Dodaj do ulubionych

różyczka

16.05.07, 17:36
Mój syn własnie ma różyczkę.Czy mogę go czymś wspomóc?
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: różyczka 16.05.07, 18:42
      W czasie różyczki ( w okresie wysypkowym ) w ogromnej wiekszości przypadków
      podaje sie pulsatillę 15 CH 2 do 4 razy dziennie po 1 kulce.
      Innych leków nie sugeruję, bo nie mam podstaw. Nie wspomniałaś o zadnych
      objawach współistniejących np. czy występuje gorączka i jak przebiega.
      • wgra Re: różyczka 16.05.07, 21:04
        Gorączka pojawiła się wczoraj po południu 38 i trochę pokasływał.W nocy
        furczało mu w nosku i temp, się utrzymywała,Myślałam,że to łapie go
        przeziębienie i podałam osc.Rano temp 37 ale w południe znowu 38 i się wysypał
        najpierw na buzi potem na brzuszku (najwięcej) a następnie cały przód i plecki
        (lekko) a teraz najwięcej ma w dole brzucha i okolicach siusiaka,Temp, znowu
        zaczyna rosnąć,jest w granicach 38 ale mały wydaje mi się coraz
        cieplejszy,pojawiło się też jakby trochę katarku wodnistego ale mały po
        marudzeniu usnął.Teraz przez sen furkocze mu w nosku.Pediatra (młoda siksa) nie
        była na 100 pewna tej różyczki.Powiedziała.że jak do poniedz, nie przejdzie
        znaczy różyczka a jak przejdzie to wirusówka.Taka mądra to byłam i bez
        niej.Dzięki zaraz zaaplikuję mu tę puls. akurat mam taką i też się o niej
        doczytałam w "mądrej książce" Leczenie homeop.
    • wgra Re: różyczka 16.05.07, 21:40
      • beba2 Re: różyczka 17.05.07, 11:38
        To dawaj tę pulsatillę, bo nawet jeśli to nie jest rózyczka, to opisane objawy
        wysypkowe i tak pod nią podchodzą, a więc i pod ten sam lek. Oscillo może być
        podawane bo rózyczka to tez wirus. Nie wychodźcie z domu przez 4-5 dni.
    • wgra Re: różyczka 17.05.07, 17:55
      Kurczę to chyba nie jest odra,był szczepiony na odrę.Rano wstał z zaropiałymi
      oczkami szczególnie prawe.Potem je mocno tarł aż zrobiły się jak u
      królika.Katar nie wypływa ale w nosku furkocze.Na dotatek usta i wśrodku
      zrobiły się żywo czerwone.Zaczął stękać więc temperatura powyżej 38.Niestety
      temperaturę zbija mu tylko ibufen.Pulsatillę podaję ale nie widzę różnicy.O
      miałam rację z temperaturą mąż mówi,ze 38,9.Nie chce pić napojów i ma trudności
      w przełykaniu.Wysypka nie jest żywo czerwona raczej drobna różowa z wyjątkiem
      genitaliów tam jest dużo drobniutkiej zlewającej się i bardziej
      czerwonej,zaczęła się od buzi a potem coraz niżej stąd moje pytanie o odrę i ta
      ropka w oczkach.
    • wgra Re: różyczka 17.05.07, 21:17
      Ponieważ ta różyczka nie dawała mi spokoju, uprosiłam meża i pojechaliśmy po
      raz trzeci do lekarza.Tym razem prywatnie.Właśnie wróciliśmy i zgadnijcie jaka
      jest diagnoza.SZKARLATYNA - podobno klasyczny ksiązkowy wygląd.Widocznie pani
      pediatra z przychodni uczyła się z innych książek.
      • 5_monika Re: różyczka 18.05.07, 07:51
        to Belladonna,Apis m.,Arum triphyllum + może Arsenicum-wszystko w zależności od
        objawów.
        pierwszy na pewno pasuje w tej chwili
        pzdr
        • wgra Re: różyczka 18.05.07, 09:59
          Bardzo dziękuje za pomoc.
          • 5_monika Re: różyczka 18.05.07, 11:33
            wyślę opis na pocztę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka