chelseaa
01.01.14, 19:28
Tak naprawdę przyzwolenie na siadanie za kółkiem po spożyciu alkoholu bierze się z domu i z wychowania. Społeczeństwo polskie to w większości katolicy.
Co widzi katolik w czasie coniedzielnej mszy? Otóż wielki kielich napełniony winem. Aż ciśnie się na usta kto propaguje pijaństwo w Polsce.
www.christiana-dabrowscy.com/altaris.html
Tyle alkoholu zawiera wino mszalne, a codzienne spożycie małych ilości alkoholu prowadzi, jak zapewniają specjaliści do uzależnienia.
Właśnie od takich niewinnych wydawałoby się gestów zaczyna się przyzwolenie dla wielkiego polskiego problemu. Dlaczego podejmuje się temat urojonego wroga gender, a nie mówi się i nie potępia, nawet co niedzielę, konsekwentnie, jazdy po alkoholu.