exwir
26.08.13, 13:33
Niejaki R. Dawkins w swojej biblii napisał rozdział pt. "Dlaczego niemal na pewno nie ma Boga."
I tu mamy już wątpliwość autora- NIEMAL.
W jednym z wywiadów mówi, że prawdopodobieństwo "niemania" wynosi 99%, ale może się zgodzić na 97% (na 49% się już nie zgadza) www.youtube.com/watch?v=Q74FjHxX0eI w 2 minucie.
Dawkins wziął "do rozpracowania operacyjnego" najłatwiejszego z bogów, bo Boga abrahamicznego. Dlaczego wybrał tego Boga? Mogę tylko mieć brzydkie podejrzenia o pewności 99%.
Dawkins nie wie jak powstało Niebo i Ziemia. "To powolny proces".
Dawkins nie wie jak powstało życie, mówi, że może jakieś inne cywilizacje kosmiczne je zaprojektowały i przywiozły na Ziemię. Można nawet znaleźć podpis kosmitów w detalach chemicznych pewnych molekuł.
Ale jak powstały inne cywilizacje? Kto zaprojektował kosmitów? (analogia do kto zaprojektował projektanta)
No pewnie jeszcze inne cywilizacje je przeniosły z innej planety. OK. Zatem, czy my Ziemianie tych kosmitów możemy nazwać Bogami?
Wolicie Dawkinsa czy Danikena, a może Lema?