Dodaj do ulubionych

Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci Boga

01.09.08, 08:15
Wiadomo. Jehowa nie miał wyglądu, bo nawet imienia nie miał.
Natomiast Bóg wygląda. I to jak! Starzec z siwą brodą. Co tu zostało
zaimplikowane i dlaczego twórca tak wyobrażał sobie Boga. Kto
pierwszy stworzył wizerunek Boga i kto go zaakceptował? Czy to
fascynacja starożytnością? Który ze starożytnych bogów jest podobny
do Boga? Zeus - ojciec bogów i ludzi jak wiadomo zawsze
przedstawiany był jako starzec, o ile nie był złotym deszczem czy
ptakiem albo zwierzątkiem ;). Starożytni Grecy jak widać pojmowali
świat bardzo prosto. Dlatego nie wszyscy bogowie byli piękni i
młodzi. Dlaczego Bóg jest stary? Czy dlatego, że Jezus jest
młody? ;))). Ile lat ma Maryja na obrazach? Jest starsza od Jezusa
czy w Jego wieku?
Obserwuj wątek
    • aeropostale666 [...] 01.09.08, 08:20
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • lumpior Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 01.09.08, 08:21
      Ile lat ma Maryja na obrazach? Jest starsza od Jezusa
      czy w Jego wieku?
      Krytykantka i "swiete" obrazy? Moze pogoda?
      • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 01.09.08, 08:33
        Właśnie zastanawiałam się nad tym dlaczego tylko Bóg jest stary. Dla
        równowagi czy dla potwierdzenia mądrości uczonych w piśmie? ;))).
        Czy uczeni w piśmie są młodzi? A Bóg jest mądrzejszy od Jezusa i
        Maryi. Czy z racji tego musi być stary?
    • kolter_hugh1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 01.09.08, 10:18
      krytykantka07 napisała:

      > Wiadomo. Jehowa nie miał wyglądu, bo nawet imienia nie miał

      Jak nie miał skoro go nazywasz??
      • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 01.09.08, 19:33
        To już było tłumaczone ;). Jehowa to nie jest imię. Samogłoski są
        przypadkowe. Tylko kapłani znali imię Jehowy, a raczej udawali, że
        znają, bo imienia Jehowy nie można było wypowiedzieć. Dlaczego
        kapłani udawali, że znają imię i co to za nimb tajemnicy otaczał
        tego żydowskiego boga?
    • marek.32.on [...] 01.09.08, 16:10
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • marek.32.on Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 01.09.08, 16:55
      Prosze jak szanowne moderatorstwo broni ateolkow
      hahahahaha
      Kupa łajna!
      • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 01.09.08, 19:10
        marek.32.on napisał:

        > Prosze jak szanowne moderatorstwo broni ateolkow

        Nie wiem kogo broni szanowne moderatorstwo i dlaczego broni w
        założonym przeze mnie wątku. Prosiłam już kiedyś, aby nie usuwało
        niczyich wypowiedzi. Szkoda, że nie mogłam zobaczyć co napisałeś.
        Myślę, że to było ważne, bo z pewnością przez Ciebie przemyślane.
        Może napisz jeszcze raz, to spróbuję się do tego odnieść.
      • aeropostale666 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 01.09.08, 19:57
        A ładnie mówiąc to się nazywa homo-ateo-moderator :)
        • tok33 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 17:23
          aeropostale666 napisał:

          > A ładnie mówiąc to się nazywa homo-ateo-moderator :)

          Widać ,że miałes jakieś bliższe kontakty z tym homo;;_
    • psk.1 cos wspolnego 01.09.08, 23:13
      w tych wszystkich obrazach i wyobrażeniach Boga w róznych kulturach i czasach
      jest coś wspolnego, poczucie obecności Bytu bedącego dla świata jakimś punktem
      odniesienia.

      A to że ktoś przedstawiał Boga jako słońce czy starca z brodą pewnie da sie
      wyjaśnić w dużym stopniu na gruncie np. socjologii, historii, warunków życia
      danych społeczności
      • krytykantka07 Re: cos wspolnego 02.09.08, 09:14
        Masz rację. Mają coś wspólnego. W tych wszystkich wyobrażeniach
        ludzi rysuje się straszna prawda: bogów stworzyli kapłani. Dlatego
        stworzyli ich na swój obraz i podobieństwo, otaczając ich przy tym
        nimbem tajemniczości. Jak inaczej mogliby panować nad wiernymi?
        Dlaczego bóg był słońcem? Bo był tajemnicą, którą znali tylko
        kapłani. Dlaczego bóg był starcem, bo to pokazywało, że starzy
        ludzie mają doświadczenie i są mądrzejsi od młodych. Tej tezie
        zaprzeczył Jezus, bo był młody, a jako dziecko nauczał w świątyni
        samych doktorów. Dlatego Boga zaczęto przedstawiać jako starca, bo
        Jezus wykonywał tylko polecenia swojego ojca. Gdyby Boga
        przedstwiano jako młodzieńca, to kapłani nie mieliby władzy. skoro
        kapłani byli starcami ;))). A im bardziej byli uczeni - tym
        większymi starcami byli...
        • psk.1 Re: cos wspolnego 02.09.08, 09:33
          >Dlatego Boga zaczęto przedstawiać jako starca, bo
          > Jezus wykonywał tylko polecenia swojego ojca.

          mozliwe ze i to było przyczyna, przecież doświdczeniu ludzkiemu znana jest tylko
          taka możliwośc ze ojciec jest starszy od dziecka :)

          i z tego powodu nie sądze by autorami obrazu "sedziwego starca" koniecznie
          musieli być kapłani. Wielu mogło przyjśc na mysl takie skojarzenie bo
          doświadczenie sędziwego ojca ( własnego, czyjegoś) jest praktycznie wszystkim
          dostępne

          • krytykantka07 Re: cos wspolnego 03.09.08, 21:18
            psk.1 napisał:

            > mozliwe ze i to było przyczyna, przecież doświdczeniu ludzkiemu
            znana jest tylk> o > taka możliwośc ze ojciec jest starszy od
            dziecka :)

            Ale nie bogowie! Oni nie mają wieku. I mogą przybrać wygląd jaki
            chcą. Więc to nie rozumowanie boskie pod wpływem Ducha Świetego
            tylko ludzkie. Tu chodziło o pokazanie czegoś innego. A mianowicie,
            że Jezus jest Żydem i żydowskim bogiem - synem Jehowy. Czyli
            chodziło o usprawiedliwienie zbrodni dokonywanych przez Żydów w imie
            Jehowy. Dlatego tak samo zaczęto usprawiedliwiać zbrodnie dokonywane
            w imię Boga i krzyża...

            > i z tego powodu nie sądze by autorami obrazu "sedziwego starca"
            koniecznie > musieli być kapłani. Wielu mogło przyjśc na mysl takie
            skojarzenie bo > doświadczenie sędziwego ojca ( własnego, czyjegoś)
            jest praktycznie wszystkim > dostępne

            Ja uważam, że to byli kapłani i do tego uczeni w piśmie. Czyli
            musieli być starzy, bo zęby na teologii zjedli ;). Właśnie oni
            powinni byli powiedzieć, że Bóg jest młody, ale nie leżało to w ich
            interesie. Jak wmówiliby innym, że do zrozumienia prawd wiary
            potrzebna jest starość?
            • psk.1 Re: cos wspolnego 03.09.08, 22:57
              > Ale nie bogowie! Oni nie mają wieku.

              tu nie chodziło o liczbe lat Boga, tylko o jakiś obraz ktory przybliżał Boga.
              Jesli Jezus mówił o Bogu Ojciec ( choćby w przypowieści o marnotrawnym synu -
              tamten ojciec nie miał 30 lat) to własnie takie przedstawienie Boga temu
              określeniu sprzyjało...

              > Ja uważam, że to byli kapłani i do tego uczeni w piśmie.
              ok
              • krytykantka07 Re: cos wspolnego 05.09.08, 18:37
                Tiaaaaaaaaaa, ale Jezus mówił o tym, że Jego ojciec wygląda jak On
                sam ;))). Więc skąd pomysł, aby Boga przedstawiać jako starca? Jezus
                w żadnym razie postaci Boga nie przybliżał. Przybliżał Jego
                charakter. Dlatego nie można było sobie Boga wyobrażać jako
                człowieka bez względu na to czy młodego czy starego...Dlaczego było
                zapotrzebowanie na to, aby stworzyć Boga, który wygląda jak stary
                człowiek? No i dlaczego można było Boga przedstawić jako młodzieńca?
                W końcu nikt nigdy Boga nie widział. Manipulowanie wizerunkiem Boga
                miało jakiś cel. Jeśli jedni przedstwiali Boga jako starca inni
                przedstawiali Go jako młodzieńca. W ten sposób dochodziło do rozłamu
                wśród wyznawców. Kto przedstawiał Boga jako starca? Odłam bliski
                papieżowi, czy walczący z papieżem ?
                • psk.1 Re: cos wspolnego 05.09.08, 20:29
                  > W końcu nikt nigdy Boga nie widział. Manipulowanie wizerunkiem Boga
                  > miało jakiś cel.

                  ja chyba spasuje bo nie rozumiem o co chodzi z tymi manipulacjami, może masz
                  jakieś dowody na nie czy coś i dlatego o nich tyle mówisz...

                  a jesli nie masz , to zastanawiające ze ciągle tak tłumaczysz ludzkie zachowania
                  ( oczywiscie w kontekście tego o czym mówimy)

                  • krytykantka07 Re: cos wspolnego 05.09.08, 21:22
                    Mówimy o myśleniu grupowym, a ono nie istnieje bez manipulacji. W
                    religii chodzi tylko o jedno: o władzę. Więc dlatego wizerunkiem
                    Boga manipulowano...
    • dvt Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 03.09.08, 20:56
      W Starym Testamencie jest wzmianka o tym, jak Mojzesz chcial zobaczyc (!) Boga,
      a Bog koniec koncow pozwolil mu na siebie spojrzec od tylu (!), czy jakos tak.
      Przeszukuje wlasnie Biblie online, ale za diabla nie pamietam, gdzie to bylo...

      Pozostaje zapytac: jak mogl Mojzesz zobaczyc Boga, w jakikolwiek sposob ?
      Przeciez jest to istota niedostepna zmyslom. Tak z przodu, jak i z tylu.
      • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 03.09.08, 21:20
        Ciekawe to. Mojżesz nie zobaczył Boga. Okłamał ludzi, aby uwierzyli,
        że jest kimś szczególnym. Jak widać to, co sobą reprezentował -
        ludziom nie wystarczyło. Ale jeśli coś jest owiane tajemnicą jest
        przez to bardziej wiarygodne ;)))
        • dvt Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 03.09.08, 21:29
          Znalazlam, choc to nie to:

          WJ 24 "9 Wstąpił Mojżesz wraz z Aaronem, Nadabem, Abihu i siedemdziesięciu
          starszymi Izraela. 10 Ujrzeli Boga Izraela, a pod Jego stopami jakby jakieś
          dzieło z szafirowych kamieni, świecących jak samo niebo2. 11 Na wybranych
          Izraelitów nie podniósł On swej ręki, mogli przeto patrzeć na Boga3. Potem jedli
          i pili."

          Biba na calego no i popatrzyli sobie tez :-)

          Mam! To to.

          Wj 33 "18 I rzekł [Mojżesz]: «Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę». 19 [Pan]
          odpowiedział: «Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana, gdyż Ja
          wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba». 20 I znowu
          rzekł: «Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może
          oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu». 21 I rzekł jeszcze Pan: «Oto
          miejsce obok Mnie, stań przy skale. 22 Gdy przechodzić będzie moja chwała,
          postawię cię w rozpadlinie skały i położę rękę moją na tobie, aż przejdę. 23 A
          gdy cofnę rękę, ujrzysz Mnie z tyłu, lecz oblicza mojego tobie nie ukażę»."

          Jak myslisz, daloby mu sie zrobic zdjecie ? ;-)

          Wj 34 "34 Ilekroć Mojżesz wchodził przed oblicze Pana na rozmowę z Nim,
          zdejmował zasłonę aż do wyjścia. Gdy zaś wyszedł, opowiadał Izraelitom to, co mu
          Pan rozkazał. 35 I wtedy to Izraelici mogli widzieć twarz Mojżesza, że
          promienieje skóra na twarzy Mojżesza. A Mojżesz znów nakładał zasłonę na twarz,
          póki nie wszedł na rozmowę z Nim."

          Kojarzy mi sie to z filmami, w ktorych bohaterowi naklada sie worek na leb, zeby
          nie widzial, kto do niego mowi.

          Wszystkie cytaty stad online.biblia.pl/index.php
          • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 03.09.08, 21:44
            Dzięki za cytaty. Ale zabawa. O choroba toż to brzmi jak mitologia
            grecka ;). Też śmiertelniczka nie mogła zobaczyć boga

            pl.wikipedia.org/wiki/Semele
            Ten ST to zbiór bajek i mitów. I jest owiany tajemnicą. Czyli to był
            klucz do osiągnięcia sukcesu. NT musiał być napisany podobnie jak
            ST. Kapłani musieli mieć władzę, a Jezus kapłanów władzy pozbawił.
            Dlatego do NT trzeba było dopisać coś co pięknie komponowało się ze
            ST. W końcu Żydzi to był dziwny naród i bez tajemniczości bożej,
            Boga by nie uznał. Ale to już wskazuje na to, że chrześcijaństwa
            jako nauki głoszonej przez Jezusa nigdy nie było. No to za co ludzie
            umierali...
            • dvt Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 03.09.08, 21:59
              To brzmi dosc przerazajaco, natrafilam na naprawde upiorne fragmenty szukajac
              tych cytatow. Obcinanie niewiescie reki ktora dotknela przypadkiem przyrodzenia
              meza szamoczacego sie z innym facetem...Wymordowanie z nakazu Pana 3 tysiecy
              mezow, wlacznie z bracmi i przyjaciolmi, jako odwet za budowe zlotego cielca.
              Szczegolowe opisy ofiar ze zwierzat - ohyda - i jeszcze bardziej kuriozalne
              nakazy co do budowy arki, namiotu, szat, itp. Zapraszam na moj nowy watek -
              bedzie i straszno, i smieszno :-)

              Bajki i mity...w nich jest zawsze ziarenko prawdy. Mysle, ze ktos tymi ludzmi
              tysiace lat temu naprawde manipulowal, chowal sie przed nimi na gorze w obloku i
              ogniu, kazal odwracac od siebie twarze i nawolywal do mordow. Zabranial spozywac
              krwi i tluszczu - caly tluszcz jest dla Pana! Ktos calkiem konkretny i potezny.
              Pytanie, kto i po co. I czemu mu sie odechcialo w pewnym momencie.

              Zaczelam teraz na serio wspolczuc Zydom, oni to wszystko biora powaznie :-(
              • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 03.09.08, 22:19
                dvt napisała:

                > Zapraszam na moj nowy watek - > bedzie i straszno, i smieszno :-)

                Ciesze się, że ateistka czyta biblię. Trzeba wyjaśnić tym tępym
                ludziom w co wierzą.

                > Zaczelam teraz na serio wspolczuc Zydom, oni to wszystko biora
                powaznie :-(

                Fakt, ktoś nimi umiał nieźle manipulować. Nawet nasi pisarze
                wyjaśniali to, czego ludzie zrozumieć nie chcą. Faraona nie
                czytali ;))). Co do tego, że sie komuś odechciało straszyć ludzi.
                Zrozumiał, że nienawisć i okrucieństwo z niej płynące nie jest
                najsilniejszą bronią, ale miłość tak. Robisz najgorsze rzeczy,
                mówisz, że z miłości i jestes usprawiedliwiona. Czyż to nie jest
                wspaniałe? ;).




                • caroli_ne_86 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 03.09.08, 23:34
                  "Ciesze się, że ateistka czyta biblię. Trzeba wyjaśnić tym tępym
                  ludziom w co wierzą."

                  Przepraszam ,czy możesz mi wyjaśnić KIM jest tępy człowiek i w co ON wierzy??
                  pozdrawiam
                  • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 21:31
                    caroli_ne_86 napisała:

                    > Przepraszam ,czy możesz mi wyjaśnić KIM jest tępy człowiek i w co
                    ON wierzy?

                    Oczywiście, że mogę. Nigdy nie piszę niczego, czego nie umiem
                    wyjaśnić ;).
                    Tępy człowiek to człowiek niemyślący, który przeszedł pranie mózgu,
                    aby ktoś nim mógł manipulować. A w co wierzy? W to co mu sie każe,
                    bo się sam boi myśleć. Dlaczego tępy? Bo w XXI wieku mógłby być choć
                    trochę bardziej mądry niż Żydzi przed narodzeniem Jezusa. Z Dekalogu
                    widać do kogo on był adresowany. Do prymitywnych Żydów. Gdyby nie
                    Dekalog to robiliby to wszystko czego Dekalog zabrania i do czego
                    jednocześnie Jehowa ich zachęcał...
                    Pozdrawiam również.
                  • tok33 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 16:45
                    caroli_ne_86 napisała:

                    > Przepraszam ,czy możesz mi wyjaśnić KIM jest tępy człowiek i w co ON wierzy?
                    > pozdrawiam

                    Ej po co Ci to wiedzieć? Ciebie to nie dotyczy Nie dość ,ze mmłoda to jeszcze
                    mądra jesteś:)
                    Przyzanm sie ,ze widziałem ten chwilowy profil:) Miodzio-:)Przecudnej
                    urody!!Szkoda tylko ,ze nie dałaś za długo nacieszyc moje oczy tym
                    pieknem.Niedobra duszyczko!!;):)Pozdr!!
      • kolter_hugh1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 08:45
        dvt napisała:

        > W Starym Testamencie jest wzmianka o tym, jak Mojzesz chcial zobaczyc (!) Boga,
        > a Bog koniec koncow pozwolil mu na siebie spojrzec od tylu (!), czy jakos tak.
        > Przeszukuje wlasnie Biblie online, ale za diabla nie pamietam, gdzie to bylo...

        Wyjścia 33, 18-23 I rzekł
        Mojżesz: Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę. 19 Pan odpowiedział: Ja ukażę ci mój
        majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana, gdyż Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i
        miłosierdzie, komu Mi się podoba. 20 I znowu rzekł: Nie będziesz mógł oglądać
        mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać
        przy życiu. 21 I rzekł jeszcze Pan: Oto miejsce obok Mnie, stań przy skale. 22
        Gdy przechodzić będzie moja chwała, postawię cię w rozpadlinie skały i położę
        rękę moją na tobie, aż przejdę. 23 A gdy cofnę rękę, ujrzysz Mię z tyłu, lecz
        oblicza mojego tobie nie ukażę.
        • caroli_ne_86 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 10:07
          Zawsze masz Kolterku ..odpowiedz:)
          Nie ma mocnych na ..Ciebie Poradzisz sobie z każdym ,wiem to :)
          pozdrawiam:)
          • kolter_hugh1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 11:23
            caroli_ne_86 napisała:

            > Zawsze masz Kolterku ..odpowiedz:)
            > Nie ma mocnych na ..Ciebie Poradzisz sobie z każdym ,wiem to :)
            > pozdrawiam:)

            Qurde skąd w tobie tyle wiary ::))))
            • caroli_ne_86 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 11:38
              kolter_hugh1 napisał:
              > Qurde skąd w tobie tyle wiary ::)))

              Diabeł tkwi w szczegółach i we ..mnie:))
        • dvt Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 13:17
          Dalam ten cytat wczesniej.

          Jak wyglada oblicze Pana - czy ktos wie ? Jakim cudem Pan posiada oblicze ?
          Dlaczego jest ono zabojcze ?
        • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 22:05
          Nie na darmo Mojżesz wychowywał się w Egipcie. Proszę jakie czary
          mary i hokus - pokus. No i do tego słowa Jehowy. Toż on rozmawia ze
          swoim niewolnikiem, a nie synem! Co to za słowa? " Ja wyświadczam
          łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba ". No to
          cudnie. Na nic wiara, skoro ten Jehowa kapryśny jest. Zrzuci do
          piekła kogo będzie chciał bez względu na jego zasługi. No ale nie
          zapominajmy, że starożytni mieli mentalność niewolników. Gdyby
          Jehowa zwracał sie do nich jak do synów - niczego by nie rozumieli.
          Oni mieli się go bać. No i do tego słowa o chwale przechodzącej. Co
          Żydzi z tego zrozumieli? Ależ nic. I o to chodziło!
    • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 15:27
      krytykantka07 napisała:

      > Wiadomo. Jehowa nie miał wyglądu, bo nawet imienia nie miał.
      > Natomiast Bóg wygląda. I to jak! Starzec z siwą brodą. Co tu zostało
      > zaimplikowane i dlaczego twórca tak wyobrażał sobie Boga. Kto
      > pierwszy stworzył wizerunek Boga i kto go zaakceptował? Czy to
      > fascynacja starożytnością? Który ze starożytnych bogów jest podobny
      > do Boga? Zeus - ojciec bogów i ludzi jak wiadomo zawsze
      > przedstawiany był jako starzec, o ile nie był złotym deszczem czy
      > ptakiem albo zwierzątkiem ;). Starożytni Grecy jak widać pojmowali
      > świat bardzo prosto. Dlatego nie wszyscy bogowie byli piękni i
      > młodzi. Dlaczego Bóg jest stary? Czy dlatego, że Jezus jest
      > młody? ;))). Ile lat ma Maryja na obrazach? Jest starsza od Jezusa
      > czy w Jego wieku?

      Problem byłby ciekawy, gdyby założenie było prawdziwe. Kiedy piszesz, że w
      ikonografii Bóg jak "starzec z siwą brodą", to się mijasz z prawdą. Dwa
      przykłady wskazujące, że nie ma ustalonego wzorca... Przy wejściu do Saint
      Chapelle (zdaje się, że do górnej kaplicy, ale tu moja pamięć nieco mnie
      zawodzi) w Paryżu można obejrzeć płaskorzeźby przedstawiające stworzenie świata.
      Postać trzymająca i kształtująca kulę ziemską na poszczególnych "klatkach"
      dzieła ma wprawdzie brodę, ale rysy twarzy ma młode. Wygląda na jakieś
      trzydzieści kilka lat.
      Słynna ikona Andrieja Rublowa "Trójca Święta" przedstawia trzy postacie, z
      których żadna nie ma brody, a na twarzach nie można dostrzec żadej zmarszczki.
      Odniesienie do Zeusa jest zatem ułomne.
      • dvt Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 21:38
        Wszystko zalezy od tego, jakiego artysta mial modela :-) Jesli mial mlodego
        kochanka, to malowal czy rzezbil 'mlodego' boga. Z kolei wiele wizerunkow Maryi
        powstalo, bo malarz uwiecznial jakas urodziwa panne lekkiego prowadzenia,
        prostytutke innymi slowy...Albo chociaz wlasna ladna kochanke.
      • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 21:38
        supaari napisał:

        > Słynna ikona Andrieja Rublowa "Trójca Święta" przedstawia trzy
        postacie, z > których żadna nie ma brody, a na twarzach nie można
        dostrzec żadej zmarszczki.

        A pewnie. Słynna ikona przedstawia trzech jednakowych ludzi. Są
        identyczni. Tylko dlaczego Duch Święty nagle zyskał postać? Już nie
        jest gołębicą ani ognikami. No i kobietą nie jest! Ta ikona to
        radosna twórczość i świadczy jedynie o wyobraźni artysty. Bóg jeśli
        w ogóle jest przedstawiany na freskach to jest starcem!
        • psk.1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 04.09.08, 21:59
          >Ta ikona to
          > radosna twórczość i świadczy jedynie o wyobraźni artysty.

          chyba pierwszy raz ktos nie był zmanipulowany! ;)
          • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 09:58
            A owszem był ;))). Coś przez pokazanie młodego wieku Jehowy chciał
            wykazać. No i czytał Biblię, a nie mieściło mu się w głowie, że Adam
            po stworzeniu zaraz był stary. A nie wiemy w jakim wieku był
            Adam ;). Czyli tutaj jest pole do manipulacji...
            • psk.1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 17:44
              > A owszem był ;))). Coś przez pokazanie młodego wieku Jehowy chciał
              > wykazać.

              hyhy narysowałby starca - zmanipulowany, młodzika - zmanipulowany

              ale wpadł :D
              • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 17:47
                No widzisz ;))). To dlatego postaci Jehowy nie można było
                przedstawiać ;))). Zawsze można było zawrzeć treści implikowane.
                Zależało to tylko od celu.
                • psk.1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 18:00
                  a czy opowieści Jezusa o Ojcu nie sa przedstawianiem Boga, tyle ze w innej
                  formie? przecież słuchacze musieli sobie jakoś wyobrażac np powrót syna
                  marnotrawnego. A np. potem mógł ktoś to wyrazić malunkiem... to tez była by
                  manipulacja?


                  • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 18:08
                    Dobre pytanie. Przypowieść dotycząca ojca, była pokazaniem jaki jest
                    ziemski ojciec. W ten sposób Jezus pokazał o ile lepszym ojcem od
                    takiego ojca jest Bóg. Ale zauważ, że przypowieść sie kończy zanim
                    syn marnotrawny kolejny raz odchodzi od ojca. Co to znaczyło? Czy
                    ojciec kolejny raz przyjąłby tego samego syna, gdyby okazał sie znów
                    synem marnotrawnym? To właśnie ten syn zrozumiał i już synem
                    marnotrawnym być nie chciał. Zrozumiał co stracił gdy to stracił.
                    Jakie treści zaimplikował tu Jezus ? ;))).

                    • psk.1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 18:20
                      >Przypowieść dotycząca ojca, była pokazaniem jaki jest
                      > ziemski ojciec. W ten sposób Jezus pokazał o ile lepszym ojcem od
                      > takiego ojca jest Bóg

                      > Jakie treści zaimplikował tu Jezus ? ;))).

                      mysle ze Jezus przy pomocy tego obrazu chciał pokazać jaki jest Bóg a nie jaki
                      jest ziemski ojciec bo ziemscy ojcowie są przerózni i przerózne mogłyby być ich
                      reakcje na powrót syna z takiej wyprawy

                      • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 18:27
                        Widzisz, Jezus pokazał dobrego ojca, bo sam Boga porównywał do
                        najlepszego ojca. Więc nie chodziło w tej przypowieści o Boga jako
                        ojca. Dobry ojciec przyjąłby takiego syna. A co dopiero matka. Matka
                        wybaczyłaby takiemu synowi marnotrawnemu o wiele więcej. I to
                        ziemska matka. Ale czy kochałaby mądrze takie dziecko? Jezus pokazał
                        w tej przypowieści najważniejszą rzecz, o której mówił w innych
                        przypowieściach: " ziarno padło na ziemię urodzajną i wydało plon
                        stokrotny ". Dlatego w domyśle było, że ten syn marnotrawny już
                        nigdy z domu nie odszedł. Co to znaczy? Nigdy więcej nie grzeszył. I
                        na tym polega istota chrześcijaństwa. Nie wolno grzeszyć. Ta religia
                        zmieniała człowieka juz na zawsze...
                        • psk.1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 18:41


                          >Dlatego w domyśle było, że ten syn marnotrawny już
                          > nigdy z domu nie odszedł. Co to znaczy? Nigdy więcej nie grzeszył.

                          domyśle? przecież chyba nawet sama po sobie wiesz ze jakieś błedy powtarzasz, wręcz nie da sie tego uniknąc...
                          wiec na pewno uważasz ze jest tak,że jak za dotknięciem różdżki człowiek w pewnym momencie staje sie chodzącym moralnym ideałem?
                          • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 18:51
                            A kto powiedział, że będzie łatwo? Zwyciężyć samego siebie to
                            prawdziwe zwycięstwo. Aby nie popełniać błędów trzeba przestać
                            odgadywać co się komuś może podobać, a zacząć pytać. Nie wolno
                            nikogo uszczęśliwiać na siłę. Na tym polega miłość bliźniego. To, co
                            uważasz, że dla kogoś jest dobre, bo Ty byś tak postąpił będąc na
                            jego miejscu nie oznacza, że dla niego będzie to dobre. Jaki z tego
                            wniosek? Jezus postawił na jakość wyznawców, a nie na ilość...
                            • psk.1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 19:41
                              chyba nie odpowiedziałaś na pytanie wiec jeszcze raz zapytam:

                              uważasz ze w pewnym momencie człowiek może sie stać chodzącym moralnym ideałem
                              i od danej chwili juz nie bedzie popełniał błedów/grzechów?
                              • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 20:34
                                Oczywiście. Gdy będzie miał takie same chodzące ideały wokół siebie.
                                Na tym polegała odpowiedzialność za siebie i innych. Każdy był
                                równie święty w religii miłości bliźniego i tylko tacy ludzie ją
                                mieli wyznawać...
                                • psk.1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 20:54
                                  aha.... chodzące wokół siebie ideały...

                                  to nawet nie wiem czy zyczyc ci tego byś stała sie 'wiecznym' ideałem, bo z
                                  czasem rozczarowania mogą być spore

                                  nie , nie życzę ci tego...
                                  • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 21:09
                                    Ależ nie da sie być ideałem, jeśli na swojej drodze nie spotkasz
                                    samych ideałów. Tego uczył Jezus.
                                    • psk.1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 22:11
                                      > Ależ nie da sie być ideałem, jeśli na swojej drodze nie spotkasz
                                      > samych ideałów. Tego uczył Jezus.

                                      chyba mamy inne tłumaczenia Biblii...
                                      • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 22:20
                                        Tłumaczenie biblii? Tu wcale nie chodzi o tłumaczenie biblii, tylko
                                        o oddzielenie nauki Pawła z Tarsu od nauki Jezusa. Na przykładzie
                                        przypowieści o synu marnotrawnym pokazałam Ci różnicę między
                                        myśleniem Jezusa, a myśleniem Pawła. Myślenie Pawła to myślenie
                                        ludzkie. Jezus postawił na jakość swoich wyznawców, a Paweł na
                                        ilość...
                                        • psk.1 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 22:29
                                          Na przykładzie
                                          > przypowieści o synu marnotrawnym pokazałam Ci różnicę między
                                          > myśleniem Jezusa, a myśleniem Pawła.

                                          yyy... ja wysiadam :)
        • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 00:23
          krytykantka07 napisała:

          > supaari napisał:
          >
          > > Słynna ikona Andrieja Rublowa "Trójca Święta" przedstawia trzy
          > postacie, z > których żadna nie ma brody, a na twarzach nie można
          > dostrzec żadej zmarszczki.
          >
          > A pewnie. Słynna ikona przedstawia trzech jednakowych ludzi. Są
          > identyczni. Tylko dlaczego Duch Święty nagle zyskał postać? Już nie
          > jest gołębicą ani ognikami. No i kobietą nie jest! Ta ikona to
          > radosna twórczość i świadczy jedynie o wyobraźni artysty. Bóg jeśli
          > w ogóle jest przedstawiany na freskach to jest starcem!

          Taaaaa. Podałem ci 2 przykłady nie wysilając się zbytnio. Teraz się okazuje, że
          o jednym w ogóle nie piszesz, zaś o drugim, że to "radosna twórczość" i
          próbujesz odciągnąć uwagę od głównego tematy postu!! Gratuluję rzeczowości.
          To może dodam np. "Stworzenie zwierząt" Mistrza Bertrama z ołtarza głównego
          kościoła Św. Piotra w Hamburgu (obecnie w muzeum). Stworzyciel jest tam starcem
          z siwą brodą? Bynajmniej!
          • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 09:54
            Wyjaśnię, bo zdajesz sie nie rozumieć. Bóg jest młody jeśli Adam był
            młody. Jaki był Adam? Co o nim wiemy? No i w jakim wieku była wtedy
            Ewa? Bóg widział siebie jako starca czy jako młodego mężczyznę?
            Pytanie podstawowe jednak brzmiało nieco inaczej: " dlaczego Bóg
            przedstawiany jest stary ". To sobie wyjaśniamy. Dlaczego
            przedstawiany Bóg jest młody - wyjaśniasz Ty. Chociaż jak na razie
            nie wyjaśniasz, więc wyjaśniam ja. Boga przedstwaiano tak jak sobie
            go wyobrażano. Pole do wyobraźni było, bo żaden Żyd Jehowy nie
            widział. Ludzie więc na swój sposób rozumieli wiek Jehowy. Pytanie
            drugie: jakie treści zostały zaimplikowane w wieku Boga ?
            • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 14:25
              krytykantka07 napisała:

              > Wyjaśnię, bo zdajesz sie nie rozumieć. Bóg jest młody jeśli Adam był
              > młody. Jaki był Adam? Co o nim wiemy? No i w jakim wieku była wtedy
              > Ewa? Bóg widział siebie jako starca czy jako młodego mężczyznę?
              > Pytanie podstawowe jednak brzmiało nieco inaczej: " dlaczego Bóg
              > przedstawiany jest stary ". To sobie wyjaśniamy. Dlaczego
              > przedstawiany Bóg jest młody - wyjaśniasz Ty. Chociaż jak na razie
              > nie wyjaśniasz, więc wyjaśniam ja. Boga przedstwaiano tak jak sobie
              > go wyobrażano. Pole do wyobraźni było, bo żaden Żyd Jehowy nie
              > widział. Ludzie więc na swój sposób rozumieli wiek Jehowy. Pytanie
              > drugie: jakie treści zostały zaimplikowane w wieku Boga ?

              W poście inicjującym napisałaś: "Natomiast Bóg wygląda. I to jak! Starzec z siwą
              brodą". Nawet słowem nie wspomniałaś, że żadna to reguła, że czasami był
              przedstawiany inaczej (nawet pomijając czysto symboliczne Oko Opatrzności czy
              dłoń). Nie wspomniałaś, że najwcześniejsze figuratywne przedstawienia Boga Ojca
              w sztuce chrześcijańskiej to nie "starzec z siwą brodą" i wąsami. Te niedostatki
              naprawiłem ja. Jednocześnie oznacza to, że próbując dopatrywać się związków
              Zeusa z Bogiem, bazujesz na jednym z wielu wzorców ikonograficznych.
              Nie zamierzałem wyjaśniać dlaczego Bóg jest przedstawiany jako młody, zwróciłem
              jedynie uwagę, że na starasz się budować jakąś ogólną teorię na podstawie
              własnego wyobrażenia o ikonografii chrześcijańskiej.
              • marek.32.on [...] 05.09.08, 14:28
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 14:39
                  Bogiem? Bez przesady. Czyżbyś był bałwochwalcą? Supaari jest po
                  prostu grzeczny ( chociaż nie zawsze ).
                • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 14:53
                  marek.32.on napisał:

                  > supaari jest BOGIEM
                  > Podziwiac tylko jego cierpliwośc do tej tępej dziwuchy jaka jest
                  > krytykantka07!

                  Nie jestem. A cierpliwość nie tylko wobec niej staram się wykazywać.
                  • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 14:59
                    Dobrze powiedziane. Starasz się, aczkolwiek nie zawsze Ci się to
                    udaje. Mnie udaje sie w każdej polemice z Tobą. Moja cierpliwośc jak
                    widzisz względem Ciebie jest nieograniczona. Może dlatego, że
                    traktuję Cie jak dziecko...
                    • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 15:05
                      krytykantka07 napisała:

                      > Dobrze powiedziane. Starasz się, aczkolwiek nie zawsze Ci się to
                      > udaje. Mnie udaje sie w każdej polemice z Tobą. Moja cierpliwośc jak
                      > widzisz względem Ciebie jest nieograniczona. Może dlatego, że
                      > traktuję Cie jak dziecko...

                      Jak na kogoś, kto nazwał mnie wilkiem w owczej skórze, to jesteś rzeczywiście
                      pobłażliwa... wobec siebie samej. Ale nie martw się - w życiu najgorzej ponoć
                      mają ci, którzy sami wobec siebie są surowymi sędziami.
                      • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 15:11
                        No to zobacz jaka jestem wobec Ciebie cierpliwa i nawet pobłażliwa,
                        bo nie prowadzę z Tobą gry: coś za coś. Nie nazwałam Ciebie wilkiem
                        w owczej skórze i wyjaśniłam Ci to już kilka razy. Ty sam upierasz
                        się żeby w taki sposób rozumieć moje słowa. Pisałam Ci, jaki mam
                        sposób komunikacji. Ale nie rozumiesz. Chyba sam czujesz sie wilkiem
                        w owczej skórze, skoro tak trudno Ci uwierzyć, że ja Ciebie za kogoś
                        takiego nie mam. Pytam więc " skąd tak niska samoocena?
                        • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 15:29
                          krytykantka07 napisała:

                          > No to zobacz jaka jestem wobec Ciebie cierpliwa i nawet pobłażliwa,
                          > bo nie prowadzę z Tobą gry: coś za coś. Nie nazwałam Ciebie wilkiem
                          > w owczej skórze i wyjaśniłam Ci to już kilka razy. Ty sam upierasz
                          > się żeby w taki sposób rozumieć moje słowa. Pisałam Ci, jaki mam
                          > sposób komunikacji. Ale nie rozumiesz. Chyba sam czujesz sie wilkiem
                          > w owczej skórze, skoro tak trudno Ci uwierzyć, że ja Ciebie za kogoś
                          > takiego nie mam. Pytam więc " skąd tak niska samoocena?

                          1. O jakości twoich tłumaczeń już pisałem. Być może nawet Marek.32.on czytał to
                          pokrętne, nielogiczne tłumaczenie. Wtedy nie powinno cię dziwić, że nazwał cię
                          "tępą dziwuchą".
                          2. Moja własna ocena nie ma tutaj nic do rzeczy. Ja po prostu przeczytałem twoje
                          słowa kierowane do mnie, zaś wygibasy, jakie uznajesz za "tłumaczenie" nie
                          przemawiają do mnie w najmniejszym stopniu.
                          • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 15:37
                            No to masz problem. Ja nie potrzebuję się tłumaczyć, bo bez
                            tłumaczenia mogłabym ludzi obrażać do woli. Jednak tego nie robię
                            nawet w stosunku do tych, którzy mnie obrażają. Wyjaśniłam Ci tylko
                            co miałam na myśli, gdy zobaczyłam Twoją wizytówkę, bo zrobiło mi
                            się Ciebie żal. Nigdy nie walczę ze słabszymi od siebie, a Ty jesteś
                            słabszy. Dlatego próbowałam Cię przekonać, że nie jesteś gorszy od
                            innych, a zwracałam sie do Ciebie bo tak mi było łatwiej. Ale skoro
                            lubisz czuć sie gorszy, nie zamierzam Cię przekonywać. Sam siebie
                            znasz najlepiej.
                            • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 16:38
                              krytykantka07 napisała:

                              > No to masz problem.

                              Zapewniam cię, że nie mam. Mam co najwyżej ubaw.

                              > Ja nie potrzebuję się tłumaczyć, bo bez tłumaczenia mogłabym ludzi obrażać do
                              woli.

                              Swoje potrzeby bądź ich brak pozostaw sobie.

                              > Jednak tego nie robię
                              > nawet w stosunku do tych, którzy mnie obrażają.

                              Taaaaaa.....

                              > Wyjaśniłam Ci tylko
                              > co miałam na myśli, gdy zobaczyłam Twoją wizytówkę, bo zrobiło mi
                              > się Ciebie żal.

                              Całkowicie niepotrzebnie.

                              > Nigdy nie walczę ze słabszymi od siebie, a Ty jesteś
                              > słabszy.

                              Tiaaa... A słabość to potęga, jak zauważył pewien "klasyk".

                              > Dlatego próbowałam Cię przekonać, że nie jesteś gorszy od
                              > innych, a zwracałam sie do Ciebie bo tak mi było łatwiej.

                              Zieeew.... Młodości! Tyś nad poziomy wyleciała w rajską dziedzinę ułudy! I nie
                              masz zamiaru wracać, jak widać.

                              > Ale skoro
                              > lubisz czuć sie gorszy, nie zamierzam Cię przekonywać. Sam siebie
                              > znasz najlepiej.

                              Ale skoro w powyższym zdaniu założenie jest błędne, to nie zamierzam prostować
                              konkluzji...
                              • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 16:54
                                Sam się oszukujesz. Nie masz ubawu, bo o tym świadczy to, że za
                                każdym razem odnosisz sie do mojego stwierdzenia o wilku w owczej
                                skórze. To Ciebie ruszyło. Gdyby Cię ubawiło nie próbowałbyś sie
                                odgryzać. No i jeszcze ten powątpiewający ton, gdy mówię, że nikogo
                                nie obrazam nawet tych, którzy mnie obrażają, a Ty sie do nich
                                zaliczasz. To prawda, że słabość jest potęgą. Dlatego, że jesteś ode
                                mnie słabszy, ja aby Ciebie nie urazić jestem słabsza od Ciebie.
                                Napisałam już dlaczego. Po prostu żal mi Ciebie. I wcale nie uważam,
                                że niepotrzebnie. Bardzo łatwo Cię zranić...
                                • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 17:14
                                  krytykantka07 napisała:

                                  > Sam się oszukujesz. Nie masz ubawu, bo o tym świadczy to, że za
                                  > każdym razem odnosisz sie do mojego stwierdzenia o wilku w owczej
                                  > skórze.

                                  Za każdym razem? Kłamiesz. Poruszyłem to dwa razy: (1) kiedy poddałaś w
                                  wątpliwość (po przejrzeniu mojej wizytówki), że tak mnie nazwałaś; (2) w tym
                                  wątku, kiedy radośnie "objawiłaś siebie" jako ktoś, kto nie obraża nikogo.
                                  Wprawdzie jedna z moich sygnaturek forumowych porusza ten sam problem, ale
                                  używałem jej długo nim komukolwiek przyśniłyby się idiotyzmy wypisywane przez
                                  ciebie.

                                  To Ciebie ruszyło. Gdyby Cię ubawiło nie próbowałbyś sie
                                  > odgryzać.

                                  Czy ja się odgryzam twojej opinii o mnie? Czy jej zaprzeczam? Czy nazwałem cię w
                                  rewanżu np. "owcą w wilczej skórze"?

                                  No i jeszcze ten powątpiewający ton, gdy mówię, że nikogo
                                  > nie obrazam nawet tych, którzy mnie obrażają, a Ty sie do nich
                                  > zaliczasz.

                                  Bardzo łatwo cię obrazić, jeśli ja to robię.

                                  To prawda, że słabość jest potęgą. Dlatego, że jesteś ode
                                  > mnie słabszy, ja aby Ciebie nie urazić jestem słabsza od Ciebie.
                                  > Napisałam już dlaczego. Po prostu żal mi Ciebie. I wcale nie uważam,
                                  > że niepotrzebnie. Bardzo łatwo Cię zranić...

                                  Dziecinko. Mnie nikt jeszcze nie obraził. Ty i paru innych obraża co najwyżej
                                  zdrowy rozsądek.
                                  • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 17:43
                                    Owszem. Napisałeś o tym tylko dwa razy, ale każda Twoja wypowiedź,
                                    która miała na celu mnie obrazić - bazowała na tym. Czy się
                                    odgryzasz mojej opinii o Tobie? Nie. Ty sie odgryzasz swojej opinii
                                    o sobie na podstawie tego, co wiesz o mnie. Twojego zdrowego
                                    rozsądku nie można obrazić, bo Twój zdrowy rozsądek to Twoja opinia
                                    o Tobie samym. Więc to nie ktoś może go obrazić tylko Ty sam jeśli
                                    niewłaściwie zrozumiesz to co ktoś napisał. Ale to tylko Twój
                                    problem. Tłumaczyłam Ci już, ale powtórzę jeszcze raz: walczysz nie
                                    ze mną, ale ze swoimi uprzedzeniami, więc nie używaj słów
                                    negatywnych takich jak idiotyzmy, głupota, kretynizm itp. One
                                    świadczą o Tobie, ale nie o Twojej sile tylko słabości... Jak
                                    widzisz, jeśli chodzi o Ciebie, to moja cierpliwość jest
                                    niewyczerpana.
                                    • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 18:35
                                      krytykantka07 napisała:

                                      > Owszem. Napisałeś o tym tylko dwa razy, ale każda Twoja wypowiedź,
                                      > która miała na celu mnie obrazić - bazowała na tym.

                                      Zaraz, zaraz... Każda moja wypowiedź, która miała cię obrazić (swoją drogą: skąd
                                      możesz wiedzieć, że jakiejś nie przegapiłaś?) bazowała na tym, że nazwałaś mnie
                                      wilkiem w owczej skórze? Naprawdę???

                                      Czy się
                                      > odgryzasz mojej opinii o Tobie? Nie. Ty sie odgryzasz swojej opinii
                                      > o sobie na podstawie tego, co wiesz o mnie.

                                      Pewnie!!! Polemizuję ze swoimi opiniami! Może nawet jestem Piwim, kolterem i tobą!!

                                      Twojego zdrowego
                                      > rozsądku nie można obrazić, bo Twój zdrowy rozsądek to Twoja opinia
                                      > o Tobie samym.

                                      Per definitionem??? Pewnie twojego autorstwa, co wiele tłumaczy...

                                      Więc to nie ktoś może go obrazić tylko Ty sam jeśli
                                      > niewłaściwie zrozumiesz to co ktoś napisał.

                                      Czasami odnoszę wrażenie (być może mylne), że "ktoś" sam nie rozumie, co pisze.

                                      Ale to tylko Twój
                                      > problem. Tłumaczyłam Ci już, ale powtórzę jeszcze raz: walczysz nie
                                      > ze mną, ale ze swoimi uprzedzeniami, więc nie używaj słów
                                      > negatywnych takich jak idiotyzmy, głupota, kretynizm itp.

                                      Kiedy widzę kota, to nie mówię "pies", kiedy widzę kłamstwo, to nie mówię
                                      "prawda", a kiedy widzę głupotę, to nie mówię "mądrość". Czasami nic nie mówię...

                                      One
                                      > świadczą o Tobie, ale nie o Twojej sile tylko słabości... Jak
                                      > widzisz, jeśli chodzi o Ciebie, to moja cierpliwość jest
                                      > niewyczerpana.

                                      Gdybym używał słów wielkich, to napisałbym, że niewyczerpana jest twoja pycha.
                                      Ale nie lubię słów wielkich, więc powiem tylko tyle, że niewyczerpane masz
                                      zasoby uporu w pisaniu o mnie: o mojej mentalności, o tym jakie postępowanie
                                      jest mi bliskie, mojej słabości...
                                      • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 19:03
                                        Owszem polemizujesz ze swoimi opiniami. Ale nie dlatego, że jesteś
                                        Piwim, Kolterem czy mną. Po prostu walczysz z własnymi
                                        uprzedzeniami. Więc zostajesz pokonany przez własne reakcje na
                                        innych. Co do widzenia kota ;))). Gdy widzisz kota nie mówisz, że to
                                        pies. Ale gdy widzisz sam ogon, to mówisz, że z pewnością należy do
                                        kota...
                                        • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 19:19
                                          krytykantka07 napisała:

                                          > Owszem polemizujesz ze swoimi opiniami. Ale nie dlatego, że jesteś
                                          > Piwim, Kolterem czy mną. Po prostu walczysz z własnymi
                                          > uprzedzeniami.

                                          To chyba dobrze? Posiadanie uprzedzeń nie jest wskazane. Należy ze zwalczać i ja
                                          to rzekomo robię...

                                          > Więc zostajesz pokonany przez własne reakcje na innych.

                                          Grunt to pokonać siebie! Nieprawdaż? Za pomocą moich własnych reakcji pokonam
                                          siebie...

                                          > Co do widzenia kota ;))). Gdy widzisz kota nie mówisz, że to
                                          > pies. Ale gdy widzisz sam ogon, to mówisz, że z pewnością należy do
                                          > kota...

                                          Gdy widzę ogon, to mówię, że widzę ogon.
                                          • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 19:40
                                            Dokładnie. Posiadanie uprzedzeń nie jest wskazane. Dobrze, że
                                            rozumiesz. Więc jeśli z nimi walczysz to dobrze. Masz szansę wygrać.
                                            Gdy za pomocą własnych reakcji pokonasz siebie - staniesz sie nowym
                                            człowiekiem i o to chodzi. Już wiesz dlaczego na tę Twoją walkę
                                            samego z sobą patrzę spokojnie i bez emocji? Największe bitwy toczy
                                            się we własnym umyslem, bo stamtąd pochodzą fobie, obawy i
                                            uprzedzenia. Dlatego sekunduję Ci w tej walce samego z sobą.
                                            Powodzenia.
                                            • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 20:42
                                              krytykantka07 napisała:

                                              > Dokładnie. Posiadanie uprzedzeń nie jest wskazane. Dobrze, że
                                              > rozumiesz. Więc jeśli z nimi walczysz to dobrze. Masz szansę wygrać.
                                              > Gdy za pomocą własnych reakcji pokonasz siebie - staniesz sie nowym
                                              > człowiekiem i o to chodzi. Już wiesz dlaczego na tę Twoją walkę
                                              > samego z sobą patrzę spokojnie i bez emocji? Największe bitwy toczy
                                              > się we własnym umyslem, bo stamtąd pochodzą fobie, obawy i
                                              > uprzedzenia. Dlatego sekunduję Ci w tej walce samego z sobą.
                                              > Powodzenia.

                                              Dziękuję. Też bardzo pragnę pokonać samego siebie. W dlatego w tej walce - wbrew
                                              twemu apelowi, który był z pewnością sformułowany z dystansu i spokojnie -
                                              idiotyzm będę nazywał idiotyzmem, kretynizm - kretynizmem, a ogon - ogonem.
                                              • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 21:07
                                                Nie wiem czy to był apel, ale jak sam zauważyłeś był w mojej
                                                wypowiedzi dystans, spokój i ( ale tego nie zauważyłeś ) życzliwość
                                                oraz sympatia. Słowa: idiotyzm i kretynizm mają odbicie negatywne,
                                                więc lepiej ich unikaj. Poza tym one świadczą o Twojej ocenie, więc
                                                nie są obiektywne. Opowiem Ci coś.

                                                " Pewien mędrzec wsadził swojego syna na osła i udał sie pieszo do
                                                sąsiedniej wioski. Po drodze spotkał przechodnia, który
                                                powiedział: " pierwszy raz widzę, żeby stary i zmęczony człowiek
                                                szedł pieszo, a zdrowe silne dziecko jechało na ośle ". Mędrzec więc
                                                zdjął dziecko, a sam usiadł. Po pewnym czasie kolejny przechodzień
                                                wykrzyknął: " to dopiero! zdrowy i silny mężczyzna jedzie sobie na
                                                ośle, a małe i słabe dziecko idzie pieszo ". Więc mędrzec posadził
                                                dziecko obok siebie. Kolejny wędrowiec zdziwiony tym widokiem
                                                powiedział: " biedne zwierzę musi dźwigać taki ciężar ". Na to
                                                zdenerwowany mędrzec zszedł z osła, zdjął dziecko i puścił osła
                                                wolno. Następny wędrowiec gdy to zobaczył powiedział: " pierwszy raz
                                                widzę , aby człowiek męczył siebie i dziecko idąc pieszo, a głupie
                                                zwierzę szło sobie wolno ". Czy już wiesz do czego odwoływali sie
                                                kolejni przechodnie? To sztuka postrzegania. To co kiedyś opisywałam
                                                gdy przytoczyłam bajkę o trzech ślepcach " badających " słonia...
                                                • supaari Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 21:22
                                                  krytykantka07 napisała:

                                                  > Nie wiem czy to był apel, ale jak sam zauważyłeś był w mojej
                                                  > wypowiedzi dystans, spokój i ( ale tego nie zauważyłeś ) życzliwość
                                                  > oraz sympatia. Słowa: idiotyzm i kretynizm mają odbicie negatywne,
                                                  > więc lepiej ich unikaj. Poza tym one świadczą o Twojej ocenie, więc
                                                  > nie są obiektywne. Opowiem Ci coś.
                                                  >
                                                  > " Pewien mędrzec wsadził swojego syna na osła i udał sie pieszo do
                                                  > sąsiedniej wioski. Po drodze spotkał przechodnia, który
                                                  > powiedział: " pierwszy raz widzę, żeby stary i zmęczony człowiek
                                                  > szedł pieszo, a zdrowe silne dziecko jechało na ośle ". Mędrzec więc
                                                  > zdjął dziecko, a sam usiadł. Po pewnym czasie kolejny przechodzień
                                                  > wykrzyknął: " to dopiero! zdrowy i silny mężczyzna jedzie sobie na
                                                  > ośle, a małe i słabe dziecko idzie pieszo ". Więc mędrzec posadził
                                                  > dziecko obok siebie. Kolejny wędrowiec zdziwiony tym widokiem
                                                  > powiedział: " biedne zwierzę musi dźwigać taki ciężar ". Na to
                                                  > zdenerwowany mędrzec zszedł z osła, zdjął dziecko i puścił osła
                                                  > wolno. Następny wędrowiec gdy to zobaczył powiedział: " pierwszy raz
                                                  > widzę , aby człowiek męczył siebie i dziecko idąc pieszo, a głupie
                                                  > zwierzę szło sobie wolno ". Czy już wiesz do czego odwoływali sie
                                                  > kolejni przechodnie? To sztuka postrzegania. To co kiedyś opisywałam
                                                  > gdy przytoczyłam bajkę o trzech ślepcach " badających " słonia...

                                                  Taaaa. Sztuka postrzegania.... Potrafisz dostrzec "powątpiewający ton":
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=84088776&a=84292840
                                                  ale sarkazmu nie potrafisz!
                                                • krytykantka07 Re: Starożytny bóg inspiracją dla twórcy postaci 05.09.08, 21:50
                                                  Owszem. Potrafię dostrzec powątpiewający ton, bo z niego niekiedy
                                                  bierze się sarkazm. Ale jeśli chodzi o ocenianie ludzi, a Ty to
                                                  robisz, to sarkazm jest formą obrony kogoś kto wątpi. Dlatego nie
                                                  odpłacam Ci tym samym. Mam o Tobie lepsze mniemanie niż Ty o mnie.
                                                  Gdyby było inaczej mogłabym mieć pretensje tylko do siebie, że do
                                                  tej pory piszę z Tobą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka