Dodaj do ulubionych

Pranie mózgu

16.02.15, 18:57
Człowiek od zawsze wierzył w życie pozagrobowe o czym świadczą choćby prehistoryczne groby.
Religie ewoluowały, zmieniały się, można rzec dojrzewały, ale zawsze towarzyszyły człowiekowi rozumnemu.
Potem niektórym ludziom wyprano mózgi, zresztą za ich zgodą. W Polsce najwięcej wyprano za czasów PRL-u.
Tak powstał polski ateizm a dokładniej postkatolicyzm.

Po raz pierwszy termin pranie mózgu pojawił się w obiegu społecznym w USA w czasie wojny koreańskiej w latach 50. XX wieku jako wyjaśnienie zachowania amerykańskich żołnierzy, którzy po okresie przebywania w niewoli przechodzili na stronę komunistów. (za Wiki)
Obserwuj wątek
    • 9rgkh Re: Pranie mózgu 16.02.15, 20:41
      mili.tarka napisał(a):

      > Człowiek od zawsze wierzył w życie pozagrobowe o czym
      > świadczą choćby prehistoryczne groby.

      Ale jeśli ktoś "nie grzebał swoich" przodków, to gdzie miałby się zachować ślad o braku wiary w życie pozagrobowe?

      Czy Ty umiesz myśleć logicznie? Czy wszystkie Twoje tezy są tak dennej jakości? Na tym opierasz swoją religijną wizję świata?

      > Religie ewoluowały, zmieniały się, można rzec dojrzewały, ale zawsze towarzyszy
      > ły człowiekowi rozumnemu.

      Wtedy, kiedy zostały ślady tego, to o tym wiemy. Ale BRAK religii NIE ZOSTAWIA ŚLADÓW, bo jakie one miałyby być?

      > Potem niektórym ludziom wyprano mózgi, zresztą za ich zgodą. W Polsce najwięcej
      > wyprano za czasów PRL-u.

      Dzieci rodzą się ateistami. Potem lokalna wiara pierze ich mózgi w pralni lokalnej religii.

      > Tak powstał polski ateizm a dokładniej postkatolicyzm.

      Urojenie na temat ateizmu jako ideologii. :) Jest to skutek prania mózgu religią, która posługuje się taki sloganami. Wyprany z logiki mózg nie analizuje sensu religijnych bredni i bezkrytycznie je powtarza.

      > Po raz pierwszy termin pranie mózgu pojawił się w obiegu społecznym w USA w
      > czasie wojny koreańskiej w latach 50. XX wieku jako wyjaśnienie zachowania amer
      > ykańskich żołnierzy, którzy po okresie przebywania w niewoli przechodzili na st
      > ronę komunistów.
      (za Wiki)

      Religią prano mózgi odkąd istnieją religie. Inaczej być przecież by nie mogło, bo religie są tak absurdalne, że normalny, logicznie, racjonalnie myślący, "niewyprany" mózg Homo sapiens nie mógłby żadnej zaakceptować.
      • mili.tarka Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:06
        Za Stalina dzieciom w przedszkolach i szkołach kazano prosić Boga o cukierki. Oczywiście cukierków nie dostały.
        Potem dzieci prosiły Stalina o cukierki i wtedy woźny rzucał je ukradkiem na ławki.
        To się nazywa praniem mózgów.
        "Dowód" był dla dzieci jasny i logiczny, Bóg cukierków nie daje, daje je Stalin.
        Smacznego.
        • sclavus Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:26
          a dlaczego bóg nie dal dzieciom cukierków???
          Nie mógł sobie pozwolić, w swojej "wszechmocności i bożej dobrotliwości" na taki geścik???
        • 9rgkh Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:27
          mili.tarka napisał(a):

          > Za Stalina dzieciom w przedszkolach i szkołach kazano prosić Boga o cukierki. O
          > czywiście cukierków nie dostały.

          Stalin spędził sporo czasu w seminarium. Był dobrym uczniem. Nauka nie poszła w las. Potem te same totalitarne metody jak stosowane przez wszystkie religie, tyle że z całkowitym odrzuceniem jej konkurencji, wcielał w życie eksperymentując na większą skalę.

          > Potem dzieci prosiły Stalina o cukierki i wtedy woźny rzucał je ukradkiem na ła
          > wki.
          > To się nazywa praniem mózgów.

          To samo robią wodzowie religianci, gdy mówią wierzącym:
          1) gdy się pomodlicie i zdarzy się pozytywny skutek, to bóg wam pomógł (bóg jest wielki i potrafi nawet mało prawdopodobne rzeczy robić);
          2) gdy modły nic nie dają a los jest na dodatek szczególnie wredny, to bóg was doświadcza, bo was kocha i przez cierpienie prowadzi was do swych komnat.

          I to też nazywa się praniem mózgów. Czy potrafisz to podobnie ocenić czy w7ypranie Twojego mózgu pozbawiło Cię tej zdolności?

          > "Dowód" był dla dzieci jasny i logiczny, Bóg cukierków nie daje, daje je Stalin.
          > Smacznego.

          Dowód "dla dzieci"... Świetne. :) Mamy więc tu także dowód czegoś następnego - wierzący są na poziomie dzieci, tak więc religia czyni infantylnymi na masową skalę.

          Dziękuję za Twoją nieocenioną pomoc w ilustracji codziennej rzeczywistości ludzi wierzących.

          Pozdrowienia.
          • kotekali Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:48
            tow.Stalin stworzyl swoja religie.....inni mogli to on majac wszytsko co do tego potrzeba, dlaczego nie mogl? wiec stworzyl...zamiast boga urojonego wstawil swoja rzeczywista osobe....ludzie wierzac w Stalina dokladnie zachowywali sie jakby wierzyli w boga z urojen...skutki ich dzialan. niezaleznie od tego jakiego rodzaju byl ten bog....zawsze , chociaz mniej lub bardziej, byly i sa godne pozalowania...
        • kotekali Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:45
          miernota potrzebuje sie dowartosciowac....jesli jest nieinteligentna i malo zdolna zaslania sie duchowoscia....ktora co mozna zrobic poza nazbryngoleniem swojego ego? nic.
    • sclavus Re: Pranie mózgu 16.02.15, 20:54
      ten tekst o Wielkim Wybuchu już raz tu napisałeś... - pod innym nickiem wszakże!!
      Ile ich masz na podorędziu???... tych nicków...
      ... na podołku je trzymasz??
    • tade-k53 Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:10
      SW II zniszczył wiarę jak tsunami. SW II to największa tragedia w dziejach świata.
      Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • mili.tarka Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:28
        tade-k53 napisał:

        > SW II zniszczył wiarę jak tsunami. SW II to największa tragedia w dziejach świata

        Co racja, to racja. Już w czasie trwania SW II jak fajerwerki powstawały nowe propozycje np. aby księża mogli się żenić ze sobą tzn. chłop z chłopem. Proboszcz z wikarym na przykład.
        Albo żeby kobiety były kapłanami tzw. ksiądz samica.
        W tym czasie wprowadzono do KK wielu szpiegów, masonów, prowokatorów, homosiów i zboczeńców.
        • 9rgkh Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:37
          mili.tarka napisał(a):

          > powstawały nowe p
          > ropozycje np. aby księża mogli się żenić ze sobą tzn. chłop z chłopem. Proboszc
          > z z wikarym na przykład.

          Jak będą chcieli, to dlaczego im zabraniać? Przecież i tak dzieci nie powinni mieć. A wielu z nich ma "po kątach".

          > Albo żeby kobiety były kapłanami tzw. ksiądz samica.

          W UK już wyświęcono podobno takową na biskupa. A pastorzy, przecież także chrześcijanie, od tego samego Jezusa, mają żony i dzieci legalnie. A pop to co?

          Czy z tego powodu świat się zawalił? Kapłan to normalny człowiek i żądanie od niego celibatu jest kompletnie bez uzasadnienia.

          > W tym czasie wprowadzono do KK wielu szpiegów, masonów, prowokatorów, homosiów
          > i zboczeńców.

          Kto wprowadził? Kto ich tam wpuścił i dlaczego ich toleruje i ukrywa?
          • kotekali Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:52
            jak t kto ich tam wpuscil? sam bozia ich tam powolal....inny sie tam przeciez nie moze dostac :)

            " W tym czasie wprowadzono do KK wielu szpiegów, masonów, prowokatorów, homosiów
            > i zboczeńców. "

            oj lezeli krzyzem przed oltarzem .....wczesniej byli miistrantami sprawdzonymi na wiele sposobow :) hhehe
        • kotekali Re: Pranie mózgu 16.02.15, 21:41
          dlaczego gadasz takie glupoty? ty i tobie podobni ? dlaczego jakis SW II mialby joznaczac tragedie w dziejach swiata? to wy i wam podobni , zyjacy urojeniami jestescie tragedia tego swiata!

          rzygac sie chce jak sie czyta te wasze durme wypowiedzi...poplatanie z pomieszaniem...a gdzie nie doslyszal to sam sobie dopowiedzial!

          zyjecie z tymi waszymi urojeniami jak ten co w szpitalu podlaczony jest wszystkich mozliwych rurek...tak was oglupili !!!
    • snajper55 Re: Pranie mózgu 17.02.15, 13:33
      mili.tarka napisał(a):

      > Człowiek od zawsze wierzył w życie pozagrobowe o czym świadczą choćby prehisto
      > ryczne groby.

      Groby świadczą o wierze w boga? Ciekawe. Ateiści nie chowają swoich zmarłych?

      S.
      • mili.tarka Re: Pranie mózgu 17.02.15, 14:00
        Nie przekręcaj tego co napisałam. Czytaj ze zrozumieniem, jesli potrafisz.
        • snajper55 Re: Pranie mózgu 17.02.15, 19:49
          mili.tarka napisał(a):

          > Nie przekręcaj tego co napisałam. Czytaj ze zrozumieniem, jesli potrafisz.

          Czy ateiści wierzą w życie pozagrobowe ponieważ chowają swoich zmarłych w grobach?

          S.
    • edico Pranie mózgu jest widoczne na codzień 18.02.15, 00:43
      Stosunkowe niewielki wykaż relikwii wydaje się potwierdzać twoje spostrzeżenie o religijnym praniu czy też doszczętnym wypieraniu mózgów z rozumu, na który tak się powołujesz:

      * Około 150 kościołów twierdzi, że jest w posiadaniu przynajmniej jednego ciernia z korony, która mogła mieć ich najwyżej 40. Korona cierniowa, bez jednego ciernia, znajduje się w katedrze Notre Dame w Paryżu i pokazywana jest w Wielki Piątek.
      * Krople krwi Chrystusa znajdują się m.in. w bazylice św. Marka w Wenecji, w bazylice św. Krwi w Brugii (Belgia) oraz w rzymskich kościołach: Santa Croce, Santa Maria Maggiore i San Giovanni in Laterano.
      * Niezwykłe bogata jest kolekcja gwoździ, którymi ciało Chrystusa miało być przybite do krzyża. Ponad trzydzieści kościołów, w różnych miejscowościach twierdzi, że posiada co najmniej jeden „oryginalny” gwóźdź. Po jednym mają: kościół na Lateranie, św. Krzyża w Rzymie, św. Marka w Wenecji i katedra w Mediolanie. W Krakowie, w Kaplicy Zygmuntowskiej jest jeden cały gwóźdź, a po połówce mają: kaplica św. Kosmy i Damiana oraz kościół Świętej Trójcy.
      * Jeszcze do niedawna sporym wzięciem cieszył się kult świętego napletka. Posiadaniem tego „autentycznego” chwaliło się aż trzynaście świątyń, m.in. Santiago de Compostela w Hiszpanii i bazylika św. Jana na Lateranie w Rzymie.
      * W całej Europie bardzo rozpowszechnione są kryształowe fiolki z mlekiem, którym Matka Boska karmiła małego Jezuska. Ich posiadaniem szczyci się wiele miast we Włoszech, Francji i Hiszpanii.
      * Kosmyk włosów Dziewicy Maryi znajduje się w katedrze w Reims we Francji oraz w bazylice św. Marka w Wenecji. Święta tunika, czyli fragment szaty, którą miała nosić Matka Boska podczas narodzin Jezusa, obecnie przechowywana jest w katedrze w Chartres, we Francji oraz na Lateranie. Pieluszka, w którą po narodzeniu został zawinięty Jezus, znajduje się w kościele św. Dionizego w Paryżu. Strzępy tuniki z wełny (własnoręcznie utkanej przez Matkę Boską), w którą Jezus był ubrany w drodze na kalwarię, można oglądać w Trewirze w Niemczech. Pięć fragmentów drewna ze żłóbka , w którym leżał mały Jezusek, jest co roku wystawianych na widok publiczny, z okazji świąt Bożego Narodzenia w Santa Maria Maggiore w Rzymie.
      * Część stołu z Ostatniej Wieczerzy znalazła schronienie w rzymskiej bazylice św. Jana na Lateranie, a kawałek stołu z wesela w Kanie Galilejskiej, jakimś cudem zachował się w kościele św. Franciszka w Asyżu. Fragmenty obrusa z Ostatniej Wieczerzy są w Lizbonie, w kościele św. Rocha oraz w kościele św. Andrzeja w Krakowie.
      * W Hiszpanii do dziś przechowywane jest pióro, które spadło ze skrzydła archanioła Gabriela podczas zwiastowania. Katedra w Magdeburgu posiada drabinę, na której kogut piał, kiedy Piotr zaparł się Chrystusa. W Santiago de Compostela, przy grobie św. Jakuba Apostoła, jest ogon osła, na którym Chrystus wjeżdżał do Jeruzalem. Na Lateranie przechowywana jest złota urna, pełna manny, zebranej na pustyni. Dwa odciski stóp, pozostawione ponoć przez Jezusa w bazaltowym kamieniu z Via Appia, znajdują się w kaplicy bazyliki św. Wawrzyńca za Murami w Rzymie. Matka Boska, z kolei, ślad swojej stopy zostawiła w skale, w miejscowości Bardo Śląskie, w Polsce. Kościół św. Krzyża Jerozolimskiego w Rzymie ma mały palec niewiernego Tomasza, którym ów niedowiarek dotknął ran Chrystusa.
      * Relikwie wcale nie musza być skromnych rozmiarów. Mogą być całkiem okazałe. Dwie największe to: święty domek (bazylika Santuario della Santa Casa) w Loreto i święte schody w bazylice św. Jana na Lateranie. Domek Loretański miał być, według legendy, mieszkaniem Matki Boskiej, przeniesionym w 1295 roku z Nazaretu, przez czterech aniołów. Scala Sancta, czyli dzwudziestoośmiostopniowe marmurowe schody, po których szedł Chrystus na spotkanie z Piłatem, w sposób nie mniej cudowny, zostały przywiezione z Jerozolimy.
      luluamelu.blog.onet.pl/2008/10/23/relikwie-kosciola-smiech-to-zdrowie/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka