Kurtka z Safari - zaciągający się materiał

IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.11.08, 22:34
Kupiłam w Safari wełnianą kurtkę. Po tygodniu noszenia kurtka jest
pozaciągana, wystarczy przejechać paznokciem i wyciągają się nitki. Dodatkowo
materiał się mechaci. Safari jako sprytna firma wszyła w podszewkę metkę, na
której napisano, że "Firma nie przyjmuje gwarancji na tkaniny pętelkowe,
dotyczące zaciągania się i peelengowania materiału. O wszywce przed zakupem
nie miałam pojęcia.
Czy w takim wypadku mam prawo żądać uznania reklamacji?
    • prawnik-skp Re: Kurtka z Safari - zaciągający się materiał 04.11.08, 15:24

      "Firma nie przyjmuje gwarancji na tkaniny pętelkowe,dotyczące zaciągania się i
      peelengowania materiału."

      Mam wątpliwości, czy rzeczywiście tak napisano na owej wszywce, bo to zdanie
      nie ma sensu. To już nie chodzi o to, czy to zdanie uniemożliwia złożenie
      reklamacji, lecz o to, że ono nie ma sensu.

      Oczywiście, że nie jest wyłaczona możliwość złożenia reklamacji w tej sprawie,
      mimo że jest wszywka (bez względu na jej treść). Przy tym problemie za
      wyjaśnienie może posłużyć to, co napisał prawnik-skp w "odpowiedzialności za
      wadliwość rzeczy sprzedanej".
      • Gość: ~iXi Re: Kurtka z Safari - zaciągający się materiał IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.11.08, 20:28
        Oczywiście - nie gwarancji, tylko reklamacji "Nie uznajemy reklamacji na pilling
        i zahaczenia". Tak dokładnie brzmi metka.
        • prawnik-skp Re: Kurtka z Safari - zaciągający się materiał 05.11.08, 10:46
          "Nie uznajemy reklamacji na pilling i zahaczenia"

          Zacytane zdanie jest sensowne, ale ono nic nie zmienia w mojej odpowiedzi,
          którą jednak rozwinę.


          Jeżeli "Po tygodniu noszenia kurtka jest pozaciągana, wystarczy przejechać
          paznokciem i wyciągają się nitki", to taki stan rzeczy jest raczej
          niezgodnością towaru z umową, bo raczej kurtka swoim wyglądem nie ma takich
          właściwości jakie kurtka powinna mieć. Chodzi po prostu o to, że kurtka nie
          powinna tak wyglądać, bo jej wygląd nie jest normalny (kutki tego typu
          wyglądają inaczej - lepiej), chyba że taki był zamierzony jej urok - wiadomy
          Pani w chwili kupna kurtki.

          Jeżeli od wydania kurtki nie minęło 6 miesięcy, to można przyjąć, że przyczyna
          stanu rzeczy jest nie w zahaczaniu, lecz w samym materiale, z którego kurtka
          jest uszyta. To przyjęcie ma podstawę w art. 4 ust. 1 ustawy o sprzedaży
          konsumenckiej. Jeżeli nie minęło 6 miesięcy od wydania kurtki, to sprzedawca
          uwolni się od odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową, jeżeli
          udowodni, że kurtka w chwili wydania była zgodna z umową, że nie miała w sobie
          przyczyny obecnego wyglądu.
          Zatem jeśli nie minęło 6 miesięcy od wydania kurtki i jeżeli zarzut zahaczania
          ma ważyć, to sprzedawca ma udowodnić zahaczanie, a Pani jest zwolniona z
          dowodu przeciwnego (że nie było zahaczania).

          • Gość: ~iXi Re: Kurtka z Safari - zaciągający się materiał IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.08, 21:53
            Dziękuję za odpowiedź. W piątek spróbuję powalczyć.
    • Gość: ania Re: Kurtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 22:55
      a ja mam taki problem zlozylam reklamacje i zostala oddalona jest opinia
      rzeczoznawcy i sklepu z rzecznikiem konsumenta napisalismy odwolanie teraz
      przyszla odpowiedz "50% przeceny lub sprawa w sadzie" ma sens isc do sadu czy
      lepiej zgodzic sie na polowe ?
      • prawnik-skp Re: Kurtka 05.11.08, 10:00

        "a ja mam taki problem zlozylam reklamacje i zostala oddalona jest opinia
        rzeczoznawcy i sklepu z rzecznikiem konsumenta napisalismy odwolanie teraz
        przyszla odpowiedz "50% przeceny lub sprawa w sadzie" ma sens isc do sadu czy
        lepiej zgodzic sie na polowe ?"

        Jaki jest sens pytania o sens pójścia do sądu? Nie wiem. Przynajmniej ja nie
        odpowiem na pytanie o sens pójcia do sądu.
        Jeśli już, to proszę pytać rzecznika konsumentów, bo to on jest zaangażowany w
        sprawę.
        • Gość: saba Re: Kurtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 22:39
          Rzecznik konsumenta doradzi co najwyżej albo zgódź się pani na polowe albo idź
          do sadu, czyli nie pomoze
      • Gość: Handlowiec Re: Kurtka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 18:16
        Jak się zgodzisz na polowe to masz ta polowe jak się nie zgodzisz to możesz nie
        mieć nic a do tego możesz zapłacić koszty postępowania sadowego
Pełna wersja