
              aderydy napisał:

              > nie statystyką się kieruję, tylko nie mam poczucia nieomylnosci i wszechwiedzy
              > ;-)
              > dopuszczam mozliwosc, ze mogę się mylic...
              > i zdarzało mi się zmienic zdanie...
              > choc w tej akurat sprawie juz chyba nie zmienię ;-) byłby to cud! a w cuda też
              > nie wierzę...

              Parę słów porządkujących definicje (a te powinny być jednoznaczne).

              Statystyka dotyczy dwóch przypadków:

              1) kolejnych zdarzeń dla tego samego podmiotu (ten sam człowiek jednego dnia wierzy w boga, a innego nie wierzy - można by statystycznie określać jego "wiarę", tylko jaki to ma sens dla jednorazowej deklaracji, z której mają wynikać pewne konsekwencje?)

              2) stanów różnych podmiotów w pewnym zbiorze (kilka osób wierzy lub nie wierzy, każdy z nich deklaruje swój stan, ale dla całej populacji to ma inne znaczenie niż dla każdego z nich - i znów dla jednego człowieka sens tego jest odmienny).

              W każdej z tych sytuacji statystyka opisuje jakąś abstrakcyjną wartość, ku której dąży pewien zbiór. Ze statystyki można wyciągać pewne wnioski ogólne, ale nie dotyczą one stanu jednostki, który jest binarny (tak lub nie).

              Człowiek NIE MOŻE WIERZYĆ STATYSTYCZNIE. Owszem, może rozpatrywać według swojej subiektywnej wiedzy jakość przesłanek istnienia bóstwa. Jest to racjonalna, logiczna ocena ze względu na przesłanki a nie deklaracja dogmatycznej wiary. Deklaracja jest podejmowana niezależnie od oceny. Gdy rozważa się problem istnienia wstępuje się na ścieżkę "niewiedzy" - ktoś mówi sobie "nie wiem", a to nie znaczy ani "prawda", ani "fałsz". Ale na pewno nie znaczy "wiem" czyli że to jest "prawda".

              I tak mi się wydaje - jeśli piszesz, że nie jesteś pewna (coś przemawia za "tak", a coś za "nie"), to przede wszystkim nie jest "tak". Tylko w przypadku "tak" pojawia się prawda czyli wiara jako pewność (tutaj nawet dogmat) - dokładnie 100%. Jakiekolwiek wątpienie zmienia wartość binarną w statystyczną i dotyczy oceny a nie ustalenia dogmatu.

              Człowiek wątpiący w istnienie jest niewierzący w stu procentach. Bo wiara jest tylko wtedy, gdy jest założenie o pewności absolutnej.
              • aderydy grgkh 27.08.13, 20:15
                smędzisz, nudzisz, wymądrzasz się, pouczasz, krytykujesz, przynudzasz, "oswiecasz"..
                zawsze wiesz lepiej, wytykasz ciągle "błędy", poprawiasz innych nieproszony..
                i tak nikt juz ciebie nie czyta, bo z góry wiadomo, co napiszesz, hihi..
                taki ni to troll, ni to guru, ni to gosc z misją ;-)
                po prostu grgkh
                • grgkh Re: grgkh 28.08.13, 12:49
                  Nie rozumiem Twojej postawy.

                  Nie skrytykowałem ani nie podważyłem niczego, co pisałaś. To było uzupełnienie, próba dodania czegoś, czego nie powiedziałaś.

                  O co Ci chodzi? Przecież to jest forum - miejsce, gdzie każdy może pisać, byle na temat. Przeszkadza Ci, że skalałem swoją obecnością miejsce zarezerwowane przez ciebie?

                  A to, że Ty nie czytasz tego, co już wielokrotnie pisałem, choć niekoniecznie w identycznej formie, to normalne, ja też pomijam podobne teksty u innych, stałych uczestników tego forum, zerkam tylko o czym to jest. I ja staram się nie reagować w taki sposób jak Ty.

                  Powiedz mi, skąd tyle "bezinteresownej" agresji powstaje w ludziach? Skąd ta "urażona ambicja"? Czy dałem Ci do niej jakiś prawdziwy, solidny powód?
                  • aderydy dodałes 29.08.13, 06:28
                    o, tak! ty zawsze coś dodajesz do tekstow innych, to prawda..
                    ciekawe dlaczego tak robisz..
                    zakładasz, ze inni niedouczeni, niedoinformowani?
                    bo nie wrzucają regułek? tylko odpowiadają, podają swoją opinię/zdanie?
                    no, cóż...
    • jotkajot49 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 22:36
      Do mnie przemawia argument Franca Fiszera:
      "Boga nie ma. Ręczę za to słowem honoru."
      • wariant_b Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 22:40
        jotkajot49 napisał:
        > "Boga nie ma. Ręczę za to słowem honoru."

        Kiedy patrzę na naszych nawiedzonych to wydaje mi się, że ten argument
        jest nie do przebicia.
        • chasyd_666 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 28.08.13, 19:10
          wariant_b napisał:

          > jotkajot49 napisał:
          > > "Boga nie ma. Ręczę za to słowem honoru."
          >
          > Kiedy patrzę na naszych nawiedzonych to wydaje mi się, że ten argument
          > jest nie do przebicia.

          Rzeczywiście , jest to argument na poziomie nawiedzonych ateistów...
          • grgkh Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 28.08.13, 20:15
            chasyd_666 napisał:

            > Rzeczywiście , jest to argument na poziomie nawiedzonych ateistów...

            Rzeczywiście, nie widzę tu Żadnego Twojego argumentu. Mimo to wydaje Ci się - zapewne - że takie przedstawiłeś.
      • aderydy argument 27.08.13, 06:33
        argumentem czyjeś słowa?
        ee tam...
    • tade-k53 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 22:42
      Cały wszechświat świadczy o potędze Boga, który stworzył go około 6014 lat temu.
      Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą.
      (List Jakuba 2:19)
      "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • jotkajot49 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 23:14
        > Cały wszechświat świadczy o potędze Boga,

        Raczej o skłonnościach do fuszerki:
        tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/brutalne-zderzenie-dwoch-galaktyk,91487,1,0.html
        > który stworzył go około 6014 lat temu
        Tak, wiemy, wiemy. I na dodatek nieruchomy. bo jak pisał Twój mentor:
        "Gdyby ziemia się obracała, tedyby rzuciwszy kto kamień do góry, albo strzałę prościusieńko puściwszy, niżeliby ten, albo ta na dół padły, powinienby Człek z Ziemią odlecić od nich na kilka tysięcy mil, a przecie często na tegoż który rzuca, albo strzela w górę, znowu padają owe rzeczy do góry rzucone" Nowe Ateny... Benedykt Chmielowski
        • tade-k53 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 27.08.13, 20:39
          Życie na ziemi to nieustanna walka. Walka z diabłem, pokusami, z lenistwem i wadami.
          Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru niebo albo piekło.
          Nie dbasz o zbawienie duszy?
          tradycja-2007.blog.onet.pl/
          • jotkajot49 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 27.08.13, 22:30
            > Koniec świata może być w każdej chwili. Pomyśl o wieczności. Masz do wyboru nie
            > bo albo piekło.
            > Nie dbasz o zbawienie duszy?

            Odpowiedziałem Ci jakiś czas temu:
            forum.gazeta.pl/forum/w,21155,143033150,143083725,Re_Wybiora_papieza_czy_tez_nie_daja_rady_.html
          • kolter-xl Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 01.09.13, 15:25
            tade-k53 napisał:

            > Życie na ziemi to nieustanna walka. Walka z diabłem, pokusami, z lenistwem i wadami.

            Tadzik ja wiem czemu kraje katolickie są biedniejsze !!
      • marina0321 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 28.08.13, 19:38
        tade-k53 napisał:

        > Cały wszechświat świadczy o potędze Boga, który stworzył go około 6014 lat temu

        ...a o której godzinie?
        • wariant_b Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 28.08.13, 22:17
          marina0321 napisał(a):
          > ...a o której godzinie?

          Normalnie - na kwadrans przed fajrantem.
    • feel_good_inc Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 26.08.13, 23:44
      exwir napisał(a):
      > Niejaki R. Dawkins w swojej biblii napisał rozdział pt. "Dlaczego niemal na pew
      > no nie ma Boga."
      > I tu mamy już wątpliwość autora- NIEMAL.
      > W jednym z wywiadów mówi, że prawdopodobieństwo "niemania" wynosi 99%, ale może się zgodzić na 97% (na 49% się już nie zgadza) www.youtube.com/watch?v=Q74FjHxX0eI w 2 minucie.

      A ty na jakie prawdopodobieństwo istnienia krasnoludków się zgadzasz?

      > Dawkins wziął "do rozpracowania operacyjnego" najłatwiejszego z bogów, bo Boga
      > abrahamicznego. Dlaczego wybrał tego Boga? Mogę tylko mieć brzydkie podejrzenia
      > o pewności 99%.

      Dlatego, że książkę pisał do niepełnosprytnych wierzących akurat w bajkę o tym pambu.
      Gdyby w UK większość mieszkańców stanowili Hinduiści, pisałby o innych bóstwach.

      > Dawkins nie wie jak powstało Niebo i Ziemia. "To powolny proces".
      > Dawkins nie wie jak powstało życie, mówi, że może jakieś inne cywilizacje kosmi
      > czne je zaprojektowały i przywiozły na Ziemię. Można nawet znaleźć podpis kosmi
      > tów w detalach chemicznych pewnych molekuł.

      Bitch, please.


      > Wolicie Dawkinsa czy Danikena, a może Lema?

      A może Lenina? Nie wiem, dlaczego religiantom wydaje się, że Dawkins to jakiś papież ateistów, którzy wpatrzeni są w niego co najmniej jak w JP2. To po prostu profesor zoologi, który usiłuje religiantom wytłumaczyć, jacy są durni. Akurat w "Bogu Urojonym" robi to wyjątkowo łopatologicznie i dla średnio inteligentnego człowieka książka ta jest po prostu nudna, bo do wniosków w niej przedstawionych doszedł już dawno sam.
      • chasyd_666 Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 28.08.13, 19:25
        > Bitch, please

        Facet pieprzy nielogicznie jak uczeń Dawkinsa... :)
        • grgkh Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 28.08.13, 20:16
          chasyd_666 napisał:

          > Facet pieprzy nielogicznie jak uczeń Dawkinsa... :)

          Jesteś uczniem Dawkinsa? Bo Twoja wypowiedź jest rodzaju, o którym piszesz...
        • sclavus Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 28.08.13, 23:45
          ... udowodnij!
          ale nie to, że jesteś gupi gupek... - to już udowodniłeś :D
          ... i dzięki ci za to!
    • k_a_p_p_a Bóg czyli kto? 28.08.13, 22:16
      Czy ja dowiem się w końcu co to lub kto to jest bóg? Skąd jednemu z drugim przyszło do głowy,, że niebo, ziemię, życie, piwo, kosmitów, planetę Nibiru stworzył jakiś bóg? To sprawka karła mieszkającego w mojej piwnicy.

      • aderydy skrzaty! 29.08.13, 06:32
        nie zgadzam się! żadne karły! skrzaty!
      • chasyd_666 Re: Bóg czyli kto? 29.08.13, 15:56
        k_a_p_p_a napisał:

        > Czy ja dowiem się w końcu co to lub kto to jest bóg?

        Kilka razy podawałem definicję . Dziwne , że jako stały bywalec Forum nie zauważyłeś...

        Specjalnie dla ciebie:

        Bóg : absolut , który stworzył nasz Świat i ma nad nim kontrolę

        Skąd jednemu z drugim przy
        > szło do głowy,, że niebo, ziemię, życie, piwo, kosmitów, planetę Nibiru stworzy
        > ł jakiś bóg?

        A tobie skąd przyszło ?... :)
        • k_a_p_p_a Re: Bóg czyli kto? 29.08.13, 16:20
          chasyd_666 napisał:

          > k_a_p_p_a napisał:
          >
          > > Czy ja dowiem się w końcu co to lub kto to jest bóg?
          >
          > Kilka razy podawałem definicję . Dziwne , że jako stały bywalec Forum nie zauw
          > ażyłeś...
          >
          > Specjalnie dla ciebie:
          >
          > Bóg : absolut , który stworzył nasz Świat i ma nad nim kontrolę

          Podawałeś to coś, co nazywasz definicją i otrzymałeś jasną ocenę- pała.
          Ignotum per ignotum, jedno niejasne pojęcie próbujesz wyjaśniać innym niejasnym pojęciem, a w zasadzie zastępować jedno drugim.

          Masz drugą szansę- zdefiniuj absolut
          • chasyd_666 Re: Bóg czyli kto? 02.09.13, 19:43
            > Podawałeś to coś, co nazywasz definicją i otrzymałeś jasną ocenę- pała.

            :)) Śmieszny jesteś...

            > Ignotum per ignotum, jedno niejasne pojęcie próbujesz wyjaśniać innym niejasnym
            > pojęciem, a w zasadzie zastępować jedno drugim.

            Jesteś ignorantem

            >
            > Masz drugą szansę- zdefiniuj absolut

            Nieuku , zajrzyj do książek. Absolut jest zdefiniowany i używany w filozofii
            • grgkh Re: Bóg czyli kto? 02.09.13, 23:38
              chasyd_666 napisał:

              > > Podawałeś to coś, co nazywasz definicją i otrzymałeś jasną ocenę- pała.
              >
              > :)) Śmieszny jesteś...
              >
              > > Ignotum per ignotum, jedno niejasne pojęcie próbujesz wyjaśniać innym nie
              > jasnym
              > > pojęciem, a w zasadzie zastępować jedno drugim.
              >
              > Jesteś ignorantem
              >
              > >
              > > Masz drugą szansę- zdefiniuj absolut
              >
              > Nieuku , zajrzyj do książek. Absolut jest zdefiniowany i używany w filozofii

              Nie znam innego absolutu niż założenia dla jakiegoś systemu.

              A Ty jakie jeszcze absoluty znasz? (wyklucz te butelkowane)
        • jeanie_mccake Re: Bóg czyli kto? 29.08.13, 16:46
          chasyd_666 napisał:

          > Bóg : absolut , który stworzył nasz Świat i ma nad nim kontrolę

          Bóg jako absolut? Nawróciłeś się na jakąś egzotyczną wschodnią religię? Bóg chrześcijan (i katolików) jest bogiem osobistym. Biblii nie znasz?
          • chasyd_666 Re: Bóg czyli kto? 02.09.13, 19:39
            > Bóg jako absolut? Nawróciłeś się na jakąś egzotyczną wschodnią religię? Bóg chr
            > ześcijan (i katolików) jest bogiem osobistym

            Absolut też jest bytem osobowym
            • jeanie_mccake Re: Bóg czyli kto? 02.09.13, 21:41
              chasyd_666 napisał:

              > Absolut też jest bytem osobowym

              Nie może być, bo miałby wszystkie cechy jednocześnie, co wyklucza osobowość.
            • marina0321 Re: Bóg czyli kto? 02.09.13, 23:16
              chasyd_666 napisał:
              > Absolut też jest bytem osobowym

              ...a jak wygląda; staruszek z siwą brodą?
    • sclavus ... się z Dawkinsem nie zgadzam... 29.08.13, 09:28
      Nie "niemal" a "na pewno", żadnego boga nie ma...
      ... z bardzo dużym naciskiem na "żadnego"...
    • privus A niemal na pewno Bóg istnieje ??? 31.08.13, 10:52
      Ja też niemal tragiłem w główną wygraną w totolotka :)
      • exwir Re: A niemal na pewno Bóg istnieje ??? 31.08.13, 11:01
        Są tacy, którzy w Totka trafiają. Nawet 2 razy w swoim życiu mają 6.
        Bo oni się "modlą", czyli puszczają kupony.
        • privus Re: A niemal na pewno Bóg istnieje ??? 02.09.13, 21:22
          Są też tacy trafiający w miliony nie odmawiając żadnego paciorka. I o czym to ma świadczyć?
          • edico Re: A niemal na pewno Bóg istnieje ??? 04.09.13, 09:52
            Chyba tylko o tym, że Bóg exwira funkcjonuje jak totolotek :)
            • exwir Re: A niemal na pewno Bóg istnieje ??? 04.09.13, 11:51
              Statystycznie, to piszący tu "ateiści" są katolikami. ;PP

              > Człowiek NIE MOŻE WIERZYĆ STATYSTYCZNIE. Owszem, może rozpatrywać według swojej
              > subiektywnej wiedzy jakość przesłanek istnienia bóstwa. Jest to racjonalna, logiczna ocena ze
              > względu na przesłanki a nie deklaracja dogmatycznej wiary.

              Dawkins nie wierzy na 99%, ja na 1%. Zatem obaj wierzymy w jakimś procencie w Boga.
              • grgkh Re: A niemal na pewno Bóg istnieje ??? 04.09.13, 23:27
                exwir napisał(a):

                > Statystycznie, to piszący tu "ateiści" są katolikami. ;PP

                Statystycznie to nic nie wiadomo. ;)

                > > Człowiek NIE MOŻE WIERZYĆ STATYSTYCZNIE.
                > > Owszem, może rozpatrywać według swojej
                > > subiektywnej wiedzy jakość przesłanek istnienia bóstwa.
                > > Jest to racjonalna, logiczna ocena ze względu na przesłanki
                > > a nie deklaracja dogmatycznej wiary.
                >
                > Dawkins nie wierzy na 99%, ja na 1%.

                Nie da się wierzyć nie na 100%. Kto nie wierzy na 100% ten wątpi, a wątpiący (nieważne na ile) juz nie wierzy. Wiara to pewność absolutna. Nie znasz, exwirze, elementarnych definicji.

                > Zatem obaj wierzymy w jakimś procencie w Boga.

                Jeśli mówisz, że wierzysz, to gdzieś w podświadomości jednak jesteś przekonany, że to prawda. Odnosisz się do tego założenia? Jeśli tak, to właśnie jest wiara. I nie ściemniaj, że wierzysz pół na pół. To logiczny bełkot prowadzący do tego, że ktoś jest jednocześnie teistą i ateistą.

                Pomyślałeś już? I jak Ci się wydaje teraz?

                A po co tak bronisz organizacji religijnych? Dlaczego tak zależy Ci, by Twoja deklaracja wiary była publicznie widziana? To jest dogmatyzm najczystszej wody... :)
              • bookworm Re: A niemal na pewno Bóg istnieje ??? 05.09.13, 09:19
                exwir napisał(a):

                > Statystycznie, to piszący tu "ateiści" są katolikami. ;PP
                >
                > > Człowiek NIE MOŻE WIERZYĆ STATYSTYCZNIE. Owszem, może rozpatrywać według
                > swojej
                > > subiektywnej wiedzy jakość przesłanek istnienia bóstwa. Jest to racjonaln
                > a, logiczna ocena ze
                > > względu na przesłanki a nie deklaracja dogmatycznej wiary.
                >
                > Dawkins nie wierzy na 99%, ja na 1%. Zatem obaj wierzymy w jakimś procencie w B
                > oga.

                To zadziwiające do jakich sztuczek uciekają się wierzący.

                Gdyby Dawkins powiedział, że na 99% nie wierzy we wróżki, to religiant uznałby, że jednak w te wróżki wierzy.
                Gdyby powiedział, że szansa na to, że trafi go zbłąkany odłamek meteorytu wynosi 0,000001%, to religinat znowu by powiedział, że Dawkns wierzy, że trafi go meteoryt. Wierzący upychają tego boga już w tak małe luki - jakieś 0-1%, że trudno oczekiwać by traktowano ich poważnie. Zastanawiające na ile i czy w ogóle jeszcze sami w niego wierzą - idąc ich tokiem myślenia - jakiekolwiek zwątpienie na poziomie >0% oznacza, że jednak w tego boga niewierzą. Taki "bóg Schroedingera".

                Chociaż tak naprawdę jest to po raz kolejny przekręcenie wypowiedzi - mowa była o tym, że na 99% nie ma żadnego boga, a religianci dołożyli do tego: "Dawkins wierzy, że na 99%..." - religianccy apologeci zawsze słyszą to, co chcą.
              • edico Statystycznie wg prymasa Glempa 05.09.13, 21:50
                w Polsce jest 97,8 % katolików. Po dodaniu podobnej statystyki przedłożonej z innych kościołów okazało się, że religiantów w tym kraju jest znacznie więcej, niż ludności nie uwzględniając ateistów, agnostyków czy wyznawców mniej rozpowszechnionych religii. A takich w Polsce w latach 70-tych było ok 400. Jak widać, w kościołach ilość wiernych rośnie, jak chłopu na polu :)
    • kolter-xl Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 01.09.13, 15:19
      Nie bluźnij , dla ciebie istnieje w postaci plebana .
    • przemysl.variedad Re: Dlaczego niemal na pewno Bóg istnieje? 09.09.13, 00:47
      exwir napisał(a):

      >Zatem, czy my Ziemianie tych kosmitów możemy nazwać Bogami?

      W każdym razie ewentualne ojcostwo można by sprawdzić
      za pomocą testu genetycznego :)


      > Wolicie Dawkinsa czy Danikena, a może Lema?

      Na pewno nie Jana Pawła II :)

      zdar
      przemysl.variedad

      Ps. Nawet jeśli jacyś bogowie istnieją, to chyba specjalnie
      nie interesują się ludźmi, a już na pewno nie tym, co wyprawiają ich kapłani.
      I to jest chyba najlepszy dowód na ich nieistnienie. Chyba, że tu kiedyś byli
      i zamierzają powrócić. No to będziemy mieli powtórkę z rozrywki :)

      Ciekawe, czy bogowie wierzą w boga...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka