c2h3oh
03.04.26, 19:55
Zakładam, być może śmiało, że są tu niektórzy zdolni do małej symulacji myślowej. Aby nie katować ich mónia nadto pominę może techniczne (kwantowe) kwestie reprodukcji etc. i od razu przejdę do meritum.
Wyobraźta sobie, że jesteś całkiem fajnym i miłym człowiekiem, tudzież człowiekinią, żeby było aktualnie i poprawnie. Nagle z pewnych niewiadomych do końca względów zachciało się komuś mieć zoo małp. Stworzył więc sobie zoo i umieścił w nim małpy.
Było fajnie i miło, aż małpom zaczęło odpalać. Zrobiły się tak obleśne, agresywne i debilne, że nie dało radę już zdzierżyć i trzeba było je potopić. Szkoda jednak było tego fajnego zoo, więc kilka małp zapakowało co lepszego na arkę i dzięki temu same jakoś przeżyły, kij tam im w oko.
Podczas rekonstrukcji zoo najbardziej spokojnym małpom tłumaczyłeś jak abel krowie, co i jak ma działać, aby techniczne funkcjonowały bez usterek. Jak powinny się zachowywać, odżywiać etc. Podstawy higieny życia, obyczajów i myśli. Kopulacja była dla nich tak naturalna jak podanie ręki, za wyjątkiem dni nieczystych. Nad wszystkim miały oko małpy, które ustanowiłeś jako swoje swoje małpy dyżurne, choć kilka razy wspomniałeś także, że pewnie kiedyś nie zdzierżysz i przyjedzie koniec tego zoo już na dobre.
Znowu małpom zaczęło odpalać więc wybrałeś sobie miot wybrany, potrzymałeś ze 2 pokolenia w izolacji na pustyni, dałeś im obiecane pastwisko i przez jakiś czas było dobrze. Potem sam nawet wcieliłeś się w jedną z małp, żeby pokazać im jak powinny się zachowywać. To wszystko jak krew w piach. Małpom z wieku na wiek coraz bardziej zaczęło odwalać. Zaczęły ustanawiać swoje coraz durniejsze prawa i obyczaje. Jedne małpy zaczęły narzucać innym co mają robić, a czego nie wolno. Z kopulacji zrobiły wielkie halo i duże małpy nie mogły w niektórych stadach dotykać lub kopulować z młodymi, a małpy dyżurne zaczęły być wręcz obmawiane i szykanowane. W dodatku wszystkie jak leci zaczęły domagać się od właściciela zoo bogatego i szczęśliwego życia, a za wszystkie swoje niepowodzenia i swój podły los zaczęły coraz bardziej psioczyć na niego.
Ciekawe, co w końcu zrobiłbyś z takim zoo i jego małpami. :P