lilu71
24.11.07, 16:49
Może to pytanie już było na forum, ale ostatnio go nie widziałam. Jeśli żyjemy
tylko tu, na ziemi a po śmierci nie ma już nic to czy ma to sens? Wiem,
niektórzy zaraz napiszą, że żyjemy by dążyć do szczęścia. Albo, że życie nie
ma sensu i koniec. Tylko czym jest to szczęście? Czy tak naprawdę jesteśmy je
w stanie osiągnąć? A jeśli nam sie nie uda to znaczy, że nasze życie było bez
sensu? A jeśli założymy, że tak naprawdę istniejemy tylko po to by nasz
gatunek trwał - czyli bez głębszej potrzeby to może pora to przerwać? Może
lepiej, żeby ludzkość przestała istnieć?