Dodaj do ulubionych

Obiektywnie o JP2

22.04.14, 18:01
"Jan Paweł II był skostniałym dogmatykiem". Były jezuita mówi o "ciemnych stronach" papieża

Już 27 kwietnia odbędzie się w Watykanie kanonizacja Jana Pawła II i Jana XXIII. Według Stolicy Apostolskiej obydwaj papieże w pełni zasługują na to, by dołączyć do grona świętych. Prof. Stanisław Obirek, antropolog i były jezuita. uważa jednak, że pontyfikat Jana Pawła II miał nie tylko jasne, ale i ciemne strony. – Obawiam się, że kanonizacja spowoduje, że ciemne strony pontyfikatu będą jeszcze bardziej skrywane, bo jak to o świętym mówić cokolwiek złego – powiedział prof. Obirek portalowi MenStream.pl.

W rozmowie z serwisem MenStream.pl prof. Obirek, który o „ciemnych stronach” pontyfikatu Jana Pawła II mówił jeszcze jako jezuita, podkreślił, że papież z Polski był postacią kontrowersyjną, co nad Wisłą przeważnie nie jest zauważane. Zdaniem prof. Obirka Jan Paweł II zatrzymał rozpoczętą odnowę Kościoła, czym zraził do siebie liberalnie nastawionych katolików.

– Karol Wojtyła zamknął (...) usta jednemu z najwybitniejszych teologów katolickich Hansowi Küngowi i zabronił mu nauczania w Tybindze. Podobny los spotkał wielu innych – powiedział profesor, dodając, że papież nie był przychylny także jezuitom, wśród których dużą popularność zdobyła teologia wyzwolenia.

Jego zdaniem duża cześć Polaków nie potrafi zachować należytego dystansu do postaci Jana Pawła II, przyjmując „każde słowo polskiego papieża jak objawienie i prawdę absolutną”. Prof. Obirek sądzi, że takie podejście skutkuje „płytką celebracją”, której brakuje refleksji nad myślą papieża.

– Jan Paweł II bardzo był różny od młodego Karola Wojtyły, który nawiązywał kontakty z wieloma myślicielami na Zachodzie. Niestety potem stał się bardzo skostniałym dogmatykiem, który nie zauważał, że poza tradycyjnym katolicyzmem, konserwatywną myślą, coś dobrego się dzieje – zaznaczył prof. Obirek.


Zbliża się kanonizacja "wielkiego Polaka". Media w Polsce będą miały tylko jeden temat i na pewno będą go opisywać jednostronnie. Inne tematy zejdą na daleki plan. Kto się nie przyłączy, ten będzie godzien potępienia...

Przy okazji warto przypomnieć, co na temat JP2 napisał wymieniony przez Obirka, Hans Küng.
forum.gazeta.pl/forum/w,21155,29439239,29439239,Pasterz_z_nadwyzka_charyzmy.html
Obserwuj wątek
    • grgkh blogosfera: terror jednomyślności 22.04.14, 23:21
      Sejm a kanonizacja: terror jednomyślności
    • katrina_bush Wojtyla Rzekomo nic nie wiedzial o pedofilach.. 22.04.14, 23:50
      Wojtyla Rzekomo nic nie wiedzial o pedofilach..

      A gdy ludzie glosno protestowali juz w latach 80-tych przeciwko kryciu pedofilow w KK - to Wojtyla twierdzil, ze deszcz pada.

      Ile afer wyszlo na jaw za jego pontyfikatu ?

      W USA, Austrii, w Irlandii !

      Krew czlowieka zalewa.
      • swidzacy Re: Wojtyla Rzekomo nic nie wiedzial o pedofilach 23.04.14, 12:10
        Zmieńcie sobie nicki na AliAgca, Brezniew, CzerwonyPajak, kptPiotrowski, Komuch, to będzie od razu wiadomo kto kim jest. ;P
        A od Świętego Jana Pawła II wara, bo Matka Boska nadal go chroni przed podłymi ludźmi i wasz jad sączony na forum GW niczego nie zmieni.

        z Panem Bogiem :)
        • kolter-mr Re: Wojtyla Rzekomo nic nie wiedzial o pedofilach 23.04.14, 14:38
          swidzacy napisał(a):

          > Zmieńcie sobie nicki na AliAgca, Brezniew, CzerwonyPajak, kptPiotrowski, Komuch
          > , to będzie od razu wiadomo kto kim jest. ;P
          > A od Świętego Jana Pawła II wara, bo Matka Boska nadal go chroni przed podłymi
          > ludźmi i wasz jad sączony na forum GW niczego nie zmieni.

          Kiedy nabluzgasz wszystkim zwiniesz ten nick i znowu pod innym powrócisz niemoto parafialna :)))
          >
        • jotkajot49 Re: Wojtyla Rzekomo nic nie wiedzial o pedofilach 23.04.14, 15:40
          Ewidentny dowód na istnienie reinkarnacji.
          Umarł oszołom, urodził się swidzacy.
          Niestety, nie nastąpiło przesunięcie w kierunku wyższej formy bytu,
          tylko baran odrodził się pod postacią osła.
        • grgkh Re: Wojtyla Rzekomo nic nie wiedzial o pedofilach 23.04.14, 17:21
          swidzacy napisał(a):

          > Zmieńcie sobie nicki na AliAgca, Brezniew, CzerwonyPajak, kptPiotrowski, Komuch
          > , to będzie od razu wiadomo kto kim jest. ;P
          > A od Świętego Jana Pawła II wara,

          Jak naprawdę święty, to chyba potrafi się obronić? Wypróbujmy go.

          > bo Matka Boska nadal go chroni przed podłymi
          > ludźmi i wasz jad sączony na forum GW niczego nie zmieni.

          Bogini matka chroni świętego. :)

          > z Panem Bogiem :)

          Hokus pokus.
        • katrina_bush Faktow nie zakrzyczysz podla osobo ! 23.04.14, 22:56
          Faktow nie zakrzyczysz wredna podla katolicka osobo !

          Za pontyfikatu Wojtyly wyszly na jaw obrzydliwe pedofilskie koscielne afery !

          To sa kpiny z ofiar koscielnych degenaratow.

          p. s.
          I prosze mi tu nie wypisywac chorych bzdur o jakis tam komuchach !

          • edico Re: Faktow nie zakrzyczysz podla osobo ! 24.04.14, 21:00
            Fakty - których wcale nie trzeba szukać - niestety zdecydoweanie przemawiają na niekorzyść JP2 w przeciwieństwie do usilnego wyszukiwania cudów, których wiarygodność jest taka sama, jak wielu relikwii.
    • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 08:52
      Jak widać, wielu piszących o sobie iż są ateistami naprawdę żywo interesuje się plotkami budowanymi przez "wybitnych specjalistów".
      Łykają ci forumowi pseudo ateiści każde słowo, które utwierdza ich w forumowym antyteiźmie.

      Prawdziwych ateistów nie interesują sprawy Kościoła.
      • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 09:04
        tomasz_456 napisał:

        > Jak widać, wielu piszących o sobie iż są ateistami naprawdę żywo interesuje się
        > plotkami budowanymi przez "wybitnych specjalistów".

        No tak a to ze za waszego pół boga tylko w USA Krk wydał na odszkodowania ze 2 miliardy USD to pewno tylko plotki ??

        > Łykają ci forumowi pseudo ateiści każde słowo, które utwierdza ich w forumowym
        > antyteiźmie.

        Napisał troglodyta odporny na rzeczywistość.

        > Prawdziwych ateistów nie interesują sprawy Kościoła.

        No a ska ty możesz to wiedzieć ,religiancie ??
        • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 09:08


          > > Prawdziwych ateistów nie interesują sprawy Kościoła.
          >
          > No a ska ty możesz to wiedzieć ,religiancie ??
          >

          W odróżnieniu od Ciebie znam wielu ateistów. Ludzi, których nie interesuje Kościół, w tym JPII.

          • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 09:11
            tomasz_456 napisał:

            > W odróżnieniu od Ciebie znam wielu ateistów

            Kłamiesz jak zwykle niemoto pod potrzebę wątku , nie rób z siebie błazna

            >Ludzi, których nie interesuje Kościół, w tym JPII.

            Mnie to bagno też nie interesuje ,przynajmniej do czasu w którym włazi w moje życie. Niestety nachalna propaganda Krk i przychylnych mu mediów robi to nieustanie
            • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 09:20
              kolter-mr napisał:


              >
              > Mnie to bagno też nie interesuje ,przynajmniej do czasu w którym włazi w moje ż
              > ycie. Niestety nachalna propaganda Krk i przychylnych mu mediów robi to nieusta
              > nie

              Naprawdę nie interesuje? A może musisz tutaj pisać, bo inaczej nie potrafisz żyć.
              I jak tam zlecenia od ks. proboszcza?


              • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 09:53
                tomasz_456 napisał:

                > kolter-mr napisał:
                >
                >
                > >
                > > Mnie to bagno też nie interesuje ,przynajmniej do czasu w którym włazi w
                > moje ż
                > > ycie. Niestety nachalna propaganda Krk i przychylnych mu mediów robi to nieustanie
                >
                > Naprawdę nie interesuje? A może musisz tutaj pisać, bo inaczej nie potrafisz ży
                > ć.
                > I jak tam zlecenia od ks. proboszcza?
                >


                Ty umiesz czytać ,ze zrozumieniem komentowanego tekstu ??
                • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 09:59
                  kolter-mr napisał:
                  > > > Mnie to bagno też nie interesuje ,przynajmniej do czasu w którym wł
                  > azi w
                  > > moje ż
                  > > > ycie. Niestety nachalna propaganda Krk i przychylnych mu mediów rob
                  > i to nieustanie
                  > >
                  > > Naprawdę nie interesuje? A może musisz tutaj pisać, bo inaczej nie potraf
                  > isz ży
                  > > ć.
                  > > I jak tam zlecenia od ks. proboszcza?
                  > >
                  >
                  >
                  > Ty umiesz czytać ,ze zrozumieniem komentowanego tekstu ??

                  I jak zlecenia na banery reklamujące kościoły?
                  Znaczy nie interesuje Cię to?,
                  Może to nie jest (jak to pisałeś) nachalna propaganda Krk na której sam zarabiasz?

                  Więc nie opowiadaj tutaj bajek, iż KK Cię nie interesuje.
                  • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 10:18
                    tomasz_456 napisał:

                    > I jak zlecenia na banery reklamujące kościoły?
                    > Znaczy nie interesuje Cię to?,

                    Zasadniczo nie muszę ci tego tłumaczyć bo i tak jako znany tu idiota nie zrozumiesz .

                    Projekt obejmujący montaż banerów reklamowych obejmuje wiele miejsc w tym w około 10-12 % były to kościoły, zakony zasadniczo przy samych kościołach było z 10 takich miejsc na 110 tablic .

                    > Może to nie jest (jak to pisałeś) nachalna propaganda Krk na której sam zarabiasz?

                    Tak idioto, na promocji województwa Opolskiego. Za co twoja złodziejska sekta nie płaci , jest reklama kościoła a kler nie płaci.

                    > Więc nie opowiadaj tutaj bajek, iż KK Cię nie interesuje.

                    Sram na sektę Tomuś niemoto , nie mam z nim żadnej umowy. Jedynie co to tylko tyle ze poszczególni księża wskazywali gdzie baner umieścić.
                    • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 11:37
                      kolter-mr napisał:

                      > Sram na sektę Tomuś niemoto , nie mam z nim żadnej umowy. Jedynie co to
                      > tylko tyle ze poszczególni księża wskazywali gdzie baner umieścić.

                      Powiedz to następnym razem, jak w zleceniu będzie mowa o kościołach. Poważnie. Bądź konsekwentny w słowach i działaniu. A może słowa to na wiatr, a jedynie kasiorka się liczy....

                      Tak wiec do słownego, ale tylko forumowego antykatolicymu dołożyłeś sobie praktyczny lewacki materializm.
                      ,Malutka mamonka na widoku, zasady i słowa nie ważne.
                      • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 12:23
                        tomasz_456 napisał:

                        > kolter-mr napisał:
                        >
                        > > Sram na sektę Tomuś niemoto , nie mam z nim żadnej umowy. Jedynie
                        > co to tylko tyle ze poszczególni księża wskazywali gdzie baner umieścić.
                        >
                        > Powiedz to następnym razem, jak w zleceniu będzie mowa o kościołach. Poważnie.
                        > Bądź konsekwentny w słowach i działaniu. A może słowa to na wiatr, a jedynie kasiorka się liczy....

                        Jeszcze raz , bo widzę ze ze szukasz na siłę ciula do tyłka ;IDIOTO JA NIE Z KRK PODPISUJE UMOWY , NIE WIEM CO MA BYĆ NA BANERACH TO WYCHODZI DOPIERO PO JAKIMŚ CZASIE. Poza tym skoro pijawka kościelna na moich podatkach żeruje, to nawet gdyby to czemu mam na plebanie i jeleniach nie zarabiać ??

                        > Tak wiec do słownego, ale tylko forumowego antykatolicymu dołożyłeś sobie prakt
                        > yczny lewacki materializm.
                        > ,Malutka mamonka na widoku, zasady i słowa nie ważne.

                        Zaraz , zaraz a pokaż mi mój jakiś post z którego wynika ze ja bym nigdy nie wziął pieniędzy od klechy ,no dawaj infantylny matole :)) Mam sie z powodów ideowych na zarobek obrażać , nie jestem nawiedzonym idiotą Tomuś rozumiesz ??
                        • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 12:45
                          kolter-mr napisał:

                          > tomasz_456 napisał:
                          >
                          > > kolter-mr napisał:
                          > >
                          > > > Sram na sektę Tomuś niemoto , nie mam z nim żadnej umowy. Je
                          > dynie
                          > > co to tylko tyle ze poszczególni księża wskazywali gdzie baner umieścić.
                          >
                          > >
                          > > Powiedz to następnym razem, jak w zleceniu będzie mowa o kościołach. Powa
                          > żnie.
                          > > Bądź konsekwentny w słowach i działaniu. A może słowa to na wiatr, a jedy
                          > nie kasiorka się liczy....
                          >
                          > Jeszcze raz , bo widzę ze ze szukasz na siłę ciula do tyłka ;IDIOTO JA NIE Z KR
                          > K PODPISUJE UMOWY , NIE WIEM CO MA BYĆ NA BANERACH TO WYCHODZI DOPIERO PO JAKIM
                          > Ś CZASIE. Poza tym skoro pijawka kościelna na moich podatkach żeruje, to nawet
                          > gdyby to czemu mam na plebanie i jeleniach nie zarabiać ??

                          Czemu krzyczysz?
                          Boisz się czegoś? Utraty forumowej "reputacji" wielkiego antykatolika?



                          > Zaraz , zaraz a pokaż mi mój jakiś post z którego wynika ze ja bym nigdy nie
                          > wziął pieniędzy od klechy ,no dawaj infantylny matole :))
                          Mam sie z powodó
                          > w ideowych na zarobek obrażać , nie jestem nawiedzonym idiotą Tomuś rozumiesz ?
                          > ?

                          Nie ważne co się pisze, nie ważne co się myśli - kasiorka najważniejsza. Najpierw stroisz się na antykatolika, a później po kaske do Kościoła, gdyby tylko chcieli ją dać.

                          Taka prawda.
                          Przypomina mi tych, co tak w latach 80 psioczyli na Kościół i księży po czym pierwsi po pomoc do Kościoła biegali. U Ciebie też tak było?

                          Teraz to na forach "anonimo" tacy wielcy pyskacze, potem uczy po sobie i wio po kaskę. Zero zasad, zero konsekwencji.



                          • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 12:56
                            tomasz_456 napisał:

                            > Czemu krzyczysz?

                            To ie krzyk , to jasna i dobitna informacja dla umysłowego ułoma .

                            > Boisz się czegoś? Utraty forumowej "reputacji" wielkiego antykatolika?

                            Na tym forum zasadniczo poza tobą jest tylko kilku debili , inni są normalni.

                            > Nie ważne co się pisze, nie ważne co się myśli - kasiorka najważniejsza.

                            Nawet tych debilnych tekstów idioty nie che sie komentować :)

                            > rw stroisz się na antykatolika, a później po kaske do Kościoła, gdyby tylko chcieli ją dać.

                            Pokaż no idioto kiedy pisałem o umowie z twoja sekta ?? :))
                            • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 13:01
                              kolter-mr napisał:


                              > Pokaż no idioto kiedy pisałem o umowie z twoja sekta ?? :))

                              Za cienki jesteś, aby jakiś proboszcz z najmniejszej parafii chciał robić interesy. To pewnie Cię boli i stąd takie epitety pod ich kierunkiem piszesz.
                              Straszne - tyle lat pisania na forum i nikt nawet malutkiego zlecenia nie dał.




                              • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 13:13
                                tomasz_456 napisał:

                                > Za cienki jesteś, aby jakiś proboszcz z najmniejszej parafii chciał robić interesy. To pewnie Cię boli i stąd takie epitety pod ich kierunkiem piszesz.
                                > Straszne - tyle lat pisania na forum i nikt nawet malutkiego zlecenia nie dał.


                                No popatrz jak pacan łże , miałeś mi pokazać ze zażegnywałem się kasy od plebana nie wezmę no dawaj udowodnij ze coś o tym pisałem :))
                                • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:46
                                  kolter-mr napisał:


                                  >
                                  > No popatrz jak pacan łże , miałeś mi pokazać ze zażegnywałem się kasy od pleban
                                  > a nie wezmę no dawaj udowodnij ze coś o tym pisałem :))
                                  >

                                  Skoro uważasz, iż lżę, to czemu oczekujesz ode mnie dowodu. Jakiś ewidentny brak logicznego myślenia.

                                  Zresztą już Ci pisałem, nic nie musze, a tym bardziej nie musze nic Tobie udowadniać. Nie jesteś dla mnie partnerem do poważnych rozmów, skoro sam piszesz, iż sobie robisz tutaj jaja (których zapewne zabrakło w Twoim rozwoju prenatalnym).
                                  • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:55
                                    tomasz_456 napisał:

                                    > Skoro uważasz, iż lżę, to czemu oczekujesz ode mnie dowodu. Jakiś ewidentny bra
                                    > k logicznego myślenia.

                                    Czyli celowo łgałeś katoliku ? nie było to co pisałeś znajomością treści jakiegoś mojego postu :)) ??

                                    > Zresztą już Ci pisałem, nic nie musze, a tym bardziej nie musze nic Tobie udowadniać.

                                    Nikt też nie woła od łgarza żeby sie uwiarygodnił .

                                    Nie jesteś dla mnie partnerem do poważnych rozmów, skoro sam piszesz, iż
                                    > sobie robisz tutaj jaja (których zapewne zabrakło w Twoim rozwoju prenatalnym).

                                    Jednak nie moja a twoja wiarygodność na tym cierpi , kłamiesz oskarżając a nie umiesz udowodnić to zwykłe pomówienie a ty zyskujesz opinie Pinokia :))
                                  • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 18:05
                                    tomasz_456 napisał:

                                    > kolter-mr napisał:
                                    >
                                    >
                                    > >
                                    > > No popatrz jak pacan łże , miałeś mi pokazać ze zażegnywałem się kasy od
                                    > pleban
                                    > > a nie wezmę no dawaj udowodnij ze coś o tym pisałem :))
                                    > >
                                    >
                                    > Skoro uważasz, iż lżę, to czemu oczekujesz ode mnie dowodu.

                                    Żeby sprawdzić Ciebie. Jesli nioe dasz dowodu, to potwierdzisz, że to była prawda.

                                    > Jakiś ewidentny brak logicznego myślenia.

                                    Ewidentny brak logiki. Ale celowy. To wasz, religiancki sposób manipulowania.

                                    > Zresztą już Ci pisałem, nic nie musze, a tym bardziej nie musze nic Tobie udowa
                                    > dniać.

                                    Nie "nie musisz" udowadniać, że Twoje kłamstwa są prawdą ale nie dałbyś rady, bo i tak byś tego nie udowodnił, bo to niemożliwe. :)

                                    > Nie jesteś dla mnie partnerem do poważnych rozmów, skoro sam piszesz, iż
                                    > sobie robisz tutaj jaja (których zapewne zabrakło w Twoim rozwoju prenatalnym)
                                    > .

                                    I atak personalny, erystyka.
                                    • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 18:15
                                      grgkh napisał:

                                      > > Nie jesteś dla mnie partnerem do poważnych rozmów, skoro sam piszesz, iż
                                      > > sobie robisz tutaj jaja (których zapewne zabrakło w Twoim rozwoju prenat
                                      > alnym)
                                      > > .
                                      >
                                      > I atak personalny, erystyka.

                                      Oczywiście iż atak personalny. Standardowy na tej grupie.
                                      Ciekawe jednak iż go widzisz tylko u mnie. Jak tak piszą inni - milczysz. Znaczy tolerujesz ataki personalne, gdy są po twojej myśli.

                                      Co do dowodów. Są bez znaczenia. Forum to nie sala sadowa, lecz wymian swobodnej myśli.

                                      • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 18:56
                                        tomasz_456 napisał:

                                        > grgkh napisał:
                                        >
                                        > > > Nie jesteś dla mnie partnerem do poważnych rozmów, skoro sam piszes
                                        > z, iż
                                        > > > sobie robisz tutaj jaja (których zapewne zabrakło w Twoim rozwoju
                                        > prenat
                                        > > alnym)
                                        > > > .
                                        > >
                                        > > I atak personalny, erystyka.
                                        >
                                        > Oczywiście iż atak personalny. Standardowy na tej grupie.

                                        Standardowy zawsze wtedy, gdy zamiast argumentów, których Ty nie masz wcale, używasz negatywnych opisów Twoich oponentów.

                                        Jesteś w tej chwili w "tej grupie" i mówisz o sobie.

                                        > Ciekawe jednak iż go widzisz tylko u mnie. Jak tak piszą inni - milczysz. Znac
                                        > zy tolerujesz ataki personalne, gdy są po twojej myśli.

                                        Mówię o nim wtedy, gdy go widzę. Był i go wskazałem.

                                        > Co do dowodów.

                                        A ja przytaczam dowody i dlatego to, co ja piszę, staje się prawdą, a to, co piszesz Ty, jest fałszywe.

                                        > Są bez znaczenia.

                                        Bzdura, dowody ZAWSZE mają znaczenie. Znów religijny bełkot mający na celu postawienie dogmatów ponad prawdą. Zakłamanie jak zwykle. Tylko to potraficie,

                                        > Forum to nie sala sadowa, lecz wymian swobodnej myśli.

                                        Ale niekoniecznie bezsensownego bełkotu.

                                        Forum to nie jest ambona. A tam nie przedstawia się dowodów. Tu można, a nawet trzeba, jeśli zależy nam, by inni poznali, że to jest prawda.
                                        • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 19:23
                                          grgkh napisał:

                                          > Bzdura, dowody ZAWSZE mają znaczenie. Znów religijny bełkot mający na celu post
                                          > awienie dogmatów ponad prawdą. Zakłamanie jak zwykle. Tylko to potraficie,

                                          Piszesz do mnie, czy wygłaszasz jakieś słowne tyrady. Zdecyduj się.

                                          >
                                          > > Forum to nie sala sadowa, lecz wymian swobodnej myśli.
                                          >
                                          > Ale niekoniecznie bezsensownego bełkotu.

                                          Większość treści tutaj to bełkot.


                                          > Forum to nie jest ambona. A tam nie przedstawia się dowodów. Tu można, a nawet
                                          > trzeba, jeśli zależy nam, by inni poznali, że to jest prawda.

                                          Czy każdy dowód nawet potencjalnie prawdziwy (albo inaczej, taki, którego nie można dziś obalić) pokazuje prawdę?

                                          Dowody są na tym forum bez znaczenia.


                                          • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 19:34
                                            tomasz_456 napisał:

                                            > Większość treści tutaj to bełkot.

                                            Samokrytyka ??
                                          • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 19:35
                                            tomasz_456 napisał:

                                            > grgkh napisał:
                                            >
                                            > > Bzdura, dowody ZAWSZE mają znaczenie. Znów religijny bełkot mający na cel
                                            > u post
                                            > > awienie dogmatów ponad prawdą. Zakłamanie jak zwykle. Tylko to potraficie
                                            > ,
                                            >
                                            > Piszesz do mnie, czy wygłaszasz jakieś słowne tyrady. Zdecyduj się.

                                            O to u Ciebie lubię - odpowiedź, która nic nie zawiera a która jasno i wyraźnie świadczy o tym, że nie miałeś nic do powiedzenia. :)

                                            Historia naszych rozmów jest trywialna - ja argument, Ty pytanie, czy piszę do Ciebie. :)

                                            Piszę do każdego, kto zechce to przeczytać. Ale Ty przeczytałeś, bo odpowiedziałeś, Bez sensu, bo bez sensu, to u was typowe. Zresztą jak można by odpowiedzieć inaczej na prawdę?

                                            > > > Forum to nie sala sadowa, lecz wymian swobodnej myśli.
                                            > >
                                            > > Ale niekoniecznie bezsensownego bełkotu.
                                            >
                                            > Większość treści tutaj to bełkot.

                                            Po jednej stronie. Mnie bełkotu jeszcze ani razu nie udowodniłeś, a ja Tobie i owszem, po wielokroć.

                                            > > Forum to nie jest ambona.
                                            > > A tam nie przedstawia się dowodów. Tu można, a nawet
                                            > > trzeba, jeśli zależy nam, by inni poznali, że to jest prawda.
                                            >
                                            > Czy każdy dowód nawet potencjalnie prawdziwy
                                            > (albo inaczej, taki, którego nie można dziś obalić)
                                            > pokazuje prawdę?

                                            Jeśli jest prawdziwy to pokazuje prawdę. To jest to samo choć inaczej powiedziane.

                                            > Dowody są na tym forum bez znaczenia.

                                            Dla mnie nie są. Dla religianta dowody nigdy nie stanowią czegoś ważnego. Ale to normalka, wy tak macie i już. Bo religia to jeden wielki zbiór kłamstw. Trudno byłoby w tym używać dowodzenia, bo podcinałoby się gałąź na której się siedzi.
                                            • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 21:44
                                              grgkh napisał:

                                              >
                                              > Piszę do każdego, kto zechce to przeczytać. Ale Ty przeczytałeś, bo odpowiedzia
                                              > łeś, Bez sensu, bo bez sensu, to u was typowe. Zresztą jak można by odpowiedzie
                                              > ć inaczej na prawdę?

                                              Prawdę, a może jednak tylko prywatna Twoją opinię. Którą słusznie oczywiście uważasz za prawdę dla siebie, ale ja słusznie uważam za nieprawdę.
                                              Ponieważ zaraz będzie "udowodnij", więc ocen subiektywnych się nie udowadnia.
                                              • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 00:16
                                                tomasz_456 napisał:

                                                > grgkh napisał:
                                                >
                                                > >
                                                > > Piszę do każdego, kto zechce to przeczytać. Ale Ty przeczytałeś, bo odpow
                                                > iedzia
                                                > > łeś, Bez sensu, bo bez sensu, to u was typowe. Zresztą jak można by odpow
                                                > iedzie
                                                > > ć inaczej na prawdę?
                                                >
                                                > Prawdę, a może jednak tylko prywatna Twoją opinię.

                                                Owszem, to jest prywatna opinia, niemniej jest prawdziwa.

                                                > Którą słusznie oczywiście uważasz za prawdę dla siebie,
                                                > ale ja słusznie uważam za nieprawdę.

                                                Nie dałeś rady podważyć moich tez, więc nie wykazałeś ich nieprawdziwości. A uważać sobie możesz. Religianci mają to we krwi, że uważają bez sensu. Wiara degeneruje myślenie.

                                                > Ponieważ zaraz będzie "udowodnij", więc ocen subiektywnych się nie udowadnia.

                                                Podobnie jest z Twoim bożkiem, jest subiektywny czyli nieistniejący naprawdę.
                                                Bożki innych wierzących mają tak samo.
                              • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:59
                                tomasz_456 napisał:

                                > kolter-mr napisał:
                                >
                                >
                                > > Pokaż no idioto kiedy pisałem o umowie z twoja sekta ?? :))
                                >
                                > Za cienki jesteś, aby jakiś proboszcz z najmniejszej parafii chciał robić inter
                                > esy. To pewnie Cię boli i stąd takie epitety pod ich kierunkiem piszesz.
                                > Straszne - tyle lat pisania na forum i nikt nawet malutkiego zlecenia nie dał.

                                Za cienki jesteś, żeby ułożyć sensowną prowokację.

                                A interesy parafii wywołują we mnie odruch obrzydzenia.
                          • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:58
                            tomasz_456 napisał:

                            > Czemu krzyczysz?
                            > Boisz się czegoś? Utraty forumowej "reputacji" wielkiego antykatolika?

                            Strasznie prymitywna prowokacja, aż dziw, że jej kolter nie zauważył.

                            > Nie ważne co się pisze, nie ważne co się myśli - kasiorka najważniejsza.

                            To jest Twoja teza. Oskarżając innych powinieneś to udowodnić.

                            > Najpie
                            > rw stroisz się na antykatolika, a później po kaske do Kościoła, gdyby tylko chc
                            > ieli ją dać.

                            A chcą? Pokaż mi takich.

                            > Taka prawda.

                            Taki bełkot.

                            > Przypomina mi tych, co tak w latach 80 psioczyli na Kościół i księży po czym pi
                            > erwsi po pomoc do Kościoła biegali. U Ciebie też tak było?

                            Kościół opiera się na kłamstwach. Psioczenie na nie to zaleta a nie wada.

                            > Teraz to na forach "anonimo" tacy wielcy pyskacze, potem uczy po sobie i wio po
                            > kaskę. Zero zasad, zero konsekwencji.

                            Mówimy prawdę o takich jak Ty i waszej ideologii.
                      • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:53
                        tomasz_456 napisał:

                        > kolter-mr napisał:
                        >
                        > > Sram na sektę Tomuś niemoto , nie mam z nim żadnej umowy. Jedynie
                        > co to
                        > > tylko tyle ze poszczególni księża wskazywali gdzie baner umieścić.
                        >
                        > Powiedz to następnym razem, jak w zleceniu będzie mowa o kościołach. Poważnie.
                        > Bądź konsekwentny w słowach i działaniu. A może słowa to na wiatr, a jedynie ka
                        > siorka się liczy....

                        Jeśli tylko można by zarobić na mówieniu prawdy, to byłby to idealny układ.

                        > Tak wiec do słownego, ale tylko forumowego antykatolicymu dołożyłeś sobie prakt
                        > yczny lewacki materializm.

                        A co jest złego w materializmie? A lewakiem był Jezus.

                        > ,Malutka mamonka na widoku, zasady i słowa nie ważne.

                        U wierzących jest gorzej, bo nie dość, że nie zarobią, to jeszcze ogłupieni dają się wykorzystać.
                  • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:45
                    tomasz_456 napisał:

                    > kolter-mr napisał:
                    > > > > Mnie to bagno też nie interesuje ,przynajmniej do czasu w któ
                    > rym wł
                    > > azi w
                    > > > moje ż
                    > > > > ycie. Niestety nachalna propaganda Krk i przychylnych mu medi
                    > ów rob
                    > > i to nieustanie
                    > > >
                    > > > Naprawdę nie interesuje? A może musisz tutaj pisać, bo inaczej nie
                    > potraf
                    > > isz ży
                    > > > ć.
                    > > > I jak tam zlecenia od ks. proboszcza?
                    > > >
                    > >
                    > >
                    > > Ty umiesz czytać ,ze zrozumieniem komentowanego tekstu ??
                    >
                    > I jak zlecenia na banery reklamujące kościoły?
                    > Znaczy nie interesuje Cię to?,
                    > Może to nie jest (jak to pisałeś) nachalna propaganda Krk na której sam zarabia
                    > sz?

                    Tak, religia to nachalna i kłamliwa propaganda.

                    > Więc nie opowiadaj tutaj bajek, iż KK Cię nie interesuje.

                    Mnie interesuje działalność tej organizacji s strefie publicznej.
                    Wszystkie wady tej działalności mi przeszkadzają.
                    • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:50
                      Czemu interesuje Cię Kościół, skoro uważasz siebie za ateistę?
                      Czy potrzebujesz sobie ciągle udowadniać, jaki jest on zły, bo inaczej Twój ateizm legnie w gruzach?
                      • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 18:29
                        tomasz_456 napisał:

                        > Czemu interesuje Cię Kościół, skoro uważasz siebie za ateistę?

                        Inaczej - dlaczego nie miałoby mnie to interesować?
                        Spróbuj to jakoś logicznie uzasadnić.

                        Jeśli Ci się nie uda, to przeproś za insynuacje, których celem jest oczernienie mnie.

                        > Czy potrzebujesz sobie ciągle udowadniać, jaki jest on zły, bo inaczej Twój ate
                        > izm legnie w gruzach?

                        Mój ateizm jest wyłącznie BRAKIEM WIARY W BOGÓW. Poza tym, jako wolny i myślący człowiek, mam prawo do każdej, nieszkodzącej innym działalności. I wolno mi mieć absolutnie każdą myśl, na każdy temat, a Tobie nic do tego, bo przekraczasz granice mojej prywatności.

                        O tym nie masz zielonego pojęcia, bo religia uczy was, że wolno indoktrynować każdego człowieka, że wolno go prześladować i szkalować.

                        bo religia to największe zło ludzkości. Zamienia ludzi w bezmyślne manekiny wykonujące rozkazy organizacji religijnej i odbiera im zdolność do rozpoznawania i odrzucania fałszów.
                        • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 18:55
                          grgkh napisał:

                          > tomasz_456 napisał:
                          >
                          > > Czemu interesuje Cię Kościół, skoro uważasz siebie za ateistę?
                          >
                          > Inaczej - dlaczego nie miałoby mnie to interesować?
                          > Spróbuj to jakoś logicznie uzasadnić.

                          Poczekam na twój dowód, dlaczego interesuje cię tak żywo Kościół?


                          > Mój ateizm jest wyłącznie BRAKIEM WIARY W BOGÓW. Poza tym, jako wolny i myślący
                          > człowiek, mam prawo do każdej, nieszkodzącej innym działalności. I wolno mi mi
                          > eć absolutnie każdą myśl, na każdy temat, a Tobie nic do tego, bo przekraczasz
                          > granice mojej prywatności.

                          Ciekawe tylko dlaczego w drugą stronę rościsz sobie prawo do oceny Kościoła?

                          >
                          > O tym nie masz zielonego pojęcia, bo religia uczy was, że wolno indoktrynować k
                          > ażdego człowieka, że wolno go prześladować i szkalować.

                          Co tak usilnie czynisz w temacie Kościoła. Jaką wiec religie wyznajesz?

                          > bo religia to największe zło ludzkości. Zamienia ludzi w bezmyślne manekiny wyk
                          > onujące rozkazy organizacji religijnej i odbiera im zdolność do rozpoznawania i
                          > odrzucania fałszów.

                          Poważnie? Sam do tego doszedłeś?
                          • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 19:26
                            tomasz_456 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > tomasz_456 napisał:
                            > >
                            > > > Czemu interesuje Cię Kościół, skoro uważasz siebie za ateistę?
                            > >
                            > > Inaczej - dlaczego nie miałoby mnie to interesować?
                            > > Spróbuj to jakoś logicznie uzasadnić.
                            >
                            > Poczekam na twój dowód, dlaczego interesuje cię tak żywo Kościół?

                            Powodów ciekawości świata się nie dowodzi. Interesuje mnie wszystko, co dotyczy świata. Mam do tego prawo, tym bardziej, że Kościół działa w strefie publicznej a skutki jego działania dotykają mnie osobiście. Reszta jest moja prywatną sprawą.

                            Zabierzcie religię do strefy prywatnej. Nie narzucajcie niczego, co wynika z religii innym ludziom. Nie macie do tego prawa, bo to jest przemoc.

                            > > Mój ateizm jest wyłącznie BRAKIEM WIARY W BOGÓW.
                            > > Poza tym, jako wolny i myślący człowiek,
                            > > mam prawo do każdej, nieszkodzącej innym działalności.
                            > > I wolno mi mieć absolutnie każdą myśl, na każdy temat,
                            > > a Tobie nic do tego, bo przekraczasz granice mojej prywatności.
                            >
                            > Ciekawe tylko dlaczego w drugą stronę rościsz sobie prawo do oceny Kościoła?

                            Bo Ty ingerujesz w moją strefę prywatną a ja rozmawiam o działalności Kościoła w strefie publicznej. Wynocha do własnej strefy prywatnej, to i nie będę się waszą działalnoscią interesował.

                            A jednak masz duże luki w wiedzy ogólnej, jeśli nie rozróżniasz strefy prywatnej i publicznej.

                            > > O tym nie masz zielonego pojęcia, bo religia uczy was,
                            > > że wolno indoktrynować każdego człowieka,
                            > > że wolno go prześladować i szkalować.
                            >
                            > Co tak usilnie czynisz w temacie Kościoła.

                            Nie odpowiadasz na zarzut a więc uznajesz, że to prawda. O to mi chodziło.

                            Kościół posługuje się samymi kłamstwami i potrafię to udowodnić odnośnie każdej jego doktryny.

                            > Jaką wiec religie wyznajesz?

                            To jest nieistotne i nie ma znaczenia dla prawdy, o której tu piszę. Więcej - każda myśl dotycząca religii jest teistyczna, nawet ta krytyczna. Tak jest we wszystkich innych ideologiach i tak samo musi być traktowany teizm.

                            Nie istnieje myśl ani idea ateistyczna.

                            > > bo religia to największe zło ludzkości.
                            > > Zamienia ludzi w bezmyślne manekiny wykonujące
                            > > rozkazy organizacji religijnej i odbiera im zdolność
                            > > do rozpoznawania i odrzucania fałszów.
                            >
                            > Poważnie? Sam do tego doszedłeś?

                            Poważnie. A czy doszedłem, to nieważne. Oceń, czy to jest prawdziwe... Ale ponieważ nie przytaczasz kontrargumentów, więc godzisz się z tym, że to prawda. I o to mi chodziło. :)

                            Prawdziwość można potwierdzić także biernie. Dziękuję za owocną współpracę. Razem opiszemy religię z pożytkiem dla niej.
                            • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 19:44
                              grgkh napisał:


                              > Zabierzcie religię do strefy prywatnej. Nie narzucajcie niczego, co wynika z re
                              > ligii innym ludziom. Nie macie do tego prawa, bo to jest przemoc.

                              Przemoc? Cos ci się uroiło. Każdy ma prawo do bycia w przestrzeni publicznej.


                              >
                              > A jednak masz duże luki w wiedzy ogólnej, jeśli nie rozróżniasz strefy prywatne
                              > j i publicznej.

                              Za czasów komuny było bardzo popularne twierdzenie o sferze prywatnej. Pozostało wielu do dziś. Kościół od zawsze był, jest i będzie w sferze publicznej.

                              >
                              > > > O tym nie masz zielonego pojęcia, bo religia uczy was,
                              > > > że wolno indoktrynować każdego człowieka,
                              > > > że wolno go prześladować i szkalować.
                              > >
                              > > Co tak usilnie czynisz w temacie Kościoła.
                              >
                              > Nie odpowiadasz na zarzut a więc uznajesz, że to prawda. O to mi chodziło.

                              Bzdura, czyli błąd myślenia. Brak odpowiedzi na wyssany z palca zarzut nic nie dowodzi. Ale jak widać braki w tym logicznym myśleniu powoli wychodzą.

                              > Kościół posługuje się samymi kłamstwami i potrafię to udowodnić odnośnie każdej
                              > jego doktryny.

                              Skoro tak uważasz, to sobie udowadniaj. Nie interesują mnie twoje dowody. Tym badziej, iż nie chcesz podać ich źródła.
                              > > > bo religia to największe zło ludzkości.
                              > > > Zamienia ludzi w bezmyślne manekiny wykonujące
                              > > > rozkazy organizacji religijnej i odbiera im zdolność
                              > > > do rozpoznawania i odrzucania fałszów.
                              > >
                              > > Poważnie? Sam do tego doszedłeś?
                              >
                              > Poważnie. A czy doszedłem, to nieważne. Oceń, czy to jest prawdziwe... Ale poni
                              > eważ nie przytaczasz kontrargumentów, więc godzisz się z tym, że to prawda. I o
                              > to mi chodziło. :)

                              Znów ta sama bzdura. stawiasz tezę i żądasz jej obalenia. Tylko nie masz żadnej podstawy do takiego żądania. Wiec błąd już u podstaw myślenia.

                              Nie chcesz podać, komu ufasz. trudno. Ja się nie wstydzę.

                              • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 20:46
                                tomasz_456 napisał:

                                > grgkh napisał:
                                >
                                >
                                > > Zabierzcie religię do strefy prywatnej.
                                > > Nie narzucajcie niczego, co wynika z religii
                                > > innym ludziom. Nie macie do tego prawa, bo to jest przemoc.
                                >
                                > Przemoc? Cos ci się uroiło. Każdy ma prawo do bycia w przestrzeni publicznej.

                                Jeśli ja mówię, że nie życzę sobie prywatnego poglądu religijnego (składającego się z samych kłamstw) w strefie publicznej, a wy przy jego pomocy kreujecie rzeczywistość tak, że odczuwam negatywne skutki tej działalności, to jest to przemoc.

                                Wolności możemy mieć tyle, by nie przekraczać granic prywatności innych i nie naruszać ich wolności. To wszystko na zasadzie uczciwego kompromisu.

                                Religia jest PRYWATNYM poglądem i nie powinna nachalnie i indoktrynująco działać w strefie publicznej. Zwłaszcza wobec słabych i mniej odpornych na takie działanie, np. dzieci.

                                > > A jednak masz duże luki w wiedzy ogólnej,
                                > > jeśli nie rozróżniasz strefy prywatnej i publicznej.
                                >
                                > Za czasów komuny było bardzo popularne twierdzenie o sferze prywatnej. Pozostał
                                > o wielu do dziś. Kościół od zawsze był, jest i będzie w sferze publicznej.

                                Nie obchodzi nie, kto, kiedy i w jak paskudnych okolicznościach używał pewnych słów i pojęć. Człowiek myślący logicznie nie użyłby nigdy takiego argumentu. Manipulant innych, niż tego typu, nie zna.

                                Jeśli coś "było" to nie znaczy, że jest dobre. Używanie takich tez to bełkot.

                                > > > > O tym nie masz zielonego pojęcia, bo religia uczy was,
                                > > > > że wolno indoktrynować każdego człowieka,
                                > > > > że wolno go prześladować i szkalować.
                                > > >
                                > > > Co tak usilnie czynisz w temacie Kościoła.
                                > >
                                > > Nie odpowiadasz na zarzut a więc uznajesz,
                                > > że to prawda. O to mi chodziło.
                                >
                                > Bzdura, czyli błąd myślenia. Brak odpowiedzi na wyssany z palca zarzut nic nie
                                > dowodzi. Ale jak widać braki w tym logicznym myśleniu powoli wychodzą.
                                >
                                > > Kościół posługuje się samymi kłamstwami i potrafię
                                > > to udowodnić odnośnie każdej jego doktryny.
                                >
                                > Skoro tak uważasz, to sobie udowadniaj.

                                Sobie? A publikować to chcesz mi zakazać?

                                > Nie interesują mnie twoje dowody.

                                Czytelnika "jednej książki" niewiele interesuje. Przede wszystkim nie interesuje ię dochodzenie do prawdy. Dogmaty wie. I już.

                                > Tym badziej, iż nie chcesz podać ich źródła.

                                Podaję konkretny dowód. Rozumiesz? To OK. Nie rozumiesz? To nie wykręcaj się, że czegoś Ci nie podaję. Cóż, nie każdy może pojmować proste rozumowanie. Ale to Twój problem.

                                > > > > bo religia to największe zło ludzkości.
                                > > > > Zamienia ludzi w bezmyślne manekiny wykonujące
                                > > > > rozkazy organizacji religijnej i odbiera im zdolność
                                > > > > do rozpoznawania i odrzucania fałszów.
                                > > >
                                > > > Poważnie? Sam do tego doszedłeś?
                                > >
                                > > Poważnie. A czy doszedłem, to nieważne.
                                > > Oceń, czy to jest prawdziwe... Ale ponieważ nie
                                > > przytaczasz kontrargumentów, więc godzisz się z tym,
                                > > że to prawda. I o to mi chodziło. :)
                                >
                                > Znów ta sama bzdura. stawiasz tezę i żądasz jej obalenia.

                                I znów ta sama prawda. Stawiam tezę a Ty jej nie obalasz.

                                > Tylko nie masz żadnej podstawy do takiego żądania.
                                > Wiec błąd już u podstaw myślenia.

                                Niczego nie żądam. Stawiam tezę. Nie rozróżniasz elementarnych konstrukcji zdaniowych.

                                Moja teza jest następująca: Jeśli nie podałeś kontrargumentów, to nie masz podstaw do tego, by twierdzić, że się mylę. A jednak to sugerujesz. Jesteś sprzeczny. Więc jest to Twój błąd u podstaw myślenia (a raczej bezmyślności), bo myśleniem tego nie da się nazwać, chyba to przyznasz.

                                Sprzeczność w Twoim pisaniu udowodniłem i jeśli nie podasz kontrargumentów, to znów nie będzie Ci wolno napisać, że to jest błędne, bo wpadniesz w kolejną sprzeczność.

                                > Nie chcesz podać, komu ufasz. trudno.

                                Chcę. Nie uprzedzaj faktów i nie opisuj mnie na czarno. Ufam tym, którzy mówią prawdę. A sprzecznym kłamczuchom nie ufam.

                                > Ja się nie wstydzę.

                                A powinieneś, bo piszesz straszne bzdury, co wszyscy widzą. :)

                                Nie dość, że mało rozumie, kłamie i szkaluje innych (jak prawdziwy chrześcijanin), to jeszcze jest oskalpowany ze wstydu. Biedaczysko.
                                • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 21:00
                                  " Sprzeczność w Twoim pisaniu udowodniłem i jeśli nie podasz kontrargumentów, to znów nie będzie Ci wolno napisać, że to jest błędne, bo wpadniesz w kolejną sprzeczność. "

                                  Jak na razie niczego nie udowodniłeś. Z prostej przyczyny - fałszywie zakładasz iż brak kontrargumentów potwierdza jakaś Twoją tezę.
                                  Zapominałeś, iż nie ma żadnej przyczyny, dla której powinien zajmować się twoimi tezami i z nimi dyskutować albo szukać dla nich jakiś kontrargumentów.
                                  Szczególnie iż większość z tych tez jest jedynie subiektywną oceną.

                                  Oceną także mojej osoby - jak to raczyłeś nazwać?





                                  • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 00:24
                                    tomasz_456 napisał:

                                    > " Sprzeczność w Twoim pisaniu udowodniłem i jeśli nie podasz kontrargumentów, t
                                    > o znów nie będzie Ci wolno napisać, że to jest błędne, bo wpadniesz w kolejną s
                                    > przeczność. "
                                    >
                                    > Jak na razie niczego nie udowodniłeś.

                                    Na razie daję Ci do przeczytania swoje dobrze uzasadnione tezy. A Ty je czytasz i zostawiasz nieskomentowane. Bo nie masz kontrargumentów.

                                    > Z prostej przyczyny - fałszywie zakładasz
                                    > iż brak kontrargumentów potwierdza jakaś Twoją tezę.

                                    Ich brak NIE OBALA moich tez. Tak uważam. Reszta jest logiczną konsekwencją.

                                    > Zapominałeś, iż nie ma żadnej przyczyny, dla której powinien zajmować się twoim
                                    > i tezami i z nimi dyskutować albo szukać dla nich jakiś kontrargumentów.

                                    Nie musisz się zajmować ale musisz mi odpowiadać, bo ja Ci to nakazuję i zabraniam pisać kontrargumentów, a Ty grzecznie słuchasz moich poleceń. :)

                                    > Szczególnie iż większość z tych tez jest jedynie subiektywną oceną.

                                    Ale bez konkretnego, uargumentowanego komentarza.
                                    Wypełniasz rolę, którą ci tu napisałem.

                                    > Oceną także mojej osoby - jak to raczyłeś nazwać?

                                    Twojej osoby? Nie, Ciebie nie oceniam. Oceniam wartość tego, co piszesz.

                                    Poza tym, jeśli już tak koniecznie chcesz, to powinienem ocenić Ciebie raczej pozytywnie, po na tle moich wypowiedzi prezentujesz się tak, jak chciałbym by było.
                                    • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 01:02
                                      grgkh napisał:

                                      > Nie musisz się zajmować ale musisz mi odpowiadać, bo ja Ci to nakazuję i zabran
                                      > iam pisać kontrargumentów, a Ty grzecznie słuchasz moich poleceń. :)

                                      Masz jakieś problemy z psychiką?

                                      • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 02:25
                                        Robię sobie z Ciebie jaja. :) Nie rozpoznałeś? :) No to gorzej z Tobą niż myślałem.
                                        • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 08:17
                                          grgkh napisał:

                                          > Robię sobie z Ciebie jaja. :) Nie rozpoznałeś? :) No to gorzej z Tobą niż myślałem.

                                          Nie zauważyłeś ze cechą znamienną ludzi podobnych do Tomusia jest to ze w swojej głupocie ,czuja się oni śmiertelnie poważni :)) nawet największe debilizmy opowiadając , spójrz na tych idiotów z PIS na konferencjach prasowych. Pamiętasz jak tłuszcza wyła z radości kiedy jan karol wołał do nich w żartach papież- łupież , wyli z uciechy jakby na jakimś super kabarecie byli :))
                                          • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 08:41
                                            kolter_mr napisał:

                                            > grgkh napisał:
                                            >
                                            > > Robię sobie z Ciebie jaja. :) Nie rozpoznałeś? :) No to gorzej z Tobą niż
                                            > myślałem.
                                            >
                                            > Nie zauważyłeś ze cechą znamienną ludzi podobnych do Tomusia jest to ze w swoje
                                            > j głupocie ,czuja się oni śmiertelnie poważni :)) nawet największe debilizmy op
                                            > owiadając ,

                                            Specjalista od odpowiedzi na każdy mój wpis jest niejaki Kolter.

                                            A to czy jestem poważny, czy nie , to tego nie wiesz. Jedynie sobie roisz ocenę. Często błędną, bo nie rozumiesz tekstu pisanego (co zostało już udowodnione wile razy)
                                            • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 08:53
                                              tomasz_456 napisał:

                                              > Specjalista od odpowiedzi na każdy mój wpis jest niejaki Kolter.

                                              Nic tak nie lubię jak punktować takich jak ty , niedouczonych matołków.

                                              > A to czy jestem poważny, czy nie , to tego nie wiesz. Jedynie sobie roisz ocenę
                                              > . Często błędną, bo nie rozumiesz tekstu pisanego (co zostało już udowodnione w ile razy)

                                              No a kiedy mi choć ty coś takiego uwodniłeś ?? . Bo jedyne co ci się udało udowodnić to tylko tyle ze kiedy zaczynają sie wersety (cytaciki) z biblii ,to umiesz w panice tylko wydukać EOT :))
                                              • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 09:53
                                                kolter_mr napisał:

                                                > No a kiedy mi choć ty coś takiego uwodniłeś ?? . Bo jedyne co ci się udało udow
                                                > odnić to tylko tyle ze kiedy zaczynają sie wersety (cytaciki) z biblii ,to umie
                                                > sz w panice tylko wydukać EOT :))

                                                Szkoda czasu na dyskusje z człowiekiem, który nie rozumie tekstu, który cytuje.
                                                Choćby ostatnio, kiedy wmawiałeś izraelitom współcześnie opisane pojęcie grzechu.
                                                Bo podnieciłaś się na myśl, iż takie słowo pojawiło się w cytacie. Bez zrozumienia czasu i miejsca kiedy ono padło. A także do kogo zostało powiedziane.

                                                Tego co tu napisałem także zapewne nie zrozumiesz, stąd EOT
                                                • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 10:08
                                                  tomasz_456 napisał:


                                                  > Szkoda czasu na dyskusje z człowiekiem, który nie rozumie tekstu, który cytuje.

                                                  Tak ? opowiedz o tym :))

                                                  > Choćby ostatnio, kiedy wmawiałeś izraelitom współcześnie opisane pojęcie grzechu.

                                                  Pojęcie grzechu wywodzi się w biblii tylko i wyłącznie na podstawie nauczania Żydów !!! Zapisanych w tzw natchniony słowie bożym nieuku teologiczny . Nie przypominam sobie żeby chrześcijan obowiązywała jakakolwiek inna wersja, wasze tradycje zostawcie sobie.Poza tym nieuku teologiczny kiedy czytasz opracowania teologów katolickich na temat grzechu, dziwnym trafem wielokrotnie powołują sie oni na "cytaciki" z biblii dlaczego to robią czyżby nie znali nowoczesnej katolickiej wersji pojęcia grzechu :)))

                                                  > Bo podnieciłaś się na myśl, iż takie słowo pojawiło się w cytacie. Bez zrozumienia czasu i miejsca kiedy ono padło. A także do kogo zostało powiedziane.

                                                  Gdybyś Tomuś nie miał klapek końskich na oczach , to zrozumiałbyś jedno ;katolicka spowiedź to wymysł z wczesnego średniowiecza wymysł ewidentnie sprzeczny z zapisami biblii. Jednak ty ograniczony dogmatem nie umiesz wyjść poza jego nawet obrzeza.

                                                  > Tego co tu napisałem także zapewne nie zrozumiesz, stąd EOT

                                                  EOT to rozpaczliwy u ciebie akt desperacji związany z tym ze twoim życiem jest głupawa pyskówka .Kiedy wchodzą poważne tematy na temat których jako statystyczny katolik nie masz pojęcia, zaczynasz trajkotając jak nie przymierzając jaka przy głupawa blondynka ze ja czegoś nie rozumiem a tobie szkoda czasu żeby mi to tłumaczyć :))

                                                  Żałosna hipokryzjo Polskiego katolika !!!
                                                  • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 10:57
                                                    kolter_mr napisał:

                                                    > > Choćby ostatnio, kiedy wmawiałeś izraelitom współcześnie opisane pojęcie
                                                    > grzechu.
                                                    >
                                                    > Pojęcie grzechu wywodzi się w biblii tylko i wyłącznie na podstawie nauczania Ż
                                                    > ydów !!!

                                                    Pojęcie grzechu tak, ale nie co jest grzechem.
                                                    Ale widać np. używanie prezerwatyw, które jest grzechem przewidział już (wg Ciebie) autor słów zawartych w Twoim cytacie. Bo Żydzi przecież 2000 lat temu używali już lateksu.

                                                    > Poza tym nieuku teologiczny kiedy czytasz opracowania teol
                                                    > ogów katolickich na temat grzechu, dziwnym trafem wielokrotnie powołują
                                                    > sie oni na "cytaciki" z biblii dlaczego to robią czyżby nie znali nowoczesnej k
                                                    > atolickiej wersji pojęcia grzechu :)))

                                                    Jesteś teologiem?
                                                    Rozumiesz co cytujesz?


                                                    > Gdybyś Tomuś nie miał klapek końskich na oczach , to zrozumiałbyś jedno ;katoli
                                                    > cka spowiedź to wymysł z wczesnego średniowiecza wymysł ewidentnie sprzeczny z
                                                    > zapisami biblii.

                                                    Nie na temat. Uciekasz od tematu Twojego rozumienia cytowanych tekstów. Zresztą pojęcia spowiedzi tez nie rozumiesz.

                                                    > Kiedy wchodzą poważne tematy na temat których jako statystycz
                                                    > ny katolik nie masz pojęcia, zaczynasz trajkotając jak nie przymierzając jaka p
                                                    > rzy głupawa blondynka ze ja czegoś nie rozumiem a tobie szkoda czasu żeby mi to
                                                    > tłumaczyć :))
                                                    >
                                                    Szkoda czasu, wiem po dwóch latach dyskusji, ze nie potrafisz zrozumieć prostego tekstu. Wymaga to pomocy specjalisty, a takim nie jestem. Ale skoro dalej chcesz wykazywać się brakiem rozumienia, to twoja sprawa.

                                                  • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 13:05
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > Pojęcie grzechu tak, ale nie co jest grzechem.

                                                    Jak rozumiem wam duch święty powiedział ze grzechem jest dmuchanie własnej żony w kawałku gumy :))

                                                    > Ale widać np. używanie prezerwatyw, które jest grzechem przewidział już (wg Ciebie) autor słów zawartych w Twoim cytacie. Bo Żydzi przecież 2000 lat temu używali już lateksu.

                                                    Biblia coś tam niejednoznacznie sugeruje ze płód należy chronić .Ale nigdzie nie pisze ze masz z żoną w watykańską ruletkę się zabawiać :)). Jest za to napisane ze ludzie maja być płodni ale nie napisano tam :poza klerem katolickim.

                                                    > Jesteś teologiem?
                                                    > Rozumiesz co cytujesz?

                                                    Nie jestem teologiem ,ale w przeciwieństwie do ciebie mam mózg !!

                                                    > Nie na temat. Uciekasz od tematu Twojego rozumienia cytowanych tekstów.

                                                    Nie rób znowu z siebie pajaca !!

                                                    > Zresztą pojęcia spowiedzi tez nie rozumiesz.

                                                    Cieszy mnie ze masz w dupie zalecenia Jakuba w temacie wyznawani grzechów

                                                    " Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego."

                                                    Twój pleban też ci się spowiada z tego gdzie np przehulał pieniądze na remont kościoła ??

                                                    > Szkoda czasu, wiem po dwóch latach dyskusji, ze nie potrafisz zrozumieć prosteg
                                                    > o tekstu. Wymaga to pomocy specjalisty, a takim nie jestem. Ale skoro dalej chcesz wykazywać się brakiem rozumienia, to twoja sprawa.

                                                    Tomuś jesteś coraz bardziej przezabawny w tej desperackiej panicznej obronie swoich głupich tekstów :))
                                                  • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 13:31
                                                    kolter_mr napisał:

                                                    > tomasz_456 napisał:
                                                    >
                                                    > > Pojęcie grzechu tak, ale nie co jest grzechem.
                                                    >
                                                    > Jak rozumiem wam duch święty powiedział ze grzechem jest dmuchanie własnej żony
                                                    > w kawałku gumy :))

                                                    No i znów nie rozumiesz....

                                                    >
                                                    > > Jesteś teologiem?
                                                    > > Rozumiesz co cytujesz?
                                                    >
                                                    > Nie jestem teologiem ,ale w przeciwieństwie do ciebie mam mózg !!

                                                    No i co z tego. Każdy ssak ma mózg.

                                                    > " Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byśc
                                                    > ie odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego."
                                                    >

                                                    No i znów cytujesz na ślepo coś, czego nie rozumiesz.

                                                  • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 13:44
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > No i znów nie rozumiesz....

                                                    Rozumiem pojecie grzechu rozpusty ,cudzołóstwa.Ale żaden katolicki tłuk(nie odnoszę się teraz do ciebie) Nie da rady mi wykazać ze seks z zabezpieczeniem z własną żoną jest grzechem !!! Nie ma takiej opcji jest to typowa próba zawładnięcia przez kler Człowiekiem, system kontroli Juhasa nad owieczką tyle i tylko tyle . Teraz do Ciebie ; nie pieprz od rzeczy troglodyto ze ja czegoś nie rozumiem , w chwili w której widać gołym okiem ze jest to Twój jedyny argument żeby uciec od trudnego tematu !!

                                                    > No i co z tego. Każdy ssak ma mózg.

                                                    Ja dopuszczam rożne możliwości bo nie ogranicza mnie zbudowany na pogaństwie dogmat religijny . Znam nauczanie kilku odłamów tzw chrześcijańskich, nie buduje tylko na ambonie tak jak jest to u ciebie .

                                                    > No i znów cytujesz na ślepo coś, czego nie rozumiesz.

                                                    Tak :)) opowiedz o tym ze Jakub rodzony brat Jezusa , przywódca zboru ( nie Piotr)nie wie co mówi :))

                                                    " (1) A teraz wy, bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają. (2) Bogactwo wasze zbutwiało, szaty wasze stały się żerem dla moli, (3) złoto wasze i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć będzie ciała wasze niby ogień. Zebraliście w dniach ostatecznych skarby. (4) Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów. (5) Żyliście beztrosko na ziemi i wśród dostatków tuczyliście serca wasze w dniu rzezi. (6) Potępiliście i zabili sprawiedliwego: nie stawia wam oporu. (7) Trwajcie więc cierpliwie, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny. (8) Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już bliskie. (9) Nie uskarżajcie się, bracia, jeden na drugiego, byście nie popadli pod sąd. Oto sędzia stoi przed drzwiami. (10) Za przykład wytrwałości i cierpliwości weźcie, bracia, proroków, którzy przemawiali w imię Pańskie. (11) Oto wychwalamy tych, co wytrwali. Słyszeliście o wytrwałości Joba i widzieliście końcową nagrodę za nią od Pana; bo Pan pełen jest litości i miłosierdzia. (12) Przede wszystkim, bracia moi, nie przysięgajcie ani na niebo, ani na ziemię, ani w żaden inny sposób: wasze tak niech będzie tak, a nie niech będzie nie, abyście nie popadli pod sąd. (13) Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli. Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny. (14) Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. (15) A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone. (16) Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. (17) Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, by deszcz nie padał, i nie padał deszcz na ziemię przez trzy lata i sześć miesięcy. (18) I znów błagał, i niebiosa spuściły deszcz, a ziemia wydała swój plon. (19) Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, (20) niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy.
                                                  • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 15:42
                                                    Kolter - nawet jak zacytujesz całą Biblię metodą CTRL-C, CTRL-V to i tak nie potwierdzi, iż cokolwiek z wklejanego tekstu rozumiesz. Potwierdzi jedynie umiejętność obsługi schowka.
                                                  • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 19:15
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > Kolter - nawet jak zacytujesz całą Biblię metodą CTRL-C, CTRL-V to i tak nie potwierdzi, iż cokolwiek z wklejanego tekstu rozumiesz. Potwierdzi jedynie umiejętność obsługi schowka.

                                                    No to jak Tomuś ty księdzu ze serek topiony w post a on ze wydał 35 tys na karty i w burdelu ??
                                            • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 18:48
                                              tomasz_456 napisał:

                                              > kolter_mr napisał:
                                              >
                                              > > grgkh napisał:
                                              > >
                                              > > > Robię sobie z Ciebie jaja. :) Nie rozpoznałeś? :) No to gorzej z To
                                              > bą niż
                                              > > myślałem.
                                              > >
                                              > > Nie zauważyłeś ze cechą znamienną ludzi podobnych do Tomusia jest to ze w
                                              > swoje
                                              > > j głupocie ,czuja się oni śmiertelnie poważni :)) nawet największe debili
                                              > zmy op
                                              > > owiadając ,
                                              >
                                              > Specjalista od odpowiedzi na każdy mój wpis jest niejaki Kolter.
                                              >
                                              > A to czy jestem poważny, czy nie , to tego nie wiesz.

                                              Oceniam Twoje wypociny - nie sa poważne. O Tobie zmilczę i nie zamierzam się wypowiadać.

                                              > Jedynie sobie roisz ocenę

                                              To mi wolno.

                                              > . Często błędną, bo nie rozumiesz tekstu pisanego

                                              To musiałbyś udowodnić. Podaj jakieś linki i cytaty.
                                              A jak nie podasz, to będziesz pospolitym oszczercą.

                                              > (co zostało już udowodnione wile razy)

                                              Jeśli zostało udowodnione to ok. :) Ja dowody szanuję.
                                              • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 23:16
                                                grgkh napisał:

                                                > > . Często błędną, bo nie rozumiesz tekstu pisanego
                                                >
                                                > To musiałbyś udowodnić. Podaj jakieś linki i cytaty.
                                                > A jak nie podasz, to będziesz pospolitym oszczercą.

                                                Czy nie zauważyłeś drobnego niuansu - wciąłeś się do dyskusji z Kolterem i ten tekst jest do niego skierowany bezpośrednio.
                                                • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 23:22
                                                  tomasz_456 napisał:

                                                  > grgkh napisał:
                                                  >
                                                  > > > . Często błędną, bo nie rozumiesz tekstu pisanego
                                                  > >
                                                  > > To musiałbyś udowodnić. Podaj jakieś linki i cytaty.
                                                  > > A jak nie podasz, to będziesz pospolitym oszczercą.
                                                  >
                                                  > Czy nie zauważyłeś drobnego niuansu - wciąłeś się do dyskusji z Kolterem i ten
                                                  > tekst jest do niego skierowany bezpośrednio.

                                                  No i co ??
                                                  • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 28.04.14, 00:37
                                                    kolter_mr napisał:


                                                    > > Czy nie zauważyłeś drobnego niuansu - wciąłeś się do dyskusji z Kolterem
                                                    > i ten
                                                    > > tekst jest do niego skierowany bezpośrednio.
                                                    >
                                                    > No i co ??

                                                    Dla ciebie nic, bo i tak nie rozumiesz słowa pisanego.
                                                  • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 28.04.14, 08:46
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > Dla ciebie nic, bo i tak nie rozumiesz słowa pisanego.

                                                    Zróbmy test ?? :))
                                                  • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 28.04.14, 19:38
                                                    tomasz_456 napisał:

                                                    > kolter_mr napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > Czy nie zauważyłeś drobnego niuansu - wciąłeś się do dyskusji z Kol
                                                    > terem
                                                    > > i ten
                                                    > > > tekst jest do niego skierowany bezpośrednio.
                                                    > >
                                                    > > No i co ??
                                                    >
                                                    > Dla ciebie nic, bo i tak nie rozumiesz słowa pisanego.

                                                    Nie zachowuj się jak cham. Chyba, że nim jesteś. To ogłoś to tutaj wszystkim.
                                                • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 28.04.14, 19:25
                                                  tomasz_456 napisał:

                                                  > grgkh napisał:
                                                  >
                                                  > > > . Często błędną, bo nie rozumiesz tekstu pisanego
                                                  > >
                                                  > > To musiałbyś udowodnić. Podaj jakieś linki i cytaty.
                                                  > > A jak nie podasz, to będziesz pospolitym oszczercą.
                                                  >
                                                  > Czy nie zauważyłeś drobnego niuansu - wciąłeś się do dyskusji z Kolterem i ten
                                                  > tekst jest do niego skierowany bezpośrednio.

                                                  Wolno mi na forum publicznym wcinać się do każdej dyskusji i wypowiadać się na dowolne tematy, zwłaszcza gdy są to opnie kłamliwe, jak Twoje.
                                        • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 08:38
                                          grgkh napisał:

                                          > Robię sobie z Ciebie jaja. :) Nie rozpoznałeś? :) No to gorzej z Tobą niż myśla
                                          > łem.
                                          >

                                          Jak to jest w logice dwuwartościowej?

                                          Masz jaja czy ich nie masz?
                                          Jak masz, to nie musisz ich dopiero robić.
                                          Wynika, iż nie masz jaj.

                                          Czy możesz wykaz błąd rozumowania?
                                          • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 18:44
                                            tomasz_456 napisał:

                                            > grgkh napisał:
                                            >
                                            > > Robię sobie z Ciebie jaja. :) Nie rozpoznałeś? :) No to gorzej z Tobą niż
                                            > myśla
                                            > > łem.
                                            > >
                                            >
                                            > Jak to jest w logice dwuwartościowej?
                                            >
                                            > Masz jaja czy ich nie masz?

                                            Mam i niedawno pomalowałem je w pisanki. A wcześniej wrzuciłem do wrzątku cebulowego, żeby nabrały odpowiedniego koloru.

                                            > Jak masz, to nie musisz ich dopiero robić.

                                            Dla Ciebie muszę, bo to jaja dla niewiernego tomasza. Nierobione są nieważne.

                                            > Wynika, iż nie masz jaj.

                                            Tych, które zrobiłem dla Ciebie, już nie mam, bo przekazałem je na forum jako dobro publiczne. Mamy je teraz wszyscy. Ale dzięki Tobie. Chwała Ci, tomku. (chwała, nie wałach)

                                            > Czy możesz wykaz błąd rozumowania?

                                            Twój? Twoje błędy są tak jaskrawo widoczne, że można by sobie darować ich wykazywanie. Tu sobie daruję.
              • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:42
                tomasz_456 napisał:

                > kolter-mr napisał:
                >
                >
                > >
                > > Mnie to bagno też nie interesuje ,przynajmniej do czasu w którym włazi w
                > moje ż
                > > ycie. Niestety nachalna propaganda Krk i przychylnych mu mediów robi to n
                > ieusta
                > > nie
                >
                > Naprawdę nie interesuje? A może musisz tutaj pisać, bo inaczej nie potrafisz ży
                > ć.

                Może ale to nie ma nic dorzeczy. Spróbuj udowodnić, że nie piszę prawdy. A ja umiem udowodnić, że religia kłamie. Zakłamana ideologia musi być zła.

                > I jak tam zlecenia od ks. proboszcza?

                Nie insynuuj, bo robisz to głupio.
          • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:40
            tomasz_456 napisał:

            >
            >
            > > > Prawdziwych ateistów nie interesują sprawy Kościoła.
            > >
            > > No a ska ty możesz to wiedzieć ,religiancie ??
            > >
            >
            > W odróżnieniu od Ciebie znam wielu ateistów. Ludzi, których nie interesuje Kośc
            > iół, w tym JPII.

            Wielu, to nie znaczy wszystkich. Ateistów nic ze sobą nie łączy, bo ateizm to definicyjny brak teizmu. Poza tym brakiem ateiści mogą być różni.

            A co, wg Ciebie, łączy ateistów? :)
            • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:47
              Co łączy znanych mi poważnych ateistów - kompletny brak zainteresowania Kościołem.
              Nie potrzebują się nim zajmować, bo mają pewność swoich przekonań. W odróżnieniu od gawiedzi dyskutującej na tym forum.
              • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:55
                tomasz_456 napisał:

                > Co łączy znanych mi poważnych ateistów - kompletny brak zainteresowania Kościoł
                > em.
                > Nie potrzebują się nim zajmować, bo mają pewność swoich przekonań. W odróżnieni
                > u od gawiedzi dyskutującej na tym forum.

                Tomuś znowu kłamiesz
                • tomasz_456 Antyteizm praktyczny 24.04.14, 18:10
                  kolter-mr napisał:

                  > Tomuś znowu kłamiesz

                  Wypierasz prawdę ze swojego myślenia. Ateiści budują swój świat w opozycji do istnienia Boga, nie zajmują się tematami bieżącego życia Kościoła. To domena pseudo ateistów - antyteistów a także antykatolików. Bo tylko oni musza ciągle podtrzymywać swoje przekonania na bazie życia Kościoła.
                  • kolter-mr Re: Antyteizm praktyczny 24.04.14, 18:16
                    tomasz_456 napisał:

                    > kolter-mr napisał:
                    >
                    > > Tomuś znowu kłamiesz
                    >
                    > Wypierasz prawdę ze swojego myślenia. Ateiści budują swój świat w opozycji do
                    > istnienia Boga, nie zajmują się tematami bieżącego życia Kościoła. To domena ps
                    > eudo ateistów - antyteistów a także antykatolików. Bo tylko oni musza ciągle po
                    > dtrzymywać swoje przekonania na bazie życia Kościoła.

                    Kto ci takich debilizmów do łba nakładł ?? i czemu to pachnie amboną ??
                  • grgkh Re: Antyteizm praktyczny 24.04.14, 18:45
                    tomasz_456 napisał:

                    > kolter-mr napisał:
                    >
                    > > Tomuś znowu kłamiesz
                    >
                    > Wypierasz prawdę ze swojego myślenia.

                    Od wypierania prawdy to najlepsi są tzw. wierzący. Niczym w tym się ich nie prześcignie.

                    Każdy dogmat religijny to fałsz, bezsensowny sofizmat. Wierzący to łykają, bo wyparli wszystko, co jest krytyczną prawdą dotyczącą tych dogmatów.

                    > Ateiści budują swój świat w opozycji do
                    > istnienia Boga,

                    Każdy ateista jest inny a łączy ich tylko BRAK idei teistycznej uznanej za prawdziwą. Nie ma żadnej reguły budowy świata ateisty.

                    Ale jedno ateista ma lepiej od teisty - może nie mieć OGRANICZENIA dogmatyzmu, a to ogromna przewaga nad teistą. Teizm jest fałszywy i taki jest teista, ateista ma większe szanse mieć poprawną, niezdegenerowaną dogamtyzmem wizję świata.

                    > nie zajmują się tematami bieżącego życia Kościoła.

                    A skąd ten zakaz, jeśli teizm panoszy się w strefie publicznej? Wychodząc poza prywatność religii poddajecie automatycznie teizm pod ocenę każdemu człowiekowi, który się z tym badziewiem styka.

                    > To domena ps
                    > eudo ateistów

                    Domeną teisty jest bezsensowny, oparty na fałszywych argumentach bełkot myślowy.

                    > - antyteistów a także antykatolików.

                    Ja się TYLKO wypowiadam. Nic nie robię. Nie pasuję do ŻADNEJ z tych definicji. Myślę PRAWDZIWIE, jako całkowicie obiektywny człowiek i dzielę się tymi myślami z tymi, którzy SAMI zechcą to przeczytać. Nic Tobie, ani nikomu innemu nie narzucam. Moje myśli umieszczam na forum dokładnie związanym z tym tematem.

                    Spróbuj udowodnić, że cokolwiek z tego co tu mówi,ę, jest fałszem.

                    > Bo tylko oni musza ciągle po
                    > dtrzymywać swoje przekonania na bazie życia Kościoła.

                    Nic nie muszę. Chcę. Lubię. Jestem wolny i to mi wolno.
                    A Tobie nie wolno mi tego zakazywać.

                    Błąd jest więc dokładnie po Twojej stronie, bo usiłujesz pełnić rolę cenzora chroniącego zakłamaną, przestępczą organizację przed ujawnianiem prawdy o niej.

                    Albo jesteś zmanipulowany i NIC NIE ROZUMIESZ (uczyniła Ci to pewnie sama religia), albo jesteś cynicznym, zakłamanym oszustem. Trzeciej możliwości nie ma.

                    Nie zamkniesz mi ust. Im bardziej będziesz chciał to zrobić, tym bardziej postaram się o to, by to było widoczne i ujawnię Twoje motywacje. A na koniec i tak odejdziesz z poczuciem porażki. :) Bo ideologia, której bronisz, z prawdą musi przegrać.
                    • tomasz_456 Re: Antyteizm praktyczny 24.04.14, 18:52
                      grgkh napisał:

                      > Nic nie muszę. Chcę. Lubię. Jestem wolny i to mi wolno.
                      > A Tobie nie wolno mi tego zakazywać.

                      Masz pecha - nie chcę ci tego zakazywać.

                      >
                      > Błąd jest więc dokładnie po Twojej stronie, bo usiłujesz pełnić rolę cenzora ch
                      > roniącego zakłamaną, przestępczą organizację przed ujawnianiem prawdy o niej.
                      >

                      Skoro poznałeś już pełnię prawdy. Sam do niej doszedłeś, czy też zaufałeś komuś w tych odkrywczych myślach.

                      > Albo jesteś zmanipulowany i NIC NIE ROZUMIESZ (uczyniła Ci to pewnie sama relig
                      > ia), albo jesteś cynicznym, zakłamanym oszustem. Trzeciej możliwości nie ma.

                      Jest więcej możliwości, ale ty ich nie pojmujesz. Masz klapki na oczach?

                      >
                      > Nie zamkniesz mi ust. Im bardziej będziesz chciał to zrobić, tym bardziej posta
                      > ram się o to, by to było widoczne i ujawnię Twoje motywacje. A na koniec i tak
                      > odejdziesz z poczuciem porażki. :) Bo ideologia, której bronisz, z prawdą musi
                      > przegrać.

                      Z Twoją prawdą?
                      Ciekawe tylko skąd masz tak wielka pewność, iż to co myślisz jest prawdą? Wnioski z własnego myślenia, czy podpowiedzi innych?

                      • grgkh Re: Antyteizm praktyczny 24.04.14, 19:09
                        tomasz_456 napisał:

                        > grgkh napisał:
                        >
                        > > Nic nie muszę. Chcę. Lubię. Jestem wolny i to mi wolno.
                        > > A Tobie nie wolno mi tego zakazywać.
                        >
                        > Masz pecha - nie chcę ci tego zakazywać.

                        Chcesz, bo sugerujesz, że nie powinienem tego robić "jako ateista". A to nie może Cię w ogóle obchodzić.

                        A teraz albo kłamiesz, albo nie umiesz tego zrozumieć.
                        I jedno, i drugie wystawia Ci kiepską ocenę.

                        > > Błąd jest więc dokładnie po Twojej stronie,
                        > > bo usiłujesz pełnić rolę cenzora chroniącego zakłamaną,
                        > > przestępczą organizację przed ujawnianiem prawdy o niej.

                        > Skoro poznałeś już pełnię prawdy.

                        Poznałem. A teraz przeczytałeś to Ty i też poznałeś prawdę. Nie wiadomo tylko, czy zrozumiałeś, bo - być może - przekracza to "ludzkie (Twoje) pojęcie".

                        Ale jeśli nie przekracza, to chyba nie omieszkasz mi to powiedzieć. No to jak będzie, zrozumiałeś prawdę?

                        > Sam do niej doszedłeś, czy też zaufałeś komuś
                        > w tych odkrywczych myślach.

                        Nie Twoja sprawa. Najważniejsze, że to prawda, bo jej nie podważasz.

                        > > Albo jesteś zmanipulowany i NIC NIE ROZUMIESZ
                        > > (uczyniła Ci to pewnie sama religia), albo jesteś cynicznym,
                        > > zakłamanym oszustem. Trzeciej możliwości nie ma.
                        >
                        > Jest więcej możliwości, ale ty ich nie pojmujesz. Masz klapki na oczach?

                        Jeśli są inne, to je podaj.

                        A teraz - jeśli nie podasz, to będziesz albo nic nie rozumiejącym z tego, co się tu dzieje, albo cynicznym manipulantem. Śmiało, podaj tę możliwość i nie próbuj robić uników.

                        > > Nie zamkniesz mi ust.
                        > > Im bardziej będziesz chciał to zrobić, tym bardziej
                        > > postaram się o to, by to było widoczne i ujawnię
                        > > Twoje motywacje. A na koniec i tak odejdziesz
                        > > z poczuciem porażki. :) Bo ideologia, której bronisz,
                        > > z prawdą musi przegrać.
                        >
                        > Z Twoją prawdą?

                        Prawda jest niczyja. Jest skutkiem dowodu, logicznego i racjonalnego wnioskowania.

                        > Ciekawe tylko skąd masz tak wielka pewność,

                        Bo to sprawdziłem.

                        > iż to co myślisz jest prawdą? Wnioski
                        > z własnego myślenia, czy podpowiedzi innych?

                        Na pewno nie z boskiego objawienia. Największego błędu już nie popełnię.
                        • tomasz_456 Re: Antyteizm praktyczny 24.04.14, 19:29
                          grgkh napisał:


                          > > Sam do niej doszedłeś, czy też zaufałeś komuś
                          > > w tych odkrywczych myślach.
                          >
                          > Nie Twoja sprawa. Najważniejsze, że to prawda, bo jej nie podważasz.

                          Acha - to twoja prawda, aktualna do czasu, gdy ktoś ja podważy, czyli wykaże inna bardziej przekonywującą dal ciebie prawdę. Ciekawe podejście.




                          > > > Albo jesteś zmanipulowany i NIC NIE ROZUMIESZ
                          > > > (uczyniła Ci to pewnie sama religia), albo jesteś cynicznym,
                          > > > zakłamanym oszustem. Trzeciej możliwości nie ma.
                          > >
                          > > Jest więcej możliwości, ale ty ich nie pojmujesz. Masz klapki na oczach?
                          >
                          > Jeśli są inne, to je podaj.

                          Po co? Skoro poznałeś prawdę, to znaczy iż je znasz.

                          > Prawda jest niczyja. Jest skutkiem dowodu, logicznego i racjonalnego wnioskowan
                          > ia.

                          Dokonanego przez Ciebie, czy przez autorytety, którym zaufałeś. Jeśli to drugie, to na jakiej podstawie im zaufałeś?

                          >
                          > > Ciekawe tylko skąd masz tak wielka pewność,
                          >
                          > Bo to sprawdziłem.

                          Wszystko? Sam?
                          Jesteś nieodkrytym geniuszem. Gratuluje. szkoda jednak iż się nie ujawniasz.


                          • grgkh Re: Antyteizm praktyczny 24.04.14, 19:53
                            tomasz_456 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            >
                            > > > Sam do niej doszedłeś, czy też zaufałeś komuś
                            > > > w tych odkrywczych myślach.
                            > >
                            > > Nie Twoja sprawa. Najważniejsze, że to prawda, bo jej nie podważasz.
                            >
                            > Acha - to twoja prawda, aktualna do czasu, gdy ktoś ja podważy,

                            Prawda jest niczyja.

                            Prawda jest tylko i wyłącznie skutkiem dowodu a ponieważ możemy się pomylić podczas dowodzenia, więc dowody są wciąż powtarzane i weryfikowane. Im więcej solidnych weryfikacji, tym większa szansa, że pomyłki nie było. Poza tym prawda jest kontekstowa - jakaś teza w jednym kontekscie jest prawdziwa a w innym już nie. I o tym pamiętamy.

                            > czyli wykaże inna bardziej przekonywującą
                            > dal ciebie prawdę. Ciekawe podejście.

                            Normalne. Niewiele o logice i dowodzeniu wiesz, więc oszczędź sobie śmieszności w przechwałkach na ten temat.

                            > > > > Albo jesteś zmanipulowany i NIC NIE ROZUMIESZ
                            > > > > (uczyniła Ci to pewnie sama religia), albo jesteś cynicznym,
                            > > > > zakłamanym oszustem. Trzeciej możliwości nie ma.
                            > > >
                            > > > Jest więcej możliwości, ale ty ich nie pojmujesz.
                            > > > Masz klapki na oczach?
                            > >
                            > > Jeśli są inne, to je podaj.
                            >
                            > Po co? Skoro poznałeś prawdę, to znaczy iż je znasz.

                            A więc nie ma innych możliwości. :)

                            No to kim jesteś, cynicznym kłamcą czy beznadziejnym naiwniakiem? :)

                            Gadasz byle co, a gdy Cię poprosić o szczegóły, okazuje się, że ... nie istniały. Błazenada? Hm... cisną mi się tu jeszcze inne określenia ale daruję sobie. Wystarczy, że sam siebie kompromitujesz.

                            A jak się czuje ktoś złapany na tak prymitywnej manipulacji i wystawiony na publiczny ogląd? Hę? Opiszesz to?

                            > > Prawda jest niczyja. Jest skutkiem dowodu,
                            > > logicznego i racjonalnego wnioskowania.
                            >
                            > Dokonanego przez Ciebie, czy przez autorytety,

                            Czasem przeze mnie, czasem przez innych. Nie jestem głupi. I nie sugeruj tego miedzy wierszami, bo to erystyka. Powiem Ci wprost - "za głupi" jesteś, by jej bezkarnie używać w mojej obecności.

                            > którym zaufałeś. Jeśli to drugie
                            > , to na jakiej podstawie im zaufałeś?

                            To jest opisane w metodzie naukowej. Przeczytaj sobie i opowiedz mi o wrażeniach - co zrozumiałeś, a co wydaje Ci się niejasne. Szczegóły Ci z prawdziwą przyjemnością wyjaśnię.

                            > > > Ciekawe tylko skąd masz tak wielka pewność,
                            > >
                            > > Bo to sprawdziłem.
                            >
                            > Wszystko? Sam?

                            Nie Twoja sprawa. Widzisz wypisane przez mnie argumenty? To do nich się odnoś.

                            > Jesteś nieodkrytym geniuszem. Gratuluje. szkoda jednak iż się nie ujawniasz.

                            Każdy z nas się "ujawnia" - kim jest.
                            Miałeś na to czas i miejsce i wykorzystałeś to do końca.
                            Rozmawiaj dalej.
                            • tomasz_456 Re: Antyteizm praktyczny 24.04.14, 20:00
                              grgkh napisał:

                              >
                              > > > > Ciekawe tylko skąd masz tak wielka pewność,
                              > > >
                              > > > Bo to sprawdziłem.
                              > >
                              > > Wszystko? Sam?
                              >
                              > Nie Twoja sprawa. Widzisz wypisane przez mnie argumenty? To do nich się odnoś.
                              >

                              Wiec komuś jednak zawierzyłeś. Wstydzisz się przyznać?


                              • grgkh Re: Antyteizm praktyczny 24.04.14, 20:51
                                tomasz_456 napisał:

                                > grgkh napisał:
                                >
                                > >
                                > > > > > Ciekawe tylko skąd masz tak wielka pewność,
                                > > > >
                                > > > > Bo to sprawdziłem.
                                > > >
                                > > > Wszystko? Sam?
                                > >
                                > > Nie Twoja sprawa. Widzisz wypisane przez mnie argumenty?
                                > > To do nich się odnoś.

                                > Wiec komuś jednak zawierzyłeś.

                                Masz urojenia - nie ma tu żadnego "jednak". Albo kup sobie lepsze okulary.

                                > Wstydzisz się przyznać?

                                Trywialny przykład erystyki. Twoja własna teza (zresztą fałszywa), która sobie potem obalisz, żeby wyszło na Twoje. Kto Cię uczył logiki - albo - kto Cię jej pozbawił?

                                To nie jest forum, na którym omawia się, kto jaki jest. Pomyliło Ci się z konfesjonałem. Tematyką tego forum jest religia. Przywołuję Cię do porządku.
                                • tomasz_456 Re: Antyteizm praktyczny 24.04.14, 21:03
                                  grgkh napisał:

                                  > To nie jest forum, na którym omawia się, kto jaki jest. Pomyliło Ci się z konfe
                                  > sjonałem. Tematyką tego forum jest religia. Przywołuję Cię do porządku.
                                  >

                                  "Nie dość, że mało rozumie, kłamie i szkaluje innych (jak prawdziwy chrześcijanin),"

                                  • grgkh Re: Antyteizm praktyczny 27.04.14, 00:27
                                    tomasz_456 napisał:

                                    > grgkh napisał:

                                    > "Nie dość, że mało rozumie, kłamie i szkaluje innych
                                    > (jak prawdziwy chrześcijanin),"

                                    Jesteś chrześcijaninem?
              • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 18:21
                tomasz_456 napisał:

                > Co łączy znanych mi poważnych ateistów - kompletny brak zainteresowania Kościoł
                > em.

                I tu jesteś w błędzie. Ateizm, jako brak idei, nie może w żaden sposób, żadną cechą charakterystyczną nikogo łączyć. Zbiór ludzi zwanych ateistami jest dopełnieniem zbioru teistów.

                > Nie potrzebują się nim zajmować, bo mają pewność swoich przekonań.

                Ateiści nie mają żadnych wspólnych przekonań. A zajmować się religią mogą. Także wszystkim innym, co jej dotyczy. Różni ich od teistów BRAK WIARY. Zajmowanie się religią NIE JEST WIARĄ.

                Trzeba mieć nieźle narąbane przez religię w głowie, żeby tak prostych definicji nie pojmować. To potwierdza regułę o znacznej ograniczoności umysłów opanowanych przez dogmaty religijne.

                > W odróżnieni
                > u od gawiedzi dyskutującej na tym forum.

                I wygląda na to, że nawet nazwanie ich gawiedzią byłoby na wyrost. W końcu przecież jesteś stałym bywalcem tego forum, więc dlaczego nie gawiedzią? Bo jej do pięt nie dorastasz używając takich prowokujących epitetów.

                Czy to Twój Jezus nauczył Cię tak kochać bliźniego swego i mówić o nim fałszywe świadectwo? Tak, to on. To jest próbka skutków kontaktu z jego naukami. Wiedziałem, że to szajs. A teraz mam kolejny dowód.

                Albo udowodnij, że to szatan Cię skłonił do takiego działania.
                • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 21:41
                  grgkh napisał:

                  Na początku religia katolicka jest podzbiorem religii.

                  >
                  > > Co łączy znanych mi poważnych ateistów - kompletny brak zainteresowania K
                  > ościoł
                  > > em.
                  > > Nie potrzebują się nim zajmować, bo mają pewność swoich przekonań.
                  >
                  > Ateiści nie mają żadnych wspólnych przekonań.

                  Swoich, a nie wspólnych przekonań. Każdy ze znanych mi ateistów ma swoje przekonania.

                  > A zajmować się religią mogą. Takż
                  > e wszystkim innym, co jej dotyczy. Różni ich od teistów BRAK WIARY. Zajmowanie
                  > się religią NIE JEST WIARĄ.

                  A co ja napisałem - nie zajmują się Kościołem. Jeden ze znanych mi osobiście ateistów zajmuje się socjologią religii, nie Kościoła.

                  >
                  > Trzeba mieć nieźle narąbane przez religię w głowie, żeby tak prostych definicji
                  > nie pojmować. To potwierdza regułę o znacznej ograniczoności umysłów opanowany
                  > ch przez dogmaty religijne.
                  Ocena osoby - jak to nazywałeś?

                  > > W odróżnieni
                  > > u od gawiedzi dyskutującej na tym forum.
                  >

                  Odróżniają się, bo niektórzy maja spore osiągnięcia naukowe.

                  > Czy to Twój Jezus nauczył Cię tak kochać bliźniego swego i mówić o nim fałszywe
                  > świadectwo? Tak, to on. To jest próbka skutków kontaktu z jego naukami. Wiedzi
                  > ałem, że to szajs. A teraz mam kolejny dowód.
                  >
                  Skoro pisze prawdę o moich znajomych, to na jakiej podstawie stawiasz taka tezę.

                  • kolter-mr Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 22:02
                    tomasz_456 napisał:

                    > Swoich, a nie wspólnych przekonań. Każdy ze znanych mi ateistów ma swoje przekonania.

                    > A co ja napisałem - nie zajmują się Kościołem. Jeden ze znanych mi osobiście ateistów zajmuje się socjologią religii, nie Kościoła.

                    Znowu kłamiesz !! Ty Tomuś nie znasz ani jednego ateisty w realu !!
                  • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 26.04.14, 13:00
                    tomasz_456 napisał:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    > Na początku religia katolicka jest podzbiorem religii.
                    >
                    > >
                    > > > Co łączy znanych mi poważnych ateistów -
                    > > > kompletny brak zainteresowania Kościołem.
                    > > > Nie potrzebują się nim zajmować, bo mają pewność swoich przekonań.

                    To fałszywa teza.
                    Bycie ateistą i posiadanie jakichkolwiek przekonań nie implikuje niezajmowania się Kościołem.

                    > > Ateiści nie mają żadnych wspólnych przekonań.
                    >
                    > Swoich, a nie wspólnych przekonań. Każdy ze znanych mi ateistów ma swoje przek
                    > onania.

                    Każdy człowiek ma przekonania - i teiści, i ateiści ale to niczego nie determinuje.

                    Twoja teza jest fałszywa. To jest u takich jak Ty dość częste... Przychodzi im do głowy jakaś myśl (jak ta powyżej). Jest ona zgodna z jakąś szerszą ich tezą. Dogmatyk potrzebuje na siłę i szybko "argumentu". Ale jest tylko dogmatykiem, a cechą takich ludzi jest - zaprogramowany przez religię - brak zdolności do krytycznego podejścia do tez, które są "ich" tezami. Bo oni przecież MUSZĄ mieć rację. I taką nieprzemyślaną tezę pomocniczą wygłaszają. Rozmowa z dogmatykami to ciąg takich właśnie, bezsensownych, pojawiających się u nich jak objawienia, tez.

                    > > A zajmować się religią mogą.
                    > > Także wszystkim innym, co jej dotyczy.
                    > > Różni ich od teistów BRAK WIARY.
                    > > Zajmowanie się religią NIE JEST WIARĄ.
                    >
                    > A co ja napisałem - nie zajmują się Kościołem.

                    Tamci nie zajmują się ale innych chyba wolno? Bo po co o tym piszesz? Czy nie po to, by zasugerować, że dobry ateista to taki ateista, który milczy na temat religii?

                    > Jeden ze znanych mi osobiście ateistów
                    > zajmuje się socjologią religii, nie Kościoła.

                    I co z tego wynika?

                    Bo ostatnio na tym forum pojawiało się przynajmniej kilka osób, które początkowo sugerowały, że są ateistami ale też zawzięcie broniły sekty religijnej przypisując jej (i ideologii) jakieś nadzwyczajne zasługi. I uważały, że tylko taka opinia o religii jest słuszna.

                    > > Trzeba mieć nieźle narąbane przez religię
                    > > w głowie, żeby tak prostych definicji nie pojmować.
                    > > To potwierdza regułę o znacznej ograniczoności
                    > > umysłów opanowanych przez dogmaty religijne.

                    > Ocena osoby - jak to nazywałeś?

                    Nie osoby. To ogólna, a nie personalna, uwaga. Sugestia wpływu religii na sposób myślenia kogokolwiek. A jest taki i ja tego dowodzę z powodzeniem. Tę tezę udowodniłem nieraz.

                    > > > W odróżnieni
                    > > > u od gawiedzi dyskutującej na tym forum.
                    > >
                    >
                    > Odróżniają się, bo niektórzy maja spore osiągnięcia naukowe.

                    Można byc jednocześnie dobrym i złym człowiekiem. Raz pomóc a drugim razem dokopać. Ocena dotyczy czynów.

                    Podobnie - można być naukowcem w jakiejś dziedzinie ale poza nią być już tylko głupcem.

                    > > Czy to Twój Jezus nauczył Cię tak kochać
                    > > bliźniego swego i mówić o nim fałszywe
                    > > świadectwo? Tak, to on. To jest próbka skutków
                    > > kontaktu z jego naukami.
                    > > Wiedziałem, że to szajs. A teraz mam kolejny dowód.
                    > >
                    > Skoro pisze prawdę o moich znajomych, to na jakiej podstawie stawiasz taka tezę.

                    Piszę tylko, że nie należy uogólniać na wszystkich ateistów. Powyżej napisałem Ci to wyraźnie ale powtórzę - ateistów z powodu braku tej idei nie łączą żadne poglądy. Każdy MOŻE BYĆ inny.
      • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 24.04.14, 17:38
        tomasz_456 napisał:

        > Jak widać, wielu piszących o sobie iż są ateistami naprawdę żywo interesuje się
        > plotkami budowanymi przez "wybitnych specjalistów".

        Plotką jest, że istniał jakiś Jezus lub że zdarzył się cud.
        Religia to wyłącznie kłamstwa i plotki.

        > Łykają ci forumowi pseudo ateiści każde słowo, które utwierdza ich w forumowym
        > antyteiźmie.

        Nieważne, jak ich nazwiesz i co myślą poza tym, co tu prawdziwego piszą o religii.

        > Prawdziwych ateistów nie interesują sprawy Kościoła.

        A Ciebie niech nie obchodzi, czy ktoś w coś wierzy, czy nie. Szukaj prawdy wszędzie i u każdego.
      • edico Czy to jest obiektywizm a nie fanatyzm? 24.04.14, 21:19
        tomasz_456 napisał:

        > Jak widać, wielu piszących o sobie iż są ateistami naprawdę żywo interesuje się
        > plotkami budowanymi przez "wybitnych specjalistów".
        Jeśli kanonizacja JP2 i manipulacje propagandowe kreowane wokół tej religijnej uroczystości są jakimiś plotkami, to jaki sens ma Twój wpis nie wnoszący absolutnie nic do wątku, oprócz fatalych moralknie adresów ad personam

        > Łykają ci forumowi pseudo ateiści każde słowo, które utwierdza ich w forumowym
        > antyteiźmie.
        I tu jesteś w zasadniczym błędzie. Otóż ateiści nie łykają niczego, co nie jest i nie może być sprazwdzalne. I to jest właśnie ta różnica między ateistami a religiantami łykającymi rzeczywiści wszystko nie wyłączając bzdur, wierutnych kłamstw i wszelkiego rodzaju fałszerstw obiektywnie istniejącej rzeczywistości.
        >
        > Prawdziwych ateistów nie interesują sprawy Kościoła.
        A skąd u Ciebie wzięła się czy urodziła taka błędna już u samych podstaw teza na temat prawdziwych i nieprawdziwych ateistów? O(dnoszę wrażenie, że fanatyzm religijny jest główną przeszkodą w logicznym zestawianiu własnych myśli.
    • swidzacy Modlitwa do JPII" 24.04.14, 10:03
      "Boże w Trójcy Przenajświętszy dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi Papieża Jana Pawła II, w którym zajaśniała Twoja Ojcowska dobroć, chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości.
      On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu i matczynemu wstawiennictwu Maryi, ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza, wskazując świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego, jako drogę do osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą. Amen."
      • kolter-mr Re: Modlitwa do JPII" 24.04.14, 10:19
        Kolejny normalny inaczej :))
      • grgkh Re: Modlitwa do JPII" 24.04.14, 17:47
        swidzacy napisał(a):

        > "Boże w Trójcy Przenajświętszy dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi Papieża
        > Jana Pawła II, w którym zajaśniała Twoja Ojcowska dobroć, chwała krzyża Chryst
        > usa i piękno Ducha miłości.

        Zapytaj swojego bożka, dlaczego ten bożek dał jp2, który nie zwalczał plagi pedofilii a nawet jaą popierał? Taki bożek, co daje taki szajs powinien uzyskać naszą negatywną ocenę.

        > On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu i matczynemu wstawiennictwu Mar
        > yi, ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza, wskazując świętość, która je
        > st miarą życia chrześcijańskiego, jako drogę do osiągnięcia wiecznego zjednocze
        > nia z Tobą. Amen."

        Hokus pokus.
    • swidzacy Nieobiektywnie o JP2 24.04.14, 10:33
      Zanim napiszesz jakieś obcojęzyczne słowo, sprawdź drogi Bracie jego znaczenie.
      Obiektywny, znaczy WOLNY OD UPRZEDZEŃ.

      • kolter-mr Re: Nieobiektywnie o JP2 24.04.14, 10:38
        > Obiektywny, znaczy WOLNY OD UPRZEDZEŃ.

        Czyli wiemy ze nie jesteś obiektywny
      • grgkh Re: Nieobiektywnie o JP2 24.04.14, 17:50
        swidzacy napisał(a):

        > Zanim napiszesz jakieś obcojęzyczne słowo, sprawdź drogi Bracie jego znaczenie.
        >
        > Obiektywny, znaczy WOLNY OD UPRZEDZEŃ.

        Obiektywny to przede wszystkim niezależny i daleki od podporządkowania dogmatom.
    • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 26.04.14, 02:16
      natemat.pl/99923,zaslugi-pospiech-i-watpliwosci-zachodnie-media-niejednoznacznie-o-kanonizacji-jana-pawla-ii
      • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 26.04.14, 02:22
        grgkh napisał:

        > natemat.pl/99923,zaslugi-pospiech-i-watpliwosci-zachodnie-media-niejednoznacznie-o-kanonizacji-jana-pawla-ii


        i znów fobia religijna
        • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 26.04.14, 09:46
          tomasz_456 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > natemat.pl/99923,zaslugi-pospiech-i-watpliwosci-zachodnie-media-niejednoznacznie-o-kanonizacji-jana-pawla-ii
          >
          > i znów fobia religijna

          Tomuś nie fobie ,ale nie wyjaśnione kwestie kontrowersyjnych zachowań twojego kolejnego 1678 boga katolickiego .
          • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 26.04.14, 09:59
            kolter_mr napisał:


            > Tomuś nie fobie ,ale nie wyjaśnione kwestie kontrowersyjnych zachowań twojego k
            > olejnego 1678 boga katolickiego .

            Ale jakie ma to znaczenie dla Ciebie?
            Oczywiście żadne. Ale ten przymus napisania kolejnej bzdury na forum ....

            • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 26.04.14, 10:22
              tomasz_456 napisał:

              > kolter_mr napisał:
              >
              >
              > > Tomuś nie fobie ,ale nie wyjaśnione kwestie kontrowersyjnych zachowań twojego k olejnego 1678 boga katolickiego .
              >
              > Ale jakie ma to znaczenie dla Ciebie?

              Lubię z waszego biblijnego nieuctwa kpić

              > Oczywiście żadne. Ale ten przymus napisania kolejnej bzdury na forum ....

              To jest doskonała okazja wykazać ze jesteś manipulowanym hipokrytą/nieukiem katolickim.
              Katolicyzm odrzuca wiarę w to ze nastąpi zmartwychwstanie, poprzez włożenie w człowieka czegoś czego nauczali grecy,a co nigdy nie było nauczanie prawowiernych Żydów w tym Jezusa ,chodzi o duszę nieśmiertelną . Gdybyś nie był odurniony dogmatem to sam zrozumiałbyś ze skoro Człowiek ma taką duszę to zasadniczo jest nieśmiertelny. Czyli de facto Jezus nigdy zgodnie z waszą teologią nie miał prawa umrzeć , skoro nie umarł nie zmył z was grzechu :))). Jednak księga której katolicyzm się brzydzi mówi inaczej. Tak samo z upychaniem do nieba coraz to nowego idioty który wsławił się np tym ze mordował Żydów , umarła z powodu choroby umysłowej zwanej anoreksja , a mówiła ze to Bóg od niej tego chce :)) , ochraniał tysiące pedofilii za swojego pontyfikatu. Przecież wystarczy otworzyć Pawłowy list do Koryntian ,żeby samemu zobaczyć ze ci ludzie nadal gniją w ziemi oczekując na zmartwychwstanie. Jednak sekta stosująca rzymską metodę kija i marchewki , głupcom wiernie im służącym dała marchewkę w postaci natychmiastowego udania sie po śmierci do nieba :))
              • katrina_bush widocznie katolik jest "niesmiertelny inaczej". 27.04.14, 02:21
                kolter_mr napisał:


                > Gdybyś nie był odurniony d
                > ogmatem to sam zrozumiałbyś ze skoro Człowiek ma taką duszę to zasadniczo jest
                > nieśmiertelny. Czyli de facto Jezus nigdy zgodnie z waszą teologią nie miał pra
                > wa umrzeć , skoro nie umarł nie zmył z was grzechu :))). Jednak księga której k
                > atolicyzm się brzydzi mówi inaczej.

                To sluszna uwaga. Niesmiertelna, wiecznie zywa dusza, po smierci nie potrzebuje ciala.
                Chrzescijanstwo w IV wieku n.e. przejelo grecka dualistyczna nauke o niesmiertelnosci duszy - to z jednej strony.

                Z drugiej strony - KK przejal egipska nauke o tzw. "chwalebnym" niesmiertelnym ciele pierwotnie zarezerewowanym tylko Bogom i Faraonom. Jezus wg. nauki KK urodzil sie w "cudowny" sposob w owym niesmiertelnym "chwalebnym ciele" (jako nowy Adam -> patrz Pawel z Tarsu) - i jako istota wiecznie zywa nie mogl z definicji umrzec, by nastepnie zmartwychstac. Nie bylo tu zadnej ofiary na krzyzu ! Jezus z zalozenia jako istota wiecznie zywa w "chwalebnym ciele", nie mogl umrzec.

                Wg. KK Jezus zlozyl z siebie przeblagalna ofiare na krzyzu.

                Komu zlozyl sie w tej przeblagalnej ofierze Jezus na krzyzu ? Bogu.
                A kim jest Jezus ? Bogiem.
                Bog zlozyl sie w ofierze samemu sobie, by samego siebie przeblagac .

                I nadal pytam katolikow: z czym do ludzi ?!
                • kolter_mr Re: widocznie katolik jest "niesmiertelny inaczej 27.04.14, 08:08
                  katrina_bush napisała:

                  > To sluszna uwaga. Niesmiertelna, wiecznie zywa dusza, po smierci nie potrzebuje ciala.
                  > Chrzescijanstwo w IV wieku n.e. przejelo grecka dualistyczna nauke o niesmiertelnosci duszy - to z jednej strony.

                  Z jednym zastrzeżeniem ; to już nie byli chrześcijanie to byli już katolicy.Od IV w rozpoczął się okres odejścia od zasad ewangelicznych.

                  > Wg. KK Jezus zlozyl z siebie przeblagalna ofiare na krzyzu.

                  Dokładnie , według tej debilnej katolickiej nauki Bóg Jezus ,stworzy świat, pozwolił żeby człowiek upadł .Wkurzony Bóg Jezus przyszedł na ziemie z ciała dziewicy i ojca gołębia ,pochodzi chwilkę po ziemi z czego zamiast głosić przez 90 % życia głosił tylko przez 10 % czyli nierób był z niego. Na końcu Bóg Jezus pozwolił się zabić i wrócił do nieba zasiąść na tronie. Nawet greccy bajkopisarze takiego kitu nie umieliby napisać :))

                  > Komu zlozyl sie w tej przeblagalnej ofierze Jezus na krzyzu ? Bogu.
                  > A kim jest Jezus ? Bogiem.
                  > Bog zlozyl sie w ofierze samemu sobie, by samego siebie przeblagac .

                  On w swojej śmieszności nie widzą ze Jezus i apostołowie cały czas oddzielają Boga z nieba od Jezusa jako dwa odrębne byty .

                  > I nadal pytam katolikow: z czym do ludzi ?!

                  Im nie ludzie a parafianie potrzebni są :)
        • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 00:26
          tomasz_456 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > natemat.pl/99923,zaslugi-pospiech-i-watpliwosci-zachodnie-media-niejednoznacznie-o-kanonizacji-jana-pawla-ii
          >
          >
          > i znów fobia religijna

          Udowodnij, że fobia.
          • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 16:57
            grgkh napisał:

            > tomasz_456 napisał:
            >
            > > grgkh napisał:
            > >
            > > > natemat.pl/99923,zaslugi-pospiech-i-watpliwosci-zachodnie-media-niejednoznacznie-o-kanonizacji-jana-pawla-ii
            > >
            > >
            > > i znów fobia religijna
            >
            > Udowodnij, że fobia.

            Co mam udowadniać?
            To ze z punktu widzenia osoby niewierzącej jest bez znaczenia ogłoszenie kogoś świętym?
            Skoro dla Ciebie nie ma Boga, to nie istnieje tez dla Ciebie pojęcie świętości.
            To jest oczywiste.




            • grgkh Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 18:53
              tomasz_456 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              > > tomasz_456 napisał:
              > >
              > > > grgkh napisał:
              > > >
              > > > > natemat.pl/99923,zaslugi-pospiech-i-watpliwosci-zachodnie-media-niejednoznacznie-o-kanonizacji-jana-pawla-ii
              > > >
              > > >
              > > > i znów fobia religijna
              > >
              > > Udowodnij, że fobia.
              >
              > Co mam udowadniać?

              Czy chodzi Ci o (nie)prawdziwość, czy o intensywność komunikowania tego.

              > To ze z punktu widzenia osoby niewierzącej jest bez znaczenia ogłoszenie kogoś
              > świętym?

              A kto to jest święty w religii monoteistycznej? Bo dla mnie to brzmi sprzecznie.

              > Skoro dla Ciebie nie ma Boga, to nie istnieje tez dla Ciebie pojęcie świętości.

              Pytam, bo usłyszałem i wydało mi się alogiczne. Nie chcesz odpowiedzieć?

              > To jest oczywiste.

              To jest oczywiste.
            • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 27.04.14, 19:32
              tomasz_456 napisał

              > Co mam udowadniać?

              Nikt zasadniczo nie liczy ze cokolwiek udowodnisz.

              > To ze z punktu widzenia osoby niewierzącej jest bez znaczenia ogłoszenie kogoś
              > świętym?

              No jest to cyrk na kołkach .

              > Skoro dla Ciebie nie ma Boga, to nie istnieje tez dla Ciebie pojęcie świętości.
              > To jest oczywiste.

              No a o ile jednak jest bozia , to szlag je nie trafił ze ochroniarz pedofilii trafia bez jego certyfikatu do nieba ??
              • tomasz_456 Re: Obiektywnie o JP2 28.04.14, 00:36
                kolter_mr napisał:

                >
                > No jest to cyrk na kołkach .
                >
                > No a o ile jednak jest bozia , to szlag je nie trafił ze ochroniarz pedofilii
                > trafia bez jego certyfikatu do nieba ??

                A co cię to obchodzi?
                • kolter_mr Re: Obiektywnie o JP2 28.04.14, 08:45
                  tomasz_456 napisał:

                  > kolter_mr napisał:
                  >
                  > >
                  > > No jest to cyrk na kołkach .
                  > >
                  > > No a o ile jednak jest bozia , to szlag je nie trafił ze ochroniarz pedo
                  > filii
                  > > trafia bez jego certyfikatu do nieba ??
                  >
                  > A co cię to obchodzi?

                  O ile pamiętam ochrona przestępcy jest też przestępstwem , jakoś jako Człowiekowi który szanuje prawo zdecydowanie uważam to za amoralne i niezgodne z prawem
    • grgkh "New York Times" 27.04.14, 19:20
      Jan Paweł II nie zasłużył na świętość – pisze "New York Times"

      Watykan poświęcił wiele energii, by udowodnić przypadki cudów Jana Pawła II. Prawdziwym cudem jednak jest fakt, że ta kanonizacja w ogóle dojdzie do skutku – pisze na łamach dziennika New York Times zdobywczyni nagrody Pulitzera Maureen Dowd.

      Dziennikarka uważa, że pontyfikat papieża Polaka, w czasie którego dochodziło do ujawnionych dużo później skandali pedofilskich, na które Jan Paweł II niejako pozwalał, nie świadczy o jego świętości. Docenia jego rolę w obaleniu komunizmu, uważa jednak, że inne jego decyzje podjęte w czasie pontyfikatu powinny przesądzić o tym, jak jest on oceniany.

      Niektórzy przywódcy mogą być wybitni na wiele sposobów, a potem popełnić błąd tak spektakularny, że przykrywa on cieniem ich inne osiągnięcia – czytamy w dzienniku. Za takie błędy Jana Pawła II uważa przede wszystkim pewne decyzje personalne.

      Jednym z największych powodów do wstydu dla Jana Pawła II było wyniesienie do godności kardynalskiej Bernarda Francisa Lawa, który umożliwił pedofilię na wielką skalę i w niesławie opuścił swoją bostońską diecezję w 2002 roku. Drugim niewybaczalnym błędem było uparte bronienie nikczemnego meksykańskiego księdza Marciala Maciela Degollado, pedofila, kobieciarza, malwersanta i narkomana – pisze ostro dziennikarka.

      (...)
      • tomasz_456 Re: "New York Times" 27.04.14, 23:07
        grgkh napisał:

        > "Watykan poświęcił wiele energii, by udowodnić przypadki cudów Jana Pawła II. P
        > rawdziwym cudem jednak jest fakt, że ta kanonizacja w ogóle dojdzie do skutku"


        Świętość nie istnieje dla Ciebie, zajmując się rzeczami nie istniejącymi wykazujesz brak logiki
        • kolter_mr Re: "New York Times" 27.04.14, 23:12
          tomasz_456 napisał:

          > Świętość nie istnieje dla Ciebie, zajmując się rzeczami nie istniejącymi wykazujesz brak logiki

          Świętych nie ma ,a na pewno nie jest nim ten facet .
          • tomasz_456 Re: "New York Times" 27.04.14, 23:18
            kolter_mr napisał:

            > tomasz_456 napisał:
            >
            > > Świętość nie istnieje dla Ciebie, zajmując się rzeczami nie istniejącymi
            > wykazujesz brak logiki
            >
            > Świętych nie ma ,a na pewno nie jest nim ten facet .

            ?
            Dla Ciebie nie ma świętych, wiec dyskutujesz o czymś co dla ciebie nie istnieje.

            • kolter_mr Re: "New York Times" 27.04.14, 23:24
              tomasz_456 napisał:

              > > Świętych nie ma ,a na pewno nie jest nim ten facet .

              > ?
              > Dla Ciebie nie ma świętych, wiec dyskutujesz o czymś co dla ciebie nie istnieje.

              Wasi świeci to w 50% chorzy psychicznie np anorektyczki ,z 10 % to zwykli mordercy/ zbrodniarze.No a reszta nic dla nikogo poza Watykanem nie zrobiła .
              • tomasz_456 Re: "New York Times" 28.04.14, 00:31
                kolter_mr napisał:


                > Wasi świeci to w 50% chorzy psychicznie np anorektyczki ,z 10 % to zwykli morde
                > rcy/ zbrodniarze.No a reszta nic dla nikogo poza Watykanem nie zrobiła .

                Masz z tym problem, ze to cię tak podnieca.
                • kolter_mr Re: "New York Times" 28.04.14, 08:40
                  tomasz_456 napisał:

                  > kolter_mr napisał:
                  >
                  >
                  > > Wasi świeci to w 50% chorzy psychicznie np anorektyczki ,z 10 % to zwykli
                  > mordercy/ zbrodniarze.No a reszta nic dla nikogo poza Watykanem nie zrobiła .
                  >
                  > Masz z tym problem, ze to cię tak podnieca.

                  Tomas w gacie mi spoglądasz na erekcje :))
                • grgkh Re: "New York Times" 28.04.14, 19:33
                  tomasz_456 napisał:

                  > kolter_mr napisał:
                  >
                  >
                  > > Wasi świeci to w 50% chorzy psychicznie np anorektyczki ,z 10 % to zwykli
                  > morde
                  > > rcy/ zbrodniarze.No a reszta nic dla nikogo poza Watykanem nie zrobiła .
                  >
                  > Masz z tym problem, ze to cię tak podnieca.

                  A skąd wiesz, że podnieca? Bo Ciebie podnieca? :)
            • grgkh Re: "New York Times" 28.04.14, 19:28
              tomasz_456 napisał:

              > kolter_mr napisał:
              >
              > > tomasz_456 napisał:
              > >
              > > > Świętość nie istnieje dla Ciebie, zajmując się rzeczami nie istniej
              > ącymi
              > > wykazujesz brak logiki
              > >
              > > Świętych nie ma ,a na pewno nie jest nim ten facet .
              >
              > ?
              > Dla Ciebie nie ma świętych, wiec dyskutujesz o czymś co dla ciebie nie istnieje
              > .

              Istnieje dla mnie manipulacja fałszywymi definicjami.

              Poza tym wolno mi w strefie publicznej wszystko to, co i Tobie.

              Twoje myślenie zawiera błędy logiczne. To skutek degeneracji umysłu dogmatami.
        • grgkh Re: "New York Times" 28.04.14, 19:17
          tomasz_456 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > "Watykan poświęcił wiele energii, by udowodnić przypadki cudów Jana Pawła
          > II. P
          > > rawdziwym cudem jednak jest fakt, że ta kanonizacja w ogóle dojdzie do sk
          > utku"
          >
          >
          > Świętość nie istnieje dla Ciebie, zajmując się rzeczami nie istniejącymi wykazu
          > jesz brak logiki

          Świętość to jakaś wasza, oparta na nieudowodnionych podstawach, definicja. Ponieważ opiera się na bzdurach, więc nie mam prawa jej uznawać w takim kształcie, w jakim wy sobie tego życzycie. W strefie prywatnej, róbta, co chceta. W strefie publicznej wasza świętość nie istnieje. Tam wszyscy powinni być traktowani bez nieuzasadnionego uprzywilejowania.
    • grgkh Internet o kanonizacji 27.04.14, 19:22

      Papież kandyzowany – internet komentuje kanonizację. Rydzyk obserwuje i notuje kto jak świętuje

      Skrupulatnie relacjonowane przez media etapy procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II i przygotowania do kanonizacji najwyraźniej nie znudziły się Polakom. Dziś, w dniu kanonizacji, temat świętości papieża Polaka dominuje w mediach tradycyjnych i społecznościowych. Nie zawsze w hagiograficznym tonie.

      (...)
      • tomasz_456 Re: Internet o kanonizacji 27.04.14, 23:07
        Znów brak logiki.
        • grgkh Re: Internet o kanonizacji 28.04.14, 19:18
          tomasz_456 napisał:

          > Znów brak logiki.

          Znów brak dowodu. Czyli fałsz lub manipulacja.
    • grgkh Janusz Palikot - "Świętość przez aklamację" 27.04.14, 19:25
      januszpalikot.natemat.pl/100069,swietosc-przez-aklamacje
      • tomasz_456 Re: Janusz Palikot - "Świętość przez aklamację" 27.04.14, 23:08
        Fałszywa troska....
        • kolter_mr Re: Janusz Palikot - "Świętość przez aklamację" 27.04.14, 23:12
          tomasz_456 napisał:

          > Fałszywa troska....

          Sama prawda
          • tomasz_456 Re: Janusz Palikot - "Świętość przez aklamację" 27.04.14, 23:19
            kolter_mr napisał:

            > tomasz_456 napisał:
            >
            > > Fałszywa troska....
            >
            > Sama prawda

            Skąd wiesz? Z ploteczek?
            • kolter_mr Re: Janusz Palikot - "Świętość przez aklamację" 27.04.14, 23:25
              tomasz_456 napisał:

              > kolter_mr napisał:
              >
              > > tomasz_456 napisał:
              > >
              > > > Fałszywa troska....
              > >
              > > Sama prawda
              >
              > Skąd wiesz? Z ploteczek?

              Umiem myśleć .
              Nie mam 12 lat.
              • tomasz_456 Re: Janusz Palikot - "Świętość przez aklamację" 28.04.14, 00:35
                kolter_mr napisał:

                > > Skąd wiesz? Z ploteczek?
                >
                > Umiem myśleć .
                Wątpię

                > Nie mam 12 lat.
                Masz jakiś problem z tym 12 lat? Coś się wydarzyło w twojej rodzinie, gdy miałeś 12 lat, a może w szkole? Bo te 12lat cię prześladuje tutaj..
                • kolter_mr Re: Janusz Palikot - "Świętość przez aklamację" 28.04.14, 08:44
                  tomasz_456 napisał:

                  > Masz jakiś problem z tym 12 lat?

                  Ja nie , ty masz boś duży a we łbie rozum 12 latka.

                  > Coś się wydarzyło w twojej rodzinie, gdy miałeś 12 lat, a może w szkole? Bo te 12lat cię prześladuje tutaj..

                  Tomuś jakoś tak przyjąłem ze 12 lat to końcowa granica w której rozumu mogłeś nabyć
        • grgkh Re: Janusz Palikot - "Świętość przez aklamację" 28.04.14, 19:20
          tomasz_456 napisał:

          > Fałszywa troska....

          ... religianta.
    • grgkh Wielki człowiek i błędy, wielkie bałwochwalstwo 27.04.14, 19:35
      Polski papież - wielki człowiek, wielkie błędy, wielkie bałwochwalstwo

      Brak prawdziwej biblijnej wiary sprzyja wierzeniom w bożki. Polski papież to taki współczesny polski bożek. Nie od dziś. Od lat. A on na to przyzwalał.

      (...)

      Najpierw o milczeniu polskiego „świętego” papieża w sprawie pedofilii. To dowód tchórzowskiego, przewrotnego myślenia. Dla „dobra Kościoła” problem krzywdzenia dzieci przez duchownych katolickich przez lata nie miał prawa przebić się do publicznej świadomości. To szczególna zasługa polskiego papieża. W czasie kiedy żył, osobiście byłem w Watykanie, by upomnieć się o wykorzystywanego przez proboszcza chłopca. Dostałem zapewnienie jednego z kardynałów, że ta sprawa nie może pozostać bez odpowiedzi. A jednak zapadło milczenie. Takie zachowanie urzędników watykańskich (duchownych) to był standard za jego pontyfikatu.

      (...)

      Dowiadujemy się też, że polski papież przez lata ignorował informacje o istnieniu lobby homoseksualnego w Watykanie i Kościele. Nic nie zrobił w tej sprawie, przynajmniej nic o tym nie wiadomo, a wiadomo, że papież to władca absolutny. Zrobiłby, gdyby chciał, ale z jakiegoś powodu nie chciał. Kiedy się dzieliłem tym przekonaniem - inny z moich zaprzyjaźnionych księży katolickich zasugerował, że papież, owszem, musiał wiedzieć o tym wszystkim, ale był bezradny, gdyż był po prostu zakładnikiem systemu (watykańskiej sitwy) i że tak naprawdę nie miał wiele do powiedzenia. Nie przekonał mnie. Polski papież potrafił działać jak władca absolutny, jak satrapa, nie licząc się z nikim i z niczym.

      (...)

      Chcę zwrócić przy tym uwagę na inną jeszcze rzecz. „Nie miał ręki do ludzi”, tłumaczył mi się jakiś czas temu polski ksiądz katolicki. Miał na myśli polskich biskupów, którzy w większości wyszli spod jego ręki. Ci biskupi to siermiężne chłopstwo, poza kilkoma wyjątkami. Dotyczy to nie tylko Polski. Hans Küng wyraził to tak: „Kryterium wyznaczania biskupów nie jest duch ewangeliczny czy duszpasterska otwartość, ale całkowita lojalność względem linii partyjnej Rzymu”. Konsekwencją decyzji polskiego papieża i jego osobistego przykładu ludowej pobożności, jest powierzchowna religijność ludowo-„maryjna” pozbawiona soli Ewangelii czyli odniesienia wprost do Jezusa.

      (...)

      Brak prawdziwej biblijnej wiary sprzyja wierzeniom w bożki. Polski papież to taki współczesny polski bożek. Nie od dziś. Od lat. A on na to przyzwalał. Amok po jego śmierci obnażył wiarę w papieża-ojca i obnażył sieroctwo ludzi. Wyraża się to w infantylnej tęsknocie za tatusiem. Zapewnienie Jezusa: „Nie zostawię was sierotami”, widać nie mają dla nich znaczenia. Nostalgia podsycana przez kościelną instytucję, sprawia, że pomniki rosną jak grzyby po deszczu, mamy kościoły, szkoły pod wezwaniem JPII, parki, skwery, ulice… Choć sam sobie nie życzył, jego szczątki są przerabiane na relikwie („1 stopnia”) i czczone z pietyzmem, który należy się jedynie Bogu. Pomijam już to, że czczenie włosa, złamanego zęba, czy plamy zaschniętej krwi jest czymś prymitywnym i obrzydliwym. Ubrania i rzeczy codziennego użytku papieża (to relikwie „2 stopnia”) też już posłużyły do tego bałwochwalstwa. Ale to mało. Materiały i rzeczy potarte o tamte, też się nadają do modlitwy i czci i odpustu (relikwie „3 stopnia”). Ale i to mało. Jeśli potrze się jakimś materiałem o te potarte, to otrzymujemy kolejne relikwie („4 stopnia”). Za każdym takim bałwochwalstwem idzie biznes. Pamiątki, obrazki z relikwiami, figury i figurki (niekoniecznie retoryczne) zasilają stragany całego rzymsko-katolickiego świata. Jak pomyślę o ludziach stojących w kolejce do całowania papieskiego włosa (z głowy? spod pachy?) w złotym relikwiarzu, to robi mi się niedobrze.

      (...)

      Z kultu świętych żyje nie tylko instytucja Kościoła rzymskiego. Sam proces beatyfikacyjny jest nie tylko długi ale i bardzo kosztowny. Dlatego tak mało w Kościele rzymskim kanonizowanych świętych świeckich. Większość to duchowni, bo za procesy beatyfikacyjne i kanonizacyjne trzeba słono płacić. Oczywiście to rentowna inwestycja, bo po ogłoszeniu świętym, buduje się świętemu sanktuarium, produkuje się relikwie, a wtedy dochód z pielgrzymek i ze sprzedaży pamiątek i relikwii z nawiązką zwróci diecezjom czy zakonom poniesione wydatki. Tak to działa. Z kultu świętych żyją też zastępy ludzi ”świeckich”, wierzących i niewierzących, którzy je wytwarzają, sprzedają i nimi handlują. Co to ma wspólnego z chrześcijaństwem?

      Jedno spojrzenie do Biblii wystarczy, by przekonać się, że to zaprzeczenie chrześcijaństwa. Zaprzeczeniem chrześcijaństwa jest kult i czczenie czegokolwiek i kogokolwiek poza samym Bogiem. Korzystanie z pośrednictwa świętych jest lekceważeniem– Jedynego Pośrednika jakim jest Jezus. Odpusty za przyczyną świętych podważają wartość i skuteczność jedynej i niepowtarzalnej ofiary Chrystusa na krzyżu. Protest Lutra miał to samo podłoże! Historia zatoczyła krąg.
      • tomasz_456 Re: Wielki człowiek i błędy, wielkie bałwochwalst 27.04.14, 23:12
        grgkh napisał:

        >
        > Brak prawdziwej biblijnej wiary sprzyja wierzeniom w bożki. Polski papież to ta
        > ki współczesny polski bożek. Nie od dziś. Od lat. A on na to przyzwalał.

        JPII w chwili obecnej nie istnieje dla ateisty. Temat dla ateisty zamknięty, istotny jedynie w opracowaniach historycznych. A "troska o wiarę" katolików jest sprzeczna z
        ateizmem.
        Ale to znów brak podstawowej logiki.
        • kolter_mr Re: Wielki człowiek i błędy, wielkie bałwochwalst 27.04.14, 23:15
          tomasz_456 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > >
          > > Brak prawdziwej biblijnej wiary sprzyja wierzeniom w bożki. Polski papież
          > to taki współczesny polski bożek. Nie od dziś. Od lat. A on na to przyzwalał.

          > JPII w chwili obecnej nie istnieje dla ateisty. Temat dla ateisty zamknięty, is
          > totny jedynie w opracowaniach historycznych. A "troska o wiarę" katolików jest
          > sprzeczna z ateizmem.
          > Ale to znów brak podstawowej logiki.

          karol wojtyła jest wyjątkowym przykładem wznowienia w Polsce kultu jednostki , no a co najgorsze tu maństwo w 99,9% nie ma pojęcia o tym jakim był naprawdę draniem.
          • tomasz_456 Re: Wielki człowiek i błędy, wielkie bałwochwalst 27.04.14, 23:20
            kolter_mr napisał:


            > karol wojtyła jest wyjątkowym przykładem wznowienia w Polsce kultu jednostki ,
            > no a co najgorsze tu maństwo w 99,9% nie ma pojęcia o tym jakim był naprawdę dr
            > aniem.

            Na całe szczęście istniej Kolter, który to wie i uratuje te 99,9% społeczeństwa.
            • kolter_mr Re: Wielki człowiek i błędy, wielkie bałwochwalst 27.04.14, 23:28
              tomasz_456 napisał:

              > kolter_mr napisał:
              >
              >
              > > karol wojtyła jest wyjątkowym przykładem wznowienia w Polsce kultu jednos tki ,
              > > no a co najgorsze tu maństwo w 99,9% nie ma pojęcia o tym jakim był naprawdę draniem.
              >
              > Na całe szczęście istniej Kolter, który to wie i uratuje te 99,9% społeczeństwa.

              Niestety ale dla tego nazywani jesteście przez wasz kler parafianami bo oni doskonale wiedzą ze wam mozgi nie są potrzebne.

              parafianin
              przestarzałe: człowiek bez ogłady, wykształcenia, zacofany, ograniczony
              • tomasz_456 Re: Wielki człowiek i błędy, wielkie bałwochwalst 28.04.14, 00:33
                kolter_mr napisał:

                > tomasz_456 napisał:
                >
                > > kolter_mr napisał:
                > >
                > >
                > > > karol wojtyła jest wyjątkowym przykładem wznowienia w Polsce kultu
                > jednos tki ,
                > > > no a co najgorsze tu maństwo w 99,9% nie ma pojęcia o tym jakim był
                > naprawdę draniem.
                > >
                > > Na całe szczęście istniej Kolter, który to wie i uratuje te 99,9% społecz
                > eństwa.
                >
                > Niestety

                Naprawdę niestety, iż istnieje Kolter?

                ale dla tego nazywani jesteście przez wasz kler parafianami bo oni do
                > skonale wiedzą ze wam mozgi nie są potrzebne.

                I tak cię to martwi, że aż musisz się tym podzielić.
                • kolter_mr Re: Wielki człowiek i błędy, wielkie bałwochwalst 28.04.14, 08:42
                  tomasz_456 napisał:

                  > Naprawdę niestety, iż istnieje Kolter?

                  Niestety na twoje nieszczęście , nie możesz swojego watykańskiego barachła tu sprzedać bezkarnie .

                  > I tak cię to martwi, że aż musisz się tym podzielić.

                  Musze ,bo zawsze lubię opowiadać śmieszne rzeczy , parafianinie :))
        • grgkh Re: Wielki człowiek i błędy, wielkie bałwochwalst 28.04.14, 19:24
          tomasz_456 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > >
          > > Brak prawdziwej biblijnej wiary sprzyja wierzeniom w bożki. Polski papież
          > to ta
          > > ki współczesny polski bożek. Nie od dziś. Od lat. A on na to przyzwalał.
          >
          > JPII w chwili obecnej nie istnieje dla ateisty.

          Sprzeciwiam się kłamstwom szerzonym w strefie publicznej, których celem jest manipulowanie ludźmi.

          > Temat dla ateisty zamknięty, is
          > totny jedynie w opracowaniach historycznych.

          Jestem dla Ciebie człowiekiem a nie ateistą. Wolno mi wypowiadać się na każdy temat.

          > A "troska o wiarę" katolików jest
          > sprzeczna z
          > ateizmem.

          Troski o ludzi, którymi manipulujecie, nie zabronisz mi.

          > Ale to znów brak podstawowej logiki.

          Brak podstawowej logiki dogmatyka religijnego.
    • grgkh Azrael Kubacki - "Kanonizacja JP II" 27.04.14, 19:39
      Kanonizacja Jana Pawła II ma być przeżyciem duchowym. To wydarzenie jest jednak raczej spektaklem, tak potrzebnym Kościołowi katolickiemu, Watykanowi, który jest wstrząsany od lat aferami pedofilskimi i atakowany zarówno przez tradycjonalistów, jak i niezależnych, liberalnych teologów, przypominających, że kościół praktycznie odszedł od nauk II Soboru Watykańskiego.

      (...)
      • tomasz_456 Re: Azrael Kubacki - "Kanonizacja JP II" 27.04.14, 23:22
        grgkh napisał:

        > Kanonizacja Jana Pawła I
        > I ma być przeżyciem duchowym. To wydarzenie jest jednak raczej spektaklem, tak
        > potrzebnym Kościołowi katolickiemu, Watykanowi, który jest wstrząsany od lat af
        > erami pedofilskimi i atakowany zarówno przez tradycjonalistów, jak i niezależny
        > ch, liberalnych teologów, przypominających, że kościół praktycznie odszedł od n
        > auk II Soboru Watykańskiego.
        >
        > (...)

        >

        Znów zajmujesz się kanonizacją, która w twoim świecie nie istnieje.
        • grgkh Re: Azrael Kubacki - "Kanonizacja JP II" 28.04.14, 19:32
          tomasz_456 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Kanonizacja Jana P
          > awła I
          > > I ma być przeżyciem duchowym. To wydarzenie jest jednak raczej spektaklem
          > , tak
          > > potrzebnym Kościołowi katolickiemu, Watykanowi, który jest wstrząsany od
          > lat af
          > > erami pedofilskimi i atakowany zarówno przez tradycjonalistów, jak i niez
          > ależny
          > > ch, liberalnych teologów, przypominających, że kościół praktycznie odszed
          > ł od n
          > > auk II Soboru Watykańskiego.
          > >
          > > (...)

          > >
          >
          > Znów zajmujesz się kanonizacją, która w twoim świecie nie istnieje.

          Coś Ci się porobiło z mózgiem, bo masz urojenia na temat tego, co dla mnie istnieje a co nie istnieje. Kanonizacja jako obrzęd istnieje dla mnie. Świętość jest nonsensem, bo w religii monoteistycznej nie ma miejsca dla nikogo innego o atrybutach boskich oprócz jednego boga.

          Nie znasz zasad swojej religii, biedaku. Jesteś członkiem sekty.
          • kolter_mr Re: Azrael Kubacki - "Kanonizacja JP II" 28.04.14, 19:41
            grgkh napisał:

            bo w religii monoteistycznej nie ma miejsca dla nikogo innego o atrybutach boskich oprócz jednego boga.
            >
            > Nie znasz zasad swojej religii, biedaku. Jesteś członkiem sekty.

            Katolicyzm do jednego wora zapakował Boga Izraela któremu jako jedynemu dekalog nakazywał cześć z setkami Bogów już później mianowanych :))

            Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy (Wj 20, 7; Pwt 5, 11).

            2146 Drugie przykazanie zabrania nadużywania imienia Bożego, to znaczy wszelkiego nieodpowiedniego używania imienia Boga, Jezusa Chrystusa, Najświętszej Maryi Panny i wszystkich świętych.

            Jak widać katolicy nie zauważyli tego wersetu ;

            Słuchaj, Izraelu! Jahwe, nasz Bóg, jest jedynym Bogiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka