Dodaj do ulubionych

Piękno katolicyzmu

31.01.21, 19:01
Prawdziwi chrześcijanie są grupą ludzi pragnącymi żyć moralnie na ziemi i żyć wiecznie w szczęściu po śmierci.
Program chrześcijaństwa jest zawarty w "Nowym Testamencie".-
Nie przeczę,inne religie czy też filozofie proponują rzeczy podobne.-
Ale katolicyzm wygenerował tysiące świętych i błogosławionych którzy są wzorem dla wiernych.
Prawdziwy katolik to ktoś dobry i pragnący dobra.
A co z ateistami?Jedni są moralni,inni nie.Ci drudzy są min.za aborcją.No to jacy są dobrzy?Może jeszcze są za rozwiązłością,eutanazją i czymś równie złym?I mimo tego utrzymują,że są porządnymi ludźmi.Nie są .Oszukują siebie.
Fajnie jest być w drużynie która robi coś dobrego dlatego wróciłem do katolicyzmu.
W wieku lat kilkunastu zostałem opętany przez złego ducha.Mam dużo grzechów,jednak teraz pragnę czynić dobrze.(Nie wiem czy mi się uda bo jestem schorowany i słaby ,lecz będę się starał).
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 19:54

      "W wieku lat kilkunastu zostałem opętany przez złego ducha.Mam dużo grzechów" - olszak-przytycki

      Po tym co wypisujesz widać, że ten zły duch jeszcze cię nie opuścił. Widać dobrze mu u ciebie,
      bo masz dużo grzechów. Grzeszyć możesz śmiało, tylko pamiętaj o spowiedzi. Im więcej grzechów,
      tym jesteś bardziej pobożny, więcej chodzisz do spowiedzi, więcej się modlisz. Spowiedź (zwałaszcza
      do ucha księdza) i odpukanie księdza w niemalowaną deskę, jest balonem, który każdego największego
      nawet grzesznika unosi do nieba. Piszesz w uwadze, że jesteś schorowany i słaby, to nie przeszkadza,
      każdy grzeszy na swoją miarę i możliwości.
        • kociak40 Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 21:04

          "jest to zadanie ekstremalnie trudne to właśnie musi się co jakiś czas spowiadać." - olszak-przytycki

          Nie ma na całym świecie ludzi bezgrzesznych. Nawet obecny papież Franciszek, co tydzień się
          spowiada. Grzech jest podstawą naszego życia, dla grzechów warto jest żyć. Trzeba tylko
          grzeszyć mądrze i starać się jak najmniej krzywdzić innych swoimi grzechami.
          Ze spowiedzi mamy duże korzyści, powtórnie mamy przyjemność z popełnionego grzechu,
          możemy spowiadać się z grzechów jeszcze niepopełnionych, ale już zaplanowanych, stare grzechy
          się ulatniają jak kamfora, mamy w pokucie dużo modlitw, wizyt w kościele, stajemy się bardziej
          pobożni itd. Księża, którzy spowiadają, maja przykłady tak różnych grzechów, że nawet oni mogą
          mieć przykład dla siebie.
          Każdy ma inne potrzeby grzechów dla siebie, w innych mają upodobanie.
          Dla mnie 7 Grzechów Głównych (po jednym na każdy dzień tygodnia) to stanowczo zbyt mało.
          Mam potrzeby jeszcze na setki grzechów normalnych.
    • edico Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 20:12
      Co do tych wzorców byłbym bardzo ostrożny w ich generowaniu przez Watykan. Głośne beatyfikacje a później ciche usuwanie z listy świętych i wyświęcanych nie najlepiej świadczy o praktykach tego kościoła.
      To, że wróciłeś na łono kościoła jest Twoim wyborem i mnie nic do tego. Natomiast z mojego punktu widzenia skłonny jestem przychylić się do oceny uznającej Kościół katolicki za międzynarodową organizację przestępczą. Dowodów i przyczyn ku temu jest aż zanadto, by każdy świadomy nie dających podważyć się faktów mógł godzić się czy też obojętnie przechodzić obok nich.

      Do tego, by zostać dobrym człowiekiem, nie potrzeba żadnych bogów czy duchów a zwykła znajomość podstawowych zasad etyki
      • olszak-przytycki Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 20:34
        Sama etyka bez religii słabo się przyjmuje.Człowiek musi mieć bat nad sobą(w postaci piekła) i marchewkę(w postaci nieba).
        Dlaczego Kościół Katolicki jest "organizacją przestępczą"?Katolicy są różnii dobrzy i źli.Myślę,że większość jest całkiem przyzwoita.
        Przecież to jest bardzo fajne,że można być w raju.Warto trochę pocierpieć by tam się znaleźć.
        • edico Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 20:55
          Kościoła katolickiego nie ograniczam do samych parafian, ale także biorę pod uwagę jego hierarchiczną strukturą, o której przede wszystkim nie wiele dobrego można powiedzieć. Nie do ateistów czy agnostyków należy nauczanie katolików etyki i moralności, skoro wyniesieni w ich kościele robią ich bezceremonialnie w bambuko. Gdyby chociaż tzw. wierni parafianie wykazali jakieś chęci poznana swej religii od strony źródeł a nie przyjmowania pokrętnych bajek płynących z ambon, kościół katolicki nie przeżywał by tylu klęsk i porażek. Ale skoro lenistwo umysłowe przekłada się ponad świadomość, stwarza się doskonałą okazję do kształtowania wołu zdolnego jedynie do odczytywania rozkazów powożącego takim zaprzęgiem.
        • kociak40 Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 21:16

          "Przecież to jest bardzo fajne, że można być w raju." - olszak-przytycki

          Ten raj, to taka ludzka ułuda jaką pragną wierni, bo los nie przejmuje się tym, że się na niego narzeka.
        • kociak40 Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 21:25

          "Dlaczego Kościół Katolicki jest "organizacją przestępczą"?" - olszak-przytycki

          Przez Kościół Katolicki, należy rozumieć Mafię Watykanu i mafię duchowieństwa w czarnych
          kieckach. Wierni - tz. katolicy, to tylko ogłupione ofiary przez ta Mafię, z których pieniędzy
          ta Mafia dobrze żyje na ziemi bez pracy użytecznej i tylko do tego ci wierni im służą.
          Pan Bóg jest dla każdego, w każdym miejscu i każdym czasie. Nie potrzebuje żadnych
          pośredników. Nie mieszka w żadnym Kościele.
    • kociak40 Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 20:40

      "Ale katolicyzm wygenerował tysiące świętych i błogosławionych którzy są wzorem dla wiernych." - olszak-przytycki

      Nie zawsze święci są dobrym wzorem dla wiernych. Tu przytoczę autentyczny dokument z uznania
      zakonnicy świętej Ledóchowskiej. W skrócie: W parku przy zakonie żeńskim, młody chłopak robił
      usługę koszenia trawy przy pomocy elektrycznej kosiarki. Nie zauważył, że w pewnym miejscu kabel
      elektryczny miał uszkodzoną izolację. On chciał pociągnąć kabel, chwycił kabel w rękę i został porażony
      prądem elektrycznym. Przewrócił się na ziemię, i poczuł, że umiera. Resztką świadomości wyszeptał
      - "Jezu! Ratuj!". Gasnącym wzrokiem zobaczył, że zakonnica ubrana w habit, złapała go za nogi i siłą
      odciągnęła go do elektrycznego kabla. Został uratowany. Natychmiast poszedł do sekretariatu
      w zakonie aby podziękować tej zakonnicy za uratowanie życia. Opowiedział to dokładnie przeoryszy.
      Opisał dokładnie ubiór i wygląd tej zakonnicy. Okazało się, że obecnie w zakonie takiej zakonnicy nie ma,
      a opis pasuje do zmarłej kilka lat temu zakonnicy Ledóchowskiej. Przeorysza natychmiast zorientowała
      się, że to był cud, a taki cud dla zakonu, to duże pieniądze i sława. Natychmiast wezwała 4 zakonnice
      jako świadków i kazała chłopakowi dokładnie opisać całe wydarzenie w tym rozszerzonym gronie.
      On pisząc "Ledóchowska" napisał przez "u" i wtedy rozległ się donośny głos, który wszyscy usłyszeli:
      - "Ledóchowska, przez o z kreską". Zakonnice poznały, że to głos z zaświatów tej zakonnicy.
      Tu moja uwaga - zdumiewające jest dbanie osoby z zaświatów o swoje interesy na ziemi. Pomyłka
      w literze przy nazwisku, może dotyczyć kogoś innego. Numeru Pesel wtedy jeszcze nie było. Obecnie
      ta zmarła zakonnica, zamiast tej uwagi jaką wtedy uczyniła, podałaby dokładnie 11 kolejnych cyfr numeru
      Pesel. To wykluczyłby pomyłki na ziemi i w niebie. Na podstawie tego protokołu wtedy napisanego przez
      tego chłopca i podpisanego przez wszystkie osoby, Ledóchowska została świętą.
      Pisząc ten tekst, zwróciłem uwagę, żeby nie napisać nazwiska tej świętej przez "u", bo nie chciałbym
      i ja usłyszeć tego jej głosu.
      Osobiście mam ogromne zastrzeżenie, ja bym tej zakonnicy nie uznał za świętą, bo dała bardzo
      zły przykład do naśladowania. Ona miała wielkie szczęście, że już dawno nie żyła. Nie wolno człowieka,
      porażonego prądem, leżącego na ziemi, ciągnąć za nogi. Nie uratujemy go i sami zginiemy.
      Cud należałoby powtórzyć aby dać dobry przykład do naśladowania. Powinna zakonnica mieć
      na nogach (dobrze widoczne) grube gumowe buty, a na rękach grube gumowe rękawice.
      Wtedy mogłaby zostać świętą dającą dobry przykład do naśladowania.
      Prościej, należałoby wyciągnąć wtyczkę przewodu z gniazdka zasilającego.
      Dla cudu byłoby to wtedy za mało widowiskowe i nieprzekonywujące.
      • olszak-przytycki Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 21:04
        Sprawa świętych tak się mają:

        -Są tacy którzy są mało znani,niepopularni
        -Są tacy,którzy zostali zapomniani
        -Są święci bardzo popularni jak np.Święty Krzysztof,Święty Mikołaj,Święty Marek,Święty Franciszek.

        W praktyce codziennej katolik modli się przeważnie do świętych popularnych i Maryi.
        • edico Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 21:32
          Sam JP2 wyświęcił ok 2 tys. świętych. Ilu wyświęcili pozostali papieże?

          Po co to komu potrzebne, skoro sam Bóg ma decydować o wszystkim pozagrobowym?

          Jakim prawem jakiś tam samozwańczy jego zastępca na ziemi bez upoważnienia ma fundować jemu niejednokrotnie wątpliwych świętych?
        • kociak40 Re: Piękno katolicyzmu 31.01.21, 21:38

          "W praktyce codziennej katolik modli się przeważnie do świętych popularnych i Maryi." - olszak-przytycki

          I to jest największy błąd, który wyklucza obiecane niebo. O ile masz Biblię, to przeczytaj w ST
          "Dekalog" jaki podał sam Bóg. Modlić można się tylko do Boga, Nie wolno uprawiać kultu
          obrazów, figur, świętych. Nie wolno malować ani rzeźbić tego co ma służyć do religijnego kultu.
          Mafia Watykańska usunęła ten zapis z "Dekalogu", bo własnie to, przynosi im największe
          dochody materialne pozwalające na rajskie ich życie na ziemi. Oni w żadne niebo i piekło
          nie wierzą, to tylko jest do ogłupiania wiernych, dla własnych korzyści.
            • edico Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 10:34
              A więc cały dekalog Mojżesza stanowi dla katolików jedynie wyobraźnię, bo rzeczywista prawda jest inna. W ten sposób podsumowałeś - zresztą bardzo słusznie - 1700-letnią schizmę chrześcijaństwa zwaną katolicyzmem.
                • edico Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 13:22
                  Po pierwsze: mówimy tutaj nie o chrześcijaństwie a o jego schizmie zwanej katolicyzmem. To, że katolicyzm chce zawłaszczyć pojęcie chrześcijaństwa na swoją wyłączność nie zmienia postaci rzeczy.
                  Po drugie: katolicyzm nie przestrzega nawet sfałszowanego przez siebie dekalogu, sięganie więc do tradycji judaizmu mojżeszowego nie wydaje się być rozsądnym rozwiązaniem.
          • pocoo Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 10:39
            kociak40 napisał:

            >
            > "W praktyce codziennej katolik modli się przeważnie do świętych popularnych i M
            > aryi." - olszak-przytycki
            >
            > I to jest największy błąd, który wyklucza obiecane niebo.

            Teraz zalałeś. Gdyby nie możliwość, aby każdy katolik wierzył w co chce i jak chce, to ten cały Katolicyzm szlag by już dawno trafił.
      • pocoo Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 10:44
        kociak40 napisał:

        >
        > "Ale katolicyzm wygenerował tysiące świętych i błogosławionych którzy są wzorem
        > dla wiernych." - olszak-przytycki
        >
        > Nie zawsze święci są dobrym wzorem dla wiernych. Tu przytoczę autentyczny dokument z uznania
        > zakonnicy świętej Ledóchowskiej.
        > On chciał pociągnąć kabel, chwycił kabel w rękę i został porażony
        > prądem elektrycznym. Przewrócił się na ziemię, i poczuł, że umiera. Resztką świ
        > adomości wyszeptał
        > - "Jezu! Ratuj!". Gasnącym wzrokiem zobaczył, że zakonnica ubrana w habit, złap
        > ała go za nogi i siłą
        > odciągnęła go do elektrycznego kabla. Został uratowany.

        Przecież to cud nad cuda. Czy Ty wiesz, że ducha nie można porazić prądem?
        A swoją drogą, prosił Jezusa o pomoc, a Jezus (jak to chłop) wyręczył się kobietą.
    • pocoo Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 10:36
      olszak-przytycki napisał(a):

      > Ale katolicyzm wygenerował tysiące świętych i błogosławionych którzy są wzorem
      > dla wiernych.

      Po ich nawróceniu na łożu śmierci, czy przed nawróceniem? Chorzy psychicznie odpadają.

      > Prawdziwy katolik to ktoś dobry i pragnący dobra.

      Oczywiscie.Trzyma różaniec w zaciśniętej pięści uniesionej nad głowę i wrzeszczy: "Święta Maryjo...Polska dla Polaków"!
      > A co z ateistami?Jedni są moralni,inni nie.Ci drudzy są min.za aborcją.

      Dla katoliczek? Z nakazu?

      >No to jacy są dobrzy?

      Ja jestem dobra, religijny hipokryta do pięt mi nie dorasta.
    • wawrzanka Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 12:08
      Hm... ale zauważ, że ateiści nie są za aborcją. Oni są za prawem do decydowania o aborcji. Świat jest pełen anomalii i nieprawidłowości. Skoro medycyna je naprawia to dlaczego mamy zmuszać kobiety do tego, by nosiły w sobie chore płody? Zauważ, że nikt nie chce im tego zakazać. To ma być ich decyzja. Kilka lat temu moja koleżanka, ateistka, zaszła w ciążę, która okazała się jedną z takich właśnie kwalifikujących się do aborcji. To było wielkie nieszczęście dla niej. Mogła usunąć i myślałam, że to zrobi. A ona postanowiła tę ciążę donosić. To był koszmarny czas, ale uznała, że tak będzie dla niej najlepiej. Jako matka i ateistka taką właśnie podjęła decyzję. Dziecko zmarło kilka godzin po urodzeniu.

      Jak ona by się czuła, gdyby nie miała nawet możliwości rozważenia swojej decyzji? Gdyby z góry narzucono jej, że ma donosić? Nie jesteś kobietą, więc może trudno Ci to sobie wyobrazić. Zapewniam Cię, że ból, złość i frustracja spotęgowałyby się w niej stokrotnie. Takie są efekty narzucania komuś własnej moralności.
      • olszak-przytycki Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 12:17
        "Prawo o decydowaniu o aborcji"-to jest bardzo złe podejście.Nie można mordować małych,bezbronnych istnień.
        Nie można być za prawem do złodziejstwa,bicia czy innego zła.Złu trzeba się wyraźnie przeciwstawić.
        • awariant Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 12:39
          olszak-przytycki napisał(a):

          > Nie można mordować małych, bezbronnych istnień.

          A z powodu braku odpowiedniego wyposażenia np. inkubatorów można?

          Jesienią zamordowano z powodu braku dostępu do opieki medycznej
          kilkukrotnie więcej Polaków niż skutkiem aborcji po ustawie z 1993 roku.
          Czy ktoś za to poniesie odpowiedzialność? - bo ja wątpię.
        • edico Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 13:45
          A więc o prawach człowieka ma decydować doktryna kościelna a nie zwykła logika?

          Szanowny teoretyku kościelny, może swe dywagacje poprzedzisz stanowiskiem Watykanu na temat praw człowieka , np. w wydaniu "znakomitym" Piusa XII ?

          Czy nie zastanawia Ciebie sens twierdzenia, że człowiek nie może dysponować własnym życiem, ponieważ nie jest jego właścicielem?
          Na jakiej podstawie watykańscy zastępcy Boga zawłaszczyli sobie prawo decydowania o życiu milionów ludzi na tym świecie zbrodniczo skracając im życie?

          Chłopie, otrząśnij się z tej parafialnej propagandy i zacznij myśleć.
        • snajper55 Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 20:45
          olszak-przytycki napisał(a):

          > "Prawo o decydowaniu o aborcji"-to jest bardzo złe podejście.Nie można mordować
          > małych,bezbronnych istnień.
          > Nie można być za prawem do złodziejstwa,bicia czy innego zła.Złu trzeba się wyr
          > aźnie przeciwstawić.

          Czasem trzeba wybierać mniejsze zło. Na przykład jemy kurczaki, które żyły i zostały zabite. Czy zabijanie kurczaków jest złem? Jest. Ale one są takie smaczne...

          S.
      • awariant Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 12:31
        wawrzanka napisała:

        > Hm... ale zauważ, że ateiści nie są za aborcją. Oni są za prawem do decydowania o aborcji.

        Ostatnio jakaś nawiedzona tłumaczyła zakaz aborcji z powodu wskazań medycznych
        prawem dziecka do chrztu. A dziecko twojej znajomej nawet nie miało takiego prawa.
        • wawrzanka Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 13:18
          awariant napisał:

          > Ostatnio jakaś nawiedzona tłumaczyła zakaz aborcji z powodu wskazań medycznych
          > prawem dziecka do chrztu. A dziecko twojej znajomej nawet nie miało takiego prawa.

          Jak to nie miało? Miało, ale moja znajoma z niego nie skorzystała.
          • mim1656awo Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 14:42
            Ile aniołów może tańczyć na główce od szpilki? 1 plemnik to pól dziecka płci męskiej, 1 komórka jajowa to pól dziecka płci żeńskiej.Normalna niewiasta w ciągu życia produkuje -+ 2000 komórek jajowych, pół dzieci kobiet, mężczyzna za każdym „ razem” koło 40 – 45 milionów pół dzieci mężczyzn.
            Olszak, ty przynajmniej ochciłeś własne plemniki skazane - przez ciebie – na pewną śmierć? Popełniłeś rzezie milionów niewinnych plemników.Do piekła na wieczność.
            • olszak-przytycki Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 14:57
              Właśnie nie mogę zrozumieć zwolenników aborcji.Dlaczego tak usilnie jesteście za mordowaniem nienarodzonych?Przecież dorosłych ludzi nie chcecie zabijać.Ale te małe,niewinne istotki nie mają głosu,to ich można.Są rózne wady genetyczne,czy rozwojowe to może jesteście za tym by takich ludzi likwidować,stosować eutanazję?
              • wawrzanka Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 16:23
                olszak-przytycki napisał(a):

                > Właśnie nie mogę zrozumieć zwolenników aborcji.Dlaczego tak usilnie jesteście z
                > a mordowaniem nienarodzonych?

                A ja nie mogę zrozumieć dlaczego upierasz się, że jesteśmy zwolennikami aborcji.
                • pocoo Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 19:38
                  wawrzanka napisała:

                  > A ja nie mogę zrozumieć dlaczego upierasz się, że jesteśmy zwolennikami aborcji
                  > .
                  Jak można zrozumieć pojebanie? Jemu się chyba wydaje, że chcemy zmuszać katoliczki do aborcji.
              • awariant Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 16:30
                olszak-przytycki napisał(a):

                > Właśnie nie mogę zrozumieć zwolenników aborcji.Dlaczego tak usilnie jesteście
                > za mordowaniem nienarodzonych.

                Bierzemy przykład z Pana Boga. Morduje ok. 30% płodów w pierwszym trymestrze ciąży
                i nawet się nie tłumaczy dlaczego - widać tak chce. To tak około 100 000 nienarodzonych
                Polaków rocznie. Widocznie tysiąc przegapia, choć są niezdolne do samodzielnego życia.

                > Przecież dorosłych ludzi nie chcecie zabijać.

                Nie chcemy, ale jeśli masz pomysł jak podnieść wydatki na ochronę zdrowia
                i zapewnić wszystkim właściwą opiekę lekarską, to powiedz.

                Oczekiwana długość życia dla nowonarodzonego dziecka w Unii Europejskiej wyniosła
                w 2018 roku 81 lat - w Polsce 77,7 lat. Możesz sobie policzyć, ilu ludzi to zabija.
                Na 1000 mieszkańców przypada w Unii Europejskiej 3,8 lekarza, w Polsce - 2,4 (najmniej).
                Średnie wydatki na ochronę zdrowia w Unii Europejskiej to ok. 10% PKB. A u nas?

                > ... stosować eutanazję?

                Oczywiście - są ludzie, którzy nie są już w stanie sami pójść się powiesić,
                a chcieliby wreszcie umrzeć. Dlaczego nie można im w tego umożliwić?
                Nawet w stosunku do zdychających psów jesteśmy bardziej humanitarni.
              • kociak40 Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 17:10

                "Katolicyzm w ciągu wieków wypracował swoją tradycję." - olszak-przytycki

                Podjąłeś dyskusję na tym forum, więc mam pytanie do ciebie. Ważne pytanie
                dla osoby wierzącej, katolika jak Ty.
                Pomyśl, zastanów się i odpisz:
                Po co tobie są potrzebni dostojnicy w Watykanie, którzy żyją w ogromnym bogactwie
                materialnym? Do czego potrzebni są tobie kardynałowie, arcy i biskupi w Polsce, żyjący
                w pałacach jak magnaci, bez pracy użytecznej dla społeczeństwa (nie przynoszą
                dochodu do budżetu państwa), jaką masz korzyść dla siebie od nich?
                Jako katolik powinieneś to wiedzieć i "oświeć" nas na tym forum religijnym.
                  • snajper55 Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 18:20
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > Księża to nie mnisi,mogą posiadać dobra.

                    O, tak! Uwielbiają posiadać. Większość hierarchów zachowuje się, jakby ich bogiem był Złoty Cielec. Najwyraźniej nie są katolikami i mają gdzieś nakazy religii z której żyją.

                    Biskup przyjechał:

                    https://bi.im-g.pl/im/46/e1/13/z20847430IH,Obchody-Hubertusa-Wegrowskiego-w-2013-roku.jpg

                    S.
                      • edico Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 21:03
                        Przez 1700 lat wymuszali i efektem tego wymuszania były jedynie kolejne schizmy katolickie. Wierni w tym kościele nie mają nic do powiedzenia poza obowiązkiem zasilania tacy.
                      • edico Re: Piękno katolicyzmu 03.02.21, 19:29
                        Nie zrobili tego przez 1700 lat i wrośli w tą kościelną moralność jak huba w drzewo. Czy sądzisz, że stać ich będzie na samowolne odpadanie od tego pnia? Przecież sam Twój wątek świadczy o czymś zupełnie innym..
                  • pocoo Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 19:41
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > No cóż,jest tak jak i w innych instytucjach,prezes i zarząd więcej zarabiają ni
                    > ż zwykły pracownik.
                    > Księża to nie mnisi,mogą posiadać dobra.

                    W jaki sposób zdobyte? "Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne..." I tak to miłosierni darczyńcy, skazują duchowieństwo na potępienie wieczne.
                  • pocoo Re: Piękno katolicyzmu 01.02.21, 19:49
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > No cóż,jest tak jak i w innych instytucjach,prezes i zarząd więcej zarabiają ni
                    > ż zwykły pracownik.

                    Kościoły , to nic innego jak instytucje. Wymyślili szefa w niebycie i jako pośrednicy zarabiają na naiwnych.
                    Powiedział mi kiedyś kolega ksiądz; "Ksiądz to zawód jak każdy inny. Masz smykałkę do interesów, to robisz pieniądze".
                  • kociak40 Re: Piękno katolicyzmu 02.02.21, 00:14

                    'No cóż,jest tak jak i w innych instytucjach,prezes i zarząd więcej zarabiają niż zwykły pracownik." - olszak-przytycki

                    Odpowiedz twoja jest bez sensu. Albo nie przemyślaleś, albo oprócz swoich
                    ograniczeń ruchowych, masz ograniczenie umysłowe, i to spowodowane tym
                    katolicyzmem. Nie odpowiedziałeś, po co oni są tobie potrzebni, jakie korzyści
                    masz od nich dla siebie? To było istotą dla odpowiedzi.
                    Piszesz, że w innych instytucjach prezesi i zarząd zarabiają więcej.
                    Te instytucje coś robią dla społeczeństwa, coś produkują do konsumpcji,
                    robią potrzebne usługi. To jest ich praca i za nią mają wynagrodzenie oraz
                    płacą do budżety należne podatki. Czym więcej zarabiają, to większe podatki
                    płacą do budżetu państwa. Z tych ich podatków państwo utrzymuje obywateli,
                    zapewnia lecznictwo, naukę, całą strukturę państwa.
                    Duchowieństwo jest tylko pasożytem dla każdego społeczeństwa, nie daje żadnych
                    korzyści społeczeństwu. w Polsce Kościół katolicki dostaje z budżetu państwa (czyli
                    z pieniędzy wszystkich obywateli) ogromne miliardy złotych, które mogłyby być
                    przeznaczone na lecznictwo, szpitale, naukę, obronę kraju, płace, emerytury, renty itd.
                    Nazwałeś swój temat - "Piękno katolicyzmu", a w tym mieści się ogromny wydatek
                    państwa na pasożytów, którzy poza oszustwem i wyłudzaniem pieniędzy nic nie wnoszą
                    pozytywnego. Do czego ta bogata hierarchia jest tobie potrzebna, jakie masz korzyści
                    dla siebie od nich? Na to odpowiedz. Nie bój się być mądrym! Katolicyzm cię ogłupił
                    i spróbuj pomyśleć niezależnie, jeśli jeszcze możesz.
              • edico Re: Piękno katolicyzmu 06.02.21, 21:57
                Czy łatwiej jest zrozumieć efekty błogosławionych wypraw krzyżowych?

                „Religię naszą ustanowiono dla wykorzenienia grzechów: owo przeciwnie pokrywa je, hoduje, podnieca." (Michel de Montaigne)
        • olszak-przytycki Re: Piętno katolicyzmu 02.02.21, 18:54
          Dlaczego wróciłem do katolicyzmu?
          Za sprawą moich zmarłych znajomych.
          W mojej licealnej klasie było około 25 uczniów.I już pięcioro z nich nie żyje.(Rocznik 1963 i jedna 1962).(Może nawet więcej gdyż nie mam kontaktu z niektórymi i nie wiem co się z nimi dzieje).Byli tacy sympatyczni i dobrzy.
          Zatęskniłem za nimi.Wyobraziłem sobie,że po opuszczeniu ziemskigo padołu ,spotkam ich w zaświatach.
          I zacząłem się modlić.I tak niepostrzeżenie na nowo stałem się katolikiem.
          • feelek Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 00:57
            olszak-przytycki Re: Piętno katolicyzmu 02.02.21, 18:54
            Dlaczego wróciłem do katolicyzmu?

            czekam na ciąg dalszy
            bez niecierpliwości,
            raczej ze znudzeniem
            jeśli ktokolwiek tu nie wie, nasz stary kolega z forum co jakiś czas ogłasza urbi et orbi zmianę wyznawanej religii
            był już buddystą, hinduistą, protestantem, prawosławnym, ateistą i sam już nie pamiętam kim jeszcze,
            jutro dołączy do Adwentystów Dnia Dziewiątego
            • snajper55 Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 04:07
              feelek napisał:

              > jeśli ktokolwiek tu nie wie, nasz stary kolega z forum co jakiś czas ogłasza ur
              > bi et orbi zmianę wyznawanej religii

              On już nie będzie ogłaszać zmiany religii. On już tylko może ogłaszać powrót do jakiejś religii, gdyż wszystkie istniejące już zaliczył.

              S.
              • awariant Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 08:20
                snajper55 napisał:

                > On już nie będzie ogłaszać zmiany religii. On już tylko może ogłaszać
                > powrót do jakiejś religii, gdyż wszystkie istniejące już zaliczył.

                Nie przesadzaj. Wyszukiwarka pokazuje 771 postów olszaka,
                a religii na świecie jest dużo, dużo więcej - coś około 10 tysięcy.
                W ramach nich są jeszcze, niekiedy wojujące ze sobą, kościoły.
                W samym chrześcijaństwie niepełna lista wygląda tak:
                en.wikipedia.org/wiki/List_of_Christian_denominations
                  • wawrzanka Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 11:15
                    olszak-przytycki napisał(a):

                    > "Zmieniałem religię" tylko teoretycznie.Przez dłuższy czas byłem ateistą.Powróc
                    > iłem na łono Kościoła i już tak zostanie.

                    Buddystą chyba też byłeś, o ile dobrze pamiętam.
                    • olszak-przytycki Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 11:28
                      Częściowo porzuciłem katolicyzm w wieku 17 lat a całkowicie gdy miałem 19 lat.
                      Teraz skończyłem 57 lat w listopadzie.Większość czasu po 17 ym roku życia byłem ateistą.Poza tym próbowałem wyznawać inne religie.Najbardziej mnie trzymał buddyzm,silnie islam.
                      Mój powrót do katolicyzmu zaczął się po śmierci stryja.Wtedy na pogrzebie,pomodliłem się przy jego grobie.To było w listopadzie 2015 roku.Od tego czasu co jakiś czas modliłem się po katolicku.Aż w końcu wróciłem całkowicie do religii w której zostałem wychowany.
                    • olszak-przytycki Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 12:06
                      Mieszkańcy Przytyka są bardzo religijni,by nie powiedzieć fanatyczni.Uczestniczą w ruchach odnowy,stawiają krzyże i figurki na podwórkach,słuchają Radia Maryja.
                      Piszę tak bo nie wiem czy mój powrót do katolicyzmu jest moją wyłącznie zasługą ,czy też robię to pod wpływem bardzo religijnego otoczenia?
                      • pocoo Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 12:35
                        olszak-przytycki napisał(a):

                        > Piszę tak bo nie wiem czy mój powrót do katolicyzmu jest moją wyłącznie zasługą
                        > ,czy też robię to pod wpływem bardzo religijnego otoczenia?

                        Ja napisze dosadniej. Pierdolisz i to bardzo nieudolnie.
                        • kociak40 Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 12:47

                          "Ja napisze dosadniej. Pierdolisz i to bardzo nieudolnie." - pocoo (do olszaka)

                          Im człowiek jest bardziej zmanierowany, tym gorsze ma maniery. Zarówno
                          umysłowe jak i ruchowe. Próżnym można być dla siebie, nigdy dla innych.
                          • kociak40 Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 15:56

                            "piszę co czuję" - olszak

                            Bardzo dobrze, ale twój czuj jest niezrozumiały dla czytających.
                            Piszesz, że powróciłeś do katolicyzmu, bo stryj umarł. Co to ma wspólnego?
                            Ja tylko mogę się domyślać, że stryj był katolikiem i zostawił tobie
                            duży spadek materialny. Ucieszyłeś się, że stryja już nie ma, a pieniądze
                            zostawił. To tak w podzięce dla niego powróciłeś do katolicyzmu?
          • edico Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 16:50
            A jak sobie dotychczas wyobrażałeś kwestię życia i śmierci?

            Każdy z nas kiedyś umrze i chyba nie lubi o śmierci słuchać czy też spotykać się z nią wśród najbliższych. Pierwotny lęk przed śmiercią jest udziałem wszystkich ludzi bez względu na światopogląd i nic tego nie zmieni. Właśnie on prowadzi ludzi do wiary w dalsze istnienie. Doskonała materia manipulacji ludźmi przez wszelkie religie tego świata.

            Przykłady religijnych poglądów na kwestię śmierci i życia pozagrobowego:

            Koncepcja nieśmiertelnej duszy powstała najprawdopodobniej w starożytnym Egipcie (mumifikacja itd) i katolicyzm zapożyczył ją - jak wiele innych dogmatów - z innych nie przystających i zwalczanych religii.

            Umierający hinduista wierzy, że narodzi się na nowo. Śmierć buddysty nie różni się w zasadzie od śmierci hinduisty.

            W judaizmie wspólna jest wiara w nieśmiertelną duszę oraz ogólna zgoda co do nieistnienia piekła. Jednak jest wspólny pogląd co do sądzenia przez Boga za czyny, których dopuściła się za życia.

            Muzułmanie wywodzą się z tradycji judaistycznej. Podobnie jak Żydzi i chrześcijanie wierzą w nieśmiertelną duszę. i sąd ostateczny.

            Śmierć dla katolika jest jedynie bramą, przez którą przedostaje się on do świata, w którym mieszka Bóg.

            Protestantyzm i prawosławie w kwestii śmierci nie różnią się zasadniczo od doktryny katolickiej.

            W Meksyku mamy do czynienia ze zjawiskiem synkretyzmu tradycyjnych wierzeń z katolicyzmem, który doprowadził do do powstania kultu "świętej śmierci".

            Nowe ruchy religijne najczęściej łączą wątki występujące w różnych religiach, najczęściej w buddyzmie i chrześcijaństwie.

            A więc jest wiele religii mających jak nie takie same, to bardzo zbliżone poglądy na temat śmierci. Odnoszę wrażenie, że nigdy nie byłeś ateistą ani agnostykiem, a co najwyżej leniwym religiantem szukającym dla siebie najbardziej dogodnego sposobu bycia.

            Jeśli inaczej to widzisz, proszę o uzasadnienie.
            • olszak-przytycki Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 18:29
              Śp.stryj zostawił nieduży spadek.Odziedziczył po nim mój ojciec który był starszy od stryjka.
              W tym co napisałem chodziło o to,że uczucie smutku spowodowało iż się pomodliłem.

              Wy ateiści potraficie tylko krytykować wierzących.Wyśmiewacie ludzi religijnych.
              A religie pocieszają ludzi i przygotowują ich do życia wiecznego.
              • wawrzanka Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 18:35
                olszak-przytycki napisał(a):

                > Wy ateiści potraficie tylko krytykować wierzących. Wyśmiewacie ludzi religijnych.
                > A religie pocieszają ludzi i przygotowują ich do życia wiecznego.

                Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Większość ateistów nie krytykuje wiary i wierzących, tylko brak myślenia. Ślepa wiara bez refleksji i dążenia do prawdy - NIESTETY - prowadzi do zła. Zresztą na świecie wiele zła pochodzi z chęci czynienia dobra.
                • olszak-przytycki Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 19:14
                  Każda wyżej rozwinięta religia opiera się w dużym stopniu na rozumie.
                  Nie każdego stać na przemyślenia dotyczące zagadnień bytu.
                  Powtarzam do znudzenia:ludzie chcą żyć wiecznie.Marzą o tym by po śmierci spotkać swych zmarłych wcześniej znajomych.Chcą szczęścia wiecznego.

                  W modlitwach i adoracjach jest duża siła.Człowiek doświadcza uczucia błogości.To jest swego rodzaju szczęście.
                  • feelek Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 19:37
                    O.P.: ludzie chcą żyć wiecznie.Marzą o tym by po śmierci spotkać swych zmarłych wcześniej znajomych.Chcą szczęścia wiecznego.

                    A jeżeli tego nie ma?
                    Logika i trzeźwe myślenie i tobie Olszaku podpowiada, że to jest nieprawda - to "...szczęście wieczne...."

                    Z twego opisu wychodzi taka prawidłowość: jako młody człowiek odrzucałeś katolicki przekaz, teraz gdy śmierć coraz bliżej, ze strachu poszedłeś tam, gdzie mówią to, co chcesz usłyszeć.

                    Osobiście mam odwrotnie: byłem praktykującym katolikiem do 50. Potem drogą swych własnych przemyśleń doszedłem do wniosku, że tak jak byś chciał nie jest.

                    Pytanie co jest lepsze: wmawianie sobie atrakcyjnej nieprawdy, czy akceptacja, umiłowanie Świata takim, jakim jest?
                    Wolę i wybieram to drugie.
              • feelek Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 19:05
                Olszak: "...Wy ateiści ..."

                będąc tu od kilku lat nie zauważyłeś [chyba mogę do kolegi mówić per ty], że przychodzą tu ludzie o 30 rozmaitych poglądach? Protestanci, Adwentyści, Świadkowie Jehowy, Agnostycy 5 rytów, fundamentaliści katoliccy
                Ateiści również.
                Najczęściej antyklerykałowie, ale to niekoniecznie są ateiści.

                Zacząłeś się O-P zachować jak typowy katolicki fundamentalista:"... wy ateiści... wyśmiewacie religijnych..."
                ? chcesz się obecnie, ty, były odstępca przypodobać tzw. wierzącym, zaczynasz mówić ich mową?

                "... religie pocieszają ludzi i przygotowują ich do życia wiecznego...."
                moja religia mówi mi, że nie ma niczego takiego, jak życie wieczne, że to bujda, lipa dla tych, co się boją śmierci... pan 30 lat w to nie wierzyłeś, a teraz zacząłeś? Ze strachu? Otrząśnij się człowieku, bądź mężczyzną.

                Też mam 60, też ... pochodzę spod Przytyka [ Kozłów Bukowski, Grotki, Wojciechów, Żydy to moje korzenie]
                • olszak-przytycki Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 19:41
                  Tu wszyscy piszą 'per ty',nie ma problemu.To bardzo miłe spotkać krajana.Ja nie jstem " autochtonem przytyckim",moi przodkowie od strony ojca pochodzą spod Puław(tam jest największe skupisko Olszaków w całej Polsce).

                  Zgadza się,na tym forum pisza ludzie o różnych poglądach,co jest dużą wartością tegoż.

                  Ateiści piszą mniej więcej podobnie:że religia jest be,że księża są homoseksualistami,że religia jest śmieszna i nonsensowa,że ludzie inteligentni nie wierzą w życie pośmiertne,że księża traktują religię jako źródło ich dochodu.W dużym stopniu jest to prawda ale upraszcza sprawę.
                  • kociak40 Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 20:25

                    "W dużym stopniu jest to prawda ale upraszcza sprawę." - olszak

                    Chcemy wierzyć w dar niebios po swojej śmierci. Taki dar niebios (bez naszego udziału)
                    jest dawany przez niebiosa także za życia nielicznym wybrańcom.
                    Takim darem niebios jest mieć w najbliższej rodzinie proboszcza, a jeszcze lepiej biskupa,
                    albo bardzo chorą, bardzo starą i bardzo bogatą teściową. Niebiosa wtedy sprawiają,
                    że nie musimy w życiu dużo pracować, pieniądze pracują za nas.
              • edico Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 20:24
                W dalszym ciągu nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć problemu, który sam poruszyłeś. I nie chodzi tu o żadne Wy, tylko o świadomość tego co robisz czy piszesz, co jest nie do przyjęcia w dyskusji opierającej się na faktach a nie mirażach.
            • kociak40 Re: Piętno wielowyznaniowca 03.02.21, 20:42

              "Koncepcja nieśmiertelnej duszy powstała najprawdopodobniej w starożytnym Egipcie " - edico

              Wiara w życie po śmierci (nie było wtedy rozwiniętej mowy, pisma nie było) już występowało
              u człowieka Neandertalskiego. W zachowanych grobach w Bretanii (bardzo dużo odkryto tam
              takich grobów) sprzed ~70 tysięcy lat temu.
              Już wtedy były groby ziemne dla zmarłych, gdzie w tych grobach zmarłych wyposażano w podarunki, pokarm, ozdoby, broń kamienną. Już wtedy wierzono w dalsze istnienie po śmierci,
              a to jest już wiara religijna.
              • snajper55 Re: Piętno wielowyznaniowca 04.02.21, 04:33
                kociak40 napisał:

                >
                > "Koncepcja nieśmiertelnej duszy powstała najprawdopodobniej w starożytnym Egipc
                > ie " - edico
                >
                > Wiara w życie po śmierci (nie było wtedy rozwiniętej mowy, pisma nie było) już
                > występowało
                > u człowieka Neandertalskiego. W zachowanych grobach w Bretanii (bardzo dużo odk
                > ryto tam
                > takich grobów) sprzed ~70 tysięcy lat temu.
                > Już wtedy były groby ziemne dla zmarłych, gdzie w tych grobach zmqarłych wyposaż
                > ano w podarunki, pokarm, ozdoby, broń kamienną. Już wtedy wierzono w dalsze ist
                > nienie po śmierci,
                > a to jest już wiara religijna.

                A ja zaprotestuję. Wiara w życie po śmierci nie pociąga za sobą wiary w jakiegoś boga czy bogów. Bez wiary w boga czy bogów nie ma religii.

                S.
                • wawrzanka Re: Piętno wielowyznaniowca 04.02.21, 08:37
                  snajper55 napisał:

                  > A ja zaprotestuję. Wiara w życie po śmierci nie pociąga za sobą wiary w jakiego
                  > ś boga czy bogów. Bez wiary w boga czy bogów nie ma religii.

                  Ależ Snajper, przecież wiara w życie po śmierci jest prostą drogą do szaleństwa, czyli wiary w reinkarnację, czy autentyczne zdolności szamanów. Że o scjentologiach i Twoich ulubionych reptilianach nie wspomnę. Scjentologia to nie religia?
                  • snajper55 Re: Piętno wielowyznaniowca 07.02.21, 02:36
                    wawrzanka napisała:

                    > Ależ Snajper, przecież wiara w życie po śmierci jest prostą drogą do szaleństwa
                    > , czyli wiary w reinkarnację, czy autentyczne zdolności szamanów. Że o scjentol
                    > ogiach i Twoich ulubionych reptilianach nie wspomnę. Scjentologia to nie religi
                    > a?

                    Chyba się nie zrozumieliśmy. Ja nie napisałem, że wierzę w życie po śmierci, bo nie wierzę. Chodziło mi o to:

                    Wyposażanie grobów w przedmioty nie jest dowodem na istnienie religii.
                    Wyposażanie grobów w przedmioty jest dowodem wiary, w pewnym sensie, w życie po śmierci.
                    Życie po śmierci nie musi być związane z wiarą w boga/bogów.

                    S.
          • kociak40 Re: Piętno katolicyzmu 03.02.21, 23:54

            "na tym forum piszą ludzie o różnych poglądach, co jest dużą wartością tegoż." - olszak

            Chociaż horyzont ma 360 st., to i tak ludzie znajdą nowe kierunki.
            Najczęściej ci wskazują innym drogę, którzy błądzą po bezdrożach.
    • krzy-czy Re: Piękno katolicyzmu 04.02.21, 08:35
      najpiękniejsze w tej firmie jest to, że kat.przekręcili na swoje potrzeby DEKALOG-
      no cóś pięknego.
      na początek mojego udziału w tem wątku zapodaj
      co złego jest ROZWIĄZŁOSCI.
    • k-w-9 Re: Piękno katolicyzmu 04.02.21, 08:50

      Czy jako katolik wiesz jaką etyką kierować się,żeby nie czynić zła,też wobec kobiet?
      Czy jako katolik wiesz,jakimi wartościami kierować się,by twoje życie było sprawiedliwe?

      Myślę,że nie wiesz,bo twoja religia nie wyedukuje Ciebie do świadomej wiary w Boga,
      a Ty nieświadomy świata w jakim żyjesz,będziesz motał się i obwiniał Siebie za tzw. grzechy,
      bo tak naprawdę nie wiesz jakich możesz dokonywać wyborów,
      żeby nie krzywdzić i mieć czyste sumienie.

      Piszesz też,że modlisz się i wyczuwam u Ciebie poczucie bezsilności wobec problemów,
      a gdybyś przewartościował swoje życie?

      Sporadycznie pojawiający się w religiach ludzie uznawani za świętych,
      nie są oznaką wiernej Bogu religii,ale wręcz odwrotnie,
      to w martwych religiach czasem ktoś wyrzeka się dóbr materialnych dla siebie,
      i oddaje się Bogu w służbie dla ofiar niesprawiedliwego świata.

      Gdyby religie były wierne Bogu,a wierni świadomi wiary w Boga,
      to wiara wszystkich ludzi byłaby święta,a ich życie byłoby sprawiedliwe.

      Święci nie są przykładem do postępowania,bo tylko reagowali na skutki zła w życiu wiernych,
      w swoich religiach, ale świadomie nie przeciwstawiali się niesprawiedliwemu życiu,
      i wierni nadal byli przekonani,że ich religia jest jedynie prawdziwa
      i dumni byli,że mają swoich świętych i dalej okaleczeni intelektualnie zdradzali Boga,
      bo żyjąc w analfabetyzmie umysłowym nie byli zdolni dokonywać świadomych wyborów..

      Pozdrawiam
      • kociak40 Re: Piękno katolicyzmu 04.02.21, 18:56

        "Święci nie są przykładem do postępowania" - k-w-9

        Oszuści wszelkich maści oszukują "na wnuczka", "na policjanta", "na aktora" itd.
        Kościół katolicki, tak jak tamci oszuści, oszukuje dla wyłudzania pieniędzy - "na Jezusa", "na świętych",
        "na cuda" itd. Interes oszustów dobrze się kręci, bo działają na ogłupionych ludziach, ogłupionych wiernych.
      • snajper55 Re: Piękno katolicyzmu 16.02.21, 00:37
        k-w-9 napisała:

        > Czy jako katolik wiesz jaką etyką kierować się,żeby nie czynić zła,też wobec ko
        > biet?

        Każdy kieruje się swoją etyką. Jeśli uważasz coś za zło, to starasz się tego nie robić. Jeśli uważasz coś za dobro, to starasz się to czynić. Bez względu co na ten temat mówiła Goździkowa czy mityczny Jezus.

        S.
    • jacek_x Re: Piękno katolicyzmu 06.02.21, 22:05
      Mam dużo grzechów,jednak teraz pragnę czynić dobrze.(Nie wiem czy mi się uda bo jestem schorowany i słaby ,lecz będę się starał)
      ====
      Co ty Bracie chcesz czynić dobrze? Czytam i dochodze do wniosku, ze jesteś człowiekiem zdolnym do empatii, a nie jak ci pazereni na pieniadze s...syny nazywajacy sie ateistami.
      • snajper55 Re: Piękno katolicyzmu 07.02.21, 02:38
        jacek_x napisał:

        > Czytam i dochodze do wniosku, ze jesteś człowiekiem zdolnym do empatii, a nie jak ci pazereni na pieniadze
        > s...syny nazywajacy sie ateistami.

        Pazerni na pieniądze s...syny nazywają się biskupami, prałatami, kardynałami i mówią, że są katolikami.

        S.
    • edico Piękność i nieobliczalność diabelstwa katolicyzmu 08.02.21, 13:58
      I wszystko co się nawinie w tym jednym, pięknym i jedynie prawdziwym.
      Ksiądz za patronowanie wyganiania diabła salcesonem w nagrodę otrzymuję tiarę biskupią.
      www.newsweek.pl/opinie/biskup-andrzej-wazny-i-inni-hierarchowie-koscielni-dlaczego-biskupi-nie-widza-potrzeb/f0ltdvj?tpcc=onet_bloczek_paid&utm_campaign=oferta_paid&utm_medium=sg_bloczek&utm_source=onet.pl&utm_aureus=gurcsvbe0b%2Cd2a98bdd-69cd-4a36-bb50-1b7ec50876ab
      • pocoo Re: Piękno katolicyzmu 17.02.21, 17:35
        feelek napisał:

        > no i gdzie jest to piękno katolicyzmu?

        Każdy ma swojego diabła .Miliardy diabłów na ziemi, a do tego jeszcze te w piekle. Bóg nie ma czasu na zajmowanie się duperelami ziemian, gdyż ciągle musi stwarzać anioły. Te które się buntują to sru...na ziemie.
        A ilu obskakuje duchownych? Tam to się dopiero kotłuje i stąd to całe pedofilskie, katolickie bagno.
        Egzorcyści z salcesonem, krucyfiksem i wodą święconą wypędzają diabły?
        "Jakie to jest piękne. Jakie to wszystko jest piękne".
        Tylko katolicki bęcwał wierzy w takie piękne durnoty.
        Szczypta piękna Katolicyzmu.
        • feelek Re: Piękno katolicyzmu 19.02.21, 09:40
          ... tja, tja ...

          ...a zdaniem braciszka z "Krzyżaków" nie otwierają glinianej butli bo a nuż djabły !ryms! zyms! wyskoczą i dopiero będzie!
          ?Ile, no ile djabłów mieści się we flachie?
          - 17.
          Tyle w Wilnie, a gdzie indziej?
          - Ile chcesz.
          - Np. 1 000 000 000 djabłów we flaszeczce?
          - Jak najbardziej.
          Nb. załatwiłoby to problem przeludnienia.
          Ups. Problem przedjablenia: wzięłoby się 8 flaszeczek i wszystkie djabłyby sie zmieścili.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka