Gość: AGATA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.04.05, 12:48
Ojca Świętego miałam okazję zobaczyć dopiero 1999 roku w Wadowicach. Byłam tak
blisko, że widziałam każdy Jego ruch i gest. Pamiętam każde Jego słowo, które
wymówił wówczas zwłaszcza te o wadowickich kremówkach. Spotkanie to wywarło na
mnie ogromne wrażenie. Nigdy nie zapomnę tych chwil. Jetem niesamowicie
szczęśliwa, że uczestniczyłam w tym spotkaniu tym bardziej, że od tego czasu
moje życie diametralnie się zmieniło - pozytywnie. Żal mi, że Papierza nie ma
już wśród nas i chociarz przygotowywał nas do tej chwili ja przeżywam to
ogromnie. ZAWSZE BĘDĘ PAMIĘTAŁA JAKIM WIELKIM BYŁ CZŁOWIEKIEM - NASZ RODAK,
KAROL WOJTYŁA.