Dodaj do ulubionych

Maria Magdalena

20.09.13, 12:05
Jn 20:17-18
17. Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im:

Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.


18. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: Widziałam Pana i to mi powiedział.
(BT)

Mam dwa pytania:

1) Kto bardziej kochał Jezusa, Maryja czy Magdalena ?
2) Kogo posłał do uczniów ze słowem prawdy i pociechy,
M a r y j ę, czy M a g d a l e n ę ?

No to jeszcze trzecie, a niech tam:

Dlaczego królową Polski została Maryja, a nie Magdalena ?

:o/
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Maria Magdalena 20.09.13, 12:23
      żaden Żyd w wieku 30 lat nie mógł się cieszyć szacunkiem jeśli nie miał żony
      zatem Maria i Magdaleny zlały się po latach w jedno - a jest to pozostałość po pierwiastku kobiecym - 2000 lat temu - bardzo silnym na tym obszarze

      Kult Marii - jest zatem zastępczy. Dlatego tak bardzo sekowany przez protestantów...
      jeep
      • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 12:40
        jeepwdyzlu napisał:

        > żaden Żyd w wieku 30 lat nie mógł się cieszyć szacunkiem jeśli nie miał żony
        > zatem Maria i Magdaleny zlały się po latach w jedno - a jest to pozostałość po
        > pierwiastku kobiecym - 2000 lat temu - bardzo silnym na tym obszarze
        >
        > Kult Marii - jest zatem zastępczy. Dlatego tak bardzo sekowany przez protestant
        > ów...

        Kult Maryi czy Magdaleny konkretnie ?

        Mnie to bardzo zastanawia.
        Bo jeśli Jezus był pe.da.łem (nie mam nic przeciwko),
        to nie ma sprawy, w końcu Pitagoras i wielu innych, greckich
        myślicieli też było, sam Sokrates, a zwłaszcza Platon nie mieli
        nic przeciw temu. Tym bardziej ja nie mam, zwłaszcza że nauka
        i kultura Europy na pedałach stoi :)

        Ale jeśli był hetero, to co z tego może wynikać ?
        Oto jest pytanie !


        > jeep
        >
        • jeepwdyzlu Re: Maria Magdalena 20.09.13, 14:53
          Jezus był Żydem więc nie mógł być pedałem.
          A kult ŻEŃSKIEGO pierwiastka został przesunięty ma Marię - bo Magdalena - żona Jezusa - została przez Kościół zmanipulowana jako ku rwa..
          W sumie niewiele to dało, bo ci co chcieli modlić się do kobiety - wykombinowali sobie Marię,,,
          Stąd te bełkoty o dziwictwie, wniebowzięciu a dziś Madjugorie czy Fatimie...
          jeep
          • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 15:02
            jeepwdyzlu napisał:

            > Jezus był Żydem więc nie mógł być pedałem.

            Kiepski dowód.
            Bo czy to pomiędzy Żydami nie zdarza się,
            by chłopak na widok chłopaka nie zmieniał chemii w mózgu ?
            :o/


            > A kult ŻEŃSKIEGO pierwiastka został przesunięty ma Marię - bo Magdalena - żona
            > Jezusa - została przez Kościół zmanipulowana jako ku rwa..


            Zgoda, choć nie ma o tym śladu w Biblii.
            Owszem, uleczył ją z opętania, zdaje się...

            Łk 8:2
            2. oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości:
            Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów;
            (BT)




            > W sumie niewiele to dało, bo ci co chcieli modlić się do kobiety - wykombinowal
            > i sobie Marię,,,
            > Stąd te bełkoty o dziwictwie, wniebowzięciu a dziś Madjugorie czy Fatimie...

            Zgoda.
            Poza tym ludzie pamiętali Izydę, której kult wcale nie był
            mniej znaczny od kultu Jezusa, a przynajmniej zapisał się
            w historii, jako realny...



            > jeep
            • jeepwdyzlu Re: Maria Magdalena 20.09.13, 15:30
              Jezus był Żydem więc nie mógł być pedałem.

              Kiepski dowód.
              Bo czy to pomiędzy Żydami nie zdarza się,
              by chłopak na widok chłopaka nie zmieniał chemii w mózgu ?
              ------------
              ty jesteś kiepsko wykształcony
              to dowód aż nadto wystarczający
              Jezus był potomkiem Dawida i przyszłym Mesjaszem - wzorowym Żydem z królewskiego rodu.
              Więc nie mógł być pedałem.
              Czy rzeczywiście bzykał w dupę swoich 12 chłopaczków - to inna sprawa.
              Tak naprawdę Jezus ewangeliczny nigdy nie istniał. Analizujemy postaci fikcyjne, ale osadzone w I wieku...
              Ważne - co mogłeś umieścić w powiastce zwaną przez niektórych nowym testamentem...
              jeep
              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 15:44
                jeepwdyzlu napisał:

                > Jezus był Żydem więc nie mógł być pedałem.
                >
                > Kiepski dowód.
                > Bo czy to pomiędzy Żydami nie zdarza się,
                > by chłopak na widok chłopaka nie zmieniał chemii w mózgu ?
                > ------------
                > ty jesteś kiepsko wykształcony
                > to dowód aż nadto wystarczający

                No cóż, maturę mam, choć z poprawką...
                z matmy, k., a moja Ania ma doktorat :o/
                Może niepotrzebnie się przyznałem ?


                > Jezus był potomkiem Dawida i przyszłym Mesjaszem - wzorowym Żydem z królewskie
                > go rodu.
                > Więc nie mógł być pedałem.

                A co, w królewskich rodach pedały się nie zdarzały ? :o/


                > Czy rzeczywiście bzykał w dupę swoich 12 chłopaczków - to inna sprawa.
                > Tak naprawdę Jezus ewangeliczny nigdy nie istniał.

                Też mi się tak zdaje...
                :o/


                >Analizujemy postaci fikcyjne
                > , ale osadzone w I wieku...
                > Ważne - co mogłeś umieścić w powiastce zwaną przez niektórych nowym testamentem

                Ja tam nic nie dodawałem.
                :)

                > jeep
                • jeepwdyzlu Re: Maria Magdalena 20.09.13, 15:58
                  k., a moja Ania ma doktorat :o/
                  Może niepotrzebnie się przyznałem ?
                  -------
                  nie ma znaczenie
                  i tak nikt nie wierzy w ani jedno słowo które tu piszesz
                  jeep
                  • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 16:02
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > k., a moja Ania ma doktorat :o/
                    > Może niepotrzebnie się przyznałem ?
                    > -------
                    > nie ma znaczenie
                    > i tak nikt nie wierzy w ani jedno słowo które tu piszesz

                    Mało mnie to wzrusza. Wiem, że Ania czyta to,
                    co ja pisze, przynajmniej fragmentami.
                    Z Tobą i owszem, lubię pogadać,
                    ale chyba nie chcesz się przyrównywać do Ani, tak ?
                    Sam widzisz, że tak naprawdę nic nie wiesz. :)

                    Ja tu na nią czekałem i czekam nadal,
                    a z Tobą rozmawiam, bo zadajesz ciekawe pytania,
                    a mnie póki co trochę się nudzi..
                    Dzięki.

                    > jeep
                  • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 16:05
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > k., a moja Ania ma doktorat :o/
                    > Może niepotrzebnie się przyznałem ?
                    > -------
                    > nie ma znaczenie
                    > i tak nikt nie wierzy w ani jedno słowo które tu piszesz
                    > jeep

                    Nikt ? on może w to wierzy :))
                    • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 22.09.13, 12:51
                      kolter-xl napisał:

                      > jeepwdyzlu napisał:
                      >
                      > > k., a moja Ania ma doktorat :o/
                      > > Może niepotrzebnie się przyznałem ?
                      > > -------
                      > > nie ma znaczenie
                      > > i tak nikt nie wierzy w ani jedno słowo które tu piszesz
                      > > jeep
                      >
                      > Nikt ? on może w to wierzy :))

                      Tak, ślepo w to wierzę,
                      że Ania się w końcu do mnie odezwie
                      Bardzo mi brakuje wibracji jej głosu :)
              • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 15:58
                jeepwdyzlu napisał:

                > Czy rzeczywiście bzykał w dupę swoich 12 chłopaczków - to inna sprawa.

                Miał też dodatkowo 72 uczniów ,czyli pup do wyboru do koloru.
                • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 16:46
                  kolter-xl napisał:

                  > jeepwdyzlu napisał:
                  >
                  > > Czy rzeczywiście bzykał w dupę swoich 12 chłopaczków - to inna sprawa.
                  >
                  > Miał też dodatkowo 72 uczniów ,czyli pup do wyboru do koloru.

                  Kto wie, jak to tam było.
                  Słyszałem, że Pitagoras nie przyjmował nikogo do swojego
                  stronnictwa, jeśli się z nim wcześniej nie przespał, no takie były warunki
                  uczestnictwa w dziele naukowym :)

                  Tak czy tak, nie obawiasz się o to, że Snajper55 wywali Jeepa z grupy ?
                  O mnie się bałeś, choć nie odważyłem się czegoś takiego wypowiedzieć.
                  A Jeepowi tak łatwo odpuściłeś ?
                  A może macie jakąś tajną umowę ?!
                  :o/
                  Pożyjemy, zobaczymy.
                  Kłamstwo ma w sumie krótkie nóżki :)
                  • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 18:14
                    przemysl.rad napisał:
                    >
                    > Tak czy tak, nie obawiasz się o to, że Snajper55 wywali Jeepa z grupy ?

                    Nie, ty na sto % pójdziesz pod nóż jak ktoś sie zorientuje ze sam ze sobą pod innymi nickami gadasz .

                    > O mnie się bałeś, choć nie odważyłem się czegoś takiego wypowiedzieć.

                    ???

                    > A Jeepowi tak łatwo odpuściłeś ?

                    ??

                    > A może macie jakąś tajną umowę ?!

                    Tak , ratujemy dusze zbłąkanych , naiwnych religiantów.

                    > Pożyjemy, zobaczymy.
                    > Kłamstwo ma w sumie krótkie nóżki :)

                    Wiem.
                    • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 18:25
                      kolter-xl napisał:

                      > przemysl.rad napisał:
                      > >
                      > > Tak czy tak, nie obawiasz się o to, że Snajper55 wywali Jeepa z grupy
                      > ?

                      >
                      > Nie, ty na sto % pójdziesz pod nóż jak ktoś sie zorientuje ze sam ze sobą pod i
                      > nnymi nickami gadasz .

                      Blefujesz, przyjacielu :)
                      Grywasz czasem w pokera ?



                      > > O mnie się bałeś, choć nie odważyłem się czegoś takiego wypowiedzieć.
                      >
                      > ???
                      >
                      > > A Jeepowi tak łatwo odpuściłeś ?
                      >
                      > ??
                      >
                      > > A może macie jakąś tajną umowę ?!
                      >
                      > Tak , ratujemy dusze zbłąkanych , naiwnych religiantów.

                      To się chwali.
                      Bravo !
                      Ale czy kop w jaja zaraz na starcie dyskusji to jest aby dobra
                      metoda ? Trochę gwałtowna terapia...
                      Coś jak rażenie prądem lub olewanie zimną wodą
                      psychicznie chorych. Ale to już przestarzała metoda
                      i mam nadzieję nigdzie nie stosowana. :o/


                      > > Pożyjemy, zobaczymy.
                      > > Kłamstwo ma w sumie krótkie nóżki :)
                      >
                      > Wiem.

                      I ja też.
                      • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 20:37
                        przemysl.rad napisał:

                        > Ale czy kop w jaja zaraz na starcie dyskusji to jest aby dobra metoda ?

                        Najlepsza ,a jak ćpuna uwagę zwrócić ?

                        >Trochę gwałtowna terapia...
                        > Coś jak rażenie prądem lub olewanie zimną wodą
                        > psychicznie chorych. Ale to już przestarzała metoda
                        > i mam nadzieję nigdzie nie stosowana. :o/

                        To gadaj z durniem który ma klapki na oczach w konwencjonalny sposób ,powodzenia
                        • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 13:43
                          kolter-xl napisał:

                          > przemysl.rad napisał:
                          >
                          > > Ale czy kop w jaja zaraz na starcie dyskusji to jest aby dobra metoda ?
                          >
                          > Najlepsza ,a jak ćpuna uwagę zwrócić ?
                          >
                          > >Trochę gwałtowna terapia...
                          > > Coś jak rażenie prądem lub olewanie zimną wodą
                          > > psychicznie chorych. Ale to już przestarzała metoda
                          > > i mam nadzieję nigdzie nie stosowana. :o/
                          >
                          > To gadaj z durniem który ma klapki na oczach w konwencjonalny sposób ,powodzeni
                          > a

                          Może to i jest sposób...
                          Tak się tylko zastanawiam, czy Ty chcesz zgody,
                          czy raczej wiecznej niezgody pomiędzy teistami i ateistami ?
                          • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 13:53
                            przemysl.rad napisał:

                            > Tak się tylko zastanawiam, czy Ty chcesz zgody,
                            > czy raczej wiecznej niezgody pomiędzy teistami i ateistami ?

                            Jak sobie w swoich kościółkach będą te mantry odprawiać za swoje pieniądze to im odpuszczę.
                            Była tu taka jednak która kłóciła się o to ze religia ma być w szkole, bo ona nie ma czasu chodzić z nimi na jakies dodatkowe zajęcia wieczorami .Dokładnie z takim sposobem myślenia walczą .Ja mam opłacać klechów żeby ona miała wolne wieczory,a won qrwy .
                            • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 14:17
                              kolter-xl napisał:

                              > przemysl.rad napisał:
                              >
                              > > Tak się tylko zastanawiam, czy Ty chcesz zgody,
                              > > czy raczej wiecznej niezgody pomiędzy teistami i ateistami ?
                              >
                              > Jak sobie w swoich kościółkach będą te mantry odprawiać za swoje pieniądze to i
                              > m odpuszczę.
                              > Była tu taka jednak która kłóciła się o to ze religia ma być w szkole, bo ona n
                              > ie ma czasu chodzić z nimi na jakies dodatkowe zajęcia wieczorami .Dokładnie z
                              > takim sposobem myślenia walczą .Ja mam opłacać klechów żeby ona miała wolne wie
                              > czory,a won qrwy .

                              Co racja, to racja.
                              Niech się wierzący opodatkują i tyle.
        • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 15:26
          przemysl.rad napisał:

          > Kult Maryi czy Magdaleny konkretnie ?

          Kult Mari to nic innego a znany setki lat przed Jezusem kult matki ,Kultu konkubiny juz raczej nie ma w Krk

          > Mnie to bardzo zastanawia.

          Łeb ci od tego nie pęka ?

          > Bo jeśli Jezus był pe.da.łem (nie mam nic przeciwko),
          > to nie ma sprawy, w końcu Pitagoras i wielu innych, greckich
          > myślicieli też było, sam Sokrates, a zwłaszcza Platon nie mieli
          > nic przeciw temu. Tym bardziej ja nie mam, zwłaszcza że nauka
          > i kultura Europy na pedałach stoi :)

          Nic nie wiadomo żeby był ciotką mógł dmuchać swoją żonę Marię ,Jednak ewangelie o tym nie wspominają może z powodu tego ze syn Boży nie mógł łączyć się z całkiem śmiertelną kobitą ??
          • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 15:33
            kolter-xl napisał:

            > przemysl.rad napisał:
            >
            > > Kult Maryi czy Magdaleny konkretnie ?
            >
            > Kult Mari to nic innego a znany setki lat przed Jezusem kult matki ,Kultu konku
            > biny juz raczej nie ma w Krk

            Ciekawi mnie dlaczego właściwie...
            I czy Magda była konkubiną jedynie ?
            :o/

            >
            > > Mnie to bardzo zastanawia.
            >
            > Łeb ci od tego nie pęka ?

            Trochę, ale póki co daję radę :)

            >
            > > Bo jeśli Jezus był pe.da.łem (nie mam nic przeciwko),
            > > to nie ma sprawy, w końcu Pitagoras i wielu innych, greckich
            > > myślicieli też było, sam Sokrates, a zwłaszcza Platon nie mieli
            > > nic przeciw temu. Tym bardziej ja nie mam, zwłaszcza że nauka
            > > i kultura Europy na pedałach stoi :)
            >
            > Nic nie wiadomo żeby był ciotką mógł dmuchać swoją żonę Marię ,Jednak ewangelie
            > o tym nie wspominają może z powodu tego ze syn Boży nie mógł łączyć się z całk
            > iem śmiertelną kobitą ??

            A niby dlaczego ?

            Ja, gdybym był synem Bożym, a ten mój Ojciec by mi tego zabronił,
            to sam nie wiem..., ale chyba bym si ę co najmniej z nim pogniewał :)
            Moim zdaniem Jeszu wpadł na ten pomysł, że jest synem Boga
            dzięki Magdzie właśnie :)
            Dowodów z Pisma nie mam, ale tak sobie kombinuję,
            że jeśli się w niej zakochał...
            :)
            To musiał pomyśleć o dzieciach, tak ?
            • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 16:03
              przemysl.rad napisał:

              > Ciekawi mnie dlaczego właściwie...
              > I czy Magda była konkubiną jedynie ?

              Mnie to zasadniczo nie interesuje.

              > A niby dlaczego ?

              Nie widujesz tych bajek w których bóg albo bogini z powodu miłości do śmiertelnika traci swoją moc? Nie zapominaj ze ewangelie mogą być skażone hellenizmem a tam sporo dziewic bogów.


              > Dowodów z Pisma nie mam, ale tak sobie kombinuję,

              Kombinuj dalej .
              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 16:07
                kolter-xl napisał:

                > przemysl.rad napisał:
                >
                > > Ciekawi mnie dlaczego właściwie...
                > > I czy Magda była konkubiną jedynie ?
                >
                > Mnie to zasadniczo nie interesuje.

                A mnie tak.
                Bym chciał wiedzieć, bo może wtedy bym dał radę
                przekonać moją siostrę, ultrakatoliczkę :o/


                > > A niby dlaczego ?
                >
                > Nie widujesz tych bajek w których bóg albo bogini z powodu miłości do śmierteln
                > ika traci swoją moc? Nie zapominaj ze ewangelie mogą być skażone hellenizmem a
                > tam sporo dziewic bogów.

                Tak, dziewice były kapłankami u Greków i prorokowały
                niczym gołębice (gruchały, tak w ekstazie czyniły), zdaje się
                pisał o tym Kruczkowski.

                A tu nagle Duch Św. chrześcijan przyjął
                postać gołębicy właśnie, a nie gołębia...
                Bardzo ciekawa sprawa.


                > > Dowodów z Pisma nie mam, ale tak sobie kombinuję,
                >
                > Kombinuj dalej .

                Dzięki za duchowe wsparcie :)
                • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 17:55
                  przemysl.rad napisał:

                  > przekonać moją siostrę, ultrakatoliczkę :o/

                  Powodzenia.
    • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 15:21
      przemysl.rad napisał:

      1) Kto bardziej kochał Jezusa, Maryja czy Magdalena ?

      Od razu widać ze nie masz dzieci !!

      2) Kogo posłał do uczniów ze słowem prawdy i pociechy,
      > M a r y j ę, czy M a g d a l e n ę ?

      No a co to ma do rzeczy i do czego pijesz ??

      >No to jeszcze trzecie, a niech tam:
      >]Dlaczego królową Polski została Maryja, a nie Magdalena ?

      Bo sobór w Efezie uznał ze jednak to matka jest łaski pełna a nie konkubina ??
      • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 16:32
        kolter-xl napisał:

        > przemysl.rad napisał:
        >
        > 1) Kto bardziej kochał Jezusa, Maryja czy Magdalena ?
        >
        > Od razu widać ze nie masz dzieci !!

        Po czym to poznajesz ? :o/


        >
        > 2) Kogo posłał do uczniów ze słowem prawdy i pociechy,
        > > M a r y j ę, czy M a g d a l e n ę ?
        >
        > No a co to ma do rzeczy i do czego pijesz ??


        Proste w sumie pytanie.
        Podejrzewam, że matka go nie rozumiała.
        Bala się kapłanów czy samego JHWH, trudno zgadnąć,
        ale mu nie ufała, choć go kochała, jak to matka, to w sumie pewne.



        > >No to jeszcze trzecie, a niech tam:
        > >]Dlaczego królową Polski została Maryja, a nie Magdalena ?
        >
        > Bo sobór w Efezie uznał ze jednak to matka jest łaski pełna a nie konkubina ??

        Pewny jesteś, że konkubina jedynie ?

        Bo mnie się nie wydaje, żeby to było możliwe.
        • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 18:09
          przemysl.rad napisał:

          > > 1) Kto bardziej kochał Jezusa, Maryja czy Magdalena ?
          > >
          > > Od razu widać ze nie masz dzieci !!
          >
          > Po czym to poznajesz ? :o/

          Po pytaniu; miłość matki to inny rodzaj relacji niż z kobietą .

          > > No a co to ma do rzeczy i do czego pijesz ??
          >
          > Proste w sumie pytanie.
          > Podejrzewam, że matka go nie rozumiała.
          > Bala się kapłanów czy samego JHWH, trudno zgadnąć,
          > ale mu nie ufała, choć go kochała, jak to matka, to w sumie pewne.

          Jedno jest pewne ;w społeczeństwie patriarchalnym Maria jako juz prawdopodobnie wdowa była uzależniona materialnie od swoich pozostałych dzieci.Dlatego moze dlatego potraktowali Jezusa jak czubka ;" Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów." Jednak potem ponoć była z jego uczniami " (13) Przybywszy tam weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, /brat/ Jakuba. (14) Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego."

          > > Bo sobór w Efezie uznał ze jednak to matka jest łaski pełna a nie konkubina ??

          > Pewny jesteś, że konkubina jedynie ?

          Zasadniczo z braku innej opcji .............

          > Bo mnie się nie wydaje, żeby to było możliwe.

          Twoja sprawa .
          • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 18:21
            kolter-xl napisał:

            > przemysl.rad napisał:
            >
            > > > 1) Kto bardziej kochał Jezusa, Maryja czy Magdalena ?
            > > >
            > > > Od razu widać ze nie masz dzieci !!
            > >
            > > Po czym to poznajesz ? :o/
            >
            > Po pytaniu; miłość matki to inny rodzaj relacji niż z kobietą .

            Silniejszy czy słabszy ?
            :o/

            >
            > > > No a co to ma do rzeczy i do czego pijesz ??
            > >
            > > Proste w sumie pytanie.
            > > Podejrzewam, że matka go nie rozumiała.
            > > Bala się kapłanów czy samego JHWH, trudno zgadnąć,
            > > ale mu nie ufała, choć go kochała, jak to matka, to w sumie pewne.
            >
            > Jedno jest pewne ;w społeczeństwie patriarchalnym Maria jako juz prawdopodobnie
            > wdowa była uzależniona materialnie od swoich pozostałych dzieci.Dlatego moze d
            > latego potraktowali Jezusa jak czubka ;" Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybr
            > ali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów.
            "

            Tak, rodzina miała go za czubka, to w sumie pewne.


            >Jednak p
            > otem ponoć była z jego uczniami "

            Ponoć.
            Ale czy im przewodziła albo jakieś rady dawała ?\
            A może właśnie się nią uczniowie Jezusa zaopiekowali,
            jeśli ją Józef wywalił na zbity pysk ze swojego domu
            albo umarł. Jest to możliwe ?


            > (13) Przybywszy tam weszli do sali na górz
            > e i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej
            > i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, /brat/ Jakuba. (14)
            > Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką
            > Jezusa, i braćmi Jego.
            "

            Pytam, czy Maryja była ich przewodniczką duchową ?


            > > > Bo sobór w Efezie uznał ze jednak to matka jest łaski pełna a nie k
            > onkubina ??
            >
            > > Pewny jesteś, że konkubina jedynie ?
            >
            > Zasadniczo z braku innej opcji .............

            Ja tam widzę i taką możliwość, że bym tak dziewczyny
            nie zostawił, żeby inni nią pomiatali po mojej śmierci.
            Tak więc albo ślub, albo żadnych takich.




            > > Bo mnie się nie wydaje, żeby to było możliwe.
            >
            > Twoja sprawa .

            No nie tylko, wierzący na pewno są tego ciekawi :)
            • pocoo Re: Maria Magdalena 20.09.13, 18:29
              przemysl.rad napisał:
              > Ja tam widzę i taką możliwość, że bym tak dziewczyny
              > nie zostawił, żeby inni nią pomiatali po mojej śmierci.
              > Tak więc albo ślub, albo żadnych takich.
              Jaki ślub?W tamtych czasach brał sobie kobietę za żonę i finito.
              Jak facet umarł a miał braci ,to obowiązkiem brata było zapłodnić bratową wdowę.
              Nie bój żaby,twoja dziewczyna dałaby sobie rade.
              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 18:34
                pocoo napisała:

                > przemysl.rad napisał:
                > > Ja tam widzę i taką możliwość, że bym tak dziewczyny
                > > nie zostawił, żeby inni nią pomiatali po mojej śmierci.
                > > Tak więc albo ślub, albo żadnych takich.

                > Jaki ślub?W tamtych czasach brał sobie kobietę za żonę i finito.

                I co, nie było żadnych uroczystości ?
                To jak ludzie odróżniali konkubiny od prawowitych żon ?\


                > Jak facet umarł a miał braci ,to obowiązkiem brata było zapłodnić bratową wdowę

                Całkiem fajny pomysł :o)

                > .
                > Nie bój żaby,twoja dziewczyna dałaby sobie rade.

                Tak, dzisiaj z pewnością tak i to o wiele lepiej niż
                ja sobie daję radę.
                • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 20:56
                  przemysl.rad napisał:

                  > > Jak facet umarł a miał braci ,to obowiązkiem brata było zapłodnić bratową
                  > wdowę
                  >
                  > Całkiem fajny pomysł :o)

                  Nie pomysł ale prawo plemienne tak nakazywało . Twój kumpel Onan (tak ten od bicia konia :) ) był jego ofiarą :)

                  " (7) Ponieważ Er, pieroworodny syn Judy, był w oczach Pana zły, Pan zesłał na niego śmierć. (8) Wtedy Juda rzekł do Onana: Idź do żony twego brata i dopełnij z nią obowiązku szwagra, a tak sprawisz, że twój brat będzie miał potomstwo. (9) Onan wiedząc, że potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swego brata, unikał zapłodnienia, aby nie dać potomstwa swemu bratu. (10) Złe było w oczach Pana to, co on czynił, i dlatego także zesłał na niego śmierć."
                  • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 01:21
                    kolter-xl napisał:

                    > przemysl.rad napisał:
                    >
                    > > > Jak facet umarł a miał braci ,to obowiązkiem brata było zapłodnić b
                    > ratową
                    > > wdowę
                    > >
                    > > Całkiem fajny pomysł :o)
                    >
                    > Nie pomysł ale prawo plemienne tak nakazywało .

                    Jak zwał, tak zwał, mnie to pasuje. :)


                    > Twój kumpel Onan (tak ten od b
                    > icia konia :) ) był jego ofiarą :)
                    >
                    > " (7) Ponieważ Er, pieroworodny syn Judy, był w oczach Pana zły, Pan zesłał na
                    > niego śmierć. (8) Wtedy Juda rzekł do Onana: Idź do żony twego brata i dopełni
                    > j z nią obowiązku szwagra, a tak sprawisz, że twój brat będzie miał potomstwo.
                    > (9) Onan wiedząc, że potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swe
                    > go brata, unikał zapłodnienia, aby nie dać potomstwa swemu bratu. (10) Złe było
                    > w oczach Pana to, co on czynił, i dlatego także zesłał na niego śmierć."

                    To był chyba stosunek przerywany,
                    a nie onanizm, tak mi się coś zdaje :)
                    • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 09:14
                      przemysl.rad napisał:

                      > Jak zwał, tak zwał, mnie to pasuje. :)

                      Boś durny ,albo jebać ci się chce jak psu :)).To prawo mało chronić wdowy przed biedą, bo nikt nie dął jej renty po mężu.

                      > To był chyba stosunek przerywany,
                      > a nie onanizm, tak mi się coś zdaje :)

                      Dla religiantów nie zalanie foremki to onanizm a nie stosunek.
                      • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 16:38
                        kolter-xl napisał:


                        > > Jak zwał, tak zwał, mnie to pasuje. :)
                        >
                        > Boś durny ,albo jebać ci się chce jak psu :)).To prawo mało chronić wdowy przed
                        > biedą, bo nikt nie dął jej renty po mężu.

                        No a bez zapłodnienia nie mogła liczyć na opieke brata męża ?

                        > > To był chyba stosunek przerywany,
                        > > a nie onanizm, tak mi się coś zdaje :)
                        >
                        > Dla religiantów nie zalanie foremki

                        :)


                        to onanizm a nie stosunek.
                        • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 18:33
                          przemysl.rad napisał:

                          > No a bez zapłodnienia nie mogła liczyć na opieke brata męża ?

                          No to znaczy ze nie dupczy a takiego kto szanuje ??
                          • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 20:23
                            kolter-xl napisał:

                            > przemysl.rad napisał:
                            >
                            > > No a bez zapłodnienia nie mogła liczyć na opieke brata męża ?
                            >
                            > No to znaczy ze nie dupczy a takiego kto szanuje ??

                            Nie bardzo kumam :o/
                            >
                            • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 20:38
                              przemysl.rad napisał:

                              > > No to znaczy ze nie dupczy a takiego kto szanuje ??
                              >
                              > Nie bardzo kumam :o/
                              > >

                              nie ma dzieci to albo nie dupczy ,albo jakaś kara boska ich spotkała
                              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 20:53
                                kolter-xl napisał:

                                > przemysl.rad napisał:
                                >
                                > > > No to znaczy ze nie dupczy a takiego kto szanuje ??
                                > >
                                > > Nie bardzo kumam :o/
                                > > >
                                >
                                > nie ma dzieci to albo nie dupczy ,albo jakaś kara boska ich spotkała

                                Ach o to chodzi. Tak, w sumie zgoda,
                                tak to chyba sobie tłumaczyli kiedyś ludzie.

                                No i co tą Maryją będzie ?
                                Zdradzi ludziom, kto jej zrobił Jezusa ?
                                Tyle razy się ukazywała, a nikt jej nie zapytał...
                                Szkoda.
                                • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 21:30
                                  przemysl.rad napisał:

                                  > No i co tą Maryją będzie ?

                                  Nic, gnije w grobie.

                                  > Zdradzi ludziom, kto jej zrobił Jezusa ?

                                  Nie musi ,juz dawno wiadomo ze; Pan.

                                  > Tyle razy się ukazywała, a nikt jej nie zapytał...
                                  > Szkoda.

                                  Ukazywała a komu ?skoro jest nieboszczką bez świadomości w grobie.
            • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 20:34
              przemysl.rad napisał:

              > Tak, rodzina miała go za czubka, to w sumie pewne.

              Mesjasz miał Izrael odrodzić spod panowania najeźdźców Jezus do tego nie dążył .Zabrał się za to za grzeszki ichniego kleru , to nie podobało się prawdopodobnie jego rodzinie .

              > Ponoć.
              > Ale czy im przewodziła albo jakieś rady dawała ?\
              > A może właśnie się nią uczniowie Jezusa zaopiekowali,
              > jeśli ją Józef wywalił na zbity pysk ze swojego domu
              > albo umarł. Jest to możliwe ?

              Od snucia tego typy bajek są religianci , ja nie mam pojęcia.Poza tym jednym kawałkiem

              " (25) A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. (26) Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. (27) Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie."

              > Pytam, czy Maryja była ich przewodniczką duchową ?

              Nie musisz wrzeszczeć !! Nie ,nigdy ,kobieta nawet podczas takich zgromadzeń nie mogła się odzywać ; " (34) kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. (35) A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu."

              > No nie tylko, wierzący na pewno są tego ciekawi :)

              No to niech pitają do Frondzi albo do Ich Nocnika niech im Terlikowski albo Rydzo objaśni
              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 22.09.13, 14:02
                kolter-xl napisał:

                > przemysl.rad napisał:
                >
                > > Tak, rodzina miała go za czubka, to w sumie pewne.
                >
                > Mesjasz miał Izrael odrodzić spod panowania najeźdźców Jezus do tego nie dążył
                > .Zabrał się za to za grzeszki ichniego kleru , to nie podobało się prawdopodobn
                > ie jego rodzinie .

                No cóż, tu go doskonale rozumiem,
                bo mojej też się nie podobało, co mówiłem
                przeciw kapłanom. :o/



                > > Ponoć.
                > > Ale czy im przewodziła albo jakieś rady dawała ?\
                > > A może właśnie się nią uczniowie Jezusa zaopiekowali,
                > > jeśli ją Józef wywalił na zbity pysk ze swojego domu
                > > albo umarł. Jest to możliwe ?
                >
                > Od snucia tego typy bajek są religianci , ja nie mam pojęcia.Poza tym jednym ka
                > wałkiem
                >
                > " (25) A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria,
                > żona Kleofasa, i Maria Magdalena. (26) Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojące
                > go obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój.
                > (27) Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął J
                > ą do siebie."

                To chyba dobrze...
                Poza tym zobacz, ze to uczeń wziął do siebie Maryję,
                a nie na odwrót.



                > > Pytam, czy Maryja była ich przewodniczką duchową ?
                >
                > Nie musisz wrzeszczeć !!

                Wytłuszczenie, to nie wrzaski, a jakby podkreślenie.
                WRZASKI SĄ PISANE WOŁAMI !
                :)
                Tak mnie przynajmniej uczono.

                >Nie ,nigdy
                ,kobieta nawet podczas takich zgroma
                > dzeń nie mogła się odzywać ; " (34) kobiety mają na tych zgromadzeniach milc
                > zeć
                ; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to
                > Prawo nakazuje. (35) A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu sw
                > oich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu."
                >
                > > No nie tylko, wierzący na pewno są tego ciekawi :)
                >
                > No to niech pitają do Frondzi albo do Ich Nocnika niech im Terlik
                > owski albo Rydzo objaśni

                A mnie się zdaje, że Ty lepiej to potrafisz zrobić :)
                Mnie sporo rzeczy wyjaśniłeś. Dzięki.
    • roll.nick Re: Maria Magdalena 20.09.13, 19:04
      Przemysl.rad nie czytałem wpisów tego tematu ale Ci opowiem jak było naprawdę, bo Cię polubiłem.
      Xenu, galaktyczny tyran, który uwięził tych, których uznał za "nadmiarową populację", załadował na kosmiczne samoloty i przewiózł na miejsce zagłady, planetę Teegeeack (Ziemię). Te kosmiczne samoloty wyglądały ponoć zupełnie jak Douglas DC-8, tylko z silnikami rakietowymi. Wtedy, 75 milionów lat temu, umieścił setki miliardów tych zamrożonych ofiar wokół ziemskich wulkanów, po czym wysadził je bombami wodorowymi oraz indoktrynował ich thetany przy pomocy gigantycznego, trójwymiarowego filmu przez 36 dni, wmawiając im kłamstwa o tym, czym są i jaki powinien być wszechświat oraz mówiąc im że są trzema różnymi rzeczami: Jezusem, Bogiem i Diabłem. Poddane traumie thetany wniknęły później do ludzkich ciał, ponieważ widziały razem film, co uczyniło je jednym i tym samym, w efekcie zmieniając je w duchowe pasożyty zwane "thetanami cielesnymi" (ang. body thetans), których pozbyć się można jedynie przy pomocy zaawansowanych technik scjentologicznych. Xenu jest ponoć uwięziony wewnątrz góry przez pole siłowe zasilane przez wieczną baterię i żyje po dziś dzień.
      • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 20.09.13, 19:48
        roll.nick napisał(a):

        > Przemysl.rad nie czytałem wpisów tego tematu ale Ci opowiem jak było naprawdę,
        > bo Cię polubiłem.
        > Xenu, galaktyczny tyran, który uwięził tych, których uznał za "nadmiarową p
        > opulację", załadował na kosmiczne samoloty i przewiózł na miejsce zagłady, plan
        > etę Teegeeack (Ziemię). Te kosmiczne samoloty wyglądały ponoć zupełnie jak Doug
        > las DC-8, tylko z silnikami rakietowymi. Wtedy, 75 milionów lat temu, umieścił
        > setki miliardów tych zamrożonych ofiar wokół ziemskich wulkanów, po czym wysadz
        > ił je bombami wodorowymi oraz indoktrynował ich thetany przy pomocy gigantyczne
        > go, trójwymiarowego filmu przez 36 dni, wmawiając im kłamstwa o tym, czym są i
        > jaki powinien być wszechświat oraz mówiąc im że są trzema różnymi rzeczami: Jez
        > usem, Bogiem i Diabłem. Poddane traumie thetany wniknęły później do ludzkich ci
        > ał, ponieważ widziały razem film, co uczyniło je jednym i tym samym, w efekcie
        > zmieniając je w duchowe pasożyty zwane "thetanami cielesnymi" (ang. body thetan
        > s), których pozbyć się można jedynie przy pomocy zaawansowanych technik scjento
        > logicznych. Xenu jest ponoć uwięziony wewnątrz góry przez pole siłowe zasilane
        > przez wieczną baterię i żyje po dziś dzień.


        Ok., ciekawa sprawa. Dzięki.

        Ale tak się zastanawiam, kto uwięził tego tyrana Xenu wewnątrz góry ?
        • roll.nick Re: Maria Magdalena 20.09.13, 20:09
          > Ok., ciekawa sprawa. Dzięki.
          >
          > Ale tak się zastanawiam, kto uwięził tego tyrana Xenu wewnątrz góry ?

          Pewnie Kolter, bo on się zna na ŚBP. ;p
          • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 21:01
            roll.nick napisał(a):

            > > Ok., ciekawa sprawa. Dzięki.
            > >
            > > Ale tak się zastanawiam, kto uwięził tego tyrana Xenu wewnątrz góry ?
            >
            > Pewnie Kolter, bo on się zna na ŚBP. ;p

            Cokolwiek to znaczy
        • karbat Re: Maria Magdalena 20.09.13, 20:17
          jeepwdyzlu napisał:

          > Jezus był potomkiem Dawida

          Jezus potomkiem Dawida ... wielu osobom ksiadz zrobil z mozgu sieczke .
          zanim zaczniesz mowic o rodzie Dawidowym Jezusa , powiedz, KTO byl jego ojcem.

          >i przyszłym Mesjaszem - wzorowym Żydem z królewskiego rodu.

          Mesjaszow w czasach Jezusa biegaly dziesiatki, kazdy sie nim mogl oglosic, w czym problem?
          napisz cos o krolewskim rodzie, rodowodzie Jezusa. czemu, nie, bedzie rozrywkowo.

          > Tak naprawdę Jezus ewangeliczny nigdy nie istniał.

          Jezus ma pochodzic z krolewskiego rodu, a zaraz potem go unicestwiasz .
          zdecyduj sie w koncu na jedna wersje swoich dywagacji .
          • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 21:10
            karbat napisał:

            > Jezus potomkiem Dawida ... wielu osobom ksiadz zrobil z mozgu sieczke .

            Znasz inną tak starą wersję ??

            > zanim zaczniesz mowic o rodzie Dawidowym Jezusa , powiedz, KTO byl jego ojcem.

            Józef ,lub Phantera.

            > Mesjaszow w czasach Jezusa biegaly dziesiatki, kazdy sie nim mogl oglosic, w czym problem?

            No problem w tym ze teraz spekulujesz , nie masz pojęcia ilu tam wtedy było takich mesjaszów.

            > napisz cos o krolewskim rodzie, rodowodzie Jezusa. czemu, nie, bedzie rozrywkowo.

            No a co chcesz wiedzieć ??
            • roll.nick Re: Maria Magdalena 20.09.13, 21:34
              kolter-xl napisał:

              > karbat napisał:
              >
              > > Jezus potomkiem Dawida ... wielu osobom ksiadz zrobil z mozgu sieczke .
              >
              > Znasz inną tak starą wersję ??
              >
              > > zanim zaczniesz mowic o rodzie Dawidowym Jezusa , powiedz, KTO byl jego o
              > jcem.
              >
              > Józef ,lub Phantera.
              >
              > > Mesjaszow w czasach Jezusa biegaly dziesiatki, kazdy sie nim mogl oglosic
              > , w czym problem?
              >
              > No problem w tym ze teraz spekulujesz , nie masz pojęcia ilu tam wtedy było tak
              > ich mesjaszów.
              >
              > > napisz cos o krolewskim rodzie, rodowodzie Jezusa. czemu, nie, bedzie ro
              > zrywkowo.
              >
              > No a co chcesz wiedzieć ??

              Dlaczego 2 starych komuchów onanizuje się rodowodem mesjasza, którego nie było?
              A Katolików to niewiele albo i nic obchodzi.
              • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 21:56
                roll.nick napisał(a):

                > Dlaczego 2 starych komuchów onanizuje się rodowodem mesjasza, którego nie było?

                Czy ja ciebie kupo nazywam tu komuchem albo choć koniobójca ?
                • roll.nick Re: Maria Magdalena 20.09.13, 22:03
                  Komuchem można nazywać tylko komucha. Nazywanie komuchem antykomucha będzie kłamstwem.
                  • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 01:17
                    roll.nick napisał(a):

                    > Komuchem można nazywać tylko komucha. Nazywanie komuchem antykomucha będzie kła
                    > mstwem.
                    >

                    Nie lubisz komunistów, Brat, tak ?

                    A co sądzisz o idei pełnego zatrudnienia ?
                    • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 09:09
                      przemysl.rad napisał:


                      >
                      > Nie lubisz komunistów, Brat, tak ?
                      >
                      > A co sądzisz o idei pełnego zatrudnienia ?

                      On nigdy nie zapomni jak z portretem Gomułki śmigał na 1 maja .Do dziś zamiast krzyża u niego ten portret wisi.
                      • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 12:54
                        kolter-xl napisał:

                        > przemysl.rad napisał:
                        >
                        >
                        > >
                        > > Nie lubisz komunistów, Brat, tak ?
                        > >
                        > > A co sądzisz o idei pełnego zatrudnienia ?
                        >
                        > On nigdy nie zapomni jak z portretem Gomułki śmigał na 1 maja .Do dziś zamiast
                        > krzyża u niego ten portret wisi.
                        >

                        :)

                        A Ty co myślisz o tej idei pełnego zatrudnienia ?
                        • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 13:20
                          przemysl.rad napisał:

                          > A Ty co myślisz o tej idei pełnego zatrudnienia ?

                          Nie wypowiadam się o pracy ,bo sam myśl o niej mnie męczy :))
                  • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 09:02
                    roll.nick napisał(a):

                    > Komuchem można nazywać tylko komucha. Nazywanie komuchem antykomucha będzie kłamstwem.

                    Rozumiem ze jesteś komuszym nowo narodzonym religiantem ,kiedyś obciągałeś 1 sekretarzowi a teraz plebanowi .
              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 01:15
                roll.nick napisał(a):


                > > karbat napisał:
                > > > napisz cos o krolewskim rodzie, rodowodzie Jezusa. czemu, nie, bedz
                > ie ro
                > > zrywkowo.
                > >
                > > No a co chcesz wiedzieć ??
                >
                > Dlaczego 2 starych komuchów onanizuje się rodowodem mesjasza, którego nie było?
                > A Katolików to niewiele albo i nic obchodzi.

                To Żydzi tego sobie nie zapisali ?
            • karbat Re: Maria Magdalena 20.09.13, 21:41
              kolter-xl napisał:
              > karbat napisał:
              > > Jezus potomkiem Dawida ... wielu osobom ksiadz zrobil z mozgu sieczke .
              > > zanim zaczniesz mowic o rodzie Dawidowym Jezusa , powiedz, KTO byl jego o
              > jcem.

              > Józef ,lub Phantera.

              acha, czyli Jozef zrobil Jezusa .... by Jezus mogl sie powolywac na rod Dawida ...

              - jak sie to ma do boskosci Jezusa
              - jesli juz szukac rodowodu Jezusa ( rod Dawida ) to po matce .

              albo Phantera zrobil Jezusa ... by tenze mogl sie powolywac na rod Dawida ?

              nie wiemy jednoznacznie kto byl ojcem Jezusa i raczej sie tego nie dowiemy -
              porownywczego materialu genetycznego brak i raczej sie nigdy nie znajdzie .

              > No problem w tym ze teraz spekulujesz , nie masz pojęcia ilu tam wtedy było tak
              > ich mesjaszów.

              Jan Chrzciciel i conajmniej kilku innych jest odnotowanych .

              • kolter-xl Re: Maria Magdalena 20.09.13, 22:03
                karbat napisał:

                > acha, czyli Jozef zrobil Jezusa .... by Jezus mogl sie powolywac na rod Dawida
                > - jak sie to ma do boskosci Jezusa
                > - jesli juz szukac rodowodu Jezusa ( rod Dawida ) to po matce .

                Nie musiał miał dwóch Dziadków zapisanych w rodowodzie jeden z nich musiał być ojcem Marii .

                " Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem."

                "Był, jak mniemano, synem Józefa, syna Helego" Helle lub Jakub mógł być ojcem Marii , jednak w rodowodach nie wpisywano imion kobiet .Wpisywano męża bo on jakby dziedziczył po żonie rodowód.

                > albo Phantera zrobil Jezusa ... by tenze mogl sie powolywac na rod Dawida ?

                To cichy dawca nasienia ,Józef nic nie wiedział o ciąży bo nie stukał Marii.

                > Jan Chrzciciel i conajmniej kilku innych jest odnotowanych .

                Raczej tylko Jan.
                • pocoo Re: Maria Magdalena 21.09.13, 08:33
                  kolter-xl napisał:
                  > > Jan Chrzciciel i conajmniej kilku innych jest odnotowanych .
                  >
                  > Raczej tylko Jan.
                  "Raczej",jeżeli posługujesz się Biblią,chociaż w Biblii odnotowano Szymona Mag,który chciał od Piotra kupić "dar ducha świętego".
                  Tym który głosił,że jest synem boga i również urodziła go panna był Apoloniusz z Tieny.Założył religię,czynił cuda,uzdrawiał,wskrzesił z martwych córkę senatora tylko nie bratał się z pospólstwem.Jezus go wykolegował.
                  Była to w tamtych czasach wylęgarnia religii.
                  • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 09:23
                    pocoo napisała:


                    > "Raczej",jeżeli posługujesz się Biblią,chociaż w Biblii odnotowano Szymona Mag,
                    > który chciał od Piotra kupić "dar ducha świętego".

                    Tak ale on nie aspirował do tego żeby być mesjaszem a o tym pisał Karbat ,a do tego nie żył w Izraelu a w Samarii.

                    > Tym który głosił,że jest synem boga i również urodziła go panna był Apoloniusz
                    > z Tieny.Założył religię,czynił cuda,uzdrawiał,wskrzesił z martwych córkę senato
                    > ra tylko nie bratał się z pospólstwem.Jezus go wykolegował.
                    > Była to w tamtych czasach wylęgarnia religii.

                    Apoloniusz z Tiany nie był Żydem i raczej Jezus o nim nie słyszał no i dalej mowa o tylko dwóch potencjalnych cudakach :))
                • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 08:54
                  kolter-xl napisał:

                  > karbat napisał:
                  >
                  > > acha, czyli Jozef zrobil Jezusa .... by Jezus mogl sie powolywac na rod
                  > Dawida
                  > > - jak sie to ma do boskosci Jezusa
                  > > - jesli juz szukac rodowodu Jezusa ( rod Dawida ) to po matce .
                  >
                  > Nie musiał miał dwóch Dziadków zapisanych w rodowodzie jeden z nich musiał
                  > być
                  ojcem Marii .

                  No jeśli ju, to "mógł", ale "nie musiał", a poza tym to mało prawdopodobne.

                  >
                  > " Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystu
                  > sem.
                  "
                  >
                  > "Był, jak mniemano, synem Józefa, syna Helego" Helle lub Jakub mógł być ojcem
                  > Marii ,


                  Niby z jakiej okazji ?


                  > jednak w rodowodach nie wpisywano imion kobiet .Wpisywano męża bo on ja
                  > kby dziedziczył po żonie rodowód.

                  No nie wiem, teza dość odważna.
                  Kobiety miały prawo dziedzictwa, więc nie sądzę,
                  by to była prawda, co piszesz.
                  • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 09:54
                    przemysl.rad napisał:

                    > No jeśli ju, to "mógł", ale "nie musiał", a poza tym to mało prawdopodobne.

                    Udowodnij ??


                    > Niby z jakiej okazji ?

                    Napisałem to w poście obok .

                    > No nie wiem, teza dość odważna.

                    No widzę ze nie wiesz ; widzisz w rodowodach biblijnych Jezusa imiona kobiet ??
                    Np Mateusz napisał w 13 rozdziale o braciach Jezusa wymienił ich imiona, napisał też o siostrach ale imion nie napisał .W tamtych czasach kobita była jak taboret , towarem !!

                    > Kobiety miały prawo dziedzictwa, więc nie sądzę,
                    > by to była prawda, co piszesz.

                    Miały ale tylko na specjalnych warunkach

                    (1) Stawili się naczelnicy rodzin pokoleń synów Gileada, syna Makira, który był synem Manassesa z pokoleń potomków Józefa, i przedstawili Mojżeszowi oraz książętom, naczelnikom pokoleń, (2) następującą sprawę: Pan nakazał tobie, panu naszemu, dać Izraelitom losem kraj w dziedzictwo. Otrzymał również pan nasz od Pana [Boga] polecenie, żeby dać dziedzictwo naszego brata Selofchada jego córkom. (3) Gdy one poślubią męża z innego pokolenia Izraelitów, ich część będzie odłączona od działu naszych przodków, a dodana zostanie do działu pokolenia, z którego mężów poślubią, więc nasza część otrzymana losem zmaleje. (4) Gdy nastanie dla Izraela rok jubileuszowy, wtedy ich dziedzictwo będzie na zawsze już należało do pokolenia, do którego weszły [przez małżeństwo], a posiadłość pokolenia naszych przodków pomniejszy się właśnie o ich dziedzictwo. (5) Wtedy Mojżesz dał taki rozkaz Izraelitom na polecenie Pana: Słuszne jest zapatrywanie pokolenia potomków Józefa. (6) Oto, co Pan rozporządził w sprawie córek Selofchada: Mogą wyjść za mąż, jeśli zechcą, ale mogą poślubić jedynie męża z rodu swego pokolenia, (7) aby dziedzictwo Izraelitów nie przechodziło z jednego pokolenia na drugie. Owszem, każdy Izraelita winien utrzymać dziedzictwo swego pokolenia. (8) Każda panna, która posiada w jakimś pokoleniu dziedzictwo, może wziąć męża tylko z rodu swego pokolenia, by Izraelici zachowali dziedzictwo swoich przodków (9) i aby majątek dziedziczny nie przechodził z jednego pokolenia na drugie. Owszem, pokolenia Izraelitów winny się trzymać swoich posiadłości dziedzicznych. (10) Córki Selofchada postąpiły według rozkazu Pana, wydanego Mojżeszowi. (11) Poślubiły więc córki Selofchada: Machla, Tirsa, Chogla, Milka i Noa synów swoich stryjów. (12) Poślubiły więc mężów z pokolenia Manassesa, syna Józefa, i tak pozostało ich dziedzictwo przy pokoleniu, do którego należał ród ich ojca. (13) To są przykazania i prawa, które na równinach Moabu nad Jordanem, naprzeciw Jerycha, Pan dał Izraelitom za pośrednictwem Mojżesza.
                    • roll.nick Re: Maria Magdalena 21.09.13, 10:01
                      A komuchy już od rana analizują kiczowaty utwór literacki o fikcyjnych postaciach. ;)
                      Nie sieją, nie orzą, do spichlerzy nie zbierają...
                      Weźcie się towarzysze za grabie, liście pozamiatajcie.
                      • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 11:09
                        roll.nick napisał(a):

                        > A komuchy już od rana analizują kiczowaty utwór literacki o fikcyjnych postacia
                        > ch. ;)
                        > Nie sieją, nie orzą, do spichlerzy nie zbierają...
                        > Weźcie się towarzysze za grabie, liście pozamiatajcie.

                        Panienka w jakiej sprawie tu sie przyciągła ??
                        • roll.nick Re: Maria Magdalena 21.09.13, 12:58
                          kolter-xl napisał:

                          > roll.nick napisał(a):
                          >
                          > > A komuchy już od rana analizują kiczowaty utwór literacki o fikcyjnych po
                          > stacia
                          > > ch. ;)
                          > > Nie sieją, nie orzą, do spichlerzy nie zbierają...
                          > > Weźcie się towarzysze za grabie, liście pozamiatajcie.
                          >
                          > Panienka w jakiej sprawie tu sie przyciągła ??

                          O, a skąd znasz takie teksty? Grypsowałeś? To nie wiedziałem. Opowiesz nam coś o tym?
                          • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 13:21
                            roll.nick napisał(a):


                            > O, a skąd znasz takie teksty? Grypsowałeś? To nie wiedziałem. Opowiesz nam coś
                            > o tym?

                            Nam ? przecież ty tu masz na forum w tej chwili ze 4 wątki każdy pod innym nickiem to jakie wam jak tylko tobie ??
              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 08:49
                karbat napisał:


                > - jesli juz szukac rodowodu Jezusa ( rod Dawida ) to po matce .


                Nie sądzę, skoro:

                Łk 1:36
                36. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już
                w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną.
                (BT)
                Łk 1:5
                5. Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta.
                (BT)

                Kapłański ród Aarona nie mieszał się z innymi, przynajmniej oficjalnie,
                tak mi się zdaje, choć oczywiście warto by spytać
                o to jakiegoś żydowskiego historyka.

                Po drugie i chyba ważniejsze. Gdyby Jezus nie był z rodu Dawida,
                nici by były z Mesjasza. Tak więc pisarz musiał dowieść tego i dowodzili
                na złamanie karku (dwa różne rodowody), ale linię wiedli przez Józefa.

                Ani słowa o Maryi, że jest z rodu Dawida.
                Katolikom może i da się coś takiego wmówić,
                ale nie tradycji żydowskiej, to pewne.
                • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 09:41
                  przemysl.rad napisał:

                  > Kapłański ród Aarona nie mieszał się z innymi, przynajmniej oficjalnie,
                  > tak mi się zdaje, choć oczywiście warto by spytać
                  > o to jakiegoś żydowskiego historyka.

                  Nie mieszał się z również dobrze urodzonym potomkiem króla Dawida ??

                  > Po drugie i chyba ważniejsze. Gdyby Jezus nie był z rodu Dawida,
                  > nici by były z Mesjasza. Tak więc pisarz musiał dowieść tego i dowodzili
                  > na złamanie karku (dwa różne rodowody), ale linię wiedli przez Józefa.
                  >

                  No a ja ci ten rodowód z prawem do dziedziczenia tronu przez Jezus obalę dwoma wersetami :))

                  Księga Jeremiasza 22,24.30.;

                  (24) Na moje życie - wyrocznia Pana - nawet gdyby Jechoniasz, syn Jojakima, króla judzkiego, był pierścieniem na mojej ręce prawej, zerwałbym go stamtąd! (...) (30) To mówi Pan: Zapiszcie tego człowieka jako pozbawionego potomstwa, jako męża, który nie zażyje szczęścia w swych dniach, ponieważ żadnemu z jego potomków nie uda się zasiąść na tronie Dawida ani panować nad Judeą"

                  Na podstawie tego proroctwa żaden z potomków Jechoniasz nie miał zasiąść na tronie Dawida w Judzie. Jak widać Mateusz ciągnął dalej ta zerwana linie aż do Jezusa.Ale to nie koniec tej historii.

                  Ew Mateusza 1,11
                  Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.

                  > Ani słowa o Maryi, że jest z rodu Dawida.
                  > Katolikom może i da się coś takiego wmówić,
                  > ale nie tradycji żydowskiej, to pewne.

                  Nie musi nic pisać, Maria to kobieta wiec jej linie rodową reprezentował mąż.Jako głową rodziny dlatego czasem dla kogoś nie zorientowanego było to dziwne ze jeden facet miał dwa rodowody .Jeden jego faktycznie a drugi jego żony z powodu np wygaśnięcia linii męskiej u niej .
                  • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 13:09
                    kolter-xl napisał:

                    > przemysl.rad napisał:
                    >
                    > > Kapłański ród Aarona nie mieszał się z innymi, przynajmniej oficjalnie,
                    > > tak mi się zdaje, choć oczywiście warto by spytać
                    > > o to jakiegoś żydowskiego historyka.
                    >
                    > Nie mieszał się z również dobrze urodzonym potomkiem króla Dawida ??

                    Nie, tak słyszałem, że nie i już.


                    > > Po drugie i chyba ważniejsze. Gdyby Jezus nie był z rodu Dawida,
                    > > nici by były z Mesjasza. Tak więc pisarz musiał dowieść tego i dowodzili
                    > > na złamanie karku (dwa różne rodowody), ale linię wiedli przez Józefa.
                    > >
                    >
                    > No a ja ci ten rodowód z prawem do dziedziczenia tronu przez Jezus obalę dwoma
                    > wersetami :))
                    >
                    > Księga Jeremiasza 22,24.30.;
                    >
                    > (24) Na moje życie - wyrocznia Pana - nawet gdyby Jechoniasz, syn Jo
                    > jakima, króla judzkiego, był pierścieniem na mojej ręce prawej, zerwałbym go st
                    > amtąd! (...) (30) To mówi Pan: Zapiszcie tego człowieka jako pozbawionego potom
                    > stwa, jako męża, który nie zażyje szczęścia w swych dniach, ponieważ żadnemu z
                    > jego potomków nie uda się zasiąść na tronie Dawida ani panować nad Judeą"

                    >
                    > Na podstawie tego proroctwa żaden z potomków Jechoniasz nie miał zasiąść na tro
                    > nie Dawida w Judzie. Jak widać Mateusz ciągnął dalej ta zerwana linie aż do Jez
                    > usa.Ale to nie koniec tej historii.
                    >
                    > Ew Mateusza 1,11
                    > Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babiloń
                    > skiego.



                    Dzięki.
                    Już dawno zauważyłem, że autorzy ewangelii słabo znali Pisma żydowskie,
                    ale tego byka nie znałem.

                    Nie mogę odszukać tej książeczki, ale opisywała cuda
                    pewnego gościa w porządku dokładnie takim samym,
                    jak występują cuda w Ewangelii.
                    Doszedłem tego i olałem wszystko,
                    a teraz by sie przydało.

                    Nie slyszałeś o gościu (zdaje się Grek), który wiatr zatrzymywał
                    rozwieszając po wyspie jakieś płachty ?


                    > > Ani słowa o Maryi, że jest z rodu Dawida.
                    > > Katolikom może i da się coś takiego wmówić,
                    > > ale nie tradycji żydowskiej, to pewne.
                    >
                    > Nie musi nic pisać, Maria to kobieta wiec jej linie rodową reprezentował mąż.Ja
                    > ko głową rodziny dlatego czasem dla kogoś nie zorientowanego było to dziwne ze
                    > jeden facet miał dwa rodowody .Jeden jego faktycznie a drugi jego żony z powodu
                    > np wygaśnięcia linii męskiej u niej .

                    Ok., tyle że Maria zdaniem ewangelistów, którzy przeciez nic nie mogli o tym
                    wiedzieć, ze zostanie kiedyś wieczną dziewicą, stoi że była krewną Elżbiety,
                    córki Aarona, a to świadczy własnie o takiej linii rodowej Maryi.
                    • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 13:49
                      przemysl.rad napisał:

                      > Nie, tak słyszałem, że nie i już.

                      Elżbieta matka Jana Chrzciciela była z rodu kapłańskiego ,jednak była krewną Marii matki Jezusa , jak to wytłumaczysz ??

                      Dzięki.
                      > Już dawno zauważyłem, że autorzy ewangelii słabo znali Pisma żydowskie,
                      > ale tego byka nie znałem.

                      To nie byk ,i wcale Mateusz nie skłamał pisząc ze Jezus jest dziedzicem Dawida :)

                      Nie slyszałeś o gościu (zdaje się Grek), który wiatr zatrzymywał
                      > rozwieszając po wyspie jakieś płachty ?

                      Jakoś w tej chwili nie kojarzę ??

                      > Ok., tyle że Maria zdaniem ewangelistów, którzy przeciez nic nie mogli o tym
                      > wiedzieć, ze zostanie kiedyś wieczną dziewicą, stoi że była krewną Elżbiety,
                      > córki Aarona, a to świadczy własnie o takiej linii rodowej Maryi.

                      Elżbieta nie była córką Aarona ona tylko pochodziła z kapłańskiego rodu Aarona.
                      Ewangeliści nigdy nie twierdzili ze po urodzeniu co najmniej 7 dzieci będzie nadal dziewicą
                      • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 13:57
                        kolter-xl napisał:

                        > przemysl.rad napisał:
                        >
                        > > Nie, tak słyszałem, że nie i już.
                        >
                        > Elżbieta matka Jana Chrzciciela była z rodu kapłańskiego ,jednak była krewną Ma
                        > rii matki Jezusa , jak to wytłumaczysz ??

                        Masz jakiś cytat na poparcie tego, że Elżbieta była matką Jana Chrzciciela ?

                        A nawet jesli tak, to jaki w tym problem ?
                        Obie były z plemienia Aarona.


                        > Dzięki.
                        > > Już dawno zauważyłem, że autorzy ewangelii słabo znali Pisma żydowskie,
                        > > ale tego byka nie znałem.
                        >
                        > To nie byk ,i wcale Mateusz nie skłamał pisząc ze Jezus jest dziedzicem Dawida
                        > :)

                        Jak to ? Sam udowodniłeś, że nałgał... :o/


                        > Nie slyszałeś o gościu (zdaje się Grek), który wiatr zatrzymywał
                        > > rozwieszając po wyspie jakieś płachty ?
                        >
                        > Jakoś w tej chwili nie kojarzę ??

                        Szkoda.


                        > > Ok., tyle że Maria zdaniem ewangelistów, którzy przeciez nic nie mogli o
                        > tym
                        > > wiedzieć, ze zostanie kiedyś wieczną dziewicą, stoi że była krewną Elżbie
                        > ty,
                        > > córki Aarona, a to świadczy własnie o takiej linii rodowej Maryi.
                        >
                        > Elżbieta nie była córką Aarona ona tylko pochodziła z kapłańskiego rodu Aarona
                        > .
                        > Ewangeliści nigdy nie twierdzili ze po urodzeniu co najmniej 7 dzieci będzie na
                        > dal dziewicą

                        Matka dziewica ?
                        Przeciez to bez sensu, nawet jak błona jakimś cudem sie zachowala,
                        bo dziewictwo na tym wląśnie polega, ze kobieta jeszcze nie rodziła,
                        a nie na tym, że ma jakąś błonę...
                        • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 14:22
                          > Masz jakiś cytat na poparcie tego, że Elżbieta była matką Jana Chrzciciela ?

                          Zacznij czytać gdzieś tak od 57 wersetu do końca rozdziału .1 rozdziału ew Łukasza.

                          > Jak to ? Sam udowodniłeś, że nałgał... :o/

                          Nie, tak od zawsze tępych piewców (nie koniecznie teraz mowa o tobie ) Boga w ciula robię :)). Jeremiasz później opisuje ze Jahwe zawarł nowe przymierze dlatego Jezusowi należy się tron Dawida :)) Zainteresowany ? szukaj gdzieś tak od 30 rozdziału księgi Jeremiasza :))

                          > Matka dziewica ?
                          > Przeciez to bez sensu, nawet jak błona jakimś cudem sie zachowala,
                          > bo dziewictwo na tym wląśnie polega, ze kobieta jeszcze nie rodziła,
                          > a nie na tym, że ma jakąś błonę...

                          Józek stukał swoją wybraną :))

                          " (24) A gdy Józef obudził się ze snu, uczynił tak, jak mu rozkazał anioł Pański i przyjął żonę swoją. (25) Ale nie obcował z nią, dopóki nie powiła syna, i nadał mu imię Jezus."
                          • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 14:40
                            kolter-xl napisał:

                            > > Masz jakiś cytat na poparcie tego, że Elżbieta była matką Jana Chrzciciel
                            > a ?
                            >
                            > Zacznij czytać gdzieś tak od 57 wersetu do końca rozdziału .1 rozdziału ew Łuka
                            > sza.

                            Dzięki, ale u mnie pierwszy rozdział ma tylko 16 wersetów :o/



                            > > Jak to ? Sam udowodniłeś, że nałgał... :o/
                            >
                            > Nie, tak od zawsze tępych piewców (nie koniecznie teraz mowa o tobie ) B
                            > oga w ciula robię :)). Jeremiasz później opisuje ze Jahwe zawarł nowe przymierz
                            > e dlatego Jezusowi należy się tron Dawida :)) Zainteresowany ? szukaj gdzieś ta
                            > k od 30 rozdziału księgi Jeremiasza :))

                            Akcja zmie4nia się o 180* :)
                            Niezłe, dzięki.


                            > > Matka dziewica ?
                            > > Przeciez to bez sensu, nawet jak błona jakimś cudem sie zachowala,
                            > > bo dziewictwo na tym wląśnie polega, ze kobieta jeszcze nie rodziła,
                            > > a nie na tym, że ma jakąś błonę...
                            >
                            > Józek stukał swoją wybraną :))

                            A czemu nie ? By byl skończonym idiotą...

                            > " (24) A gdy Józef obudził się ze snu, uczynił tak, jak mu rozkazał anioł Pańs
                            > ki i przyjął żonę swoją. (25) Ale nie [url=http://sjp.pl/obcowa%E6][b]obcował[/
                            > b] [/url]z nią, dopóki nie powiła syna, i nadał mu imię Jezus."

                            Ok., czy jest w tym coś złego ?
                            • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 14:48
                              przemysl.rad napisał:

                              > Dzięki, ale u mnie pierwszy rozdział ma tylko 16 wersetów :o/

                              Może to Koran ??
                              "
                              (1) Skoro już wielu podjęło się sporządzenia opisu wydarzeń, które wśród nas się dokonały, (2) jak nam to przekazali naoczni od samego początku świadkowie i słudzy Słowa, (3) postanowiłem i ja, który wszystko od początku przebadałem, dokładnie kolejno ci to opisać, dostojny Teofilu, (4) abyś upewnił się w prawdziwości nauki, jaką odebrałeś. (5) Za dni Heroda, króla judzkiego, żył pewien kapłan imieniem Zachariasz, ze zmiany kapłańskiej Abiasza. Miał on za żonę jedną z córek Aarona, a na imię jej było Elżbieta. (6) Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga, postępując nienagannie według wszystkich przykazań i ustaw Pańskich. (7) Lecz nie mieli potomstwa, ponieważ Elżbieta była niepłodna, a oboje byli już w podeszłym wieku. (8) I stało się, gdy sprawował służbę kapłańską przed Bogiem w kolejności przypadającej nań zmiany, (9) że według zwyczaju urzędu kapłańskiego na niego padł los, by wejść do świątyni Pańskiej i złożyć ofiarę z kadzidła, (10) cała zaś rzesza ludu modliła się na dworze w godzinie tej ofiary. (11) Wtem ukazał się mu anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzidlanego. (12) I zatrwożył się Zachariasz na jego widok, i lęk go ogarnął. (13) Anioł zaś rzekł do niego: Nie bój się, Zachariaszu, bo wysłuchana została modlitwa twoja, i żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan. (14) I będziesz miał radość i wesele, i wielu z jego narodzenia radować się będzie. (15) Będzie bowiem wielki przed Panem; i wina, i napoju mocnego pić nie będzie, a będzie napełniony Duchem Świętym już w łonie matki swojej. (16) Wielu też spośród synów izraelskich nawróci do Pana, Boga ich. (17) On to pójdzie przed nim w duchu i mocy Eliaszowej, by zwrócić serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych ku rozwadze sprawiedliwych, przygotowując Panu lud prawy. (18) Wtedy rzekł Zachariasz do anioła: Po czym to poznam? Jestem bowiem stary i żona moja w podeszłym wieku. (19) A odpowiadając anioł rzekł do niego: Jam jest Gabriel, stojący przed Bogiem, i zostałem wysłany, by do ciebie przemówić i zwiastować ci tę dobrą nowinę. (20) Otóż zaniemówisz i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, kiedy się to stanie, bo nie uwierzyłeś słowom moim, które się wypełnią w swoim czasie. (21) A lud oczekiwał Zachariasza, i dziwili się, że tak długo przebywa w świątyni. (22) A kiedy wyszedł, nie mógł mówić do nich, i poznali, że miał widzenie w świątyni; dawał im też znaki i pozostał niemym. (23) A gdy minęły dni jego służby, odszedł do domu swego. (24) A po tych dniach Elżbieta, żona jego, poczęła i ukrywała się przez pięć miesięcy, mówiąc: (25) Tak mi uczynił Pan w dniach, kiedy wejrzał na mnie, by zdjąć ze mnie hańbę wśród ludzi. (26) A w szóstym miesiącu Bóg posłał anioła Gabriela do miasta galilejskiego, zwanego Nazaret, (27) do panny poślubionej mężowi, któremu było na imię Józef, z domu Dawidowego, a pannie było na imię Maria. (28) I wszedłszy do niej, rzekł: Bądź pozdrowiona, łaską obdarzona, Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami. (29) Ale ona zatrwożyła się tym słowem i rozważała, co by mogło znaczyć to pozdrowienie. (30) I rzekł jej anioł: Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. (31) I oto poczniesz w łonie, i urodzisz syna, i nadasz mu imię Jezus. (32) Ten będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego. I da mu Pan Bóg tron jego ojca Dawida. (33) I będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca. (34) A Maria rzekła do anioła: Jak się to stanie, skoro nie znam męża? (35) I odpowiadając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym. (36) I oto Elżbieta, krewna twoja, którą nazywają niepłodną, także poczęła syna w starości swojej, a jest już w szóstym miesiącu. (37) Bo u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa. (38) I rzekła Maria: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego. I anioł odszedł od niej. (39) A Maria wybrała się w onych dniach w drogę i udała się śpiesznie do górskiej krainy, do miasta judzkiego, (40) i weszła do domu Zachariasza, i pozdrowiła Elżbietę. (41) A gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Marii, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, i Elżbieta napełniona została Duchem Świętym, (42) i zawołała donośnym głosem i rzekła: Błogosławionaś ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota twego. (43) A skądże mi to, że matka mojego Pana przyszła do mnie? (44) Bo oto, gdy dotarł do uszu moich głos pozdrowienia twego, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. (45) I błogosławiona, która uwierzyła, że nastąpi wypełnienie słów, które Pan do niej wypowiedział. (46) I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana, (47) i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim, (48) bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie pokolenia. (49) Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, i święte jest imię jego. (50) A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją. (51) Okazał moc ramieniem swoim, rozproszył pysznych z zamysłów ich serc, (52) strącił władców z tronów, a wywyższył poniżonych, (53) łaknących nasycił dobrami, a bogaczy odprawił z niczym. (54) Ujął się za Izraelem, sługą swoim, pomny na miłosierdzie, (55) jak powiedział do ojców naszych, do Abrahama i potomstwa jego na wieki. (56) Pozostała tedy Maria u niej około trzech miesięcy, po czym powróciła do domu swego. (57) A gdy dla Elżbiety nastał czas rozwiązania, urodziła syna. (58) I usłyszeli sąsiedzi i krewni jej, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, i cieszyli się razem z nią. (59) A dnia ósmego zeszli się, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu nadać imię ojca jego Zachariasza. (60) Na to odezwała się matka jego i rzekła: Nie tak, lecz nazwany będzie Jan. (61) I rzekli do niej: Nie ma nikogo w rodzinie twojej, który by miał to imię. (62) Więc skinęli na ojca jego, jak je chce nazwać. (63) A on poprosił o tabliczkę i napisał: Jan jest imię jego. I wszyscy się zdziwili. (64) Zaraz też otworzyły się usta jego i jego język, i począł mówić, chwaląc Boga. (65) I padł lęk na wszystkich ich sąsiadów, a po całej górskiej krainie judzkiej opowiadano o wszystkich tych wydarzeniach. (66) Wszyscy zaś, którzy o tym słyszeli, wzięli to do serca swego i mówili: Kimże będzie to dziecię? Ręka Pańska bowiem była z nim. (67) A Zachariasza, ojca jego, napełnił Duch Święty, więc prorokował tymi słowy: (68) Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i dokonał jego odkupienia, (69) i wzbudził nam mocarnego Zbawiciela w domu Dawida, sługi swego, (70) jak od wieków zapowiedział przez usta świętych proroków swoich, (71) wybawienie od wrogów naszych i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą, (72) litując się nad ojcami naszymi, pomny na święte przymierze swoje (73) i na przysięgę, którą złożył Abrahamowi, ojcu naszemu, że pozwoli nam, (74) wybawionym z ręki wrogów bez bojaźni służyć mu (75) w świątobliwości i sprawiedliwości przed nim po wszystkie dni nasze. (76) A ty, dziecię, prorokiem Najwyższego nazwane będziesz, bo poprzedzać będziesz Pana, aby przygotować drogi jego, (77) aby dać ludowi jego poznanie zbawienia przez odpuszczenie grzechów ich, (78) przez wielkie zmiłowanie Boga naszego, dzięki któremu nawiedzi nas światłość z wysokości, (79) by objawić się tym, którzy są w ciemności i siedzą w mrokach śmierci, aby skierować nogi nasze na drogę pokoju. (80) A dziecię rosło i wzmacniało się na duchu, przebywając na pustkowiu, aż do dnia wystąpienia przed Izraelem.


                              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 15:03


                                kolter-xl napisał:

                                > przemysl.rad napisał:
                                >
                                > > Dzięki, ale u mnie pierwszy rozdział ma tylko 16 wersetów :o/
                                >
                                > Może to Koran ??

                                -he, he :)
                                > "
                                > (1) Skoro już wielu podjęło się sporządzenia opisu wydarzeń, które wśród nas si
                                > ę dokonały,

                                Trza było mówić, że to warszawianka..., a nie tysiąclatka.
                                Ok., już czytam...


                                (5) Za dni Heroda, króla judzkiego, żył pewien kapła
                                > n imieniem Zachariasz, ze zmiany kapłańskiej Abiasza. Miał on za żonę jedną z c
                                > órek Aarona, a na imię jej było Elżbieta. (6) Oboje byli sprawiedliwi wobec Bog
                                > a, postępując nienagannie według wszystkich przykazań i ustaw Pańskich. (7) Lec
                                > z nie mieli potomstwa, ponieważ Elżbieta była niepłodna, a oboje byli już w pod
                                > eszłym wieku. (8)
                                > I zatrwożył się Zachariasz na jego widok, i lęk go ogarnął. (13) Anioł zaś rze
                                > kł do niego: Nie bój się, Zachariaszu, bo wysłuchana została modlitwa twoja, i
                                > żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan. (14) I będziesz miał
                                > radość i wesele, i wielu z jego narodzenia radować się będzie. (15) Będzie bow
                                > iem wielki przed Panem; i wina, i napoju mocnego pić nie będzie, a będzie napeł
                                > niony Duchem Świętym już w łonie matki swojej. (16) Wielu też spośród synów izr
                                > aelskich nawróci do Pana, Boga ich. (17) On to pójdzie przed nim w duchu i mocy
                                > Eliaszowej, by zwrócić serca ojców ku dzieciom, a nieposłusznych ku rozwadze s
                                > prawiedliwych, przygotowując Panu lud prawy.

                                Ok., tak na to wychodzi, że chodzi o Jana.
                                Ciekawa rodzinka...


                                A gdy minęły dni jego służby, odszedł do
                                > domu swego. (24) A po tych dniach Elżbieta, żona jego, poczęła i ukrywała się
                                > przez pięć miesięcy, mówiąc: (25) Tak mi uczynił Pan w dniach, kiedy wejrzał na
                                > mnie, by zdjąć ze mnie hańbę wśród ludzi. (26) A w szóstym miesiącu Bóg posłał
                                > anioła Gabriela do miasta galilejskiego, zwanego Nazaret, (27) do panny poślub
                                > ionej mężowi, któremu było na imię Józef, z domu Dawidowego,
                                a pannie było na i
                                > mię Maria. (28)

                                Starczyło dodać, że Maria tez jest z domu Dawidowego, tak ?
                                Ale to by było bez sensu, bo wszyscy normalni Żydzi wiedzieli,
                                że jest z domu Aaron, tak jak jej krewna Elżbieta.


                                >Ten będzie wielki i będzie
                                > nazwany Synem Najwyższego.

                                Czyli synem Trójcy Św. , tak ?
                                No, bo Trójca św. to przecież Bóg Najwyższy...
                                zdaniem katolików.



                                >Jak się to stanie, skoro nie znam męża? (35)


                                Coś kręciła, przecież była poślubiona Józefowi...
                                Co, zapomniała o tym, nie wiedziala ?


                                > I odpowia
                                > dając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni
                                > cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym
                                > . (36)

                                Czyli synem Trójcy ? :)

                                Dzięki za ten motyw i kawałek.
                                • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 18:25
                                  przemysl.rad napisał:

                                  > Trza było mówić, że to warszawianka..., a nie tysiąclatka.
                                  > Ok., już czytam...

                                  Przemuś zero u ciebie refleksji !! nie dociera do ciebie ze Ania to czyta i widzi jakie tu wygibasy erystyczne wyczyniasz ?Ona na ciebie nasikała bo jestes taki mały kłamczuszek ,nie graj ze mną ze w tysiąclatce jest mniej wersetów niż w warszawskiej

                                  " 80 Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem"

                                  > Ok., tak na to wychodzi, że chodzi o Jana.
                                  > Ciekawa rodzinka...

                                  Bundy ??

                                  > Czyli synem Trójcy Św. , tak ?

                                  Nie.

                                  > No, bo Trójca św. to przecież Bóg Najwyższy...
                                  > zdaniem katolików.

                                  Nie interesuje mnie zdanie teologicznych nieuków .

                                  > Coś kręciła, przecież była poślubiona Józefowi...
                                  > Co, zapomniała o tym, nie wiedziala ?

                                  Poślubiona czyli przyrzeczona, rodziny się dogadały.

                                  Czyli synem Trójcy ? :)

                                  Nie.
                                  >
                                  > Dzięki za ten motyw i kawałek.

                                  Nie o to ci chyba jednak chodziło ??
                                  • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 20:38
                                    kolter-xl napisał:

                                    > przemysl.rad napisał:
                                    >
                                    > > Trza było mówić, że to warszawianka..., a nie tysiąclatka.
                                    > > Ok., już czytam...
                                    >
                                    > Przemuś zero u ciebie refleksji !! nie dociera do ciebie ze Ania to czyta i wid
                                    > zi jakie tu wygibasy erystyczne wyczyniasz ?Ona na ciebie nasikała bo jestes ta
                                    > ki mały kłamczuszek ,nie graj ze mną ze w tysiąclatce jest mniej wersetów niż
                                    > w warszawskiej

                                    No tak u mnie jest...
                                    Kurcze, faktycznie...
                                    Coś mi się musiało przyblokować...

                                    Niby w jakim celu miałbym łgać ?



                                    > > Ok., tak na to wychodzi, że chodzi o Jana.
                                    > > Ciekawa rodzinka...
                                    >
                                    > Bundy ??
                                    >
                                    > > Czyli synem Trójcy Św. , tak ?
                                    >
                                    > Nie.

                                    Jak to ?


                                    > > No, bo Trójca św. to przecież Bóg Najwyższy...
                                    > > zdaniem katolików.
                                    >
                                    > Nie interesuje mnie zdanie teologicznych nieuków .


                                    A mnie tak, bo moja siostra jest katoliczką
                                    i wierzy tym oszustom bez granic...


                                    > > Coś kręciła, przecież była poślubiona Józefowi...
                                    > > Co, zapomniała o tym, nie wiedziala ?
                                    >
                                    > Poślubiona czyli przyrzeczona, rodziny się dogadały.

                                    Na jedno wychodzi.
                                    Zdrada nie wchodziła w grę.


                                    > Czyli synem Trójcy ? :)
                                    >
                                    > Nie.
                                    > >
                                    > > Dzięki za ten motyw i kawałek.
                                    >
                                    > Nie o to ci chyba jednak chodziło ??

                                    Czy ja wiem.
                                    Chodzi mi o prawdę, więc cieszy mnie to.

                                    No i zrozumialem, że Magda nie była dziewczyną Jezusa...

                                    Jn 20:15-16
                                    15. Rzekł do niej Jezus: Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę.
                                    16. Jezus rzekł do niej: Mario! A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Nauczycielu.
                                    (BT)

                                    Tak nie mówią do siebie kochankowie...
                                    Nie po czymś takim...

                                    Szkoda.
                                    • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 20:57
                                      przemysl.rad napisał:

                                      > Niby w jakim celu miałbym łgać ?

                                      Bo to wiesz kiedy wariat żartuje ??

                                      > Jak to ?

                                      Bo pierwszy plemnik zapładnia ,a jak trzech podupczyło to loteria :))

                                      > A mnie tak, bo moja siostra jest katoliczką
                                      > i wierzy tym oszustom bez granic...

                                      " Kto dom swój niepokoi - wiatr odziedziczy, a głupiec będzie sługą mądrego."

                                      Jak widać mądry tutaj jest klecha.

                                      > Na jedno wychodzi.
                                      > Zdrada nie wchodziła w grę.

                                      Nic nie maiła w tej sprawie do powiedzenia Pan jej zacisnął i tyle

                                      > No i zrozumialem, że Magda nie była dziewczyną Jezusa...

                                      Byli sam na sam a ona do niego mówiła nauczycielu ? w zamyśle seksu czy co :))
                                      • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 21:04
                                        kolter-xl napisał:

                                        > przemysl.rad napisał:
                                        >
                                        > > Niby w jakim celu miałbym łgać ?
                                        >
                                        > Bo to wiesz kiedy wariat żartuje ??

                                        Chyba można się jakoś domyślić...
                                        Czy nigdy ?


                                        > > Jak to ?
                                        >
                                        > Bo pierwszy plemnik zapładnia ,a jak trzech podupczyło to loteria :))

                                        :)
                                        Raczej dwóch, czyli 50% na 50% ?


                                        > > A mnie tak, bo moja siostra jest katoliczką
                                        > > i wierzy tym oszustom bez granic...
                                        >
                                        > " Kto dom swój niepokoi - wiatr odziedziczy, a głupiec będzie sługą mądrego.
                                        >
                                        "
                                        >
                                        > Jak widać mądry tutaj jest klecha.

                                        Czyli co, dać sobie z tym spokój ?


                                        > > Na jedno wychodzi.
                                        > > Zdrada nie wchodziła w grę.
                                        >
                                        > Nic nie maiła w tej sprawie do powiedzenia Pan jej zacisnął i tyle

                                        No to czemu napisali uczniowie Jezusa, że to osoba Ducha św. zstąpiła na Maryję ?


                                        > > No i zrozumialem, że Magda nie była dziewczyną Jezusa...
                                        >
                                        > Byli sam na sam a ona do niego mówiła nauczycielu ? w zamyśle seksu czy co :))

                                        No właśnie, czyli taki piekny w sumie motyw odpada.
                                        • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 21:37
                                          przemysl.rad napisał:

                                          > Raczej dwóch, czyli 50% na 50% ?

                                          Nie tato ,syn i duch na zmianę ??

                                          > Czyli co, dać sobie z tym spokój ?

                                          Walczyć ale z rozumem , nie wolno oddać nikogo w ręce Szatańskiej sekty :)

                                          > No to czemu napisali uczniowie Jezusa, że to osoba Ducha św. zstąpiła na Maryję ?

                                          Tłumaczyłem ze sto razy Duch to nie osoba to boża energia.

                                          > No właśnie, czyli taki piekny w sumie motyw odpada.

                                          No chyba ze Magdalena kit sprzedała ewangeliście Janowi , opowiadając całkiem inaczej jak to spotkanie przebiegło np pominęła stukanko w krzakach . No a Jan nie wiedział ze on robi dobrze Jezusowi ??
                                          • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 21:57
                                            kolter-xl napisał:


                                            > > Czyli co, dać sobie z tym spokój ?
                                            >
                                            > Walczyć ale z rozumem , nie wolno oddać nikogo w ręce Szatańskiej sekty :)

                                            Zwłaszcza siostry szkoda...


                                            > > No to czemu napisali uczniowie Jezusa, że to osoba Ducha św. zstąpiła na
                                            > Maryję ?
                                            >
                                            > Tłumaczyłem ze sto razy Duch to nie osoba to boża energia.

                                            Energia Ducha ? No ale skoro Duch jest energią,
                                            to by to była energia energii...
                                            Ma to sens ?


                                            > > No właśnie, czyli taki piekny w sumie motyw odpada.
                                            >
                                            > No chyba ze Magdalena kit sprzedała ewangeliście Janowi , opowiadając całkiem
                                            > inaczej jak to spotkanie przebiegło np pominęła stukanko w krzakach .

                                            Ano tak, to jest możliwe. :)


                                            > No
                                            > a Jan nie wiedział ze on robi dobrze Jezusowi ??

                                            Jak to ?
                                            • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 22:05
                                              przemysl.rad napisał:

                                              > Zwłaszcza siostry szkoda...

                                              Ubij ,wstydu oszczędź .

                                              > > Tłumaczyłem ze sto razy Duch to nie osoba to boża energia.
                                              >
                                              > Energia Ducha ? No ale skoro Duch jest energią,
                                              > to by to była energia energii...
                                              > Ma to sens ?

                                              Przeciez Jahwe nie moze być na raz wszędzie ? czy może ?
                                              Skoro nie może to jego energia dział w wielu miejscach na raz .

                                              > Ano tak, to jest możliwe. :)

                                              No nie :)) Biblia spisana ręką człowieka natchnionego Bogiem,ta wersja nie przejdzie :( Magdalena nie dała mu w krzakach :((

                                              > Jak to ?

                                              Ania wie ze się małym przy kompie bawisz ?
                                              Jan też nie musiał wiedzieć ze mają romans .
                                              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 22:21
                                                kolter-xl napisał:


                                                > > Zwłaszcza siostry szkoda...
                                                >
                                                > Ubij ,wstydu oszczędź .


                                                Kilka razy miałem nawet ochotę zatłuc :)



                                                > > > Tłumaczyłem ze sto razy Duch to nie osoba to boża energia.
                                                > >
                                                > > Energia Ducha ? No ale skoro Duch jest energią,
                                                > > to by to była energia energii...
                                                > > Ma to sens ?
                                                >
                                                > Przeciez Jahwe nie moze być na raz wszędzie ? czy może ?
                                                > Skoro nie może to jego energia dział w wielu miejscach na raz .

                                                Słuszna uwaga.
                                                Ok., chyba to skumałem, trochę.


                                                > > Ano tak, to jest możliwe. :)
                                                >
                                                > No nie :)) Biblia spisana ręką człowieka natchnionego Bogiem,ta wersja nie prze
                                                > jdzie :( Magdalena nie dała mu w krzakach :((

                                                Szkoda.


                                                > > Jak to ?
                                                >
                                                > Ania wie ze się małym przy kompie bawisz ?

                                                Chyba wie :o/


                                                > Jan też nie musiał wiedzieć ze mają romans .

                                                Czy to by się dało ukryć ? :o/
                                                Chyba jednak nic z tego.
                                                Szkoda, bo bardzo mi się ten motyw w sumie spodobał.
                                                • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 22:32
                                                  przemysl.rad napisał:

                                                  > Słuszna uwaga.
                                                  > Ok., chyba to skumałem, trochę.

                                                  Tylko jedno mnie dziwi ,czemu w tak poważnej sprawie wysłał Ducha a sam się nie pofatygował??

                                                  > Chyba wie :o/

                                                  No i chyba by dla Jana za mało żeby opisywać romans Jezusa :))

                                                  > Czy to by się dało ukryć ? :o/

                                                  Kobiety wtedy byłe posłuszne jak pies ,mógł jej kazać milczeć.

                                                  > Chyba jednak nic z tego.
                                                  > Szkoda, bo bardzo mi się ten motyw w sumie spodobał.

                                                  E tam mało to miejsca było żeby sobie gruchali w zaciszu ??
                                                  • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 22:52
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > przemysl.rad napisał:
                                                    >
                                                    > > Słuszna uwaga.
                                                    > > Ok., chyba to skumałem, trochę.
                                                    >
                                                    > Tylko jedno mnie dziwi ,czemu w tak poważnej sprawie wysłał Ducha a sam się nie
                                                    > pofatygował??

                                                    Ja tam bym się pofatygował, chociaż z drugiej strony to było
                                                    w sumie cudzołóstwo... Może się nieco obawiał osobistego kontaktu ?


                                                    > > Chyba wie :o/
                                                    >
                                                    > No i chyba by dla Jana za mało żeby opisywać romans Jezusa :))

                                                    :)


                                                    > > Czy to by się dało ukryć ? :o/
                                                    >
                                                    > Kobiety wtedy byłe posłuszne jak pies ,mógł jej kazać milczeć.

                                                    No tak, a jak to robili, gdzie i kiedy ?
                                                    Tylko platonicznie ?
                                                    :o/


                                                    > > Chyba jednak nic z tego.
                                                    > > Szkoda, bo bardzo mi się ten motyw w sumie spodobał.
                                                    >
                                                    > E tam mało to miejsca było żeby sobie gruchali w zaciszu ??

                                                    By ich wyśledzili, to pewne.
                                                  • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 23:08
                                                    przemysl.rad napisał:


                                                    > Ja tam bym się pofatygował, chociaż z drugiej strony to było
                                                    > w sumie cudzołóstwo... Może się nieco obawiał osobistego kontaktu ?

                                                    Ze niby bał sie ze zleje się zanim jeszcze zaciśnie jej ??

                                                    > > Kobiety wtedy byłe posłuszne jak pies ,mógł jej kazać milczeć.
                                                    >
                                                    > No tak, a jak to robili, gdzie i kiedy ?
                                                    > Tylko platonicznie ?

                                                    Przestań , mało to było miejsca do stukania .

                                                    > By ich wyśledzili, to pewne.

                                                    Ale patrz jak wierni dziś potrafią kryć ku...two swoich plebanów , oni też widać to potrafili :)))
                                                  • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 23:18
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > przemysl.rad napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ja tam bym się pofatygował, chociaż z drugiej strony to było
                                                    > > w sumie cudzołóstwo... Może się nieco obawiał osobistego kontaktu ?
                                                    >
                                                    > Ze niby bał sie ze zleje się zanim jeszcze zaciśnie jej ??

                                                    Nie no, ale co ludzie sobie pomyślą ?
                                                    :o/


                                                    > > > Kobiety wtedy byłe posłuszne jak pies ,mógł jej kazać milczeć.
                                                    > >
                                                    > > No tak, a jak to robili, gdzie i kiedy ?
                                                    > > Tylko platonicznie ?
                                                    >
                                                    > Przestań , mało to było miejsca do stukania .

                                                    No ale ktoś by to wyczaił...



                                                    > > By ich wyśledzili, to pewne.
                                                    >
                                                    > Ale patrz jak wierni dziś potrafią kryć ku...two swoich plebanów , oni też wida
                                                    > ć to potrafili :)))

                                                    Hmm..., no tuś mnie zaskoczył, to bardzo możliwe, że wiedzieli,
                                                    ale rżnęli głupa, zupełnie jak moja siostra...

                                                    Ale to w sumie lepiej. Przynajmniej zaznał trochę
                                                    szczęścia na tym po.j.bnym świecie.
                            • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 14:53
                              przemysl.rad napisał:

                              Akcja zmie4nia się o 180* :)
                              > Niezłe, dzięki.

                              Wiem ze dobre :)

                              > A czemu nie ? By byl skończonym idiotą...

                              Mógł mu nie stać .

                              > Ok., czy jest w tym coś złego ?

                              Zapytaj Ani czemu ci nie daje , moze to religijna fobia :))
                              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 15:07
                                kolter-xl napisał:



                                > > A czemu nie ? By byl skończonym idiotą...
                                >
                                > Mógł mu nie stać .

                                Każdemu może się przytrafić, ale chyba tylko sporadycznie,
                                tak ? No chyba że przewlekle chory... :o/


                                > > Ok., czy jest w tym coś złego ?
                                >
                                > Zapytaj Ani czemu ci nie daje , moze to religijna fobia :))

                                Jest ateistką, chyba można spokojnie w to uwierzyć.
                                Chyba że dalej wierzy po żydowsku i udaje...
                                • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 18:30
                                  przemysl.rad napisał:

                                  > Każdemu może się przytrafić, ale chyba tylko sporadycznie,
                                  > tak ? No chyba że przewlekle chory... :o/

                                  > Jest ateistką, chyba można spokojnie w to uwierzyć.

                                  Pranie mózgu z dzieciństwa ?

                                  > Chyba że dalej wierzy po żydowsku i udaje...

                                  Komu ud daje ??

                                  Albo dlatego ??
                                  • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 20:45
                                    kolter-xl napisał:

                                    > przemysl.rad napisał:
                                    >
                                    > > Każdemu może się przytrafić, ale chyba tylko sporadycznie,
                                    > > tak ? No chyba że przewlekle chory... :o/
                                    >
                                    > > Jest ateistką, chyba można spokojnie w to uwierzyć.
                                    >
                                    > Pranie mózgu z dzieciństwa ?

                                    Tak, chodziła do jezuickiej szkoły.



                                    > > Chyba że dalej wierzy po żydowsku i udaje...
                                    >
                                    > Komu ud daje ??
                                    >
                                    > Albo dlatego ??

                                    Hmm... Mówiła, że nie ma nikogo.
                                    Po co by miała kłamać ?
                              • roll.nick Re: Maria Magdalena 21.09.13, 16:38
                                > Zapytaj Ani czemu ci nie daje , moze to religijna fobia :))

                                Kolterze co ty ciągle o sexie? Problemy z prostatą masz? Dynie wpierniczaj, może pomoże.
                                Zdrowia życzę, zwłaszcza psychicznego.:P
                                • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 16:48
                                  roll.nick napisał(a):

                                  > > Zapytaj Ani czemu ci nie daje , moze to religijna fobia :))
                                  >
                                  > Kolterze co ty ciągle o sexie? Problemy z prostatą masz? Dynie wpierniczaj, moż
                                  > e pomoże.
                                  > Zdrowia życzę, zwłaszcza psychicznego.:P

                                  Brat, a Ty nie lubisz seksu ?

                                  Tak czy tak, pewnie nie zauważyłeś,
                                  a ja pytałem o to, kto uwięził Xena...

                                  >
                                  • roll.nick Re: Maria Magdalena 21.09.13, 17:08
                                    Ja zamiast o sexie gadać, to wolę go uprawiać. Gadanie zostawiam Kolterowi i innym gawędziarzom.

                                    Co do Xenu to moge Ci zacytować:
                                    Dusze zamordowanych przez Xenu istot wniknęły w ludzkie ciała i od milionów lat na nich pasożytują, powodując liczne problemy. A galaktyczny tyran żyje po dziś dzień uwięziony w polu siłowym zasilanym przez niewyczerpującą się baterię wewnątrz do tej pory niezidentyfikowanej góry.

                                    Nie wiadomo też, kto miał tyle siły, by władającego potężną flotą kosmiczną dowódcę schwytać i odosobnić. Powód jest prozaiczny - niewiele osób pamięta traumatyczne wydarzenie sprzed ery dinozaurów. Ci, którzy chcą sobie o tym przypomnieć i znaleźć rozwiązanie trosk doczesnych, powinni porzucić dotychczasowe wyznanie i wstąpić do kościoła scjentologicznego.

                                    Zachętą będzie doborowe towarzystwo (z atrakcyjnymi kobietami włącznie), które wprost nie może się doczekać, by poznać kolejnych jego członków.
                                    • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 18:38
                                      roll.nick napisał(a):

                                      > Ja zamiast o sexie gadać, to wolę go uprawiać. Gadanie zostawiam Kolterowi i in
                                      > nym gawędziarzom.

                                      Uprawiać to ty możesz ,ale buraki roll niku
                                      • roll.nick Re: Maria Magdalena 21.09.13, 18:43
                                        kolter-xl napisał:

                                        > roll.nick napisał(a):
                                        >
                                        > > Ja zamiast o sexie gadać, to wolę go uprawiać. Gadanie zostawiam Kolterow
                                        > i i in
                                        > > nym gawędziarzom.
                                        >
                                        > Uprawiać to ty możesz ,ale buraki roll niku

                                        Buraki też, na barszczyk. ;P
                                        Ale dowcip Twój marniutki. Jak zawsze. Dobrze to Ci wychodzą wulgaryzmy i przekleństwa. Ale to na mnie nie działa.
                                        • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 18:47
                                          roll.nick napisał(a):


                                          > Ale dowcip Twój marniutki. Jak zawsze. Dobrze to Ci wychodzą wulgaryzmy i przekleństwa.

                                          No popatrz i kto to napisał :)) ale jaja :))

                                          >Ale to na mnie nie działa.

                                          Wiem , pluń świni w ryj ....
                                    • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 20:49
                                      roll.nick napisał(a):

                                      > Ja zamiast o sexie gadać, to wolę go uprawiać. Gadanie zostawiam Kolterowi i in
                                      > nym gawędziarzom.
                                      >
                                      > Co do Xenu to moge Ci zacytować:
                                      > Dusze zamordowanych przez Xenu istot wniknęły w ludzkie ciała i od milionów
                                      > lat na nich pasożytują, powodując liczne problemy. A galaktyczny tyran żyje po
                                      > dziś dzień uwięziony w polu siłowym zasilanym przez niewyczerpującą się baterię
                                      > wewnątrz do tej pory niezidentyfikowanej góry.
                                      >
                                      > Nie wiadomo też, kto miał tyle siły, by władającego potężną flotą kosmiczną dow
                                      > ódcę schwytać i odosobnić. Powód jest prozaiczny - niewiele osób pamięta trauma
                                      > tyczne wydarzenie sprzed ery dinozaurów. Ci, którzy chcą sobie o tym przypomnie
                                      > ć i znaleźć rozwiązanie trosk doczesnych, powinni porzucić dotychczasowe wyznan
                                      > ie i wstąpić do kościoła scjentologicznego.
                                      >
                                      > Zachętą będzie doborowe towarzystwo (z atrakcyjnymi kobietami włącznie), które
                                      > wprost nie może się doczekać, by poznać kolejnych jego członków.


                                      :)

                                      Niezła zachęta, ale raczej dzięki.
                                      Szkoda, że nie wiadomo, kto go schwytał.
                                      A czy wiadomo, czemu go po prostu nie zabił ?
                                • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 18:31
                                  roll.nick napisał(a):

                                  > > Zapytaj Ani czemu ci nie daje , moze to religijna fobia :))
                                  >
                                  > Kolterze co ty ciągle o sexie? Problemy z prostatą masz? Dynie wpierniczaj, może pomoże.
                                  > Zdrowia życzę, zwłaszcza psychicznego.:P

                                  No bez jaj maciuś brum brum ty w skórze wieśniaka przylazł :))
          • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 01:11
            karbat napisał:

            > jeepwdyzlu napisał:
            >
            > > Jezus był potomkiem Dawida
            >
            > Jezus potomkiem Dawida ... wielu osobom ksiadz zrobil z mozgu sieczke .
            > zanim zaczniesz mowic o rodzie Dawidowym Jezusa , powiedz, KTO byl jego ojcem.
            >
            > >i przyszłym Mesjaszem - wzorowym Żydem z królewskiego rodu.
            >
            > Mesjaszow w czasach Jezusa biegaly dziesiatki, kazdy sie nim mogl oglosic, w cz
            > ym problem?
            > napisz cos o krolewskim rodzie, rodowodzie Jezusa. czemu, nie, bedzie rozrywkow
            > o.
            >
            > > Tak naprawdę Jezus ewangeliczny nigdy nie istniał.
            >
            > Jezus ma pochodzic z krolewskiego rodu, a zaraz potem go unicestwiasz .
            > zdecyduj sie w koncu na jedna wersje swoich dywagacji .

            A czy Żydzi w ogóle to dokładnie zapisywali i sami wiedzą,
            od kogo który pochodzi ?
            • aderydy przemysławie 21.09.13, 08:07
              niezdecydowanie to chyba twe drugie imię ;-)
              moze zmien sygnaturkę, np. prawie-ateista albo: chyba-ateista, ewentualnie: bardzo bym chciał ateistą byc ;-)
              bo na razie to blizej ci do wierzących, hihi
              te twoje analizy i pomysły...
              jesli ty ateista, to po jakiego grzyba rozstrząsasz, kto ojcem, kto matką, kto konkubiną?
              kogo pukał? czy hetero, czy homo?
              ktoś kiedyś opisał, co opisał, a ty teraz nad kazdym jego słowem pochylasz się uroczyście i z uwagą wielką szukając...no, własnie...czego szukasz? potwierdzenia, czy zaprzeczenia dla swych poglądów?
              czyli moze w sygnaturce wpisz: poszukiwacz prawdy?
              bo z ciebie taki ateista, jak ze mnie zakonnica!
              • pocoo Re: przemysławie 21.09.13, 08:37
                aderydy napisał:

                > niezdecydowanie to chyba twe drugie imię ;-)

                > bo z ciebie taki ateista, jak ze mnie zakonnica!

                Zmieni nick i będzie mormonem albo... pies go wie.
                • przemysl.rad Re: przemysławie 21.09.13, 09:02
                  pocoo napisała:

                  > aderydy napisał:
                  >
                  > > niezdecydowanie to chyba twe drugie imię ;-)
                  >
                  > > bo z ciebie taki ateista, jak ze mnie zakonnica!
                  >
                  > Zmieni nick i będzie mormonem albo... pies go wie.

                  Raczej nie, bo niby po co ?
                  Choć ja nie mam nic przeciwko, niech sobie
                  każdy zmienia nicki do woli.
                  Nie o to przecież idzie, kto jak się nazywa,
                  ale o poglądy i o prawdę, tak ?
              • przemysl.rad Re: przemysławie 21.09.13, 08:59
                aderydy napisał:

                > niezdecydowanie to chyba twe drugie imię ;-)
                > moze zmien sygnaturkę, np. prawie-ateista albo: chyba-ateista, ewentualnie: bar
                > dzo bym chciał ateistą byc ;-)
                > bo na razie to blizej ci do wierzących, hihi
                > te twoje analizy i pomysły...
                > jesli ty ateista, to po jakiego grzyba rozstrząsasz, kto ojcem, kto matką, kto
                > konkubiną?
                > kogo pukał? czy hetero, czy homo?

                Byłem kiedyś wierzącym, pozostało mi z tego wyciągnąć siostrę,
                a może i jeszcze ktoś się załapie. Dlatego to roztrząsam.



                > ktoś kiedyś opisał, co opisał, a ty teraz nad kazdym jego słowem pochylasz się
                > uroczyście i z uwagą wielką szukając...no, własnie...czego szukasz? potwierdzen
                > ia, czy zaprzeczenia dla swych poglądów?
                > czyli moze w sygnaturce wpisz: poszukiwacz prawdy?
                > bo z ciebie taki ateista, jak ze mnie zakonnica!

                Podstawą mojego ateizmu jest to, że z mojego pierwszego
                założenia dla rozumu wyraźnie wynika, że nie może istnieć
                Bóg Kreator, a nie opinia jakiegoś innego ateisty i jego
                upór przy założeniu, że nie ma Boga i już.

                A jak Jest w Twoim przypadku ?
              • kolter-xl Re: przemysławie 21.09.13, 09:16
                aderydy napisał:
                > czyli moze w sygnaturce wpisz: poszukiwacz prawdy?
                > bo z ciebie taki ateista, jak ze mnie zakonnica!

                1 .Durny ?
                2.Dociekliwy do znudzenia ?
                3.Religiant prowokator ?
            • kolter-xl Re: Maria Magdalena 21.09.13, 09:05
              przemysl.rad napisał:

              > A czy Żydzi w ogóle to dokładnie zapisywali i sami wiedzą,
              > od kogo który pochodzi ?

              Masoreci czyli kopiści żydowscy kopiowali z taką dokładnością pisma ze ich kopie rożnych rękopisów różniły się np po 500 latach tylko specyficzną im tylko znaną interpunkcją a i tak mało kiedy !!
              • przemysl.rad Re: Maria Magdalena 21.09.13, 13:14
                kolter-xl napisał:

                > przemysl.rad napisał:
                >
                > > A czy Żydzi w ogóle to dokładnie zapisywali i sami wiedzą,
                > > od kogo który pochodzi ?
                >
                > Masoreci czyli kopiści żydowscy kopiowali z taką dokładnością pisma ze ich kopi
                > e rożnych rękopisów różniły się np po 500 latach tylko specyficzną im tylko zna
                > ną interpunkcją a i tak mało kiedy !!

                Nie chodzi o pisma, ale o rodowody.
                Słyszałem, że dawno przed rokiem 0 wszystko im
                sie dokładnie popiprzyło.
    • przemysl.rad Re: do Boga mego i Boga waszego 21.09.13, 21:41
      przemysl.rad napisał:

      > Jn 20:17-18
      > 17. Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Oj
      > ca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im:
      >
      > Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.

      Czy Jezus mówił jedynie o adopcji ?
      Tak czy tak, Ojca miał za swojego Boga,
      więc sam na pewno Bogiem się nie uważał, tak ?

      To o czym bają katolicy ?
      • kolter-xl Re: do Boga mego i Boga waszego 21.09.13, 22:00
        przemysl.rad napisał:


        > Czy Jezus mówił jedynie o adopcji ?
        > Tak czy tak, Ojca miał za swojego Boga,
        > więc sam na pewno Bogiem się nie uważał, tak ?
        >
        > To o czym bają katolicy ?

        Bóg starego testamentu , miał oblicze ponurego okrutnego starca .Greccy coraz liczniej zasilający w I wieku nowo powstały kościół zbudowany przez Pawła .Mieli inna koncepcję Boga. Młody ,dobry ,sympatyczny dzielący się z ludzmi tym co miał . Jezus to typowy dla mitologi greckiej czlowiek Bóg.Taką jego wizję budowano juz po śmierci apostołów .Żyd prawowierny nigdy nie nazwałby śmiertelnika Bogiem .Żaden z apostołów go tak nie nazwał,coś tam w ew Jana jest w 1 rozdziale .Ale to raczej wynik fałszerstwa na wczesnym etapie kopiowani, gołym okiem widać ze coś jest nie tak ; (18) Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył. ' Boga co prawda nikt nie widział ,ale Bóg (Jezus) o nim pouczył tu na milę czuć przekręt w kopiowaniu .Zresztą 20 rozdział ew Jan też jest dziwnie tłumaczony .
        • przemysl.rad Re: do Boga mego i Boga waszego 21.09.13, 22:11
          kolter-xl napisał:

          > przemysl.rad napisał:
          >
          >
          > > Czy Jezus mówił jedynie o adopcji ?
          > > Tak czy tak, Ojca miał za swojego Boga,
          > > więc sam na pewno Bogiem się nie uważał, tak ?
          > >
          > > To o czym bają katolicy ?
          >
          > Bóg starego testamentu , miał oblicze ponurego okrutnego starca .

          No może EL nie był taki ponury, ale faktycznie,
          przegral w końcu z Jehową...

          >Greccy coraz l
          > iczniej zasilający w I wieku nowo powstały kościół zbudowany przez Pawła .Mieli
          > inna koncepcję Boga. Młody ,dobry ,sympatyczny dzielący się z ludzmi tym co mi
          > ał . Jezus to typowy dla mitologi greckiej czlowiek Bóg.Taką jego wizję budowan
          > o juz po śmierci apostołów .Żyd prawowierny nigdy nie nazwałby śmiertelnika Bog
          > iem .

          Prędzej by się skasztanił w gacie :)


          > Żaden z apostołów go tak nie nazwał,coś tam w ew Jana jest w 1 rozdziale .

          To dość młoda w sumie ewangelia,
          niektórzy mówią, że w sumie gnostycka...

          > Ale to raczej wynik fałszerstwa na wczesnym etapie kopiowani, gołym okiem widać
          > ze coś jest nie tak ; (18) Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bó
          > g, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył.
          ' Boga co prawda nikt nie widz
          > iał ,ale Bóg (Jezus) o nim pouczył tu na milę czuć przekręt w kopiowaniu .

          Trochę niby tak, ale Mojżesz też Boga nie widział,
          a o nim pouczył...
          Tyle, że nikomu nie tłumaczył,
          że sam jest Bogiem w Trójcy...
          To fakt.


          > Zresz
          > tą 20 rozdział ew Jan też jest dziwnie tłumaczony .

          Jak ? Sorry, że tak wyciągam od Ciebie info.,
          ale ciekawie rozprawiasz.
          • kolter-xl Re: do Boga mego i Boga waszego 21.09.13, 22:27
            przemysl.rad napisał:

            > No może EL nie był taki ponury, ale faktycznie,
            > przegral w końcu z Jehową...

            Bóg ST to Jahwe/Jehowa , nie ma inaczej .

            > Prędzej by się skasztanił w gacie :)

            Raczej sam zatłukłby kamieniem .

            > To dość młoda w sumie ewangelia,
            > niektórzy mówią, że w sumie gnostycka...

            Nie, ale raczej napisana przez Greka a nie Żyda.Może pod dyktando Jana,ale zmodyfikowana lekko .

            > Trochę niby tak, ale Mojżesz też Boga nie widział,
            > a o nim pouczył...

            Jak to nie ?? widział krzew widział jego goły tyłek.

            > Tyle, że nikomu nie tłumaczył,
            > że sam jest Bogiem w Trójcy...
            > To fakt.

            Nie ma poważnego teologa który by w ST szukał trójcy.

            > Jak ? Sorry, że tak wyciągam od Ciebie info.,
            > ale ciekawie rozprawiasz.

            To jest forum religia to i temat o Ani jest chodliwy :))
            • przemysl.rad Re: do Boga mego i Boga waszego 21.09.13, 22:38
              kolter-xl napisał:

              > przemysl.rad napisał:
              >
              > > No może EL nie był taki ponury, ale faktycznie,
              > > przegral w końcu z Jehową...
              >
              > Bóg ST to Jahwe/Jehowa , nie ma inaczej .

              No więc niezupełnie, bo co to by miało oznaczać:

              Rdz 22:2
              2. powiedział: weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę.
              (BT)

              I to:

              Jr 32:35
              35. I zbudowali wyżyny Baala w dolinie Ben-Hinnom, by ofiarować swych synów i swoje córki ku czci Molocha. Nie poleciłem im tego ani Mi na myśl nie przyszło, by można czynić coś tak odrażającego i doprowadzać Judę do grzechu.
              (BT)






              > > Prędzej by się skasztanił w gacie :)
              >
              > Raczej sam zatłukłby kamieniem .


              A propos kamienowania, widziałeś to ?
              www.youtube.com/watch?v=J0DAR-tUXds
              :)
              • kolter-xl Re: do Boga mego i Boga waszego 21.09.13, 22:41
                przemysl.rad napisał:

                > Rdz 22:2 > Jr 32:35

                Nie widzę związku ??

                > A propos kamienowania, widziałeś to ?
                > www.youtube.com/watch?v=J0DAR-tUXds

                Nie, i nie zamierzam widzieć.
                • przemysl.rad Re: do Boga mego i Boga waszego 21.09.13, 22:48
                  kolter-xl napisał:

                  > przemysl.rad napisał:
                  >
                  > > Rdz 22:2 > Jr 32:35
                  >
                  > Nie widzę związku ??

                  To są dwa różne rozkazy w tak istotnej sprawie.
                  Moim zdaniem to są dwa rożne bogi.
                  Się jeszcze kapłani nie zdecydowali na jednego.


                  > > A propos kamienowania, widziałeś to ?
                  > > www.youtube.com/watch?v=J0DAR-tUXds
                  >
                  > Nie, i nie zamierzam widzieć.

                  Dlaczego, zabawna w sumie sprawa :)
                  • kolter-xl Re: do Boga mego i Boga waszego 21.09.13, 23:04
                    przemysl.rad napisał:

                    > To są dwa różne rozkazy w tak istotnej sprawie.
                    > Moim zdaniem to są dwa rożne bogi.

                    "bogi" a co to takiego :)

                    > Się jeszcze kapłani nie zdecydowali na jednego.

                    Sie zdecydowali nie dygaj nic . Bóg z członem Je,Jo ,Ja znany był żydom co najmniej od wejścia do Kanaanu

                    > > Nie, i nie zamierzam widzieć.
                    >
                    > Dlaczego, zabawna w sumie sprawa :)

                    Jakos nie mam przekonania do tego
                    • przemysl.rad Re: do Boga mego i Boga waszego 21.09.13, 23:21
                      kolter-xl napisał:

                      > przemysl.rad napisał:
                      >
                      > > To są dwa różne rozkazy w tak istotnej sprawie.
                      > > Moim zdaniem to są dwa rożne bogi.
                      >
                      > "bogi" a co to takiego :)


                      No dobra, dwa modele boga.


                      > > Się jeszcze kapłani nie zdecydowali na jednego.
                      >
                      > Sie zdecydowali nie dygaj nic . Bóg z członem Je,Jo ,Ja znany był żydom co najm
                      > niej od wejścia do Kanaanu

                      El to samo.

                      Poza tym spójrz na to, jak siebie nazwali.

                      IZ-RA-EL


                      > > > Nie, i nie zamierzam widzieć.
                      > >
                      > > Dlaczego, zabawna w sumie sprawa :)
                      >
                      > Jakos nie mam przekonania do tego

                      Do Monty Pytona ?
                      A mnie tam śmieszy prawie zawsze,
                      a ten skecz jakoś szczególnie
                      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka