Dodaj do ulubionych

Śmierć Jezusa

09.12.07, 19:10
Czy Jezus naprawdę
umarł na krzyżu?


KRZYŻ to jeden z najbardziej znanych symboli religijnych. Miliony
ludzi uważają go za świętość, gdyż wierzą, że zmarł na nim Jezus.
Katolicki pisarz i archeolog Adolphe-Napoleon Didron
oświadczył: „Krzyżowi oddawano cześć podobną — jeśli nie równą —
czci, którą należy składać Chrystusowi; to święte drewno wielbiono
prawie tak jak samego Boga”.

Niektórzy mówią, że gdy podczas modlitwy patrzą na krzyż, czują się
bliżej Boga. Inni traktują krzyż jak amulet chroniący przed
nieszczęściem. Ale czy chrześcijanie powinni go czcić? Czy Jezus
naprawdę umarł na krzyżu? Co na ten temat mówi Biblia?

Co się kryje za tym symbolem?
Na długo przed erą chrześcijańską starożytni Babilończycy uznawali
krzyż za symbol Tammuza, boga płodności. Krzyżem posługiwano się
również w Egipcie, Indiach, Syrii i Chinach. Setki lat później
Izraelici skazili wielbienie Jehowy, oddając cześć fałszywemu bogu
Tammuzowi. W Biblii taki kult nazwano ‛obrzydliwością’ (Ezechiela
8:13, 14).

W swoich sprawozdaniach ewangelicznych Mateusz, Marek, Łukasz i Jan
w odniesieniu do narzędzia męki Jezusa użyli greckiego słowa stauròs
(Mateusza 27:40; Marka 15:30; Łukasza 23:26). Oznacza ono pionową
belkę, słup, pal. W książce The Non-Christian Cross
(Niechrześcijański krzyż) John Denham Parsons wyjaśnił: „W
oryginalnej grece licznych pism tworzących Nowy Testament nie ma ani
jednego zdania, z którego by nawet pośrednio wynikało, że użyty w
wypadku Jezusa stauros był inny niż zwykły stauros, nie mówiąc już o
tym, żeby składał się on nie z jednego kawałka drewna, lecz z dwóch,
zbitych w formie krzyża”.

Dawne dzieła sztuki pokazują, iż Rzymianie tracili skazańców na
zwykłym drewnianym palu
W wypowiedzi zanotowanej w Dziejach Apostolskich 5:30 apostoł Piotr
jako synonimu słowa stauròs użył wyrazu ksýlon, oznaczającego prosty
kawałek drewna lub drzewo, a nie krzyż. Dopiero jakieś 300 lat po
śmierci Jezusa zaczęto twierdzić, jakoby zginął on na krzyżu. Ale
pogląd ten opierał się na tradycji i błędnym zrozumieniu greckiego
słowa stauròs. Warto też zaznaczyć, że niektóre dawne dzieła sztuki
pokazują, iż Rzymianie tracili skazańców na zwykłym drewnianym palu
albo drzewie.

„Strzeżcie się bożków”
Dla prawdziwych chrześcijan najistotniejsze jest jednak to, czy w
ogóle powinno się otaczać czcią narzędzie, którego użyto do zabicia
Jezusa. Czy pal, krzyż, strzałę, włócznię lub nóż można uczynić
obiektem kultu?

Przypuśćmy, że bliska ci osoba została brutalnie zamordowana, a
narzędzie zbrodni przedłożono w sądzie jako dowód rzeczowy. Czy
chciałbyś wejść w posiadanie tego narzędzia, sfotografować je i
rozpowszechnić odbitki? Czy zrobiłbyś jego repliki w różnych
wymiarach, na przykład po to, by je nosić jako biżuterię? A może
podszedłbyś do sprawy komercyjnie i zaczął je sprzedawać
przyjaciołom i krewnym jako przedmiot kultu? Z pewnością sama myśl o
tym napełniłaby cię odrazą! Ale tak właśnie ludzie postępują z
krzyżem!

Posługiwanie się krzyżem do celów religijnych niczym się nie różni
od adoracji wizerunków — praktyki stanowczo potępionej w Biblii
(Wyjścia 20:2-5; Powtórzonego Prawa 4:25, 26). Apostoł Jan trafnie
wyraził nauki prawdziwego chrystianizmu, gdy do swych współwyznawców
napisał: „Strzeżcie się bożków” (1 Jana 5:21). Chrześcijanie byli
posłuszni temu przykazaniu nawet w obliczu śmierci na rzymskich
arenach.

Uczniowie Chrystusa z I wieku z ogromnym szacunkiem odnosili się do
jego ofiarnej śmierci. Podobnie dzisiaj prawdziwi chrześcijanie,
choć nie czczą narzędzia męki Jezusa, to jednak upamiętniają jego
śmierć, poprzez którą Bóg utorował niedoskonałym ludziom drogę do
wybawienia (Mateusza 20:28). Ten niezwykły wyraz miłości Bożej
przyniesie osobom miłującym prawdę niewysłowione błogosławieństwa,
między innymi życie wieczne (Jana 17:3; Objawienie 21:3, 4).
Obserwuj wątek
    • prokasia75 Re: Śmierć Jezusa 07.01.08, 16:44
      Po co rozwodzić się, czy to był krzyż czy pal/słup? Po co wykazywać komuś pomyłkę?

      Nie jest ważne na czym Chrystus zmarł. Ważne jest, że "wykonało się".
      • tessa18 Re: Śmierć Jezusa 14.04.08, 20:43
        prokasiu ,ważna jest prawda.Dla człowieka szukającego prawdy.

        A to ,że miliony ludzi adoruje narzędzie męki Pana Jezusa wbrew woli
        Boga ,nie jest mało znaczącym faktem.

        II przykazanie Dekalogu zabraniało tych praktyk wyrażnie.
        Poczytaj też Psalm 115 ,Jeremiasza 10:1-16,Izajasza 41:21-24

        Pozdrawiam tessa
        • wladi3 Re: Śmierć Jezusa 17.04.08, 10:17
          Nawet Świadkowie Jehowy , w przeszłości uznawali że to był Krzyż , a
          teraz zmienili zdanie . Jezus niósł być może nawet belkę
          poprzeczną , lecz po przyjściu na Golgotę ta belka wraz z wbitym
          słupem pionowym utworzyła Krzyż .
          Co do czczenia "krzyża" - nie jest tak jak piszesz Tesso . Krzyż dla
          nas jest symbolem Zbawienia .
          W Starym Przymierzu Bóg zakazał czynienia podobizn czegokolwiek i
          oddawania temu bożkowi czci należnej Bogu . Krzyże jakie wiszą w
          domach Katolików są dla nas symbolem Zbawienia nas przez Jezusa
          Syna Bożego właśnie na drzewie Krzyża . Szacunek dla Krzyża nie jest
          czcią dla bożka , lecz Pamięcią za jaką cenę zostaliśmy nabyci i w
          Jaki straszny sposób/ ta Pamięć ma nas umacniać i przypominać za
          Jaką Cenę zostaliśmy Nabyci Bogu / - przez Jezusa . Całując
          Krzyż /jako Symbol Zbawienia / oddaję Cześć Jezusowi i Bogu Ojcu ,
          kieruję myśli i Uwielbienie tylko do Prawdziwego i Jedynego Boga
          Jahwe , Jehowy i Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym a nie ku
          wyimaginowanemu bożkowi . Nie ma innych bogów ,a Jest tylko Jeden
          Jedyny Bóg Ojciec i Syn i Duch Święty .
          Proszę zwrócić również uwagę na to co uczynił Mojżesz na rozkaz Boga
          w czasie wędrówki na pustyni i plagi zabójczych węży . Uczynił
          podobiznę węża z miedzi i ustawił na wysokim palu - a każdy kto choć
          ukąszony zdążył spojrzeć na miedzianego węża - nie umierał .
          Bóg w ten sposób gruntował Wiarę Izraelitów , iż Wiara w Jego Słowo
          Jest ważniejsze niż prawa tej materii i jad wężów .
          Jezus zawisł rówmież na wysokim Krzyżu aby każdy , kto na Niego
          spojrzy i Uwierzy że ON nas już Zbawił właśnie na tym Krzyżu -
          uzyska Przebaczenie i będzie miał Życie Wieczne . Takie jest moje
          zrozumienie , lecz nasze różnice w interpretacji nie powinny nas
          oddzielać od Miłości , od Jezusa , od Boga - Najlepszego Ojca .
          Władek .

          Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
          Jestem cząstką Boga !

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
          • zdzi.chu Re: Śmierć Jezusa 11.02.09, 11:53
            Izraelici zachowali miedzianego węża, a później zaczęli oddawać mu niestosowną
            cześć i ‛kadzili przed nim dymem ofiarnym’. Ponieważ zrobili z niego bożka, więc
            gdy judzki król Ezechiasz (745-717 p.n.e.) przeprowadzał reformy religijne,
            kazał doszczętnie rozbić tego ponad 700-letniego węża. W hebrajskim tekście
            2 Królów 18:4 powiedziano, że zaczęto go nazywać nechusztán. Niektóre przekłady
            zostawiają w tym miejscu właśnie to słowo (por. Bp, BT, Bw). W leksykonie
            L. Koehlera i W. Baumgartnera podano, że określenie nechusztán prawdopodobnie
            znaczy „wąż z brązu” lub „wąż-bożek z brązu” (Hebräisches und aramäisches
            Lexikon zum Alten Testament, Lejda 1983, s. 653). W Przekładzie Nowego Świata
            słusznie więc fragment ten brzmi: „Zwano go miedzianym wężem-bożkiem”.

            Jezus Chrystus wskazał na prorocze znaczenie miedzianego węża i wydarzeń, które
            się rozegrały na pustkowiu. W rozmowie z Nikodemem oznajmił: „Ponadto nikt nie
            wstąpił do nieba oprócz tego, który z nieba zstąpił — Syna Człowieczego. I jak
            Mojżesz uniósł w górę węża na pustkowiu, tak musi być uniesiony w górę Syn
            Człowieczy, aby każdy, kto w niego wierzy, miał życie wieczne” (Jn 3:13-15).
            Mojżesz umieścił miedzianego węża na słupie; podobnie Syn Boży został przybity
            do pala — jak złoczyńca i grzesznik, jak ktoś przeklęty (Pwt 21:22, 23; Gal
            3:13; 1Pt 2:24). Osoby pokąsane przez jadowite węże, które zesłał Jehowa,
            najwyraźniej musiały spoglądać na miedzianego węża z wiarą. Do zdobycia życia
            wiecznego również niezbędna jest wiara — wiara w Chrystusa.
        • seth.destructor Re: Śmierć Jezusa 18.04.08, 17:00
          ...a to, że pewna liczba ludzi adoruje książkę z papieru?
      • seth.destructor Re: Śmierć Jezusa 18.04.08, 16:58
        Żeby poniżyć katolików i wykazać własną wyższość... Zieeew.
        • tessa18 Re: Śmierć Jezusa 03.12.09, 20:55

          Bóg rzekł do Mojżesza:

          Joz 1:5-8 NS „Nikt się przed tobą nie ostoi przez wszystkie dni
          twego życia. Jak pokazałem, że jestem z Mojżeszem, tak pokażę, że
          jestem z tobą. Nie porzucę cię ani nie opuszczę cię całkowicie.(6)
          Bądź odważny i silny, bo ty sprawisz, że ten lud posiądzie ziemię,
          co do której przysiągłem ich praojcom, że im ją dam.(7) "Tylko bądź
          odważny i bardzo silny, by dbać o postępowanie zgodne z całym
          prawem, które ci nakazał Mojżesz, mój sługa. Nie zbaczaj od niego na
          prawo ani na lewo, żebyś działał mądrze, dokądkolwiek pójdziesz.(8)
          Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich usta i czytaj ją
          półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim,
          co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i
          wtedy będziesz działał mądrze.”

          Więc nie jest to adorowanie książki w sposób jaki adorują krzyż
          chrześcijanie ,Bóg nigdzie tego nie nakazał czynic ,zaś czytac tą
          księgę nakazał.
          • feniks4444 Re: Śmierć Jezusa 19.01.10, 22:11
            Co do śmierci Jezusa tesso zanosi się na dłuższy referacik ponieważ
            nie tylko Ty i słusznie zadajesz to pytanie ale o tym kiedy indziej.
            Co do czczenia krzyża - z tego co sama przeżywałam podczas
            zgromadzeń nazywanych kościołem - kazano nam czcić nie tylko krzyż.
            Jest to również: wszyscy święci, Maryja i kilka odmian matek
            boskich, każdy apostoł został świętym, każdy ewangelista został
            świętym, każdy męczennik został swiętym, święte miejsca, święte
            wody, święte przedmiony, relikwie, itd, itd... Katolicy (pozwolę
            sobie zawęzić grono chrześcijan)nie skupiają się jedynie na krzyżu.
            Bożków, których obejmuje istny kult jest więcej. Patrząc na to
            trzeźwym okiem niezły biznes powstał przez setki lat i to wszystko w
            imię boga ale czyjego? Czy to nie zalatuje pogańskimi zwyczajami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka