Dodaj do ulubionych

Moje wizje .

04.01.06, 18:03
Wiele już opisałem ale nadają się na oddzielny temat .
Dzielmy się sobą . Opiszcie coś co Ktoś z Was przeżył niezwykłego .
Przesyłam Dobrą Energię .
Kocham Cię Boże Ojcze i Dziękuję za Ostatnie wizje , a przede wszystkim za
życie i zdrowie! Twój Syn Władek .
Obserwuj wątek
    • wladi3 Re: Moje wizje . 06.01.06, 14:06
      Ujżałem z oddali Dom Mój Rodzinny , ale musiałem stać na jakiejś górze ( której
      w pobliżu nie ma ), lub unosiłem się w powietrzu . Miejsce Moje Rodzinne , las
      dębowy , stary dom . Nagle zobaczyłem że do miejsca Tego zbliża się coś w
      rodzaju świetlistej trąby powietrznej . Przestraszyłem się - myśląc że
      nadciągnął tajfun i zmiecie Mój Dom Rodzinny . Po chwili zrozumiałem że to nie
      kataklizm , lecz MOC Boża , Światłość otoczyła To Miejsce i ustalił się Słup
      Światła Oświetlając i łącząc Niebo i To Miejsce . Średnica słupa światła to
      około 50 m .
      Miejsce To dotąd promieniowało czakramem pozytywnej Energii w kształcie znaku
      nieskończoności . W chwili obecnej Miejsce To zostało napromieniowane MOCĄ
      Najwyższego !Nie dla moich zasług , lecz dla zasług Moich Rodziców , Którzy
      Wiernie MU całe życie służyli i służą nadal . Mój Tato już przed Obliczem
      Najwyższego .
      Kocham Cię Boże Ojcze i Dziękuję za Moich Ukochanych Rodziców ! Twój Syn Władek
      - syn Twej służebnicy Janiny i Jana .
      • song_mun Re: Moje wizje ? Może tele-wizje??? 20.01.06, 20:09
        >Ujżałem z oddali Dom Mój Rodzinny ,
        Powinieneś jeszcze "ujżeć" słownik ortograficzny :-)
        Dobra, koniec złośliwości.
        Omamy, produkcja mózgu wymuszana świadomą chęcią zobaczenia Czegoś, bądź wręcz
        zwykłe fantazjowanie...
        Japończycy nazywają to "makio" (o ile nie zmyślasz i rzeczywiście to "coś"
        widziałeś).
        "Moc boża" nie objawia się w taki sposób. Więc w jaki?Jeśli jesteś
        chrześcijaninem, poszukaj pism kogoś takiego jak Meister (Mistrz) Eckhardt,
        mogą być np "Die Deutsche Predigen" - "Kazania niemieckie" (są po polsku).Jak
        nie wiesz kto to, szukaj w wyszukiwarkach lub Wikipedii.
        Dowiedz się czegoś o "istigkeit" co na polski tłumaczy się "istność". A potem
        szukaj tych, którzy coś o tym wiedzą. Niektórzy trapiści "To" znają...są też
        inni, choć jest ich mało. Zbyt bardzo tłumaczenie greckiego Logos jako Słowo
        wrosło w chrześcijaństwo.
        Jeśli nie jesteś chrześcijaninem, napisz, powiem ci gdzie dalej szukać....
        • wladi3 Re: Moje wizje ? Może tele-wizje??? 23.01.06, 13:10
          "Deklaracja o wolności religijnej"Sobór Watykański II 3;3 "...Przeto każdy ma
          obowiązek , a stąd też i prawo szukania prawdy w dziedzinie religijnej...",
          oraz dalej "...przez co jedni drugim wykładają prawdę jaką znależli ,albo sądzą
          że znależli, aby nawzajem pomóc sobie w szukaniu prawdy; skoro zaś prawda
          została poznana, należy mocno przy niej trwać osobistym przeświadczeniem ."

          Drogi Song_mun ! Pomijając błąd ortograficzny , który każdemu może się
          przytrafić a o którym człowiek nie powinien wspominać z racji różnego poziomu
          wyksztalcenia i ograniczoności osoby ludzkiej.
          To wydaje mi się że troszeczkę za mało mnie poczytałeś ? Lub żle zrozumialeś ?
          Zauważyłeś chyba że ciągle odnoszę się do własnych doświadczeń i przemyśleń ?
          Nic nikomu nie narzucam , lecz dzielę się sobą . Być może sądzę że znalazłem
          prawdę a nie jest to prawdą ? Dla mnie jednak jest to Prawda przez duże P .
          Tą Prawdą Jest Jezus Chrystus żyjący i wzrastający w każdym ochrzczonym ,
          żyjący we mnie .
          Wizje zaś są indywidualnymi wskazówkami , lub zakodowanymi przesłaniami , ktore
          może odczytać tylko ten do kogo są kierowane .
          Aby wytłumaczyć Tobie tą wizję lub każdą inną , musiałbym szczegółowo opisać po
          co otrzymałem tą dana wizje a to się wiąże z całym moim życiem a w kazdym razie
          z jakimś jego etapem i na razie nie moge tego zrobić .
          Dziękuję Tobie za wskazaną literaturę i gdy się z nią zapoznam zobaczę o co
          Tobie chodziło . Zaznaczam że nie będzie to prędzej jak za miesiąc , gdyż
          dzieją się w moi życiu duże zmiany z którymi uporam sie właśnie w tym okresie .
          Jeszcze raz wszystkich Proszę o więcej tolerancji i Miłości bratersko-
          siostrzanej . Nie mówimy tutaj o nauce sprawdzalnej naukowymi metodami, lecz o
          Doświadczeniu poznawania Boga , a te przecież są zawsze indywidualne .
          przesyłam Tobie i Wszystkim Energię Miłości .
          Kocham Cię Boże Ojcze! Twój Syn Władek.
          • song_mun Re: Moje wizje...ostrożnie!! 30.01.06, 11:03
            wladi3 napisał:

            Przeto każdy ma
            > obowiązek , a stąd też i prawo szukania prawdy w dziedzinie religijnej...",
            > oraz dalej "...przez co jedni drugim wykładają prawdę jaką znależli ,albo
            sądzą że znależli, aby nawzajem pomóc sobie w szukaniu prawdy; skoro zaś prawda
            > została poznana, należy mocno przy niej trwać osobistym przeświadczeniem ."

            Nie bronię Ci poszukiwać i jesli tak mnie zrozumiałeś, to gdzieś musiałem
            zrobić błąd w poscie. Nie każę też Ci, jak co niektórzy tutaj iść się leczyć,
            bo wbrew temu, co mógłbyś sądzić, dość dobrze Cię rozumiem.
            Przepraszam też, jeśli uraził Cię odnośnik do błędu ortograficznego. Może to za
            ostro było...
            Nie o to mi chodziło.
            Chciałem Ci jedynie zwrócić uwagę, że wizje, co do których jesteś przekonany,
            że przychodzą od Boga, a które tu opisujesz, sam produkujesz.

            >Wizje zaś są indywidualnymi wskazówkami , lub zakodowanymi przesłaniami ,
            ktore
            > może odczytać tylko ten do kogo są kierowane .

            Niezupełnie. Widzisz, chrześcijaństwo zaczęło tracić wraz z reformacją, a z
            Oświeceniem ostatecznie zgubiło umiejętność rozpoznawania tego, co pojawia się
            w Umyśle wskutek praktyk, nazwijmy to "mistycznych" i dziś mało kto umie
            rozpoznać tego typu zjawiska i odróżnić autentyczne doświadczenie od
            obrazków/uczuć produkowanych przez kierowany świadomym wysiłkiem na
            wizjonerstwo umysł. Klasycznym przykładem takiego drugiego podejścia
            są "Ćwiczenia medytacyjne" św. Ignacego Loyoli, które nie są niczym innym, jak
            tylko zbiorem wyobrażeń.
            Podobnie zdumiewa mnie odwaga ks. Sopoćki, który nie mając o temacie kompletnie
            pojęcia, niczym ślepy o kolorach rozmawiał z siostrą Faustyną, myśląc, że w
            słowach tkwi cokolwiek więcej.
            Niestety bardzo wiele (ale nie wszystkie!!) z wizji samej Faustyny zahacza o
            ten sam problem.
            To nigdy nie była mocna strona chrześcijaństwa, a wraz z Oświeceniem ta
            umiejętność całkowicie zanikła i dziś w zasadzie każdą wizję chrześcijanie
            interpretują tak, jak Ty, jako daną od Boga.
            A to niestety nie jest prawda.
            Z tym trzeba bardzo ostrożnie i dobrze jest poszukać kogoś, kto sobie z tym
            radzi i jest w tym doświadczony wielością przeżyć tego rodzaju (ba, ale gdzie
            go znaleźć tu w Polsce, gdzie wszyscy uważają że w słowie można znaleźć
            wszystko? - może ktoś u kamedułów?)
            Nie będąc tradycji chrześcijańskiej nie mam tego problemu - w mojej tradycji
            jest to stosunkowo mocno pokazane i jest wielu takich, którzy umieją skorygować
            bujającego w obłokach wizji, bo sami przez to przeszli wcześniej i ich
            poprzednicy też tego doświadczali.

            Aby wytłumaczyć Tobie tą wizję lub każdą inną , musiałbym szczegółowo opisać po
            >
            > co otrzymałem tą dana wizje a to się wiąże z całym moim życiem a w kazdym
            razie
            >
            > z jakimś jego etapem i na razie nie moge tego zrobić .

            Nie musisz. Wbrew pozorom rozumiem Cię bardziej, niż myślisz, bo to, czego
            doświadczasz nie jest mi obce - znam to bardzo dobrze doświadczalnie.
            A ponieważ to znam, to zarazem Cię ostrzegam - bądź ostrożny i nie bierz tego
            za "rękę Boga".
            Po Twoich słowach i po tym co tu piszesz widzę, że to w sporej mierze
            autentyczne przeżycia, za dużo w Twoich słowach, w pewnych ich
            niuansach "ognia", byś to udawał i zmyślał, jak pierwotnie myślałem.
            Ale jeszcze raz ostrzegam Cię - bierzesz fajerwerki za gwiazdy!!
            Tu bardzo łatwo jest pobłądzić i jeśli się nie wie czego szukać, łatwo jest
            zgubić się w tym "lesie". Bądź ostrożny, a nade wszystko poczytaj Eckhardta,
            jak Ci radziłem. On w tradycji chrześcijańskiej bardzo wiele o "TYM" wiedział i
            rozumiał, tyle, że jest ryzyko, że jak każdy "pooświeceniowy" chrześcijanin
            opacznie zrozumiesz jego słowa . Potem poszukaj kogoś związanego z zakonnymi
            ośrodkami medytacyjnymi (trapiści, kamedułowie) i tam szukaj dalej wskazówek.
            Nie bazuj tylko na tekstach samodzielnie przeczytanych - w tych sprawach jest
            spore ryzyko opacznego ich zrozumienia i zejścia na manowce.
            Szukaj ŻYWEGO CZŁOWIEKA, który już tego doświadczył - On na pewno będzie
            WIEDZIAŁ!

            PZDR.
            • wladi3 Re: Moje wizje...ostrożnie!! 31.01.06, 16:27
              Teraz Cię rozumiem i Dziękuję .
              Na pewno dotrę do wskazanych lektur - inne spojrzenie na zagadnienie zawsze
              może pomóc - choć jestem Synem Najwyższego ( jako i Ty ) to jednak po omacku
              odkrywamy sprawy , które dla Ducha są fraszką .
              Jestem w jakiś sposób zakodowany i przygotowany ( oświecony ) co do
              intepretacji snów i wizji odnoszących się do Boga . Nie uważam każdego snu za
              coś "znaczącego" , lub jakiejś wizji - ni to snu - ni to jawy za Prawdę i
              przesłanie od Boga . Tak dużo tego nie ma w moim życiu .
              Jednak miałem i mam z tym styczność od zarania mego życia , gdyż
              takie "doświadczenia" przeżywała bardzo często przez całe swoje życie Moja
              Mama . Niewykształcona a w swoich przeżyciach wspomina o wizjach ludzi z trzema
              oczyma , o poziomach w "Niebie" , gdzie przebywają Dusze o różnym stopniu
              rozwoju duchowego i o wielu , wielu udokumentowanych i sprawdzonych
              niebezpieczeństwach grożących komuś ( nie tylko w rodzinie ). Mama jest starej
              daty katoliczką i nie czytała nigdy o tych sprawach , ma dzisiaj 81 lat . Skąd
              wie tyle ? Wymyśliła sobie ? Ale są dowody ! Jej życie i Modlitwa wstawiennicza
              za nas . Opis we śnie grożącego komuś niebezpieczeństwa i "Cudowny" ratujący
              przypadek ( dla niewierzących to przypadek) .
              Kiedyś tego nie miałem - teraz Wiem co jest prawdą a co niestrawnością .Dwa
              lata temu Pan dał mi spotkać też Cudownego człowieka - Który rozmawia z Bogiem
              Ojcem , Jezusem a nawet Buddą . Jest to Prorok o których myślałem że istnieli
              tylko kiedyś . Wiele się od Niego nauczyłem i uczę . Ma na imię Stanisław i ma
              dzisiaj 91 lat . Na razie tyle ... .
              Jednak interesuje mnie niechrześcijańskie podejście do tego tematu . Jeżeli
              możesz Dziel się ze mną . Ja chcę widzieć Świat Oczami Miłości , Oczami
              Jezusa , lecz Kocham Wszystkie Dzieci Boże ! Jest Wiele Dróg do Ojca ! Podziel
              się Twoją Bracie . Pozdrawiam i przesyłam Energię Miłości ! Rozstaw palce i
              poczuj Tą energię . Każda myśl przesyłana Trafia do Tego o Kim sie myśli !
              Ja doskonalę się w Energii Miłości , czuję Jej wysoką wibracje i sam Ją
              emituję . Jest wiele do mówienia i do dzielenia się i do wzajemnego
              Umacniania ... .
              Kocham Cie Boże Ojcze Miłości Nieskończona ! Twój Syn Władek .
      • alter21 Re: Moje wizje . 22.04.06, 20:20
        Witaj! Szanuję Twoje "wizje"-ich realność, odczuwane przez Ciebie emocje.
        Używasz jednak pojęć, które mnie niepokoją. Terminologia używana przez Ciebie
        (np. energia, czakram, itp) to nie biblijne odniesienia. Przepraszam, ale mam
        przeczucie, że trochę mieszasz Biblijnego Jezusa Chrystusa z Jezusem Twojego
        umysłu , wyobrażeń i przeżyć...To nie ten sam Bóg! A jeśli nie Bóg Bibli jest
        Twoim natchnieniem,więc...kto? Apostoł Paweł mówił. iż diabeł czasem przybiera
        postać anioła światłości.Aby zwieść, zniszczyć...Czy Twoje wizje i doznania
        weryfikujesz w świetle Bożego Słowa? Czy się z nim zgadzają?Czy masz-
        potwierdzoną przez kryteria Pisma Świętego-pewność, że pochodzą od Boga? Jeśli
        nie, to proszę Cię gorąco: stań przed Bogiem w prawdzie i zakończ podróż po
        duchowych manowcach! Doprowadzisz do ruiny siebie i tych, którzy Cię słuchają!
        Proszę-zastanów się...Jer.14,14;Kol.2,4;ITym.4,1;IITym.3,1;Pozdrawiam ALTER21 z
        forum CHRZEŚCIJAŃSTWO
    • wladi3 Re: Moje wizje . 24.04.06, 08:38
      Drogi Bracie w Chrystusie Jezusie . Pozdrawiam Ciebie w Duchu Miłosci !
      Nikogo nie zwodzę . Zawsze piszę tylko o Miłosci Boga i Wywyższam Jego Imię i
      Imię Jezus !
      Terminologia jakiej używam wynika z moich przemysleń i doświadczenia .
      Czasy sie zmieniły . Jezus powiedział - ... kto sie Mnie dotknął ? Moc ze Mnie
      wyszła ... Jaka Moc ? Jezus tego nie tłumaczył ale to Energia , ktora posiadał
      Jezus jako Syn Człowieczy . Doskonały Obraz Ojca . Każdy Chrzescijanin
      wszczepiony przez Chrzest Sw. w Jezusa ma stawać się Obrazem Syna Bozego i ma w
      sobie Moc Dziecka Bożego .Łaska Boża to Energia płynaca nieustannie od Boga
      Stwórcy na całe stworzenie i na nas Jego Umiłowane Dzieci .
      Pozdrawiam Wszystkie Dzieci Boże i na Fali Miłosci Boga Ojca przesyłam Energię
      Miłosci . Mowiąc inaczej przesyłam Dobre życzenia Błogosławieństwa Boga
      Najwyższego Naszego Ukochanego Ojca .
      Kocham Cię Ojcze ! Twój syn Władek .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka