Dodaj do ulubionych

O humanizmie wśród naczelnych

27.11.14, 00:52
Najbardziej ludzka małpa bonobo jest opętana seksem

- Nawet na powitanie bonobo dotykają swoich genitaliów, są opętane seksem w znacznie większym stopniu niż ludzie. Żartobliwie bywają nazywane małpimi hipisami - mówi Marcin Rotkiewicz, dziennikarz naukowy Polityki.

- Na pierwszy rzut oka zwyczajny człowiek, który nie jest specjalistą od badania małp, nie odróżni bonobo od szympansa zwyczajnego. Te dwa gatunki różnią się przede wszystkim zachowaniem, a nie biologią i podłożem genetycznym - opowiada Marcin Rotkiewicz. Jak dodaje, to co najważniejsze, to fakt, że są one mniej agresywne. Jedną z ciekawostek jest to, że u bonobo rządzą samice.
- Bonobo uprawiają seks we wszelkich układach heteroseksualnych i homoseksualnych, różnowiekowych i są to chyba jedyne małpy, które potrafią tak jak my - czy raczej my tak jak one - uprawiać seks twarzą w twarz - mówi dziennikarz Polityki. Małpy te witają się, dotykając sobie nawzajem genitaliów.

Zgadza się z tym Krzysztof Kornas, tłumacz książki Fransa de Waala Bonobo i ateista. W poszukiwaniu humanizmu wśród naczelnych, religioznawca i doktorant filozofii UJ. - Jedyną konfiguracją, która nie występuje, jest seks matek z synami. To najwazniejsza relacja w społecznościach bonobo - mówi tłumacz.

Bonobo jest prawie ludzką małpą. Dzielimy bowiem aż 99% materiału genetycznego. Seks jest dla tych małp sposobem redukcji poziomu agresji. Bonobo są empatyczne i nastawione na współpracę.
Frans de Waal, wybitny holenderski prymatolog, poświęcił badaniom nad bonobo kilkadziesiąt lat. Poszukiwał, jak głosi podtytuł jego książki, humanizmu wśród naczelnych. Ma ciekawy pogląd na to, skąd się wzięła moralność. A skąd religia? I jakie są relacje religii i nauki?

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, którą poprowadził Dariusz Bugalski.


Jak to zrobić?... Nad obrazkiem jest taka mała ikonka, głośniczek, z podpowiedzią "posłuchaj". Klik i już. Bardzo zachęcam.

Dlaczego ten temat właśnie tutaj? Jako odtrutka. Bo w zupełnie innym sensie opętany seksem jest Kościół miłosiernie nam w Polsce panujący. Żeby to jeszcze swoje owce tylko strzygł ale nie, swoimi imaginacjami na ten temat prześladuje nas wszystkich. I niestety, płacimy za to ogromną cenę. I wszyscy ponosimy konsekwencje. A mogłoby być zgodnie z naturą...
Obserwuj wątek
    • brum.pl1 Biedaku.... 27.11.14, 05:01
      grgkh napisał:

      > Dlaczego ten temat właśnie tutaj? Jako odtrutka. Bo w zupełnie innym sensie opę
      > tany seksem jest Kościół miłosiernie nam w Polsce panujący. Żeby to jeszcze swo
      > je owce tylko strzygł ale nie, swoimi imaginacjami na ten temat prześladuje nas
      > wszystkich. I niestety, płacimy za to ogromną cenę. I wszyscy ponosimy konsekw
      > encje. A mogłoby być zgodnie z naturą...

      Ło matko, aleś ty biedny gołąbku, taki prześladowany....
      I za co, biedaku, za co?
      Czego ci nie pozwalają robić na dachu? Nie płacz już. Dam ci na lizaka.
      • pocoo Re:Oj Brum... 27.11.14, 09:44
        brum.pl1 napisał:

        > Czego ci nie pozwalają robić na dachu? Nie płacz już. Dam ci na lizaka.
        >

        O taką perwersję nie podejrzewałam Ciebie.
        Grgkh jest hetero ,więc daj tego swojego lizaka innemu.
        • kotekali Re:Oj Brum... 27.11.14, 12:05
          calkiem mozliwe ,ze ten caly brum silnie skrywa swoj homoseksualizm pod maska religijnosci ...nie on pierwszy i nie ostatni :)
          musi to mocno tlumic skoro nie ma gdzie indziej wylewac swojej frustracji :)
          • brum.pl1 Re:Oj Brum... 27.11.14, 13:33
            kotekali napisał:

            > calkiem mozliwe ,ze ten caly brum silnie skrywa swoj homoseksualizm pod maska r
            > eligijnosci ...nie on pierwszy i nie ostatni :)
            > musi to mocno tlumic skoro nie ma gdzie indziej wylewac swojej frustracji :)

            Fajne to forum, co jeden to głupszy....
            Gdzie was znaleźli, rozpisali konkurs, czy robili nabór w byłym PGR?


            • kotekali Re:Oj Brum... 27.11.14, 13:51
              mnie nie mozesz obrazic :) jestem poza twoim zasiegiem :)
            • pocoo Re:Oj Brum... 27.11.14, 23:57
              brum.pl1 napisał:

              > Fajne to forum, co jeden to głupszy....
              > Gdzie was znaleźli, rozpisali konkurs, czy robili nabór w byłym PGR?
              >
              A to ciekawe.
              Ja zabrałam głos na tym forum trzy razy, a TY prawie dziesięć razy więcej.
              Bardzo ciekawe zadałeś pytanie i odpowiedz na nie sobie .
        • grgkh Re:Oj Brum... 27.11.14, 12:14
          pocoo napisała:

          > brum.pl1 napisał:
          >
          > > Czego ci nie pozwalają robić na dachu? Nie płacz już. Dam ci na lizaka.
          > >
          >
          > O taką perwersję nie podejrzewałam Ciebie.
          > Grgkh jest hetero ,więc daj tego swojego lizaka innemu.

          Błeeee.... nie jestem obrzydliwy ale bardzo celne spostrzeżenie. :)
        • brum.pl1 Re:Oj pocoo, pocoo 27.11.14, 13:30
          pocoo napisała:

          > O taką perwersję nie podejrzewałam Ciebie.

          A tobie tylko jedno na myśli...
          • pocoo Re:Oj pocoo, pocoo 27.11.14, 23:50
            brum.pl1 napisał:

            > A tobie tylko jedno na myśli...
            >
            Jedno? Jesteś pewien?
      • bookworm Re: Biedaku.... 27.11.14, 11:34
        Taki ciekawy temat, a jedyny komentarz na jaki się zdobyłeś to (trzymając się Twoich porównań) przylecieć, usiąść na szachownicy i nas.ać.

        Z drugiej strony, już chyba nikt nie ma złudzeń co do poziomu tutejszych forumowych katolików. Wpasowujesz się idealnie w grono katroli.
        • snajper55 Re: Biedaku.... 27.11.14, 11:55
          bookworm napisał:

          > Taki ciekawy temat, a jedyny komentarz na jaki się zdobyłeś to (trzymając się T
          > woich porównań) przylecieć, usiąść na szachownicy i nas.ać.
          >
          > Z drugiej strony, już chyba nikt nie ma złudzeń co do poziomu tutejszych forumo
          > wych katolików. Wpasowujesz się idealnie w grono katroli.

          Trawestując znane powiedzenie: jaki jest katolik każdy widzi.

          S.
          • brum.pl1 Re: Biedaku.... 27.11.14, 13:40
            snajper55 napisał:

            > Trawestując znane powiedzenie: jaki jest katolik każdy widzi.

            I podziwia! Klęczysz już przede mną?
            • bookworm Re: Biedaku.... 27.11.14, 14:08
              brum.pl1 napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > Trawestując znane powiedzenie: jaki jest katolik każdy widzi.
              >
              > I podziwia! Klęczysz już przede mną?

              Leczysz swoje kompleksy?

              Co wy katolicy macie z tym klękaniem przed kimś? To jakiś wasz fetysz?
              • brum.pl1 Re: Biedaku.... 27.11.14, 14:38
                bookworm napisał:

                > > I podziwia! Klęczysz już przede mną?

                > Leczysz swoje kompleksy?

                Nie. Eksponuję raczej. Wyższości, co widać, słychać i czuć.

                > Co wy katolicy macie z tym klękaniem przed kimś? To jakiś wasz fetysz?

                Ależ was katolicy intrygują...
                Wszystko was obchodzi, wszystkiego jesteście ciekawi...
                Ja rozumiem, że jesteśmy atrakcyjni, ale aż tak?

                • kotekali Re: Biedaku.... 27.11.14, 15:07
                  gdybys sam za swoje utzrymywal ten zgnily kosciol katolicki to nikt by nic do tego nie mial , ale poki co kosciol ten pasozytuje na panstwowych pieniadzach dlatego bedzie krytykowany !
                • grgkh Re: Biedaku.... 27.11.14, 15:13
                  brum.pl1 napisał:

                  > Ależ was katolicy intrygują...
                  > Wszystko was obchodzi, wszystkiego jesteście ciekawi...
                  > Ja rozumiem, że jesteśmy atrakcyjni, ale aż tak?

                  Katolicy mają ambicje rządzić wszystkimi ludźmi za pomocą ogłupiania dogmatami. A ja, i pewnie więcej obywateli naszego państwa, chcemy zachować wolność myślenia i wypowiadania się. Bez terroru głupoty. Bez tej agresji wobec innych, którą w Tobie wyzwala religia. Uważam, że jest to podstawowe prawo, które się nam należy.
                • bookworm Re: Biedaku.... 27.11.14, 15:32
                  brum.pl1 napisał:

                  > bookworm napisał:
                  >
                  > > > I podziwia! Klęczysz już przede mną?
                  >
                  > > Leczysz swoje kompleksy?
                  >
                  > Nie. Eksponuję raczej. Wyższości, co widać, słychać i czuć.

                  Ale po kiego eksponujesz swoje kompleksy. Czy to jakaś forma terapii?
                  Kompleks wyższości: ludzie uważają się za lepszych i zawsze wymagają dla siebie specjalnej atencji, nierzadko narzucając własne zachcianki.
                  Widać. Słychać. I czuć.

                  > > Co wy katolicy macie z tym klękaniem przed kimś? To jakiś wasz fetysz?
                  >
                  > Ależ was katolicy intrygują...
                  > Wszystko was obchodzi, wszystkiego jesteście ciekawi...

                  Zastanawiają mnie po prostu psychologiczne podstawy tego zachowania.
                  Dlaczego tak istotne jest dla Ciebie klęczenie?
                  Czy ty klękasz przed kimś? Dlaczego? Po co?

                  > Ja rozumiem, że jesteśmy atrakcyjni, ale aż tak?

                  No własnie to jest absolutnie nieatrakcyjne.
                  Kojarzy mi się raczej z leczeniem kompleksów albo jakimiś niespełnionymi fantazjami erotycznymi - szczególnie, gdy klęczenia przed Tobą oczekujesz od mężczyzny.
                  • brum.pl1 Re: Biedaku.... 27.11.14, 15:38
                    bookworm napisał:

                    > > Ja rozumiem, że jesteśmy atrakcyjni, ale aż tak?

                    > No własnie to jest absolutnie nieatrakcyjne.
                    > Kojarzy mi się raczej z leczeniem kompleksów albo jakimiś niespełnionymi fantaz
                    > jami erotycznymi - szczególnie, gdy klęczenia przed Tobą oczekujesz od mężczyzn
                    > y.

                    Następny, bez elementarnej wiedzy.


                    • grgkh Re: Biedaku.... 27.11.14, 15:39
                      brum.pl1 napisał:


                      > Następny, bez elementarnej wiedzy.

                      Przysłowia mądrością narodów - przyganiał kocioł garnkowi... itd.
                    • bookworm Re: Biedaku.... 27.11.14, 15:55
                      brum.pl1 napisał:

                      > bookworm napisał:
                      >
                      > > > Ja rozumiem, że jesteśmy atrakcyjni, ale aż tak?
                      >
                      > > No własnie to jest absolutnie nieatrakcyjne.
                      > > Kojarzy mi się raczej z leczeniem kompleksów albo jakimiś niespełnionymi
                      > fantaz
                      > > jami erotycznymi - szczególnie, gdy klęczenia przed Tobą oczekujesz od mę
                      > żczyzn
                      > > y.
                      >
                      > Następny, bez elementarnej wiedzy.

                      Oświeć co mówi Twoja elementarna wiedza o klęczeniu przed kimś?
                      Dlaczego oczekujesz od jakiegoś obcego faceta klęczenia przed Tobą? I dlaczego ma to mieć związek z Twoją atrakcyjnością? Dlaczego w ogóle zainteresowanie Tobą przez obcego faceta miałoby mieć związek z Twoją atrakcyjnością?
                      Od razu uprzedzam, że nie przekszadza mi absolutnie przejawiany przez Ciebie na tym forum homoseksualizm, ale czy nie kłóci Ci się to w jakimś stopniu z Twoim katolicyzmem?
            • grgkh Re: Biedaku.... 27.11.14, 15:10
              brum.pl1 napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > Trawestując znane powiedzenie: jaki jest katolik każdy widzi.
              >
              > I podziwia!

              Podziwia? Hm... rzeczywiście podziwiam to, co tu wypisujesz. Ja bym "tak" nie umiał.

              > Klęczysz już przede mną?

              Marzy Ci się? Masz kompleks niższości?
    • bookworm Re: O humanizmie wśród naczelnych 27.11.14, 12:30
      Ciekawe z jednym drobnym zastrzezeniem.

      Genetycznie człowiek jest równo spokrewniony zarówno z szympansami zyczajnymi jak i szympansami karłowatymi (bonobo). Więc oba te gatunki należałoby nazwać najbardziej ludzkimi. Bonobo są dość wdzięczne ze względu na przejawianą przez nie empatię, dyplomację i seksualną swobodę. Niestety wsród naszych krewniaczych szympanów zwyczajnych występują zachowania, które już tak wdzięczne nie są: dzieciobójstwo, walki plemienne, ludobójstwo.
      O ile chcialibyśmy szukać pokrewieństwa z "humanistycznymi" bonobo, o tyle statystyka zachowań pokazuje, że bliżej nam do zachowań agresywnych, rywalizacyjnych nastawionych na wydziealnie grup plemiennych (poprzez różne mechanizmy rozgraniczające: rasę, narodowość, ideologię, religię) i silnej rywalizacji z wszystkimi spoza tej grupy.
      • grgkh Re: O humanizmie wśród naczelnych 27.11.14, 15:20
        A ja dodam coś takiego:

        Seks łagodzi obyczaje, co widać na przykładzie bonobo - no, powiedzmy, że jest silna korelacja. Może więc starajmy się iść raczej tą drogą, niż drogą narzucanej nam przemocą, głównie za sprawą religii, pruderyjnej wstrzemięźliwości i udawania, że seksualność ludzka nie istnieje a dzieci przynosi bocian.

        Człowiek zadowolony, a seks na pewno to daje, to człowiek mniej agresywny.
    • brum.pl1 [...] 27.11.14, 16:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bookworm Re: I to jest ten humanizm? 27.11.14, 16:36
        brum.pl1 napisał:

        > > - Nawet na powitanie bonobo dotykają swoich genitaliów, są opętane seksem
        > w zna
        > > cznie większym stopniu niż ludzie. ...
        >
        > Autor wątku ma niezłego pie...a.

        Co to ma do autora wątku?
        Przecież to cytat z artykułu dotyczącego obserwacji szympansów bonobo.

        Też jesteś za zasłanianiem w zoo kopulujących osłów?
        Czy pruderia jest dla Ciebie ważniejsza od rozumu?
        • brum.pl1 Re: I to jest ten humanizm? 27.11.14, 17:07
          bookworm napisał:

          > Co to ma do autora wątku?
          > Przecież to cytat z artykułu dotyczącego obserwacji szympansów bonobo.

          > Też jesteś za zasłanianiem w zoo kopulujących osłów?
          > Czy pruderia jest dla Ciebie ważniejsza od rozumu?

          I po co te pytania?
          Masz inne zdanie, to je zaprezentuj.
          • bookworm Re: I to jest ten humanizm? 27.11.14, 19:07
            pytania mają charakter naprowadzajacy. czemu obrażają autora wątku skoro cytuje tylko wypowiedzi naukowców obserwujących zachowania bonobo. Nie podobają Ci się zachowania małp?
            Na jakiej podstawie twierdzisz że autor wątku ma pi.a?
            wygląda to na chamskie obrażanie. tylko na tyle Cię stać?
            • brum.pl1 Re: I to jest ten humanizm? 27.11.14, 19:23
              forum.gazeta.pl/forum/w,721,155674826,155682975,Re_I_to_jest_ten_humanizm_.html
    • wawrzanka Re: Biedaku.... 28.11.14, 00:44
      grgkh napisał:

      > Religia, wersja aplikacji 2014.11 albo jakoś podobnie, zainstalowana w Twojej g
      > łowie i systematycznie aktualizowana z centrum aktualizacji RM.pl. Nie jesteś m
      > yślącym, niezależnym umysłem. Jesteś religijnym botem internetowym, który wykon
      > uje polecenia i wygłasza zapisane komunikaty.

      Ta dyskusja (właściwie kabarecik) i tak jest do niczego, ale tym jednym wpisem - muszę przyznać - grgkh mnie zafrapowałeś. To może być klucz do rozwiązania zagadki twojego zatwardziałego dogmatyzmu. Ty rzeczywiście uważasz "Maszynę memową" za religię... to niesamowite. Przechrzciłeś się po prostu. I niestety, ale do niezależnego umysłu jeszcze ci bardzo daleko. Może w kolejnym wcieleniu ;) I nie śmiej się - twoja idolka Susan Blackmore napisała coś tam o reinkarnacji. Co prawda chyba w nią nie wierzy, ale żeby aż publikacje pisać... świrnięta to ona jest. Tak jak ty. Dla jasności co do odczytania moich intencji dodam: pozytywnie zakręcona :)
      • grgkh Re: Biedaku.... 28.11.14, 01:28
        wawrzanka napisała:

        > grgkh napisał:
        >
        > > Religia, wersja aplikacji 2014.11 albo jakoś podobnie, zainstalowana w Twojej g
        > > łowie i systematycznie aktualizowana z centrum aktualizacji RM.pl. Nie jesteś m
        > > yślącym, niezależnym umysłem. Jesteś religijnym botem internetowym, który wykon
        > > uje polecenia i wygłasza zapisane komunikaty.
        >
        > Ta dyskusja (właściwie kabarecik) i tak jest do niczego,

        Przeciwnie on jest celowy. Tak jak brum szkaluje innych i obraża to mnie wolno odpowiedzieć mu w formie żartu. Ale tak, żeby go to mogło zaboleć. I tak, żeby się przekonał, że swoimi inwektywami nie będzie tu rządził, bo on jest... no powiedzmy mniej sprawny w takich rozmowach. :)

        > ale tym jednym wpisem
        > - muszę przyznać - grgkh mnie zafrapowałeś. To może być klucz do rozwiązania za
        > gadki twojego zatwardziałego dogmatyzmu.

        Śmiała teza. Bo co jest moim dogmatem - według Ciebie? Proszę o dowód.

        > Ty rzeczywiście uważasz "Maszynę memow
        > ą" za religię... to niesamowite.

        A skąd Ci się to wzięło? Miałaś objawienie? Podobno jesteś niewierząca, jak to możliwe? Coś Ci się pokałapućkało - co ma bot do mema? Rozumiesz te terminy?

        > Przechrzciłeś się po prostu. I niestety, ale d
        > o niezależnego umysłu jeszcze ci bardzo daleko.

        A od czego lub kogo jestem zależny? Może jakiś dowód?

        > Może w kolejnym wcieleniu ;) I
        > nie śmiej się - twoja idolka Susan Blackmore

        Nie jest moją idolką. Nie czczę nikogo. Pudło.

        > napisała coś tam o reinkarnacji.

        Tak? No to zacytuj. :) Zresztą, co mnie to obchodzi? Blackmore jako osoba mnie nie interesuje. Co innego treść wspomnianej książki.

        > C
        > o prawda chyba w nią nie wierzy, ale żeby aż publikacje pisać... świrnięta to o
        > na jest. Tak jak ty. Dla jasności co do odczytania moich intencji dodam: pozyty
        > wnie zakręcona :)

        Co masz przeciwko memetyce? Co o niej wiesz? Co z memetyką mógłby mieć według Ciebie wspólnego mój wpis o bocie?

        Czy uważasz, że metodyczne i systematyczne obrażanie ludzi stosowane przez bruma to coś, co należy tolerować?

        Cały Twój wpis jest pełen pudelkowych wieści na mój temat. Postaraj się którąś udowodnić. Brak dowodu wszystkich uznam za zwyczajny, erystyczny atak personalny.
        • brum.pl1 Re: Biedaku.... 28.11.14, 14:33
          A nie mówiłem?
          Lawina ruszyła.
          • kolter-rm Taaaa......... 28.11.14, 15:12

            brum.pl1 napisał:

            > A nie mówiłem?
            > Lawina ruszyła.
      • jeepwdyzlu Re: Biedaku.... 28.11.14, 16:31
        Ta dyskusja (właściwie kabarecik) i tak jest do niczego, ale tym jednym wpisem - muszę przyznać - grgkh mnie zafrapowałeś. To może być klucz do rozwiązania zagadki twojego zatwardziałego dogmatyzmu. Ty rzeczywiście uważasz "Maszynę memową" za religię... to niesamowite. Przechrzciłeś się po prostu. I niestety, ale do niezależnego umysłu jeszcze ci bardzo daleko. Może w kolejnym wcieleniu
        ----------------
        jak raz bywam wobec grgkh krytyczny
        ale tym razem pudło wawrzanka
        Po pierwsze - i Twój i grgkh ogląd teistów wynika z obserwacji otoczenia - a ponieważ KK w Polsce jest żenująco łatwy do atakowania i krytyki - nakręca tym samym spiralę arogancji wśród swoich krytyków...
        Gdybyśmy żyli w Niemczech czy Holandii, gdzie kardynałowie są krytyczni wobec dogmatów, księża rozdają prezerwatywy a spowiedź nie jest wypytywaniem o pozycje seksualne - byłoby - nam wszystkim - ateistom - znacznie trudniej...
        Botami internetowymi czy raczej mniej lub bardziej świadomymi powielaczami memów - są obie strony...
        I tu grgkh celnie to zauważył...
        Inna rzecz - że sam robi - może świadomie (choć sądzę, że nie zawsze) - to samo
        :-)
        jeep
        • grgkh Re: Biedaku.... 28.11.14, 21:00
          jeepwdyzlu napisał:

          > Botami internetowymi czy raczej mniej lub bardziej świadomymi powielaczami memó
          > w - są obie strony...
          > I tu grgkh celnie to zauważył...

          > Inna rzecz - że sam robi - może świadomie (choć sądzę, że nie zawsze) - to samo

          To samo czyli co robię?

          ● Mem jest jednostką informacji kulturowej, zapisanej w mózgu. Jego oddziaływanie jest widoczne dzięki obserwacji efektów socjotypowych.
          ● Mem jest jednostką informacji zapisanej w mózgu lub na innym nośniku – w książce, na płycie CD, na ulotce reklamowej itd. W tym przypadku pojęcie memu i socjotypu się zlewają.
          ● Mem jest autonomiczną strukturą neuronalną w mózgu, będącą nośnikiem informacji kulturowej.


          Memami w definicji memetyki posługujemy się wszyscy i w każdym momencie myślenia.

          Albo od drugiej strony, żeby ktoś nie pomyślał, że się go wpisuje w coś, co go nie dotyczy - to, czym myślimy, to memy. Taka klasyfikacja pomaga w zrozumieniu zależności pomiędzy memami.

          Bot internetowy nie jest kreatywny, to program komputerowy z logiką załadowaną przez programistę. Naszymi, ludzkimi programistami są "przypadek" i "natura". Pierwsze boty były niesłychanie prymitywne i porównywanie do bota, niezdolnego do samodzielnego myślenia, to pewnego rodzaju epitet.

          Dzisiejsze boty już są w stanie zaliczyć pozytywnie test Turinga. Zewnętrznie trudno je odróżnić od wypowiadających się ludzi, co wcale nie znaczy, że mają świadomość. To jest jak ze stonogą, której nogi poruszają się celowo i skutecznie (jest program i dane) ale nie ma ona mózgu, który by ten ruch rejestrował i przeobrażał w pewnego abstrakcję.
          • qwardian Re: Biedaku.... 29.11.14, 19:17

            Nie masz zielonego pojęcia o genetyce, ani mechaniźmie funkcjonowania neuronów które zarządzają świadomością. Na forum Nauka zostałbyś wyśmiany, dlatego tutaj wykładasz swoją genderową religię....
            • kolter-rm Re: Biedaku.... 29.11.14, 19:51
              qwardian napisał:

              >
              > Nie masz zielonego pojęcia o genetyce, ani mechaniźmie funkcjonowania neuronów
              > które zarządzają świadomością. Na forum Nauka zostałbyś wyśmiany, dlatego tutaj
              > wykładasz swoją genderową religię....

              Opowiadasz na tym forum o dogmatach w tym wiecznej cnocie matki siedmiorga dzieci ??
            • jeepwdyzlu Re: Biedaku.... 30.11.14, 11:32
              ani mechaniźmie funkcjonowania neuronów które zarządzają świadomością.
              --------
              byłbyś łaskaw rozwinąć swoje celne przemyślenia?
              jeep
              • snajper55 Re: Biedaku.... 30.11.14, 13:05
                jeepwdyzlu napisał:

                > ani mechaniźmie funkcjonowania neuronów które zarządzają świadomością.
                > --------
                > byłbyś łaskaw rozwinąć swoje celne przemyślenia?

                Nie żartuj. Chciałbyś, aby ujawnił ci szczegóły pracy, za którą dostanie Nobla?

                S.
            • grgkh Re: Biedaku.... 01.12.14, 17:56
              qwardian napisał:

              >
              > Nie masz zielonego pojęcia

              Zielone pojęcie mam.

              > o genetyce, ani mechaniźmie funkcjonowania neuronów
              > które zarządzają świadomością.

              Wskaż, gdzie napisałem coś sprzecznego z genetyką i mechanizmem funkcjonowania neuronów zarządzających świadomością. Pochwal się swoją wiedzą.

              Jeśli nie napiszesz tego, to Ty nie masz zielonego pojęcia o czym tu piszesz.

              > Na forum Nauka zostałbyś wyśmiany,

              Udowodnij to.

              > dlatego tutaj wykładasz swoją genderową religię....

              Ani to genderowa ani religia.

              Wy, religianci, macie dziwną manierę przypisywania swoich szambowatych idei innym. Jeśli dla Ciebie "religia" ma znaczenie pejoratywne, to dlaczego jeszcze masz z nią coś wspólnego?

              A o gender to sobie poczytaj, bo widać na odległość, że nie masz o tym zielonego pojęcia.
    • putin_lebioda Cieszę się, ze zrozumiałeś 28.11.14, 15:06
      Właśnie o to mi chodzi, ze może istnieć wtedy kościół, gdy będzie traktował ludzi wg. wartości, które tworzy. Obecnie wszystkie kościoły nie udowodniły swych wartości, bo po jakimś czasie zaczynają gnuśnieć i wartości przekładać nad swój interes. Nie ma więc sensu żeby istniały kościoły na takich zasadach... Proponuje Ci natomiast być pielęgnował wiarę jeśli ją masz i wartości z dekalogu, bo są to dobre wartości, które przed biblią także były stosowane w wielu kulturach. Tak, więc człowiek potrafił dojść do tego co dobre samemu i nie potrzebował wcześniej biblii...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka