z2006
07.07.07, 10:01
www.mateusz.pl/czytania/20070707.htm
"Bóg jest Bytem w najwyższym stopniu; to jest pierwsza doskonałość, jaka różni
Go zasadniczo od stworzeń. „Jestem, Który Jestem”, powiedział Bóg do Mojżesza
i dodał: „To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze
pokolenia” (Wj 3, 14-15). To imię, jakie Bóg sam raczył sobie nadać, wyraża
Jego wewnętrzną istotę, mówi, że On jest Bytem wiecznie istniejącym w samym
sobie i przez siebie, który nigdy nie miał początku i nie będzie miał końca,
istnieje w sobie samym i sam jest przyczyną swojego bytu, „Bóg — twierdzi św.
Jan Damasceński — posiada sam byt jako pewnego rodzaju ocean istnienia,
nieskończony i bezbrzeżny”. W takim aspekcie Bóg objawił się św. Katarzynie ze
Sieny, mówiąc do niej: „Ja jestem Ten, Który jest, a ty jesteś ta, która nie
jest”. Wszystkie byty stworzone są niczym: „Panie... życie moje jak nicość
przed Tobą — śpiewa Psalmista. — Ja usycham jak trawa. Ty zaś o Panie, na
wieki zasiadasz na tronie” (Ps 39, 6; 102, 12-13). Stworzenie ma w Bogu
przyczynę swojego bytu, Bóg zaś ma ją w sobie samym. Stworzenie istnieje tylko
o tyle, o ile Bóg utrzymuje je w istnieniu. Bóg natomiast istnieje mocą
własną, ponieważ posiada byt z samej swojej natury, nie otrzymawszy go od
nikogo. Stworzenie jest zawsze bytem ograniczonym pod każdym względem:
żywotności, siły, zdolności. Bóg natomiast jest Bytem nieskończonym nie
podlegającym żadnemu ograniczeniu, posiada wszelką moc i władze. Stworzenie
nosi w sobie zarodki śmierci, zniszczenia; w Bogu natomiast wszystko jest
życiem, to On jest życiem: „Ja jestem życiem” (J 14, 6).
Tylko Bóg, Byt nieskończony, Życie wieczne, mógł udzielić człowiekowi życia,
mógł mu dać byt. Czy więc będzie to rzecz zbyt wielka, jeśli człowiek poświęci
całe życie, całego siebie, Jego służbie i Jego chwale? Kto żyje dla Boga, żyje
dla życia, kto żyje dla siebie samego, żyje dla nicości, dla śmierci."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 354