Dodaj do ulubionych

zza rogu już słychać:

26.07.14, 10:21
niech żyje Rzeczypospolita Polska Przykościelna...
Nie wierzycie?
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,16378068,Wladyka__W_Polsce_zawiazala_sie_wspolnota__ktora_kwestionuje.html#BoxWiadTxt
... ja wierzę! ... i widzę
***
... to jest polka - polkatolka - z przytĘputkiem!...
Obserwuj wątek
    • grgkh Re: zza rogu już słychać: 26.07.14, 12:20
      Istnieje powszechne przyzwolenie na kłamstwo w przestrzeni publicznej. W ten sposób stopniowo likwiduje się w ludzkiej świadomości to, co jest prawdziwe. Uczymy tolerancji dla kłamstwa - czy to wciąż jest wolność, jeśli kłamstwem przyjmowanym za prawdę faktycznie rządzi się ludźmi?

      Uznaję pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim - katoliccy nauczyciele będą mieli swoją Deklarację sumienia? I nie ma się co łudzić, nigdy nie ustaną w eskalacji swoich żądań. Bo ich cel to władza.

      Przecież to oczywiste, ze jeśli się kwestionuje nadrzędność praw ustanowionych rozumowo i demokratycznie, to chce się swoich praw, dzikich i dogmatycznych a jeśli podważa się nadrzędność legalnej władzy, to chcę się władzy dla siebie i to władzy opartej na kłamstwie.

      Od zawsze religia była źródłem kłamstwa i manipulacji. To największe zło ludzkiego świata.
      • sclavus Re: zza rogu już słychać: 26.07.14, 13:50
        ... właśnie dlatego... zza rogu już słychać, co słychać!!
        Mówienie, że religie wszelakie są złem tego świata, wobec gwałtownych ataków tychże religii, na laicyzm, staje się - przy biernej postawie zwolenników laickości - zwykłym truizmem...
        ***
        "... W dniu dzisiejszym laickość jest akceptowana we Francji przez wszystkie większe wyznania poza grupami tradycjonalistycznych katolików, dążących do przywrócenia sytuacji, w której katolicyzm miał status religii państwowej.
        Korzenie laicyzmu mogą leżeć w kulturze francuskiej religijności. We Francji religię mieszkańcy tego kraju uznają za sprawę prywatną, z którą publiczne obnoszenie się jest generalnie widziane jako nietakt..."
        • kotekali Re: zza rogu już słychać: 26.07.14, 14:13
          kler nachodowal sobie zombich i ich wypuscil ...zombi juz podgryzaja Panstwo Polskie
      • voxave Re: zza rogu już słychać: 27.07.14, 17:32
        A przecież tzw.prawo boskie stworzył człowiek -mężczyzna.Dla siebie w celu panowania nad innymi ludźmi.
    • kotekali czyli coraz więcej henio-zaklamanych hipokrytow? 26.07.14, 14:10
      komentarz z art.:

      ndrju1521 wczoraj Oceniono 332 razy 286
      "Zawiązała się pewna wspólnota poza państwem. Ona się wypisuje, a przynajmniej kwestionuje państwo, włącznie z konstytucją, prawami ludzkimi, które mają być zastąpione przez prawa boskie - mówił w Poranku Radia TOK FM prof. Wiesław Władyka z "Polityki". Publicyści rozmawiali o targającym Polską konflikcie światopoglądowym. Zdaniem Jana Ordyńskiego wyewoluował on z "plemiennych" waśni wokół katastrofy smoleńskiej."

      ======================================

      Bardzo mi miło, że wreszcie ktoś zauważył to, na co ja od dawna

      próbuję zwrócić uwagę wszystkich, do których adresuję moje komentarze

      na nie tylko tym Forum, że nasze państwo gnije.

      Obywatele ! ! Katolicki szariat nadchodzi ! ! ! ! !
      Polska, nasza Ojczyzna, gnije!!!!
      Gniją wszystkie organy Państwa.
      Za sprawą mafijnych układów "zdobywców władzy" (PO - PSL), gnije:
      1. Sejm;
      2. Rząd;
      3. Prokuratura;
      4. Sądownictwo;
      5. Samorządy....
      Kwitnie natomiast produkcja święconych egzorcystów, rozwija się szkolnictwo "katolickie", niebawem "kościółek" przejmie nauczanie we wszystkich likwidowanych szkołach, a potem okaże się, że i tak Państwo będzie musiało je dotować bo będą to obiekty kultu religijnego, które na mocy konkordatu muszą być finansowane przez Państwo!
      Tak oto rośnie zdrowa tkanka Narodu, która przejmie władzę!
      Kto lekceważy to zjawisko, nie zna perfidii Kościoła.
      Kościół nie ingeruje w Państwo otwarcie, na arenie politycznej,
      Kościół ma od tego swoich wiernych wyznawców,
      do których przemawia w konfesjonale albo z ambony.
      Religia w szkołach została wprowadzona w gabinecie ministra (Samsonowicza).
      Krzyż w sejmie nie powiesili księża, lecz pobożni, fanatyczni posłowie-katolicy, wiedzeni "nauką Kościoła".
      W obłędnym szale fanatyzmu religijnego, dąży się do wprowadzenia ustawowego obowiązku, aby kobiety rodziły wszystko,
      co powstało na skutek zapłodnienia - bezmózgie kaleki, potworki, genetyczne zakalce, krokodylki...
      W publicznych szkołach, fanatyczni nauczyciele-katolicy, wprowadzają specyficzne, religijne regulaminy wewnętrzne.
      Urzędy publiczne obwieszone są krzyżami, powieszonymi przez fanatycznych religijnie urzędników, nie księży czy biskupów.
      Prezydent ma swojego kapelana, kapelana mają parlamentarzyści,
      są nawet resortowi kapelani w ministerstwach, wojsko ma
      ordynariat polowy i biskupa-generała...
      Państwowe kuratoria organizują konkursy wiedzy biblijnej...
      Katoliccy lekarze, na wezwanie fanatycznej, podobno tylko
      zausznicy, świętego JPII, składają uroczyste deklaracje wiary (! ! !)...
      Burmistrzowie, "zawierzają" całe gminy jakimś bóstwom...
      Tak, tak.
      To nie żarty, ja "kościółek" znam.
      Państwo, w swoje władanie metodycznie przejmuje Kościół, posługując się w tym "dziele" swoimi wiernymi "apostołami", ulokowanymi we wszystkich strukturach i konstytucyjnych organach władzy! To takie samo perfidne działanie, jak z tym krzyżem w sejmie.
      To nie efekt zabiegów księży, oni umywają ręce, to wola "ludu bożego".
      ...a po następnych wyborach, albo i wcześniej, obudzicie się kiedyś i będziecie musieli rozpocząć dzień, od malowania krzyży na drzwiach, jak podczas rzezi Hugenotów i innych tego typu praktyk religijnych przećwiczonych już w historii "kościoła".
      "Demokratycznie" wybrane władze samorządowe, będą mogły podjąć taką uchwałę !!

      Natomiast od września, deklaracje wiary będą składać rodzice dzieci uczęszczających
      na lekcje religii, potem, na wezwanie parlamentarnego zespołu do przeciwdziałania
      ateizacji Polski i osobiście posła Jaworskiego, parlamentarzyści, ministrowie, podlegli
      wojewodowie, samorządowcy, sędziowie, prokuratorzy, policjanci...
      KIEDY PRZYJDĄ Z KRZYŻAMI PODPALIĆ DOM,

      DOM W KTÓRYM MIESZKASZ,

      POLSKĘ,

      STAŃ U DRZWI ! ! ! ! ! ! ! ".

      RYŻY doprowadzil do sytuacji, w ktorej superoszolomy wydaja sie byc ratunkiem dla Polski..oto do czego doprowadzily rzady ideowego ...spolecznego egoizmu !!!

      • karbat Re: czyli coraz więcej henio-zaklamanych hipokryt 26.07.14, 14:30
        dzielimy i rzadzimy . Polak daje sie na to nabierac .

        spoleczenstwo nalezy podzielic, sklocic , na byc nienawisc ,
        mozna je zawsze, pozniej, zaczac ze soba godzic.
        mozna grac role mediatora . dobrego . z pozycji sily .

        musi byc zamieszanie, burdel, - im wiekszy balagan , bajzel , tym latwiej o kase .
      • sclavus Re: czyli coraz więcej henio-zaklamanych hipokryt 26.07.14, 16:21
        Nooo, nie całkiem rację masz bowiem wszystko się zaczęło już w 1980 roku, podczas strajku w Stoczni Gdańskiej...
        ... wtedy, to jeszcze były tylko msze strajkowe... później zaczęły się msze za ojczyznę... następnie legenda o tym, jak to kościół do spółki z jp2 obalił komunę...
        Następnie: komisja majątkowa!
        Prezydent z matkobosko w klapie...
        Najgorsze jednak, były dowody wdzięczności: religia w szkołach i przedszkolach i konkordat!!
        Kościół, czując wiatr w pupę, zaczął wierzgać a Opus Dei robić swoje, czyli wstawiać na świeczniki władzy publicznej swoich członków!!
        ... i okazuje się, że to ośmiornica (jak sycylijska mafia), która oplata już całą Polskę,,,
        PeeS - Tusk, to zaledwie mniej niż jedna trzecia - najgorsze były rządy do 2004 roku!!
        • grgkh Re: czyli coraz więcej henio-zaklamanych hipokryt 27.07.14, 03:05
          sclavus napisał:

          > Nooo, nie całkiem rację masz bowiem wszystko się zaczęło już w 1980 roku, podcz
          > as strajku w Stoczni Gdańskiej...
          > ... wtedy, to jeszcze były tylko msze strajkowe... później zaczęły się [
          > i]msze za ojczyznę[/i]... następnie legenda o tym, jak to kościół do spółki
          > z jp2 obalił komunę
          ...

          To nie wtedy się zaczęło, to było zawsze.

          Organizacje religijne:
          1) jako jedyne NA CAŁYM ŚWIECIE I WE WSZYSTKICH KULTURACH korzystają z przywilejów, jakich nie mają inne organizacje (zarządzają moralnością, odwołują się do bogów a nie do ludzi, którzy popełniają błędy);
          2) korzystają z ochrony uczuć;
          3) wykorzystują element popularności (skali - ateistów było dotychczas zawsze bardzo mało lub wcale);
          4) sprawują od zawsze za pomocą straszenia i bezpodstawnych obiecanek kontrolę nad ludzkimi umysłami (nawet jeśli ktoś słabo wierzy to i tak boi się narazić bogom) i tak dalej...

          I najważniejsze, co wynika głównie z pierwszego punktu i czego doświadczyliśmy w Polsce podczas obalania komunizmu a co zdarza się wciąż na świecie - są jedyną organizacją, która podczas zawieruchy dziejowej ZAWSZE zachowuje swoją strukturą organizacyjną. Tak było w Rosji po upadku ZSRR - prawosławie odrodziło się natychmiast i stało się od razu silne. Podobnie było i jest z islamem podczas ruchów rewolucyjnych w Azji i Afryce - różne Bractwa Muzułmańskie jako jedyne dysponują siłą organizacyjną zdolną do przejmowania władzy, inna konkurencja była wycinana w pień przez dyktatorów, religii nikt krzywdy nie zrobił. W Iranie po upadku szacha i rewolucji też religia doszła do władzy najpierw i stworzyła państwo islamskie oparte na szariacie.

          Tak jest na całym świecie.

          A jest to skutkiem "produkcji głupoty" polegającej na tym, że ludzie nie myślą sceptycznie, szukając prawdy ale są szczepieni myśleniem dogmatycznym.

          > Następnie: komisja majątkowa!
          > Prezydent z matkobosko w klapie...
          > Najgorsze jednak, były dowody wdzięczności: religia w szkołach i przedszkola
          > ch i konkordat
          !!
          > Kościół, czując wiatr w pupę, zaczął wierzgać a Opus Dei robić swoje, czyli wst
          > awiać na świeczniki władzy publicznej swoich członków!!
          > ... i okazuje się, że to ośmiornica (jak sycylijska mafia), która oplata już ca
          > łą Polskę,,,
          > PeeS - Tusk, to zaledwie mniej niż jedna trzecia - najgorsze były rządy do 2004
          > roku!!

          W Polsce nie należy mylić katolicyzmu wchodzącego w przymierze najłatwiej i najskuteczniej z prawicą. Może w minimalnym stopniu kiedyś komuchy z SLD i w sporo większym palikociarnia obecnie są antyklerykalni.

          Sytuacja w Polsce zmieni się realnie dopiero wtedy, gdy oszołomów religijnych będzie na tyle mało, żeby przegrywali ilościowo. Wcześniej jesteśmy na stałe zagrożeni działaniami religijnych harcowników i traceniem niespodziewanych przyczółków. Bo w wymyślaniu, co można by jeszcze zagarnąć, to są oni świetni.

          I jeszcze o przymierzu z prawicą... Dlaczego właśnie oni? Bo to ten sam rodzaj władzy (skłonności do totalitaryzmu wywodzącego się z najstarszych motywów "świętej księgi" - takim właśnie jawił się tam bóg, władca absolutny).

          Władzy potrzebują ludzie. Czy właśnie takiej? Od naszej, ludzkiej mądrości zależy tylko i wyłącznie, ile i jak absolutnej władzy jesteśmy skłonni oddać czyhającym na nią z parszywymi hasłami wodzom. Kult bogów i kult jednostki to to samo.

          Religii żywiącej się głupotą i dzięki niej istniejącej można się przeciwstawić tylko "mądrością". Ale też przy wyborach politycznych mądrość jest ważna - nie można rezygnować z oddania swego głosu na możliwie najlepszego z tych, którzy są dostępni. Gdy zrezygnujemy z tej okazji, to proboszcz namówi ogłupiony tłumek, by zagłosował na lokalnego i posłusznego religii oszołoma. I będziemy mieli cyrk na kółkach na własne zamówienie.
    • katrina_bush Odebrac im polskie obywatelstwo i tyle. 29.07.14, 10:46
      Kto jest sluga Watykanu lub Kremla: odebrac polskie obywatelstwo i tyle.

      Osoba, ktora uwaza, ze Polskie Panstwo i Polskie Prawo jest jej z gruntu obce, niech sie stara o odpowiednie obywatelstwo.
      • sclavus Re: Odebrac im polskie obywatelstwo i tyle. 29.07.14, 18:54
        To nie tak, jednak... ;)
        Najpierw, zmiąć w kulkę i wrzucić do kosza konkordat...
        Następnie, podnieść palec w górę ojcowskim gestem i przypomnieć, że miejsce religii/wiary jest w kościołach... - po to je budowano w takich ilościach :D
        Powiadomić episkopat, że miejscem "nauki religii" są salki katechetyczne... a jak kościół chce mieć stopnie z religii na świadectwach, to niech sobie te świadectwa wydrukuje i wypisuje te stopnie ;)
        Powiadomić również, że jeśli episkopat chce mieć kapelanów tu, tam i ówdzie, to będzie musiał ich opłacać...
        Pogrozić na koniec: wara od polityki i spraw państwa...
        ***
        ... a jak nie, to księża na księżyc... a niechby tylko na Madagaskar!!!
        PeeS - jak slychać, podnosi się coraz więcej znaczących głosów, żeby tak właśnie się stało!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka