Dodaj do ulubionych

Moc Bożego Słowa

26.10.08, 07:26
adonai.pl/swiadectwa/?id=38
Moc Bożego Słowa

W Moskiewskim Teatrze Narodowym odbywała się premiera do dawna
przygotowywanej sztuki "Chrystus we fraku". Dzieci i młodzież szkolna miały
obowiązek wziąć udział w spektaklu i potem przeprowadzić dyskusję.

Główną rolę grał znany artysta moskiewski Aleksander Rostowcew. Nic
dziwnego, że teatr był wypełniony po brzegi. Na scenie ustawiono swego rodzaju
ołtarz, a na nim butelki z piwem i wódką. Wokół niego poruszali się zapici
popi, mnisi i mniszki prawosławne.

Na początku drugiego aktu wszedł na scenę Rostowcew. W ręku trzymał
księgę Pisma Świętego. Miał przeczytać dwa pierwsze wiersze z "Kazania na
górze". Zgodnie z reżyserią powinien równocześnie pobudzić widownię do śmiechu
różnego rodzaju wygłupami, jak robią to w cyrku klauni. Wszystko, co miało
związek z Chrystusem, było przecież śmiesznym zabobonem. Po przeczytaniu dwóch
pierwszych błogosławieństw powinien krzyknąć: "A mnie wystarcza frak i
cylinder!" Rostowcew zaczął czytać słowa Ewangelii św. Mateusza (5,3):
"Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie...
Błogosławieni cisi, albowiem ono na własność posiądą ziemię..." Reżyser za
kulisami uśmiechając się szelmowsko czekał na salwy śmiechu. Artysta powinien
teraz zrzucić z siebie strój, cisnąć na ziemię świętą księgę i poprosić o frak
i cylinder. Ale nic z tych rzeczy się nie stało. Rostowcew czytał dalej:
"Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni..." Wzruszony zamilkł. Publiczność zamarła w ciszy oczekiwania.
Zdano sobie sprawę, że Rostowcew coś przeżywa, coś się z nim dzieje.
Wstrzymano oddech. Po krótkiej przerwie zaczął czytać ponownie zmienionym
głosem. Porwało go moc Bożego Słowa i przemieniła wewnętrznie. Na widowni
panowała śmiertelna cisza. Artysta w jakimś duchowym uniesieniu czytał...
Czytał wszystkie 48 wierszy 5 Rozdziału Ewangelii św. Mateusza. Nikt nie
przerywał. Wszyscy w napięciu słuchali jakby sam Jezus do nich przemawiał....
"Bądźcie więc doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski" -
przeczytał półgłosem Rostowcew. Schylił głowę, zamknął książkę. Wszyscy
zrozumieli, że stało się coś decydującego w jego życiu. Przeżegnał się w
wyszeptał słowa dobrego łotra "Jezu wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego
królestwa!" (Łk 23,42).

To co miało służyć za wyśmianie i sponiewieranie Chrystusa, stało się
kazaniem i wyznaniem wiary człowieka, który u szczytu sławy nie zawahał się
przez męczeństwem. Nikt nie krzyczał, nikt ie protestował. W ciszy wszyscy
opuścili teatr. Byli wzruszeni.

Sztuki już więcej nie próbowano wystawiać. Sam Rostowcew zniknął. Nie
pozostało po nim śladu. Niech Bóg okaże mu się miłosierny!

Aleksander Sołżenicyn powiedział kiedyś: "Naród nie jest sumą ludzi, który
posługują się tym samym językiem. Ludzi łączy nie urodzenie, nie praca ich
rąk, nawet ni wykształcenie. Tym co ludzi wiąże razem jest dusza". Bóg sam
tego wieczoru w teatrze dotknął tej duszy.


Zdarzenie to opisał naoczny świadek tych wydarzeń w amerykańskim
czasopiśmie "Arizone News" w marcu 1972 r.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Moc Bożego Słowa 26.10.08, 07:48
      Masz prawo w to wierzyć.Dawno , dawno temu też dawałam podobne przykłady.
    • zuq1 Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 16:37
      Piękne to świadectwo. Chwała Bogu!
      • piwi77 Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 17:19
        Nie mam nic przeciwko, że chwalisz Boga, ale jesteś pewien, że to
        świadectwo autentyczne?
        • zuq1 Re: Moc Bożego Słowa 29.10.08, 08:17
          Wiele na to wskazuje. Bardziej do mnie przemawia takie (bo jest
          podobne do wielu innych, o których słyszałem/czytałem) niż o
          płaczących krwią figurkach. Tym razem Pele się popisał.
        • zuk_gnojnik Re: Moc Bożego Słowa 29.10.08, 08:34
          piwi77 napisał:

          > Nie mam nic przeciwko, że chwalisz Boga, ale jesteś pewien, że to
          > świadectwo autentyczne?

          Opis zdarzenia może być prawdziwy ale wcale nie dowodzi działania Boga.
          To, że koleś przejął się słowami które przeczytał nic takiego nie znaczy.
          Miliony osób czytają różne książki które w jednej chwili zmieniają ich życie.
    • piwi77 Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 17:17
      Morał taki, zakładam że historia to prawdziwa, że dla niewolnika
      nawet zmiana klatki może być marzeniem.
    • mala.mi74 Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 18:46
      Piękne! Pele, wklejej wiecej, niestety nie mam czasu szukac w necie
      takich pieknych linkow.
      A przydaloby sie wiecej piekna i dobra na tym forum:)
      Dawaj gościu!
      • piwi77 Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 21:55
        mala.mi74 napisała:

        > niestety nie mam czasu szukac w necie
        > takich pieknych linkow.

        Link może i piękny, a nie interesuje Cię czy fakt opisywany jest
        prawdziwy?
        • mala.mi74 Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 22:29
          piwi77 napisał:

          > mala.mi74 napisała:
          >
          > > niestety nie mam czasu szukac w necie
          > > takich pieknych linkow.
          >
          > Link może i piękny, a nie interesuje Cię czy fakt opisywany jest
          > prawdziwy?

          czasami tez podobnie przyzywam Słowo Boze,wiec nie dziwia mnie takie
          przypadki. Raczej swiadcza o sile tegoz Slowa.
          Sugerujesz,ze mam nie ufac samej sobie?;)
          • astrotaurus Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 22:35

            mala.mi74 napisała:

            **czasami tez podobnie przyzywam Słowo Boze,wiec nie dziwia mnie takie
            przypadki. Raczej swiadcza o sile tegoz Slowa.**

            Raczej świadczą o Twoich skłonnościach. Bo owo słowo (cytowane w bajce) jest
            bzdurne.


            **Sugerujesz,ze mam nie ufac samej sobie?;)**

            O to, to!
            Źle ulokowałas zaufanie. Ratuj się , póki czas.
            • mala.mi74 Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 22:43
              astrotaurus napisał:
              (...)
              Wiem,ze jak ktos nie rozumie o czym mowa zawsze bedzie posługiował
              sie inwektywami. Jestes mistrzem w tej dziedzinie!
              I w drugiej:ponoc głupca łatwo rozpoznac po tym,ze wypowiada sie na
              tematy o których nie ma pojecia,
              głupca podwójnego: po tym,ze wypowiada sie na kazdy temat. Lepiej
              sprawdzcie z piwim czy nie ma Was w kazdym mozliwym watku:)
              • astrotaurus Re: Moc Bożego Słowa 29.10.08, 00:22
                mala.mi74 napisała:


                **Wiem,ze jak ktos nie rozumie o czym mowa zawsze bedzie posługiował sie
                inwektywami.Jestes mistrzem w tej dziedzinie!**

                A kudyż mnie do Ciebie czy innych katolików?!


                **I w drugiej:ponoc głupca łatwo rozpoznac po tym,ze wypowiada sie na tematy o
                których nie ma pojecia, głupca podwójnego: po tym,ze wypowiada sie na kazdy temat.**

                No nie badź wiśnia! Kontynuuj, aż dojdziemy do malej.mi74 !


                **Lepiej sprawdzcie z piwim czy nie ma Was w kazdym mozliwym watku:)**

                A może Ty byś sprawdzała czy nie ma Cie gdzie indziej, zanim się znowu odezwiesz
                i błyśniesz wiedzą i miłością chrześcijańską?
              • piwi77 Re: Moc Bożego Słowa 29.10.08, 09:06
                mala.mi74 napisała:

                > głupca podwójnego: po tym,ze wypowiada sie na kazdy temat. Lepiej
                > sprawdzcie z piwim czy nie ma Was w kazdym mozliwym watku:)

                Aaa, chyba rozumiem, niezręcznie jest Ci wprost sformułować
                postulat, o limitach dla niekatolików na forum Religia.
              • kolter_hugh1 Re: Moc Bożego Słowa 31.10.08, 21:48
                mala.mi74 napisała:

                > I w drugiej:ponoc głupca łatwo rozpoznac po tym,ze wypowiada sie na
                > tematy o których nie ma pojecia,

                O skąd u ciebie tyle samokrytyki biblijna analfabetko ?

                > głupca podwójnego: po tym,ze wypowiada sie na kazdy temat. Lepiej
                > sprawdzcie z piwim czy nie ma Was w kazdym mozliwym watku:)

                Boziu , przestań już tak się samo okaleczać .
      • kolter_hugh1 Re: Moc Bożego Słowa 31.10.08, 21:43
        mala.mi74 napisała:

        > Piękne! Pele, wklejej wiecej, niestety nie mam czasu szukac w necie
        > takich pieknych linkow.
        > A przydaloby sie wiecej piekna i dobra na tym forum:)
        > Dawaj gościu!

        Uwierz mi jak ty z tego forum znikniesz to od razu będzie mniej na nim pychy i
        pogardy dla drugiego człowieka .
    • prskchx Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 18:52
      Bułhakow, Mistrz i Małgorzata, nędzna replika.....
    • mala.mi74 Re: Moc Bożego Słowa 28.10.08, 21:50
      Up!
      warto promowac dobre watki:)
    • katrina_bush Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele: 28.10.08, 22:35
      Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele...

      Zacznijmy od niezwykle popularnej Księgi Psalmów:

      Psalm 137,8
      "Córo Babilonu, niszczycielko,
      szczęśliwy, kto ci odpłaci
      za zło, jakie nam wyrządziłaś!
      9 Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije
      o skałę twoje dzieci."

      oto słowa proroków - wybrańców Boga:

      Księga Ozeasza 14. 1
      "1 Samaria odpokutuje
      za bunt przeciw Bogu swojemu:
      poginą od miecza, dzieci ich będą zmiażdżone,
      a niewiasty ciężarne rozprute»."

      Księga Liczb 31. 7
      7 "Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i
      pozabijali wszystkich mężczyzn.

      Księga Liczb 31. 14
      14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i
      setników,którzy wracali z wyprawy wojennej. 15 Rzekł do nich: «Jakże mogliście
      zostawić przy życiu wszystkie kobiety? 16 One to za radą Balaama spowodowały, że
      Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło
      to plagę na społeczność Pana. 17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich
      chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. 18 Jedynie
      wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla
      siebie przy życiu."


      1 Księga Samuela 15.2
      "2 Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak
      stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz
      Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad
      nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i
      owce,wielbłądy i osły»."

      tu delikatnie mówiąc "trudne" słowa Jezusa:
      Ewangelia wg. Łukasza 19, 26
      26 "Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą
      nawet to, co ma. 27 Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym
      panował nad nimi, przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach"». 28 Po tych
      słowach ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy."

      p. s.
      ciekawe jak to się ma do przykazania: "Nie będziesz zabijał."

      ?!
      • mala.mi74 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 28.10.08, 22:38
        .. i po to mamy własnie 2000 lat Kosciola w tym Ojców Kosciola,
        teologów, mistyków, "zwyklych" chrzescijan , nie mówiac o teologach
        zydowskich (w przypadku ST)aby umiec zrozumiec "co poeta mial na
        mysli" opisujac dzieje starozytnych.
        Ci ,ktorzy sa poza wspolnota musza sie miotac we własnej niewiedzy i
        głupocie w tym temacie. Cóz.. Twoj wybór.
        • krytykantka07 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 29.10.08, 08:15
          mala.mi74 napisała:

          > .. i po to mamy własnie 2000 lat Kosciola w tym Ojców Kosciola,
          > teologów, mistyków, "zwyklych" chrzescijan , nie mówiac o
          teologach > zydowskich (w przypadku ST)aby umiec zrozumiec "co poeta
          mial na > mysli" opisujac dzieje starozytnych.
          > Ci ,ktorzy sa poza wspolnota musza sie miotac we własnej niewiedzy
          i > głupocie w tym temacie. Cóz.. Twoj wybór.

          Tu nie ma nic do rozumienia. Tam nie ma żadnych ukrytych treści.
          Poeta napisał tylko to, co można przeczytać samemu. To jest jak
          kronika. I to w żadnym razie nie wymaga wyjaśnień. Pięknie byśmy
          wyglądali, gdyby sędziowie tłumaczyli, że zbrodniarze i mordercy nie
          mieli nic złego na myśli, a ich czyny były dobre, albo znaczyły nie
          to co znaczyły. Żydzi uważając sie za naród wybrany mogli spokojnie
          mordować innych i tłumaczyli to sobie wolą Boga. ST to książka która
          wyrządziła samo zło. Dzięki niej mamy wojny religijne i islam!

        • kolter_hugh1 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 31.10.08, 21:45
          mala.mi74 napisała:

          > .. i po to mamy własnie 2000 lat Kosciola

          To ciekawe bo jakby nie spojrzał to IV wiek nie był 2 tys lat temu
      • astrotaurus Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 28.10.08, 22:40

        katrina_bush napisała:

        **ciekawe jak to się ma do przykazania: "Nie będziesz zabijał."**

        Biblia to zbiór historyjek wieloznacznych i wieloaspektowych.
        Spróbuj samodzielnie wyciągnąć wnioski kogo i kiedy zabić jest dobrze.

        Gdybyś była wierząca jak mala.mi74, to też byś się cieszyła gdyby tatuś Cię
        oddał tłumowi do użytku, aby ochronić gości.
        Bo człowiek to jest g..... Ważne, żeby religia trwała.

        I to wcale nie jest zabawne.
      • amm06 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 29.10.08, 04:15
        katrina_bush napisała...

        ------------------------
        Stary Testament i wizja Boga ktora prezentuje stracila aktualnosc w
        momencie gdy Jezus rozpoczal nauczac. Fragment Nowego Testamentu
        ktory cytujesz to wyrwana z kontekstu koncowa czesc przypowiesci
        czyli przenosni/paraboli.


        • pocoo Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 29.10.08, 07:40
          amm06 napisała:

          > katrina_bush napisała...
          >
          > ------------------------
          > Stary Testament i wizja Boga ktora prezentuje stracila aktualnosc w
          > momencie gdy Jezus rozpoczal nauczac.
          >
          Czy wg Ciebie ,
          wizja Boga Jahwe straciła aktualność , czy cały Stary Testament?
          • amm06 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 29.10.08, 18:00
            pocoo napisała:

            > Czy wg Ciebie ,
            > wizja Boga Jahwe straciła aktualność , czy cały Stary Testament?

            Jezus (czyli ten ktory mial wszystko objawic) nauczal ze Bog jest
            Miloscia, wiec to wizja Boga ulegla zmianie. ST nalezy rozpatrywac
            uwzgledniajac to iz jest on przygotowaniem/preludium do tego
            objawienia, jednoczesnie NT staje sie w pelni zrozumialy dopiero
            jezeli dostrzeze sie w nim odniesienia do ST, a wiec ST i NT to
            niejako, ewoluujaca na przestrzeni czasu (i w swiadomosci ludzkiej)
            calosc objawienia Bozego.
            • astrotaurus Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 30.10.08, 00:22

              amm06 napisała:


              ** NT staje sie w pelni zrozumialy dopiero jezeli dostrzeze sie w nim
              odniesienia do ST, a wiec ST i NT to niejako, ewoluujaca na przestrzeni czasu (i
              w swiadomosci ludzkiej) calosc objawienia Bozego. **

              Brawo, am06, brawo!
              A kiedy dostrzeżesz, że całość objawienia bożego ewoluowała do archaicznych
              baśni będzie komplet! ;)
            • krytykantka07 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 30.10.08, 00:33
              amm06 napisała:

              jednoczesnie NT staje sie w pelni zrozumialy dopiero > jezeli
              dostrzeze sie w nim odniesienia do ST, a wiec ST i NT to
              > niejako, ewoluujaca na przestrzeni czasu (i w swiadomosci
              ludzkiej) > calosc objawienia Bozego.

              Że co? ST staje sie w pełni niezrozumiały gdy patrzy się na niego
              przez pryzmat NT i naukę Jezusa. Widać wtedy gołym okiem, że to
              tylko baśnie takie jak mity greckie, gdzie Bóg jest wojownikiem!
              Powrót do ST to było cofnięcie sie w rozwoju Boga, który w NT ukarał
              Żydów za grzech pychy ( bo o tym mówią przypowieści Jezusa ), a
              później nagrodził ich, bo sobie przypomniał, ze w ST byli oni
              narodem wybranym ( no i o tym mówi radosna twórczość ewangelistów ).
              To cofnięcie sie w rozwoju Boga wykorzystał Mahomet i wymyślił Koran.
              • amm06 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 30.10.08, 16:43
                krytykantka07 napisała:

                > amm06 napisała:
                >
                > jednoczesnie NT staje sie w pelni zrozumialy dopiero > jezeli
                > dostrzeze sie w nim odniesienia do ST, a wiec ST i NT to
                > > niejako, ewoluujaca na przestrzeni czasu (i w swiadomosci
                > ludzkiej) > calosc objawienia Bozego.
                >
                > Że co? ST staje sie w pełni niezrozumiały gdy patrzy się na niego
                > przez pryzmat NT i naukę Jezusa. Widać wtedy gołym okiem, że to
                > tylko baśnie takie jak mity greckie, gdzie Bóg jest wojownikiem!
                > Powrót do ST to było cofnięcie sie w rozwoju Boga, który w NT
                ukarał Żydów za grzech pychy ( bo o tym mówią przypowieści Jezusa ),
                a później nagrodził ich, bo sobie przypomniał, ze w ST byli oni
                > narodem wybranym ( no i o tym mówi radosna twórczoś
                ewangelistów ). To cofnięcie sie w rozwoju Boga wykorzystał Mahomet
                i wymyślił Koran.
                -----------------------------

                Nalezaloby zaczac od tego ze Bog jest niezmienny :) a wiec to nie
                Bog ulegl zmianie lecz czlowieka pojecie o Nim, to nie Bog ewoluuje
                lecz czlowiek w swoim Jego poznawaniu, i to wlasnie spisane jest na
                kartach Biblii.
                • krytykantka07 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 30.10.08, 17:02
                  amm06 napisała:

                  > Nalezaloby zaczac od tego ze Bog jest niezmienny :) a wiec to nie
                  > Bog ulegl zmianie lecz czlowieka pojecie o Nim, to nie Bog
                  ewoluuje > lecz czlowiek w swoim Jego poznawaniu, i to wlasnie
                  spisane jest na > kartach Biblii.

                  Acha czyli człowiek przeszedł ewolucję w poznawaniu Boga przez słowa
                  Jezusa, a później cofnął się w rozwoju i przypomniał sobie co o Nim
                  wie ze ST. No to co to za ewolucja? Toż to strategia błędnego koła,
                  bo zaczął odtwarzać wzorce rodem z innej epoki gdy Boga jeszcze nie
                  rozumiał i nie znał Go...

                  • amm06 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 30.10.08, 23:03
                    krytykantka07 napisała:

                    > Acha czyli człowiek przeszedł ewolucję w poznawaniu Boga przez
                    słowa Jezusa, a później cofnął się w rozwoju i przypomniał sobie co
                    o Nim wie ze ST. No to co to za ewolucja? Toż to strategia błędnego
                    koła, bo zaczął odtwarzać wzorce rodem z innej epoki gdy Boga
                    jeszcze nie rozumiał i nie znał Go...

                    ----------------------------------------
                    Czlowiek tej ewolucji jeszcze nie przeszedl, Jezus wskazuje mu
                    jednak sciezke ktora powinien podazac aby to osiagnac.

                    • krytykantka07 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 31.10.08, 21:41
                      amm06 napisała:

                      > Czlowiek tej ewolucji jeszcze nie przeszedl,

                      Skoro nie przeszedł to i nie przejdzie, bo nauka Jezusa została
                      wypaczona. Tu już mowy o ewolucji nie ma. Potrzebna jest rewolucja w
                      myśleniu. Ewolucja jest tylko pozorna, bo tak naprawde jest
                      strategią błędnego koła, a to jest zmiana patologiczna. I tym stała
                      sie wypaczona nauka Jezusa: patologią i stworzyła patologie. Bez
                      Jezusa judaizm też stworzyłby patologie, bo religia Żydów tworzy
                      patologie. Czego dowodem jest islam...

                      Jezus wskazuje mu > jednak sciezke ktora powinien podazac aby to
                      osiagnac.

                      Jezus nic nie wskazuje. Wskazał 2 tysiące lat temu i nie było prawa,
                      aby odtwarzać stare wzorce. Ale tak się stało przez pychę i chciwość
                      Żydów.
                      • amm06 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 01.11.08, 00:29
                        krytykantka07 napisała:

                        > Jezus nic nie wskazuje. Wskazał 2 tysiące lat temu i nie było
                        prawa, aby odtwarzać stare wzorce.

                        Jak uwazasz Krytykantko. Dla mnie On zyje. Pozdrawiam.
      • krytykantka07 Re: Pełnego dobra Bożego Słowa nigdy nie za wiele 29.10.08, 08:22
        katrina_bush napisała:

        > tu delikatnie mówiąc "trudne" słowa Jezusa:
        > Ewangelia wg. Łukasza 19, 26
        > 26 "Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie
        ma, zabiorą > nawet to, co ma. 27 Tych zaś przeciwników moich,
        którzy nie chcieli, żebym > panował nad nimi, przyprowadźcie tu i
        zabijcie na moich oczach"». 28 Po ty> ch
        > słowach ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy."
        >
        > p. s.
        > ciekawe jak to się ma do przykazania: "Nie będziesz zabijał."> ?!

        Słowa Jezusa nie odnoszą sie do życia doczesnego tylko wiecznego.
        Tymi słowami On straszy swoich wyznawców, jeśli zakpią z Jego nauki
        i zakopią talenty, które dostali od Niego w postaci miłości
        bliźniego. Zatem oszukiwać i samousprawiedliwiać się im nie wolno.
        Po śmierci zostaną zabici, bo panem o którym mowa jest Bóg.
        Panowanie odnosi się do służby, bo Jezus panował nad sercami ludzi
        służąc im i dając przykład jak mają zmienić swoje życie.

      • zuq1 manipulacja, jak zwykle 29.10.08, 08:25
        >tu delikatnie mówiąc "trudne" słowa Jezusa:
        Ewangelia wg. Łukasza 19, 26
        26 "Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie
        ma, zabiorą nawet to, co ma. 27 Tych zaś przeciwników moich, którzy
        nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i zabijcie na
        moich oczach"». 28 Po tych słowach ruszył na przedzie, zdążając do
        Jerozolimy." - już dawno stwierdziłem, że manipulujesz tekstem.
        Oczywiście słowa "przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach" nie
        są słowami Jezusa, lecz władcy, o którym opowiadał:

        "Wszyscy przysłuchiwali się temu, co Jezus mówił. A ponieważ
        Jerozolima była już niedaleko, opowiedział im następującą historię
        (...) „Wiem” – rzekł władca – „ale ten, kto dobrze zarządzał i
        osiągnął zysk, dostanie jeszcze więcej. Ten natomiast, kto źle
        zarządzał i nie wypracował zysku, straci nawet to, co jeszcze ma. 27
        Teraz przyprowadźcie tu tych moich wrogów, którzy nie chcieli, bym
        został ich władcą. Straćcie ich na moich oczach!” (Łukasza 19.11 i
        26-27)

        Nieładnie, katrino. Ale wam, ateistom, kłamstwo chyba nie
        przeszkadza, bo stoicie ponad Bożym prawem?
        • krytykantka07 Re: manipulacja, jak zwykle 29.10.08, 08:28
          Zamiast pouczać innych - sam zrozum do czego odnosił się Jezus i kto
          był władcą...
        • piwi77 Re: manipulacja, jak zwykle 29.10.08, 10:04
          zuq1 napisał:

          > Nieładnie, katrino. Ale wam, ateistom, kłamstwo chyba nie
          > przeszkadza, bo stoicie ponad Bożym prawem?

          Zarzucanie kłamstwa bezpodstawnie jest jeszcze bardziej naganne niż
          samo kłamstwo. Interpretacje biblii mogą się różnić, ale zarzucanie
          kłamstwa temu, czyja interpretacja się nie podoba, dyskwalifikuje
          tego co zarzuca, jako stronę uczciwej dyskusji.
          • zuq1 Re: manipulacja, jak zwykle 29.10.08, 13:46
            "Interpretacje biblii mogą się różnić, ale zarzucanie
            kłamstwa temu, czyja interpretacja się nie podoba, dyskwalifikuje
            tego co zarzuca, jako stronę uczciwej dyskusji." - katrina z
            rozmysłem podała cytat tak, jakby to Jezus powiedział do uczniów o
            jakichś ludziach: "przyprowadźcie ich tu i zabijcie na moich
            oczach", podczas gdy jest to wypowiedź władcy i Jezus ją tylko
            cytuje. I takie proste kwestie nie podlegają interpretacji, bo są
            oczywiste i wprost wynikają z tekstu. Dziwi mnie, że tego nie
            rozumiesz.
            • piwi77 Re: manipulacja, jak zwykle 29.10.08, 13:58
              Dziwi mnie, że nie dopuszczasz mysli, że nie ma książki bardziej
              podatnej na interpretacje jak biblia. Ciekawe, że wszystkie wyznania
              interpretują, ale każde zaprzecza, że fakt taki ma miejsce, a
              interpretacje obce, traktuje jak kłamstwo, bezczeszczenie, herezję,
              potworność wołającą o pomstę do nieba.
              • zuq1 Re: manipulacja, jak zwykle 30.10.08, 09:37
                Piwi, bardzo Cię proszę, przeczytaj uważnie fragment, o którym mowa
                i zobacz, że tam nie ma czego interpretować - Jezus wygłasza
                przypowieść o stylu rządzenia, jaki ludzie znali 2000 lat temu. A
                katrina próbuje wszystkim wmówić, że Jezus kazał "na jego oczach"
                wykonać na kimś egzekucję - i to jest z jej strony nadużycie.
        • caroli_ne_86 Re: manipulacja, jak zwykle 29.10.08, 18:11

          > Nieładnie, katrino. Ale wam, ateistom, kłamstwo chyba nie
          > przeszkadza, bo stoicie ponad Bożym prawem?

          Czy to jest manipulacja?

          Może nie rozumieją wersetów ?
          Ja większości z nich nie rozumiem i napewnie długo wielu spraw nie ....zrozumiem
          Czy wolno nam zarzucac innym ...kłamstwo tylko dlatego że maja inny
          światopogląd od naszego albo ..ech ..??:((((((((((((((((((
          Pozdrawiam
          pl.youtube.com/watch?v=_2UcHslsym8
        • katrina_bush na poprawę nastroju..ciąg dalszy: 30.10.08, 00:06
          zuq1 napisał:


          > "Wszyscy przysłuchiwali się temu, co Jezus mówił. A ponieważ
          > Jerozolima była już niedaleko, opowiedział im następującą historię
          > (...) „Wiem” – rzekł władca – „ale ten, kto dobrze zarządzał i
          > osiągnął zysk, dostanie jeszcze więcej. Ten natomiast, kto źle
          > zarządzał i nie wypracował zysku, straci nawet to, co jeszcze ma. 27
          > Teraz przyprowadźcie tu tych moich wrogów, którzy nie chcieli, bym
          > został ich władcą. Straćcie ich na moich oczach!” (Łukasza 19.11 i
          > 26-27)
          >
          > Nieładnie, katrino. Ale wam, ateistom, kłamstwo chyba nie
          > przeszkadza, bo stoicie ponad Bożym prawem?

          > (...) "Wiem" – rzekł władca – "ale ten, kto dobrze zarządzał i
          > osiągnął zysk, dostanie jeszcze więcej. Ten natomiast, kto źle
          > zarządzał i nie wypracował zysku, straci nawet to, co jeszcze ma. 27
          > Teraz przyprowadźcie tu tych moich wrogów, którzy nie chcieli, bym
          > został ich władcą. Straćcie ich na moich oczach!” (Łukasza 19.11 i
          > 26-27)

          A kto jest władcą...?!

          --------------------------------

          na poprawę nastroju..ciąg dalszy

          Łukasz 22, 36
          36 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a
          kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz ! 37 Albowiem powiadam wam:
          to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców.
          To bowiem, co się do Mnie odnosi, dochodzi kresu». 38 Oni rzekli: «Panie, tu są
          dwa miecze». Odpowiedział im: «Wystarczy»."

          Mt. 10, 34
          34 "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
          przynieść pokoju, ale miecz."

          Jak to się ma do:
          52 "Wtedy Jezus rzekł do niego: «Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy,
          którzy za miecz chwytają, od miecza giną. 53 Czy myślisz, że nie mógłbym
          poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów
          aniołów?" (Mateusz 26. 52)

          ???!!!

          Jak się ma "niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz" do "Schowaj miecz swój do
          pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną."

          ???!!!

          • astrotaurus Re: na poprawę nastroju..ciąg dalszy: 30.10.08, 00:27


            katrina_bush napisała:

            **Jak się ma "niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz" do "Schowaj miecz swój do
            pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną."**

            Oj tam, zaraz się musi jakoś mieć!
            Jakbyś w jednej książce pomieszała wszystkie baśnie o dowolnej królewnie to
            każde dziecko by kociokwiku dostało!
            Ale za to jakie możliwości interpretacji....! ;)
            • katrina_bush Ja tylko pytam...jak to jest, że... 30.10.08, 00:58
              Ja tylko pytam...jak to jest ?!

              że z jednej strony:
              "Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom
              ipozabijali wszystkich mężczyzn."
              albo "dzieci ich będą zmiażdżone,a niewiasty ciężarne rozprute"
              albo "Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi,
              przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach"

              a z drugiej strony:
              "Nie zabijaj !"

              jak to jest:
              "niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz !" a z drugiej strony: "schowaj miecz
              swój do pochwy, bo wszyscy,którzy za miecz chwytają, od miecza giną."

              ???!!!
          • amm06 Re: na poprawę nastroju..ciąg dalszy: 30.10.08, 08:02
            katrina_bush napisała:

            > Jak się ma "niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz" do "Schowaj
            miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od
            miecza giną."

            > Łukasz 22, 36
            > 36 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak
            samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz !
            37 Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się spełnić na
            Mnie: Zaliczony został do złoczyńców. To bowiem, co się do Mnie
            odnosi, dochodzi kresu». 38 Oni rzekli: «Panie, tu są dwa miecze».
            Odpowiedział im: «Wystarczy»."

            ----------------------------------

            Jezus byl genialnym nauczycielem, zauwaz ze wystarczyly Mu tylko dwa
            miecze (w istocie na pewno wystarczylby i jeden, ten ktorego
            impulsywnie uzyl jeden z Jego towarzyszy by obciac ucho jednemu z
            aresztujacych) aby udzielic waznej lekcji wszystkim obecnym. Jezus,
            nauczajac, nie wyglaszal slow bez pokrycia, On praktykowal to czego
            nauczal, dlatego poddal sie bez walki mowiac do tego, ktory podniosl
            miecz w jego obronie:

            > 52 "Wtedy Jezus rzekł do niego: «Schowaj miecz swój do pochwy, bo
            wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną. 53 Czy myślisz,
            że nie mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej
            niż dwanaście zastępów aniołów?" (Mateusz 26. 52)
            • amm06 Re: na poprawę nastroju..ciąg dalszy: 30.10.08, 08:06
              Powinno byc : tego ktory podniosl miecz w Jego obronie.
          • zuq1 Re: manipulacji...ciąg dalszy: 30.10.08, 09:45
            "A kto jest władcą...?!" - to Ty mi odpowiedz, przecież twierdzisz,
            że to wiesz.

            "na poprawę nastroju..ciąg dalszy
            Łukasz 22, 36" - słowa Jezusa skierowane do uczniów dotyczyły ich
            późniejszych podróży misyjnych. Tak jak dzisiaj do kanadyjskiej czy
            rosyjskiej tajgi nie wchodzi się bez broni, tak bez broni nie
            podróżowało się 2000 lat temu.

            Mt. 10, 34 - wypowiedź symboliczna. Ów "miecz" to obraz podziału w
            obrębie rodzin, który dokonywał się, gdy ludzie podejmowali - i
            nadal podejmują - decyzję o pójściu za Jezusem.

            Mateusz 26. 52 - w tej sytuacji Piotr zaatakował, choć Jezus nie
            chciał się bronić, bo pozostał wierny woli Ojca. I dlatego nakazał
            mu zaniechania oporu.
            • katrina_bush po co te krwawe horror-historyjki...? 30.10.08, 17:47
              zuq1 napisał:

              > "A kto jest władcą...?!" - to Ty mi odpowiedz, przecież twierdzisz,
              > że to wiesz.
              >

              "Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad
              nimi,przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach"

              po co literacki Jezus opowiada te krwawą horror-historyjke o władcy ?

              dla zbicia czasu ?

              > "na poprawę nastroju..ciąg dalszy
              > Łukasz 22, 36" - słowa Jezusa skierowane do uczniów dotyczyły ich
              > późniejszych podróży misyjnych. Tak jak dzisiaj do kanadyjskiej czy
              > rosyjskiej tajgi nie wchodzi się bez broni, tak bez broni nie
              > podróżowało się 2000 lat temu.
              >

              "a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz ! 37 Albowiem powiadam
              wam:to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców."

              "Zaliczony do złoczyńców" literacki Jezus tu jasno, bez dwóch zdań sam namawia
              do kupna miecza. tak,czy nie ?

              by potem..."Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy,
              którzy za miecz chwytają, od miecza giną."

              to sprzeczny przekaz

              > Mt. 10, 34 - wypowiedź symboliczna. Ów "miecz" to obraz podziału w
              > obrębie rodzin, który dokonywał się, gdy ludzie podejmowali - i
              > nadal podejmują - decyzję o pójściu za Jezusem.

              "symboliczny" miecz, czy nie - przekaz jest tu bez wątpienia bardzo agresywny...

              Biblia ocieka krwią...
              • krytykantka07 Re: po co te krwawe horror-historyjki...? 30.10.08, 18:18
                katrina_bush napisała:

                > po co literacki Jezus opowiada te krwawą horror-historyjke o
                władcy ? > > dla zbicia czasu ?

                Ależ Jezus mówi tylko o tym czym jest piekło! Mówi o potępieniu
                tych, którzy nie chcieli się kierować Jego nauką, choć deklarowali
                się Jego wyznawcami. Tym władcą jest Bóg...Ta przypowieść jest
                podobna do przypowieści o talentach. Tam też jest mowa o ukaraniu...

                > "Zaliczony do złoczyńców" literacki Jezus tu jasno, bez dwóch zdań
                sam namawia > do kupna miecza. tak,czy nie ?

                To nie są słowa Jezusa. Jego słowa to:

                ..."Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, > którzy za miecz
                chwytają, od miecza giną."

                Słowa o tym, że przyniósł miecz, a nie pokój tylko obrazowały
                prześladowania w rodzinach. Mieczem były słowa Jezusa i Jego nauka,
                ale ludzie nie chcieli ich przyjąć i wyznawców Jezusa prześladowali
                we własnych rodzinach. NT znacznie różnił się od ST i gdyby nie te
                krwawe historyjki nikt by nie uwierzył, że chodzi o tego samego
                Boga. Dlatego apostołowie pod przewodnictwem Pawła dołożyli do niego
                krwawe historyjki, które przemawiały do wyobraźni Żydów i wskazywały
                na JHWH...






              • zuq1 to napisz swoją Biblię 31.10.08, 11:01
                >po co literacki Jezus opowiada te krwawą horror-historyjke o
                władcy ?" - aby pokazać, że pewne czyny lub ich zaniechanie
                pociągają za sobą określone konsekwencje.

                >"Zaliczony do złoczyńców" literacki Jezus tu jasno, bez dwóch zdań
                sam namawia do kupna miecza. tak,czy nie ? by potem..."Schowaj miecz
                swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza
                giną."

                to sprzeczny przekaz" - i widać po tym, że nie przeczytałaś mojego
                ostatniego postu lub że go nie zrozumiałaś.

                "symboliczny" miecz, czy nie - przekaz jest tu bez wątpienia bardzo
                agresywny..." - za to ateiści z tego forum są istnymi barankami, z
                ust których nie pada nawet jedno obraźliwe słowo... A tu jeszcze o
                mieczu w Biblii, skoro tak Cię to fascynuje:
                "Bóg ustanowił ich dla twojego dobra. Ale jeśli łamiesz Prawo,
                drżyj! Bo nie na darmo władza miecz nosi. Będąc na usługach Boga,
                wymierza karę temu, kto postępuje źle." (Rzymian 13,4)

                "Słowo Boże jest bowiem żywe i skuteczne, ostrzejsze niż miecz
                obosieczny. Wnika w najgłębsze pokłady naszej duszy i ducha, myśli i
                uczuć. Potrafi ocenić nasze motywy i pragnienia serca." (List do
                Hebrajczyków 4,12)
                "W prawej ręce trzymał siedem gwiazd, z ust wychodził Mu ostry miecz
                obosieczny. A Jego twarz lśniła niczym południowe słońce."
                (Apokalipsa św. Jana 1,16)
                • amm06 Re: to napisz swoją Biblię 31.10.08, 16:53
                  zuq1 napisał:

                  "Słowo Boże jest bowiem żywe i skuteczne, ostrzejsze niż miecz
                  obosieczny. Wnika w najgłębsze pokłady naszej duszy i ducha, myśli i
                  uczuć. Potrafi ocenić nasze motywy i pragnienia serca." (List do
                  Hebrajczyków 4,12)

                  I to jest wlasnie Moc Slowa :)
                  Wspanialy jest ten fragment, pozdrawiam.
                • krytykantka07 Re: to napisz swoją Biblię 31.10.08, 21:51
                  zuq1 napisał:

                  > "W prawej ręce trzymał siedem gwiazd, z ust wychodził Mu ostry
                  miecz > obosieczny. A Jego twarz lśniła niczym południowe słońce."
                  > (Apokalipsa św. Jana 1,16)

                  A co to za bzdury rodem ze ST? To ma być jakiś dowód? To tylko bujna
                  wyobraźnia autora i do tego mająca sie nijak do nauki Jezusa. Wszak
                  wtedy nikt oprócz apostołów bajkopisarzem nie był. Teraz nie takie
                  baśnie możnaby napisać :P. Ale żeby to brać poważnie? Chyba na głowę
                  trzeba upaść...Paweł z Tarsu widział, że wiara sie sypie dlatego
                  wrócił do straszenia, bo to zawsze działa! Tym bardziej na
                  zabobonnych i prymitywnych Żydów...

                  • amm06 Re: to napisz swoją Biblię 01.11.08, 00:40
                    krytykantka07 napisała:

                    > A co to za bzdury rodem ze ST? To ma być jakiś dowód? To tylko
                    bujna wyobraźnia autora i do tego mająca sie nijak do nauki Jezusa.
                    ---------------------------------------

                    Naprawde nie dostrzegasz jak cytaty ktore podal Zuq (szczegolnie Heb
                    4,12 i Ap 1,16) ukladaja sie w jedna spojna, mowiaca o tym samym
                    (miecz Slowa) calosc?

                    >Wszak wtedy nikt oprócz apostołów bajkopisarzem nie był. Teraz nie
                    takie baśnie możnaby napisać :P. Ale żeby to brać poważnie? Chyba na
                    głowę trzeba upaść...Paweł z Tarsu widział, że wiara sie sypie
                    dlatego wrócił do straszenia, bo to zawsze działa! Tym bardziej na
                    zabobonnych i prymitywnych Żydów...
                    -----------------------------------

                    Apokalipse napisal Jan.
    • caroli_ne_86 Re: Moc Bożego Słowa 29.10.08, 18:21
      Napewno dla ludzi wierzacych wielka jest moc i miłość Słowa Bozego .

      "Tym co ludzi wiąże razem jest dusza".
      Pele999, tych słów nie rozumiem bo moim zdaniem ludzi powinna łączyć..miłość:)
      Pozdrawiam:)
      pl.youtube.com/watch?v=F3TOh252J2E&feature=related
    • ts.s Re: Moc Bożego Słowa 14.11.08, 13:32
      Moz slowa Bozego jest WIELKA
      • kolter_hugh1 Re: Moc Bożego Słowa 14.11.08, 19:32
        ts.s napisała:

        > Moz slowa Bozego jest WIELKA

        Sorry ale czy tam miało być - mocz ?
    • apog-eum Re: Moc Bożego Słowa 17.11.08, 15:10
      DROGI KOLEGO;)0dukacja dotyczy tylko tych, którzy w nią wierzą. Tak samo jest ze
      sferą duchową

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka