kamil8802
12.06.09, 15:54
Trójkąt Bermudzki (Diabelski) jest wyimaginowanym obszarem w pobliżu
południowo – wschodnich wybrzeży USA. Jak się powszechnie przyjmuje
wierzchołki trójkąta stanowią - Bermudy, Miami na Florydzie i San
Juan na Puerto Rico. Wyspy te znajdują się w północno – zachodniej
części Oceanu Atlantyckiego. Miejsce to już od zalania dziejów
kojarzy się z tajemniczymi zaginięciami statków , jachtów i
samolotów. Pierwsze doniesienia o niewyjaśnionych zaginięciach na
tym obszare pojawiają się już w XVI wieku. Zniknięcia te początkowo
tłumaczono rzekomo z pływającymi na tamtych wodach potworami bądź
innymi stworami które są pozostałością po wcześniejszych erach w
historii Ziemi. Mówiono także o bogach którzy swoją niezwycieżoną
mocą ingerują z jakichś przyczyn w ten obszar. Z biegiem lat szybko
jednak okazało się że owe teorie i hipotezy były dość chaotyczne i
bardzo mało prawdopodobne jak twierdzą dzisiejsi naukowcy i badacze
amerykańskich instytucji do spraw zjawisk paranormalnych. Dzisiaj
zjawiska te interpretowane są prawie w całości w aspekcie fizycznym
i astronomicznym. Mianowicie przytaczane są teorie o superpiorunach
które zdarzają się wyłącznie sporadycznie , oraz o innych zjawiskach
które mogą wystepować na tym obszarze ze względu na jego specyfikę
charakterystyczne położenie w ujęciu geologicznym. Wysnuwano na
przykład myśl że za zatonięciami statków stać może „czarna dziura”
która jest przyczyną zachodzących wewnątrz oceanu procesów
hydrogenicznych . Mimo tak wielu spekulacyjnych wywodów i badań
nadal dość często mówi się o UFO na tym obszarze. Piloci samolotów
zanim zaginęli na chwilę przed zniknięciem wspominali o tajemniczych
zjawiskach jakie ukazały się im przed oczami. Mówili o tym z
ogromnym przerażeniem i niedowierzaniem wszystko wokół zdawało im
się białe , panowała słaba widoczność , ocean nie był taki jak
powinien wokół panowały nieziemskie warunki , ponadto chmury
zamieniały się w białą mgłę przez co tracono zupełnie orientację w
kierunkach. Inni na chwilę przed zniknięciem z krzykiem wołali o
tajemniczych istotach które przypominały UFO o jakimś „innym
świecie” w którym znaleźli się w ułamku sekundy po przekroczeniu
bariery pogody. Już na pierwszy rzut oka nasuwa się prawidłowość że
wszyscy tuż przed zaginięciem mieli podobne odczucia , wszyscy byli
bardzo przerażeni zdezorientowani i nie umieli określić swojej
pozycji pomimo że według prognoz miała być bezchmurna pogoda. Wersja
ta choć nieco abstrakcyjna dla gruntowych racjonalistów i empirystów
zdaje się potwierdzać chodź ziarenko prawdy jaką posiadamy na temat
niezidentyfikowanych obiektów. Kwestia zniknięć statków pozostaje
równie sporna jak poprzednia. Mimo iż istnieje wiele dość
przekonywujących dowodów opartych na doświadczeniach fizycznych to
nadal wokół tego problemu odczuwa się pewien niedosyt. Pewne jest że
mamy do czynienia z fenomenem którego nie da się jak na razie
wyjaśnić w sposób jednoznaczny i relatywny. Być może wszelkie dziwne
zjawiska które dokonują się na tym obszarze już od stuleci mają
podłoże nadnaturalne , nieziemskie i nie pojęte dla naszego rozumu.
Z drugiej strony wszystko co do tej pory udało się ustalić przemawia
za tym że ma to związek z czynnikami ziemskimi które powodują
nietypowe konsekwencje na tym terenie.
Do dziś ludzie snują coraz to ciekawsze i mniej prawdopodobne teorie
na temat zaginięć statków. Czy wydarzenia w Trójkącie są dziełem
niezbadanej przyrody, ludzkim czy też może kogoś czy czegoś innego?
Dotychczas niebrane pod uwagę NOL-e, pojawiające się w obszarze
katastrof mogą stanowić wytłumaczenie całej zagadki, zniknięć
statków, anomalii czasowych i opóźnień nadchodzących sygnałów
radiowych. Oznaczałoby to jednak przyjęcie do wiadomości ich
istnienia i ingerencji w nasze życie. Z drugiej strony, nasza Ziemia
nadal stanowi źródło niezbadanej wiedzy i mieści w sobie wiele
tajemnic.
Być może nigdy nie poznamy prawdy jaką niesie ze sobą fenomen
Trójkąta Bermudzkiego.