Dodaj do ulubionych

Motyw zbrodni

08.02.15, 12:20
Motywem zbrodni podobno bywa nienawiść do wiary. Jeśli jest to naprawdę zbrodnia w świetle obowiązującego prawa to należy ukarać zbrodniarza. Ale żeby od razu z motywu robić pretekst do tzw. "męczeństwa"? Zbrodnia (naganne w naszej cywilizacji odebranie komuś życia) jest skutkiem stosunku ofiary i przestępcy. Nic więcej z tego nie wynika. Inni ludzie ani przypadkowa ideologia nie mogą mieć z tym nic wspólnego. Wielokrotnie okazywało się, że ofiary takich zbrodni kierowali się NIECHĘCIĄ DO OSOBY a nie DO IDEI RELIGIJNEJ. Zresztą, jaką "krzywdę" można by takiej idei wyrządzić? Największą sobie wyrządza sama swoją alogicznością i agresywnością.

Męczennik... Ja też jestem męczennikiem, gdy mnie jakiś religiant obraża. Męczy mnie. Naprawdę. Może należałoby to jakoś oficjalnie nagłośnić? O, męczennik za brak wiary w bełkot religiantów... Albo - męczennik forum "Religia". Że jeszcze mnie nie uśmiercono? Ale przecież kiedyś umrę i nie da się udowodnić, że moje życie nie uległo skróceniu wskutek mąk przeżywanych w kontakcie z religią.

Z tymi męczennikami to jakaś bzdura i kosmiczna manipulacja.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka