11.09.08, 08:26
Kolejna rocznica bezprecedensowej rzezi w WTC w imieniu religijnej
działalności wyznawców Allacha.

Oczekiwanie, że bóg czegoś potrzebuje od człowieka. I nadzieja, że
cokolwiek złego zrobimy innym ludziom, nie ma znaczenia, bo bóg stoi
ponad wszystkim. Zło religii.
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: 9/11 11.09.08, 08:50
      bo bóg stoi
      > ponad wszystkim. Zło religii.

      To wyznawcy Boga /jak by go nie nazwac/realizuja swoja wiare,dogmaty
      Sposoby "zaszczytnych czynow" zdodne z wytycznymi ich ziemskich fun-
      kcjonariuszy-polbogow,zniszcyc "ONYCH",wskazac wlasna wyzszosc,opano-
      wac,wymoc poddanstwo,zagospodarowac dusze i cialo.To tragedia,obled
      religii,jej wyznawcow a takze terror spoleczny.Fanatyzm,dewotyzm,zlo!
    • piwi77 W kadej religii funkcjonuje to tak samo, 11.09.08, 08:55
      mocodawcy, którzy sami w te głupstwa nie wierzą, wykorzystują
      religię do ogłupienia naiwnych, aby bezwolnych wykorzystywać do
      celów politycznych, ekonomicznych, obyczajowych.
    • zuq1 zło systemu religijnego 11.09.08, 09:19
      "Kolejna rocznica bezprecedensowej rzezi w WTC w imieniu religijnej
      działalności wyznawców Allacha.
      Oczekiwanie, że bóg czegoś potrzebuje od człowieka." - może "bóg"
      Allah czegoś od ludzi potrzebuje, ale jedyny Bóg, o którym mówi
      Biblia, nie potrzebuje od nas niczego.
      "Czy Ten, który nie oszczędził nawet własnego Syna, lecz poświęcił
      Go dla nas wszystkich, mógłby nam czegokolwiek odmówić? Kto oskarży
      wybrańców samego Boga? Przecież Bóg nas usprawiedliwia! Kto potępi?
      Przecież Jezus Chrystus za nas umarł, zmartwychwstał, zasiadł u boku
      Boga Ojca i wstawia się za nami! Kto nas może oddzielić od miłości
      Chrystusa? Jakieś kłopoty, klęski, prześladowania, głód, nagość,
      niebezpieczeństwa czy groźba śmierci? Jak mówi Pismo: „Z twojego
      powodu zabijają nas cały dzień, traktują nas jak owce przeznaczone
      na rzeź”. (Rzymian 8,32-36)

      "I nadzieja, że cokolwiek złego zrobimy innym ludziom, nie ma
      znaczenia, bo bóg stoi ponad wszystkim. Zło religii." - tak, zło
      systemu religijnego, zakładającego, że cel uświęca środki. Tak więc
      pamiętajmy o niewinnych ofiarach prześladowań i zamachów z 11.
      września.
      • piwi77 Re: zło systemu religijnego 11.09.08, 09:35
        Bóg się zagalopował i postawił takie zadania przed człowiekiem, że
        ten nie miał szans i zanosiło się na to, że cała ludzkość pójdzie do
        piekła, a tam Bóg władzy nie ma. Musiał więc zesłać swojego syna,
        aby ten naprawił błąd. Niech chociaż część ludzi pozostanie pod
        kontrolą Boga, po co inaczej mu było stwarzanie tego całego świata?
        • krytykantka07 Re: zło systemu religijnego 11.09.08, 09:43
          Tiaaaaaaaa i co Bogu z zesłania Syna przyszło? Ci, którzy udają, że
          wierzą też pójdą do piekła. Jedyna nadzieja w ateistach. Tych Bóg
          kontroluje, a raczej dał im rozum, by kontrolowali się sami.
    • mala.mi74 Re 11.09.08, 09:54
      No proszę ,to zupełnie jak postawa tutjeszych ateistów,którzy
      rozprawiając wciaz o Bogu,religii niszczą i gnębia ludzi wierzących
      (czyt. katolików), wycierajac sobie ciagle usta pieknymi hasłami o
      rozumnie i wolnosci.
      Kazda ideologia ,która zamiast na celu miec dobro i szacunek
      człowieka ma jakies idee chocby to była tolerancja,wolnosc i rozum
      jest skazana na gnebienie innych.
      Niczym się wiec nie różnicie od tych fundemantalistów(którzy zreszta
      nie rozumieja własnej religii,ale to inny temat)
      Kto miał rozumiec juz zrozumiał...
      • radzimir11 Re: Re 11.09.08, 10:17
        mala.mi74 napisała:

        > No proszę ,to zupełnie jak postawa tutjeszych ateistów,którzy
        > rozprawiając wciaz o Bogu,religii niszczą i gnębia ludzi wierzących
        > (czyt. katolików), wycierajac sobie ciagle usta pieknymi hasłami o
        > rozumnie i wolnosci.

        Gdybyś rozumiała istotę "Boga" - Niezrównanego Mistrza Manipulacji:) -
        musiałabyś widzieć, że nic nie dzieje się przypadkiem. Nic, a zatem i
        przypadkiem nie jest to, że ateiści "niszczą i gnębią" tzw. ludzi wierzących:)
        Najwidoczniej Bóg uznał, że czas wierzeń rodem z epoki kamienia łupanego powoli
        mija, a mają to wam uświadomić ateiści.

        > Kto miał rozumiec juz zrozumiał...

        Kto nie zrozumiał, ten już nie zrozumie ... No, ale nie przejmujcie się tym, to
        nie wasza "wina":) Spoko, nawijajcie dalej makaron na uszy rozprawiając o
        niepokalanej Maryji, Jezusie, diabłach, niebach, grzechach, piekłach i innych
        żydowskich świętych. Macie jeszcze swoje pięć minut, a co pokłapiecie se
        dziobkami, to wasze:)

        radzimir11 - rozumny:)
        • krytykantka07 Re: Re 11.09.08, 10:24
          No nareszcie ktoś zgadza sie ze mną, że ateistów wybrał Bóg, aby
          zniszczyli potęgę kapłanów i skończyli z wykorzystywaniem religii do
          podporządkowywania ludzi.
          • grgkh Re: Re 11.09.08, 11:02
            Z tym się nie zgodzę. Mnie NIKT nie wybierał. A na pewno nie Bóg,
            który przecież nie istnieje. ;)

            Ale zgodzę się z Tobą co do tego, że m.in. moją misją jest
            niszczenie - nie tylko potęgi kapłanów ale i mitu o istnieniu
            boga. :)))
            • zuq1 Krytykantko07! 11.09.08, 11:11
              A widzisz? Pisałem Ci, że grgkh nie będzie zadowolony z Twojej
              koncepcji, a teraz sam się wypowiedział i potwierdził moje
              przypuszczenia.
              • krytykantka07 Re: Krytykantko07! 11.09.08, 15:23
                On się może nie zgadzać. Ta koncepcja ma przekonać wierzących ;).
                Wszak nie można jej zaprzeczyć? :P
                • zuq1 żarcik 11.09.08, 15:55
                  "Co mam czynić, by zostać zbawionym?"
                  "Odwierz się od Pana Jezusa i zostań ateistą, a będziesz zbawiony"
                  (Ewangelia wg Krytykantki 5,8-9)
                  • krytykantka07 Re: żarcik 11.09.08, 22:42
                    Coś Ci się pomieszało. Odwierz sie od kapłanów Jehowy i ich boga.
                    Uwierz w Jezusa i zobacz Go w każdym człowieku. To bardzo trudne, bo
                    musisz umieć nad sobą pracować. Tak jak ateiści. I wtedy nie tylko
                    Ty będziesz zbawiony. Tak działa odpowiedzialność. Jeśli takimi
                    ludźmi jak Ty będziesz sie wtedy otaczał - to wszyscy pójdziecie po
                    śmierci do nieba...
                    Co znaczą te magiczne cyfry? ;)))
              • grgkh Re: Krytykantko07! 11.09.08, 22:34
                Ja to tak pół żartem, a Ty od razu na poważnie... :)))
      • grgkh Fałszywe wyobrażenia mala.mi74 11.09.08, 10:55
        mala.mi74 napisała:

        > No proszę ,to zupełnie jak postawa tutjeszych ateistów,którzy
        > rozprawiając wciaz o Bogu,religii niszczą i gnębia ludzi
        > wierzących (czyt. katolików), wycierajac sobie ciagle usta
        > pieknymi hasłami o rozumnie i wolnosci.

        Człowiek nie rodzi się z absolutną wiedzą o wszystkim. Również ta
        część wiedzy, którą jako zweryfikowaną - ale w ogromnej części
        zaśmieconą fałszami - dostajemy od innych, nie jest pewna. A więc
        NIE MA ŚWIĘTOŚCI i uprzywilejowania. Mylimy się i MUSIMY wątpić we
        wszystko. Musimy mieć możliwość - jak to ładnie określasz -
        prześladowania wszystkich poglądów. Nie ludzi, ale poglądów. Na tym
        forum nie istniejemy jako ludzie. Tu są nasze wpisy, właśnie
        poglądy, i to one się ze sobą ścierają.

        Współczuję Ci, że czujesz się "prześladowana", jako katoliczka... O,
        właśnie o to chodzi, nawet nie jako człowiek, lecz jako pewien
        pogląd, tutaj katolicyzm. Dlaczego pogląd, który poddajemy krytyce
        ma być w jakiś sposób chroniony? Dlaczego właśnie ten?

        > Kazda ideologia ,która zamiast na celu miec dobro i szacunek
        > człowieka ma jakies idee chocby to była tolerancja,wolnosc i
        > rozum jest skazana na gnebienie innych.

        Nie napisałaś tego zbyt zręcznie i nie do końca rozumiem, czego
        chcesz - w pokrętny sposób - dla siebie. Bo przecież właśnie dla
        siebie. Bo twierdzisz, że "ktoś" jest "gnębiony". Ten ktoś inny, to
        Ty?

        Żądasz dla siebie uprzywilejowanej pozycji, żądasz nie gnębienia. A
        więc żadnej krytyki? Tolerowania tego, że innym narzucasz swoje
        KŁAMLIWE, religijne idee twierdząc, że one są prawdą?

        Koleżanko... Przecież jesteśmy oboje w tej samej przestrzeni
        publicznej. Każde z nas musi mieć takie same prawa. A tolerancja NIE
        ISTNIEJE. To jest fałszywe uzasadnienie dla tych, którzy chcieliby,
        żeby ich wkraczanie w przestrzeń publiczną ze swoimi poglądami
        odbywało się ze specjalnymi przywilejami. Dwie strony o przeciwnych
        zdaniach muszą JEDNOCZEŚNIE WYCOFAĆ się z nimi z areny walki. I to
        jest tolerancja. Tolerancja to przede wszystkim nie narzucanie
        swoich poglądów, bo sprzeczne nie mogą zajmować tego samego miejsca.

        > Niczym się wiec nie różnicie od tych fundemantalistów(którzy
        > zreszta nie rozumieja własnej religii,ale to inny temat)
        > Kto miał rozumiec juz zrozumiał...

        Ja będę walczył o możliwość wypowiedzi, o prawdziwą dyskusję tam,
        gdzie te poglądy się spotykają. Nie może być tak, że jedna ze stron
        żąda uznania swoich racji jako dogmatycznych, bez dowodzenia, ale
        niby to prawdziwych, a próby argumentowania drugiej strony są
        traktowane tylko jako obraza lub napaść.

        Najpierw wolność wypowiedzi. A potem identyczne dla obu stron
        warunki (argumenty i logika) i sprawiedliwy wynik. I po tym każdy
        może odejść w swoją stronę. Bez udawania, że się go obraziło.
        • kolebeczka dla malej.mi74 znow wikipedia 11.09.08, 14:29
          Jesli juz nie obrzydliwe slowo tolerancja, to ciut skromniej,
          w mniejszej skali:

          Ekumenizm, Komunia (z gr. οικουμένη - oikumene, łac. communio -
          wspólnota), ruch na rzecz jedności Kościoła, zwany też ruchem
          ekumenicznym. Odbywa się to poprzez prowadzenie dialogu, przy
          zachowaniu tożsamości religijnej.


          Ruchy bywaja wprawdzie i wsteczne, ale naszosc=jedynosc
          to aksjomat nie tyle wsteczny, co ciut nietowarzyski jak na sens
          forum.

          Wiem co mowie, ale moge sie mylic.
      • lumpior Re: Re 11.09.08, 14:54
        > Niczym się wiec nie różnicie od tych fundemantalistów(którzy
        zreszta
        > nie rozumieja własnej religii,ale to inny temat)
        > Kto miał rozumiec juz zrozumiał...

        To jest wlasnie Twoja "inzynieria wiary",podobno inz.z wylsztalcenia
        ale:podobno? Czym sie roznisz od taliba,nawiedzenca,dewota,tylko
        miejscem zamieszkania i inna wiara.Zalosna,wredna,podla,wsciekla!!!
        • slen59 Re: Re 12.09.08, 17:10
          lumpior napisał:

          .Zalosna,wredna,podla,wsciekla!!!
          To bardzo pasuje tez do tej krytytkantki!;);):0
          Co ona bierze?? jak myslisz ,moze kokę???;);):0
      • kolter_hugh1 Re: Re 16.09.08, 19:13
        mala.mi74 napisała:

        > No proszę ,to zupełnie jak postawa tutjeszych ateistów,którzy
        > rozprawiając wciaz o Bogu,religii niszczą i gnębia ludzi wierzących
        > (czyt. katolików), wycierajac sobie ciagle usta pieknymi hasłami o
        > rozumnie i wolnosci.

        My tylko kpimy z was , wy nas mordowaliście .
    • korek.mm Re: 9/11 16.09.08, 19:12
      Religia to najwiekze zło jkie spotyka czlowieka bezrozumnego .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka