Dodaj do ulubionych

Długość życia.

21.03.15, 16:26
Według pierwotnego zamierzenia Bożego ludzie mieli żyć wiecznie. Nasz praojciec, Adam, był człowiekiem doskonałym i gdyby dochował posłuszeństwa Bogu, mógł się cieszyć bezkresnym życiem (Rdz 2:15-17). Stracił jednak tę sposobność, ponieważ się zbuntował, a cała ludzkość odziedziczyła po nim grzech i śmierć (Rz 5:12).
Obserwuj wątek
    • olsah65 Re: Długość życia. 21.03.15, 17:18
      rafiner napisał: a cała ludzkość odziedziczyła po nim grzech i śmierć (R

      I bardzo dobrze , bo bez śmierci nie ma życia.
      A grzech to straszak na niegrzecznych wierzących.
      • komar102 Re: Długość życia. 21.03.15, 17:32
        olsah65 napisał:

        > rafiner napisał: a cała ludzkość odziedziczyła po nim grzech i śmierć (R
        >
        > I bardzo dobrze , bo bez śmierci nie ma życia.

        Chyba odwrotnie, co żyje musi umrzeć.

        > A grzech to straszak na niegrzecznych wierzących.

        Nie do końca tak.
        • 9rgkh Re: Długość życia. 21.03.15, 19:15
          komar102 napisał(a):

          > olsah65 napisał:
          >
          > > rafiner napisał: a cała ludzkość odziedziczyła po nim grzech i śmierć (R
          > >
          > > I bardzo dobrze , bo bez śmierci nie ma życia.
          >
          > Chyba odwrotnie, co żyje musi umrzeć.

          Według mnie napisałeś to samo.

          > > A grzech to straszak na niegrzecznych wierzących.
          >
          > Nie do końca tak.

          A jak?
          • olsah65 Re: Długość życia. 21.03.15, 19:23
            9rgkh napisał: > Według mnie napisałeś to samo.
            >

            Dokładnie tak, bo przecież chodziło o pojęcia , a nie o kolejność zdarzeń.
      • marta595 Re: Długość życia. 21.03.15, 22:49
        olsah65 napisał:

        > I bardzo dobrze , bo bez śmierci nie ma życia.

        Bez śmierci nie ma życia...wiecznego.
        Przynajmniej dla wybranych...chyba.;)
    • lumpior Re: Długość życia. 21.03.15, 18:07
      rafiner napisał:

      > Według pierwotnego zamierzenia Bożego ludzie mieli żyć wiecznie. Nasz praojciec
      > , Adam, był człowiekiem doskonałym i gdyby dochował posłuszeństwa Bogu, mógł si
      > ę cieszyć bezkresnym życiem (Rdz 2:15-17). Stracił jednak tę sposobność, poniew
      > aż się zbuntował, a cała ludzkość odziedziczyła po nim grzech i śmierć (Rz 5:12
      > ).
      Coś tu nie gra.Coś jest totalnie nieudane.Zamierzenie było błędne,plan fatalny, więc i "wyrób" do kitu? Albo to wszystko to totalna ściema.
      • rafiner Re: Długość życia. 22.03.15, 17:50
        W czasach patriarchów. Przed potopem długość życia człowieka sięgała prawie 1000 lat (Rdz 5:5-29). Były to czasy bliższe początkowej doskonałości, dlatego ludzie dożywali wtedy bardziej sędziwego wieku niż późniejsze pokolenia. Według zachowanych informacji najdłużej żyjącym człowiekiem był Metuszelach, który zmarł w wieku 969 lat. Po potopie długość życia ludzkiego drastycznie się skróciła.
        Niektórzy uważają, że lata podawane w odniesieniu do okresu przedpotopowego w rzeczywistości były miesiącami. Taki pogląd nie znajduje jednak potwierdzenia w Biblii. Gdyby rok liczył tylko 30 dni, znaczyłoby to, że Enosz został ojcem, mając niecałe osiem lat, a inni, np. Kenan, Mahalalel czy Henoch, nie mieli wtedy nawet sześciu lat (Rdz 5:9, 12, 15, 21). Z zestawienia Rodzaju 7:11 z 8:3, 4 wynika, iż 150 dni równało się pięciu miesiącom. Ponadto Biblia wspomina o dziesiątym miesiącu oraz o 40 dniach i dwóch okresach siedmiodniowych następujących po sobie w ciągu tego samego roku. Najwyraźniej więc rok miał 12 miesięcy (Rdz 8:5, 6, 10, 12-14).
        • olsah65 Re: Długość życia. 22.03.15, 17:58
          rafiner napisał:

          > W czasach patriarchów. Przed potopem długość życia człowieka sięgała prawie 100
          > 0 lat (Rdz 5:5-29).

          Ludzie potrzebowali pomocy potrzebują i nic nie wskazuje, że to się zmieni.
          Pamiętaj o tym rafiner myśląc o zdrowiu np. psychicznym.
          • rafiner Re: Długość życia. 22.03.15, 18:01
            Psychiatra, psycholog o Świadkach Jehowy przed sądem www.youtube.com/watch?v=UG1TfgdZ27Q&feature=youtu.be Pewna mieszkanka Zagrzebia, będąca psychiatrą, szukała rozwiązania własnych problemów emocjonalnych. W tym celu odwiedziła swego kolegę, znanego lekarza. Jakże była zaskoczona, gdy podał jej numer telefonu do Biura Oddziału Świadków Jehowy w tym mieście, a także nazwisko znajomego głosiciela. Powiedział przy tym: „Ci ludzie chyba potrafią ci pomóc. Gdybym cię odesłał do kościoła, znalazłabyś tam jedynie martwe posągi. Panuje tam mroczna cisza. Nie sądzę, by ci to coś dało. Kierowałem już swoich pacjentów do Świadków Jehowy i uważam, że również dla ciebie będzie to najlepsze wyjście”. Świadkowie chętnie odwiedzili tę kobietę i wkrótce zaczęli studiować z nią Biblię. Po paru tygodniach z radością oświadczyła, że wiedza o zamierzeniu Bożym nadała jej życiu sens (Kaznodziei 12:13). wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2005682#h=9:0-9:866 DOROTA, pełnoczasowa głosicielka Świadków Jehowy mieszkająca w Polsce, udała się z 14-letnim synem do szkolnej poradni w celu przeprowadzenia rutynowych badań. Pani psycholog zapytała o obowiązki chłopca w domu.
            „Pod moją nieobecność syn przygotowuje obiad dla 6-osobowej rodziny”, odpowiedziała Dorota, „a ponadto sprząta i pomaga w naprawach domowych. Lubi też czytać i dobrze się uczy”.
            „To wprost nieprawdopodobne! Pracuję tu od 12 lat i jeszcze czegoś takiego nie słyszałam!” — zawołała pani psycholog.
            Widząc sposobność do dania świadectwa, Dorota wyjaśniła: „Obecnie wielu rodziców nie dopisuje, jeśli chodzi o wychowywanie swych pociech. Dzieci tracą z tego powodu poczucie własnej wartości”.
            „Skąd pani to wszystko wie?” — zapytała specjalistka. „Mnóstwo rodziców nie ma o tym zielonego pojęcia!”
            „Cennym źródłem takich informacji jest Biblia” — odpowiedziała Dorota. „Na przykład zgodnie z Księgą Powtórzonego Prawa 6:6-9 zanim rodzice zaczną pouczać swe dzieci, sami muszą się dużo nauczyć. Czyż wartości, jakie chcemy im wpoić, nie powinny najpierw znaleźć się w naszych umysłach i sercach?”
            „To niesamowite, to niesamowite!” — ze zdumieniem powtarzała pani psycholog. Potem zapytała Dorotę, jak Pismo Święte pomogło jej osiągnąć sukces wychowawczy.
            „Co tydzień razem z dziećmi studiujemy Biblię” — wyjaśniła głosicielka. „Pomaga nam w tym podręcznik Pytania młodych ludzi — praktyczne odpowiedzi”.* Następnie opowiedziała o tej książce i wymieniła kilka poruszonych w niej tematów.
            „Jest pani moim objawieniem!” — spontanicznie zareagowała rozmówczyni. „Czy mogłabym zobaczyć tę książkę?”
            W ciągu godziny Dorota przywiozła podręcznik.
            „Jakiego jest pani wyznania?” — zapytała specjalistka, przeglądając publikację.
            „Jestem Świadkiem Jehowy”.
            „A jak Świadkowie Jehowy traktują ludzi niebędących ich współwyznawcami?”
            „Tak jak ja panią — z całym szacunkiem. Oczywiście pragniemy, by poznali prawdę objawioną w Biblii”.
            „Czuję się teraz szczęśliwsza” — stwierdziła pani psycholog.
            Na zakończenie głosicielka zachęciła ją do czytania Biblii: „Nada to pani życiu sens i pomoże w pracy zawodowej”.
            „Rzeczywiście zainspirowała mnie pani do tego” — odrzekła rozmówczyni.
            Taktownie, ale zdecydowanie Dorota wykorzystała rutynową wizytę u specjalisty do dania pięknego świadectwa (1 Piotra 3:15). wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2003722#h=0:0-21:28
            • 9rgkh Re: Długość życia. 22.03.15, 18:17
              Mam dla Ciebie propozycję.

              Jeśli Biblia jest źródłem wiedzy o świecie i taką wiedzę można uzyskać nie poprzez sceptyczne badanie świata i opisywanie go uzyskanymi w ten sposób prawdami ale poprzez dogmaty to odrzuć wszystko to, co wynika ze sprawdzonej dowodami naukowej wiedzy. Żyj prosto i prymitywnie, dokładnie i tylko w taki sposób, jak to zaleca Biblia. Gdy zachorujesz, broń boże, nie idź do lekarza i nie korzystaj z żadnych nowoczesnych leków ani terapii. Wyrzuć wszystkie przedmioty tworzone przez ludzkie technologie, bo nie pochodzą od boga. Pozbądź się całej niebiblijnej wiedzy o świecie. Żyj jak ludzie przez tysiącami lat.

              Tyle dał bóg i niczego więcej - bo to wymyślone i udowodnione przez sceptyczne umysły, bo to nieistniejące jako pochodzące od boga - nie wolno Ci używać.

              Bądź konsekwentny. Ufaj tylko bogu i słowu bożemu. Bo to, co wymyśla człowiek, wykracza poza boską ofertę dla nas. Więcej bóg mógł dać ale nie chciał i nie dał. Trochę to przypomina amiszów? Może tak ale oni sobie z tym radzą.

              Jak myślisz, czy człowiek powinien sceptycznie badać rzeczywistość? Czy nie powinien, bo Biblia jest absolutnym, jednoznacznym drogowskazem?
              • pocoo Re: Długość życia. 24.03.15, 11:58
                9rgkh napisał:

                > Mam dla Ciebie propozycję.

                > Tyle dał bóg i niczego więcej - bo to wymyślone i udowodnione przez sceptyczne
                > umysły, bo to nieistniejące jako pochodzące od boga - nie wolno Ci używać.
                >
                > Bądź konsekwentny. Ufaj tylko bogu i słowu bożemu. Bo to, co wymyśla człowiek,
                > wykracza poza boską ofertę dla nas. Więcej bóg mógł dać ale nie chciał i nie da
                > ł. Trochę to przypomina amiszów? Może tak ale oni sobie z tym radzą.

                A komputer?Gdzie by rafiner nawracał?
                A wydawnictwa Świadków Jehowy? Przecież to jest ich bóg.Dla wydawnictwa robią to, co im "pisarze" każą.Mówią,przekonują,tłumaczą i "rozumują" tak jak im redaktorzy wcisną.Płacą "dobrowolnie" za darmową literaturę dużo więcej niż ona jest warta.Gdyby mieli ryć na tablicach kamiennych ,to przestaliby istnieć.

                > Jak myślisz, czy człowiek powinien sceptycznie badać rzeczywistość? Czy nie pow
                > inien, bo Biblia jest absolutnym, jednoznacznym drogowskazem?
                >
                Drogowskaz drogowskazem,ale nawigacja się przyda.Wszystko zależy,jak Świadkowi Jehowy leży.
    • sclavus Re: Długość życia. 21.03.15, 18:17
      ... ja bajki, tak lubię ogromnie...
      Wolę jednak J.Ch. Andersena ;) :) :D
    • 9rgkh Re: Długość życia. 21.03.15, 19:27
      rafiner napisał:

      > Według pierwotnego zamierzenia Bożego ludzie mieli żyć wiecznie.

      Pierwotne zamierzenie boga, które mu się nie udało? Wasz bóg nie umie zrobić wszystkiego tak, żeby poszło według jego planu? To jakiś nieudacznik.

      > Nasz praojciec
      > , Adam, był człowiekiem doskonałym

      Doskonały a jednak coś schrzanił? Przecież to sprzeczność.

      > i gdyby dochował posłuszeństwa Bogu,

      To bóg nie stworzył go takim, żeby był posłuszny? To znaczy, że stworzył go nieposłusznym więc nie powinien marudzić, że coś było nie tak. Ten bóg zachowuje się dla siebie samego nieobliczalnie.

      > mógł si
      > ę cieszyć bezkresnym życiem (Rdz 2:15-17). Stracił jednak tę sposobność, poniew
      > aż się zbuntował,

      To czy on się sam zbuntował czy szatan go nakłonił do nieposłusznego działania?
      Która wersja jest obowiązująca?

      > a cała ludzkość odziedziczyła po nim grzech i śmierć (Rz 5:12).

      Odpowiedzialność zbiorowa? To już mściwość i wredność boska nie w trzech pokoleniach, jak deklaracja w Dekalogu, ale na zawsze?

      Nie daj boże wpaść w łapy takiego bożka, który projektuje ludzi jako niedoskonałych (choć na wzór i podobieństwo swoje) a potem z miłości do nich mści się na nich.
    • feel_good_inc Tak ładnie szło i zdechło 21.03.15, 19:36
      Od momentu wprowadzenia nowoczesnej medycyny średni wiek życia wciąż się wydłuża, co oznacza, że ludzie albo zaczęli nagle znacznie mniej grzeszyć, albo te wasze biblijne bajki nie trzymają się kupy...
    • pocoo Re: Długość życia. 21.03.15, 22:21
      rafiner napisał:

      > Według pierwotnego zamierzenia Bożego ludzie mieli żyć wiecznie. Nasz praojciec
      > , Adam, był człowiekiem doskonałym i gdyby dochował posłuszeństwa Bogu, mógł si
      > ę cieszyć bezkresnym życiem (Rdz 2:15-17). Stracił jednak tę sposobność, poniew
      > aż się zbuntował, a cała ludzkość odziedziczyła po nim grzech i śmierć (Rz 5:12
      > ).

      Taki mały,maleńki szczegół.Pierwszy zbuntował się przeciwko bogu anioł najwyższy rangą.Bóg go do tej pory nie uśmiercił.Pozwolił mu aby skusił naiwną Ewę i Adama, i to ich ukarał za działalność Szatana.Nie wydaje ci się to głupie i naiwne?
    • pocoo Re: Długość życia. 22.03.15, 10:01
      rafiner napisał:

      > Według pierwotnego zamierzenia Bożego...

      Zastanawia mnie jedno w natchnionej Biblii,a mianowicie Genesis VI;1-4.
      Komu ograniczył bóg długość życia do 120 lat?Herosom ,których rodziły córki ludzkie zapładniane prze anioły?
      Jeżeli wszystkim ludziom, to miniesz się z biblijną prawdą,ponieważ wielu żyło dużo dłużej,chociaż za diabła nie wiem,wg jakiego kalendarza?Boskiego?
      • rafiner Re: Długość życia. 22.03.15, 17:55
        Pytania czytelników

        W Księdze Rodzaju 6:3 czytamy: „Duch mój nie będzie bez końca oddziaływał na człowieka, bo jest on też ciałem. Dlatego jego dni potrwają sto dwadzieścia lat”. Czy Jehowa ograniczył w ten sposób wiek człowieka do 120 lat albo czy Noe przez tyle czasu głosił o nadchodzącym potopie?
        Odpowiedź na oba te pytania brzmi: nie.
        Przed potopem wielu ludzi żyło setki lat. Gdy przyszedł potop, Noe miał 600 lat, a dożył 950 (Rodz. 7:6; 9:29). Niektórzy urodzeni po potopie również żyli znacznie dłużej niż 120 lat. Na przykład Arpachszad zmarł w wieku 438 lat, a Szelach w wieku 433 (Rodz. 11:10-15). Jednakże do czasów Mojżesza przeciętna długość życia zmalała do 70—80 lat (Ps. 90:10). Tak więc Księga Rodzaju 6:3 nie sugeruje, że człowiek miał żyć maksymalnie lub przeciętnie 120 lat.
        Czy zatem były to słowa skierowane do Noego, sugerujące, że ma on ostrzegać ludzi przed zagładą, która nadejdzie za 120 lat? Taki wniosek nie byłby słuszny. To prawda, że Bóg niejednokrotnie rozmawiał z Noem. Na przykład w wersecie 13 czytamy: „Rzekł Bóg do Noego: ‚Pojawił się przede mną kres wszelkiego ciała, gdyż z ich powodu ziemia jest pełna przemocy’”. Jakiś czas później Noe ukończył wielkie przedsięwzięcie budowania arki i wtedy „Jehowa rzekł do Noego: ‚Wejdź do arki, ty oraz wszyscy twoi domownicy’” (Rodz. 6:13; 7:1). Bóg przekazywał Noemu pewne informacje również w innych sytuacjach (Rodz. 8:15; 9:1, 8, 17).
        Ale w Księdze Rodzaju 6:3 wypowiedź Jehowy została wprowadzona inaczej. Nie wspomniano tam o Noem ani o tym, by Bóg mówił do niego. Można ją potraktować jako ogólne oznajmienie przez Boga Jego zamiaru lub postanowienia (por. Rodz. 8:21). Warto zauważyć, że w biblijnym opisie wydarzeń poprzedzających stworzenie Adama znajdujemy zwroty takie jak: „I przemówił Bóg” (Rodz. 1:6, 9, 14, 20, 24). To oczywiste, że Jehowa nie zwracał się do człowieka, bo wtedy człowiek jeszcze nie istniał.
        Logiczny jest zatem wniosek, że omawiany fragment wyraża po prostu Boże postanowienie zniszczenia niegodziwego ziemskiego systemu rzeczy. Jehowa wydał wyrok i postanowił, że wykona go za 120 lat, jednak Noe jeszcze o tym nie wiedział. Ale po co ustalać limit czasowy? Po co czekać?
        Na powód wskazał apostoł Piotr: „Cierpliwość Boża wyczekiwała za dni Noego — w czasie budowy arki, w której niewiele osób, to jest osiem dusz, zostało bezpiecznie przeprowadzonych przez wodę” (1 Piotra 3:20). Przed mającą nastąpić zagładą musiało się jeszcze sporo wydarzyć. Jakieś 20 lat od chwili, gdy Bóg powziął swój zamiar, Noemu i jego żonie urodzili się trzej synowie (Rodz. 5:32; 7:6). Kiedy dorośli i się ożenili, rodzina ta liczyła w sumie „osiem dusz”. Ta garstka ludzi musiała zbudować ogromną arkę, co stanowiło zadanie na wiele lat. Wszystkie te rzeczy mogły się wydarzyć, ponieważ Bóg przez 120 lat okazywał cierpliwość. W ten sposób umożliwił zachowanie życia na ziemi — osiem wiernych osób „zostało bezpiecznie przeprowadzonych przez wodę”.
        Biblia nie podaje, w którym roku Jehowa poinformował Noego o zamiarze sprowadzenia potopu. Prawdopodobnie uczynił to jakieś 40 lub 50 lat przed zagładą, gdyż synowie Noego byli już dorośli i żonaci. Jehowa rzekł wtedy do tego wiernego męża: „Pojawił się przede mną kres wszelkiego ciała”. Polecił mu też zbudować ogromną arkę i schronić się w niej wraz z rodziną (Rodz. 6:13-18). Przez następnych kilkadziesiąt lat Noe nie tylko prowadził przykładne, prawe życie, lecz także był „głosicielem prawości” — otwarcie ostrzegał wszystkich, że Bóg usunie niegodziwców. Nie wiedział z dużym wyprzedzeniem, w którym roku się to stanie, ale miał pewność, że do tego dojdzie. I zagłada rzeczywiście przyszła (2 Piotra 2:5).Tekst linka
        • pocoo Re: Długość życia. 22.03.15, 23:12
          rafiner napisał:

          > Pytania czytelników
          >
          > W Księdze Rodzaju 6:3 czytamy: „Duch mój nie będzie bez końca oddziaływał
          > na człowieka, bo jest on też ciałem. Dlatego jego dni potrwają sto dwadzieścia
          > lat”.
          GenesisVI;1-4
          1)I stało się,gdy się ludzie poczęli rozmnażać na ziemi,a córki im się rodziły;
          2)Że widząc synowie boży córki ludzkie,iż były piękne,brali je sobie za żony,które sobie upodobali.
          3)I rzekł Pan.Nie będzie się wadził duch mój z człowiekiem na wieki,gdyż jest ciałem;i będą dni jego sto i dwadzieścia lat.
          4)A byli olbrzymowie na ziemi w one dni;nawet i potem,gdy weszli synowie Boży do córek
          ludzkich,rodziły im syny.A ci są mocarze,którzy od wieku byli mężowie sławni.

          Dużo tłumaczyłeś,tylko za diabła nie pojmę,co przytoczone przeze mnie wersety mają wspólnego z potopem? 120 lat głoszenia przez Noego o potopie?Masz fantazję.
          A aniołowie zstępowali z nieba i zapładniali piękne kobiety,czy nie? A te olbrzymy,których rodziły? Też potopił ich Jehowa?A może ich nie było?
          Zastanów się ,co do mnie piszesz? Może innym udałoby ci się wcisnąć tę swoją gmatwaninę.Kto ciebie tak wyszkolił?
        • pocoo Re: Długość życia. 24.03.15, 11:40
          rafiner napisał:
          > Logiczny jest zatem wniosek...

          Błagam.Logiczny?

          > Kiedy dorośli i się ożenili, rodzina ta liczyła w sumie „
          > ;osiem dusz”. Ta garstka ludzi musiała zbudować ogromną arkę, co stanowił
          > o zadanie na wiele lat.

          Napisz,że żartowałeś.

          Czterech facetów budowało arkę z drewna? Czy zdajesz sobie sprawę z tego absurdu?Ile mieli dźwigów?Drewniana belka konstrukcyjna w moim domu waży ponad pól tony.
          Jehowa pomagał im wyginać takie belki?A może budowali łódkę, a nie arkę.

          > synowie Noego byli już dorośli i żonaci...

          ...i nie uprawiali seksu?Podaj jeden werset mówiący o tym,że Jehowa zawiązał im penisy na supełki. A może synowe otrzymały od Jehowy płodność dopiero po potopie? Ciekawe,ile według podanych przez ciebie obliczeń miały lat, kiedy zaczęły rodzić dzieci?No i jeszcze te rasy ludzkie;Semici,Chamici i ci od Jafeta? A może Jehowa sprawił,że popotopowe kobiety rodziły jak królice?

          Logiczne wnioski.Pojęcia nie masz,co to oznacza?

          • olsah65 Re: Długość życia. 24.03.15, 11:53
            pocoo napisała: ?A może budowali łódkę, a nie arkę.
            >
            A co to ma za znaczenie. Jedno do pływania i drugie.
            Łódka nawet lepsza, bo można przenieść.
            • pocoo Re: Długość życia. 24.03.15, 12:01
              olsah65 napisał:

              > pocoo napisała: ?A może budowali łódkę, a nie arkę.
              > >
              > A co to ma za znaczenie. Jedno do pływania i drugie.
              > Łódka nawet lepsza, bo można przenieść.

              Łódka z parą hipopotamów i słoni?(miniaturki)
              Po siedem par krów,owiec...widziałam w sklepie.
              Z moim kojarzeniem,kiepsko.
            • pocoo Re: Długość życia. 24.03.15, 12:19
              olsah65 napisał:

              > A co to ma za znaczenie. Jedno do pływania i drugie.

              "Jaka jest różnica między obrazem ,a nocnikiem?-zapytał Ptyś Balbinę.
              Aaaaaa...nie ma.To na "szczanie" i to na szczanie".

              > Łódka nawet lepsza, bo można przenieść.

              Bóg im dał projekt.Trzech facetów budowało łódkę,ponieważ ten czwarty,to chodził pieszo po całym świecie i opowiadał o potopie.Gadał o tym,o czym ludzie pojęcia nie mieli.Umierali ludzie,którzy nie mieli pojęcia o czym jakiś tam facecik bajdurzył?Rodzili się nowi,którzy też o tym pojęcia nie mieli.A bóg miłosierny potopił wszystkich.Nowi ,którzy się urodzili są doskonali.Ja ,na pewno.Mądre To?Wykonalne?Jak pisze Sclavus..."wiara czyni czuba".Jak dobrze,że mnie to już omija.
    • skarbnik01 Re: Długość życia. 22.03.15, 18:29
      rafiner napisał:

      > Według pierwotnego zamierzenia Bożego ludzie mieli żyć wiecznie. Nasz praojciec
      > , Adam, był człowiekiem doskonałym i gdyby dochował posłuszeństwa Bogu, mógł si
      > ę cieszyć bezkresnym życiem (Rdz 2:15-17). Stracił jednak tę sposobność, poniew
      > aż się zbuntował, a cała ludzkość odziedziczyła po nim grzech i śmierć (Rz 5:12
      > ).

      Poprzez zupełne niezrozumienie Pisma Świętego i swoje dosłowne tłumaczenie Biblii świadkowie Jehowy głoszą wiele mitów. Często też muszą się z nich wycofywać, gdyż coraz wyraźniej widać, że są to absurdy. Przykładem może być przepowiednia świadków Jehowy, że koniec świata nastąpi nim przeminie pokolenie z 1914 roku. Kiedy okazało się, że tych ludzi na ziemi jest już garstka świadkowie Jehowy jakby nigdy nic nie mówili zwyczajnie zmienili tą doktrynę.

      Czy wobec tego można poważnie traktować ich nauki?

      Więcej na ten temat: jw-ex.pl/mity-sj-1/rok-1914/

      oraz: jw-ex.pl/mity-sj-1/zmienne-mity-sj/
      • pocoo Re: Długość życia. 24.03.15, 10:52
        skarbnik01 napisał(a):
        > Poprzez zupełne niezrozumienie Pisma Świętego...

        Bardzo modny jest slogan,że "Biblię czyta się w obecności autora". Ależ ten autor jest zgrywusem.Każdemu podpowiada i tłumaczy inaczej.41 tysięcy chrześcijańskich oficjalnych "tłumaczeń".A ile nieoficjalnych,to tylko "tłumacz" wie.
        Po jaki gwint ci religijni (nie tylko ŚJ) obliczają koniec świata?Przecież napisano;"Nikt nie zna dnia ani godziny,nawet Jezus i aniołowie.Tylko bóg ojciec".
        Mają wszechpotężnego i wszechwiedzącego boga ,a próbują być mądrzejsi od niego.To proste.Bóg robi to, na co mu ludzie pozwalają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka