olasyl
03.04.05, 21:43
Nie jestem katoliczką praktykującą. Tak miedzy Bogiem a prawdą, chodzę do
kościoła tylko w święta, z mamą. Ja nie wierzę w kościół. W bydynek,
konfesjonał, cegły... Wierzę zaś głęboko, że Bóg na nas patrzy. Modlę się do
Niego, do Maryji Dziewicy, do Aniołów, do Moich zmarłych. Wierzę, że mają
nademną pieczę... i wierzę, że teraz wsród nich jest Papież...
Kiedyś czytałam pewną przypowieść chociaż teraz jej treść jest dla mnie
zatarta. Na plaży były ukazane dwie pary śladów stóp... potem tylko jedna.
To były ślady Boga i człowieka.
Człowiek zapytał Boga: 'Czemu mnie opuściłeś w najcięższych chwilach?!'
Bóg odpowiedział: Głupcze ja Cię niosłem...
Dla mnie Papież zawsze pozostanie w sercu jako Ojciec Święty, widziałam go
raz tylko w Rzymie i nigdy tego nie zapomnę... To wspomnienie będę celebrować
na zawsze. Żegnam Cie śpij spokojnie i módl się za swoje dzieci. Obyśmy Cię
nie zawiedli i nie zaprzepaścili Twojej pracy.
Ola