Dodaj do ulubionych

Elektroniczny różaniec

04.11.13, 12:51
www.youtube.com/watch?v=bGxA87i6KA4
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 13:09
      Za drogi i jeszcze po włosku?Jakby po kłaczku ,to warte zastanowienia.
    • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 13:25

      www.pijarzy.pl/?strona,doc,pol,glowna,250,0,2396,1,250,ant.html
    • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 13:26

      www.fronda.pl/a/chrzescijanskie-aplikacje-na-android,26719.html
      • pocoo Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 13:44
        Jasny dowód na to,że bóg,Jezus i jego matuchna to wirtualne istoty ,o czym każdy katolik wiedzieć powinien.
        Jaka melodyjka leci z telefonu kiedy dzwoni się do św Anzelma?
        • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 14:04
          pocoo napisała:

          > Jasny dowód na to,że bóg,Jezus i jego matuchna to wirtualne istoty ,o czym każd
          > y katolik wiedzieć powinien.

          Ale co oznacza z filozoficznego punktu widzenia "wirtualna istota"?
          Bo np. wielu ludzi korzysta w sposób realny z wirtualnych rachunków w wirtualnych bankach.

          • bookworm Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 14:44
            grzeg34 napisał:

            > pocoo napisała:
            >
            > > Jasny dowód na to,że bóg,Jezus i jego matuchna to wirtualne istoty ,o czy
            > m każd
            > > y katolik wiedzieć powinien.
            >
            > Ale co oznacza z filozoficznego punktu widzenia "wirtualna istota"?
            > Bo np. wielu ludzi korzysta w sposób realny z wirtualnych rachunków w wirtualny
            > ch bankach.

            Pytanie które zadałeś wynika z faktu pomieszania (lub jak kto woli manipulacji) defnicji, które zastosowałeś. Ten wirtualny bank to tylko nazwa. Tak naprawdę jest on bankiem prawdziwym a ma jedynie wirtualne (nie mające fizycznego odpowiednika) biuro. Również Twoje konto ma fizyczne archiwum w tym banku, zarządzanym przez prawdziwych ludzi.

            Lepsza analogia to postać wirtualna - np. Mario (z gry Mario Brothers), który jest rzeczywiście postacią wirtualną, albo wirtualne miasto Midgar z gry Final Fantasy, które w rzeczywistości nie istnieje. Zupełnie jak wszelkie bogi/Bogi i chrześcijański Bóg.
            • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 15:21
              bookworm napisał:

              > Lepsza analogia to postać wirtualna - np. Mario (z gry Mario Brothers), który j
              > est rzeczywiście postacią wirtualną, albo wirtualne miasto Midgar z gry Final F
              > antasy, które w rzeczywistości nie istnieje.

              A co jest rzeczywistością, a nie tylko definicją/algorytmem/informacją?

              P.S. Wszystko można rozmydlić w "rozmaitości pseudoriemannowskiej" modelu czasoprzestrzeni teorii względności :)
              • bookworm Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 15:29
                grzeg34 napisał:

                > bookworm napisał:
                >
                > > Lepsza analogia to postać wirtualna - np. Mario (z gry Mario Brothers), k
                > tóry j
                > > est rzeczywiście postacią wirtualną, albo wirtualne miasto Midgar z gry F
                > inal F
                > > antasy, które w rzeczywistości nie istnieje.
                >
                > A co jest rzeczywistością, a nie tylko definicją/algorytmem/informacją?

                Co to ma wspólnego z wirtualnością? Mieszasz pojęcia. Manipulujesz. Jakies nowe szkolenie z obracania kota ogonem? Nie wiesz, że i tak zawsze kot wychodzi?

                > P.S. Wszystko można rozmydlić w "rozmaitości pseudoriemannowskiej" modelu czaso
                > przestrzeni teorii względności :)

                Przyznaję rozmydlasz. Używasz naukowych pojęć z wikipedii co ma zapewne sprawić wrażnie, że mówisz coś istotnego.

                A kiedy zamierzasz wcisnąć do tej teorii pambu w trzech osobach? I w jaki sposób?
                • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 15:40
                  bookworm napisał:

                  > A kiedy zamierzasz wcisnąć do tej teorii pambu w trzech osobach? I w jaki sposó
                  > b?

                  Dlaczego w moich wypowiedziach ciągle wypatrujesz "pambu w trzech osobach"?
                  • bookworm Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 15:49
                    grzeg34 napisał:

                    > bookworm napisał:
                    >
                    > > A kiedy zamierzasz wcisnąć do tej teorii pambu w trzech osobach? I w jaki
                    > sposó
                    > > b?
                    >
                    > Dlaczego w moich wypowiedziach ciągle wypatrujesz "pambu w trzech osobach"?

                    No dobrze. To ilu pambu wciśniesz do tej teorii? I w jaki sposób?
                    • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 15:52
                      bookworm napisał:

                      > No dobrze. To ilu pambu wciśniesz do tej teorii? I w jaki sposób?

                      Ale o jaką definicję "pambu" Tobie się rozchodzi?
                      • bookworm Re: Elektroniczny różaniec 04.11.13, 17:00
                        grzeg34 napisał:

                        > bookworm napisał:
                        >
                        > > No dobrze. To ilu pambu wciśniesz do tej teorii? I w jaki sposób?
                        >
                        > Ale o jaką definicję "pambu" Tobie się rozchodzi?

                        Każdą. Inteligentny projektant, Stwórca, Kreator.

                        W jakiego boga wierzysz? Chyba, że wstydzisz się przyznać, żeby nie pokazać jak jest absurdalny ;)
                        • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 05.11.13, 09:13
                          bookworm napisał:

                          > Każdą. Inteligentny projektant, Stwórca, Kreator.
                          >
                          > W jakiego boga wierzysz? Chyba, że wstydzisz się przyznać, żeby nie pokazać jak
                          > jest absurdalny ;)

                          Nie podajesz żadnej definicji tylko hasła, których definicje nie są ujednolicone.
                          • pocoo Re: Elektroniczny różaniec 05.11.13, 10:15
                            grzeg34 napisał:

                            > bookworm napisał:
                            > > > W jakiego boga wierzysz? Chyba, że wstydzisz się przyznać, żeby nie pokazać jak >jest absurdalny ;)
                            >
                            > Nie podajesz żadnej definicji tylko hasła, których definicje nie są ujednolicone.

                            No to wierzysz w jakiegoś(któregoś) boga,czy nie?
                            Napisz,nawet jeżeli jest to Twój wymysł (jak nie przymierzając nehsy).
                            Proste,wierzysz w boga,czy nie?
                            • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 05.11.13, 11:07
                              pocoo napisała:

                              > No to wierzysz w jakiegoś(któregoś) boga,czy nie?
                              > Napisz,nawet jeżeli jest to Twój wymysł (jak nie przymierzając nehsy).
                              > Proste,wierzysz w boga,czy nie?

                              Właśnie to nie jest takie proste.
                              Z filozoficznego punktu widzenia bliższy mi jest umiarkowany determinizm, który dopuszcza bliżej niezdefiniowanego Stwórcę, niż prawdopodobieństwo jako aksjomat.
                              • pocoo Re: Elektroniczny różaniec 05.11.13, 12:43
                                grzeg34 napisał:

                                > Z filozoficznego punktu widzenia bliższy mi jest umiarkowany determinizm, który
                                > dopuszcza bliżej niezdefiniowanego Stwórcę, niż prawdopodobieństwo jako aksjomat.

                                A może to tylko Twoje chcenie ,aby jakiś stwórca istniał nawet niezdefiniowany.
                                Niepewność?Może tak?A może nie?
                                Ja nie mam takiego dylematu.
                                • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 05.11.13, 15:47
                                  pocoo napisała:

                                  > A może to tylko Twoje chcenie ,aby jakiś stwórca istniał nawet niezdefiniowany.

                                  Filozofia determinizmu ma swoje podstawy z analogii mechanizmów funkcjonowania w otaczającej nas rzeczywistości.
                                  • grgkh Re: Elektroniczny różaniec 05.11.13, 20:34
                                    grzeg34 napisał:

                                    > pocoo napisała:

                                    > Filozofia determinizmu ma swoje podstawy z analogii mechanizmów funkcjonowania
                                    > w otaczającej nas rzeczywistości.

                                    Mówmy nie o "filozofii" (dosłownie - upodobaniu mądrości) ale o bardziej naukowej definicji determinizmu. Jest on wtedy gdy w ogóle istnieją jakieś reguły (wtedy ich skutek jest określony, wtedy w ogóle jest jakiś skutek), a nie wtedy gdy nie ma reguł bo jest chaos (żeby zaistniał TYLKO chaos też potrzebna jest jakaś reguła).

                                    Samo istnienie narzuca determinizm.

                                    A w kwestii tematu wątku:

                                    Różaniec - bezmyślne i na pewno nię mające nic wspólnego z mądrością zapętlenie się.
                                    Elektroniczny - wykorzystanie technologii w bardziej skutecznym działaniu propogandowym.

                                    Nie wyobrażam sobie, jak to wszytsko można skojarzyć z wiecznym zbawieniem.
                              • bookworm Re: Elektroniczny różaniec 05.11.13, 15:37
                                grzeg34 napisał:

                                > pocoo napisała:
                                >
                                > > No to wierzysz w jakiegoś(któregoś) boga,czy nie?
                                > > Napisz,nawet jeżeli jest to Twój wymysł (jak nie przymierzając nehsy).
                                > > Proste,wierzysz w boga,czy nie?
                                >
                                > Właśnie to nie jest takie proste.
                                > Z filozoficznego punktu widzenia bliższy mi jest umiarkowany determinizm, który
                                > dopuszcza bliżej niezdefiniowanego Stwórcę, niż prawdopodobieństwo jako aksjom
                                > at.

                                Determinizm (umiarkowany czy radykalny) nie wymaga Stwórcy. Po co go sobie dodajesz? Moja hipoteza to: zostałeś wychowany w religii katolickiej i nie potrafisz pozbyć się wpojonego w dzieciństwie memu.
                                • grzeg34 Re: Elektroniczny różaniec 05.11.13, 16:34
                                  Sam siebie zdiagnozuj pseudo-doktorze

                                  • pocoo Re: Mam nadzieję ,że... 05.11.13, 19:46
                                    grzeg34 napisał:

                                    > Sam siebie zdiagnozuj pseudo-doktorze
                                    >
                                    Ch...olera ci wątek strzeli.Milusia jestem.
                                  • bookworm Re: Elektroniczny różaniec 06.11.13, 14:36
                                    grzeg34 napisał:

                                    > Sam siebie zdiagnozuj pseudo-doktorze

                                    To nie była diagnoza medyczna ani psychiatryczna, tylko próba zrozumienia co powoduje że wpychasz do naukowej teorii zupełnie zbędnego dla niej boga.

                                    tak jak napisałem:
                                    Determinizm (umiarkowany czy radykalny) nie wymaga Stwórcy. Po co go sobie dodajesz?

                                    (ja próbowałem sam na to pytanie odpowiedzieć ale się obruszyłeś) więc może sam odpowiedz: po co do naukowej teorii dodajesz zbędny i niczego nie wyjaśniajacy czynnik = boga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka