ethelen
07.02.07, 15:17
W listopadzie zakupiłam na jednej z aukcji towar o wartości 80 zł. Tego
samego dnia wpłaciłam pieniądze i czekałam na paczkę. Tym czasem dopiero po 2
tygodniach i stercie moich wiadomości otrzymałam odpowiedź, że
sprzedawca "zgubił" kartkę z moim adresem. Obiecywał, że w najbliższym czasie
nada paczkę.
Do dziś jej nie otrzymałam. Sprzedawca twierdzi, że nadał paczkę dn. 1
grudnia i gdy po miesiącu otrzymał kolejną z moich wiadomości obiecał żłożyć
reklamację na poczcie, zaznaczył jednak że może to potrwać nawet dwa
tygodnie, a potem odda mi pieniądze (ponieważ już takie roszczenia
wysuwałam).. To było 1 stycznia. Od tej pory ani paczki, ani pieniędzy nie
dostałam. Sprzedawca tym czasem świetnie prosperuje i wciąż sprzedaje swój
towar. Co robić?