9rgkh
16.01.16, 20:53
"Nie zabijaj" to tylko przykazanie. Ksiądz ma władzę uczynić je nieistotnym. Tak jest zorganizowana ta sekta religijna. I tak to działa w realu, bo przecież potem taki "morderca" może ze spokojnym sumieniem żyć do końca swoich dni. Z pełną satysfakcją dobrze spełnionego obowiązku, wobec... tych, którzy pełnią funkcję boga na ziemi.
weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,19472671,drapiezne-ptaki-z-ak-mieli-po-kilkanascie-lat-dostali-od.html
Polecam również film, w którym pojawia się ten sam temat. Naprawdę warto obejrzeć. pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_(film_2010)