Dodaj do ulubionych

sam bóg - gdyby był -

08.04.14, 18:15
nie potrafiłby wyjaśnić dlaczego, tworząc człowieka, wstawił mu (z tej gliny) dwa "organki":
1. - kość ogonowa :D
2. - wyrostek robaczkowy :D:D
... że o "ósemkach" w uzębieniu nie wspomnę...
***
może, jakiejś dużej klasy i znawca - katolik, wyjaśni rzecz całą bo "kreacjonizm" przybiera na sile a to rzecz niebagatelna, quand même... ;)

Naszło mnie bo całkiem niedawno, w autobusie, próbując usiąść, trafiłem kością ogonową w usztywnienie siedzenia, kiedy autobus "szarpnął" - to już 12 dni a ciągle boli... ;)
(na moje szczęście, mój wyrostek się nie zaognił a ósemek nie pamiętam)
Obserwuj wątek
    • lodziarek Re: sam bóg - gdyby był - 08.04.14, 21:21
      Jeśli to prawda, że człowiek został stworzony na podobieństwo boże, to wszystko wskazuje, że Bóg ma ogon, a wyrostek robaczkowy, to pozostałość z czasów gdy człowiek trawił celulozę - czyli Bóg jest drewnożercą:)
      • snajper55 Re: sam bóg - gdyby był - 08.04.14, 23:14
        lodziarek napisał:

        > a wyrostek robaczkowy, to pozostałość z czasów gdy
        > człowiek trawił celulozę - czyli Bóg jest drewnożercą:)

        Był, bo potem wyewoluował.

        S.
        • lodziarek Re: sam bóg - gdyby był - 08.04.14, 23:32
          Niemożliwe, Bóg jako absolut jest constans! Tylko człowiek się zmienia:)
          • sclavus Re: sam bóg - gdyby był - 09.04.14, 11:18
            Na lepsze!!!
            ... na gorsze też, qrva!!
            • pocoo Re: sam bóg - gdyby był - 09.04.14, 19:22
              sclavus napisał:

              > Na lepsze!!!
              > ... na gorsze też, qrva!!

              A myślałam,że to tylko mnie wku...ają ludzie.
              • sclavus Re: sam bóg - gdyby był - 09.04.14, 20:59
                ... nie bądź taka jedyna... ;)
                • pocoo Re: sam bóg - gdyby był - 09.04.14, 22:31
                  sclavus napisał:

                  > ... nie bądź taka jedyna... ;)

                  A ja jestem jedyna.Drugiej takiej nie ma.
                  • sclavus Re: sam bóg - gdyby był - 09.04.14, 23:31
                    Acha!!
                    .. a przed chwilą napisałaś, że jesteś ;) :)
                    pocoo: "A myślałam, że to tylko mnie wku...ają ludzie."
                    • pocoo Re: sam bóg - gdyby był - 10.04.14, 07:31
                      sclavus napisał:

                      > Acha!!
                      > .. a przed chwilą napisałaś, że jesteś ;) :)
                      > pocoo: "A myślałam, że to tylko mnie wku...ają ludzie."

                      W tym przypadku zdecydowanie jestem z Toba.Z niczym nie koliduje to,że jestem jedyna i Ty również.
                      • sclavus Re: sam bóg - gdyby był - 10.04.14, 09:37
                        ... a wiesz?
                        Kiedyś, kiedy byłem jeszcze nie całkiem "opierzony", moją zasadą/dewizą było: tylko pierwszy... albo ostatni - nigdy w środku!
                        ;)
                        • pocoo Re: sam bóg - gdyby był - 10.04.14, 11:23
                          sclavus napisał:

                          > Kiedyś, kiedy byłem jeszcze nie całkiem "opierzony", moją zasadą/dewizą było: [
                          > b]tylko pierwszy... albo ostatni - nigdy w środku![/b]
                          > ;)
                          Pierwszy? Ale radocha w rozprawiczaniu dziewic.
                          Ostatni? Skąd mogłeś wiedzieć nieopierzony?
                          Mam nadzieję,że dorosłeś i zmieniłeś zdanie.
                          • sclavus Re: sam bóg - gdyby był - 10.04.14, 15:04
                            ... to nie miało nic wspólnego z seksem... ;)
                            Młody byłem w latach, kiedy panowało przekonanie, że pozbawiona dziewictwa dziewczyna, nie daje autorowi aktu spokoju przez lata... :D
                            Ja miałem spokój absolutny!! ;)
                            • pocoo Re: sam bóg - gdyby był - 10.04.14, 22:34
                              sclavus napisał:
                              > Ja miałem spokój absolutny!! ;)

                              A to ci pech.
                              • sclavus Re: sam bóg - gdyby był - 10.04.14, 22:58
                                :)
                                wręcz przeciwnie ;)
                                (czy jest jakiś przymus defloracji?)
                                • pocoo Re: sam bóg - gdyby był - 11.04.14, 09:34
                                  sclavus napisał:

                                  > :)
                                  > wręcz przeciwnie ;)
                                  > (czy jest jakiś przymus defloracji?)

                                  Nie przymus a obowiązek meża w noc poślubna.Wszystko zależy od religii i tradycji.W niektórych ,mężczyżni z najbliższej rodziny żonkosia "sprawdzają" jako pierwsi,czy oblubienica "nadaje się" na żonę.
                                  Ach te Twoje trzy...
                                  • sclavus Re: sam bóg - gdyby był - 11.04.14, 15:00
                                    ... nie były dziewicami - zaręczam! ;)
                                    (gdyby były - nie byłyby żonami) :)
                                    • pocoo Re: sam bóg - gdyby był - 11.04.14, 20:35
                                      sclavus napisał:

                                      > ... nie były dziewicami - zaręczam! ;)
                                      > (gdyby były - nie byłyby żonami) :)

                                      Ależ wierzę Ci.Kobieta musi wiedzieć co jej i partnerowi sprawia przyjemność,szczególnie w zabawie seksem.
      • sclavus Re: sam bóg - gdyby był - 08.04.14, 23:18
        ... wyznawcy judeo-chrześcijaństwa twierdzą, że bóg trawił wszystko (aż dziw, że nie miał zapalenia wyrostka)
    • feel_good_inc Przecież to proste 09.04.14, 08:58
      sclavus napisał:
      > nie potrafiłby wyjaśnić dlaczego, tworząc człowieka, wstawił mu (z tej gliny
      > )
      dwa "organki":
      > 1. - kość ogonowa :D
      > 2. - wyrostek robaczkowy :D:D

      Po to by testować twoją wiarę.
      • sclavus Re: Przecież to proste 09.04.14, 11:17
        ... ja wierzę, że człowiek od małpy... - stąd atawizm, w postaci resztek ogona... ;)
        • feel_good_inc Re: Przecież to proste 09.04.14, 11:30
          sclavus napisał:
          > ... ja wierzę, że człowiek od małpy... - stąd atawizm, w postaci resztek ogona.
          > .. ;)

          Ja bym tam wolał od jakiegoś dinozaura. Lepiej to brzmi - mam ogon po dziadku T-Rexie ;)
          • sclavus Re: Przecież to proste 09.04.14, 16:46
            ... bo może małpy od dinozaurów? ;)
        • olsah65 Re: Przecież to proste 09.04.14, 20:33
          sclavus napisał: > ... ja wierzę, że człowiek od małpy.
          Ty przynajmniej znasz swoje drzewo.
          • sclavus Re: Przecież to proste 09.04.14, 20:57
            To musi być przykre dla ciebie, że nie znasz swojego...
            ... jak tam twoja kość ogonowa???
            • olsah65 Re: Przecież to proste 10.04.14, 10:34
              sclavus napisał:
              > To musi być przykre dla ciebie, że nie znasz swojego...
              > ... jak tam twoja kość ogonowa???
              Nie czepiam się domków na drzewie, ale to nie ja narzekam na ból kości.
              • sclavus Re: Przecież to proste 10.04.14, 15:05
                ...szczęśliwiec...
                Nie zszedłeś jeszcze z drzewa??
                • olsah65 Re: Przecież to proste 10.04.14, 20:09
                  sclavus napisał: > Nie zszedłeś jeszcze z drzewa??
                  A, pobujam się jeszcze trochę.
                  • sclavus Re: Przecież to proste 10.04.14, 20:32
                    Słusznie!
                    Popieram... całym sercem!!
        • grzeg34 Re: Przecież to proste 10.04.14, 12:18
          sclavus napisał:

          > ... ja wierzę, że człowiek od małpy...

          Błąd - ludzkość nie pochodzi od żadnych obecnie nam znanych małp. Mamy jedynie wspólnych prapraprzodków. Dawno temu drogi się rozeszły, jak to czasem bywa w rodzinach: z dwóch braci jeden zdolny, mądry i pracowity, a drugi obibok i hulaka...
          • grzeg34 Lucy 10.04.14, 12:37
            www.google.pl/search?q=muzeum%2Bewolucji%2Blucy&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&channel=sb&tbm=isch&imgil=LElAJ7GLS1-XuM%253A%253Bhttps%253A%252F%252Fencrypted-tbn0.gstatic.com%252Fimages%253Fq%253Dtbn%253AANd9GcRbjsS7afVcWl1M_mH7NyMCQvaIjuMrHi3Fp1sm82E2u6HhDxEE1w%253B500%253B903%253B-xCYGP-aetfnRM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.muzewol.pan.pl%25252Fo_muzeum.html&source=iu&usg=__X_8zXmZ7IEuvaVac5kbpkuUOZcA%3D&sa=X&ei=1XNGU_zUDrCv7Aao8IHICA&ved=0CEEQ9QEwBQ&biw=1152&bih=691#facrc=_&imgdii=_&imgrc=LElAJ7GLS1-XuM%253A%3B-xCYGP-aetfnRM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.muzewol.pan.pl%252Fo_muzeum%252Flucy.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.muzewol.pan.pl%252Fo_muzeum.html%3B500%3B903
          • grgkh Błąd jest po twojej stronie 10.04.14, 13:02
            Oczywiście nie jest to błąd, bo Twój przedmówca nie napisał wyraźnie, że człowiek pochodzi od obecnie istniejących małp.

            Naginasz w nieuczciwy sposób tekst. Stosujesz klasyczne reguły erystyki:
            1) teza szczegółowa jest Twojego autorstwa;
            2) obalasz to, co sam napisałeś, a co nie jest treścią, do której się odnosisz;
            3) obalenie tezy pomocniczej (nie na temat) miałby działać jako osłabienie lub obalenie tezy głównej lub nieuzasadniona krytyka autora.

            Wszystko to jest nieprawidłowymi metodami dyskusji. Byłoby może dobrze, gdybyś swojej wypowiedzi nie rozpoczął od słówka "błąd". Wtedy można by Twoja wypowiedź traktować jako uzupełnienie. Ale ponieważ napisałeś to, więc błąd jest po Twojej stronie.
            • grzeg34 Erystyka po czyjej stronie? 10.04.14, 13:23
              Słowo "małpy" bezpośrednio wywodzi się i oznacza obecnie żyjące "Małpy właściwe":

              pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82py_w%C5%82a%C5%9Bciwe
              Ludzkość i "Małpy właściwe" miały wspólne korzenie w jednym z gatunków hominidów, dawno już wymarłych...

              pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C5%82owiekowate
              • grgkh Re: Erystyka po czyjej stronie? 10.04.14, 16:17
                grzeg34 napisał:

                > Słowo "małpy" bezpośrednio wywodzi się i oznacza obecnie żyjące "Małpy właściwe
                > ":
                >
                > pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82py_w%C5%82a%C5%9Bciwe
                > Ludzkość i "Małpy właściwe" miały wspólne korzenie w jednym z gatunków hominidó
                > w, dawno już wymarłych...

                Idziesz w zaparte? OK, podyskutujemy.... :)

                Przedstaw mi wiarygodne dane, z których wynika, że jakiś gatunek małp, który wymarł np. 100 lat temu (na pewno są podobne przykłady) nie może być nazywany małpami, ponieważ wymarł.

                A może nie o wymarcie Ci chodzi ale o czas, kiedy to się stało? Też bez sensu.

                Przedstaw mi dane, z których wynika, jak dawno musiał wymrzeć jakiś gatunek, żeby nie nazywać go wspólną dla pewnej grupy zwierząt nazwą? Chciałbym Ci przypomnieć, że niektóre grupy zwierząt, uważane do niedawna za wymarłe bardzo dawno temu, mają swoich żyjących przedstawicieli - np. skrzypłocze, latimerie itp.

                Moja uwaga dotyczy wyłącznie błędności użycia przez Ciebie słowa "błąd". Błędu nie było. Przodkowie małp, od których się wywodzą ludzie mogą być nazywani małpami.

                Prokonsul (Proconsul) – rodzaj kopalnych małp z rodziny prokonsuli (Proconsulidae), żyjących w okresie miocenu (23-14 mln lat temu) na terenie Afryki, Azji oraz Europy. Cechy gatunków zaliczanych do tego rodzaju wskazują na pokrewieństwo ze wspólnym przodkiem małp człekokształtnych. Poruszały się na czterech kończynach, prowadziły nadrzewny i naziemny tryb życia.

                > pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C5%82owiekowate

                A co ma wynikać z tego linka, bo nie precyzujesz?
          • sclavus Re: Przecież to proste 10.04.14, 15:07
            ... byłbyś tym "trzecim"?
            (miała matka trzech synów - pierwszy był mądry, drugi - hulaka a trzeci...)
            • grzeg34 Re: Przecież to proste 10.04.14, 15:11
              sclavus napisał:

              > ... byłbyś tym "trzecim"?
              > (miała matka trzech synów - pierwszy był mądry, drugi - hulaka a trzeci.
              > ..)

              Filozof?
              :)
              • sclavus Re: Przecież to proste 10.04.14, 20:33
                ... nie znasz tej bajki... :D
          • olsah65 Re: Przecież to proste 10.04.14, 20:20
            grzeg34 napisał: - ludzkość nie pochodzi od żadnych obecnie nam znanych małp.
            Bo i kto chciałby się do tego przyznać?
            • grgkh Re: Przecież to proste 10.04.14, 20:39
              olsah65 napisał:

              > grzeg34 napisał: - ludzkość nie pochodzi od żadnych obecnie nam znanych małp.
              > Bo i kto chciałby się do tego przyznać?

              Nie rozumiem. Jeśli prawdą jest, że pochodzimy od zwierząt to taka prawda jest niezależna od tego czy się przyznajemy do tego, czy nie.

              O co chodzi?
              • olsah65 Re: Przecież to proste 10.04.14, 20:49
                grgkh napisał: > Nie rozumiem. Jeśli prawdą jest, że pochodzimy od zwierząt
                Jeśli jest prawdą.

                > O co chodzi?
                >
                Chodzi o to, że niech każdy mówi za siebie. Osobiście nie wymuszam na nikim jego chęci przynależenia.
                • grgkh Re: Przecież to proste 10.04.14, 21:01
                  olsah65 napisał:

                  > grgkh napisał: > Nie rozumiem. Jeśli prawdą jest, że pochodzimy od zwierząt
                  >
                  > Jeśli jest prawdą.

                  Naukowcy (autorytety) twierdzą, że jest prawdą. Do czegoś trzeba się odnieść. A dlaczego mielibyśmy im nie ufać?

                  Co, wg Ciebie, skłania ludzi do wątpienia w prawdomówność nauki?

                  > > O co chodzi?
                  > >
                  > Chodzi o to, że niech każdy mówi za siebie. Osobiście nie wymuszam na nikim jeg
                  > o chęci przynależenia.

                  Znów zbyt tajemniczo i nie rozumiem.
                  • olsah65 Re: Przecież to proste 10.04.14, 21:11
                    grgkh napisał: Do czegoś trzeba się odnieść. A
                    > dlaczego mielibyśmy im nie ufać?
                    >
                    Zabiegać u mnie o wiarę to błąd.

                    > Co, wg Ciebie, skłania ludzi do wątpienia w prawdomówność nauki?
                    >
                    Ludzie kłamią .
                    > Znów zbyt tajemniczo i nie rozumiem.
                    >
                    To był żart. Pewna, już bardzo starsza, osoba obejrzała film o ewolucji człowieka, z zadziwieniem zapytała. Czy człowiek naprawdę pochodzi o małpy? Odpowiedziałem, mów za siebie.
                    • grgkh Re: Przecież to proste 10.04.14, 22:09
                      olsah65 napisał:

                      > grgkh napisał: Do czegoś trzeba się odnieść. A
                      > > dlaczego mielibyśmy im nie ufać?
                      > >
                      > Zabiegać u mnie o wiarę to błąd.

                      Nauka nie wymaga od nikogo wiary. Jeśli myślisz inaczej to jest to błąd.

                      > > Co, wg Ciebie, skłania ludzi do wątpienia w prawdomówność nauki?
                      > >
                      > Ludzie kłamią .

                      Przecież nie zawsze. Czasami. I co z tego?

                      > > Znów zbyt tajemniczo i nie rozumiem.
                      > >
                      > To był żart. Pewna, już bardzo starsza, osoba obejrzała film o ewolucji człowie
                      > ka, z zadziwieniem zapytała. Czy człowiek naprawdę pochodzi o małpy? Odpowiedzi
                      > ałem, mów za siebie.

                      Ale co z tego żartu wynika dla tematu?
                      • olsah65 Re: Przecież to proste 11.04.14, 21:57
                        grgkh napisał: > Nauka nie wymaga od nikogo wiary.
                        To oczywiste, bo nauka to trup.
                        >Jeśli myślisz inaczej to jest to błąd.
                        Chciałbym by tak było, ale naukowcy posługują się wiarą w dążeniu do celu. Inaczej musieliby być percepcją pozbawioną opinii.
                        > Przecież nie zawsze. Czasami. I co z tego?
                        >
                        To z tego, że nie mam ochoty na bycie manipulowanym. Brzmi to tak :kościół naukowców powiedział.
                        > Ale co z tego żartu wynika dla tematu?
                        >
                        Kim jesteś?
                        • sclavus Re: Przecież to proste 11.04.14, 22:37
                          Bzdurzysz i to jak cholera!!
                          Na sam dźwięk słowa "wiara" padasz na kolana...
                          A wiary są dwie: wiara w boga i wiara w rozum - ta pierwsza jest ślepa, ta druga - jest żywa!!
                          • olsah65 Re: Przecież to proste 11.04.14, 22:48
                            sclavus napisał: > A wiary są dwie:
                            A krasnoludków siedmiu.
                            • sclavus Re: Przecież to proste 13.04.14, 15:35
                              ... no, to masz lepiej...
                              Albo gorzej!
                              • olsah65 Re: Przecież to proste 13.04.14, 18:40
                                sclavus napisał: > Albo gorzej!
                                "Kto krzyczy potrzebuje pomocy".
                                • sclavus Re: Przecież to proste 13.04.14, 19:02
                                  Przykro mi - nie mogę ci pomóc...
                                  EOD
                        • grgkh Re: Przecież to proste 11.04.14, 22:53
                          olsah65 napisał:

                          > grgkh napisał: > Nauka nie wymaga od nikogo wiary.
                          > To oczywiste, bo nauka to trup.

                          Nauka to dokładnie - metoda oparta na wątpieniu i sprawdzaniu, czy coś jest prawdą.

                          To wiara, od samego początku, śmierdziała trupim odorem.

                          > > Jeśli myślisz inaczej to jest to błąd.
                          > Chciałbym by tak było, ale naukowcy posługują się wiarą w dążeniu do celu.

                          Nieprawda, chyba że myślisz o... :) dogmatycznych "naukowcach religijnych".

                          > Inaczej musieliby być percepcją pozbawioną opinii.

                          Człowiek wątpiący niczym nie musi być. On tylko szuka.

                          > > Przecież nie zawsze. Czasami. I co z tego?
                          > >
                          > To z tego, że nie mam ochoty na bycie manipulowanym.

                          Nie jesteś odosobniony w swym marzeniu.

                          > Brzmi to tak :kościół naukowców powiedział.

                          Masz urojenia. :)

                          > > Ale co z tego żartu wynika dla tematu?
                          > >
                          > Kim jesteś?

                          Homo sapiens. Myślę.
                          • olsah65 Re: Przecież to proste 13.04.14, 19:02
                            grgkh napisał: > Nauka to dokładnie - metoda oparta na wątpieniu i sprawdzaniu, czy coś jest pra
                            > wdą.
                            Niczego innego nie robię, wciąż tylko sprawdzam i sprawdzam.
                            > To wiara, od samego początku, śmierdziała trupim odorem.
                            >
                            Jeśli nie sprawdzisz nie będziesz wiedział, przyjmiesz na wiarę zapach się pojawi.
                            myślisz o... :) dogmatycznych "naukowcach religijnych".
                            >
                            Pokaż mi furtkę w dogmacie, a ja tam wejdę.
                            > Masz urojenia. :)
                            >
                            Ciągle mi się roi.
                            > > Kim jesteś?
                            >
                            > Homo sapiens. Myślę.
                            >
                            Miło, że myślisz, bez uszczypliwości z mojej strony.
                            Tyle, że ja nie pytałem o przynależność gatunkową ,ani o to czy myślisz.
                            • grgkh Re: Przecież to proste 13.04.14, 22:59
                              olsah65 napisał:

                              > grgkh napisał:

                              > > Nauka to dokładnie - metoda oparta na
                              > > wątpieniu i sprawdzaniu, czy coś jest prawdą.

                              > Niczego innego nie robię, wciąż tylko sprawdzam i sprawdzam.

                              Nie wiem, co robisz i nie wiem, czy piszesz tu prawdę. Rozmawiamy o ogólnych definicjach a nie o Twoich deklaracjach.

                              > > To wiara, od samego początku, śmierdziała trupim odorem.
                              > >
                              > Jeśli nie sprawdzisz nie będziesz wiedział,
                              > przyjmiesz na wiarę zapach się pojawi.

                              Ja wiem, bo znam definicje. Wiara nie sprawdza i dlatego sama definicja zalatuje mało przyjemnie.

                              > myślisz o... :) dogmatycznych "naukowcach religijnych".
                              > >
                              > Pokaż mi furtkę w dogmacie, a ja tam wejdę.

                              Rób, co chcesz, wchodź, nie wchodź, Twoja sprawa.

                              Nauka i wiara są w opozycji (sprzeczności). To antonimy.

                              > > Masz urojenia. :)
                              > >
                              > Ciągle mi się roi.

                              Twój problem lub Twoja radość. Nic mi do tego.

                              > > > Kim jesteś?
                              > >
                              > > Homo sapiens. Myślę.
                              > >
                              > Miło, że myślisz, bez uszczypliwości z mojej strony.

                              A nawet gdybyś próbował szczypać, to ja się tym nie szczypię.

                              > Tyle, że ja nie pytałem o przynależność gatunkową ,ani o to czy myślisz.

                              I nie odpowiedziałeś na żadną z krytycznych ocen wygłoszonych przez Ciebie kwestii.
    • s555toch I dlatego... 09.04.14, 15:33
      Kościół ( w przeciwieństwie do protestantów) traktuje przypowieść o powstaniu człowieka w sposób przenośny. Kościół nie zaprzecza ewolucji.


      --
      Miś 2014
      fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t31.0-8/s720x720/1900396_650509861682537_172129644_o.png
      • grgkh Re: I dlatego... 09.04.14, 16:13
        s555toch napisał(a):

        > Kościół ( w przeciwieństwie do protestantów) traktuje przypowieść o powstaniu c
        > złowieka w sposób przenośny.

        Co nie oznacza, że któraś ze stron ma rację. Moze jej nie mieć żadna - czy to bierzesz pod uwagę? Na jakiej podstawie Twój Kościół wie, że interpretując (wg własnego widzimisię) w jednych kwestiach wie, że to przenośnia a w innych powinna być dosłowność?

        Wszystko to wytwór imaginacji ludzkiej. Prawdziwe jest tylko to, co jest udowodnione.

        > Kościół nie zaprzecza ewolucji.

        Od kiedy? I dlaczego zmienił zdanie?
        • kolter-mr Re: I dlatego... 09.04.14, 22:18
          grgkh napisał:

          > Od kiedy? I dlaczego zmienił zdanie?

          Juz ponad 60 lat temu niejaki pius (adolf) XII dopuścił myśl ze Człowiek powstał prędzej ale to bóg go duszą obdarzył

          " Pius XII zwrócił uwagę na tę istotną kwestię: jeśli ciało ludzkie bierze początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje stworzona bezpośrednio przez Boga: animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet (Humani generis, AAS 42 [1950], 575)."
          • sclavus Re: I dlatego... 09.04.14, 23:33
            ... jakie to wygodne... - nie tylko koń by się uśmiał!
        • s555toch Re: I dlatego... 11.04.14, 13:16
          > > Kościół nie zaprzecza ewolucji.
          >
          > Od kiedy? I dlaczego zmienił zdanie?
          >

          Nauka często zmienia zdanie.:) Ewolucja nie jest dogmatem Kościoła
          • sclavus Re: I dlatego... 11.04.14, 15:05
            ... nie zmienia zdania, tylko coraz więcej wie i dlatego zmiany a kościół, jak trwał w średniowieczu, tak tkwi w średniowieczu...
            ***
            uFielbiam tÓmaństFo!!
            • s555toch Re: I dlatego... 14.04.14, 15:14
              sclavus napisał:

              > ... nie zmienia zdania, tylko coraz więcej wie i dlatego zmiany a kościół, jak
              > trwał w średniowieczu, tak tkwi w średniowieczu...


              Ten bełkot jest miarą twojego ateistycznego "rozumu"... :)


              > ***
              > uFielbiam tÓmaństFo!!


              Narcyzm ?... :)
              • sclavus Re: I dlatego... 14.04.14, 15:47
                Dziwne, co piszesz...
                odszczeknąłeś się w sprawie tumaństwa, jak zapchlony kundel... bo cóż innego ci pozostało?
                peeS - właśnie wychodzi - powinieneś przeczytać: "Papieże i Seks" - ubyłoby ci nieco, tego tumaństwa!!!
              • grgkh Re: I dlatego... 14.04.14, 18:02
                s555toch napisał(a):

                > Ten bełkot jest miarą twojego ateistycznego "rozumu"... :)

                Inwektywy?
          • grgkh Re: I dlatego... 11.04.14, 15:06
            s555toch napisał(a):

            > > > Kościół nie zaprzecza ewolucji.
            > >
            > > Od kiedy? I dlaczego zmienił zdanie?
            > >
            >
            > Nauka często zmienia zdanie.:) Ewolucja nie jest dogmatem Kościoła

            No to teraz czekam, kiedy nauka kościelna powie wreszcie, że nie ma dowodu na istnienie boga, wobec czego nie wolno mówić, że prawda jest jakoby on istniał.

            Jak lubi zmieniać i jest naukowy, to musi to zrobić, bo przestanie być godny przymiotnika "naukowy". Czekam. :)
          • kolter-mr Re: I dlatego... 11.04.14, 21:26
            s555toch napisał(a):

            > > > Kościół nie zaprzecza ewolucji.
            > >
            > > Od kiedy? I dlaczego zmienił zdanie?
            > >
            >
            > Nauka często zmienia zdanie.:) Ewolucja nie jest dogmatem Kościoła

            Ewolucja nie jest dogmatem ,ale uderza w fundament tzw boskiego stworzenia
            • s555toch Re: I dlatego... 14.04.14, 15:15
              > Ewolucja nie jest dogmatem ,ale uderza w fundament tzw boskiego stworzenia

              Gdyby tak było , to byłaby dogmatem... :)
              • sclavus Re: I dlatego... 14.04.14, 15:49
                a jednak ... uFFFielbiam tÓmaństFo!!!
              • grgkh Re: I dlatego... 14.04.14, 18:03
                s555toch napisał(a):

                > > Ewolucja nie jest dogmatem ,ale uderza w fundament tzw boskiego stworzeni
                > a
                >
                > Gdyby tak było , to byłaby dogmatem... :)

                Ewolucja to jest po prostu zmienność. Wszechświat się zmienia. Nie widzisz tego?
      • sclavus Re: I dlatego... 09.04.14, 16:49
        ... mógłbyś się nie wygłupiać???
      • kolter-mr Re: I dlatego... 09.04.14, 22:14
        s555toch napisał(a):

        > Kościół ( w przeciwieństwie do protestantów) traktuje przypowieść o powstaniu c
        > złowieka w sposób przenośny. Kościół nie zaprzecza ewolucji.


        Emdzik ależ nie musisz tu nam tłumaczyć ze katolicyzm to korporacja nastawiona na zysk a nie na głoszenie zawartości pism .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka