Dodaj do ulubionych

Daj babci ulotkę

11.07.08, 15:55
Społeczna inicjatywa Rafała Maszkowskiego
www.radiomaryja.pl.eu.org/teksty/ulotka.html
Obserwuj wątek
    • caroli_ne_86 Re: Daj babci ulotkę 11.07.08, 16:00
      A masz moherowy ..berecik?? Ja mam:)
      Kupiłam sobie w ..Toruniu:)
      Teraz tam zamiast pierników sprzedają ładne moherowe bereciki z ..antenką:)
      Pozdrawiam:)
      www.youtube.com/watch?v=63A__INJecI&feature=related
      • lumpior Re: Daj babci ulotkę 11.07.08, 16:37
        caroli_ne_86 napisała:

        > A masz moherowy ..berecik?? Ja mam:)
        > Kupiłam sobie w ..Toruniu:)
        > Teraz tam zamiast pierników sprzedają ładne moherowe bereciki
        z ..antenką:)
        > Pozdrawiam:)
        > www.youtube.com/watch?v=63A__INJecI&feature=related
        Carolinko:dlaczego mi dokuczasz,stresujesz?Carolinka moher,no NIE!!!
        • caroli_ne_86 Re: Daj babci ulotkę 11.07.08, 17:04
          lumpior napisał:

          > caroli_ne_86 napisała:
          >
          > > A masz moherowy ..berecik?? Ja mam:)
          > > Kupiłam sobie w ..Toruniu:)
          > > Teraz tam zamiast pierników sprzedają ładne moherowe bereciki
          > z ..antenką:)
          > > Pozdrawiam:)

          > Carolinko:dlaczego mi dokuczasz,stresujesz?Carolinka moher,no NIE!!!
          Lumpiorku!:)
          Wszystko co ostatnio napiszę to Cie ..rani.Co z Toba??
          Wrazliwy mężczyzna?
          To maleńkie bereciki z prawdziwego moherku ze stojąca ..antenką ,takie tyciu
          tyciusieńkie ,maskotki:)
          www.youtube.com/watch?v=m6-EnPceFaQ&feature=related
    • ejkuraczek Re: Daj babci ulotkę 15.07.08, 14:15
      Niadawno na ulicy wcisnięto mi do reki ulotkę "Nie powierzaj swoich
      spraw księżom, nie daj sobie narzucać poglądów, precz ze spowiedzią
      itd" jakiejś antyklerykalnej organizacji.
      Dziwne,ze taka organizacja widzi w dobrowolnym zwierzaniu się komuś
      coś złego (w końcu ja wybieram osobę ,kórej najpierw szukam, której
      ufam i powierzam tajemnice) ,a nie widzi niczego złego w przymusowym
      wciskaniu mi na ulicy ulotek i narzucaniu mi komu mam ufać a komu
      nie.
      • kolter_hugh Re: Daj babci ulotkę 15.07.08, 14:21
        ejkuraczek napisała:

        > Niadawno na ulicy wcisnięto mi do reki ulotkę "Nie powierzaj swoich
        > spraw księżom, nie daj sobie narzucać poglądów, precz ze spowiedzią
        > itd" jakiejś antyklerykalnej organizacji.
        > Dziwne,ze taka organizacja widzi w dobrowolnym zwierzaniu się komuś
        > coś złego (w końcu ja wybieram osobę ,kórej najpierw szukam, której
        > ufam i powierzam tajemnice) ,a nie widzi niczego złego w przymusowym
        > wciskaniu mi na ulicy ulotek i narzucaniu mi komu mam ufać a komu
        > nie.

        Widać ci którzy wcisnęli tobie tą ulotkę nie mają tak jak ty na oczach bielma
        ::)))))
        • ejkuraczek Re: Daj babci ulotkę 15.07.08, 14:25
          kolter_hugh napisał:

          > ejkuraczek napisała:
          >
          > > Niadawno na ulicy wcisnięto mi do reki ulotkę "Nie powierzaj
          swoich
          > > spraw księżom, nie daj sobie narzucać poglądów, precz ze
          spowiedzią
          > > itd" jakiejś antyklerykalnej organizacji.
          > > Dziwne,ze taka organizacja widzi w dobrowolnym zwierzaniu się
          komuś
          > > coś złego (w końcu ja wybieram osobę ,kórej najpierw szukam,
          której
          > > ufam i powierzam tajemnice) ,a nie widzi niczego złego w
          przymusowym
          > > wciskaniu mi na ulicy ulotek i narzucaniu mi komu mam ufać a komu
          > > nie.
          >
          > Widać ci którzy wcisnęli tobie tą ulotkę nie mają tak jak ty na
          oczach bielma
          > ::)))))

          Raczej sa typowymi hipokrytami którzy wolny wybor wierzących
          stawiaja niżej niz własną przemoc,której nie widzą. I kto tu jest
          ślepy?
          • kolter_hugh Re: Daj babci ulotkę 15.07.08, 14:44
            ejkuraczek napisała:
            > Raczej sa typowymi hipokrytami którzy wolny wybor wierzących
            > stawiaja niżej niz własną przemoc,której nie widzą. I kto tu jest
            > ślepy?

            Jak to kto jest ślepy ?? ten kto wierzy ze ksiądz pedofil ma taką samą moc
            czarowania jak i ksiądz który żyje w normalnym związku ::))))
            • prokasia75 ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 14:53
              No właśnie, czy msza odprawiona przez księdza żyjącego w grzechu jest tak samo ważna, jak odprawiona przez prawego, że tak powiem? Czy zakłada się z góry ważność transsubstancjacji? Czy też Bóg ma prawo nie dokonać cudu? I skąd wierni mają się tego wszystkiego dowiedzieć, czy byli oszukani, czy nie? Dość zawiłe w konsekwencjach...
              • kolter_hugh Re: ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 14:56
                prokasia75 napisała:

                > No właśnie, czy msza odprawiona przez księdza żyjącego w grzechu jest tak samo
                > ważna, jak odprawiona przez prawego, że tak powiem? Czy zakłada się z góry ważn
                > ość transsubstancjacji? Czy też Bóg ma prawo nie dokonać cudu? I skąd wierni ma
                > ją się tego wszystkiego dowiedzieć, czy byli oszukani, czy nie? Dość zawiłe w k
                > onsekwencjach...

                Wiem że tak , ksiądz nawet pedofil w chwile po zgwałceniu dziecka , odprawiając
                swoje egzorcyzmy jest tak samo wiarygodny dla Krk jak i ten niby to normalny
                ::((((( dopiero biskup może oficjalnie zakazać mu czarowania !!
                • prokasia75 Re: ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 15:04
                  kolter_hugh napisał:

                  > Wiem że tak , ksiądz nawet pedofil w chwile po zgwałceniu dziecka , odprawiając
                  > swoje egzorcyzmy jest tak samo wiarygodny dla Krk jak i ten niby to normalny
                  > ::((((( dopiero biskup może oficjalnie zakazać mu czarowania !!

                  :(((((((
                  Chciałabym opinii katolika (Kolter bez urazy:)
                  • kolter_hugh Re: ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 15:09
                    prokasia75 napisała
                    > :(((((((
                    > Chciałabym opinii katolika (Kolter bez urazy:)

                    No dobra::((((,ale tą informację mam od mocno nawiedzonego katolika !!
                  • krytykantka07 Re: ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 21:55
                    prokasia75 napisała:

                    >> Chciałabym opinii katolika (Kolter bez urazy:)

                    Dziwne masz wymagania ;)). A od kiedy to prawdziwy katolik wierzy w
                    pomówienia kleru? Dla katolika nie ma problemu, który Ty opisujesz.
                    Co znaczy ksiądz żyjący w grzechu? Wszak każdy katolik wie, że
                    ksiądz jest święty!. No to jak ma Ci wyjaśnić, czy msza odprawiona
                    przez grzesznika jest tak samo ważna jak przez świętego księdza?
                    Każdy ksiądz jest święty, a to co piszą i mówią o klerze to tylko
                    prześladowanie KK, ale wierni swoje wiedzą i KK przetrwa następne
                    1000 lat!
              • wanda43 Re: ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 16:42
                prokasia75 napisała:

                > No właśnie, czy msza odprawiona przez księdza żyjącego w grzechu jest tak samo
                > ważna, jak odprawiona przez prawego, że tak powiem?

                Odpowiem ci anegdotką opowiadana kiedys przez sp. Zygmunta Kałużynskiego. Otóz
                pochlali sobie z kumplem księdzem. Ksiądz nawalony jak łopata postanowił
                poblogosławic kumpla grzesznika. Na stwierdzenie Kałużyńskiego, że kapłan
                nawalony - ten odpowiedział, że stan kapłana nie ma wpływu na moc
                błogosławieństwa. ;-)))
                Podobnie i tu. Grzesznik, bo grzesznik, ale kapłan i już.
                A Bóg? Bóg nie ma nic do gadania. Ma słuchac kapłana i basta!
                • ewajanson-on-line Re: ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 16:59
                  :D dobre!!! dobre ujęte - człowiek myśli , że błogosławieństwo jest w jego
                  rękach, a ono zawsze jest w rękach Boga.
                  Co mi przypomina pewną historię o proroku i ośle.
              • ejkuraczek Re: ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 17:26
                Wszystkie sakramenty są ważne ,grzeszność tego ktory sakramentu
                udziela (np. chrztu, bo chrzcić moga tez świeccy) nie ma wpływu na
                wazność sakramentu. Bóg udziela sieę przecież temu,ktory sakrament
                przyjmuje,a nie temu ,który mocą ważności świeceń(a nie swojej
                doskonałosci) go udziela.
                Swoja drogą -wszyscy jestesmy grzesznikami, gdyby Bog chciał działać
                wyłacznie rękami bezgrzesznych to by wcale nie właczał nikogo do
                współpracy.
                To tak jakby chrzest,którego udzielił ci pastor był nieważny bo
                pastor rano pokłocił się z żoną. Absurd.
                Są oczywiście grzechy (np. pedofilia),które wyłączają ze stanu
                kapłanskiego, wtedy taki osobnik w ogole nie moze udzielać
                sakramantów( chyba z wyjątkiem rozgrzeszenia osoby w obliczu nagłej
                śmierci)
                • kolter_hugh Re: ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 19:36
                  ejkuraczek napisała:

                  > Wszystkie sakramenty są ważne ,grzeszność tego ktory sakramentu
                  > udziela (np. chrztu, bo chrzcić moga tez świeccy) nie ma wpływu na
                  > wazność sakramentu. Bóg udziela sieę przecież temu,ktory sakrament
                  > przyjmuje,a nie temu ,który mocą ważności świeceń(a nie swojej
                  > doskonałosci) go udziela.

                  To po cholerę kasta kapłanów ???

                  > Swoja drogą -wszyscy jestesmy grzesznikami, gdyby Bog chciał działać
                  > wyłacznie rękami bezgrzesznych to by wcale nie właczał nikogo do
                  > współpracy.

                  No tak najgorzej grzeszy bezbożny kler watykański ::)))

                  > To tak jakby chrzest,którego udzielił ci pastor był nieważny bo
                  > pastor rano pokłocił się z żoną. Absurd.

                  No przecież nie pastor a bóg udziela ::)))))

                  > Są oczywiście grzechy (np. pedofilia),które wyłączają ze stanu
                  > kapłanskiego, wtedy taki osobnik w ogole nie moze udzielać
                  > sakramantów( chyba z wyjątkiem rozgrzeszenia osoby w obliczu nagłej
                  > śmierci)

                  Albo 15 lat po ujawnieniu afery biskup pod pręgierzem opinii publicznej w końcu
                  zboczka wykluczy ze stanu duchownego ::((((

                • ewajanson-on-line Re: ksiądz-grzech-msza 15.07.08, 22:27
                  Tak, masz rację - ale tu wracamy do punktu wyjścia - pośrednikiem trzeba umieć
                  być. Pycha jest zabójcza - taki jeden aniołek już się przepysznił.
                  Ale po co mi pośrednik, skoro każdy człowiek może dostać z ręki Ojca - po ,za
                  przeproszeniem jaką cholere, mam latać i korzystać z pośrednictwa.
                • prokasia75 Re: ksiądz-grzech-msza 16.07.08, 09:24
                  ejkuraczek napisała:

                  > Wszystkie sakramenty są ważne ,grzeszność tego ktory sakramentu
                  > udziela (np. chrztu, bo chrzcić moga tez świeccy) nie ma wpływu na
                  > wazność sakramentu. Bóg udziela sieę przecież temu,ktory sakrament
                  > przyjmuje,a nie temu ,który mocą ważności świeceń(a nie swojej
                  > doskonałosci) go udziela.

                  No to po co właściwie funcja księdza?
                  Chodziło mi konkretnie o mszę, bo jak przy pozostałych sakramentach działanie Boże może oprzeć się o wiarę przyjmującego, tak w mszy to właśnie ksiądz "ma moc" dokonać przemiany chleba i wina. Nikt go nie może zastąpić, prawda? I gdzie wtedy Bóg? Czy to nie wolą Boga winno odbywać się całe to przemienienie? Jeśli ksiądz, żyjący stale w jakimś grzechu, ma te same "moce", jak ten wyspowiadany, rozgrzeszony, to dochodzimy do jakiegoś absurdu celebracji.

                  > Swoja drogą -wszyscy jestesmy grzesznikami, gdyby Bog chciał
                  > działać wyłacznie rękami bezgrzesznych to by wcale nie właczał
                  > nikogo do współpracy.

                  Dlatego uważam za niestosowne "wyświęcanie" księży, gdyż są tacy sami grzeszni, jak wszyscy.

                  > To tak jakby chrzest,którego udzielił ci pastor był nieważny bo
                  > pastor rano pokłocił się z żoną. Absurd.

                  Pastor nie udziela chrztu. Chrzest się przyjmuje samemu. Tu chodzi o tę drobną różnicę, kim jest ksiądz, a kim jest pastor (przynajmniej u nas). Pastor nie jest kimś od odprawiania ceremoniałów z użyciem jakiejś mocy udzielonej w czasie święceń. Jak nie ma pastora na nabożeństwie (bo może go nie być z różnych przyczyn) to zastępuje go ktoś inny ze zboru. Weź tak spróbuj w parafii zastąpić księdza, jak zachoruje. Zapewne nie pozwolą Ci, bo MUSI być ksiądz, inaczej będzie nie ważne.

                  • ejkuraczek Re: ksiądz-grzech-msza 16.07.08, 14:26
                    prokasia75 napisała:

                    > ejkuraczek napisała:
                    >
                    > > Wszystkie sakramenty są ważne ,grzeszność tego ktory sakramentu
                    > > udziela (np. chrztu, bo chrzcić moga tez świeccy) nie ma wpływu
                    na
                    > > wazność sakramentu. Bóg udziela sieę przecież temu,ktory
                    sakrament
                    > > przyjmuje,a nie temu ,który mocą ważności świeceń(a nie swojej
                    > > doskonałosci) go udziela.
                    >
                    > No to po co właściwie funcja księdza?
                    > Chodziło mi konkretnie o mszę, bo jak przy pozostałych
                    sakramentach działanie B
                    > oże może oprzeć się o wiarę przyjmującego, tak w mszy to właśnie
                    ksiądz "ma moc
                    > " dokonać przemiany chleba i wina. Nikt go nie może zastąpić,
                    prawda? I gdzie w
                    > tedy Bóg? Czy to nie wolą Boga winno odbywać się całe to
                    przemienienie? Jeśli k
                    > siądz, żyjący stale w jakimś grzechu, ma te same "moce", jak ten
                    wyspowiadany,
                    > rozgrzeszony, to dochodzimy do jakiegoś absurdu celebracji.

                    Ksiądz nie ma zadnych "mocy" ktos Ci głupot nawciskał.
                    Przeistocznie dokonuje się wyłacznie mocą Ducha sw-w 100%. Jednak
                    moze go dokonac wyłacznie osoba do tego przeznaczona, wybrana przez
                    Boga,powołana do tego, podobnie jak apostołowie w Wieczerniku. Tylko
                    im Jezus nakazał "czynić" na swoja pamietkę,a nie tłumom. Tłumom
                    głosił np. kazanie na Górze.

                    >
                    > > Swoja drogą -wszyscy jestesmy grzesznikami, gdyby Bog chciał
                    > > działać wyłacznie rękami bezgrzesznych to by wcale nie właczał
                    > > nikogo do współpracy.
                    >
                    > Dlatego uważam za niestosowne "wyświęcanie" księży, gdyż są tacy
                    sami grzeszni,
                    > jak wszyscy.

                    Chyba u podstaw takiego myslenia jest błedne przekonanie ,ze Bóg
                    moze powoływac wyłacznie bezgrzesznych. Apostołowie tez byli
                    grzeszni,a własnie ich powołał Jezus: "Nie przyszedłem powołać
                    sprawiedliwych, ale grzeszników"
                    >
                    > > To tak jakby chrzest,którego udzielił ci pastor był nieważny bo
                    > > pastor rano pokłocił się z żoną. Absurd.
                    >
                    > Pastor nie udziela chrztu. Chrzest się przyjmuje samemu. Tu chodzi
                    o tę drobną
                    > różnicę, kim jest ksiądz, a kim jest pastor (przynajmniej u nas).
                    Pastor nie je
                    > st kimś od odprawiania ceremoniałów z użyciem jakiejś mocy
                    udzielonej w czasie
                    > święceń. Jak nie ma pastora na nabożeństwie (bo może go nie być z
                    różnych przyc
                    > zyn) to zastępuje go ktoś inny ze zboru. Weź tak spróbuj w parafii
                    zastąpić ksi
                    > ędza, jak zachoruje. Zapewne nie pozwolą Ci, bo MUSI być ksiądz,
                    inaczej będzie
                    > nie ważne.
                    Rzeczywiście są powołania,do ktorych wybiera Bóg jak i Jezus powołał
                    na apostołów kogo chciał i które nie są "zastępowalne".Bardzo jesteś
                    o to zła na Pana Boga,że nadal czyni co chce?
                    >
                    • ejkuraczek o naszym kapłaństwie 16.07.08, 14:57
                      mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_23.htm
                      • kolter_hugh Re: o naszym kapłaństwie 16.07.08, 20:37
                        ejkuraczek napisała:

                        > mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_23.htm

                        My nie musimy czytać propagandy żeby wiedzieć jakie jest wasze kapłaństwo ::((((
                    • kolter_hugh Re: ksiądz-grzech-msza 16.07.08, 20:36
                      ejkuraczek napisała:
                      > Ksiądz nie ma zadnych "mocy" ktos Ci głupot nawciskał.
                      > Przeistocznie dokonuje się wyłacznie mocą Ducha sw-w 100%. Jednak
                      > moze go dokonac wyłacznie osoba do tego przeznaczona, wybrana przez
                      > Boga,powołana do tego, podobnie jak apostołowie w Wieczerniku. Tylko
                      > im Jezus nakazał "czynić" na swoja pamietkę,a nie tłumom. Tłumom
                      > głosił np. kazanie na Górze.

                      Aha czyli nie ważne ze gwałciciel qu..arz , pijaczura ważne że z biskupim
                      glejtem ::))))
                    • prokasia75 Re: ksiądz-grzech-msza 17.07.08, 08:56
                      ejkuraczek napisała:

                      > Ksiądz nie ma zadnych "mocy" ktos Ci głupot nawciskał.
                      > Przeistocznie dokonuje się wyłacznie mocą Ducha sw-w 100%. Jednak
                      > moze go dokonac wyłacznie osoba do tego przeznaczona, wybrana przez
                      > Boga,powołana do tego, podobnie jak apostołowie w Wieczerniku.
                      Tylko
                      > im Jezus nakazał "czynić" na swoja pamietkę,a nie tłumom. Tłumom
                      > głosił np. kazanie na Górze.

                      "Jednak" i "wyłącznie" - dlaczego? Jezus w Wieczerniku nie stawiał żadnych warunków, co do osób, które miałyby sprawować Wieczerzę. Obchodzenie Paschy było obrządkiem rodzinnym w Izraelu. Jezus nadaje temu obrządkowi nowy wymiar, bo już nie na pamiątkę wyjścia z Egiptu, ale na Jego pamiątkę. Nigdzie nie zaznacza specyfiki osób odprawiających. Zazwyczaj robiła to głowa rodziny.
                      Nie zrobił tego wśród tłumów z prostej przyczyny. Święto Paschy obchodzono w domach. I On posłuszny tradycji, tak uczynił.

                      > Chyba u podstaw takiego myslenia jest błedne przekonanie ,ze Bóg
                      > moze powoływac wyłacznie bezgrzesznych. Apostołowie tez byli
                      > grzeszni,a własnie ich powołał Jezus: "Nie przyszedłem powołać
                      > sprawiedliwych, ale grzeszników"

                      Nie uważam, że Bóg może powołać tylko bezgrzesznych. Uważam "wyświęcanie" za przejaw stawiania niektórych wyżej całej reszty wierzących, pomimo takiej samej ich grzeszności. Bo to, że "wyświęceni" mają być sługami (jak opisuje autor podanego przez Ciebie linku) jest mało widoczne. Raczej jest to pozycja władzy a nie służby, choćby w teorii takie było założenie:((((

                      > Rzeczywiście są powołania,do ktorych wybiera Bóg jak i Jezus
                      > powołał na apostołów kogo chciał i które nie są "zastępowalne".

                      Dlaczego niezastępowalne? Jak podaje przytoczony przez Ciebie artykuł i Biblia - wszyscy w Chrystusie jesteśmy kapłanami, królewskimi kapłanami. Jest to dar Boga przez przymierze zawarte w Chrystusie.

                      > Bardzo jesteśo to zła na Pana Boga,że nadal czyni co chce?

                      Nie wiem skąd taki wniosek??
      • piwi77 Re: Daj babci ulotkę 15.07.08, 17:47
        ejkuraczek napisała:

        > Dziwne,ze taka organizacja widzi w dobrowolnym zwierzaniu się
        > komuś coś złego

        Owo zwierzanie się katolików jest mniej więcej tak samo dobrowolne
        jak kolejny kieliszek lub kolejne piwko alkoholika. On też będzie
        utrzymywał, że sięga dobrowolnie, sytuację kontroluje i gdy tylko
        zechce, może przestać pić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka