aeropostale666 02.09.08, 20:47 I jak ją można zmierzyć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krytykantka07 Re: Czym jest dusza? 02.09.08, 20:58 Dusza jest miejscem na nauke Jezusa. Chrześcijanie mylą ją z sercem ;))). Czym ją można zmierzyć? Ilością dobrych uczynków w imię miłości bliźniego... Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Czym jest dusza? 02.09.08, 21:35 krytykantka07 napisała: > Dusza jest miejscem na nauke Jezusa. Chrześcijanie mylą ją z > sercem ;))). Czym ją można zmierzyć? Ilością dobrych uczynków w imię > miłości bliźniego... A moze wystarczy tylko slowa "milosci" zastapic :szacunkiem i to w pelni jego znaczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Czym jest dusza? 02.09.08, 21:41 jak dla mnie szacunek ma w sobie odrobine dystansu ja bym mierzyla miloscia ale jak mierzyc milosc? ja sie nie podejmuje buchalterii Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Czym jest dusza? 02.09.08, 22:08 > jak dla mnie szacunek ma w sobie odrobine dystansu > ja bym mierzyla miloscia Mysle,ze o ta odrobine dystansu chodzi,dystansu indywidualnego. Milosc to w/g mnie okreslenie zarezerwowane dla dwojga ludzi.Irytuje mnie takie szastanie,naduzywanie tym okresleniem,to przecierz uczucie i to bardzo osobiste,nie kazdy moze go doswiadczyc,doznac. Slysze o molosci do BOGA,swietych,ale co to znaczy? Slysze o milosci do idoli muzyki,sportu,a moze to fanatyzm? Milosc to MILOSC. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Czym jest dusza? 02.09.08, 22:11 pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87 Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 03:17 lumpior napisał: > Milosc to w/g mnie okreslenie zarezerwowane dla dwojga ludzi.Irytuje > mnie takie szastanie,naduzywanie tym okresleniem,to przecierz > uczucie i to bardzo osobiste, To troche plytkie pojmowanie milosci. Nie moze sie ona ograniczyc tylko do dwojga osob, bo wtedy skarleje. Milosc MUSI wydawac owoce. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 08:17 > To troche plytkie pojmowanie milosci. > Nie moze sie ona ograniczyc tylko do dwojga osob, > bo wtedy skarleje. > Milosc MUSI wydawac owoce. No i mamy milosci i ich owoce:Rydzyka i moherow,Rydzyka i partii prawicy.OWOCE:imperium Rydzyka,mariaz polityczno-wyznaniowy za glosy wyborcze i dotacje budzetowe,ulgi,posady dla kleru.Katole gnoja wlasne dogmaty,dekalog,ale precz od MILOSCI.Jedyna miloscia w waszym wydaniu jest milosc do siebie samego a jej owoce to:cynizm,egoizm, pycha i nienawisc do "ONYCH",pogarda,zaklamanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 08:28 he he- ja tez jak staje czasem pod kosciolem, to slysze koncowki z kazan: "sci", "sc" I bierze mnie brrrrr Tak- slowem milosc sie szasta, ale jak to mawial Szekspir: "Czy roza pachnialaby mniej, gdyby nie nazywala sie roza?" Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 09:10 Tak- slowem milosc sie szasta. >> Tak.-kolebeczko-,ale to ma okreslony cel i to od poczatku powstania KK :wladza duchowa kleru nad owieczkami i barankami,sila perswacji,mocy sprawczej w zbawieniu,aby nastepnie zagarnac ich kase,mienie.jedyna miloscia kleru jest :MILOSC do kasy i wladzy,wladzy i kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Wiem, czym jest dusza 03.09.08, 01:46 Dusza jest częścią starożytnego żelazka. Ten kawał metalu bywał rozgrzewany do wysokiej temperatury, po czym ostrożnie wtykano go do korpusu i podejmowano akcję prasowania. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Wiem, czym jest dusza 03.09.08, 07:43 W Biblii napisano , że krew to dusza.A tak w ogóle , to jak toto ma iść se do nieba czy piekła?A co z ciałem astralnym?Jest czy nie ma?Za uczucia odpowiedzialny jest mózg.Miłość , krew ,żelazko ; a mam to w duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Wiem, czym jest dusza 03.09.08, 10:57 grgkh napisał: > Dusza jest częścią starożytnego żelazka. Ten kawał metalu bywał > rozgrzewany do wysokiej temperatury, po czym ostrożnie wtykano go do > korpusu i podejmowano akcję prasowania. Moja Prababcia do dziś ma takie ..żelazko:) Kiedy Pradziadek kupił jej inne powiedziała, ze jest za lekkie ,nie ma duszy i nie nadaj sie do ..prasowania:) pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh1 Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 10:05 aeropostale666 napisał: > I jak ją można zmierzyć? Dusza to życie i zywa istota , człowiek , pies. Słownik grecko-polski pod red. Z. Abramowiczówny (Warszawa 1965, t. IV, ss. 670, 671) podaje takie definicje słowa psyché: życie, żywot, również ,,życie zwierzęcia" ), ,,osobowość ludzka, charakter", ,,osoba, osobistość, stworzenie, istota", ,,serce, uczucie, skłonnoś"". słownik ten uwzględnia przede wszystkim grekę klasyczną, podaje znaczenia przypisywane temu słowu przez filozofów greckich, a więc: dusza, która opuściła ciało, duch, widmo, dusza niematerialna i nieśmiertelna, dusza świata oraz niematerialny czynnik ruchu i życia. Ponieważ niektórzy filozofowie nauczali, że w chwili śmierci dusza wyłania się z ciała, termin psyché jest też tłumaczony na ,,motyl, ćma". Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 10:15 aeropostale666 napisał: > I jak ją można zmierzyć? I kto to pyta? Wierzący? radzimir11 - dusza człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 10:41 aeropostale666 napisał: > I jak ją można zmierzyć? Dusza? To życie - najkrócej mówiąc ... To nieśmiertelna część twojej osoby. Zmierzyć ani zważyć jej nie można, albowiem jest to bardzo subtelna, myśląca "substancja", niewidoczna dla naszych oczu, a jednak jakoś tam odczuwalna przez każdego z nas ... Odczuwalna, bo czasami cieszy się, raduje, a czasami boli, ba! - łka nawet ... Prawda?:) A zatem wszyscy chyba:) jesteśmy zgodni co do tego, że ona sobie jest ... podobnie jak Bóg:) - zresztą... No, bo przecież inaczej ten temat nie powracałby w ludzkich rozmyślaniach jak bumerang. Prawda? No, to jak już jesteśmy tak zgodni;), to pozostaje nam zastanowić się: czym jest ta nieśmiertelna dusza, kim, a może właściwie czym jest ten Bóg, którego mamy na myśli i o którego istnieniu bądź nie istnieniu rozprawiamy tak chętnie? No to walcie śmiało, co tam komu na duszy leży:) Tak? radzimir11 - niewątpliwie uduchowiony bardziej niż przeciętnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
aeropostale666 Re: Czym jest dusza? 04.09.08, 08:33 Prawda! Dusza jest niepojetna, niezrozumiala, ulotna i jak mysl/refleksja nie jest wymiarowa. Ale prawie kazdy sie zgodzi, ze jest. Wielu filozofow probowalo zdefiniowac dusze i nadal kazdy ma na ten temat inne poglady. Swiadomosc istnienia i wlasnego ja jest fundamentalnym walorem duszy i decydujacym motorem napedowym ludzkosci. Bez swiadomosci istnienia, pytania o nasza role na ziemi nie mialyby podstaw. Czy jest mozliwe, ze natura sama od siebie obdarzyla ludzi dusza, tak dla jaj, i nic i nikogo wiecej? A moze dusza jest posrednikiem pomiedzy Bogiem, a naszym cielesnym bytem? Wyjasniloby to wiele w znikomemej czesci populacji. Niedorozwinieta dusza blokuje to co dla wiekszosci jest chlebem powszechnym. Byl tu glos ateisty- dusza to milosc. Czy wlasnie wierzacy nie uznaja, ze Bog jest absolutna miloscia? Powiazania sa widoczne: Bog-dusza-milosc Bog-niewymiarowy-nieuchwytny jak dusza Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh1 Re: Czym jest dusza? 04.09.08, 14:39 aeropostale666 napisał: > Prawda! > Dusza jest niepojetna, niezrozumiala, ulotna i jak mysl/refleksja nie jest > wymiarowa. Ale prawie kazdy sie zgodzi, ze jest. Wielu filozofow probowalo > zdefiniowac dusze i nadal kazdy ma na ten temat inne poglady. Wystarczy do biblii spojrzeć ::)) Ez 18,4(BT) 4 Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła. Oraz tłumaczenie tego wersetu pochodzące z biblii tysiąclecia. Ez 18, 4 - "Umrze" - przedwcześnie; "osoba" - dosł. "dusza". Czyli dusza to coś normalnego człowiek po prostu nie jakiś platoński kawałek człowieka::)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Hej , radzimir11 06.09.08, 21:17 radzimir11 napisał: Piszemy o duszy , dlatego... > No to walcie śmiało, co tam komu na duszy leży:) Tak? > > radzimir11 - niewątpliwie uduchowiony bardziej niż przeciętnie :) radzimir11 - niewątpliwie uduszony bardziej niż przeciętnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 10:52 Dusza to stara nazwa dla wyższych czynności umysłowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh1 Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 11:49 2_sara napisała: > Dusza to stara nazwa dla wyższych czynności umysłowych. dusza to człowiek Ez 18,4(BG) Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są; dusza, która grzeszy, ta umrze. Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 12:18 No cóż,żeby zaakceptować taką definicję trzeba założyć uprzednio prawdę religii...a z tym u mnie nie za bardzo:( Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh1 Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 12:28 2_sara napisała: > No cóż,żeby zaakceptować taką definicję trzeba założyć uprzednio prawdę > religii...a z tym u mnie nie za bardzo:( Dla Żyda dusza(néfesz) to nawet osioł, pies , kot , dla Greka dusza(psyché ) to już coś co w nas ,,zasadził" Bóg. Skoro jednak chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu to chrześcijan obowiązuje ,,dusza" żydowska::)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 12:58 O- to ja jestem Zyd, bo wierze, ze sie spotkam kiedys w niebie takze np. z moimi psami Niebo tylko z ludzmi? Nuuuda. Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 13:05 kolebeczka napisała: > Niebo tylko z ludzmi? Nuuuda. Wszystko co żyje, posiada duszę. A żyje wszystko! - nawet kamienie ... radzimir11 - światły :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh1 Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 14:06 kolebeczka napisała: > > O- to ja jestem Zyd, > bo wierze, ze sie spotkam kiedys w niebie takze np. z moimi psami > Niebo tylko z ludzmi? Nuuuda. Niebo jest dla małej grupki wybranych , ludzie maja być w raju tu na ziemi . Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 14:37 a ja z komunistyczna gromko zawolam: niebo dla kazdego! Dla VIPow niech bedzie tam i teraz ta lawka w sopockim amfiteatrze- ja im nie zazdroszcze Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 13:16 Nie zapominaj,że w czasie szabatu wstępuje w kazdego Żyda jeszcze specjalna,dodatkowa dusza(neszama jetera):))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 13:28 jak sie ona zwala tak sie zwala- w kazdego wstepuje czasem rozmaita jakas dusza. a ja tam jestem goscinna! Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 14:05 Ale trzeba uważać na te dusze.We mnie żadne miłe zagościć się nie chcą,siedzi tylko od lat jakiś zły dybuk:(( Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 14:11 no to eksmitowac albo polubic ciesz sie, ze zyjemy w czasach, gdy sie za takie wynurzenia nie griluje za placach, a raczej leniwie w ogrodkach Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 14:32 Eksmitować się nie dał(a),a polubić....może:) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Nie wiem czym jest, ale znam coś, co jest 03.09.08, 15:23 bezduszne, kościół katolicki. Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Nie wiem czym jest, ale znam coś, co jest 03.09.08, 15:42 piwi77 napisał: > bezduszne, kościół katolicki. Mylisz się giwi. KK też ma duszę! Tyle że ta ciągle czegoś cierpi:)), ciągla nawracać chce na swoją cierpiętniczą modłę. Może dlatego, że z grzechu poczęta? Nie to co moja, panie - bezgrzeszna cała! Fruwa se panie jak chce, gdzie chce i jeszcze na domiar złego! - jak tak głupia cieszy się życiem... Czy ona aby normalna jest? - tak się zastanawiam ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: Nie wiem czym jest, ale znam coś, co jest 03.09.08, 16:21 Boze, strzez przed normalnoscia! Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Nie wiem czym jest, ale znam coś, co jest 03.09.08, 17:23 radzimir11 napisał: > Mylisz się giwi. Ożesz Tyyyyy - piwi to ..giwi?:) Już się ..boję:((!!!!!! > cieszy się życiem... Czy ona aby normalna jest? - tak się zastanawiam ... :) Zauważyłam już dawno ,że ona odbiega cosik od ..normalności i zarazliwa ( o ranyyy !!) jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
caroli_ne_86 Re: Czym jest dusza? 03.09.08, 17:45 anaisanais napisała: > wazy 12 g. A ja znalazłam taką informację:: www.skutecznie.pl/index.php?ne=359&%3Cb Ciekawa jestem ile waży moja:) Od czego to uzależnieone jest??Może od masy ..ciała??:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais Re: Czym jest dusza? 05.09.08, 15:18 No to widac pomylilo mi sie cos, ale z tego co pamietam to tez wazyli tych biednych przed i po nieboszczykow i wyliczyli te dusze. Tylko ze z tego co ja czytalam/slyszlam to ta liczba byla wlasnie stala. Fakt ze jest zmienna wydaje mi sie wiekszy sens, czlowiek rozni sie od czlowieka wiec dusze sie tez roznia, right? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Śmierć duszy 05.09.08, 23:52 Przeczytajcie: www.polityka.pl/smierc- duszy/Lead30,1417,12169,16/ Odpowiedz Link Zgłoś
aeropostale666 Re: Śmierć duszy 06.09.08, 03:01 Przeczytałem i doceniam. Konkludując zacytuje - niby wszyscy wiedzą, czym jest świadomość, ale nikt nie umie podać precyzyjnej definicji. A tak z ciekawości, czy popchnął byś wymienianego grubasa pod pociąg? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Śmierć duszy 06.09.08, 04:46 aeropostale666 napisał: > Przeczytałem i doceniam. Konkludując zacytuje - niby wszyscy > wiedzą, czym jest świadomość, ale nikt nie umie podać > precyzyjnej definicji. > > A tak z ciekawości, czy popchnął byś wymienianego grubasa > pod pociąg? Nie wiem. Zapewne podjąłbym decyzję zgodnie ze standardowym odruchem. Takie przykłady pokazują, jak bardzo jesteśmy automatami. Zwykłymi, biologicznymi (choć ta biologia w niczym nas nie nobilituje) automatami. Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Śmierć duszy? 06.09.08, 11:34 grgkh napisał: > Przeczytajcie: www.polityka.pl/smierc- > duszy/Lead30,1417,12169,16/ Dusza umarła?! No co ty nie powiesz ... A czyja?! Pani dr Anety Brzezickiej? To bardzo współczuję:( - bo moja (póki co) ma się świetnie i na tak postawione dictum odpowiada krótko: Ha!:) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Śmierć duszy? 06.09.08, 17:47 Chyba dorośleję... ;) Przyglądam się sobie od pewnego czasu - np. w jaki sposób myślę. Staram się nabierać dystansu do swojego ja, patrzeć jakby z boku na to, co się w mojej "duszy" dzieje. I staram się, by był to ogląd mozliwie obiektywny. I wiecz co? Dochodzę do przekonania, że jest rzeczywiście tak jak to twierdzą specjaliści od wnętrza świadomości - jestem zlepkiem idei, myśli, poglądów itp. Dlaczego akurat takich, a nie innych? Ta konstatacja zmusza do przyjęcia tezy, że nie powienienem się do tej zbieraniny nazbyt przywiązywać. I tego powinniśmy się wszyscy nauczyć. To jest klucz do ułożenia pozytywnych relacji z innymi, podobnymi nam obiektami żywymi. Jesteśmy tymczasowo jako ciało i zawarta w nim zdolność do myślenia. Więcej, nawet to myślenie jest ulotnym stanem przejściowym wynikającym z historii naszego życia. Nie ma duszy, nie ma czegoś stałego, czemu moglibyśmy nadawać trwałą tożsamość. Nie umarła, bo jej nigdy nie było. Złudzenie. Jak wiele innych. Jak kolory, smaki, dźwięki... Odpowiedz Link Zgłoś
fankoltera Re: Śmierć duszy? 07.09.08, 15:27 > Nie ma duszy, nie ma czegoś stałego, czemu moglibyśmy nadawać trwałą tożsamość. > Nie umarła, bo jej nigdy nie było. Złudzenie. Jak wiele innych. Jak kolory, sm > aki, dźwięki... JEST!!w żelazku!!:):) Nie omijam żadnego Twojego postu Przyjemnie jest poczytać co maja do powiedzenia mądrzy ludzie .!! Odpowiedz Link Zgłoś
ja.7 Re: Śmierć duszy? 07.09.08, 15:31 fankoltera napisał: > > > Nie ma duszy, nie ma czegoś stałego, czemu moglibyśmy nadawać trwałą tożs > amość. > > Nie umarła, bo jej nigdy nie było. Złudzenie. Jak wiele innych. Jak kolo > ry, sm > > aki, dźwięki... > > JEST!!w żelazku!!:):) > Nie omijam żadnego Twojego postu > Przyjemnie jest poczytać co maja do powiedzenia mądrzy ludzie .!! moje pierwsze skojarzenie było....dusza jest-w żelazku :) ale po głębszym namyśle i wejrzeniu w głąb własnej duszy :) -nie wypowiadam się więcej w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś
aeropostale666 Re: Śmierć duszy? 09.09.08, 08:25 grgkh napisał: >>> Ale ja nie mam takiego żelazka ;) >>>Nie ma duszy, nie ma czegoś stałego, czemu moglibyśmy nadawać trwałą tożsamość. Nie umarła, bo jej nigdy nie było. Złudzenie. Jak wiele innych. Jak kolory, smaki, dźwięki... Nie masz żelazka, nie masz duszy. I jak każdy inny ateista i mały robaczek jesteś tylko obdarowany pewnymi zmysłami przydatnymi do własnego przetrwania. Niektórym całkowicie to starcza :D Odpowiedz Link Zgłoś
radzimir11 Re: Śmierć duszy? 19.09.08, 16:49 grgkh napisał: > Chyba dorośleję... ;) Czy to zonacza, że starzejesz się?:)) > Przyglądam się sobie od pewnego czasu - np. > w jaki sposób myślę. I? > Staram się nabierać dystansu do swojego ja, patrzeć jakby z boku > na to, co się w mojej "duszy" dzieje. I staram się, by był to > ogląd mozliwie obiektywny. Starasz się? To staraj się:) Ale pamiętaj: Twój ogląd nigdy nie będzie obiektywny. Never. Zawsze będzie tylko twoim prywatnym poglądem:) Podobnie jak prawda ... > I wiecz co? Dochodzę do przekonania, że jest rzeczywiście tak jak > to twierdzą specjaliści od wnętrza świadomości - jestem zlepkiem > idei, myśli, poglądów itp. Pomimo ogromnych środków przeznaczanych na szturm świadomości, i różnej maści zaangażowanych żołnierzy "specjalistów" - ta póki co, ani myśli:) tak łatwo poddać się ludzkiemu rozumowi, i trwa w okopach, niczym Sowiński:) > Dlaczego akurat takich, a nie innych? Dobre pytanie, a nawet bardzo dobre! Spróbuj pójść tym tropem:) i poszukać satysfakcjonującej cię odpowiedzi. Satysfakcjonującej, czyli takiej, którą twój rozum skłonny jest przyjąć za dobrą monetę. Odpowiedź na to pytanie, jak i wiele innych, już jest obecna we wszechświecie. Wystarczy chcieć poszperać:) głębiej. Dobrze byłoby, gdybyś jednak na ten czas zawiesił na kołku logikę, albowiem przywiązanie do niej równe przywiązaniu chrześcijan do słowa Bożego zawartego jakoby tylko w Biblii - prowadzi całe to towarzystwo nigdzie indziej, tylko prostą drogą wprost na manowce:) No ale co? Manowce też są dobre! > Ta konstatacja zmusza do przyjęcia tezy, że nie powienienem się do > tej zbieraniny nazbyt przywiązywać. Dokładnie tak, jak piszesz:) > I tego powinniśmy się wszyscy nauczyć. To jest klucz do ułożenia > pozytywnych relacji z innymi, podobnymi nam obiektami żywymi. Dobry wniosek. Gorzej z jego realizacją i ułożeniem relacji:) > Nie ma duszy, nie ma czegoś stałego, czemu moglibyśmy nadawać > trwałą tożsamość. Nie ma w tym świecie niczego bardziej trwałego, niż dusza:) Skały, to przy niej ledwie jak plastelina:) > Nie umarła, bo jej nigdy nie było. Złudzenie. Jak wiele innych. > Jak kolory, smaki, dźwięki... ... i jak śmierć:) radzimir11 - złudny Odpowiedz Link Zgłoś