koni12
03.04.05, 10:22
Bardzo plakałam kiedy dowiedziałam się, że papież nie zyje. Dopiero teraz
zrozumialam jak bardzo go kochalam. W moim wspomnieniu zostanie jako
usmiechniety zdrowy "Wysłannik Boga". Kazdemu jest smutno, lecz teraz jest on
w niebie i modli sie za nas. W kazdym z nas, w sercu on na zawsze
pozostanie. :(