Dodaj do ulubionych

Medyk w aptece.

27.05.21, 22:39
MEDYK W APTECE
wreszcie covid & religia w jednym
..
Już myślałem, że koronawirus minie (myślę, że: VIII/IX'2021) i nie będzie żadnej, najmniejszej koincydencji między nim a tematami związanymi z wiarą/religią/transcendencją.
A tu bach!
Idę ja do apteki. Gorączkowo, po raz 1000 szukam tej jeb...j maseczki zanim wejdę. Zakładając ją widzę jak z pośpiechem mija mnie gościu z amfibii [ tak, prywatnie nazywam sobie 1,5 raza większe niż potrzeba SUVy], co chwilę póżniej stanął na przeciwnym końcu parkingu. Dyg, dyg , dyg, sru, sru, sru - wykorzystuje mą nerwowość związaną z maseczką i ... o żesz k... mać losu naszego, wchodzi do apteki o ułamek sekundy przede mną.
..
Jak się okazuje robi sprawunki całej wsi za ostatni kwartał. Przez ramię widzę, że na kartce drobnym maczkiem ma kilkanaście pozycji. Każdą cyzeluje przez kilka minut. Nie wystarczy mu aspiryna, to jeszcze ciągnie się dyskusja jaka, musowana? A ta cała magister jeszcze po wyborze etopiryny pyta: czy z witaminą C. Jak się okazuje - z witaminą. Oż ty w cara.... Pech gorszy niż w totolotku.
..
Wzrok mój przyciąga napis: żeby być w odległości od siebie i w maseczce.
A gościu nie ma....
- Bardzo panią magister przepraszam, ale czy ... maseczki ... obowiązują? - słyszę swój głos.
- W gościa jakby coś trafiło: - O! Pan - jeszcze jeden "wierzący". A wie pan - głos mu dochodzi do środkowego "c", ja jestem lekarzem i te wszystkie maseczki, zastrzyki to bzdury!
..
- Wie pan, a ja jestem inżynierem i ....- przygotowałem sobie odpowiedź dla "lekarza", ale ponieważ zamilkł, po moim:
- Sorry pana, ale ja pytałem panią magister ...
- To przepraszam, złagodniał czemuś - zadziwiająco szybko skończył sprawunki i sobie poszedł, nie było dalszego ciągu dyskusji...
..
Co to k... jest? Słyszałem o lekarzach - dziwolągach. Gdzieś na białostockim Podlasiu Lekarz Województwa wydał służbowe polecenie aby się lekarze zaszczepili, bo jakoś - nie chcieli. Ale takie coś?
A tam! - taki z niego i lekarz zapewne...
..
I dlaczego wyjechał z tą wiarą? Ja - jako inżynier nie zastanawiam się nad tym, na czym się nie znam - na wirusologii i w związku z tym robię co każą ci co wiedzą i co się znają.
Ale skąd do kroćset tylu szczepionkosceptyków? Chyba nigdy w poprzednich wypadkach gdy Pasteur, Koch wymyślali szczepionki na wściekliznę, gruźlicę, polio - nigdy nie było tyle działań - kontra, - kwestionujących.
..
Czy nie z racji istnienia internetu tak jest? Czytają, czytają, dyskutują i - głupieją? Przychodzą do internetu różne świry i wymyślają niestworzone kretynizmy, spiskowe teorie. Ci, to zadziwiająco łatwo kupują, biorą za dobrą monetę...
- Wie pani - mówię do pani farmaceutki - ciągle się zastanawiam skąd takie zachowanie jak tego pana?
- A bo za dużo tego - te maseczki - już dawno powinni to znieść, przecież to nic nie daje...
- ?????
- Przecież, nie czytał pan? To wszystko to wymyślone aby zyski Pfizera, Johnsona, AstryZeneki, tych innych były jak największe. Czy pan wie, że każda wypowiedź Lindy, Kryszaka jak to im się po szczepionce poprawiło, ... za każdą dostają gigantyczne pieniądze, żeby tylko szczepionki dobrze się sprzedawały! Trochę racji miał ten pan.
- ????
Oszołomiony wyszedłem z apteki. Jako inżynierowi nie mogło mi się to, co usłyszałem pomieścić w głowie.
..
Wieczorem zacząłem nocną zmianę w fabryce. Z rezerwą zacząłem obserwować elektrodę od elektrodrążarki, co miała za chwilę zacząć drążyć skomplikowany otwór - matrycę w stali chromowej. Podniosłem klocek ze stali metr nad podłogę hali. Puściłem. Z łoskotem klocek spadł na drewniane deski. A więc nie kłamali na studiach, w liceum, podstawówce... Grawitacja istnieje.
..
Gdy syn zapytał mnie onegdaj o radę: co ma w życiu robić, powiedziałem mu, żeby poszedł na polibudę. Coś tam ostatnio przebąkiwał o medycynie. Ja tam nie wiem, ale na medycynie jacyś dziwni są - sąsiad medyk ma jakąś przed domem flagę jakiejś studenckiej arcypolskiej, antyżydowskiej korporacji. Z kolei ekonomia - nie mają ekonomiści jednoznacznych odpowiedzi - mają ze 3 różne odpowiedzi co jest sprawiedliwe: podatki liniowe, pogłówne degresywne, progresywne ... ciągle zmieniają zdanie co jest dobre - z monetaryzmu na socjaldemokratyzm, z merkantylizmu na feudalizm.O nie, już ty lepiej synu idż tam, gdzie stalowe kloce, w zwyczajnych warunkach spadają na ziemię, a nie fruwają po obłokach!

Obserwuj wątek
    • mim1656awo Re: Medyk w aptece. 28.05.21, 10:03
      feelek 27.05.21, 22:39 .....Oszołomiony wyszedłem z apteki. Jako inżynierowi nie mogło mi się to, co usłyszałem pomieścić w głowie.......

      Jak już pisałem, drogi przyjacielu, przeżywasz kryzys egzystencjalny.Potwierdzasz to sam.Pogadaj z synem, podpowiedz mu, że pewne i szczere zadowolenie zapewnia pełny portfel a nie układanie wierszy.Jeśli młodzieniec jest pozbawionym skrupułów cynicznym oportunistą to seminarium i kariera kościelna. Zapewni mu (i wam) przyszłość (kto ma księdza w rodzie tego bieda nie ubodzie), Medycyna to dobry wybór.Otwiera umysł i daje przeogromną ilość możliwośći pracy, zarówno w ciemnogrodzie jak i w Europie.Dyplom ma ważność, wystarczy znać języki.Zapotrzebowanie na lekarzy jest zawsze i wszędzie.Studia techniczne, elettronika, kompuery to przyszłośc.Mój zarozumiały, sprytny i inteligentny znajomy mówił: "ja w życiu robię to co chcę.Moja żona jest bardzo bogata".Pieniądze nie dają szczęścia;wyobraźmy sobie, ubóstwo.
      • feelek Re: Medyk w aptece. 28.05.21, 10:23
        Drogi internetowy kolego mim1656awo, b. dziękuję za diagnozę stanu mojego umysłu.
        To b. chwalebne przeżywać to, co przeżywali ludzie w l. 60 XXw. nosząc czarne wywijane golfy w kawiarniach na Placu Mą.... Mąma....Mąmart w Paryżu...
        ..
        Postaram czuć się jeszcze gorzej.
        ..
        PS1. To dziwne - mnie układanie wierszy - zapewnia szczere zadowolenie.
        PS2.To już nie taki młodzieniec - ten syn. Taki ....syn.
        PS3. Moja żona też jest niebiedna - ma dość zasobnego męża.
        Który ma matkę.
        Która ma męża.
        Który ...
        • pocoo Re: Medyk w aptece. 28.05.21, 11:17
          feelek napisał:

          > PS3. Moja żona też jest niebiedna - ma dość zasobnego męża.

          I ten punkt mamy wspólny. Dzięki mężowi jestem niebiedna. Niczego mi nie odmawia.
          Biedny jest ten, od którego klecha wyciągnie nawet "wdowi grosz".
            • pocoo Re: Medyk w aptece. 29.05.21, 09:08
              feelek napisał:

              > Pocoo: " ... Dzięki mężowi ... niczego mi nie odmawia...
              > ..
              > ... nawet pacierza ci mąż nie odmawia, ni rano, ni wieczorem?

              Mój mąż mi nie odmawia niczego, nawet pacierza. Właściwie, to nie musze się do niego modlić. Sama decyduję.
            • privus Re: Medyk w aptece. 01.06.21, 00:05
              Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:
              - Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
              Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
              - Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.
              • feelek Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 15:43
                Na pustyni ateista spotyka lwa.
                Lew słyszy:
                - Q... niech ten lew uwierzy, że żadnego b/Boga nie ma!
                Lew zatrzymuje się w pół kroku:
                -'Q.... nie będę jadł jakiejś niewierzącej padliny!
                ..
                PS. czy ww. dowcip jest: antyklerykalny/ antyateistyczny/ antyklerykalnoantyateistyczny, czy po prostu, zwyczajnie - słaby?
                • jeepwdyzlu Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 16:38
                  Obiecałem że nie bedę komentować i znęcać się.
                  Więc nie komentuję


                  ALE....
                  chyba jest poważny problem z lekami.
                  Najwyraźniej zabrakło.
                  Czuję się zaniepokojony...
                  • feelek Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 18:38
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > chyba jest poważny problem z lekami.
                    > Najwyraźniej zabrakło.
                    > Czuję się zaniepokojony...
                    >
                    ..
                    Najprościej: zadzwonić pod 112.
                    Napewno pomogą.
                    Mają obowiązek.
      • pocoo Re: Medyk w aptece. 28.05.21, 10:57
        mim1656awo napisał:
        > Jak już pisałem, drogi przyjacielu, przeżywasz kryzys egzystencjalny.

        Mógłbys zajac sie soba. Wyjdzie tobie to na zdrowie.

        > Pieniądze nie dają szczęścia; wyobraźmy sobie, ubóstwo.

        Sam sobie wyobrażaj. Biedna byłam i już nie chcę. Mam nadzieję ,że do końca życia nie zbiednieję.
        • feelek Re: Medyk w aptece. 28.05.21, 11:19
          pocoo napisała:

          > > Pieniądze nie dają szczęścia; wyobraźmy sobie, ubóstwo. Sam sobie wyobrażaj. Biedna byłam i już nie chcę. Mam nadzieję ,że do końca życia nie zbiednieję.
          ..
          Inszallah, Pocoo! Masallah!
        • mim1656awo Re: Medyk w aptece. 28.05.21, 12:07
          pocoo28.05.21, 10:57 mim1656awo napisał:Jak już pisałem, drogi przyjacielu, przeżywasz kryzys egzystencjalny.

          Mógłbys zajac sie soba. Wyjdzie tobie to na zdrowie.

          Rozumiem.Trudno wymagać od Ciebie èsprit de finesse.
            • mim1656awo Re: Medyk w aptece. 28.05.21, 17:16
              feleek28.05.21, 12:44...? "...esprit de finesse"?.. spirytus kończący ?.. rozchodniaczek?

              Rozgrzeszam Cię, drogi feelku.To, ponoć, powiedział Błażej, syn Paskala, tego który miał chatę pod lasem w sąsiedniej wiosce.Prawdopodobnie nie znałeś go.Był trochę starszy od ciebie.Ze szczerym poważaniem.
              Mim
          • n4rmoorr Re: Medyk w aptece. 28.05.21, 21:06
            mim1656awo napisał:

            > pocoo28.05.21, 10:57 mim1656awo napisał:Jak już pisałem, drogi przyjacielu, prz
            > eżywasz kryzys egzystencjalny.
            >
            > Mógłbys zajac sie soba. Wyjdzie tobie to na zdrowie.
            >
            > Rozumiem.Trudno wymagać od Ciebie èsprit de finesse.
            Ty masz problemy emocjonalne z Felkiem ?
        • n4rmoorr Re: Medyk w aptece. 28.05.21, 21:03
          pocoo napisała:

          > mim1656awo napisał:
          > > Jak już pisałem, drogi przyjacielu, przeżywasz kryzys egzystencjalny.
          >
          > Mógłbys zajac sie soba. Wyjdzie tobie to na zdrowie.
          >
          > > Pieniądze nie dają szczęścia; wyobraźmy sobie, ubóstwo.
          >
          > Sam sobie wyobrażaj. Biedna byłam i już nie chcę. Mam nadzieję ,że do końca ży
          > cia nie zbiednieję.
          Nie jesteś biedna . Masz bogatą duszę .Nie raz mnie wkurzałaś .Źle Cię oceniałem.Przepraszam.
          • pocoo Re: Medyk w aptece. 29.05.21, 09:15
            n4rmoorr napisał(a):

            > Nie jesteś biedna . Masz bogatą duszę .Nie raz mnie wkurzałaś .Źle Cię oceniałe
            > m.Przepraszam.

            Piszesz tak, jakbyś mnie znał? Znamy się?
            • feelek Re: Medyk w aptece. 29.05.21, 09:41
              pocoo napisała:

              > n4rmoorr napisał(a):
              >
              > > Nie jesteś biedna . Masz bogatą duszę .Nie raz mnie wkurzałaś .Źle Cię oc
              > eniałe
              > > m.Przepraszam.
              >
              > Piszesz tak, jakbyś mnie znał? Znamy się?
              ..
              Pan Ksiądz tak wszystkim.
              Jeszcze Cię nie nazwał "...dziecko..."?
              Skrzywienie zawodowe.
              Sorry, skrzywienie powołaniowe.
              • pocoo Re: Medyk w aptece. 29.05.21, 09:59
                feelek napisał:

                > Pan Ksiądz tak wszystkim.

                No nie. A ja głupia , już siedziałam na ołtarzu i czułam tę monstrancję.
                No i co? Wiara czyni cuda? Jestem niewierząca.
                • feelek Re: Medyk w aptece. 29.05.21, 12:52
                  pocoo napisała:
                  ..
                  "... No nie. A ja głupia , już siedziałam na ołtarzu i czułam tę monstrancję.
                  > No i co? Wiara czyni cuda? Jestem niewierząca...."
                  ..
                  ....I dlatego nie podziałało na Ciebie.
                  • feelek Re: Medyk w aptece. 29.05.21, 22:51
                    > pocoo napisała:
                    "... No nie. A ja głupia , już siedziałam na ołtarzu i czułam tę monstrancję.
                    > > No i co? Wiara czyni cuda? Jestem niewierząca...."
                    > ..
                    > ....I dlatego nie podziałało na Ciebie.
                    ..
                    "niewiara" czyni cuda
            • n4rmoorr Re: Medyk w aptece. 29.05.21, 19:31
              pocoo napisała:

              > n4rmoorr napisał(a):
              >
              > > Nie jesteś biedna . Masz bogatą duszę .Nie raz mnie wkurzałaś .Źle Cię oc
              > eniałe
              > > m.Przepraszam.
              >
              > Piszesz tak, jakbyś mnie znał? Znamy się?
              Ja Ciebie znam .Ty też.Ale dla dobra tego forum i Felka się nie znamy.
        • feelek Re: Medyk w aptece. 16.06.21, 04:16
          jeepwdyzlu napisał:

          > Każda chwila zmarnowana na komentarz wpisów tego kapusia grafomana już nie w wr
          > óci.... Nie idźcię ta drogą!
          >
          Z całą pewnością nie pójdziemy!
          ..
          PS. jest dla siebie nadmiernie bezwzględny, ale żeby .... kapuś... grafoman...
          ... no w sumie, może... Tak!
    • n4rmoorr Re: Medyk w aptece. 30.05.21, 04:32
      Ile jeszcze trzeba nosić te głupie namordniki.Do końca życia.Dzisiaj w niemieckim Rossmann chciałem kupić sobie jakieś perfumy to i tak maskę ściągnąłem.I tak tu większość Niemców nosi te maski byle jak .Na Bawarii maski hepa.Reszta Niemiec chirurgiczne .Paranoja całkowita .
      • feelek Re: Medyk w aptece. 30.05.21, 15:25
        n4moorr:
        "... W niemieckim Rossman..."
        ..
        ... I co nie pobili za brak maseczki?
        ...wszak Bawaria - matecznik [ kolega zwiedzał Dachau - a tam tabliczka: "krematorium czynne od 8 do 15"... wiadomo - Niemcy= porządek ( miał szczęście - był o 16.00)]]..
        ...wnuki, sorry prawnuki już...
    • edico Re: Medyk w aptece. 30.05.21, 21:17
      feelek napisał:


      > Jako inżynierowi nie mogło mi się to, co usłyszałem pomieścić w głowie.

      Ciekawa ta polibuda, po której absolwent ma więcej do powiedzenia na temat religii niż inżynierii.
      • mim1656awo Re: Medyk w aptece. 30.05.21, 21:47
        edicoRe: Medyk w aptece.30.05.21, 21:17feelek napisał: Jako inżynierowi nie mogło mi się to, co usłyszałem pomieścić w głowie.
        Ciekawa ta polibuda, po której absolwent ma więcej do powiedzenia na temat religii niż inżynierii.

        Nie polibuda, lecz chęć szczera zrobi z Ciebie doktora inżyniera mechanika honoris causa.
        • feelek Re: Medyk w aptece. 30.05.21, 22:21
          mim1656awo napisał:

          > edicoRe: Medyk w aptece.30.05.21, 21:17feelek napisał: Jako inżynierowi nie mog
          > ło mi się to, co usłyszałem pomieścić w głowie.
          > Ciekawa ta polibuda, po której absolwent ma więcej do powiedzenia na temat reli
          > gii niż inżynierii.
          >
          > Nie polibuda, lecz chęć szczera zrobi z Ciebie doktora inżyniera mechanika hono
          > ris causa.

          Tak.
          U nas po polibudzie ludzie mają o wiele więcej do powiedzenia niż wielu internautom nie chce się pomieścić w głowie po ich podyplomowych, zaocznych studiach eksternistycznych, panowie ich absolwenci.
          Są jeszcze jakieś kursy dla chcących się podciągnąć. Odwagi, korzystacie.
          • jeepwdyzlu Re: Medyk w aptece. 30.05.21, 22:37
            U nas po polibudzie ludzie mają o wiele więcej do powiedzenia niż wielu internautom nie chce się pomieścić w głowie po ich podyplomowych, zaocznych studiach eksternistycznych, panowie ich absolwenci.
            Są jeszcze jakieś kursy dla chcących się podciągnąć. Odwagi, korzystacie.
            ----
            Kiedyś żeby studiować trzeba było zdać maturę. I udowodnić w miarę popraene posłuviwsnie się języjirm ojczystym.
            Felek popełniasz dramatyczne błedy gramatyczne, fatalnie budujesz zdania ("panowie ich absolwenci"?) Poza tym niepotrzebnie użyłeś zaprzeczenia nie w zdaniu "nie chce się pomieścić w głowie ".
            Poza tym nie odrózniasz liczby pojedyńczej od mnogiej - winno być "w głowach."

            Biiorąc pod uwagę, że starasz się pisać o wykształceniu - lepiej milcz.
      • snajper55 Re: Medyk w aptece. 18.06.21, 14:56
        edico napisał:

        > feelek napisał:
        >
        >
        > > Jako inżynierowi nie mogło mi się to, co usłyszałem pomieścić w głowie.
        >
        > Ciekawa ta polibuda, po której absolwent ma więcej do powiedzenia na temat reli
        > gii niż inżynierii.

        To pewnie Politechnika Toruńska papcia Muchomorka.

        S.
        • feelek Re: Medyk w aptece. 18.06.21, 17:49
          snajper55 (...)
          ..
          sorry, ale:
          nie rozmawiam z cenzurą
          a już jeśli, to - gazrurą.
          ..
          PS. ja mu odpowiem, a on mnie wytnie?
          nein, danke!
          Ciekawe czy Papcio Michnik wie kogo wyhodował i hoduje?
          ..
          ... swoją drogą: trumna nad Papciem Kuroniem musi się otwierać ...
          ... ze wstydu ....
          • jeepwdyzlu Re: Medyk w aptece. 18.06.21, 18:41
            feelek napisał:

            > snajper55 (...)
            > ..
            > sorry, ale:
            > nie rozmawiam z cenzurą
            > a już jeśli, to - gazrurą.
            > ..
            > PS. ja mu odpowiem, a on mnie wytnie?
            > nein, danke!
            > Ciekawe czy Papcio Michnik wie kogo wyhodował i hoduje?
            > ..
            > ... swoją drogą: trumna nad Papciem Kuroniem musi się otwierać ...
            > ... ze wstydu ....
            ------
            Feelek ty jestes taki mały zawistny człiwieczek...
            Rizczarowsnt kąsasz i od 3 dni rozpaczasz.
            Najbardziej żalosne jest udawanie, że snajper niby z Tobą sie komunikuje, a ty mu niby odpowiadasz...
            Tak samo cytowałeś słowa których nie wypowiadałem.
            Trick nieszczęśliwych i samotnych dzieci.
            Notabene tylko za takie chamsjie zagrywki 10 kat temu distałbys na tym forym bana.
            Więc sobie Michnikiem i Kuroniem MORDY NIE WYCIERAJ!
            Pisowcu...
            • mim1656awo Re: Medyk w aptece. 18.06.21, 21:27
              Mój przyjaciel feelek jest pod atakiem 2-ch ckm-ów i 1-go kałacha.Martwię się o jego zdrowie.Jest jedyny i jeśli wyginie to nawet jajka nie zostawi, aby go można było potem sklonować.Apeluję uprzejmie i gorąco do sterminatorów feelka o zrobienie kroków aby jego, feelka utrzymać.Komitet Międzynarodowy Ochrony Feelka (KMOF)? A może rezerwat „Tylko dla feelka”, tak jak zrobili dla Indian w USA?Mogę zaproponować też grupowe modlitwy na intencję feelka, zamiast za takiego czy innego gwałciciela dzieci.Ja osobiście, ponieważ jest lato, zrobię sobie t-shirt z napisem „V feelek”.
              P.S. Drogi feelku, nie obawiaj się tych, którzy otwarcie atakują Cię, lecz tych, którzy z uśmiechem podają Ci kawkę.Może być ostatnia.
              m
              • jeepwdyzlu Re: Medyk w aptece. 18.06.21, 21:57
                Apeluję uprzejmie i gorąco do sterminatorów feelka o zrobienie kroków aby jego, feelka utrzymać
                --
                Raz czy drugi odpuszczałem, ale feelek zaraz produkukował kolejny post w którym rozmawia sam z sobą.
                Ale ok, dam mu fory...

                Jeep
                • mim1656awo Re: Medyk w aptece. 18.06.21, 23:02
                  jeepwdyzluRe: Medyk w aptece.18.06.21, 21:57
                  mim: Apeluję uprzejmie i gorąco do sterminatorów feelka o zrobienie kroków aby jego, feelka utrzymać

                  Jeep:Raz czy drugi odpuszczałem, ale feelek zaraz produkukował kolejny post w którym rozmawia sam z sobą.
                  Ale ok, dam mu fory...Jeep

                  Dziękuję Ci Jeep.WWF będzie Ci wdzięczna.Masz serce.Jak snajper55.On to jest bóg NT, a może Ty też?Oboje macie dobre serca i uczucia.Tacy dobrzy Elohim.Wyślę Wam t-shirt „V feelek”.Proszę uprzejmie o podanie rozmiaru (M, L, XL, XXL).
                  P.S. Dzisiaj czytałem w przeglądzie dzienników on-line o Jezuitach, którzy po 220 latach opuszczają jeden z hiszpańskich klasztorów, który zostanie zamknięty.Powód? Brak powołań
                  • jeepwdyzlu Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 02:08
                    Dziękuję Ci Jeep.WWF będzie Ci wdzięczna.Masz serce.Jak snajper55.On to jest bóg NT, a może Ty też?Oboje macie dobre serca i uczucia.Tacy dobrzy
                    ----
                    I po co ta ironia?
                    Poprawia Ci humor?
                    To ok...
                    Miłej niedzieli...
                    • snajper55 Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 03:25
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Dziękuję Ci Jeep.WWF będzie Ci wdzięczna.Masz serce.Jak snajper55.On to jest bó
                      > g NT, a może Ty też?Oboje macie dobre serca i uczucia.Tacy dobrzy
                      > ----
                      > I po co ta ironia?
                      > Poprawia Ci humor?
                      > To ok...
                      > Miłej niedzieli...

                      Dlaczego ironia? Ja tam traktuję to jako dobrą monetę. Co by Kociak napisał? Że i fałszywą monetę można czasem uważać za prawdziwą? ;)

                      Ja bóg NT, ty bóg NT, dogadamy się jak bóg z bogiem. :D Dobrze że nie jesteśmy bogami ST. O, wtedy to by była jatka. :D

                      S.
                      • wawrzanka Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 22:36
                        snajper55 napisał:

                        > Ja bóg NT, ty bóg NT, dogadamy się jak bóg z bogiem. :D Dobrze że nie jesteśmy
                        > bogami ST. O, wtedy to by była jatka. :D

                        Ty się Snajper z każdym dogadasz, bo równy z Ciebie chłop i choć czasem się sprzeczamy to lubię sposób, w jaki piszesz. Nie owijasz w bawełnę, a mimo to jest to całkiem sympatyczne i wyważone.
                        • feelek Re: Medyk w aptece. 20.06.21, 00:02
                          Wwka: (...)
                          ..
                          Kompletnie się z Wawrzanką nie zgadzam.
                          ..
                          Mi wiszą poglądy snajpera [ nb. uważam je za dość prostackie ( w kółko powtarza, że nie ma krasnolódków ni jednorożców), ale to bex znaczenia] i nie muszę udowadniać, że tak jest, skoro działam tutaj od lat 10 - każdy mnie tu zna.
                          ..
                          Czego jednak oczekuję od Snajpra i mam do tego pełne prawo ( a snajper - psi, admini obowiązek), to neutralność, którą ów mieć musi jako zarządzający przestrzeganiem tu prawa.
                          ..
                          Tego nie ma, czego przykładem jest stosunek do netykiety, gdy ów pozwala ( sobie) na tolerowanie słów obraźliwych, obrażających czyjąś godność i jednoczesne wycina je, gdy towarzyszą opiniom mu niemiłym.
                          ..
                          Pamiętam postawę Kerna ( V-cemarszałek Sejmu), 4.6.1992, gdy JEGO partia ( PC ) traciła władzę, a on ani na milimetr nie prowadził obrad w sposób, kt. mógłby uchodzić za stronniczy, co mógłby pomóc rządowi przetrwać jakimiś "ziobryzmami".
                          ..
                          Tego oczekuję od admina tutaj.
                          ..
                          "Nie zgadzam się z tobą, ale będę walczył, abyś mógł głosić swoje poglądy" Volter
                          ..
                          Ja wiem- to śmieszne- zabiegać o jakąś tam sprawiedliwość na jakimś tam forumku, co przychodzi tu 10 osób, ale zawsze można je traktować jako poletko dośw.
                          • wawrzanka Re: Medyk w aptece. 20.06.21, 09:32
                            feelek napisał:

                            > Czego jednak oczekuję od Snajpra i mam do tego pełne prawo ( a snajper - psi,
                            > admini obowiązek), to neutralność, którą ów mieć musi jako zarządzający przestr
                            > zeganiem tu prawa.

                            Ale oczekiwałeś, że zostawi Twój wątek o pierdoleniu ateisty? Przecież ten wątek był o niczym. Poniosło Cię chyba, gdy go zakładałeś :-) Otworzyłam go, a tam naprawdę nie było nic. Nic śmiesznego, nic kontrowersyjnego, nic dającego do myślenie. Ot, takie pierdolenie o pierdoleniu ateisty.

                            > Ja wiem- to śmieszne- zabiegać o jakąś tam sprawiedliwość na jakimś tam forumku
                            > , co przychodzi tu 10 osób, ale zawsze można je traktować jako poletko dośw.

                            To nie jest śmieszne, tylko fajne. Coś cię wkręca, a nie wydajesz kasy na gry komputerowe.
                                • snajper55 Re: Medyk w aptece. 20.06.21, 20:41
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  > Zostawię to tutaj ( nazwę to Casus Snajper) historykom internetu- mieli będą co
                                  > opisywać, na czym się habilitować.
                                  > ----
                                  > Jesteś...

                                  Kto jest kim każdy widzi. Ataki personalne będę wycinać.

                                  S.
                                  • feelek Re: Medyk w aptece. 20.06.21, 23:33
                                    snajper55 napisał:

                                    > jeepwdyzlu napisał:
                                    >
                                    > > Zostawię to tutaj ( nazwę to Casus Snajper) historykom internetu- mieli b
                                    > ędą co
                                    > > opisywać, na czym się habilitować.
                                    > > ----
                                    > > Jesteś...
                                    >
                                    > Kto jest kim każdy widzi. Ataki personalne będę wycinać.
                                    >
                                    > S.
                                    ..
                                    Bądź konsekwentny:
                                    wytnij twój atak personalny na moją osobę, którego się tu dopuściłeś, na który ja tobie tu odpowiadam.
                                    ..
                                    Bo przecież do takiej kategorii (: atak personalny internauty Snajpra na internautę feelka) twój wpis należy zakwalifikować.
                                    ..
                                    Ćwiczeń warsztatowych z demokracji ciąg dalszy.
                        • snajper55 Re: Medyk w aptece. 20.06.21, 02:46
                          wawrzanka napisała:

                          > Ty się Snajper z każdym dogadasz, bo równy z Ciebie chłop i choć czasem się spr
                          > zeczamy to lubię sposób, w jaki piszesz. Nie owijasz w bawełnę, a mimo to jest
                          > to całkiem sympatyczne i wyważone.

                          No, czasem mnie ponosi i wtedy chciałbym cofnąć moje słowa. Ba, czasem nawet to robię. :D

                          S.
                  • snajper55 Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 03:19
                    mim1656awo napisał:

                    > jeepwdyzluRe: Medyk w aptece.18.06.21, 21:57
                    > mim: Apeluję uprzejmie i gorąco do sterminatorów feelka o zrobienie kroków aby
                    > jego, feelka utrzymać

                    Ale ja go nie trzymam i nie wiem dlaczego miałbym go trzymać i utrzymać. Co on, niebezpieczny jest na wolności, czy jak? Każde z nas jest wolne jak ptak i robi co chce (co najwyżej potem ponosi odpowiedzialność za to co zrobiło).

                    S.
                    • feelek Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 10:56
                      snajper55 napisał: "Każde z nas jest wolne jak ptak i rob i co chce (co najwyżej potem ponosi odpowiedzialność za to co zrobiło). S."
                      ..
                      W to nie wątpię. W Polsce jest sprawiedliwość. Prawda, nierychliwa. Tym nierychliwsza, im ja mam za mało możliwości, aby ją wyegzekfiren gemachen. Ale bądź gościu pewny: beesz siedział. Siedział, aż dostaniesz czyraków. Bo warunek abyś wstał będzie: żebyś zrozumiał. A to niemożliwe, prawda?
                      ..
                      PS. Q.... gdzie są Waariant, Wwka, Pooco?
                        • feelek Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 11:59
                          Sru_w_etylinie: [- - - -] ( Ust.zabr. szerz. głup. z 78.98. 2657, ( wg. kalendarza Kwietniów)], po tłumaczeniu: nie mam nic do powiedzenia, nikt mnie o nic nie pyta, więc cierpię
                        • feelek Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 12:59
                          jeepwdyzlu napisał: " Obiecałem że nie bedę komentować i znęcać się.Jeep"
                          ..
                          Z powyższego powodu samobójstwo popełnił Prowincjał Zgromadzenia Ateistów W Połowie Bosych Dnia Dziewiątego Pod Wezwaniem Joachima Marksa Środkowego Napastnika Ruchu Królewską Huta z Siedzibą w Chorzowie.
                          ..
                          A Snajper dał na mszę i leży krzyżem w Muzeum Ateizmu w Wilnie ( chwilowo Kościół Karmelitów) w intencji nawrócenia na ateizm wszystkich Agnostyków.
                          ..
                          Ostatni oporni okopali się w okopach Św. Czwórcy.
                          ..
                          Ktoś tam płacze i nieustannie powtarza:
                          ..
                          - Snayperae vicisti!!!

              • snajper55 Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 03:30
                mim1656awo napisał:

                > Mój przyjaciel feelek jest pod atakiem 2-ch ckm-ów i 1-go kałacha.Martwię się o
                > jego zdrowie.

                To raczej on strzela z dwóch CKM i kałacha. Też martwię się o jego zdrowie, bo obrywa swoimi rykoszetami. które się bezsilnie odbijają od mojej Egidy.

                S.
              • feelek Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 09:29
                B. przepraszam, ale ja pana, panie mim1656avo nie znam.
                ..
                Dziękuję za sympatię i pomoc, ale przyjaciół mam w realu, a tu jedynie z 5 dobrych znajomych.
              • feelek Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 10:44
                mim: "...kawkę. Może być ostatnia."
                ..
                Kawka się spił i jest o 3 dni " chory".
                ..
                Gości przyjmuje w slipkach, a na wódkę zarabia mu się samo: ów Kawka- Młot pożyczył mi młot pneumatyczny za 50 zł i nawet z łóżka nie wyszedł, młot wydał gościu " chory" na lewe oko, co mu powoli wypływa z oczodołu.
                ..
                Ot masz: Xolska, Ixefów, 18.6.2021
        • mim1656awo Re: Medyk w aptece. 19.06.21, 17:19
          feelekRe: Medyk w aptece.19.06.21, 09:29 (feelek do mima) B. przepraszam, ale ja pana, panie mim1656avo nie znam.Dziękuję za sympatię i pomoc, ale przyjaciół mam w realu, a tu jedynie z 5 dobrych znajomych.

          Rozumiem feelek.Bonne chance pour tout.Skomentowałem kilka razy, tylko aby ożywić forum,

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka