Dodaj do ulubionych

Pytanie do Arcego

16.12.03, 19:29
Arcy...chcialam sie dowiedziec, w jakim stopniu jesteś oddzielony od świata.
Czy jest tak, ze ty sobie siedzisz nad fizyką i Biblią, a Twoja Mama lata po
jedzenie i badziewi sie z rzeczywistoscia?
Jakie Cie dotycza domowe obowiązki?
Kto kupuje Ci ubrania?
Walczyles kiedys z polska biurokracja?
Byłes w sądzie(NIE jako pozwany)?
Spałes z dziewczyna?
Prowadzisz zajecia ze studentami?
Zaraz mi sie skonczy czas, ale jak cos sobie przypomne, to dopisze.
Umiesz gotowac?
Cerowac?
Prac?
Obserwuj wątek
    • kora3 Re: Pytanie do Arcego 16.12.03, 20:03
      Dobre pytania :) Brawo kochanico !!!
      Z tego co Arcy pisał o sobie zajęcia ze studentami prowadził i sadzę,z e może i
      prowadzi ...z dziewczyna raczej nie spał ...znaczy jeśli chodzi o
      współżycie ..tak sądzę z Jego bardzo naiwnych stwierdzeń pełnych niewiedzy na
      ten temat ...ale może się mylę :) Poczekajmy na samego Arcego - niech się może
      wypowie :)
    • psychoguru Arcyuwaga 17.12.03, 08:29
      kochanica.francuza napisała:

      >...
      > Spałes z dziewczyna?
      >...

      Dziouchom tylko jedno w glowie hehe.

      A w ogole kochanica francuza to ciebie tez moglibysmy odpytac
      z tej dziedziny: parle vous francais, menage a trois?

      • kochanica.francuza Re: Arcyuwaga 17.12.03, 16:52
        psychoguru napisała:

        > kochanica.francuza napisała:
        >
        > >...
        > > Spałes z dziewczyna?
        > >...
        >
        > Dziouchom tylko jedno w glowie hehe.
        >
        > A w ogole kochanica francuza to ciebie tez moglibysmy odpytac
        > z tej dziedziny: parle vous francais, menage a trois?
        > Niestety nie wiem co kolega mial na myśli, bo sformulowanie jest bezsensowne.
      • kochanica.francuza Do kolegi psychoguru 18.12.03, 17:00
        psychoguru napisała:

        > kochanica.francuza napisała:
        >
        > >...
        > > Spałes z dziewczyna?
        > >...
        >
        > Dziouchom tylko jedno w glowie hehe.
        >
        > A w ogole kochanica francuza to ciebie tez moglibysmy odpytac
        > z tej dziedziny: parle vous francais
        A co to ma być?
        "Pani mówic po francusku"?
        PARLEZ-vous, kolego.
      • kochanica.francuza Do kolegi psychoguru 18.12.03, 17:01
        psychoguru napisała:

        > kochanica.francuza napisała:
        >
        > >...
        > > Spałes z dziewczyna?
        > >...
        >
        > Dziouchom tylko jedno w glowie hehe.
        >
        > A w ogole kochanica francuza to ciebie tez moglibysmy odpytac
        > z tej dziedziny: parle vous francais
        A co to ma być - "Pani mówic po francusku"?
        PARLEZ-vous, kolego.
    • arcykr Re: Pytanie do Arcego 17.12.03, 09:26
      kochanica.francuza napisała:

      > Arcy...chcialam sie dowiedziec, w jakim stopniu jesteś oddzielony od świata.
      > Czy jest tak, ze ty sobie siedzisz nad fizyką i Biblią, a Twoja Mama lata po
      > jedzenie i badziewi sie z rzeczywistoscia?
      > Jakie Cie dotycza domowe obowiązki?
      Odkurzam swój pokój, ścieram kurze z mebli,

      > Kto kupuje Ci ubrania?
      Mama.

      > Walczyles kiedys z polska biurokracja?
      Z uczelnianą - jak najbardziej.

      > Byłes w sądzie(NIE jako pozwany)?
      Nie.

      > Spałes z dziewczyna?
      Nie.

      > Prowadzisz zajecia ze studentami?
      Kiedyś prowadziłem.

      > Umiesz gotowac?
      Umiem. A to, co przygotuje mi mama, umiem ciekawie przyprawić.

      > Cerowac?
      Nie.

      > Prac?
      Umiem. A co w tym trudnego?
      • kochanica.francuza Re: Pytanie do Arcego 17.12.03, 16:40
        arcykr napisał:

        > kochanica.francuza napisała:
        >
        > > Arcy...chcialam sie dowiedziec, w jakim stopniu jesteś oddzielony od świat
        > a.
        > > Czy jest tak, ze ty sobie siedzisz nad fizyką i Biblią, a Twoja Mama lata
        > po
        > > jedzenie i badziewi sie z rzeczywistoscia?
        > > Jakie Cie dotycza domowe obowiązki?
        > Odkurzam swój pokój, ścieram kurze z mebli,
        >
        > > Kto kupuje Ci ubrania?
        > Mama.
        Zalosne.
        Gacie też?
        > > Walczyles kiedys z polska biurokracja?
        > Z uczelnianą - jak najbardziej.
        A z państwową?
        Urzędem dzielnicy, skarbowym itd.?
        >
        > > Byłes w sądzie(NIE jako pozwany)?
        > Nie.
        >
        > > Spałes z dziewczyna?
        > Nie.
        >
        > > Prowadzisz zajecia ze studentami?
        > Kiedyś prowadziłem.
        >
        > > Umiesz gotowac?
        > Umiem. A to, co przygotuje mi mama, umiem ciekawie przyprawić.
        >
        > > Cerowac?
        > Nie.
        >
        > > Prac?
        > Umiem. A co w tym trudnego?
        No coz, niektorym w tym wieku pierze mama...
        • arcykr Re: Pytanie do Arcego 17.12.03, 21:18
          kochanica.francuza napisała:

          > > > Kto kupuje Ci ubrania?
          > > Mama.
          > Zalosne.
          > Gacie też?
          Też. Ale ja nie mam kompleksu za dużego czegoś tam.

          > Urzędem dzielnicy, skarbowym itd.?
          Nie.
          > >
          > > > Prac?
          > > Umiem. A co w tym trudnego?
          > No coz, niektorym w tym wieku pierze mama...
          Co innego umieć, co innego robić.
          • kora3 Re: Pytanie do Arcego 17.12.03, 22:42
            arcykr napisał:

            > kochanica.francuza napisała:
            >
            > > > > Kto kupuje Ci ubrania?
            > > > Mama.
            > > Zalosne.
            > > Gacie też?
            > Też. Ale ja nie mam kompleksu za dużego czegoś tam.

            a za małego czegoś tam złośliwcze ????

            >
            > > Urzędem dzielnicy, skarbowym itd.?
            > Nie.
            > > >
            > > > > Prac?
            > > > Umiem. A co w tym trudnego?
            > > No coz, niektorym w tym wieku pierze mama...
            > Co innego umieć, co innego robić.
            Załosne ...naprawdę ...:(
            • arcykr Re: Pytanie do Arcego 18.12.03, 15:30
              kora3 napisała:

              > a za małego czegoś tam złośliwcze ????
              Też nie.
              • kora3 Re: Pytanie do Arcego 18.12.03, 16:17
                A może jednak ???
                Np za małe poczucie humoru ??:)
                • arcykr Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:21
                  kora3 napisała:

                  > A może jednak ???
                  > Np za małe poczucie humoru ??:)
                  Nie mam kompleksu za małego poczucia humoru.
                  • kora3 Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:29
                    arcykr napisał:

                    > kora3 napisała:
                    >
                    > > A może jednak ???
                    > > Np za małe poczucie humoru ??:)
                    > Nie mam kompleksu za małego poczucia humoru.

                    Trochę się trudno dziwić ..wszak Ty nawet nie wiesz co to jest owo poczucie
                    humoru ....:D
                    • mike_mike Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:31
                      kora3 napisała:

                      > arcykr napisał:
                      >
                      > > kora3 napisała:
                      > >
                      > > > A może jednak ???
                      > > > Np za małe poczucie humoru ??:)
                      > > Nie mam kompleksu za małego poczucia humoru.
                      >
                      > Trochę się trudno dziwić ..wszak Ty nawet nie wiesz co to jest owo poczucie
                      > humoru ....:D

                      Jemu chodziło o to, że nie ma kompleksów z powodu braku poczucia humoru - czyli
                      PH nie posiada, ale mu to nie przeszkadza...
                      • kora3 Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:43
                        mike_mike napisał:

                        > kora3 napisała:
                        >
                        > > arcykr napisał:
                        > >
                        > > > kora3 napisała:
                        > > >
                        > > > > A może jednak ???
                        > > > > Np za małe poczucie humoru ??:)
                        > > > Nie mam kompleksu za małego poczucia humoru.
                        > >
                        > > Trochę się trudno dziwić ..wszak Ty nawet nie wiesz co to jest owo poczuci
                        > e
                        > > humoru ....:D
                        >
                        > Jemu chodziło o to, że nie ma kompleksów z powodu braku poczucia humoru -
                        czyli
                        >
                        > PH nie posiada, ale mu to nie przeszkadza...

                        wiem ..to był tekst satyryczny :)
                        Zresztą Arcemu u siebie brak czegokolwiek nie przeszkadza :)
                        • arcykr Re: Pytanie do Arcego 20.12.03, 10:15
                          kora3 napisała:

                          > Zresztą Arcemu u siebie brak czegokolwiek nie przeszkadza :)
                          A czego jeszcze mi brakuje?
                          • kora3 Re: Pytanie do Arcego 20.12.03, 13:36
                            arcykr napisał:

                            > kora3 napisała:
                            >
                            > > Zresztą Arcemu u siebie brak czegokolwiek nie przeszkadza :)
                            > A czego jeszcze mi brakuje?

                            Trzeźwej i samokrytycznej oceny rzeczywistości i własnej osoby .... na przykład ...
                            Tolerancji wobec innych, życzliwości i empatii, doświadczenia życiowego,
                            samodzielnego myslenia, chcęci do roboty, dystansu do siebie i świata ... w
                            sumie samych drobiazgów :))
      • kochanica.francuza Załosne 17.12.03, 16:50
        > Odkurzam swój pokój, ścieram kurze z mebli,
        > Wiesz, jakie dotyczą mnie, która jestem twoją rówiesnica?
        (a Twoja Mama pewnie rówiesnica mojej)?
        Robie zakupy zywnościowe, srodkow czystości i papierosow(mama nalogowiec)
        - u ciebie mamusia lata z 5-kilowymi siatami
        Płace rachunki na poczcie, ZUS w banku(za kazdym razem użerajac się z
        urzędniczką, ze mam placić inaczej)
        podejmuje pieniądze, nadaje i odbieram listy polecone,
        jeżdżę do biur tłumaczy po materiały na konferencje mamy
        kupuje mamie często rajstopy, koszule, skarpetki
        kiedy wyjeżdza robie za sekretarkę - mam wiedziec kto dzwonil i z czym -
        zwłaszcza w sprawie roboty - czasem rozmówcy mówią po niemiecku
        myje podloge w kuchni, scieram kurze W CALYM DOMU, wynosze śmieci
        pomagam mamie w wypelnianiu PIT-ów i przy calym mnóstwie administracyjnych
        absurdów
        (typu: przychodzi list: zrobila pani w formularzu błąd(tu nie podają jaki, ale
        wymieniaja wszystkie mozliwe do zrobienia w tym formularzu błędy), ale moze
        jednak pani go nie zrobila, to prosze nas poinformować).
        ostatnio nadałam na poczcie niemal 15-kilogramowa paczkę...


        sprzatanie tylko swego pokoju to jest misiu dobre, jak sie ma 5 lat.
        Potwierdziłes moje (i Kory) przypuszczenia.
        • kora3 Re: Załosne 17.12.03, 17:16
          Kochanico kochana :)
          Widzę,z e jesteś całkiem normalna kobieta ...Nie miałam co do tego zresztą
          watpliwości :)
          Jestem szczerze mówiąc przerazona tym, ze można żyć tak jak Arcykr i aż tak
          wykorzystywać Matkę ...
          nie licytuję się, ale ...Mieszkam sama 9w tej chwili przygotowuje się do
          przeprowadzki)..Kiedyś mieszkałam z podobnym gosciem jak Arcy ..znaczy z moim
          byłym meżem ..ale aż takim modelem to jednak nie był ...
          tak czy owak ...pracowałam na 1,5 etatu (teraz jestem na L-4, ale praacuję
          troszkę w domku:), robiłam zakupy w sumermakecie (takie na 4-5 dni) i drobne w
          sklepiku na osiedlu po pracy :) Mam psa, a więc wychodzenie z nim, jedzenie,
          wizyty u weta (psisko schorowane już i nie najmłodsze , ale kochane),
          sprzątanie całego mieszkania (niewielkie 56 m kw.), obiado- kolacje i
          sniadania :), pranie, prasowanie itepe no normalnie jak w domu...
          Rodzice mieszkają 20 kilosów ode mnie, więc zero "pomagania" - czasem przy
          remoncie owszem ...Aha jeszcze auto- przeglady, myjnia ..normalne rzeczy ...
          Wyprowadziłąm się rozpocząwszy studia ...nie wyobrażam sobie obskakiwania mnie
          przez Matkę- owszem podaje mi jedzenie i kawkę (jako i ja Jej)kiedy któraś z
          nas jest u drugiej gościem ...
          Rozumiem, ze inaczej jest jak się z rodzicami mieszka ..ale na miły Bóg ...masz
          rację !!! takie "obowiązki" jak Arcy mają przedszkolaki :))))
          nie zazdroszczę mimo wszystko ...to raczej kalectwo życiowe :(
          Dobrze, ze Arcy nie ma zamiaru zakładać rodziny, bo Jego wybranka musiałaby od
          razu stać się służącą ...Na Jego miejscu zaczęłabym zastanawiać się nad
          zrobieniem dużej kasy, bo jak Matka nie daj Boze z wiekeim zacznie
          niedomagać ...trza będzie zatrudnić kucharkę, lokaja i pokojówkę ...a to
          niestety kosztuje
          • kochanica.francuza Re: Załosne 17.12.03, 17:28
            kora3 napisała:

            > Kochanico kochana :)
            > Widzę,z e jesteś całkiem normalna kobieta ...Nie miałam co do tego zresztą
            > watpliwości :)
            > Jestem szczerze mówiąc przerazona tym, ze można żyć tak jak Arcykr i aż tak
            > wykorzystywać Matkę ...
            > nie licytuję się, ale
            Hej ja tez nie - chciałam oswiecic Arcego
            A swego czasu znalam 40-latka, któremu ciuchy kupowala mamusia!
            ...Mieszkam sama 9w tej chwili przygotowuje się do
            > przeprowadzki)..Kiedyś mieszkałam z podobnym gosciem jak Arcy ..znaczy z moim
            > byłym meżem ..ale aż takim modelem to jednak nie był ...
            > tak czy owak ...pracowałam na 1,5 etatu (teraz jestem na L-4, ale praacuję
            > troszkę w domku:), robiłam zakupy w sumermakecie (takie na 4-5 dni) i drobne
            w
            > sklepiku na osiedlu po pracy :) Mam psa, a więc wychodzenie z nim, jedzenie,
            > wizyty u weta (psisko schorowane już i nie najmłodsze , ale kochane)

            Pies niech żyje!Pozdrow zwierza;-_)))
            > sprzątanie całego mieszkania (niewielkie 56 m kw.), obiado- kolacje i
            > sniadania :), pranie, prasowanie
            Ha- my prasujemy w wyjatkowych wypadkach - staramy sie kupowac niegniotace
            ciuchy
            itepe no normalnie jak w domu...
            > Rodzice mieszkają 20 kilosów ode mnie, więc zero "pomagania" - czasem przy
            > remoncie owszem ...Aha jeszcze auto- przeglady, myjnia ..normalne rzeczy ...

            Tu brak samochodzika jest zaletą;-)))
            > Wyprowadziłąm się rozpocząwszy studia ...nie wyobrażam sobie obskakiwania
            mnie
            > przez Matkę- owszem podaje mi jedzenie i kawkę (jako i ja Jej)kiedy któraś z
            > nas jest u drugiej gościem ...
            > Rozumiem, ze inaczej jest jak się z rodzicami mieszka ..ale na miły
            Bóg ...masz
            >
            > rację !!! takie "obowiązki" jak Arcy mają przedszkolaki :))))
            > nie zazdroszczę mimo wszystko ...to raczej kalectwo życiowe :(
            > Dobrze, ze Arcy nie ma zamiaru zakładać rodziny, bo Jego wybranka musiałaby
            od
            > razu stać się służącą ...Na Jego miejscu zaczęłabym zastanawiać się nad
            > zrobieniem dużej kasy, bo jak Matka nie daj Boze z wiekeim zacznie
            > niedomagać ...trza będzie zatrudnić kucharkę, lokaja i pokojówkę ...a to
            > niestety kosztuje
            I ze stypendium doktoranckiego mu nie starczy...

            A kto mu powie, jaki ma rozmiar kolnierzyka;-)))?
            >
            • kora3 Re: Załosne 17.12.03, 19:24
              kochanica.francuza napisała:


              > > nie licytuję się, ale
              > Hej ja tez nie - chciałam oswiecic Arcego

              Wiem, ze nie ...Ale oswiecenie może nic niestety nie dać ...lenistwo i
              pasożytnictwo jest słodkie zapewne i wygodne :) zwłaszcza jak się kto do tego
              przyzwyczai ...brrrr

              > A swego czasu znalam 40-latka, któremu ciuchy kupowala mamusia!
              buahahahahahahahaahah
              ale model ....ciekawe, czy gatki też :)
              A może z patykiem po buty chodziła Mu ??? Jak moja siopsta była kiedyś chora a z
              butami było ciężko i kolejka to poszłąm jej kupić juniorki ...z patykiem
              obciętym na długość stópki :) Fajny pomysł, nie ??? Może się przyda Arcego Mamie :)

              >
              > > wizyty u weta (psisko schorowane już i nie najmłodsze , ale kochane)
              >
              > Pies niech żyje!Pozdrow zwierza;-_)))

              Dzięki !!! Nie omieszkłam pozdrowić ...masz liźnięcie i pomachanie ogonkiem :)

              > > sprzątanie całego mieszkania (niewielkie 56 m kw.), obiado- kolacje i
              > > sniadania :), pranie, prasowanie
              > Ha- my prasujemy w wyjatkowych wypadkach - staramy sie kupowac niegniotace
              > ciuchy

              ja nawet się przyzwyczaiłam ...do prasowania ...ale pomysł z niemnącymi
              ubraniami wydał mi się bardzo dobry i do wykorzystania na bieżąco :)

              >
              > > remoncie owszem ...Aha jeszcze auto- przeglady, myjnia ..normalne rzeczy .
              > ..
              >
              > Tu brak samochodzika jest zaletą;-)))

              Ano :) Niestety nie mogę sobie pozwolić na "niemanie" :))) a czasem chciałabym,
              bo parkowanie to u nas horror :( W Wawie jest zresztą nader podobnie ...
              W każdym razie na Śląsku mówi się nawet taki dowcip, ze u nas długo, długo szuka
              miejsca do parkowania przy ulicy, a potem wysiada się i pyta, jakie to miasto :)
              Niestety zahacza to o prawdę :(

              .Na Jego miejscu zaczęłabym zastanawiać się nad
              > > zrobieniem dużej kasy, bo jak Matka nie daj Boze z wiekeim zacznie
              > > niedomagać ...trza będzie zatrudnić kucharkę, lokaja i pokojówkę ...a to
              > > niestety kosztuje
              > I ze stypendium doktoranckiego mu nie starczy...

              no :( A może by tak Nobelek ????

              >
              > A kto mu powie, jaki ma rozmiar kolnierzyka;-)))?

              To może być problem :)
              • kochanica.francuza Re: Załosne 18.12.03, 15:56
                kora3 napisała:

                > kochanica.francuza napisała:
                >
                >
                > > > nie licytuję się, ale
                > > Hej ja tez nie - chciałam oswiecic Arcego
                >
                > Wiem, ze nie ...Ale oswiecenie może nic niestety nie dać ...lenistwo i
                > pasożytnictwo jest słodkie zapewne i wygodne :) zwłaszcza jak się kto do tego
                > przyzwyczai ...brrrr
                >
                > > A swego czasu znalam 40-latka, któremu ciuchy kupowala mamusia!
                > buahahahahahahahaahah
                > ale model ....ciekawe, czy gatki też :)
                > A może z patykiem po buty chodziła Mu ??? Jak moja siopsta była kiedyś chora
                a
                > z
                > butami było ciężko i kolejka to poszłąm jej kupić juniorki ...z patykiem
                > obciętym na długość stópki :) Fajny pomysł, nie ??? Może się przyda Arcego
                Mami
                > e :)
                eee...mojej sie kiedys spodobaly klapki, które kupilam i zażądała takich samych
                kupilam jej BEZ patyka;-)))!
                ale to klapki...
                >
                > > > wizyty u weta (psisko schorowane już i nie najmłodsze , ale kochane)
                > >
                > > Pies niech żyje!Pozdrow zwierza;-_)))
                >
                > Dzięki !!! Nie omieszkłam pozdrowić ...masz liźnięcie i pomachanie ogonkiem :)
                >
                > > > sprzątanie całego mieszkania (niewielkie 56 m kw.), obiado- kolacje i
                >
                > > > sniadania :), pranie, prasowanie
                > > Ha- my prasujemy w wyjatkowych wypadkach - staramy sie kupowac niegniotace
                >
                > > ciuchy
                >
                > ja nawet się przyzwyczaiłam ...do prasowania ...ale pomysł z niemnącymi
                > ubraniami wydał mi się bardzo dobry i do wykorzystania na bieżąco :)
                >
                > >
                > > > remoncie owszem ...Aha jeszcze auto- przeglady, myjnia ..normalne rze
                > czy .
                > > ..
                > >
                > > Tu brak samochodzika jest zaletą;-)))
                >
                > Ano :) Niestety nie mogę sobie pozwolić na "niemanie" :))) a czasem
                chciałabym,
                > bo parkowanie to u nas horror :( W Wawie jest zresztą nader podobnie ...
                > W każdym razie na Śląsku mówi się nawet taki dowcip, ze u nas długo, długo
                szuk
                > a
                > miejsca do parkowania przy ulicy, a potem wysiada się i pyta, jakie to
                miasto :
                > )
                > Niestety zahacza to o prawdę :(
                >
                > .Na Jego miejscu zaczęłabym zastanawiać się nad
                > > > zrobieniem dużej kasy, bo jak Matka nie daj Boze z wiekeim zacznie
                > > > niedomagać ...trza będzie zatrudnić kucharkę, lokaja i pokojówkę ...a
                > to
                > > > niestety kosztuje
                > > I ze stypendium doktoranckiego mu nie starczy...
                >
                > no :( A może by tak Nobelek ????
                >
                > >
                > > A kto mu powie, jaki ma rozmiar kolnierzyka;-)))?
                >
                > To może być problem :)
              • kochanica.francuza Re: Załosne 18.12.03, 15:59
                e)
                > >
                > > Pies niech żyje!Pozdrow zwierza;-_)))
                >
                > Dzięki !!! Nie omieszkłam pozdrowić ...masz liźnięcie i pomachanie ogonkiem :)
                > o kurcze jak mi milosca do parkowania przy ulicy, a potem wysiada się i pyta,
                jakie to miasto :
                > )
                > Niestety zahacza to o prawdę :(
                Hehe...
                >
                > .Na Jego miejscu zaczęłabym zastanawiać się nad
                > > > zrobieniem dużej kasy, bo jak Matka nie daj Boze z wiekeim zacznie
                > > > niedomagać ...trza będzie zatrudnić kucharkę, lokaja i pokojówkę ...a
                > to
                > > > niestety kosztuje
                > > I ze stypendium doktoranckiego mu nie starczy...
                >
                > no :( A może by tak Nobelek ????
                taaa...albo Nagroda Pulitzera za prowadzenie forum...;-)))
                >
                > >
                > > A kto mu powie, jaki ma rozmiar kolnierzyka;-)))?
                >
                > To może być problem :)
                • kora3 Re: Załosne 20.12.03, 17:20
                  kochanica.francuza napisała:

                  > e
                  > > o kurcze jak mi milo

                  Wiesz mój pies jak Mu się mówi o nim z jego imieniem ..bardzo mądrze patrzy :) i
                  cieszys ię :)

                  sca do parkowania przy ulicy, a potem wysiada się i py
                  > ta,
                  > jakie to miasto :
                  > > )
                  > > Niestety zahacza to o prawdę :(
                  > Hehe...

                  A ja czasem robie z tego powodu "buuuu buuuu"

                  > > .Na Jego miejscu zaczęłabym zastanawiać się nad
                  > > > > zrobieniem dużej kasy, bo jak Matka nie daj Boze z wiekeim zaczn
                  > ie
                  > > > > niedomagać ...trza będzie zatrudnić kucharkę, lokaja i pokojówkę
                  > ...a
                  > > to
                  > > > > niestety kosztuje
                  > > > I ze stypendium doktoranckiego mu nie starczy...
                  > >
                  > > no :( A może by tak Nobelek ????
                  > taaa...albo Nagroda Pulitzera za prowadzenie forum...;-)))
                  > >
                  > > >
                  > > > A kto mu powie, jaki ma rozmiar kolnierzyka;-)))?
                  > >
                  > > To może być problem :)
                  Co do zakupu tych butów z patyczkiem ... to miałam ci ja chyba wtedy z 10 latek
                  ...:) stąd patyk, bo nie bardzo wierzyłam w rozmiary wtedy :) a poza tym wtedy
                  trafiała się para butów z butami nierównymi (serio:)))

                  Nie wiem czy można dostać pulitzera za forum :) ale tytuł "Najsmieszniejszy
                  forumowicz Gazety" możnaby Arcemu za niektóre teksty przyznac :)
      • kochanica.francuza Arcy, a w jakim wieku zamierzasz zacząć sam kupowa 17.12.03, 16:53
        arcykr napisał:

        > kochanica.francuza napisała:
        >
        > > Arcy...chcialam sie dowiedziec, w jakim stopniu jesteś oddzielony od świat
        > a.
        po
        > > jedzenie i badziewi sie z rzeczywistoscia?
        > > Jakie Cie dotycza domowe obowiązki?
        > Odkurzam swój pokój, ścieram kurze z mebli,
        >
        > > Kto kupuje Ci ubrania?
        > Mama.

        kupowac ubrania?
        Hehe.
        >
        > > Walczyles kiedys z polska biurokracja?
        > Z uczelnianą - jak najbardziej.
        >
        > > Byłes w sądzie(NIE jako pozwany)?
        > Nie.
        >
        > > Spałes z dziewczyna?
        > Nie.
        >
        > > Prowadzisz zajecia ze studentami?
        > Kiedyś prowadziłem.
        >
        > > Umiesz gotowac?
        > Umiem. A to, co przygotuje mi mama, umiem ciekawie przyprawić.
        >
        > > Cerowac?
        > Nie.
        >
        > > Prac?
        > Umiem. A co w tym trudnego?
      • kochanica.francuza Zajęcia ze studentami 18.12.03, 16:00
        arcykr napisał:

        > kochanica.francuza napisała:
        >
        > > Arcy...chcialam sie dowiedziec, w jakim stopniu jesteś oddzielony od świat
        > a.
        > > Czy jest tak, ze ty sobie siedzisz nad fizyką i Biblią, a Twoja Mama lata
        > po
        > > jedzenie i badziewi sie z rzeczywistoscia?
        > > Jakie Cie dotycza domowe obowiązki?
        > Odkurzam swój pokój, ścieram kurze z mebli,
        >
        > > Kto kupuje Ci ubrania?
        > Mama.
        >
        > > Walczyles kiedys z polska biurokracja?
        > Z uczelnianą - jak najbardziej.
        >
        > > Byłes w sądzie(NIE jako pozwany)?
        > Nie.
        >
        > > Spałes z dziewczyna?
        > Nie.
        >
        > > Prowadzisz zajecia ze studentami?
        > Kiedyś prowadziłem.
        > ale sie przestraszyłem, bo byli skalani duchowo...
        > > Umiesz gotowac?
        > Umiem. A to, co przygotuje mi mama, umiem ciekawie przyprawić.
        >
        > > Cerowac?
        > Nie.
        >
        > > Prac?
        > Umiem. A co w tym trudnego?
        • kochanica.francuza Re: Zajęcia ze studentami 18.12.03, 22:03
          kochanica.francuza napisała:

          > arcykr napisał:
          >
          > > kochanica.francuza napisała:
          > >
          > > > Arcy...chcialam sie dowiedziec, w jakim stopniu jesteś oddzielony od
          > świat
          > > a.
          > > > Czy jest tak, ze ty sobie siedzisz nad fizyką i Biblią, a Twoja Mama
          > lata
          > > po
          > > > jedzenie i badziewi sie z rzeczywistoscia?
          > > > Jakie Cie dotycza domowe obowiązki?
          > > Odkurzam swój pokój, ścieram kurze z mebli,
          Mnie wysyłano do osiedlowego sklepu po zakupy, odkad skonczyłam 7 lat.
          > >
          > > > Kto kupuje Ci ubrania?
          > > Mama.
          > >
          > > > Walczyles kiedys z polska biurokracja?
          > > Z uczelnianą - jak najbardziej.
          > >
          > > > Byłes w sądzie(NIE jako pozwany)?
          > > Nie.
          > >
          > > > Spałes z dziewczyna?
          > > Nie.
          > >
          > > > Prowadzisz zajecia ze studentami?
          > > Kiedyś prowadziłem.
          > > ale sie przestraszyłem, bo byli skalani duchowo...
          > > > Umiesz gotowac?
          > > Umiem. A to, co przygotuje mi mama, umiem ciekawie przyprawić.
          > > Brawo!;-((( A jak często TY gotujesz?
          > > > Cerowac?
          > > Nie.
          > >
          > > > Prac?
          > > Umiem. A co w tym trudnego?
          A próbowałeś kiedyś?
          • arcykr Re: Zajęcia ze studentami 21.12.03, 05:58
            kochanica.francuza napisała:

            > Mnie wysyłano do osiedlowego sklepu po zakupy, odkad skonczyłam 7 lat.
            Mnie też.

            > > > Umiem. A co w tym trudnego?
            > A próbowałeś kiedyś?
            Tak.
    • mike_mike Re: Pytanie do Arcego 18.12.03, 16:06

      Anty, a mama dozuje Ci jakoś dostęp do internetu? A może potajemnie wymykasz
      się do kafejukiinternetowej i tam wydajesz swoje (cięzko przez mamę zarobione)
      kieszonkowe?
      • kochanica.francuza Arcy, a jak masz rozstrój żołądka 18.12.03, 22:02
        to mama tez ci gacie pierze?
        Albo zmazę nocną?
        • mike_mike Re: Arcy, a jak masz rozstrój żołądka 19.12.03, 10:49
          kochanica.francuza napisała:

          > to mama tez ci gacie pierze?
          > Albo zmazę nocną?

          Anty nie ma zmaz nocnych, przecież to grzech by był... A ręce trzyma na
          kołdrze, zresztą to, co pół godzny mama sprawdza.
        • psychoguru Przyziemna kochanica 19.12.03, 11:33
          kochanica.francuza napisała:

          > to mama tez ci gacie pierze?

          Ale jestes przyziemna. Jezeli ktos sie zajmuje sprawami wyzszymi
          to nie zawraca sobie glowy sprawami nizszymi. Ostatecznie xionc
          tez ma gospodynie bo przeciez nie bedzie sie zajmowal glupotami
          w rodzju prania conie?

          > Albo zmazę nocną?

          Uff, a co ty robisz jak masz chcice?
          • kochanica.francuza Re: Przyziemna kochanica 19.12.03, 16:51
            psychoguru napisała:

            > kochanica.francuza napisała:
            >
            > > to mama tez ci gacie pierze?
            >
            > Ale jestes przyziemna. Jezeli ktos sie zajmuje sprawami wyzszymi
            > to nie zawraca sobie glowy sprawami nizszymi. Ostatecznie xionc
            > tez ma gospodynie bo przeciez nie bedzie sie zajmowal glupotami
            > w rodzju prania conie?
            >
            > > Albo zmazę nocną?
            >
            > Uff, a co ty robisz jak masz chcice?
            Psycho, mowiłam już, nie będę ci odpowiadac na tak sformulowane pytania.
            • psychoguru Analogia dla kochanicy 20.12.03, 13:25
              kochanica.francuza napisała:

              > > > Albo zmazę nocną?
              > > Uff, a co ty robisz jak masz chcice?
              > Psycho, mowiłam już, nie będę ci odpowiadac na tak sformulowane pytania.

              Fajnie bo tu nie chodzilo o odpowiedz bo nie ma w tym nic specjalnego, tylko
              kiedy zrozumiesz ze sama zadajesz tak sformulowane pytania na ktore ludzie nie
              beda ci odpowiadac? Nie widzisz analogii miedzy tymi pytaniami wyzej?
        • arcykr Re: Arcy, a jak masz rozstrój żołądka 19.12.03, 13:18
          kochanica.francuza napisała:

          Nie miewam rozstrojów żołądka. Potrafię zjeść kisone ogórki,wypić wodę mineralną i nic mi nie jest.

          > Albo zmazę nocną?
          Też.
          • kochanica.francuza Arcy nie ma zmaz nocnych , bo je ogórki? 19.12.03, 16:53
            arcykr napisał:

            > kochanica.francuza napisała:
            >
            > Nie miewam rozstrojów żołądka. Potrafię zjeść kisone ogórki,wypić wodę
            mineraln
            > ą i nic mi nie jest.
            >
            > > Albo zmazę nocną?
            > Też.
            czy wtedy tez mu Mama gacie pierze?
            • arcykr A to pomaga? 20.12.03, 10:17
              kochanica.francuza napisała:

              > > > Albo zmazę nocną?
              > > Też.
              > czy wtedy tez mu Mama gacie pierze?
              Mama zdecydowaną większość rzeczy pierze w pralce.
              • kochanica.francuza Hehe, serio pytasz? 20.12.03, 14:07
                arcykr napisał:

                > kochanica.francuza napisała:
                >
                > > > > Albo zmazę nocną?
                > > > Też.
                > > czy wtedy tez mu Mama gacie pierze?
                > Mama zdecydowaną większość rzeczy pierze w pralce.
                No dobra.
                A sam bys umial uzyc pralki lub uprac ręcznie?
                • arcykr Re: Hehe, serio pytasz? 21.12.03, 06:00
                  kochanica.francuza napisała:

                  > A sam bys umial uzyc pralki lub uprac ręcznie?
                  Pewnie. Nawet imiem destylować - pranie to małe piwo.
                • arcykr Pytam z ciekawości 21.12.03, 06:01
            • psychoguru Kochanica na parterze 20.12.03, 13:28
              kochanica.francuza napisała:

              > > > Albo zmazę nocną?
              > > Też.
              > czy wtedy tez mu Mama gacie pierze?

              Kochanica a moze sama cos opowiesz o swoich czynnosciach
              fizjologicznych skoro tak sie nimi nteresujesz?
      • arcykr Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:15
        mike_mike napisał:

        > Anty, a mama dozuje Ci jakoś dostęp do internetu?
        Jeśli juz, to bracia.
        • mike_mike Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:21
          arcykr napisał:

          > mike_mike napisał:
          >
          > > Anty, a mama dozuje Ci jakoś dostęp do internetu?
          > Jeśli juz, to bracia.

          Zatem masz również braci. Czy matka im też usługuje? Czy oni wiedzą czym się w
          tym internecie zajmujesz?
          • arcykr Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:24
            mike_mike napisał:

            > Zatem masz również braci. Czy matka im też usługuje?
            Tak.

            > Czy oni wiedzą czym się w
            > tym internecie zajmujesz?
            Tak, ale nie bardzo ich to interesuje.
            • mike_mike Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:26
              arcykr napisał:

              > mike_mike napisał:
              >
              > > Zatem masz również braci. Czy matka im też usługuje?
              > Tak.

              Patrzcie jak Antykr łątwo zaakceptował słowo 'usługuje' w moim zdaniu. WYnika z
              tego, że zdaje sobie sprawę, z tego, że zrobił z matki służącą...

              > > Czy oni wiedzą czym się w
              > > tym internecie zajmujesz?
              > Tak, ale nie bardzo ich to interesuje.

              Bracia mają podobną dysfunkcję psychiczną?
              • arcykr Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:33
                mike_mike napisał:

                > > > Czy oni wiedzą czym się w
                > > > tym internecie zajmujesz?
                > > Tak, ale nie bardzo ich to interesuje.>
                > Bracia mają podobną dysfunkcję psychiczną?
                Niby jaką?
                • mike_mike Re: Pytanie do Arcego 19.12.03, 13:42
                  arcykr napisał:

                  > mike_mike napisał:
                  >
                  > > > > Czy oni wiedzą czym się w
                  > > > > tym internecie zajmujesz?
                  > > > Tak, ale nie bardzo ich to interesuje.>
                  > > Bracia mają podobną dysfunkcję psychiczną?
                  > Niby jaką?

                  Podobną do Twojej.
                  • arcykr Re: Pytanie do Arcego 20.12.03, 10:17
                    mike_mike napisał:

                    > Podobną do Twojej.
                    A jaką jamam niby dysfunkcję?
                    • kora3 Re: Pytanie do Arcego 20.12.03, 17:10
                      arcykr napisał:

                      > mike_mike napisał:
                      >
                      > > Podobną do Twojej.
                      > A jaką jamam niby dysfunkcję?

                      A lenistwo obrzydliwe i wykorzystywaną bezwstydnie skłonność to pasożytniczego
                      trybu zycia !

                      Ale, niestety , swoja odpowiedzia mikiemu potwierdziłeś tylko moje
                      przypuszczenia - bez urazy, ale Twoja Mama sama przyczyniła się jak widać do
                      wychowanie przynajmniej 3 leni i życiowych inwalidów :(
                      Współczuję Jej szczerze, ale mimo wszystko Wam (przynajmniej trzem) bardziej
                      !!!! bo Matka co prawda nie może liczyć na Was zapewne jeśliby nie daj Bóg
                      zaczęła niedomagać :( ale z całą pewnością Wy nie możecie liczyć na więcej sług
                      w swoim zyciu ...wraz z końcem usługiwania Wam przez Matkę skończy się Wasz
                      błogi spokój leni drodzy Panowie :) Radzę modlić się o duuuużą wygraną w grze
                      losowej !!!! Bedziecie mogli wynająć dom ze służbą :)
                      Nawiasem mówiąc ..teraz juz jasne skąd biorą nie owi "nic nie umiejący
                      maminsynkowie", na których tak pomstuja zaharowane żony .... Mamusie Ich tak
                      "mądrze" wychowują .... brrr
                      • kochanica.francuza Re: Pytanie do Arcego 20.12.03, 17:47
                        kora3 napisała:

                        > arcykr napisał:
                        >
                        > > mike_mike napisał:
                        > >
                        > > > Podobną do Twojej.
                        > > A jaką jamam niby dysfunkcję?
                        >
                        > A lenistwo obrzydliwe i wykorzystywaną bezwstydnie skłonność to pasożytniczego
                        > trybu zycia !
                        >
                        > Ale, niestety , swoja odpowiedzia mikiemu potwierdziłeś tylko moje
                        > przypuszczenia - bez urazy, ale Twoja Mama sama przyczyniła się jak widać do
                        > wychowanie przynajmniej 3 leni i życiowych inwalidów :(
                        > Współczuję Jej szczerze, ale mimo wszystko Wam (przynajmniej trzem) bardziej
                        > !!!! bo Matka co prawda nie może liczyć na Was zapewne jeśliby nie daj Bóg
                        > zaczęła niedomagać :( ale z całą pewnością Wy nie możecie liczyć na więcej
                        sług
                        > w swoim zyciu ...wraz z końcem usługiwania Wam przez Matkę skończy się Wasz
                        > błogi spokój leni drodzy Panowie :) Radzę modlić się o duuuużą wygraną w grze
                        > losowej !!!! Bedziecie mogli wynająć dom ze służbą :)


                        Uważaj, bo ci uwierzy.
                        We trzech zaraz wygrana w ten sposób przejedza.
                        Po ile slużby na łebka?
                        Ubierać się umieja sami?
                        > Nawiasem mówiąc ..teraz juz jasne skąd biorą nie owi "nic nie umiejący
                        > maminsynkowie", na których tak pomstuja zaharowane żony .... Mamusie Ich tak
                        > "mądrze" wychowują .... brrr
                        >
                        >
                        • kora3 Re: Pytanie do Arcego 20.12.03, 18:13
                          kochanica.francuza napisała:

                          > Radzę modlić się o duuuużą wygraną w g
                          > rze
                          > > losowej !!!! Bedziecie mogli wynająć dom ze służbą :)
                          >
                          >
                          > Uważaj, bo ci uwierzy.
                          > We trzech zaraz wygrana w ten sposób przejedza.

                          I bardzo dobrze będzie, jak mi uwierzy .... Świąteczne zakłady Lotto jakąs część
                          zysków przekazują na chore dzieciaki :) Niech ma chłopina dobry uczynek za friko :)

                          > Po ile slużby na łebka?
                          > Ubierać się umieja sami?

                          Pewnie łachy umieją sobie wciągnąć ...może sami nawet ...gorzej z praniem ..
                          Ktoś musi ugotować jasnie panom ....i podać żarcie no i zmyć gary ...czyli :
                          kucharka, praczka i prasowaczka, no i pokojówka (ta musi i sprzatać) i być
                          apetyczna ..jeśli jasnie panom przyjdzie do głowy niewinnie klepnąc ja w
                          pośladek wzorem dawnych dziedziców :)
                          • kochanica.francuza Re: Pytanie do Arcego 20.12.03, 18:43
                            kora3 napisała:

                            > kochanica.francuza napisała:
                            >
                            > > Radzę modlić się o duuuużą wygraną w g
                            > > rze
                            > > > losowej !!!! Bedziecie mogli wynająć dom ze służbą :)
                            > >
                            > >
                            > > Uważaj, bo ci uwierzy.
                            > > We trzech zaraz wygrana w ten sposób przejedza.
                            >
                            > I bardzo dobrze będzie, jak mi uwierzy .... Świąteczne zakłady Lotto jakąs
                            częś
                            > ć
                            > zysków przekazują na chore dzieciaki :) Niech ma chłopina dobry uczynek za
                            frik
                            > o :)
                            >
                            > > Po ile slużby na łebka?
                            > > Ubierać się umieja sami?
                            >
                            > Pewnie łachy umieją sobie wciągnąć ...może sami nawet ...gorzej z praniem ..
                            > Ktoś musi ugotować jasnie panom ....i podać żarcie no i zmyć gary ...czyli :
                            > kucharka, praczka i prasowaczka, no i pokojówka (ta musi i sprzatać) i być
                            > apetyczna ..jeśli jasnie panom przyjdzie do głowy niewinnie klepnąc ja w
                            > pośladek wzorem dawnych dziedziców :)

                            Taaa...a potem wypisywac na forum, ze do grzechu kusiła...
                            >
                            >
                            • kora3 Re: Pytanie do Arcego 20.12.03, 23:01
                              kochanica.francuza napisała:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > kochanica.francuza napisała:
                              > >
                              > > > Radzę modlić się o duuuużą wygraną w g
                              > > > rze
                              > > > > losowej !!!! Bedziecie mogli wynająć dom ze służbą :)
                              > > >
                              > > >
                              > > > Uważaj, bo ci uwierzy.
                              > > > We trzech zaraz wygrana w ten sposób przejedza.
                              > >
                              > > I bardzo dobrze będzie, jak mi uwierzy .... Świąteczne zakłady Lotto jakąs
                              >
                              > częś
                              > > ć
                              > > zysków przekazują na chore dzieciaki :) Niech ma chłopina dobry uczynek za
                              >
                              > frik
                              > > o :)
                              > >
                              > > > Po ile slużby na łebka?
                              > > > Ubierać się umieja sami?
                              > >
                              > > Pewnie łachy umieją sobie wciągnąć ...może sami nawet ...gorzej z praniem
                              > ..
                              > > Ktoś musi ugotować jasnie panom ....i podać żarcie no i zmyć gary ...czyli
                              > :
                              > > kucharka, praczka i prasowaczka, no i pokojówka (ta musi i sprzatać) i być
                              > > apetyczna ..jeśli jasnie panom przyjdzie do głowy niewinnie klepnąc ja w
                              > > pośladek wzorem dawnych dziedziców :)
                              >
                              > Taaa...a potem wypisywac na forum, ze do grzechu kusiła...
                              > >
                              > >

                              hehe :) Tak, tak :) Arcy to w ogóle musi mieć nawety chód pokorny tak kobiety
                              nań lecą ..."Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego ...." i "marzenia,
                              te duże i te maleńkie" te dwie dziecięce pioseneczki zpewne "chodzą" za Nim
                              pochylonym, jak scyzoryk po ulicach ...i jeszcze 'Domowe przedszkole " :)
                              • arcykr Re: Pytanie do Arcego 21.12.03, 06:06
                                kora3 napisała:

                                > hehe :) Tak, tak :) Arcy to w ogóle musi mieć nawety chód pokorny tak kobiety
                                > nań lecą ..."Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego ...." i "marzenia,
                                > te duże i te maleńkie" te dwie dziecięce pioseneczki zpewne "chodzą" za Nim
                                Jeżeli za mną chodzi jakaś muzyka z tekstem, to religijna.

                                > pochylonym, jak scyzoryk po ulicach ...
                                Ale z drugiej strony, kiedy idę pochylony, niektórzy się ze mnie wyśmiewają. Wyśmiewanie albo słodkie spojrzenia - co mam wybrać?
                                • kora3 Re: Pytanie do Arcego 22.12.03, 10:50
                                  arcykr napisał:

                                  > > pochylonym, jak scyzoryk po ulicach ...
                                  > Ale z drugiej strony, kiedy idę pochylony, niektórzy się ze mnie wyśmiewają.
                                  Wy
                                  > śmiewanie albo słodkie spojrzenia - co mam wybrać?

                                  masz SIĘ wybrac niezwłocznie (!!!!!) do poradni zdrowia psychicznego !!!!
                                  • mike_mike Re: Pytanie do Arcego 22.12.03, 10:52
                                    kora3 napisała:

                                    > arcykr napisał:
                                    >
                                    > > > pochylonym, jak scyzoryk po ulicach ...
                                    > > Ale z drugiej strony, kiedy idę pochylony, niektórzy się ze mnie wyśmiewaj
                                    > ą.
                                    > Wy
                                    > > śmiewanie albo słodkie spojrzenia - co mam wybrać?
                                    >
                                    > masz SIĘ wybrac niezwłocznie (!!!!!) do poradni zdrowia psychicznego !!!!

                                    Sam (niestety) tego nie zrobi. Jest przekonany o swoim zdrowiu. Osoby
                                    zainteresowane zdrowiem Antykra zapraszam priv - szczególnie Mamłgosię, bo jak
                                    rozumiem, mieszka w okolicy...
                        • mike_mike Re: Pytanie do Arcego 22.12.03, 09:51
                          kochanica.francuza napisała:

                          > Ubierać się umieja sami?

                          A propos, ciekawe, czy po mieszkaniu w samych gaciach biegają...
                    • mike_mike Re: Pytanie do Arcego 22.12.03, 09:48
                      arcykr napisał:

                      > mike_mike napisał:
                      >
                      > > Podobną do Twojej.
                      > A jaką jamam niby dysfunkcję?

                      Już pisalem wczesniej, parę dni temu. Na dodatek kiepską pamięc masz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka