kociak40
25.01.19, 21:40
Grzech jest istotą religii. Nie ma na świecie ludzi bezgrzesznych, tacy nie istnieją.
Najbardziej grzesznymi miejscami są konfesjonały. Tam możemy pozbyć się grzechu.
Wynika z tego, że należy grzeszyć mądrze, to znaczy tak, aby starać się innym ludziom nie szkodzić. Np. jak zjemy pęto kiełbasy w Wielki Piątek lub w handlową niedziele zamiast do kościoła pójdziemy tylko do Lidla, to nikomu innemu nie zaszkodzimy itp.
Należy starać się aby mieć tylko takie grzechy, z których żal się spowiadać, a jak już na taką spowiedź się zdecydujemy, to żeby mieć przyjemność drugi raz je przeżywać. Czym z większej liczby grzechów się spowiadamy, tym jesteśmy bardziej pobożni. Będąc katolikiem nie wypada nie grzeszyć. Nasze grzechy młodości - procentują przez całe życie. Nawet jest siedem grzechów głównych - na każdy dzień tygodnia jeden.