z2006
30.03.07, 08:01
www.mateusz.pl/czytania/20070330.htm
"„Tak, słyszałem oszczerstwo ludu: «Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na
niego». Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: «Może da się
zwieść, tak że go zwyciężymy... », lecz Pan jest przy mnie jako potężny
mocarz, dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą” (Jr 20, 10-11). Lament
prześladowanego Jeremiasza rozbrzmiewa w liturgii Wielkiego Postu jako wyraz
cierpień Chrystusa odrzuconego, oczernionego, znienawidzonego aż do śmierci.
Lecz w przeciwieństwie do Jeremiasza Jezus nie przyzywa pomsty ani nie stara
się wymknąć swoim wrogom. Jeśli Ewangelia zaznacza kilkakrotnie, że „On uszedł
z ich rąk” (J 10, 39), to dzieje się tak jedynie dlatego, że jeszcze nie
nadeszła godzina naznaczona przez Ojca. I w oczekiwaniu, wśród gróźb, obelg i
zasadzek Żydów Jezus nie zaprzestaje głoszenia Ewangelii, więc „wielu w Niego
uwierzyło” (tamże 42). On wie, że czeka Go krzyż; wie, że wypowiedzi odnoszące
się do Jego boskości oraz wskrzeszenie Łazarza rozgniewają jeszcze bardziej
przeciwników i przyśpieszą wydarzenia, lecz spokojnie, z królewską swobodą
prowadzi dalej swoje dzieło. Podtrzymuje Go ufność w Ojcu: „Tobie bowiem
powierzyłem swą sprawę” (Jr 20, 12).
„Tobie powierzyłem swą sprawę”. Taka jest postawa ufności wobec Boga; ona to
powinna podtrzymywać chrześcijanina w godzinie cierpień i prześladowań. „Sługa
nie jest większy od swego Pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą
prześladować” (J 15, 20). Kto postanawia żyć szczerze Ewangelią, bronić
prawdy, czynić dobrze, nie może uniknąć sprzeciwu tego świata, który
przeciwstawia się Chrystusowi. Z dopustu Bożego zaś mogą się również
przyłączyć cierpienia i niezrozumienie pochodzące z innego źródła, ze strony
dobrych przyjaciół, krewnych czy innych, nawet najlepszych ludzi.
Chrześcijanin nie gorszy się. Wie, że krzyż jest istotną cząstką dziedzictwa
oraz naśladowania Chrystusa. Wie, że jak Chrystus zbawił człowieka przez
krzyż, tak również człowiek wchodzi na drogę zbawienia i przyczynia się do
zbawienia świata niosąc swój krzyż."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 386