Dodaj do ulubionych

wspomnienie

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.06, 21:20
Moje wspomnienie.........,to okres od początku do końca pontyfikatu.W 1981 r
pisałam mature,jakże w odpowiednim czsie zjawił sie On.Dla młodych
poszukujących prawdy i drogi na przyszłośc,wniósł ogromną nadzieje na wolną
ojczyzne.Tego nie zrozumie nikt kto ma dziś mniej niż 35 lat.,to nie to
pokolenie,żadne tam JPII,wykreowane przez media.Trzeba było przezyć te piekne
lata,dzień wyboru na Papieza gdy serca wyskakiwały z gardła,i koniec tej
drogi.Pokazał nam cierpienie ,aby przypomniec o cierpiących obok nas,ale
czymś nadzwyczjnym była jego miłość,choc zapewne był samotny od momentu
smierci matki,bo przecież był człowiekiem.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka