Wojny religijne

30.08.13, 23:56
Zdarzały się nie raz. A teraz znów ich widmo nam zagraża. Całkiem realnie. A przy dzisiejszej technologii i związkom, które łączą cały świat w jeden organizm, skutki takiej wojny mogą być tragiczne dla całej ludzkości...

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14519013,_NYT___To_wojna_religijna_w_Syrii_najgrozniejsza_dla.html#BoxWiadTxt
    • privus Re: Wojny religijne 31.08.13, 00:09
      Wojny religijne mobilizują wiernych do rozszerzania lub tzw. obrony własnej religii oraz Boga bez względu na wyznanie.
      • billy.the.kid Re: Wojny religijne 31.08.13, 07:48
        merde-a nie wojny religijne.
        na zdrowy chłopski rozum biorąc są to w dalszym ciągu wojenki o ecie-pecie/piniendzory/szmal/kasiorkę. no inna sprawa że wielcy tego swiata wykorzystują do tego przygłupów co to uyważają że ich pambócek jest lepszy od ich pambócka i że oni mają wielbić tego ichniego pambócka.no naturalnie jak pojdziesz do piachu na takiej wojence czeka cię wieczne zbawienie, a co tam nakradniesz, po oddaniu znacznej części zdobyczy naszemu pambóckowi-to twoje.
        tak jakoś śmiesznie największe wojenki rel.prowadzili KArTOfLE.
        ot,niejaki urban 2 zapoczątkował KRUCJATY.
        • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 08:11
          Ooo, kartoflany kałboj napisał wreszcie coś z sensem.
          • grgkh Proszę o więcej kultury, exwir 31.08.13, 19:35
            Czy jednak jest to dla Ciebie za trudne?

            Dążysz do pyskówek?

            Brak Ci argumentów? Religia Ci ich nie daje? To co za pożytek masz z niej dla siebie?
        • privus Re: Wojny religijne 31.08.13, 10:34
          A od kiedy to chrześcijanie pod przykrywką swego Boga nie byli zainteresowani pieniędzmi i władzą? Kazda okazja ku temu była dobra.
    • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 08:14
      Tajes. Największą wojną religijną była wojna Stalina z Hitlerem. Religia komunistyczna z narodowosocjalistyczną się pożarły. hłe,hłe
      • pvf Re: Wojny religijne 31.08.13, 09:18
        exwir napisał(a):

        > Tajes. Największą wojną religijną była wojna Stalina z Hitlerem. Religia komuni
        > styczna z narodowosocjalistyczną się pożarły. hłe,hłe

        Oczywiście, że 2 wojna światowa była największą, jak do tej pory, wojną religijną. Wojnę wywołali chrześcijanie i jednym z jej głównych celów było ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej. Tak przynajmniej twierdził jej autor - katolik Hitler, który z błogosławieństwem papieża wydał rozkaz.

        "Oberkommando der Wehrmacht do dowódców armii Nord i Sud.

        Odczytać przed frontami kompanii w dniu 31 sierpnia.

        Z woli Fuhrera, Adolfa Hitlera, dwa miliony najlepszych w świecie żołnierzy, lotników i marynarzy stoją pod bronią aby rozprawić się z tymi, którzy stanęli na naszej odwiecznej drodze i usiłują wstrzymać spełnienie powołań, które narodowi niemieckiemu dyktuje Bóg.(...)"
        • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 09:35
          pvf napisał:
          > Oczywiście, że 2 wojna światowa była największą, jak do tej pory, wojną religij
          > ną. Wojnę wywołali chrześcijanie (... )

          odnoszac sie np. do skrawka Europy, w okresie wojny trzydziestoletniej,
          w liczbach bezwzglednych, liczba ofiar wojny religijnej byla wieksza.

          zwolennicy Konucjusza, stoja obok i patrza sie
          co wyniknie z wojen wyznawcow religii Abrachama .

          ksiadz twierdzi, ze religia laczy ludzi, historia pokazuje, ze klamie .
        • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 09:49
          zwolennicy Konfucjusza z ciekawoscia, stojac obok,
          obserwuja co wyniknie z religijnych wojen dzieci Abrahama.

          pvf napisał:
          > Oczywiście, że 2 wojna światowa była największą, jak do tej pory, wojną religij
          > ną. Wojnę wywołali chrześcijanie(... )

          uwzgledniajac metody zabijania, maly obszar konfliktu, liczbe ofiar wojny do liczby
          owczesnej ludnosci -
          wojna trzydziestoletnia ( chrzescijan ) miala wcale nie gorsze wyniki w mordowaniu, -
          moze nawet lepsze .

          ksiadz twierdzi , ze religia laczy ludzi .
          jak pokazuje historia , znowu klamie .
    • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 10:57
      Dobrym przykładem jest bitwa warszawska. Gdyby nie wiara polskich żołnierzy, to sowieciarstwo by zajęło całą Europę a potem świat. Matka Boża odegrała tu kapitalną rolę goniąc bolszewików.
      • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 12:34
        exwir napisał(a):
        > Dobrym przykładem jest bitwa warszawska. Gdyby nie wiara polskich żołnierzy, to
        > sowieciarstwo by zajęło całą Europę a potem świat. Matka Boża odegrała tu kapi
        > talną rolę goniąc bolszewików.

        Miriam pogonila ruskiego ...
        dyskredytowanie tysiace poleglych ofiar polskich zolnierzy
        nie dostrzeganie wkladu spoleczenstwa - uzbrojenie kraju itd itp -

        w jakim celu sie tak bzdurzy , komu , czemu to ma sluzyc ...


        • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 13:00
          Oj Karbaciku małosprytny. hłe, hłe. Uzbrojenie nic nie da jak morale niskie. A morale bez Boga to u sowieciarzy było zerowe. Dlatego dostali kopa w zadek.
          • pvf Re: Wojny religijne 31.08.13, 13:14
            exwir napisał(a):

            > Oj Karbaciku małosprytny. hłe, hłe. Uzbrojenie nic nie da jak morale niskie. A
            > morale bez Boga to u sowieciarzy było zerowe. Dlatego dostali kopa w zadek.

            Ach tak? Morale zależy od wiary w boga? Ciekawe zatem, jak krasnoarmiejcom udało się 25 lat później dojść do Berlina?
          • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 13:25
            exwir napisał(a):
            > Oj Karbaciku małosprytny. hłe, hłe. Uzbrojenie nic nie da jak morale niskie. A
            > morale bez Boga to u sowieciarzy było zerowe. Dlatego dostali kopa w zadek.

            Maryja pogonila ruska... Maryje , bogiowie wygrywaja wojny ...
            dlaczego dyskredytujesz tysiace poleglych ofiar polskich zolnierzy,
            dlaczego kpisz sobie z ich zycia, ktore stracili dla kraju ? .

            niepotrzebnie walczyli, gineli ... bez Maryji ich poswiecenie staje sie ... bezprzedmiotowe .

            z myslenia, wnioskow wielu wynika, chama logika
            • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 13:32
              Czytaj ze zrozumieniem. Gdzie ja pisałem, że Maryja popędziła sowietów? To polscy żołnierze, dzięki wierze w Boga i Maryję mieli wysokie morale i wolę walki.

              To samo było w wielu innych bitwach np. w odsieczy wiedeńskiej.
              • pvf Re: Wojny religijne 31.08.13, 13:44
                exwir napisał(a):

                > Czytaj ze zrozumieniem. Gdzie ja pisałem, że Maryja popędziła sowietów? To pols
                > cy żołnierze, dzięki wierze w Boga i Maryję mieli wysokie morale i wolę walki.
                >
                > To samo było w wielu innych bitwach np. w odsieczy wiedeńskiej.

                Czyli wiara w boga wzmaga agresję i pozwala zabić większą ilość ludzi.
              • grgkh Re: Wojny religijne 31.08.13, 17:25
                exwir napisał(a):

                > Czytaj ze zrozumieniem. Gdzie ja pisałem, że Maryja popędziła sowietów? To pols
                > cy żołnierze, dzięki wierze w Boga i Maryję mieli wysokie morale i wolę walki.

                I z tym morale dopuścili wcześniej do rozbiorów, a potem upadku powstań? Bzdury opowiadasz.

                > To samo było w wielu innych bitwach np. w odsieczy wiedeńskiej.

                A Turcy nie wierzyli w swoją wersję boga i nie mieli morale?
          • grgkh Re: Wojny religijne 31.08.13, 17:23
            exwir napisał(a):

            > Oj Karbaciku małosprytny. hłe, hłe. Uzbrojenie nic nie da jak morale niskie. A
            > morale bez Boga to u sowieciarzy było zerowe. Dlatego dostali kopa w zadek.

            Oj, "mało sprytny exwirze" ;), tylko IIWŚ skończyła się klęską tego, kto na paskach żołnierzy miał "Gott mit uns" i zwycięstwem Stalina ateisty (zresztą wychowanka seminarium duchownego).
            • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 19:00
              grgkh napisał:

              > Oj, "mało sprytny exwirze" ;), tylko IIWŚ skończyła się klęską tego, kto na pas
              > kach żołnierzy miał "Gott mit uns" i zwycięstwem Stalina ateisty (zresztą wycho
              > wanka seminarium duchownego).

              Teraz to już mnie upewniłeś żeś komuch, bo korzystasz z komuszych gotowców. Komuszki szukały kija na Kościół wszędzie, nawet na niemieckich symbolach. Co do "Gott mit uns" na klamrach pasów (i swastyki) to niewiele wiesz jak widzę.
              "We wczesnym chrześcijaństwie swastyka była symbolem serca Jezusowego. Często pojawiała się na witrażach kościelnych i nie było to niczym dziwnym do czasu wypromowania jej przez NSDAP. Hitler za młodu gdy śpiewał w chórze przykościelnym w Linzu miał często przed sobą swastykę na witrażu w tamtejszym kościele(inni twierdzą ze była gdzieś nad ołtarzem). Ponoć to wtedy ów symbol wrył mu sie w pamięć. Nie wiem ile w tym prawdy ale mówią że można ją oglądać do dzisiaj. Często na nagrobkach pierwszych chrześcijan były wyryte duże swastyki, oznaka serca Jezusowego i męki pańskiej.
              Gott mit uns ("Bóg jest z nami" czy "Z nami Bóg") - dewiza prastarego Orderu Łabędzia, przejęta w roku 1701 jako dewiza państwowa Królestwa Prus, używana do 1945 w armii niemieckiej i aż do lat 70. XX wieku na sprzączkach pasów sił policyjnych RFN.
              Zaczerpnięta ze Starego Testamentu dewiza pojawiła się w historii Niemiec po raz pierwszy w roku 1440 jako dewiza brandenburskiego orderu Łabędzia z okazji nadania mu statutów. Przy swej proklamacji na "króla w Prusiech" Fryderyk I Pruski wybrał ją jako dewizę nowego królestwa. Używana była na sztandarach wojskowych i w detalach umundurowania armii pruskiej i później niemieckiej, zarówno sił zbrojnych Cesarstwa Niemieckiego, Reichswehry w Republice Weimarskiej jak i Wehrmachtu w III Rzeszy. Widniała także na niektórych pruskich orderach.
              Ze zrozumiałych względów nie była używana w siłach zbrojnych NRD, "Nationale Volksarmee" skądinąd niestroniących od niektórych pruskich tradycji. W dawnych Niemczech Zachodnich, po roku 1945, Bundeswehra porzuciła tę dewizę, ale policja w RFN używała jej aż do lat 70. XX wieku."

              • grgkh Re: Wojny religijne 31.08.13, 19:32
                I znów argument, ze jestem komuch.

                Wytłumacz mi, i innym czytelnikom przy okazji, co to takiego ten "komuch", jakie ma cechy, czy jest dobry czy zły? Jeśli masz definicję to chciałbym ją poznać a także dowiedzieć się w końcu, co z niej dla mnie i tego, co piszę, wynika? :)

                Tia... erystyka. Brak argumentów łatasz epitetami typowymi dla religijnego fundamentalisty powtarzającego - raczej bezrefleksyjnie - podsuwane Ci schematy.

                Ale do rzeczy...

                Napisałem, że Niemcy, szczycący się wiarą w Twojego (bronionego przez Ciebie), z widocznym na pierwszym planie hasłem odwołującym się do tego bożka nienawiści i wojen przegrali, bo nie ochronił ich bóg. Natomiast wygrali komuniści (część z nich była ateistami), którzy do boga się nie odwoływali.

                Jak widzisz, Twoja teza o wstawiennictwie bogów, gdy się im wierzący ludek chce przypodobać nie ma znaczenia i wobec fałszywości takiej hipotezy (Twojej, wypowiedzianej tu wcześniej), która okazała się religijną "brednią" nie należy twierdzić, że katolicyzm Polaków był bezpośrednia i główną przyczyną zwycięstwa nad bolszewikami.

                :)

                Trzeba wiedzieć, co się mówi, umieć to uzasadniać, a gdy się polegnie, umieć się przyznać do błędów. Umiesz się do nich przyznawać?
                • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 19:41
                  exwir napisał(a):

                  >"We wczesnym chrześcijaństwie swastyka była symbolem serca Jezusowego.

                  zrobiles obszerny cytat z... narodowo-katolickiej extremy .

                  a teraz prosze o niezalezny link, ze swastyka -> Hackenkreuz ,
                  byla ( czy tez obecnie jest ) symbolem religijnym, symbolem serca Jezusowego,
                  w kosciele katolickim .

                  narodowo katolicka ekstrema , tzn . tacy jedynie prawdziwi patryjoci faszysci ... ?
                  napisz cos blizszego o tym ugrupowaniu , ktorego jestes zwolennikiem .
                  • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 20:38
                    karbat napisał:
                    > narodowo- katolicka ekstrema, tzn. tacy jedynie prawdziwi patryjoci faszysci
                    > ... ? . napisz cos blizszego o tym ugrupowaniu , ktorego jestes zwolennikiem .

                    narodowo-katolicka ekstrema, jakie ma cele .
                    kto finansuje ta organizacje . za czyje pieniadze .
                    • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 20:46
                      wojny byly, sa i niestety beda z roznych powodow .

                      Istnieje jedak jedna prawidlowosc. - najskuteczniejszym katalizatorem wojen sa religie.
                      Interesy stron konfliktu podlac religijnym sosem, ludzie beda sie zabijac ... skuteczniej .

                      Strona wygrana twierdzi : - Bog jest z nami .
                      Strona przegrana twierdzi : - za malo Boga wsrod nas .
                      ta socjotechnika, ten kretynizm trwa od tysiecy lat ! .
                      • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 21:16
                        karbat napisał:

                        > wojny byly, sa i niestety beda z roznych powodow .
                        >
                        > Istnieje jedak jedna prawidlowosc. - najskuteczniejszym katalizatorem wojen sa
                        > religie.
                        > Interesy stron konfliktu podlac religijnym sosem, ludzie beda sie zabijac ... s
                        > kuteczniej .
                        >
                        > Strona wygrana twierdzi : - Bog jest z nami .
                        > Strona przegrana twierdzi : - za malo Boga wsrod nas .
                        > ta socjotechnika, ten kretynizm trwa od tysiecy lat ! .

                        Krawaciku, tow. grghk wystąpił z tezą, że wojny wywołują religie. Ty przydupasku to chcesz "udowadniać".
                        Żaden Bóg nie był potrzebny takim mordercom jak Lenin, Stalin, Hitler, Mao Tse Tung, Pol Pot, Kim Ir Sen i Kim Dzong Il i inni. Polskich ateistów zmilczę, bo mi wstyd.
                        Uprzedzę twoją odpowiedź, bo zaczniesz "udowadniać", że Stalin był wierzący a Hitler też. Tajes byli wierzący ale w komunizm albo narodowy socjalizm.
                        • grgkh Re: Wojny religijne 01.09.13, 05:43
                          exwir napisał(a):

                          > karbat napisał:
                          >
                          > > wojny byly, sa i niestety beda z roznych powodow .
                          > >
                          > > Istnieje jedak jedna prawidlowosc. - najskuteczniejszym katalizatorem woj
                          > en sa
                          > > religie.
                          > > Interesy stron konfliktu podlac religijnym sosem, ludzie beda sie zabijac
                          > ... s
                          > > kuteczniej .
                          > >
                          > > Strona wygrana twierdzi : - Bog jest z nami .
                          > > Strona przegrana twierdzi : - za malo Boga wsrod nas .
                          > > ta socjotechnika, ten kretynizm trwa od tysiecy lat ! .
                          >
                          > Krawaciku, tow. grghk

                          Nie jestem Twoim towarzyszem. Za cienki jesteś, bym Ci na taką poufałość zezwolił.

                          > wystąpił z tezą, że wojny wywołują religie.

                          Tak, religie to jedne z najsilniej oddziałujących narzędzi władzy nad umysłami, najsilniej degenerujące funkcjonowanie mózgu (patrz przykład szahidów). I właśnie dlatego ta teza jest prawdziwa.

                          >Ty przydupasku to chcesz "udowadniać".

                          Zachowujesz się jak cham. Zamieniasz forum w miejsce pyskówek.

                          > Żaden Bóg nie był potrzebny takim mordercom jak Lenin, Stalin, Hitler, Mao Tse
                          > Tung, Pol Pot, Kim Ir Sen i Kim Dzong Il i inni. Polskich ateistów zmilczę, bo
                          > mi wstyd.

                          Bo ludzie stają się mordercami z różnych powodów. Ale religie motywują do nienawiści i agresji szczególnie mocno. Popatrz na islam i to, co dzieje się w Iraku.

                          > Uprzedzę twoją odpowiedź, bo zaczniesz "udowadniać", że Stalin był wierzący

                          Erystyka. Teza, którą tu podajesz jest Twoja. Sam ją obalasz. Ale Stalin przeszedł tresurę w seminarium duchownym w Gori i nie wiadomo, jaki to miało wpływ na jego późniejsze poglądy.

                          > a Hitler też.

                          A Hitler współpracował z katolikami.

                          >Tajes byli wierzący ale w komunizm albo narodowy socjalizm.

                          ?
                    • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 21:07
                      karbat napisał:

                      > karbat napisał:
                      > > narodowo- katolicka ekstrema, tzn. tacy jedynie prawdziwi patryjoci faszy
                      > sci
                      > > ... ? . napisz cos blizszego o tym ugrupowaniu , ktorego jestes zwolennik
                      > iem .
                      >
                      > narodowo-katolicka ekstrema, jakie ma cele .
                      > kto finansuje ta organizacje . za czyje pieniadze .

                      Strasznie nachalna i prymitywna erystyka. Nie stać cię na coś lepszego? Ateistom nie wypada stosować takich metod. Religianci to co innego komuszku ;PP Mają te swoje dogmaty.
                      • grgkh Re: Wojny religijne 31.08.13, 21:18
                        Jeśli to erystyka to wskaż wg którego punktu - może być w odniesieniu do wykazu na wiki.

                        A jeśli tego porządnie nie uzasadnisz, to Twoja wypowiedź okaże erystyką, co z łatwością można będzie wykazać.
                      • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 21:22
                        exwir napisał(a):
                        > karbat napisał:

                        > > narodowo-katolicka ekstrema, jakie ma cele .
                        > > kto finansuje ta organizacje . za czyje pieniadze .

                        > Strasznie nachalna i prymitywna erystyka. Nie stać cię na coś lepszego? Ateisto
                        > m nie wypada stosować takich metod. Religianci to co innego komuszku ;PP Mają t
                        > e swoje dogmaty.

                        zwolenniku narodowo-katolickiej ekstremy, cytujacy jej zlote mysli .
                        rozumiem, to , kto was finansuje to kolejna tajemnica waszego ducha sfientego .

                        jestes w stanie podac wiarygodny link mowiacy o swastyce jako
                        symbolu serca Jezusa w religi katolickiej, czy tylko jestes w stanie
                        przytaczac cytaty za narodowo-katolicka ekstrema . tak czy nie ? .
                        • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 22:02
                          > jestes w stanie podac wiarygodny link mowiacy o swastyce jako
                          > symbolu serca Jezusa w religi katolickiej, czy tylko jestes w stanie
                          > przytaczac cytaty za narodowo-katolicka ekstrema . tak czy nie ?

                          Weź rusz dupę i idź do biblioteki. To taki dom z książkami z papieru. ;P
                          Co Wy kurna z tymi linkami? Jak nie ma linka to nie istnieje? Jak podasz link, to strona niedobra, narodowo-katolicka.
                          Poszukaj u Agnosiewicza alias Gawlika.
                          • exwir PS. 31.08.13, 22:24
                            Masz tu linka, bo do biblioteki pewnie nie pojedziesz ;PP
                            www.racjonalista.pl/kk.php/s,3925
                            Racjonalista.pl to chyba ma najlepsze referencje, bo to sam Agnosiewicz, Wasz Papież ;)
                            Tylko nie czepiaj się autora artykułu. No był misjonarzem, a co? Nie wolno?
                            • karbat Re: PS. 31.08.13, 22:54
                              dzieki mam ;

                              ***Dla przykładu, na starożytnym chrześcijańskim nagrobku swastyka pojawia się w sposób wyróżniający, będąc większa, aniżeli sam monogram Chrystusa, sugerując w ten sposób jej większe znaczenie. Być może ma to coś wspólnego z faktem, że swastyka bywała używana w przeszłości jako symbol serca samego Jezusa Chrystusa.***

                              ..... byc MOZE .

                              dlaczego wychodzisz z zalozenia, ze misjonarz racjonalista nie moze sobie pospekulowac ...
                              Cienkie jest stwierdzenie * byc moze * za extrema katolicka i misjonarzem racjonalista jak ... prezerwatywa ,
                          • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 22:46
                            exwir napisał(a):

                            > Weź rusz dupę i idź do biblioteki. To taki dom z książkami z papieru. ;P
                            > Co Wy kurna z tymi linkami? Jak nie ma linka to nie istnieje? Jak podasz link,
                            > to strona niedobra, narodowo-katolicka.

                            Swastyka / Hackenkreuz - symbol Slonca / szczescia sprzed tysiecy lat pne . .
                            Symbol rozrodczosci w Indiach , symbol naduzyty przez wychowanego w katolicyzmie
                            A. Hitlera .... Symbolem Serca Jezusa w kosciele katolickim . - to dla mnie cos nowego .

                            > Weź rusz dupę i idź do biblioteki. To taki dom z książkami z papieru.
                            > Jak podasz link, to strona niedobra, narodowo-katolicka.

                            prosilem o zrodlo niezalezne . i nic wiecej .
                            Agnosiewicz / Gawlik ; Swastyka - symbol Serca Jezusa . nic mi nie wyrzuca .

                            • exwir Re: Wojny religijne 31.08.13, 22:53
                              > prosilem o zrodlo niezalezne . i nic wiecej .
                              > Agnosiewicz / Gawlik ; Swastyka - symbol Serca Jezusa . nic mi nie wyrzuca .

                              Bo kupiłeś kompa od ruskich na targu ;PP

                              Masz tu Racjonalistę, już podsyłałem skąd pochodzi swastyka
                              www.racjonalista.pl/kk.php/s,3925
                              Dla przykładu, na starożytnym chrześcijańskim nagrobku swastyka pojawia się w sposób wyróżniający, będąc większa, aniżeli sam monogram Chrystusa, sugerując w ten sposób jej większe znaczenie. Być może ma to coś wspólnego z faktem, że swastyka bywała używana w przeszłości jako symbol serca samego Jezusa Chrystusa.
                              • karbat Re: Wojny religijne 31.08.13, 23:10
                                exwir napisał(a):
                                > > prosilem o zrodlo niezalezne . i nic wiecej .
                                > > Agnosiewicz / Gawlik ; Swastyka - symbol Serca Jezusa .
                                nic mi nie wyrzuca .

                                > Bo kupiłeś kompa od ruskich na targu ;PP

                                w tym czasie co wklejales napisalem wyzej, ze znalazlem :)

                                .... byc moze .... ( patrz wyzej )

                                pisalem , ze Swastyka jako symbol Serca Jezusa , to dla mnie cos nowego ,
                                gdyby nie to * byc moze *.

                                Kataolicyzm podpieprzyl Wszystko , nie ma w nim NIC nowego , orginlnego -
                                od potpu Noego - Gilgamesza, po wizerunek Maryji z dzieciatkiem ( patrz Egipt ,
                                Izys z malutkim Ozyrysem na rekach ) ,... po rozaniec z dalekiego wschodu .

                                dlaczego nie mialby sobie przywlaszczyc Swastyki jako symbolu Serca Jezusa .
                                - mysle , ze autor tematu nie obrazi sie za zasmiecanie .

                          • grgkh Re: Wojny religijne 01.09.13, 05:34
                            exwir napisał(a):

                            > > jestes w stanie podac wiarygodny link mowiacy o swastyce jako
                            > > symbolu serca Jezusa w religi katolickiej, czy tylko jestes w stanie
                            > > przytaczac cytaty za narodowo-katolicka ekstrema . tak czy nie ?
                            >
                            > Weź rusz dupę i idź do biblioteki. To taki dom z książkami z papieru. ;P

                            Totalne chamstwo religianta, który nie może znaleźć argumentów, który nie potrafi normalnie dyskutować i swoje kompleksy leczy pokrzykiwaniem na innych.

                            > Co Wy kurna z tymi linkami?

                            To jest norma podczas rozmów na forum internetowym.

                            > Jak nie ma linka to nie istnieje?

                            Bardzo często tak właśnie jest.

                            > Jak podasz link,
                            > to strona niedobra, narodowo-katolicka.

                            I innych opcji już nie ma? Jakość Twojego argumentowania jest bardzo nędzna. Kto stosuje erystykę, ten ogłasza wszystkim, że nie ma argumentów.

                            > Poszukaj u Agnosiewicza alias Gawlika.

                            Jeśli uważasz, że takie wiarygodne materiały istnieją, to podaj, gdzie one są. I niech to będzie źródło naukowe, bezstronne.
Pełna wersja