Dodaj do ulubionych

Jezus był Synem Bożym.

10.12.13, 17:28
Jezus był Synem Bożym, był częścią Boga, kiedy zmartwychwstał i powrócił z powrotem do Edenu Raju Królestwa Bożego, połączył się wtedy z Bogiem. Jezus był władcą absolutnym, miał władzę nad śmiercią, złem i wszystkim co istnieje w naszym wszechświecie. Jedno Jego słowo, mogło zamienić wszystko w proch, a jedno Jego słowo, mogło dać wszystkim nieśmiertelność i życie wieczne w Raju. Dlatego dwa tysiące lat temu, Jezus powiedział do wszystkich, przez Moje zmartwychwstanie, otwieram wam wszystkim drzwi do Edenu, dlatego kiedy na ziemi przestaniecie czynić zło i kiedy zaczniecie czynić dobro i kiedy zaczniecie miłować drugiego człowieka, to jeszcze tego samego dnia zasiądziecie przy wieczerzy, w Świecie Moim Edenie Raju Królestwie Niebieskim.
Obserwuj wątek
    • kolter-xl Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 17:45
      krzyszttoff napisał(a):

      > Jezus był Synem Bożym,

      Mówił ci ?

      > był częścią Boga,

      Jakim sposobem duch się podzielił ?.

      >kiedy zmartwychwstał i powrócił z powrotem do Edenu Raju Królestwa Bożego, połączył się wtedy z Bogiem.

      Trochę edukacji nieuku ;Jezus nie poszedł do Edenu bo ten był na ziemi, a królestwo boże jeszcze nie istniało na .

      > Jezus był władcą absolutnym,

      Nie prawda miał tyle władzy na ile mu tato pozwalał .

      >miał władzę nad śmiercią, złem i wszystkim co istnieje w naszymwszechświecie.

      Nie miał takiej władzy ;

      "(41) Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. (42) Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. (43) To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!"

      Jedno Jego słowo, mogło zamienić wszystko w proch, a jedno Jego
      > słowo, mogło dać wszystkim nieśmiertelność i życie wieczne w Raju.

      Kolejna bzdura, tak moze tylko jego tato :)

      Dlatego dwa tysiące lat temu, Jezus powiedział do wszystkich, przez Moje zmartwychwstanie,
      > otwieram wam wszystkim drzwi do Edenu, dlatego kiedy na ziemi przestaniecie cz
      > ynić zło i kiedy zaczniecie czynić dobro i kiedy zaczniecie miłować drugiego cz
      > łowieka, to jeszcze tego samego dnia zasiądziecie przy wieczerzy, w Świecie Moi
      > m Edenie Raju Królestwie Niebieskim.

      Cos pie...sz od rzeczy , pijesz? ćpasz ?
      • sclavus Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 17:52
        ... że też ci się chce tego paranoika komentować...
        (zauważyłeś, jakie idiotyczne wątki na FK zakłada?)
        • kolter-xl Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 19:55
          sclavus napisał:

          > ... że też ci się chce tego paranoika komentować...
          > (zauważyłeś, jakie idiotyczne wątki na FK zakłada?)

          Bozia mi dała dar obnażania durnoty i niewiedzy takich jak on :))
    • krzyszttoff Re: Jeżeli kolter się nie zgadzasz 10.12.13, 18:02
      Jeżeli z czymś się nie zgadzasz to nie musisz od razu wtedy obrażać, żyjemy teraz na ziemi a nie w Raju, właśnie przez takich ludzi jak ty.
      • kolter-xl Re: Jeżeli kolter się nie zgadzasz 10.12.13, 19:54
        krzyszttoff napisał(a):

        > Jeżeli z czymś się nie zgadzasz to nie musisz od razu wtedy obrażać,

        Jeszcze na razie cie nie obraziłem.

        żyjemy teraz na ziemi a nie w Raju, właśnie przez takich ludzi jak ty.

        Zaraz zaraz a ten raj to nie ziemia ??
        • krzyszttoff Re: Jeżeli kolter się nie zgadzasz 10.12.13, 20:00
          kolter-xl napisał:

          > krzyszttoff napisał(a):
          >
          > > Jeżeli z czymś się nie zgadzasz to nie musisz od razu wtedy obrażać,
          >
          > Jeszcze na razie cie nie obraziłem.
          >
          > żyjemy teraz na ziemi a nie w Raju, właśnie przez takich ludzi jak ty.
          >
          > Zaraz zaraz a ten raj to nie ziemia ??
          >
          Nie Raj znajduje się po za ziemią i po za kosmosem, w innej przestrzeni niż my żyjemy teraz na ziemi, tam znajduje się właśnie Boży świat, który zamieszkuje Bóg.
          • kolter-xl Re: Jeżeli kolter się nie zgadzasz 10.12.13, 20:11
            krzyszttoff napisał(a):

            > Nie Raj znajduje się po za ziemią i po za kosmosem, w innej przestrzeni niż my
            > żyjemy teraz na ziemi, tam znajduje się właśnie Boży świat, który zamieszkuje
            > Bóg.

            No a potem się dziwisz ze nazywam cie nieukiem.
            Raj to ogród w Edenie ,Jezus obiecał swoim wiercom raj na ziemie ;

            "(5) Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię."

            " (15) Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał."

            Raj tradycyjnie umiejscawia się we wschodniej dzisiejszej Turcji, w górzystej okolicy odległej o około 225 km na południowy zachód od góry Ararat i nieco na południe od jeziora Wan.
            • krzyszttoff Re: Jeżeli kolter się nie zgadzasz 10.12.13, 20:21
              kolter-xl napisał:

              >
              > No a potem się dziwisz ze nazywam cie nieukiem.
              > Raj to ogród w Edenie ,Jezus obiecał swoim wiercom raj na ziemie ;
              >
              > "(5) Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię."
              >
              > " (15) Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, a
              > by uprawiał go i doglądał.
              "
              >
              > Raj tradycyjnie umiejscawia się we wschodniej dzisiejszej Turcji, w gór
              > zystej okolicy odległej o około 225 km na południowy zachód od góry Ararat i n
              > ieco na południe od jeziora Wan.
              >
              Ty opisujesz wydarzenia z biblii, a ja te które Bóg przekazał teraz, w czasach których żyjemy obecnie.
              • kolter-xl Re: Jeżeli kolter się nie zgadzasz 10.12.13, 21:50
                krzyszttoff napisał(a):

                Ty opisujesz wydarzenia z biblii, a ja te które Bóg przekazał teraz, w czasach
                > których żyjemy obecnie.

                No to pisz od razu ze nie tylko jesteś biblijnym analfabetą ale i dodatkowo jesteś psychicznie chory .
    • qqww1122 Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 18:51
      krzyszttoff napisał(a):

      > Jezus był Synem Bożym, był częścią Boga,

      Kto jest ojcem Jezusa ?

      Maryja została zapłodniona telepatycznie przez Ducha Świętego, który uskutecznił
      metodę in vitro jako gołąb.

      Dlaczego zatem teolodzy katoliccy mówią o Bogu Ojcu ( Jahwe )
      ,pomijając plemniki przyniesione przez gołębia , w którego przeistoczył
      się Duch św. , ażeby móc potajemnie zapłodnić żydowską nastolatkę Miriam ?

      Bogiem Ojcem Jezusa jest Duch św. A nie Bóg Ojciec właściwy.

      K*******a , bez wódki nie razbierosz .......
      • krzyszttoff Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 20:05
        qqww1122 napisał(a):
        >
        >
        > Kto jest ojcem Jezusa ?
        >
        > Maryja została zapłodniona telepatycznie przez Ducha Świętego, który uskuteczni
        > ł
        > metodę in vitro jako gołąb.
        >
        > Dlaczego zatem teolodzy katoliccy mówią o Bogu Ojcu ( Jahwe )
        > ,pomijając plemniki przyniesione przez gołębia , w którego przeistoczył
        > się Duch św. , ażeby móc potajemnie zapłodnić żydowską nastolatkę Miriam ?
        >
        > Bogiem Ojcem Jezusa jest Duch św. A nie Bóg Ojciec właściwy.
        >
        > K*******a , bez wódki nie razbierosz .......
        >
        Bóg nie potrzebuje żadnych plemników, może robić co chce. Może w jednej sekundzie stworzyć taka samą ziemię z ludźmi, jak my żyjemy teraz, a może również w ciągu jednej sekundy zrobić, że wszystko przestało by wtedy istnieć. A Bóg pojawił się dlatego na ziemi w człowieku, bo w innym przypadku był by dla większości z nas niewidzialny, ponieważ Bóg pochodzi z innego świata, niż ten w którym my żyjemy teraz obecnie.
    • man_sapiens Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 20:00
      Ty w to wierzysz. Nie jesteś sam, ale wielu wierzy w innych bogów, inni znowu (w tym ja) wierzą, że boga nie ma, że istnieje tylko w naszej psychice.
      Koncepcja boga kochającego ludzi, który dobrowolnie zmarł w mękach, żeby odkupić grzechy ludzi jest bardzo piękna. Aż dziwne, że w imię tego boga ludzie wyrządzili tyle zła, nie mniej niż w imię bogów okrutnych i srogich.
      • krzyszttoff Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 20:08
        man_sapiens napisał:

        > Ty w to wierzysz. Nie jesteś sam, ale wielu wierzy w innych bogów, inni znowu (
        > w tym ja) wierzą, że boga nie ma, że istnieje tylko w naszej psychice.
        > Koncepcja boga kochającego ludzi, który dobrowolnie zmarł w mękach, żeby odkupi
        > ć grzechy ludzi jest bardzo piękna. Aż dziwne, że w imię tego boga ludzie wyrzą
        > dzili tyle zła, nie mniej niż w imię bogów okrutnych i srogich.

        Ten kto jednak w dzisiejszych czasach których żyjemy obecnie widział Boga to wierzy w Niego i przekazuje Słowo, które Bóg mu przekazał.
        • pocoo Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 22:18
          krzyszttoff napisał(a):

          > Ten kto jednak w dzisiejszych czasach których żyjemy obecnie widział Boga to w
          > ierzy w Niego i przekazuje Słowo, które Bóg mu przekazał.

          Jezeli widziałeś boga i rozmawiałeś z nim,to nie dziwię się,że z takim przekonaniem głosisz jego słowo.
    • wariant_b Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 20:43
      krzyszttoff napisał(a):
      > Jezus był Synem Bożym...

      Zapewne jak i my wszyscy.

      Nie widać jakichś różnic genetycznych między Jezusem a człowiekiem.
      Gdyby były, byłby zapewne bezpłodną krzyżówką człowieka z bogiem.

      Czy Jezus był bezpłodny?
    • grgkh Re: Jezus był Synem Bożym. 10.12.13, 21:06
      Syn boży ojca nieudacznika...

      Bo ani jego pojawienie się (nie wiadomo na ile w ogóle prawdziwe) ani to, co mu się przypisuje jako wypowiedziane, nic nie zmieniło. Świat przed Jezusem i po nim jest dokładnie taki sam.
      • krzyszttoff Re: Bo człowiek jest potworem. 10.12.13, 23:59
        grgkh napisał:

        > Syn boży ojca nieudacznika...
        >
        > Bo ani jego pojawienie się (nie wiadomo na ile w ogóle prawdziwe) ani to, co mu
        > się przypisuje jako wypowiedziane, nic nie zmieniło. Świat przed Jezusem i po
        > nim jest dokładnie taki sam.
        > Świat jest zły, bo człowiek jest potworem, ludzie wyżynają się w wojnach na ziemi, walcząc o bogactwa i władzę, kierując się w ten sposób ku zatraceniu, tracąc swoją godność i sumienie, kierując się w przepaść, czyli tam skąd wyjścia żadnego już nie ma.
        • grgkh Re: Bo człowiek jest potworem. 11.12.13, 03:22
          krzyszttoff napisał(a):

          > grgkh napisał:
          >
          > > Syn boży ojca nieudacznika...
          > >
          > > Bo ani jego pojawienie się (nie wiadomo na ile w ogóle prawdziwe)
          > > ani to, co mu się przypisuje jako wypowiedziane, nic nie zmieniło.
          > > Świat przed Jezusem i po nim jest dokładnie taki sam.

          > Świat jest zły, bo człowiek jest potworem,

          A dlaczego potworem? Człowiek jest jedną z istot żywych, jest przejawem działania praw fizyki.

          A czy istnienie potworów jest dobre, czy złe? Jakie cechy musi mieć istota, byś jej nie akceptował nazywając potworem?

          > ludzie wyżynają się w wojnach na ziemi,
          > walcząc o bogactwa i władzę,

          Cechą życia jest jego dążenie do trwania. W rzeczywistości trwają programy - to, co tworzy istoty żywe, a więc geny i memy. Dzięki tym programom i zawartej w nich wiedzy o działaniu świata mogą one ustrzec się zagrożeń. Mogą trwać same i przekazywać swoje cechy programom potomnym.

          Zasoby świata są ograniczone - to materia i energia, o które trzeba zabiegać. To, co Ciebie tak razi to sposoby, jakich używają "potwory", by zdobyć dla siebie coś z tych zasobów. Ale jeśli cokolwiek z nich sam weźmiesz, to odbierzesz to innym. Stajesz się takim samym potworem.

          Uczestnictwo w ewolucji programów życia to nieuchronność śmierci. Odchodząc zwracasz materię, z której jesteś zbudowany (oddajesz ją do dyspozycji innych) i przestajesz uczestniczyć w rywalizacji o energię. Może się zdarzyć, że niedokładnie powielony organizm potomny będzie doskonalszy, będzie umiał więcej, ale to trzeba sprawdzić.

          Sprawdzenie dokonuje się w "walce o przetrwanie".

          A dlaczego ludzie ze sobą walczą?

          Pierwszy powód to ten, że chcą przetrwać w ogóle.
          Drugi - rywalizują o zasoby, które są niezbędne im do przetrwania.
          Trzeci - jest ich za dużo. Dla przetrwania informacji genetycznej wystarczyłaby mniejsza grupa więc cały nadmiar musi spełniać rolę zasobów (grupa niewolnicza wykorzystywana jako siłą robocza), a taką najskuteczniej i najłatwiej się steruje, gdy jest ogłupiona. Spośród dwóch możliwych strategii - walka lub współpraca - wygrywa walka. Im większe napięcia w przetrwaniu, im trudniejsze warunki życia, tym bardziej przechyla się to w kierunku agresji.

          Bogactwa i władza, o których wspominasz, to jedne z najważniejszych kryteriów przetrwania.

          > kierując się w ten sposób ku zatraceniu,

          Czasem tak, innym razem nie. Ten, kto wygrywa, raczej nie ulega zatraceniu. Eliminuje konkurenta.

          > tracąc swoją godność i sumienie,

          Godność i sumienie tracą najbardziej ci, którzy posługują się kłamstwem, by zniewolić innych.

          > kierując się w przepaść, czyli tam skąd wyjścia żadnego już nie ma.

          Nie wiemy, jaki los czeka cały Wszechświat. Na jego tle epizody naszego krótkiego życia mało znaczą. Wszystkich nas i tak czeka śmierć - "wyjścia żadnego nie ma" - powiem jak Ty. Trzeba to przyjąć do wiadomości z pokorą. Można się jednak zastanowić, jak żyć i co po sobie zostawić. Bo to staje się bardzo ważne. Świat, który widzimy jest konsekwencją istnienia naszych przodków. Jak żyli i czy myśleli, co nam po sobie zostawią? Czy myśleli tylko o sobie?

          Religie nas najczęściej przekonują, że warto zadbać o swoje życie po życiu. Taki wybór o zmarnowanie życia, jedynego, co naprawdę wartościowego mamy.

          Ponieważ życie jest wykorzystywaniem informacji o świecie (kto świat lepiej zna i ma prawdziwszą o nim wiedzę, ten ma większe szanse), to żyjmy tak, by wszystkim nam tę PRAWDZIWĄ wiedzę dawać. Nie oszukiwać, nie kłamać, nie manipulować. Zamiast tego współpracować i współistnieć. I mówić sobie, że nasi potomkowie to przedłużenie nas samych i nieśmiertelność jest nie w przetrwaniu nas osobiście (po śmierci) lecz w ciągłości pokoleń.

          Gdy zaczniemy spełniać ten warunek, życie doczesne - jedyne, o którym wiemy, że na pewno jest - stanie się mniej brutalne. Bo chyba o tym myślałeś...

          I na koniec pomyśl: Tyle jest przeróżnych religii i ich odmian. Każdy, kto wybrał coś z tego straganu dla siebie, myślał, że zrobił jedyny dobry interes. Ale one nigdy nic dobrego ludziom nie dały. Najczęściej nakłaniały ich do nienawiści, agresji i bezsensownego tracenia czasu na zabiegi umoszczenia sobie gniazdka po śmierci. Tyle religii, tyle miliardów istot ludzkich i nic. Tyle straconego czasu i cierpień. Tyle ogłupiania.

          Bądźmy dla siebie dobrzy, bo tego chcemy. Bez religii. Dla siebie i innych ludzi.
          • pocoo Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 07:56
            Tak,ponieważ znęcasz się nad krzyszttoffem.Nie możesz tym co piszesz rywalizować z jego wizjami.Krzysiu dostąpł łaski boga i jest wybrany.A TY ,diable poganinie?
            • grgkh Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 10:33
              pocoo napisała:

              > Tak,ponieważ znęcasz się nad krzyszttoffem.

              Naprawdę? Jeszcze bardziej złagodzić mą retorykę? Chciałem uniknąć takiego wrażenia...

              > Nie możesz tym co piszesz rywalizować z jego wizjami.

              Głoszenie innych poglądów jest zawsze rywalizacją i chyba musiałbym zaprzestać a to się nie uda. Próbowałem i przegrywałem ze sobą.

              Ale dlaczego miałbym jemu pozwalać głosić a sobie zabraniać?

              > Krzysiu dostąpł łaski boga i jest wybrany.

              To prawda. Stworzył sobie boga w umyśle (to taka alternatywa dla "ja") i teraz to drugie "ja" nim rządzi.

              > A TY ,diable poganinie?

              A ja diabeł poganin, bo mam tylko "ja". Nie zniósłbym, by coś nim rządziło.

              Krzyś może się nie wyedukuje, ale a nuż jakiś inny ktoś przeczyta i coś mu to da? Wyroki boskie są niezbadane a jego plany objęte klauzulą najwyższej tajności.
              • pocoo Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 12:30
                grgkh napisał:
                > Ale dlaczego miałbym jemu pozwalać głosić a sobie zabraniać?

                A masz wizje?
                Widzisz boga i przemawia on do Ciebie?
                Nakazuje Ci bóg głoszenie tych nowych swoich słów,wbrew Biblii i wszystkim znanym religijnym bzdetom?
                Tylko krzyszttoff wie o co chodzi i jego bóg.I co się diable wcinasz między krzysia i boga?
                > > A TY ,diable poganinie?

                > Wyroki boskie są niezbadane a jego plany objęte klauzulą najwyższej tajności

                No właśnie ,te boskie plany.Zmieniaja się tak jak wizje wizjonerów.
                • grgkh Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 15:35
                  pocoo napisała:

                  > grgkh napisał:
                  > > Ale dlaczego miałbym jemu pozwalać głosić a sobie zabraniać?
                  >
                  > A masz wizje?

                  Tele też mam.

                  > Widzisz boga i przemawia on do Ciebie?

                  Widzę czasem jakąś boginię. Niestety, nie jestem wystarczająco dla niej atrakcyjny, by do mnie przemówiła, a co dopiero coś więcej. Na razie Ty czasem, jako muza, przemówisz i to zaspokaja mój apetyt na "te rzeczy".

                  > Nakazuje Ci bóg głoszenie tych nowych swoich słów,

                  Nowe słowa rodzą się w moim umyśle jakoby same. Nie widzę ich źródła. Ale to chyba normalne.

                  > wbrew Biblii i wszystkim znanym religijnym bzdetom?

                  Ano wbrew. Tylko nie wiem, czy to brew prawa, czy lewa.

                  > Tylko krzyszttoff wie o co chodzi i jego bóg.

                  Moja ocena jest inna, raczej nie wie tego.

                  > I co się diable wcinasz między krzysia i boga?

                  Bóg krzysia to także i diabeł, bo przecież jego diabeł nie istnieje niezależnie od swego stwórcy wszystkiego. A gdzie mi do tak poważnej roli jako diabła? Ja tu tylko myślę i piszę jak mi się to układa.

                  > > > A TY ,diable poganinie?
                  >
                  > > Wyroki boskie są niezbadane
                  > > a jego plany objęte klauzulą najwyższej tajności
                  >
                  > No właśnie ,te boskie plany.Zmieniaja się tak jak wizje wizjonerów.

                  Nie wiadomo, czy się zmieniają, bo zgodnie z definicją nie powinny, gdyż ten bóg zna przyszłość, zna więc i swoją przyszłość i wie o co kiedyś go ktoś poprosi a także jak on na to zareaguje. Śmieszne, bo znając przyszłość MUSI robić dokładnie to, co mu ona dyktuje - jest ubezwłasnowolniony. Gdyby taki nie był, to nie mógłby być stwórcą, musiałby współistnieć z innymi bogami, może walczyć z nimi (nie wiedząc czy wygra), byłby jakimś tam poślednim boskim pachołkiem lub czeladnikiem.
                  • pocoo Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 17:33
                    grgkh napisał:
                    > Tele też mam.

                    Phi...taką to każdy ma.

                    > Widzę czasem jakąś boginię. Niestety, nie jestem wystarczająco dla niej atrakcy
                    > jny, by do mnie przemówiła, a co dopiero coś więcej. Na razie Ty czasem, jako m
                    > uza, przemówisz i to zaspokaja mój apetyt na "te rzeczy".

                    Dajże mi namiary, a już ja ją zmuszę,żeby do Ciebie przemówiła.


                    > Nowe słowa rodzą się w moim umyśle jakoby same. Nie widzę ich źródła. Ale to ch
                    > yba normalne.

                    Bez natchnienia? To muzy wysłałeś na emeryturę?Nie da się.


                    > Ano wbrew. Tylko nie wiem, czy to brew prawa, czy lewa.

                    A co Ty byś w tę brew chciał?


                    > A gdzie mi do tak poważnej roli jako diabła? Ja
                    > tu tylko myślę i piszę jak mi się to układa.

                    Eeeeeeee....Jestem niepocieszona.

                    > Śmieszne, bo znając przyszłość MUSI robić dokładnie to, co mu ona dyktuje - jest >ubezwłasnowolniony. Gdyby taki nie był, to ie mógłby być stwórcą, musiałby współistnieć >z innymi bogami,

                    A Jezus ,jak już się naczytał proroctw,to ględził,że trzeba zrobić tak,siak,lub(brzydkie słowo) ,aby się wypełniło słowo napisane przez proroków.Gdyby Jezus nie czytał tych "proroctw",to guzik by wiedział i tyle samo by się sprawdziło.
                    • grgkh Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 23:26
                      pocoo napisała:

                      > grgkh napisał:

                      > > Tele też mam.
                      >
                      > Phi...taką to każdy ma.

                      Każdy ma phi? Średnicę lub mezona? Oj, nie każdy. I nie u każdego średnica jest godna zauważenia. U niektórych jest ledwie dostrzegalna.

                      > > Widzę czasem jakąś boginię.
                      > > Niestety, nie jestem wystarczająco dla niej atrakcyjny,
                      > > by do mnie przemówiła, a co dopiero coś więcej.
                      > > Na razie Ty czasem, jako muza, przemówisz i to zaspokaja
                      > > mój apetyt na "te rzeczy".
                      >
                      > Dajże mi namiary, a już ja ją zmuszę,żeby do Ciebie przemówiła.

                      A bez namiarów nie dasz rady? Do tej pory z natchnieniem trafiałaś bezbłędnie.

                      > > Nowe słowa rodzą się w moim umyśle jakoby same.
                      > > Nie widzę ich źródła. Ale to chyba normalne.

                      > Bez natchnienia? To muzy wysłałeś na emeryturę?Nie da się.

                      Najwidoczniej nie poszły na emeryturę, bo jakżeby myśli znikąd przychodziły? Bo co wtedy z "prawem zachowania myśli" analogicznym do prawa zachowania materii?

                      Moje muzy są nowoczesne, mają duży RAM, wiele rdzeni i działały niedostrzegalnie, w tle - to dlategom ich nie widział.

                      > > Ano wbrew. Tylko nie wiem, czy to brew prawa, czy lewa.
                      >
                      > A co Ty byś w tę brew chciał?

                      Nawarzyć lub zaparzyć. Jeśli na lewej, to i potem nalewać, a jeśli na prawej to wcześniej naprawić.
                      • pocoo Re: Grgkh jest... 12.12.13, 08:17
                        grgkh napisał:

                        > I nie u każdego średnica jestgodna zauważenia. U niektórych jest ledwie dostrzegalna.

                        Dlatego preferuję dotyk.

                        > A bez namiarów nie dasz rady? Do tej pory z natchnieniem trafiałaś bezbłędnie.

                        Ale żeby jakiejś tam dać "w pióra",aby zwróciła uwagę na "te rzeczy",to muszę być pewna.
                        Może któraś z Twoich bogiń oberwać "za friko".

                        > Nawarzyć lub zaparzyć. Jeśli na lewej, to i potem nalewać, a jeśli na prawej to
                        > wcześniej naprawić.
                        >
                        Od rana analizy? Jeszcze nie dopiłam kawy.
                        Zawracasz,nawracasz,odwracasz,jak nie przymierzając katolicki ksiądz ,więc wiem ,"że nic nie wiem".
            • bookworm Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 10:45
              pocoo napisała:

              > Tak,ponieważ znęcasz się nad krzyszttoffem.Nie możesz tym co piszesz rywalizowa
              > ć z jego wizjami.Krzysiu dostąpł łaski boga i jest wybrany.A TY ,diable poganin
              > ie?

              My już wiemy co z tego grgkh za ziółko. Już raz się tu na forum przyznał - że ogoniasty z kopytami i bródką. Wypisz wymaluj - diaboł.
              • pocoo Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 12:20
                bookworm napisał:
                > My już wiemy co z tego grgkh za ziółko. Już raz się tu na forum przyznał - że o
                > goniasty z kopytami i bródką. Wypisz wymaluj - diaboł.

                A rogi? Musi mieć rogi.Musi.Inaczej to...jakiś diabelski pomiot na stażu kuszenia.
                • bookworm Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 12:44
                  pocoo napisała:

                  > bookworm napisał:
                  > > My już wiemy co z tego grgkh za ziółko. Już raz się tu na forum przyznał
                  > - że o
                  > > goniasty z kopytami i bródką. Wypisz wymaluj - diaboł.
                  >
                  > A rogi? Musi mieć rogi.Musi.Inaczej to...jakiś diabelski pomiot na stażu kuszen
                  > ia.

                  Zapomniałem - pisał, że rogaty też jest. Prawdziwy, najprawdziwszy diaboł. Żaden lichy pomiot. Co to to nie.
                  • pocoo Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 13:07
                    bookworm napisał:

                    > Zapomniałem - pisał, że rogaty też jest. Prawdziwy, najprawdziwszy diaboł. Żade
                    > n lichy pomiot. Co to to nie.

                    Ogarnęła mnie pełnia diabelskiej ulgi .
                    Już upajam się demonicznym zapachem piekielnej siarki.
                    Jeżeli grgkh bedzie mi tu wyskakiwał z wątpliwościami,to zamknę mu piekło przed diabelskim nosem i niech go kszysiu weźmie do swojego raju.
                    • grgkh Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 16:04
                      Największe nieszczęście dla diabła - być skazanym na niebo.
              • grgkh Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 16:02
                bookworm napisał:

                > pocoo napisała:
                >
                > > Tak,ponieważ znęcasz się nad krzyszttoffem.
                > > Nie możesz tym co piszesz rywalizować z jego wizjami.
                > > Krzysiu dostąpł łaski boga i jest wybrany.A TY ,diable poganinie?
                >
                > My już wiemy co z tego grgkh za ziółko.

                Jeśli wiecie, to mi powiedzcie. Dam wam parę propozycji: babimór, bagno, bez (nie wiadomo bez czego), bodziszek, bratek, buk (koniecznie przez u i k) albo nawet bukszpan (trochę szpanu nie zawadzi), czarcikęs, czyściec, jaskółcze ziele, kadzidło (?), kropidło (?), krwiściąg, kurze ziele, lubczyk, miłek, mniszek (?), narcyz, niecierpek, pieprz, piękny Jaś, przytulia, starzec, szalej, szczawik, śmiałek, świętojańskie ziele, uczep, wężymord, zaraza i żywotnik. A może jeszcze coś innego?

                > Już raz się tu na forum przyznał - że ogoniasty z kopytami i bródką.

                O rogach nie wspomniałeś, a były też.

                > Wypisz wymaluj - diaboł.

                Ludowy.
                • pocoo Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 17:14
                  grgkh napisał:
                  > > My już wiemy co z tego grgkh za ziółko.
                  >
                  > Jeśli wiecie, to mi powiedzcie.

                  Dziwidło olbrzymie,Delosperma,Hedera Erekta...
                  przecież nie pieprzyca polna,łaszek opuszczony czy żyłecznik zwisający.
                  • grgkh Re: Bo grgkh jest potworem. 11.12.13, 23:06
                    pocoo napisała:

                    > grgkh napisał:
                    > > > My już wiemy co z tego grgkh za ziółko.
                    > >
                    > > Jeśli wiecie, to mi powiedzcie.
                    >
                    > Dziwidło olbrzymie,Delosperma,Hedera Erekta...

                    A ciekawe, skąd Ty to wiesz, jeśli nie znasz moich namiarów? Ani rozmiarów.

                    > przecież nie pieprzyca polna,łaszek opuszczony czy żyłecznik zwisający.

                    No pewnie, że nie ja - rodzina kapustowatych i dwa, wyglądające na bardzo stare, grzyby. Fuj.
                    • pocoo Re: Bo grgkh jest ... 12.12.13, 07:54
                      grgkh napisał:

                      > A ciekawe, skąd Ty to wiesz, jeśli nie znasz moich namiarów? Ani rozmiarów.

                      Mnie pytasz,skąd wiem?
                      Siedzę na Twoim ramieniu.

                      > No pewnie, że nie ja - rodzina kapustowatych i dwa, wyglądające na bardzo stare
                      > , grzyby. Fuj.

                      No pewnie ,że nie i od razu to zaznaczyłam.
                      Sam mnie podpuściłeś do zabawy nazwami roślin.
        • pocoo Re: Bo człowiek jest potworem. 11.12.13, 07:52
          krzyszttoff napisał(a):



          > > Świat jest zły, bo człowiek jest potworem, ludzie wyżynają się w wojnach
          > na ziemi,
          Krzysiu,spokojnie.Wojny zawsze były.
          Wyobraź sobie,że ludzie rozmnażają się niekontrolowanie.Już dawno wszechpotężny bóg musiałby przenieść część ludzi na inne planety,ponieważ na tej naszej małej ziemi brakowałoby miejsca.
          Ponieważ bóg jest wszechpotężny,to nawet nie musiałby kiwać swoim najmniejszym palcem,aby zło znów zamknąć w jakimś melonie i wysłać w kosmos.
          • billy.the.kid Re: Bo człowiek jest potworem. 11.12.13, 08:58
            latający potwór spqghetti stworzył takich krzysiów ku swojej uciesze, ale zebyśmy i my mieli ździebko radości.
    • brajandawid Re: Jezus był Synem Bożym.i miał i ma ludzi w d... 11.12.13, 16:26
      Zadajecie mnóstwo pytań na forum o istnienie Boga ,wg koscioła i watykanu Bóg istnieje.List powstał na autentycznych faktach z roku 2007.W którymś tam roku poleciałem do innego kraju.Miałem nadzieje na lepsze życie ,finanse i budowe domu.Kolega który był przyjacielem,miał pomóc na początku ,ale okazał sie zdrajcą.Chciwość zaślepiła mu oczy.Byłem zdany na siebie i innych ludzi.W tamtym okresie ,miałem inne pojecie o bogu.Byłem 100% katolikiem.Wykonywałem wszystkie polecenia kościoła watykanu i kleru.Msza ,tradycje modlitwy ,pomaganie innym wiara nadzieja miłośc.Wiekszośc ludzi na zachodzie to maszynki do zarabiania pieniedzy.Predzej dostaniecie pomoc od kogoś,kto jest innej narodowości niż polska.Spałem na podłodze 6 miesięcy ,w śpiworze na twardych deskach.Niedaleko domu ,gdzie mieszkałem z Czechami i jednym polakiem,był kościół.Obok była kaplica ,monstrancja z Chrystusem i ....?moja nadzieja.6 miesiecy prawie non stop szukałem pracy ,wchodziłem do kościoła na modlitwy,normalnie bywałem na mszach i innych tradycjach kościoła watykańskiego czy jak kto woli rzymskokatolickiego.Nie mogłem wrócić do polski ,spłacałem kredyt.Przynajmniej chciałem,miałem nadzieje ze w końcu Bóg Chrystus Maryja i inni święci ,otworzą swe serce na moje modlitwy błaganie i pomoc o prace .Jadłem czasem suchy chleb i zupki chińskie.Czasem nie jadłem nic ,nie było kasy..Więc pisze.Koszmarem było dla mnie ,gdy nie mogłem normalnie spedzać świat Bożego Narodzenia ,w gronie rodzinnym.Tęsknota robiła swoje ,serce płakało z żalu.Gdy widziałem jak w innych domach ubierają choinki lub szykują sie do świąt,zadawałem sobie pytanie,co ja robie?Dlaczego nadal wierze w Boga ?który mnie najnormalniej w świecie ignoruje na całego.Zanim poleciałem do tego kraju,bywałem w Łagiewnikach ,Częstochowie i jak kazdy 100%katolik,odwiedzałem i modliłem sie w miejscach kultu religijnego.Tak nakazywała wiara kler kościół watykan.Dlaczego nadal sie tam modliłem w tym kraju,skoro bóg okazał sie 100%ignorantem.Opuścił mnie w okresie najwiekszej potrzeby i samotności.Ksiądz polski i zakonnica,powiadali mi ,że Bóg mnie kocha.A ja na to ,nie potrzebuje pustych!!!!!słów na wiatr,tylko konkretnej pomocy i pracy i jedzenia.Jeśli bedziesz mówił do kogoś,kocham cie,ale bedą to tylko puste słowa,a nie czyny,to taka miłość obróci sie w pogarde i nicość.W tej kaplicy koło koscioła ,bywałem często .Czasem było mi smutno ,były świeta .Dziś patrze na religie i boga inaczej.Po 7 latach od tamtej pory ,tracę wiare w boga ,nie wierze kościołowi,żywie pogarde dla watykanu.Dziś wszedłem do kościoła i walnąłem pięscią w ołtarz,krzyknąłem ,NIENAWIDZE CIE BÓG ZA TO ZE JESTEŚ PODŁYM ZDRAJCĄ.Bóg,a nie potrafi rządzić na świecie by podłość i chamstwo ,nie było górą.By samotni nie cierpieli w świeta,.By rodziny były razem.Jaka jest moc boga na ziemi?skoro pozwala na cierpienie i łzy?Nazywam to po imieniu.Podłość boga nie zna granic.Ani razu nie pisze teraz o miłości,jak 7 lat temu.Bo co to za miłość boga skoro krzycze by wreście bóg sie odezwał,by pomagał ludziom,co SIE TRZYMIĄ BOGA LATAMI!!!!!Niech mi nikt nie pisze o jakimś krzyzu,danym od boga na moją wedrówke życiową,bo mi pęknie serce.Są takie krzyze co stawiają ludzie,Stałem kiedyś pod takim krzyzem i wołałem o pomoc.Cisza.Dziś kiedy to pisze mam prawo do 100%utraty wiary.CZEKAM NA ZADOŚĆUCZYNIENIE OD BOGA.Za łzy w dzieciństwie,za łzy w dorastaniu za łzy zdrady i obojetności boga.NADAL POSZUKUJE BOGA ,KTÓRY MA SERCE i nie jest ignorantem.Ten post napisałem pare tygodni temu.Wczoraj poszedłem pod krzyż pomodlić sie ,i spróbować jeszcze raz ,moze modlitwa do boga pomoże.W 2007 roku było brak boga w kraju gdzie jestem .Dziś dostałem wiadomość ,ze moje prośby do boga to iluzja i złudzenie .Nie ma i nie było nigdy boga na krzyzu.UWIERZYŁEM OSZUSTOM KLEROWI ,KOSCIOŁOWI I WATYKANOWI.POTRZEBUJE CZASU BY ZAPOMNIEĆ.PRAWDOPODOBNIE ŻYJE ZŁUDZENIAMI.DZIŚ BÓG OFICJALNIE (CO SIE WYDARZYŁO ZACHOWAM DLA SIEBIE)ZNIKA Z MEGO ŻYCIA.NIE MA I NIE BYŁO BOGA .ŚWIETA TO TRADYCJA KATOLICKA POPARTA BZDURAMI KOŚCIELNYMI.OKAZUJE SIE ZE JAK BYŁEM W POLSCE TO BYŁY ŚWIETA BO BYŁA RODZINNA ATMOSFERA.OKAZUJE SIE ZE KOLEJNE ŚWIETA ZALEŻĄ OD PIENIEDZY I POTEM OD KUPNA BILETÓW DO POLSKI.JEDNAK OBECNA MOJA SYTUACJA NIE POZWALA MI OPUŚCIĆ TEGO KRAJU,ZE WZGLĘDU NA OGRANICZONE FUNDUSZE.ŚWIETA TO TRADYCJA KOŚCIELNO WATYKAŃSKA.ŚWIETA POZA POLSKĄ TO NAJGORSZY PREZENT OD PODŁEGO BOGA DLA LUDZI SAMOTNYCH I OPUSZCZONYCH..SWIETA TO PODŁY PREZENT OD BOGA NIBY??/DLA LUDZKOŚCI.PODŁOŚĆ BOGA PORAZ KOLEJNY PRZECHODZI MOJE OCZEKIWANIA.WYSTARCZYŁOBY TYLKO BY BÓG PIER.... BOGATY SYSTEM W ŁEB BY LUDZIE SAMOTNI MIELI TAKIE SAME PRAWA JAK BOGACZE PIEPRZONEGO ŚWIATA.GORYCZ JAKĄ DZIŚ MAM DO BOGA ,NIE JESTEM W STANIE OPISAĆ.NIGDY WIECEJ NIE WYPOWIEM SŁOWA PROSZE DLA ,KLERU KOŚCIOŁA WATYKANU I INNYCH OBŁUDNYCH RELIGII OPARTYCH NA PIEPRZONYCH PIENIĄDZACH.JEST MI PRZYKRO ZE SKARBIEC WATYKANU I KOSCIOŁA JEST PUSTY.A WIERNI JUZ NIE DAJĄ NA TACE KOŚCIELNE ,BO KOŚCIÓŁ OKAZAŁ SIE WIERUTNYM KŁAMCĄ.DOPÓKI BÓG NIE ZADOŚCUCZYNI MI ZA 7 LAT W OBCYM KRAJU,ZA RESZTE W POLSCE,TO ZROBIE WSZYSTKO BY KOŚCIÓŁ POSZEDŁ NA DNO.
      _________________
      POWIEDZIAŁEM CZARNY ZE CIE WYKOŃCZE I ZROBIE TO.
    • brajandawid Re: Jezus był Synem Bożym. 11.12.13, 16:32
      Jezus był Synem Bożym, był częścią Boga, kiedy zmartwychwstał i powrócił z powrotem do Edenu Raju Królestwa Bożego, połączył się wtedy z Bogiem. Jezus był władcą absolutnym, miał władzę nad śmiercią, złem i wszystkim co istnieje w naszym wszechświecie. Jedno Jego słowo, mogło zamienić wszystko w proch, a jedno Jego słowo, mogło dać wszystkim nieśmiertelność i życie wieczne w Raju. Dlatego dwa tysiące lat temu, Jezus powiedział do wszystkich, przez Moje zmartwychwstanie, otwieram wam wszystkim drzwi do Edenu, dlatego kiedy na ziemi przestaniecie czynić zło i kiedy zaczniecie czynić dobro i kiedy zaczniecie miłować drugiego człowieka, to jeszcze tego samego dnia zasiądziecie przy wieczerzy, w Świecie Moim Edenie Raju Królestwie Niebieskim. WIERUTNE ZŁUDZENIE ILUZJA I KŁAMSTWO KOSCIOŁA NA TEMAT KLWERU I WATYKANU.WIERUTNE KŁAMSTWA NA TEMAT JEZUSA I BOGA NIE POPARTE ZADNYMI DOWODAMI,ILUZJA LUDZI GADJĄCYCH O BOGU JEST WYSSANA Z PALCA ,KŁAMSTWO NA TEMAT JEZUSA I KOSCIOŁA NIE MIEŚCI SIE W GŁOWIE
    • brajandawid Re: Jezus był Synem Bożym. 11.12.13, 16:34
      WIERUTNE KŁAMSTWA NA TEMAT JEZUSA PODAJE NA FORUM KAZDY FAŁSZYWY KATOLIK,NIE MA I NIE BYŁO NIGDY BOGA I JEGO POMOCY.Jezus był Synem Bożym, był częścią Boga, kiedy zmartwychwstał i powrócił z powrotem do Edenu Raju Królestwa Bożego, połączył się wtedy z Bogiem. Jezus był władcą absolutnym, miał władzę nad śmiercią, złem i wszystkim co istnieje w naszym wszechświecie. Jedno Jego słowo, mogło zamienić wszystko w proch, a jedno Jego słowo, mogło dać wszystkim nieśmiertelność i życie wieczne w Raju. Dlatego dwa tysiące lat temu, Jezus powiedział do wszystkich, przez Moje zmartwychwstanie, otwieram wam wszystkim drzwi do Edenu, dlatego kiedy na ziemi przestaniecie czynić zło i kiedy zaczniecie czynić dobro i kiedy zaczniecie miłować drugiego człowieka, to jeszcze tego samego dnia zasiądziecie przy wieczerzy, w Świecie Moim Edenie Raju Królestwie Niebieskim.
      • brajandawid Re: Jezus był Synem Bożym. 11.12.13, 16:35
        KŁAMSTWA NA TEMAT JEZUS ANIE POPARTE ZADNYMI ROZSĄDNYMI DOWODAMI.BÓG NIE MA MOCY I SIŁY NA ZIEMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • grgkh Re: Jezus był Synem Bożym. 11.12.13, 17:09
          Dla ludzi ważni są tylko inni ludzie, a nie jakaś religia lub bogowie. Ważne jest życie teraz, a nie ułuda po śmierci, akonto której oddaje się czas swego życia pasożytniczej organizacji religijnej.

          Życzę Ci, żeby Ci wystarczyło sił do pokonania trudności. I dużo nadziei, że może być lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka