Dodaj do ulubionych

Pytanie do teistów

01.02.24, 14:52
Czym różni się bóg lub bogowie w których wierzysz od tych, w których nie wierzysz? Skoro wiara w setki czy tysiące bogów okazała się wiarą fałszywą, gdyż już w nich nie wierzymy, dlaczego uważasz ze akurat twój bóg jest prawdziwy? Przecież za jakiś czas podzieli on los Ra czy Zeusa i nikt w niego wierzyć nie będzie.

S.
Obserwuj wątek
    • olszak-przytycki Re: Pytanie do teistów 01.02.24, 15:41
      Tak nas zindoktrynowano w dzieciństwie.
      Wierzymy,że nasz Bóg jest prawdziwy a inni bogowie nie istnieją.
      • snajper55 Re: Pytanie do teistów 02.02.24, 07:15
        olszak-przytycki napisał(a):

        > Tak nas zindoktrynowano w dzieciństwie.
        > Wierzymy,że nasz Bóg jest prawdziwy a inni bogowie nie istnieją.

        Kolejni wierzy będą mówić, że ich bóg jest prawdziwy, a wasz i inni nie istnieją. Czy to nie wskazuje na nieistnienie boga, skoro KAŻDY kolejny okazuje się nieistniejacy?

        S.
    • mieszkankaroztocza Re: Pytanie do teistów 01.02.24, 17:17
      Ja miałam parę wizji Boga. Na początku wierzyłam, ze Bóg chrześcijański katolicki jest prawdziwy, a reszta fałszywa, bo tak mi powiedziano.
      Potem wierzyłam, że z każdej religii jakaś część opisuje Boga który jest jeden. Jak wszyscy wierzą, znaczy że każdy Bóg jest prawdą. Nie wierzyłam w to gdy Bogów było więcej.
      Ale potem się dowiedziałam, że ten Bóg który jest jeden nie był sam na początku, więc i te religie z wieloma bogami mówią prawdę.
      No ale mi się zmieniło i pomyślałam, że każdy Bóg jest kłamstwem, bo byłoby więcej podobieństw i nie było by kłótni między ludźmi, że ich religia jest prawdziwa. No i skoro opowiadana jest ta sama hostoria w różnych pismach, znaczy ze każdy kolejny to kłamstwo.
      Teraz wierze że mój Bóg jest prawdziwy, bo mam myśl że stworzył świat, ale już się nim nie interesuje. Bo ktoś/coś ten świat stworzyć musiało. Ale nie wiem czy ten Bóg to postać czy może coś. Bo postać tak jak człowiek by się raczej interesowało tym co stworzył i by coś działał, albo dobrze, albo źle. A tu nie robi nic, albo robi wszystko i dobrze i źle, a to bez sensu.
      Jeszcze pewnie mi się zmieni i każda kolejna wizja będzie prawdziwa, bo po prostu ja w to wierzę.
      • krzy-czy Re: Pytanie do teistów 01.02.24, 17:37
        ,,,stworzył świat...
        tak na zdrowy, chłopski rozum- na jaką najjaśniejszą cholere było mu
        potrzebne to STWARZANIE Ś2WIATA?
        • mieszkankaroztocza Re: Pytanie do teistów 01.02.24, 19:31
          No tego to jeszcze nie wiem I nie wiem czy się w ogóle dowiem.
        • snajper55 Re: Pytanie do teistów 02.02.24, 07:18
          krzy-czy napisał:

          > ,,,stworzył świat...
          > tak na zdrowy, chłopski rozum- na jaką najjaśniejszą cholere było mu
          > potrzebne to STWARZANIE Ś2WIATA?

          Lubi patrzeć na cierpienie istot przez siebie stworzonych? Zabawa nimi jest ciekawsxa od gry w Baldurs Gate III? Powodów może być wiele.

          S.
        • hell-raiser1 Re: Pytanie do teistów 02.02.24, 11:07
          krzy-czy napisał:

          > ,,,stworzył świat...
          > tak na zdrowy, chłopski rozum- na jaką najjaśniejszą cholere było mu
          > potrzebne to STWARZANIE Ś2WIATA?
          Świat to przyroda, zwierzęta, owady ryby, ptaki, płazy i sorry że wszystkiego nie wymieniłem. Jak myślisz przyleciało to wszystko z kosmosu? Lol.
          • wariant_b Re: Pytanie do teistów 02.02.24, 13:20
            hell-raiser1 napisał:

            > Świat to przyroda, zwierzęta, owady ryby, ptaki, płazy i sorry że wszystkiego
            > nie wymieniłem. Jak myślisz przyleciało to wszystko z kosmosu? Lol.

            A bogowie przylecieli z kosmosu, czy to lokalny gatunek?
          • mieszkankaroztocza Re: Pytanie do teistów 03.02.24, 08:25
            No ja akurat tak myślę, że wszystko przyleciało z kosmosu. Tak to się właśnie stworzyło, bo ten stworzyciel z tamtąd pochodzi. No i może być tak że ktoś nas tylko pod inną postacią przywiózł tutaj na ziemię, albo sami przylecieliśmy jakoś i my się tak rozwijaliśmy i ewoluowaliśmy do człowieka i wszystko inne tak samo. No ale to coś ktoś, coś stworzyło.
      • antares504 Re: Pytanie do teistów 01.02.24, 20:10
        Kochana ~mieszkankoroztocza, chyba sam Szatan Ci dyktował ten wpis. Nasz katolicki Bóg opisany w Biblii jest jedynym prawdziwym !!!. Udowadnia to nawet dzisiaj nauka ścisła jak np. mechanika kwantowa. Ponieważ istnieje jeden Bóg w trzech osobach, to są to osoby splątane kwantowo ze sobą - jeden jest ojcem drugiego, drugi ojcem pierwszego trzeci po prostu jest zawsze duchem i w trójkę składają się na Ojca. Jednocześnie drugi nie istniał wcześniej ale jest częścią Boga, narodził się bo Bóg zaciążył mężatkę, która była dziewicą co sprawdzono naukowo kilkanaście wieków później za pomocą dogmatu. A ogólnie w temacie religii to Ci powiem, że w tej chwili na świecie największą religią wcale nie jest Chrześcijaństwo, czy Islam, tylko religia marksistowska. Rządzi na całym świecie, czy to Chiny, USA, Korea, czy EU. Ma co najmniej 5 miliardów dorosłych wyznawców. A co do mojego Boga w którego głęboko wierzę, to on współistnieje z nami na zasadzie czasoprzestrzeni euklidesowej i nie posiada kierunku przestrzeni a czas jest w nim urojony. To on na samym początku powstania Wszechświata istniał jako inteligentna kreacja i był niezmienny aż do tej pory, jak i również będzie niezmienny w przyszłości. Jak nasz Wszechświat przestanie istnieć, to ten mój Bóg jako informacja, wysoka inteligencja, przejdzie razem z falami grawitacyjnymi do nowego eonu.
        • wariant_b Re: Pytanie do teistów 02.02.24, 00:22
          antares504 napisał:

          > Nasz katolicki Bóg opisany w Biblii jest jedynym prawdziwym !!!.

          Ale przecież katolicy nie wierzą w Boga opisanego w Biblii.
          Zresztą, gdyby ten opis był prawdziwy - byłby wiedzą, a nie wiarą.
          • antares504 Re: Pytanie do teistów 02.02.24, 00:48
            Hejka ~wariant_b, do początku tej mojej odpowiedzi skierowanej do ~mieszkankiroztocza to podejdź humorystycznie. Ale ogólna prawda jest taka, że ten biblijny Bóg to urojenie zinstytucjonalizowane, utrwalone w kulturze. A takie urojenia to bezpodstawne, niepotwierdzone dowodami przekonania o istnieniu określonych zjawisk, istot czy wydarzeń. Nie ma dowodów potwierdzających istnienie Boga, dlatego przekonanie o jego istnieniu jest urojeniem. Napisałeś mi tak : " Zresztą, gdyby ten opis był prawdziwy - byłby wiedzą, a nie wiarą ". Masz 100 % racji, na tym polega wiara. Gdyby Bóg nam się osobiście ukazał byłby faktem.
            • wariant_b Re: Pytanie do teistów 02.02.24, 10:54
              antares504 napisał:

              > Gdyby Bóg nam się osobiście ukazał byłby faktem.

              Ale jedynie ateiści uznaliby go za prawdziwego Boga.
    • hell-raiser1 Re: Pytanie do teistów 01.02.24, 19:20
      Nie jestem teistą bo wierzę w jednego Boga. Ale teizm i ateizm to podobne skojarzenia. I nie ma szczególne się na tym rozwodzić.
      • mieszkankaroztocza Re: Pytanie do teistów 01.02.24, 19:31
        No właśnie jesteś teistą, bo wierzysz w Boga.
        • snajper55 Re: Pytanie do teistów 02.02.24, 07:21
          mieszkankaroztocza napisała:

          > No właśnie jesteś teistą, bo wierzysz w Boga.

          Odpowiadasz forumowemu Suskiemu. On po prostu jie zna znaczeń słów.

          S.
    • antares504 Re: Pytanie do teistów 01.02.24, 19:34
      Hejka ~snajper55, postawiłeś naprawdę dobre pytanie : " dlaczego uważasz że akurat twój bóg jest prawdziwy? ". Nie tak znowu dawno temu czytałem na ten temat ciekawy artykuł. Z tego co z niego zapamiętałem to tak... obecnie znamy ok 12 tysięcy bogów, a większość z nich czyli 99% pochodzi z czasów do V w. p.n.e czyli mniej więcej czasu wynalezienia pisma. Wśród nich znajduje się również nasz katolicki Bóg, a szansa, że tylko on jest prawdziwy wynosi 0,008 %. Ale to nie wszystko... dzisiaj na świecie żyje 7,88 mld ludzi, mamy 42 tys. związków wyznaniowych, zaś naukowcy wskazują, iż do tej pory na świecie żyło 102 mld ludzi . Czyli Kolego ~snajper55, jeżeli na 7,88 mld ludzi istnieje 42000 religii, to przekładając to na 102 mld daje nam to 620 tysięcy różnych religii !!!. I tutaj zaraz prawdopodobieństwo że nasz Bóg jest prawdziwy spada do 0,0002 % !!!. Ale moja babcia by Ci powiedziała tak : ciesz się ~snajperku55 że urodziłeś się w katolickiej Polsce a nie Afryce, bo inaczej Jezusek by Cię nie zabrał do Nieba.
      • snajper55 Re: Pytanie do teistów 02.02.24, 07:26
        antares504 napisał:

        > Hejka ~snajper55, postawiłeś naprawdę dobre pytanie : " dlaczego uważasz że aku
        > rat twój bóg jest prawdziwy? ". Nie tak znowu dawno temu czytałem na ten temat
        > ciekawy artykuł. Z tego co z niego zapamiętałem to tak... obecnie znamy ok 12 t
        > ysięcy bogów, a większość z nich czyli 99% pochodzi z czasów do V w. p.n.e czyl
        > i mniej więcej czasu wynalezienia pisma. Wśród nich znajduje się również nasz k
        > atolicki Bóg, a szansa, że tylko on jest prawdziwy wynosi 0,008 %. Ale to nie w
        > szystko... dzisiaj na świecie żyje 7,88 mld ludzi, mamy 42 tys. związków wyznan
        > iowych, zaś naukowcy wskazują, iż do tej pory na świecie żyło 102 mld ludzi .
        > Czyli Kolego ~snajper55, jeżeli na 7,88 mld ludzi istnieje 42000 religii, to pr
        > zekładając to na 102 mld daje nam to 620 tysięcy różnych religii !!!. I tutaj z
        > araz prawdopodobieństwo że nasz Bóg jest prawdziwy spada do 0,0002 % !!!.

        Ty patrzysz globalnie, ale według mnie ważne jest następstwo czasowe. To nie jest tłum religii i bogów, to jest korowod religii i bogów następujących jedna po drugiej (gdy patrzymy lokalnie). Każda kolejna była wyznawana a potem uznawana za fałszywą. Każda bez wyjątku. Jak więc teiści będący wspolczesnym elementem tego korowodu mogą wierzyć, że są jego ostatnim członem. To alogiczne.

        S.
        • privus Re: Pytanie do teistów 03.02.24, 13:30
          snajper55 napisał:

          > Ty patrzysz globalnie, ale według mnie ważne jest następstwo czasowe.

          Następstwo czasowe jest proste, jak siekiera do rąbania cukru. Najpierw dziecku wmawia się krasnoludki, później istnienie Baby Jagi, by na końcu zrobić z tego religię.
    • jarek3579 Re: Pytanie do teistów 25.03.25, 09:53
      Odpowiedź na pytanie czym różni się bóg w którego się wierzy od tego w którego się nie wierzy jest zawarte w samym pytaniu właśnie różni się wiarą.

      Wiara to przekonanie o istnieniu czegoś, kogoś bez żadnego dowodu a wiara w określonego boga jest zdeterminowana najczęściej wychowaniem w określonej religii.
      Jak ktoś urodzi się w rodzine muzułmanów to będzie wielbił Allaha a jak w rodzinie Hindusów to może jakąś Śiwę albo Wisznu itd.
      Czasem może zmienić religię pod wpływem różnych ,,akwizytorów” lub domokrążców np. Świadków Jehowy.
    • privus Re: Pytanie do teistów 25.03.25, 11:05
      Watpię, by któryś z teistów będzie miał odwagę zdobyć się na analizę tego zagadnienia.

      Optymizm teistów jest po prostu zjawiskiem podbitego fałszywym przekonaniem, że tylko ich Bóg jest tym prawdziwy prawdziwym.

      Otóż popularyzowany dzisiaj Jezus jest postacią łączącą Stary Testament z Nowym. Tym samum łączy wieć w sobie wszystkie cechy starych bogów, a także i to, że tak często występowali pod postacią Trójcy lub jeszcze bardziej rozbudowywanego panteonu. W sumie to taki jeden bóg jednej boskiej siły działający w różnych postaciach.

      U źródeł tego mitu tkwi nieznany mały wojowniczy Bóg Jahwe (postać najprawdopodobniej zrodzona z egipsko -mezopotamskiego boga Jao i bogini Jahu), który bardzo długo nie mógł się równać z bogami np. Syrii, wpływami Ela, Baala występującego pod różnymi imionami czy z Panią Baalat z Byblos. Jego religia przez wiele lat musiała czerpać natchnienia ze starych znakomicie opracowanych teologii egipskich i mezopotamskich, zanim gdzieś ok.VI w. p.n.e. objawiła się jako monoteistyczna.
      Wyłączyła w ten sposób wszystkich innych i towarzyszących bogów, jacy rządzą tym światem i człowiekiem.
      Przyczyną jego dominacji i jedynowładztwa stały się zdecydowanie bardziej warunki polityczne niż religijne.

      Ten nowy mit z poprawionym wizerunkiem boga, połączył w sobie:
      - mitologię egipską i mezopotamską,
      - egipskie przykazania moralne,
      - egipską ideę boga poprzez słowo,
      - egipskie i mezopotamskie prawa.

      Dotyczy to zawłaszcza zasadniczych punktów zaczerpniętych z kodeksu Hammurabiego i sumeryjskich fragmentów mitu o potopie jako karze za grzechy ludzkie nie wyłączając innych przeróżnych wątków teologicznych. Wszystko to znajduje się w Starym Testamencie a zwłaszcza mity mezopotamskie miały użyczyć tej „historycznej prawdy" żydowskim autorom objawionej wiary".

      Na życiorys Jezusa składają się bogate stare mity i rytuały świata starożytnego, sięgające chyba nawet prehistorii. Bliźniaczo podobny życiorys można zauważyc u boga Mitry. Na Krecie znano na przykład grób śmiertelnego Zeusa, boga, który dzielił chleb i wino, umierał i zmartwychwstawał.
      Podczas wiosennych misteriów Wielkiej Matki Kybelii jej kapłani oznajmiali: "Radujcie się, gdyż Bóg jest zbawiony i wy także będziecie zbawieni" (nawiązanie do zwiastowanie?).

      Zbawienie mieli uzyskać wtajemniczenie w misteria Izydy i Ozyrysa (nawiązanie do apostołów i głoszących ich słowa?)

      Idea tych misteriów podyktowana została autorom Egipskiej Księgi Umarłych takie słowa, np.
      „Jak prawdą jest to, że żył Ozyrys, tak i on (zmarły) żyć będzie. Jak nie umarł Ozyrys, tak i on też nie umrze".

      Tą samą myśl powtórzył wręcz idealnie św. Paweł, autor „Listu do Koryntian" z Nowego Testamentu:
      „Jeśli Chrystus nie powstał, próżne jest przepowiadanie nasze i próżna wiara nasza".

      Nie wiem, co w tym micie jest oryginalnego oprócz ustanawiania nowych własnych świąt i świętych.
      • jarek3579 Re: Pytanie do teistów 25.03.25, 11:53
        privus napisał:

        > Watpię, by któryś z teistów będzie miał odwagę zdobyć się na analizę tego zagad
        > nienia.


        Ja jednak mam pewną nadzieję może nawet wiarę , że znajdą się odważni , żeby bronić swojej wiary bo jak oznajmia Pismo:

        ".... bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest..." 1Piotr 3:15
        • privus Re: Pytanie do teistów 25.03.25, 15:44
          Do pyszczenia kartofli nigdy nie brakuje. Gorzej jest z racjonalnym myśleniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka