maciej_aszek
12.05.11, 19:18
"...Zielonogórzanie lubią robić w takich miejscach zakupy - mówił prezydent"
Bo Zielonogórzanie to Ludek sprytny i obrotny- czego im łaskawca prezydent miasta nie da, to sami sobie znajdą w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemczech, Austrii, Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie,....
A Ci mniej sprytni i obrotni z mieszkańców Grodu Bachusa to za 1200,- netto zapieprzają w Auchan, Biedronce, Tesco, Castoramie, Netto, ....
Panie Kubicki nie mdlij ludziom oczu i wytłumacz, czemu 90% młodych, zdolnych i dobrze wykształconych Zielonogórzan opuszcza swoje rodzinne miasto i szuka przyszłości gdzie indziej?
Czemu przyrost naturalny w Zielonej Górze jest najmniejszy w całym woj. lubuski?