ss239
01.04.04, 13:34
O mały włos nie zwolniono pracownicy Urzędu Miejskiego w Zielonej Górze na
którą padło podejrzenie o współudział ,a wrecz sprastwo kierownicze w zbrodni
przekazania do mediów i upubliczneinia sprawy upominkowych zestawów z okazji
dnia kobiet ,które zawierały środki czystości czy proszek. Kolejne śledztwo
prowadzone w UM w sprawie jak wyżej wskazywało po bilingach telefonicznych na
rodzinne powiązania podejrzanej z jednym z zielonogórskich mediów.Niestety
wnioski były złudne ,a obawa kolejnej przegranej w sądzie pracy wystudziła
planowane zamierzenia kadrowe ! Kto następny ? A wiewiórki nadal są w UM !